tej mojej młodszej
Pisalam juz chyba, ze jest najbardziej zazdrosnym psem świata i wszystko musi zrobić lepiej (jak widzi ze starsza np daje mi łapę, to ona podbiega i daje mi dwie lapy). Niedawno udawała, ze cos sie jej stalo i wyla, a jak podbiegłam z kanapy, to w sekundę wstala i zajela moje miejsce.
Wczoraj z kolei WYRZUCILA starszego psa z pokoju tylko dlatego, że tamta była glaskana. Po prostu, jak zaganiajacy pies pasterski, łbem ja nakierowala za drzwi, po czym.polozyla sie w progu i pilnowała, żeby tamta nie mogła wejść.
Jest okropna.
I wszyscy ja po prostu uwielbiają