Dodaj do ulubionych

Ogorki Kiszone Forever

03.10.20, 12:50
Co bym nie mowila o komfortfudach, zapas kiszonych ogorkow musze miec.

Stoja sobie cichutko pod zlewem, podczas gdy ja opowiadam o fancy nachosach.
A przeciez tak naprawde to najbardziej kocham wlasnie JE. ONE sa zawsze, kiedy ich potrzebuje.
Wystarczy uderzyc pokrywka w blat i juz moge sie pocieszac ich dziwacznym, kojacym smakiem. Lubie te chwile niepewnosci "gdzie mi trysnie?". I satysfakcje, gdy w sloiku sa same male i nietryskajace.

Apologie ogorkow kiszonych zrobil R. Gary w "Obietnicy poranka", opisujac niedzielne chwile spedzone z matka na platnych krzeslach nicejskiej Promenady Anglikow, kiedy to dziamdziali sobie ogorki, zagryzajac zytnim chlebem i kontemplujac lazur morza. Na francuskojezycznych forach literackich powstaly nawet dochodzeniowe watki w temacie.

Mam tez wspomnienie z dziecinstwa ojca - wycieczka szkolna na jakas gore, upal, a przy szczycie baba z beczka ogorkow kiszonych. Mieli za malo pieniedzy, to baba im dala wody z ogorkow. Ponoc nigdy nic tak nie zaspokoilo jego pragnienia (a potem, ze zdrowe i lepsze od wody, a my z bratem "bleee! dej nam pepsi tato").

I tak siedze sobie w mojej emigranckiej kuchni nad sloikiem ogorkow, jedynym gastronomicznym atrybutem polskosci ktory chce mi sie kultywowac i zastanawiam sie, dlaczego ogorki kiszone, potrawa doskonala, znana milionom ludzi, sa tak nieobecne w sztuce lub popkulturze, i takie nieznane "zagranico"? Czyzby to ich zwyklosc zawinila? Dlaczego Kabaret starszych Panow zrobil piosenke o pomidorach, a o ogorkach juz nie? Czy jakis malarz namalowal ogorki? W literaturze musi cos byc.

Dawajcie wszystko co macie. Oddajmy IM sprawiedliwosc. Moga byc osobiste holdy i opowiesci. Lorewer. Ma byc o ogorkach.

Obserwuj wątek
    • kochamruskieileniwe Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 12:54
      Bo, generalnie, zagranico (zachodnią zwłaszcza) kiszone ogórki to zepsute ogórki.

      Sie nie znajom co dobre.
      • boogiecat Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 12:57
        e tam, przeciez np. kimchi jedzo jak sie patrzy

        a jak juz im dac ogorkow sporobowac, to lubia- ja robie np. raclette z ogorkami kiszonymi dla znajomych tongue_out
        • kochamruskieileniwe Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 13:00
          Ale to efekt pierwszego wrażenia. Zepsute są i już. I niektórych trudno przekonać do spróbowania.
      • hotelarz.giuseppe Re: Ogorki Kiszone Forever 04.10.20, 22:04
        nie znajo się wcala one - najlepsze są ogórki kiszone
    • kura17 Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 13:10
      jakie nieznane 'zagranico'??

      w niemczech odkrylam naprawde swietne ogorki kiszone, firmy waldi, czy cos takiego.

      niedawno kolega amerykanskiego pochodzenia z hinduskimi korzeniami, probujacy pracowac naukowo w niemczech, zaprosil mnie ba kolacje. jak gotowal, to poprisil, zebym z lodowki wino wyjela. otwieram lodowke - a tam moje ogorki waldi!! kolefa te, twierdzi, ze najlepsze ...

      uwielbiam ogorki kiszone.
      jakbym umiala,
      to bym hym napisala.
      • alpepe Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 13:59
        Ta, Waldiben to polski wyrób, tak, że ten. Ruscy nimi handlują www.supermarkt24h.de/waldi-ben-salzgurken-eingelegt-820g/a-1349521847/
        • damartyn Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 14:01
          alpepe napisała:

          > Ta, Waldiben to polski wyrób, tak, że ten. Ruscy nimi handlują www.supermarkt24h.de/waldi-ben-salzgurken-eingelegt-820g/a-1349521847/
          >
          Właśnie , moja przyjaciółka z Niemiec mówi , ze najlepsze kiszone można kupić u Rosjan.
          • manon.lescaut4 Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 14:06
            A Edmal? Jest u was ta firma i jej produkty? Ogórki, zwłaszcza „babuni” są naprawdę pyszne, chyba najbliżej dobrych, domowych, jakie jadłam. Ja te firmę zapoznałam w UK, w Polsce nigdy ich słoików nie napotkałam.
            • alpepe Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 14:21
              Nie znam, w Niemczech się nie spotkałam, ale ja tylko chodzę do kauflandu na zakupy, nawet nie wiem, gdzie mam najbliższy polski sklep.
          • alpepe Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 14:20
            99% firmowanych przez Dovgana, nibyrosyjskich wyrobów wyprodukowano w Polsce.
      • boogiecat Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 21:40
        kura17 napisała:

        > jakie nieznane 'zagranico'??
        >
        > w niemczech odkrylam naprawde swietne ogorki kiszone, firmy waldi, czy cos taki
        > ego.

        u mnie sa takie poprawne firmy Polonia, nawet nie trzeba chodzic do rosyjskich czy innych obcych sklepow; swietnych zazdroszcze
        ja po prostu uwazam, ze zasluguja na bycie bardziej znanymi :p

        > niedawno kolega amerykanskiego pochodzenia z hinduskimi korzeniami, probujacy p
        > racowac naukowo w niemczech,

        do tak szokujaco nienormatywnej postaci pasuja tylko polskie kiszone ogorki firmy waldi wyskakujace z lodowki:p i moze jeszcze zydowskie pochodzenie

        zaprosil mnie ba kolacje. jak gotowal, to poprisil
        > , zebym z lodowki wino wyjela. otwieram lodowke - a tam moje ogorki waldi!!

        czy ty naprawde wierzysz, ze to byl PRZYPADEK? facet sie doinformowal, punktny za risercz, na ogory cie chcial wziac!!! (a moze ktos mu podpowiedzial o zakiszeniu ogora i jakos tak zrozumial? PRZEPRASZAM!!! wiem ze wybaczysz) ze niby zajrzyj tam do lodowki po wino, borze kura takie rzeczy ci trzeba tlumaczyc?
        • kura17 Re: Ogorki Kiszone Forever 04.10.20, 20:12
          skad Ci przyszlo do glowy, ze uznalam ogory w lodowce za przypadek??? ...
          • boogiecat Re: Ogorki Kiszone Forever 04.10.20, 20:27
            A, to mi ulzylo😛
      • lisciasty_pl Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 22:23
        Waldi-ben w każdym Dino kupisz :]
      • hotelarz.giuseppe Re: Ogorki Kiszone Forever 04.10.20, 22:06
        kura17 napisała:

        > jakie nieznane 'zagranico'??
        >
        > w niemczech odkrylam naprawde swietne ogorki kiszone, firmy waldi, czy cos taki
        > ego.
        >

        nie jadłem jeszcze nigdy kupnych ogórków w słoiku które dorównywałyby domowo ukiszonych.

        te Waldi to firma niemiecka czy polska?

        w niemczech podobno dobre są ogórki sprewaldzkie
    • damartyn Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 13:14
      Dla mnie to jest kultowa scena z ogórkiem! Ile razy bym nie widziała, zawsze mam ślinotok!
      www.youtube.com/watch?v=S4FW_8ZCm8w

      Teraz i zagramanica ma ogórki ale dawniej było kruchosad.
      • boogiecat Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 21:43
        o rany! jest wspaniala!!!
        jaki ten sloj piekny, ze tez teraz tak nie ma, no bardzo mi sie to podoba, az lzy poplynely po moich policzkach

        dziekuje!
        • boogiecat Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 22:47
          o, pamietam te scene, Dykielowa byla swietna, dzieki!
          • krwawy.lolo Re: Ogorki Kiszone Forever 04.10.20, 20:22
            Właśnie obejrzałem poraz kolejny. Cameron musiał postać Terminatora wzorować pierwotnie na Dykiel.
    • kkalipso Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 13:24
      Uwielbiam ogórki, jak byłam mała to do czytania książek zamiast słodyczy słoik ogórków sobie kupowałam. Zawsze mam w domu od dłuższego czasu robię sama wychodzą przepyszne, wczoraj otworzyłam nowy słoik, stoi sobie na blacie za tosterem (honorowe miejsce) i cieszy moje oczy.
      • boogiecat Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 22:08
        kkalipso napisała:

        > stoi sobie na blacie za tosterem (honorowe miejsce) i cieszy moje oczy.
        >


        po tym wpisie cos mi zaswitalo, ze juz gdzies w hajlajfie widzialam ogorki w roli prawie glownej w kuchni i patrz, co znalazlam! w koncu jakis promyk nadziei, ktos zrozumial sile ogrokow
        https://www.ikea.com/images/cuisine-brun-rouge-fonce-brillant-ikea-7916c413b5d39b03ada989d0d5a6cdc3.jpg?f=xxl
    • gris_gris Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 13:25

      >
      > Apologie ogorkow kiszonych zrobil R. Gary w "Obietnicy poranka", opisujac niedz
      > ielne chwile spedzone z matka na platnych krzeslach nicejskiej Promenady Anglik
      > ow, kiedy to dziamdziali sobie ogorki, zagryzajac zytnim chlebem i kontemplujac
      > lazur morza. Na francuskojezycznych forach literackich powstaly nawet dochodze
      > niowe watki w temacie.
      >
      >
      Ale oni naprawdę jedli ogórki kiszone, czy korniszony? Jak jest ogórek kiszony po francusku?
      • alpepe Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 13:57
        Ano właśnie, w Niemczech prawdziwych ogórków prawie niet, bo wszystko zaprawiają octem i dupa.
        • snakelilith Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 22:00
          Nie przesadzaj. W Rewe znajdziesz co najmniej dwa niemieckie produkty. Jeden marki Spreewaldhof, a drugi firmy Kühne. Poza tym zawsze mają polskie, jedne marki Victus, czy jakoś tak. Niemcy znają kiszone ogórki pod nazwą Salzgurken, tylko tylko, że rzadko używają do kiszenia czosnku.
        • boogiecat Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 22:31
          we Francji najwiekszym problemem jest znalezienie odpowiedniego swiezego ogorka do zrobienia samemu, czasami rzucaja w Grand frais, gdzie indziej nie widzialam
      • boogiecat Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 22:29
        gris_gris napisała:

        >
        > >
        > > Apologie ogorkow kiszonych zrobil R. Gary w "Obietnicy poranka", opisujac
        > niedz
        > > ielne chwile spedzone z matka na platnych krzeslach nicejskiej Promenady
        > Anglik
        > > ow, kiedy to dziamdziali sobie ogorki, zagryzajac zytnim chlebem i kontem
        > plujac
        > > lazur morza. Na francuskojezycznych forach literackich powstaly nawet do
        > chodze
        > > niowe watki w temacie.
        > >
        > >
        > Ale oni naprawdę jedli ogórki kiszone, czy korniszony? Jak jest ogórek kiszony
        > po francusku?


        no wiesz? czy ty mnie wlasnie wzielas za amatorke? tongue_out

        tak, jedli ogorki kiszone; stad wlasnie te forumowe dochodzenia, co tez oni tam takiego cudownego jedli i jak to zdobyc wink jesli dobrze pamietam, to mu mamusia slala tez ogorki na stancje do Paryza, wogole te ogorki byly obecne i wazne, a w filmie niestety pomineli ogorkowe watki, ale i tak wam wkleje Szarlotte Gainsburgowa pieknie mowiaca po polsku od 10 sekundy

        po francusku nazywa sie to cornichons au sel, cornichons à la russe albo malossols czyli solone, po rosyjsku albo malosolne;
        To glownie Rosjanie i Zydzi je rozpropagowali, w Nicei (wielka diaspora zydowska i niemniejsza rosyjska- po uciekinierach rewolucji pazdziernikowej) jest kilka dobrze zaopatrzonych rosyjskich i kaszer sklepow i tam ogorki mozna kupic, ale nie sa tak dobre jak polskie
        • gris_gris Re: Ogorki Kiszone Forever 04.10.20, 00:47
          aaa ok, rozumiem, czyli sprawa jednak raczej niszowa, i francuski Francuz bedzie znal tylko te nieszczesne korniszony smile

    • m_incubo Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 13:37
      Na historie nie mam czasu, ale na szybką reklamę owszem. Jedne z moich absolutnie ulubionych to ogórki kiszone z Milówki. Poza domowymi oczywiście.
      Ale te biją inne na głowę.
    • piataziuta Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 16:12
      Gdy zaparcie u żony
      I tydzień spieprzony
      Smalcu słój odłożony
      OGÓREK KISZONY

      Wódki baniak schłodzony
      Do połowy opróżniony
      Łeb kacem odurzony
      OGÓREK KISZONY






      (pointy nie będzie)


    • piataziuta Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 16:14
      Gdy pada
      Zjedz kiszonego ogórka
    • piataziuta Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 16:15
      Słońce świeci
      Zjedz kiszonego ogórka
      • boogiecat Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 22:12
        to jest dobre, oryginalne i doskonale oddaje uniwersalnosc ogorkow kiszonych
    • piataziuta Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 16:16
      Sory, próbowałam.
      • boogiecat Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 22:11
        Gdy wiater wieje i wkurza cie wszystko
        Wtedy kiszone zjedz ogorzysko
    • wapaha Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 16:17
      Widac tylko Polacy potrafią dostrzeć piękno w zgniliźnie
      ( pięknie opisałaś)
      • piataziuta Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 16:22
        big_grin
      • mava Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 18:02
        >Widac tylko Polacy potrafią dostrzeć piękno w zgniliźnie

        no...sery plesniowe tradycyjnie nie wywodzą sie z Polski. Że o serach z robalami nie wspomne...
        • wapaha Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 21:49
          No jednak procesy kieszenia przebiegają inaczej niż procesy przy użyciu plesni i grzybów
          • mava Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 23:07
            Wszędzie proces polega na fermentacji i efekt podobny, w każdym sensie. Zarówno kiszenie powstrzymuje rozwój bakterii gnilnych, jak i plesnie działaja antybakteryjnie.
            Chciałam jedynie powiedzieć, że nie tylko Polacy "widzą piekno w zgniliźnie", sa gorsze smakołyki jak włoski sera z żywymi robalami, tak też jedzony czy szwedzki kiszony śledź.
            Nie chcę w tym miejscu wchodzic w definicje kiszenia, fermentacji i udowadnianie, że moja racja jest mojsza.
            • wapaha Re: Ogorki Kiszone Forever 04.10.20, 19:50
              Spoko - ja przywołałam opinię obcokrajowców którzy nie chcą jeść "zgniłych" warzyw wink
      • boogiecat Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 22:41
        odwazna hipoteza big_grin

        faktem jest, ze np. w opisanym fragmencie ksiazki Gary'ego ja widze apologie ogorkow kiszonych, a inni wyjatkowej wiezi z matka, tudziez nieslychanej urody nicejskiej promenady

        faktem jest tez, ze moj facet ogorki owszem bardzo lubi, ale nie ze kocha jak ja- rozumiem go, ja tez jego roznych dziwacznych potraw z dziecinstwa nie kocham az tak, mimo ze dobre

        corka ogorkow wogole nie lubi, czyli moze trzeba byc Prawdziwym Polakiem? probowalam wcisnac kotom, ale nie chcialy, wiec i one sa przeciwko mnie (pomyslec, ze ta mniej bezczelna suka lilii z doliny zre ogorki) i za twoja teoria
      • hanusinamama Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 23:45
        Aleś to potwarz...kiszenie (fermentacja) to nie zgnilizna.
    • ursydia Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 16:49
      W " raz do roku w Skoroławkach" dużo o ogórkach było.
      • buuenos Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 22:39
        O tak! Ogorki z lisciem debu, porzeczki, wisni robie od lat wedle przepisu Nienackiego 😀
        • boogiecat Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 22:45
          !!! a wiesz, ze wlasnie wrzucilam wyszukiwanie przepisu na frencz ogorki po rosyjsku i w jednym z pierwszych przepisow sa wlasnie "liscie wisni, porzeczki lub debu" ?
        • piataziuta Re: Ogorki Kiszone Forever 04.10.20, 09:28
          Uwielbiam z liściem dębu
    • mava Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 17:51
      Ogórek, ogórek, ogórek,
      Zielony ma garniturek,
      I czapkę i sandały,
      Zielony, zielony jest cały.

    • igge Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 21:59
      Kocham kiszone ogórki i kapustę. Najlepiej domowe, wtedy na wyścigi z mężem wypijamy wodę. Dzieci jedzą ale entuzjazmu nie widzę, po prostu zawsze są to jedzą.
      Jak nie ma domowych to trudno, kupuję z beczki.
      Małe i jędrne i dużo ich na talerzu, są najfajniejsze.
    • hexella Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 22:12
      Ja tylko chciałam powiedzieć, że Kabaret Starszych Panów nie pominął tak zupełnie kiszonych ogórków, wspominając o nich w Balladzie jarzynowej:
      "...Wykradała klucz od tej komórki,
      Gdzie śpiewały kiszone ogórki,
      Majeranku mrok wonie rozniecał,
      Pomidory tętniły jak serca
      Tam szczęśliwa z nim była co noc
      I warzywa niszczyła z nim moc..."

      Może ogórki nie występują tu pierwszoplanowo ale jednak obalają mit, że nie potrafią śpiewać.
      • damartyn Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 22:46
        ematka na czuwaniuwink pięknie znalazłaś!
        • hexella Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 23:04
          Kocham KSP miłością przeogromnąwink
          • damartyn Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 23:07
            hexella napisała:

            > Kocham KSP miłością przeogromnąwink
            >

            I ja!
      • boogiecat Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 22:53
        bystrzacha z ciebie, i o to chodzi, i o to chodzi

        a o co chodzi z mitem o nieumiejacych spiewac ogorkach?
        • hexella Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 23:01
          A to kiedyś Gałczyński pochylił się nad tym tematem:

          Dlaczego ogórek nie śpiewa
          Pytanie to, w tytule
          postawione tak śmiało,
          choćby z największym bólem
          rozwiązać by należało

          Jeśli ogórek nie śpiewa,
          i to o żadnej porze,
          to widać z woli nieba
          prawdopodobnie nie może.

          Lecz jeśli pragnie? Gorąco!
          Jak dotąd nikt. Jak skowronek.
          Jeżeli w słoju nocą
          łzy przelewa zielone?

          Mijają lata, zimy,
          raz słoneczko, raz chmurka,
          a my obojętnie przechodzimy
          koło niejednego ogórka.


          Jak widać jednak nie obojętniesmile
          • boogiecat Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 23:15
            no tak, Galczynski; ja sobie zadaje bardzo duzo tego typu pytan, eh zeby miec do tego talent poety tongue_out

            PS tam w srodku jest odpowiedz krzycha bosaka
            • hexella Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 23:30
              boogiecat napisała:


              > PS tam w srodku jest odpowiedz krzycha bosaka

              big_grin miałam dokładnie to samo skojarzenie. Już mistrz Gałczyński przewidział Krzychasmile
              • boogiecat Re: Ogorki Kiszone Forever 04.10.20, 19:00
                To troche pocieszajace 🙂
    • krwawy.lolo Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 22:48
      Boskie bułenos con jamon e ogóros quijonos.
      • boogiecat Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 23:05
        przeciez con kieubasserro a nie szynka jamon
        i gdzie jest maslo?
        • krwawy.lolo Re: Ogorki Kiszone Forever 04.10.20, 09:01
          Och, kiełbasę poświęciłem na ołtarzu poezji. Jamon pasuje do con. smile
          Ale nawiasem mówiąc, wolę ogurros pocosolos, takie dos dias.

          Sprawdziłem, jak jest masło po hiszpańsku - mantequilla - piękny język.
          • boogiecat Re: Ogorki Kiszone Forever 04.10.20, 19:09
            Owszem, przepiekny jezyk. Ja tez pocosolos kocham, ale wolalam te milosc wyprzec bo na dobre pocosolos mam jeszcze mniejsze szanse niz na dobre quijones.
    • massinga Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 22:49
      Bedac mloda nastolatka zajadalam czekolade a zbytnia slodkosc przelamywalam kiszonymi ogorkami. Chetnie bym je teraz zjadla.
      • boogiecat Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 22:55
        a to wiadomo, ja do tego duetu dorzucam jeszcze zolty ser, ciezko zatrzymac cykl
        • hamerykanka Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 23:27
          I chlebek pszenny, taki z wypieczona sypiaca okruchami skorka i miekkim srodkiem, ech...wlasnie mi sie snilsad
          • boogiecat Re: Ogorki Kiszone Forever 04.10.20, 19:38
            🙂 probowalas robic ?
            • hamerykanka Re: Ogorki Kiszone Forever 05.10.20, 00:24
              W maszynie do chleba nie wiem czemu chlebki wychodza mi takie, ze mozna nimi gwozdzie w sciany wbijac. I to niezaleznie od przepisu. A w piekarniku nie probowalam, bo mam niepodlaczony do pradu od chwili kupna...juz 9 lat mija. Wszystko przez to, ze mam w szafce, a zeby podlaczyc, trzeba wyjac lodowke, ze 300 kg bo podwojne drzwi. i chyba tez szafke zdemontowac.
    • hexella Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 22:53
      Ponieważ temat jest zacny a rola kiszonych kiszońców jest nie do przecenienia w dniach poimprezowych, wymyśliłam na prędce hymn dziękczynny:

      O ogórku kiszony,
      Ty żeś mi przeznaczony,
      Gdy poranek na kacu mnie wita.

      W twoim miąższu nadzieja,
      Że się zdołam pozbierać
      I że we łbie przestanie mi zgrzytać.

      W twym witamin pakiecie,
      Nie widzianym na świecie
      Jest nadzieja i światło w tunelu

      Że gdy zęby w Cię wbiję,
      To day after przeżyję
      i nie trafię na wieczność do hell”u.
      • boogiecat Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 23:01
        big_grin az bym sie upila, zeby miec tego kaca

        bardzo ci dziekuje za podarowanie mi, yyy tfu - IM, odrobiny twojego talentu
        drugi raz czytam na forum twoje rymy, pisz wiecej
        • damartyn Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 23:04
          Zakochała się żaba w ogórku kiszonym
          – Ożeńże się ze mną, przecież nie masz żony.
          Ja jestem zielona i ty w tym kolorze.
          Ładna będzie z nas para, więc ożeń się, ożeń!
          Jeśli zechcesz, to będę mieszkać z tobą w słoju.
          A ogórek na to:
          – Zostaw mnie w spokoju.
          Nie pleć bredni, żabo, i skończ swe zaloty.
          Nie chcę cię, boś brzydka i czuć ciebie błotem.
          Na te słowa żaba jak nie zarechocze…
          – Co? Ja jestem brzydka?! Patrzcie go. Wymoczek!
          Nikt na świecie nie widział (daję na to słowo),
          aby żaba została panią ogórkową.

          Tadeusz Śliwiak
          • boogiecat Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 23:20
            big_grin jak to skomentowac?

            https://media.lelombrik.net/t/5e9f06d062508f388a3261f6acfc1d40/p/01.jpg
            • damartyn Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 23:43
              big_grin czuje , ze jakbyśmy się tu w odpowiednim składzie skrzyknęły, to kto przeciw nam big_grin
              • boogiecat Re: Ogorki Kiszone Forever 04.10.20, 19:11
                No, fajnie by bylo, kiszonom zabom bysmy mordowaly, zamiast zlym slowem😛
            • hanusinamama Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 23:48
              Jednej sie udało...
      • hanusinamama Re: Ogorki Kiszone Forever 03.10.20, 23:47
        Boskie...Normalnie czy moge druknąć i ponaklejac na słoikach?? Podpisze ze to twoje.
        • hexella Re: Ogorki Kiszone Forever 04.10.20, 00:18
          Bardzo proszę, oby wyszły chrupkie z idealnym balansem czosnkowo - koprowymwink
          • hanusinamama Re: Ogorki Kiszone Forever 04.10.20, 11:35
            Wyszły...rozgryzłam babcie. MOja babcia robi najlepsze. I ja robiłam jak ona, nawet sama ogórki sadziłam w ogródku (ta sama odmiana)...i nadal róznica była. Az tu wyczytałam, ze to zalezy od mikroflory miejsca w ktorytm sie kisi...wiec w tym roku do kazdego słoika dodałam łyżeczke wody po ogórkach babci...i są!!!! Sa idealne. Jak babci!!
            • hexella Re: Ogorki Kiszone Forever 04.10.20, 12:36
              To już prawdziwa magiasmile Moja babcia trzymała ogórki w kamiennej piwnicy, co jak przypuszczam miało ogromne znaczenie dla ich smaku. W naszej piwnicy niestety jest ciepło i po otwarciu słoika ogórki robią psssstt..., a potem schodzi z nich powietrze jak z balonika i mają puste środki. Wciż jednak wspaniale niwelują kacasmile
            • boogiecat Re: Ogorki Kiszone Forever 04.10.20, 19:27
              hanusinamama napisała:

              Az tu wyczytałam, ze to zalezy od mikroflory miejsca w ktorytm sie kisi...wiec w
              > tym roku do kazdego słoika dodałam łyżeczke wody po ogórkach babci...i są!!!!
              >

              Rozpoznaje profesjonalistke bioraca temat zupelnie na powaznie, szacun!
              Przypomnialy mi sie montypajtonowskie relikwie; juz sie widze jak jade do Polski po fiolke zakwasu ogorkowego sprzedawana po cenie zlota; nie jade, lecz ide - w el camino mode, nawet bardziej mnie to kreci od planowanego juz na forum ematkowego emigranckiego marszu powrotnego do ojczyzny 😛
              • krwawy.lolo Re: Ogorki Kiszone Forever 04.10.20, 19:32
                Tylko w Kiszonym Graalu, nie w jakiejś wulgarnej fiolce.
                • boogiecat Re: Ogorki Kiszone Forever 04.10.20, 19:47
                  No topsz, skoro juz o nich mowa, to mam taki sam zal jak do Starszych Panow, ze w wyzwisku o smierdzeniu skislymi jagodami przekombinowali zamiast uzyc naszych zgnilych ogorkow.
                  • krwawy.lolo Re: Ogorki Kiszone Forever 04.10.20, 19:52
                    Dobrze, że nie szal. Z kaszmiru. O którym tak pięknie śpiewał Bukudżawa, jakoby wsio taki szal, szto z Aleksandram Siergiejeicziam, wziąć i poużynać te wyrosty konsumpcjonizmu.
        • boogiecat Re: Ogorki Kiszone Forever 04.10.20, 19:12
          hanusinamama napisała:

          > Boskie...Normalnie czy moge druknąć i ponaklejac na słoikach?? Podpisze ze to t
          > woje.
          >

          Hanusina, to jest swietny pomysl 🙂
    • mid.week Re: Ogorki Kiszone Forever 04.10.20, 19:49
      Ogórek na prezydenta forum!
      • niemaznaczenia Re: Ogorki Kiszone Forever 04.10.20, 20:00
        Ostatnie w sezonie, ukisiłam jeszcze 6 litrów małosolnych i 10 litrów zwykłych smile
    • stephanie.plum Re: Ogorki Kiszone Forever 04.10.20, 21:34
      Dlaczego ogórek nie śpiewa

      Py­ta­nie to, w ty­tu­le
      po­sta­wio­ne tak śmia­ło,
      choć­by z naj­więk­szym bó­lem
      roz­wią­zać by na­le­ża­ło.

      Je­śli ogó­rek nie śpie­wa,
      i to o żad­nej po­rze,
      to wi­dać z woli nie­ba
      praw­do­po­dob­nie nie może.

      Lecz je­śli pra­gnie? Go­rą­co !
      Jak do­tąd nikt, Jak skow­ro­nek.
      Je­że­li w sło­ju nocą
      łzy prze­la­wa zie­lo­ne?

      Mi­ja­ją lata, zimy,
      raz sło­necz­ko, raz chmur­ka;
      a my obo­jęt­nie prze­cho­dzi­my
      koło nie­jed­ne­go ogór­ka.

      (skoro w słoju, to może kiszony...?)
    • al_sahra Re: Ogorki Kiszone Forever 05.10.20, 04:28
      boogiecat napisała:

      > i takie nieznane "zagranico"?

      W Nowym Jorku w każdych żydowskich delikatesach mają przepyszne ogórki małosolne. Dodają je do kanapek, ale są też na wynos, pojedyńczo albo w plastikowych wiaderkach. Ja je wolę od kiszonych, ale można też dostać takie, które dłużej postały i bardziej się ukisiły - albo kupić całe wiaderko i niech sobie poczekają w domu.
      • hotelarz.giuseppe Re: Ogorki Kiszone Forever 05.10.20, 12:04
        al_sahra napisał(a):

        > W Nowym Jorku w każdych żydowskich delikatesach mają przepyszne ogórki małosoln
        > e. Dodają je do kanapek, ale są też na wynos, pojedyńczo albo w plastikowych wi
        > aderkach. Ja je wolę od kiszonych, ale można też dostać takie, które dłużej pos
        > tały i bardziej się ukisiły - albo kupić całe wiaderko i niech sobie poczekają
        > w domu.

        Ogórki małosolne nie umywają się do kiszonych. To jak osiedlowy parczek do parku narodowego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka