Dodaj do ulubionych

Kaszmirowy chusta

04.10.20, 18:27
Poszukując czegoś ciepłego na zimę pod szyję, znalazłam takie cuś: minou.pl/kategoria-produktu/chusta/ Czy ktoś mial/widział? Jak się sprawdza, czy po sezonie nie wygląda jakby miała z 10 lat? Czy to warte tych milionów monet?
Obserwuj wątek
    • al_sahra Re: Kaszmirowy chusta 04.10.20, 18:44
      Dobrej jakości szal z kaszmiru (albo z mieszanki kaszmiru z jedwabiem) to inwestycja na lata. Jest lekki, a jednocześnie świetnie grzeje i po 10 latach będzie wyglądać równie dobrze jak w dniu zakupu. Ale trzeba kupować w renomowanych sklepach, bo na sieci jest dużo podróbek. Tego sklepu nie znam, więc tu nie doradzę.

      P.S. Podoba mi się Twój nick, mam nadzieję, że to zamierzone, a nie literówka wink.
        • al_sahra Re: Kaszmirowy chusta 04.10.20, 18:58
          krwawy.lolo napisał:

          > Jak już wspomniałem, to nie moje poczucie humoru.

          Moja odpowiedź była do założycielki wątku, a Twoja powtórna uwaga jest cokolwiek nie na temat. Chyba nikt nie pytał o Twoje poczucie humoru.
          • krwawy.lolo Re: Kaszmirowy chusta 04.10.20, 19:29
            Rzeczywiście nie pytał, niemniej cały ten wątek uważam za żart. 500 peelenów za kawałek szmatki na szyję, niechby najtrwalszej i najpiękniejszej to perwersja w każdym aspekcie. A Twój tekst o inwestycji (zapewniam, że zrozumiałem), mimo zrozumienia przenośnego znaczenia, jest jeszcze bardziej kuriozalny.
            • mysiulek08 Re: Kaszmirowy chusta 04.10.20, 19:39
              wiesz, piec stowek za kawalek szmatki na szyje to w miare tanio jestv😉


              www.hermes.com/us/en/category/women/scarves-and-silk-accessories/#fh_view_size=36&country=us&fh_location=--%2Fcategories%3C%7Bcatalog01_women_womensilkscarvesetc%7D%2Fobject_type_filter%3E%7Bchales_carres_140_x_140%7D&fh_refpath=cacfb04b-96a3-4ac9-b5d1-9d0baf0159a3&fh_refview=lister&fh_reffacet=object_type_filter||Category

              uzytkuje taka jedna od 25 lat 🤣
            • al_sahra Re: Kaszmirowy chusta 04.10.20, 20:58
              krwawy.lolo napisał:

              > Rzeczywiście nie pytał, niemniej cały ten wątek uważam za żart. 500 peelenów za
              > kawałek szmatki na szyję, niechby najtrwalszej i najpiękniejszej to perwersja
              > w każdym aspekcie. A Twój tekst o inwestycji (zapewniam, że zrozumiałem), mimo
              > zrozumienia przenośnego znaczenia, jest jeszcze bardziej kuriozalny.

              Ja nie zgaduję Twojej sytuacji majątkowej, więc trochę śmieszne jest, żebyś Ty zgadywał, na co stać mnie albo autorkę wątku. Wątek jest o zaletach produktu, a nie o tym, czy ją stać na ten zakup - to już ona wie najlepiej.

              I ciekawe, jakie są Twoje kryteria, od jakiej sumy cena za sztukę odzieży jest "perwersją" i czy te kryteria nie zależą przypadkiem od Twojej sytuacji majątkowej. Bo dla paru miliardów ludzi na Ziemi 50 PLN za kawałek szmatki to też perwersja. Poza tym niektórzy wolą wydać 50 PLN co roku na kawałek szmatki, która za rok będzie do wyrzucenia, a inni 500 PLN co dziesięć lat. Z punktu widzenia ekologii to drugie rozwiązanie jest sensowniejsze.
              • krwawy.lolo Re: Kaszmirowy chusta 05.10.20, 08:44
                Chyba powinieniem doprecyzować powody mojego "oburzenia" w tym wątku. Otóż już sam widok owych szmatek wzbudza u mnie odruch buntu. Na pewno po części irracjonalnego. Moja żona też kupuje takie badziewie. Zatrzymuje się przy tym czymś, ogląda przykłada, i kupuje, także w prezencie. Ja nie widzę żadnego zastosowania tego kawałka materiału, w żadnym miejscu kobiecego ciała. Dlatego jakakolwiek cena jest już za wysoka. A 100 ełro to kompletny absurd.
                • al_sahra Re: Kaszmirowy chusta 05.10.20, 13:04
                  krwawy.lolo napisał:

                  > Ja nie widzę żadnego zastosowania
                  > tego kawałka materiału, w żadnym miejscu kobiecego ciała.

                  Nie wnikając w gust ani w zasadność zakupów Twojej żony - a widzisz zastosowanie dla szalików, czapek, swetrów, żakietów, letnich płaszczy albo koców podróżnych? Bo duża i lekka kaszmirowa chusta może to wszystko zastąpić, a złożona mieści się w małej damskiej torebce - dlatego jest niezastąpiona m. in. w podróży.

                  Ja mieszkam w gorącym klimacie i w ogóle nie noszę szalików ani swetrów, ale jedną taką chustę mam zawsze w samochodzie na wypadek, gdyby klimatyzacja była gdzieś za mocna, albo gdyby w nocy zrobiło się chłodniej. Poza tym taki dodatek, jeśli jest dobrej jakości, po prostu dodaje szyku (zapytaj żonę, co to znaczy). A że dobrej jakości kaszmir jest praktycznie niezniszczalny, to można go nosić przez całe dekady i w przeliczeniu na liczbę założeń to wcale nie jest aż taki szokujący wydatek (chociaż tu muszę Cię zmartwić - lepsze chusty kosztują znacznie powyżej 100 euro).

                  Jedyny sensowny argument przeciwko przytoczyła poniżej Asfiksja (o etycznym pozyskiwaniu materiału) i wątek przypomniał mi o tym, że trzeba na to zawsze zwracać uwagę, nie tylko w przypadku kaszmiru.
                  • krwawy.lolo Re: Kaszmirowy chusta 06.10.20, 07:49
                    Poraz kolejny muszę uderzyć się w pierś cherlawą. Byłem przekonany, że chodzi o średniej wielkości chustkę na szyję, którą naszają też starsze lowelasy, wiążąc je sobie na gardle w formie tzw. apaszki, w celu zakrycia pomarszczonej szyi.
                    A w rzeczywistości chodzi o elegancki kocyk wszechstronnego zastosowania.
                    Mimo to zadawanie szyku kocykiem, niechby najkosztowniejszym, nie mieści się w moim zrozumieniu tego słowa. I tu nawet żona mi nie pomoże.
    • asfiksja Re: Kaszmirowy chusta 04.10.20, 19:37
      > Czy to warte tych milionów monet?
      Jeśli to jest etycznie pozyskiwany kaszmir to musi być bardzo drogi, nie ma innej możliwości. Jeśli jest pozyskiwany "normalnie" to jest to raczej kontrowersyjne. Ale przynajmniej nie widać aż tak, że to kaszmir (w przeciwieństwie do futra z norek itp.)
    • bye-bye Re: Kaszmirowy chusta 04.10.20, 19:38
      Mam kilka i po kilku sezonach nadal wyglądają dobrze.
      Jeden piorę w pralni, bo staram się o niego wyjątkowo dbać a takie są zalecenia a resztę ręcznie w szamponie łagodnym i dobrze imto robi🙂 w sensie, że nie szkodzi.
    • szafireczek Re: Kaszmirowy chusta 04.10.20, 20:55
      Kaszmir kaszmirowi nierówny. Ten drugiego gatunku będzie się mechacil, bez problemu można go rozpoznać po dotyku. Aha, chińskie kaszmiry są słabe, najlepsze są z Włoch, czy GB i porządny kaszmir jest wyczesywany, a nie strzyżony, latami nic się z nim nie dzieje, nawet jeśli są to kaszmirowe spodnie smile
    • mayaalex Re: Kaszmirowy chusta 04.10.20, 21:13
      Ja mam duzy szal, jest genialny, lekki i bardzo cieply. Na plaszcz jak wychodze ale tez do “owijania sie” jak siedze w pracy. Piore w pralce (albo jedwab albo pranie reczne), wyglada ok.
      Kaszmir zawsze bedzie drogi niestety ale to wg mnie jedna z tych rzeczy, ktore daja komfort adekwatny do ceny.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka