Dodaj do ulubionych

"Dobre" rady dla matek

    • aqua48 Re: "Dobre" rady dla matek 15.10.20, 17:24
      morgen_stern napisała:

      > Jakie "cudowne" rady wy slyszalyscie?

      Ja słyszałam masę "cudownych" rad, od "nie noś go bo się przyzwyczai" do "daj mu smoczka to nie będzie płakał", ale wpuszczałam jednym uchem a wypuszczałam drugim. Dzieci mam już dorosłe, jakimś cudem odzwyczaiły się od noszenia, i to nawet przed 18 urodzinami, a smoczkiem pluły na kilometr.
      Teraz takimi radami obdarza swe wnuki moja teściowa. Prababcia, Która Zna Się Najlepiej.

      > Przy okazji pytanie poboczne, ma ktoś jakiś patent na płaczące wniebogłosy dzie
      > ci przy inhalacji?

      Stara, dobra, niepedagogiczna metoda to włączenie bajki do oglądania.
    • hanusinamama Re: "Dobre" rady dla matek 15.10.20, 21:45
      - Nie noś tyle
      - Nie przytulaj tyle
      - Nie powinnaś dać już normalnego mleka ( czytaj MM)
      - Jak to nie je kaszki
      - "A cemu ty dziewcynko jesce śpis z mamusią co?" (cytat, tak mowi dorosła osoba do 2latki...)
      I moje ulubione "a mamusia czapeczki nie kupiła?" (bo jest 10 stopni na plusie...)
      • trampki-w-kwiatki Re: "Dobre" rady dla matek 17.10.20, 07:13
        Wszystkie powyższe potwierdzam big_grin
    • solejrolia Re: "Dobre" rady dla matek 15.10.20, 22:33
      Nie wiem, nie pamiętam już żadnych złotych rad, wyparłam z pamięci big_grin
      Co do inhalacji, gdzieś mi mignęło, że to niby moda ostatnich lat. No co za bzdury. Matką jestem od ponad 18lat, inhalator w domu od początku naszej przygody z rodzicielstwem. Mało tego, jak w rodzinie pojawiać się zaczęły kolejne maluchy, to nasze inhalatory zaczęły krążyć.
      Dziś jest w domu mojego siostrzeńca, bo tam są 2 małe "grzdylki", i zwyczajnie nasz sprzet przydaje im się .
      A co do płaczu przy inhalacji: po pierwsze, tak przyzwyczają się. A po drugie: dziecko płacząc robi głębsze wdechy i głębiej zaciąga lek. Więc to nie jest znowuż takie złe wink And always look on the bright side of life smile
      • malgosiagosia Re: "Dobre" rady dla matek 15.10.20, 22:47
        solejrolia napisała:

        > dziecko płacząc robi głębsze wdechy i głębiej zaciąga lek. Więc to nie jest z
        > nowuż takie złe wink

        I nos sie oczyszcza samoistnie.
    • bakis1 Re: "Dobre" rady dla matek 15.10.20, 22:35
      Pamietam, ze w ramach inhalacji zabawiałaM córkę i robiłam inhalacje (z soli fizj.) np. raz mama raz Ty. Albo mówiłam jej, ze to takie fajne super i ona może tylko trochę... bała się z początku panicznie maseczki, miała tylko z ustnikiem, a maska była dla mamy i taty tylko. Misie miały inhalacje, kot prawie też miał... cudowaliśmy z nią, ale suma Summarum polubiła.
    • tryggia Re: "Dobre" rady dla matek 15.10.20, 23:19
      Jak się rodzi trzecie dziecko po 40, to ludzie boją się już cokolwiek doradzać czy komentować. Nie mają podskoku.
      • u.lk.a Re: "Dobre" rady dla matek 16.10.20, 12:53
        O tak smile Lubię wykorzystywać fakt swojej wielodzietnosci i tego, że najstarszy jest już prawie pełnoletni przy ekspozycji na czyjeś rady. Nawet własnej doradzajacej chetnie mamie powiedziałam ostatnio, że ona miała jedno dziecko, a ja troje, więc zrobię tak jak mi moj instynkt podpowiada.
    • pierwszykot Re: "Dobre" rady dla matek 15.10.20, 23:48
      "ma ktoś jakiś patent na płaczące wniebogłosy dzieci przy inhalacji? Przyzwyczają się, czy po prostu trzeba przeczekać? Wczoraj one płakały, a my razem z nimi 😟"

      My robiliśmy teatrzyki - jednen rodzic pilnuje maseczki a drugi sie wygłupiasmile
    • escott Re: "Dobre" rady dla matek 16.10.20, 00:03
      Jeśli chodzi o inhalacje, to wszystko oprócz zupełne niezbędnych sterydów bym olała; można włączyć inhalator w pobliżu dziecka i niech wdycha nawilżone powietrze. Lekarze zapisują mnóstwo rzeczy z myślą o tym, żeby rodzic poczuł się dopieszczony, a nie że coś naprawdę jest koniecznie niezbęde i jakoś super działa. Np. zawsze zapisywał mi (oraz dziecku) super drogie krople z solą morską, które nie robią zupełnie nic. Nerwy dziecka i rodziców ZUPEŁNIE nie są warte inhalacji, które mają "nawilżyć".
      • escott Re: "Dobre" rady dla matek 16.10.20, 00:05
        W ogóle serdecznie polecam olewanie wszystkich "leków", które nie są na receptę, a są upierdliwe/kosztowne.
        • monique_alt Re: "Dobre" rady dla matek 16.10.20, 10:38
          O popieram. Mamy teraz taką pediatrę (która też pracuje w szpitalu) która ma dokładnie takie samo podejście. Przy wirusówkach tylko zbijać temperature powyżej 38,5 i odciągać katar. Nie dawać żadnych przeciwirusowych leków, witaminek, wapna itp. Karmić zdrowo, witaminy podawać w owocach i warzywach. Nie przegrzewać, jak nie ma temperatury to nawet z glutem wyprowadzać na dwór.

          Chociaż przyznaję że moze to nam
    • kornelia_sowa Re: "Dobre" rady dla matek 16.10.20, 10:05
      Przy okazji pytanie poboczne, ma ktoś jakiś patent na płaczące wniebogłosy dzieci przy inhalacji? Przyzwyczają się, czy po prostu trzeba przeczekać? Wczoraj one płakały, a my razem z nimi 😟

      Moja córa, może nie płakała, ale darła się złości przeraźliwie- ona od urodzenia walczy ze wszystkim , co próbuje sie jej narzucić.
      Pytałam koleżanki pulmonolog- stwierdziła, ze ekstra, bo inhalacja będzie bardziej skuteczna,

      A tak po ludzku- wiem, zę ci przykro, ale ustaw właściwe myślenie- robisz to dla ich dobra i korzyści przewyższają dyskomfort
      • trampki-w-kwiatki Re: "Dobre" rady dla matek 17.10.20, 07:10
        Niekoniecznie. Pamiętam reakcje mojej córki. Olałam w końcu te inhalacje, bo uważam że nie były warte tego stresu. Zwłaszcza, że to tylko sól fizjologiczna.
        Tylko pulmicort podawałam. Przy pomocy świnki Peppy na ekranie.
    • trut_u Re: "Dobre" rady dla matek 16.10.20, 12:42
      Podobno są jakieś namioty, dziecko tam sobie leży i wdycha.
    • klaramara33 Re: "Dobre" rady dla matek 16.10.20, 13:26
      Dziecko mnie się nie słucha bo jest za mało karane. Nienawidzę tej rady rodem z totalitaryzmu. Mi naprawdę nie zależy na 100 procentowym posłuszeństwie, wiadomo, że przeszkadza ale wiem, że ma prawo się przeciwstawiać i próbuję wtedy coś wspólnie wypracować z synem czy córką.
    • viridiana73 Re: "Dobre" rady dla matek 16.10.20, 13:42
      Czy jest na sali matka, która nigdy nie usłyszała żadnej (jedynie słusznej) rady???
      Powinnaś dopajać lekko osłodzoną herbatką (maluszka karmionego piersią), powinnaś już wysadzać na nocnik, powinnaś mu włożyć rajtki pod spodnie (przy +10), nie powinnaś spać z dzieckiem, bo się przyzwyczai, mnóstwo tego było.
      Jak już zmądrzałam i nauczyłam się asertywności, to miałam dla wszystkich jedną odpowiedź: spokojnie, do osiemnastki na pewno się odzwyczai sikać w pieluchy/spać z mamą/ssać pierś.
      I tak też się stało😄
    • kotejka Re: "Dobre" rady dla matek 17.10.20, 07:58
      Nebulizator towarzyszył mojemu dziecku przez całe wczesne dziecinstwo
      Wcześniej tuby
      Do dziś stosuje również u starych dzieci
      Malucha sadzalam na kolana i podawałam mu końcówkę która sam operowal
      Jeśli to nie odmierzona dawka mleku, która musi przyjąć a same sole to nawet jak coś wydmuchać w sufit nic się nie stanie - dziecko nie ryczalo, bo czuło kontrolę nad tym co robi i nie było w tym gwałtu i przemocy
      W ostateczności mozna postawić w bliskiej okolicy in ściągnąć maseczke całkiem, niech dmucha w górę, zawsze coś w nos wejdzie
      Zanim się znowu nie przekonają, że to nic strasznego
      Brzęczy to uspokajająco, u nas był to bezstresowo proces
      W ostatecNosci
    • saszanasza Re: "Dobre" rady dla matek 17.10.20, 08:35
      Ja mam calkiem dobrą „zlotą rade”😉

      Jak już zamierzasz pić tę kawę, to kup sobie chociaż taką wysokokofeinową, dokładnie tą:
      www.konesso.pl/product-pol-5362-Kawa-ziarnista-Lucaffe-Pulcinella-700g-uniw.html?gclid=EAIaIQobChMIpZrvmYG77AIVDAB7Ch3RFQ4PEAQYASABEgIyzfD_BwE

      Budzi nieco skuteczniej, a przy tym nie ma goryczki😜 Przynajmniej staniesz na nogi😅😂
    • obrus_w_paski Re: "Dobre" rady dla matek 17.10.20, 10:46
      Najgłupsza rada jaka ja usłyszałam to żebym dała 3 mnc skórkę chleba do ciumkanka na czas oczekiwania na jedzenie - robie KP.
      Poza tym to wszyscy siedzą cicho oprócz, co ciekawe, naszej pani do sprzątania która ma 5 dorosłych dzieci i bardzo słodko rzuca nieproszone rady tylu daj kasze na noc tl zaśnie na cała noc / dziecko w tym wieku nie powinno się budzić na KP/ nie spij z dzieckiem bo nie wyrzucisz dziecka z lozka do 18tki/ załóż mu czapkę (przy 36 stopniach na zewnątrz). I wieczne pytania czy mam wystarczająco mleka.
      To wszystko delikatne wiec trochę mi zajęło zorientkwanie się co mnie w niej wk*rwia.
      Tu powiedziałam ze jeśli przy następnej wizycie coś palnie to bedzie już jej ostatnia.

      A jeśli chodzi o inhalacje to u mnie pomaga puszczenie takiej nakręcanej metalowej zabawki. Dziecko jak zahipnotyzowane. Ostatnio samo zaczęło brac maskę do buzi tak ze jest nadzieja wink
      • szmytka1 Re: "Dobre" rady dla matek 17.10.20, 19:47
        kasza na noc to prawda, jest dłużej trawiona niż samo mleko, więc dziecko śpi po niej dłużej, o wieku dziecka nic nie napisałaś, więc trudno osądzić, może to miesięczniak a może połroczniak, kto wie czy rada jest całkiem od czapy? Tak, dziecko spiące z rodzicem się rpzyzwyczaja i trudno się go pozbyć potem z łóżka. Moje, spiące ze mną z wygody jako niemowlę nie dało się "wygonić" do 4 roku zycia. Czapka przy 36 stopniach jest bardzo racjonalna, głowę należy chornić przed nadmiernym nasłonecznieniemm, o udarze słonecznym słyszałaś? Ja tak i widziałam jak taki udar wygląda, na osobistej siostrzenicy. A pytanko o pokarm, to pewnie z troski i życzliwości, niektórzy tak mają, nie ma w nim złych intencji
      • szmytka1 Re: "Dobre" rady dla matek 17.10.20, 19:58
        przepraszam, czytam jeszcze raz i widze teraz, ze tam na początku jest o 3 miesięcznej córce
      • malgosiagosia Re: "Dobre" rady dla matek 18.10.20, 01:06
        obrus_w_paski napisała:

        > załóż mu czapkę (przy 36 stopniach na zewnątrz).

        1:32:50
        Jest o czapkach

        www.youtube.com/watch?v=wE8PPrZ4HSU&ab_channel=CopernicusCenterforInterdisciplinaryStudies
    • madame_edith Re: "Dobre" rady dla matek 17.10.20, 23:32
      U mnie najlepszymi radami wsławiła się rzecz jasna teściowa. Myślałam, że nie przebije „dziecku nie wystarcza pokarm, musisz mu dawać do picia wodę z cukrem”. Ale któregoś dnia stwierdziła „najlepiej będzie jak ja go zabiorę do siebie i wychowam, a wy sobie tu pracujcie”. Mieszka 120 km ode mnie,, mowa była o 2 mies. niemowlęciu 😂😂😂
      Dobra z niej babcia i kochająca wnuki ogromnie. Ale co sie kocopałów nasłuchałam to moje 😁
      • szmytka1 Re: "Dobre" rady dla matek 18.10.20, 09:44
        kiedyś dopajano niemowlęta glukozą a i zostawianie maluchow babciom na wychowanie też było popularne. To wedle najlepszej wiedzy babci. Te trendy tak szybko się zmieniają, jak mowi mój syn wink Np jak wspomniany starszak był niemowlęciem to nauka zalecała coś takiego jak ekspozycja na gluten, w podrecznikach dla matek to było, pediatra tak zalecał, dekadę poźniej wiedziano już, że ekspozycja na gluten to bujda... Tak więc glukoza dla niemowlaka była zapewne z dobrych praktych pediatrycznych ale z czasów 30 lat temu, kiedy teściowa sama miałą niemowlęta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka