Dodaj do ulubionych

Wizyta w kościele

18.10.20, 22:36
Po raz pierwszy od wiosny.
Limity na moje oko przekroczone (1 os. na 7 m2, naliczylam ponad 200 osób...). Sporo ludzi nosi polprzylbice, które chronią tylko przed mandatem, mnóstwo osób ma wywalone na wierzch nosy (głównie emeryci)...
Komunię mało kto bierze do rąk, większość do dzioba... I jak ten pandemiczny cyrk ma się skończyć?
Obserwuj wątek
        • stephanie.plum Re: Wizyta w kościele 18.10.20, 22:51
          w kościele udzielasz się godzinkę raz w tygodniu, w szkole siedzisz kilka godzin 5 dni w tygodniu, ciekawe, dlaczego ten kościół taki groźniejszy.
          w dodatku nie jest obowiązkowy, a szkoła tak.

          moim zdaniem kościół jest równie śmiercionośny, co zakupy, a te każdy robi, bo, cóż, musi, i tego nie zabronisz chyba.
          • cku Re: Wizyta w kościele 18.10.20, 22:54
            Ja nie zabronię. Podzielilam się obserwacjami. Szkoły moich dzieci zorganizowały się tak, ze stykanie się dzieci z roznych klas jest minimalne. Ognisk covid w szkoke brak (a to czerwona strefa). Dlatego ja nie rozumiem nagonki na szkoły i uważam, ze zamykanie ich nic nie pomoże w obecnej sytuacji.
            • stephanie.plum Re: Wizyta w kościele 18.10.20, 23:03
              tu raczej nikt nie robi nagonki na szkoły.
              w każdym razie nie zauważyłam.

              w kościołąch spotykanie się różnych klas w ogóle nie występuje, że tak nadmienię.
              podobno chodzą tam sami emeryci, a ci i tak są skazani na rychłą śmierć.
          • pulcino3 Re: Wizyta w kościele 19.10.20, 13:49
            Kościół nie ma wentylacji, godzinę siedzisz w zamknietym pomieszczeniu narażona na transmisję wirusa. Pominę fakt, że komunię do buzi bierze wiekszosc, a nawet jak ktoś dostanie do rąk, to jednak, ręce księdza już z jakąś ilością areozolu/ kropelek z ust innych już się zetknęły. W sklepach jest wentylacja,, duża rotacja ludzi i nie ma lizania cudzych palców, czy godzinej stałej ekspozycji w jednym miescu.
          • saszanasza Re: Wizyta w kościele 19.10.20, 16:45
            stephanie.plum napisała:

            > w kościele udzielasz się godzinkę raz w tygodniu, w szkole siedzisz kilka godzi
            > n 5 dni w tygodniu, ciekawe, dlaczego ten kościół taki groźniejszy.

            Może dlatego, że w kościele spotykają się zupełnie przypadkowi ludzie a szkoła podzielona jest na strefy i w zasadzie kontakt z nowymi osobami jest mocno ograniczony,
            Może dlatego, że w szkole nikt nie rozdaje jedzenia wprost do buzi dzieci?
            Moze dlatego, że osoby zainfekowane nie mają prawa wejść do szkoły a do kościoła mogą wejść bez problemu?
            > w dodatku nie jest obowiązkowy, a szkoła tak.
            >
            > moim zdaniem kościół jest równie śmiercionośny, co zakupy, a te każdy robi, bo,
            > cóż, musi, i tego nie zabronisz chyba.
            >
        • sarah_black38 Re: Wizyta w kościele 19.10.20, 15:21
          cku napisała:

          > Nie martwię się. Po prostu przykre ze zamyka sie szkoły a nie miejsca bedace o
          > wiele większym zagrożeniem epidemicznym.

          Ale jakie szkoły się zamyka? Moja otwarta - ok. 1000 osób wraz z pracoenikami. Nauczyciele mają covida, uczniowie też, kupa ludzi na kwarantannie, a moja szkółka działa jak gdyby nigdy nic.
    • mama333 Re: Wizyta w kościele 18.10.20, 22:58
      cku napisała:

      > Po raz pierwszy od wiosny.
      > Limity na moje oko przekroczone (1 os. na 7 m2, naliczylam ponad 200 osób...).
      Chodzę co niedzielę.
      Dziś u nas bardzo mało ludzi z 40 osób .może być ok 60. Strefa żółta. Nie czuję się zagrożona.,w ławce siedziałam z moim synem.
    • stephanie.plum Re: Wizyta w kościele 18.10.20, 23:10
      no dobra, poważnie.
      są katolicy, którzy nie chcą zarazić się tym modnym wirusem.

      i są kościoły gdzie drzwi są otwarte, i mszy można wysłuchać na dworze, zachowując dystans.

      komunia? ksiądz wychodzi na zewnątrz i rozdaje na rękę, własne dłonie wcześniej odkaziwszy.

      tam wszyscy czują się bezpiecznie, nawet wyśmiewane notorycznie na tym forum osoby bojące się zakażenia wirusem.

      tu często pada tekst "daj nam żyć normalnie, boisz się zakażenia, to sam(a) zamknij się w domu". ciekawe, że to "normalne życie" obejmuje siłownie, restauracje, zajęcia dla dzieci, uprawianie hobby itp., ale kościoły, te straszne kościoły pełne nieestetycznych starców, powinny być pozamykane, według piewców wolności.
      • igge Re: Wizyta w kościele 19.10.20, 00:09
        A sanatoria???
        Też pełne staruszek???
        Czy powinny być pozamykane?
        Fundusz milczysad
        Radio RMF pisze, że wolno wyjazd do sanatorium odwołać ( od piątku podobno bez tracenia kolejki bylo info ale fundusz nie potwierdza)
        Moim zdaniem można tak damo zarazić się w swoim mieście jak w sanatorium ale seniorzy się boją, że w sanatorium dużo łatwiej. A głupi fundusz milczy.
      • mia_mia Re: Wizyta w kościele 19.10.20, 04:12
        Bo są idealnie zbędne do życia, a łatwo tam o transmisję. Można puścić przelew do księdza, pomodlić się w domu i wszyscy będą zadowoleni i ci na Ziemi i ci w zaświatach.
        • igge Re: Wizyta w kościele 19.10.20, 11:23
          Kościoły są idealnie zbędne do życia?
          Dla naprawdę wierzących?
          No coś ty, przeciwnie.
          Ale też uważam, że bardzo łatwo można je omijać bo modlić można się gdziekolwiek, w domu też.
      • ada.maris Re: Wizyta w kościele 19.10.20, 15:53
        stephanie.plum napisała:

        > tu często pada tekst "daj nam żyć normalnie, boisz się zakażenia, to sam(a) zam
        > knij się w domu". ciekawe, że to "normalne życie" obejmuje siłownie, restauracj
        > e, zajęcia dla dzieci, uprawianie hobby itp., ale kościoły, te straszne kościoł
        > y pełne nieestetycznych starców, powinny być pozamykane, według piewców wolnośc
        > i.
        >
        Ale tak trudno Ci zrozumieć, ze te ataki spowodowane są tym, ze właśnie siłownie itp. zamknęli, a kościoły nie? Ze szkoły na zdalnym, a kościoły dalej otworem stoją? To co w tym kraju jest ważniejsze i kto w nim rzeczywiście rządzi?
        • rosie Re: Wizyta w kościele 19.10.20, 17:29
          nie muszą zamykać kościołów, wczoraj biskupi ogłosili dyspensę, kościoły zaczynają się robić puste. Możesz się spoźnić a i tak znajdziesz miejsce siedzące i puste ławki. Dziwię się, że autorka postu naliczyła dwieście osób. Wg moich obserwacji na mszach jest połowa osób w porównanii do czasu przed koroną.
    • igge Re: Wizyta w kościele 19.10.20, 00:04
      Moja psiapsiuła dziś nie byłabig_grin
      Szok. Nigdy nie opuszcza mszy. Ma nawet msze nie tylko w niedziele ale z różnych okazji, liczne święta kościelne, o których nawet nie słyszałam nigdywink
      Sto razy mówiłam jej, że jej pan Bóg w kościele też nie chowa pod klosz wiernych i naprawdę może się tam zarazić.
      I dzisiaj myślałam, że może właśnie covida się bała w kościele.
      Ale miała inny powód prozaiczny - zmęczenie
      Sama muszę pojutrze być w kościele pożegnać kogoś ostatni raz. Też nie wiem czy wpuszczą bo kościół malutki.
      • bominka Re: Wizyta w kościele 19.10.20, 04:02
        I dla mnie to jeszcze lepiej. Miejsce w kościele zwolni sie dla osoby wierzącej. A na wakacjach bylas i dobrze się bawiłaś,czy koczowałas w Bieszczadach u ukryciu???
        • igge Re: Wizyta w kościele 19.10.20, 11:45
          Na pogrzebie miejsce w tym kościele dla osoby wierzącej się zwolni?
          Bo na mszach z innych okazji nigdy nikomu miejsca nie zajmuję, spokowink
          Ok
          Pod kościołem będziemy więc.
          Wakacje - zero wyjazdówsad
          W czerwcu, przed wakacjami, morze.bo odwoziliśmy teściową. Owszem bawiliśmy się świetnie.
          Teraz ok miesiąc temu tydzień w Czechach ( zakazów, ograniczeń, lockdownu nie było choć ruch turystyczny spadł o 95 procent i turystyka czeska jak i polska zdechła) tylko bo naprawdę potrzebowałam tego psychicznie i moje życie wokół covida się nie kręci, wiem, że jak wszyscy możemy umrzeć. I ok. I znowu bawiliśmy się doskonale, nawet lepiejwink .Od marca mam rygorystyczną izolację społeczną i dystans społeczny z przyczyn obiektywnych ( plus nie latam po sklepach, komunikacją miejską nigdy nie podróżuję, ograniczyłam kontakty towarzyskie. Mieszkam na zadupiu w lesie.) też więc pewnie niemal całe forum plus wszyscy znajomi/ rodzina ryzykują duuuuużo więcej i zarażają potencjalnie nawet bez odwiedzin w Czechach.
          Ale ok, widzę, że potępiasz, więc potępiaj.
      • mia_mia Re: Wizyta w kościele 19.10.20, 04:28
        Byłam niedawno na pogrzebie, stanęłam na zewnątrz, kiedy wnosiłam wieniec prawie nie miałam jak przejść, a na zewnątrz byliśmy jedynymi oprócz dwóch mam z wózkami.
        OT pierwszy raz byłam na pogrzebie, gdzie ksiądz wiedział o kim mówi, a cała uroczystość, choć przydługa robiła wrażenie i oprawa muzyczna i inne elementy.
        • lily_evans11 Re: Wizyta w kościele 19.10.20, 12:09
          O matko, byłam we wrześniu na pogrzebie, na którym ksiądz używał imienia zmarłej i jeszcze je niemiłosiernie przekręcał, robiąc z niego zupełnie inną wersję.
          Jakbym nie widziała, nie uwierzyłabym.
        • pulcino3 Re: Wizyta w kościele 19.10.20, 13:59
          Kiedy z nią się ostatnio spotkałaś? Obserwuj siebie teraz, w razie zarażenia covid najczesciej do 5 dni objawy się pojawiają. A chory zaraża już 2 dni przed pojawieniem się pierwszych symptomów choroby. Dbaj o soebie.
    • joaz Re: Wizyta w kościele 19.10.20, 14:54
      Ja tez wczoraj byłam. W kościele limit 150 osób. Siedziałam w bocznej nawie- sama. Aby uniknąć przekraczania limitów dodano jeszcze jedną Mszę św. Prawie wszyscy w maskach (widziała, 2 przyłbice). Także ministranci. Sporo młodych bo to kościół akademicki.
    • rosie Re: Wizyta w kościele 19.10.20, 17:37
      wczoraj w pierszej ławce dwie osoby, druga,trzecia, czwarta i piąta ławka po jednej osobie, szósta ławka ja z mężem. Za nami pusta ławka, dalej małżeństwo z dziećmi. Dalej nie prowadziłam obserwacji. Żółta strefa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka