Dodaj do ulubionych

Czy nie sadzicie

24.10.20, 02:05
Że to trochę odwracanie uwagi od głównego sprawcy, czyli politykow?
Mam na myśli rzucanie jajkami w kościoły.
Masowe apostazje.
Nie, żebym broniła w jakikolwiek sposób kleru-zeby byla jasność.

Ale to POLITYCY ustanawiają prawo.
Dla mnie to wygląda jak sprytna manipulacja-po co iść pod Sejm?- można przecież zrzucić na kościół/katolików itd.
I sprawa rozejdzie się po kościach i tylko kościół będzie winny a RZAD (nie TYLKO pis-wiekszosc nawet nie zdaje sobie z tego sprawy).
I tak się załatwia takie sprawy-popsiocza sobie, podburza jednych przeciwko drugim a policjele chichoczą w rękaw.
Obserwuj wątek
    • kropkaa Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 04:08
      Ojoj, biedny kler. Oni tylko chcą się modlić, a tu cały czas zmusza się biednych państwa do wpier*alania się do wszystkiego, co ich nie dotyczy.
      • zuzia555 Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 12:17
        Ojoj, biedny kler. Oni tylko chcą się modlić, a tu cały czas zmusza się biednych państwa do wpier*alania się do wszystkiego, co ich nie dotyczy".
        Osobiście uważam, że kropkaa napisała znakomitą uwagę, która mogłaby być zaczątkiem otwartej, szczerej dyskusji na zasadzie "hard but fair".
        Dopiero co, gdzie indziej (nie mogę znaleźć, nieważne), wyliczyłam w punktach jak wygląda podsycanie nienawiści przez polski kk. W skrócie przypomnę- to właśnie polski kk, nikt inny (!), nieustannie zajmowal się i wciąż (sic!) zajmuje atakami m.in. na opozycję, kobiety, uchodźców, Niemców, Rosjan, Żydów, lekarzy, nauczycieli i każdą inną wiarę poza buddyzmem. To nikt inny jak właśnie polski kk rości sobie niezbywalne prawo do decydowania kto z kim w rodzinie powinien mieć relacje i jakie, kto i kiedy powinien chodzić do kościoła, co ma wyznawać, jak myśleć, co mówić. To polski kk wtóruje hasłom o wieszaniu na gałęziach, mówieniu o zarazie, europejskich szmatach, wystąpieniu z Eu. Co mnie najbardziej poruszyło to fakt, że polski kk jawnie i bez pardonu wielokrotnie uderzał i wciąż uderza w kobiety= wszystkie jak leci(też w biedne dziewczyny, które urodziły w ogóle lub za wcześnie) sprowadzając ich życie do bycia nikim. O ile nienawiść polskiego kk do Niemców mogłabym jeszcze zrozumieć, bo Niemcy zabrali kościołowi trochę złota w czadie drugiej wojny światowej czyli do 1945r, w zamian kościół zabrał Żydom polskim wszystko, więc wyrównało się, o tyle zapieczonej nienawiści do ludzi jako takich nie rozumiem. Rozumieć też nie muszę, nie jestem od myślenia nt. Sama wystąpiłam z kk. Niekiedy zaglądam do budynków, bywam w Rzymie, bo lubię. Teraz polski kk uważa, że kościol watykanski i papieża należy nie uznawać, bo jedyne, słuszne oraz sprawiedliwe jest tylko to co powie polski kk? Nie ma takiej możliwości, bo jak słusznie zauważyła kropkaa, wpiexlanie się polskiego kk we wszystko, co nie powinno go interesować, nie przejdzie. Ludzie mają dość. O ile Watykan machnie ręką na polski kk, to w Polsce jest jeszcze wielu myślących, którzy od polskiego kk zwyczajnie odejdą w apostazję, brak obecności na mszach, w brak chrztów, ślubów. Zostaną tylko pogrzeby katolickie, gdyż w mniemaniu myślących nie będą miały żadnego znaczenia. Taniec chocholi na grobach? Czy tego rzeczywiście chce polski kk? Odważnych zapraszam do dyskusji. Ten wątek należy do kropkaa.
        • ola_dom Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 12:25
          zuzia555 napisała:

          > każdą inną wiarę poza buddyzmem.

          Ekhm.... big_grin
        • konsta-is-me Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 12:51
          No a cię to obchodzi ?
          Nie możesz zignorować Kościoła?
          No nie możesz a dlaczego ??
          To jest w TWOJEJ głowie.

          Ja chcę państwa świeckiego.
          Demokratycznego.
          Ty chcesz robić krucjatę na KK .
          Ja nie chcę musieć być wciągana w sprawy KK, rozumiesz??
          Ja chcę żyć w normalnym kraju.
          Nie w kraju gdzie toczy się prawie wojna domowa o charakterze religijnym.
          A tobie o to chodzi.
          NICZYM nie różnisz się w tej chwili od fanatyków kościelnych .
          To jest twoja prywatna sprawa czy kochasz Kościół czy nienawidzisz.
          To POWINNA być prywatna sprawa.

          Mnie to w ogóle nie obchodzi i nie chce by mnie obchodziło!
          NIE O TYM JEST TEN WATEK.
          TO NIE JEST WATEK O TYM CZY KOSCIOL JEST ZLY CZY DOBRY!!!
          Załóż własny wątek, tyle ich na forum, będziesz mogła tam się wyżyć.

          Tutaj chcemy porozmawiać o czymś innym, bez zaśmiecania pt .:"kocham (lub nienawidzę KK"), proszę was o to !!
          Pozwólmy sobie podyskutować, chociaż raz racjonalnie !!
        • igge Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 13:08
          Wszystko święta prawdawink
          Vzytałam sobie dziś do porannej kawy w łóżku Tygodnik Powszechny kupiony i rzucony na biurko okolo 11 października.
          Nawet córce podsunęłam 1 artykuł. Po co to katolickie pismo kupuje od czasu do czasu taki niekatolik jak ja, nie wiem.
          W Muzeum Narodowym niedawno byłam mimo spryskiwanie przy wejściu po całości odkażaczem śmierdzącym. I tam, przed budynkiem, ten wyśmiewany w necie papież z kamolem na barkach niczym wielkim kamiennym mózgiem w morzu krwi stoi.
          Autor pro kato- pisiol ideolo ale wymowa jego sztuki zdecydowanie moim zdaniem na czasie bo ten ocean krwi, w który święty Janek ma zaraz jeb..ąć kamieniem z rozmachem to krew umordowanych przez Kościół polskich kobiet i krew ich zdeformowanych i skazanych na ból urodzenia dzieci. Ta instalacja to JP2 krzyczący " Wypierda..ć!". Plus " Jeb...ć Kościół" razem z wierzącymi i niewierzącymi.
          Ideolo ją postawili ale to zwiedzający muzeum decydują, o tym, co ta krew oznacza i na kogo ten kamień spadnie. Tytuł " Zatrute źródło" też pasuje bo tym zatrutym źródłem to kler polski i Kościół jest. Artysta mierny i słabiutki ale naród polski odwiedzający MN nie da się terroryzować bez końca bandzie oszołomów i fanatyków od furgonetek szczekaczek.
          Tym wyrokiem TK strzelili sobie w stopę i ostatecznie przebrali miarkę.
          • hexella Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 19:17
            igge napisał:

            > Vzytałam sobie dziś do porannej kawy w łóżku Tygodnik Powszechny kupiony i rzuc
            > ony na biurko okolo 11 października.
            > Nawet córce podsunęłam 1 artykuł. Po co to katolickie pismo kupuje od czasu do
            > czasu taki niekatolik jak ja, nie wiem

            Widzisz Igge, ja nie katoliczka, w zasadzie niewierząca po całości w bogi wszelakie także czytuję ten Tygodnik. Bo prowadzą go ludzie, z którymi mi ateuszowi bardzo po drodze. Nie religijni szaleńcy, interpretujący biblię w taki sposób, aby tłumaczyć swoją niechęć do ludzi, zachłanność, pazerność i cynizm.
            Tam piszą ludzie, z którymi ja bezbożna usiadłabym do wspólnego stołu z przyjemnością. Właśnie tam można przeczytać spokojną i rzeczową krytykę polskiego KK z jego rozpasanym zwierzchnictwem.
            • igge Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 23:45
              Tak. Też tak myślęsmile
              Córka jest nieco bardziej podejrzliwa co do tej krytyki polskiego kk w katolickim Tygodniku ale Bonieckiego lubi.
    • mrs.solis Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 05:13
      Zawsze jest cos za cos.Najpierw kosciol dyktuje swoim baranom jak maja glosowac,potem politycy musza sie odwdzieczyc. Kosciol nie jest tu bez winy.
    • h_albicilla Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 06:16
      to co wyrabiają politycy ma swoje źródło w kościele
      • h_albicilla Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 06:21
        Atakowanie samych polityków nie ma większego sensu. Wypleni się jednych to ze zródła (kościoła) wylezą kolejni
      • jowita771 Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 07:53
        Zgadzam się. Walenie w polityków to jest jak tłuczenie much po jednej sztuce, a wylęgarnią jest kościół. Trzeba uderzyć w źródło problemu.
      • igge Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 13:14
        Zatrute źródłowink
    • smillla Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 08:01
      Antonio zleca Bruno za dobre wynagrodzenie zabójstwo Enrico. Bruno zabija Enrico, inkasuje nagrodę.
      Pytanie: Kto powinien iść siedzieć: Antonio? Bruno? Obaj?...
      • igge Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 13:15
        Obaj.
    • alicia033 Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 08:01
      Nie.
      To zło ma swoje źródło w kościele katolickim.
    • nangaparbat3 Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 08:25
      Oni używają religii i kościoła do swoich celów, a Kościół ich w tym wspiera, bo ma z tego benefity. Niestety ma za co zapłacić.

      Mnie tylko szkoda, jak sobie przypomnę staruszkę zakonnicę, która prowadziła dom dla samotnych matek, widziałam ją w jakimś okropnym programie tv w latach 90., gdzie elokwentni socjopatyczni politycy prześcigali się w atakach na kobiety, a ona ich broniła.
      Zdarzają się w Kościele ludzie wierzący i tych mi szkoda, nie żebym się litowała, ale uważam, że ich deprecjonowanie to wielka strata dla społeczeństwa (wiarę rozumiem jako postawę wobec świata, tak jak ją opisuje Fromm, nie ma wiele wspólnego z deklaratywnością).
      • anorektycznazdzira Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 08:41
        Wiara to nie jest religia, a religia to nie jest wiara. Jeśli ktoś wybiera wpisanie się do tak patologicznej instytucji, wspiera jej butę swoim nazwiskiem bo przecież "tyle owieczek" jest podstawą tej samowoli i rządzenia się- to mi go nie szkoda. W NSDAP też byli prawdziwi patrioci, a jakoś nie chce mi się nad ich krystalicznym charakterem i chęciami szczerymi jak złoto litować. Tak samo będzie w wypadku wierzących, którzy udają, że nie mają oczu, uszu, ani rozumu.
    • ichi51e Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 08:31
      oczywiscie ze masz racje - kosciol zawsze byl tego zdania agitowal tak samo od lat. a dzisiaj sie politycy obudzili i nagle kosciol winien? chyba zarty.
    • anorektycznazdzira Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 08:36
      Wkurzeni ludzie ruszyli tu i tu, co ja osobiście bardzo popieram!
      Zauważ, że do tej pory zawsze były przemarsze pod instytucje państwowe, blokowanie głównych ulic, znicze pod państwowymi budynkami. NARESZCIE ktoś się zwrócił w stronę prawdziwego winowajcy. Niech się przestaną czuć bezkarni, niech przestaną się cieszyć że mogą z tylnego fotela bezpiecznie pociągać za sznurki. NIE MOGĄ.

      Gdzie rzucają tymi jajkami, jakoś to wczoraj przeoczyłam a baaardzo chętnie pójdę?!
      • raczek47 Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 08:49
        To kościół steruje tym rządem. Dlatego trzeba uderzyć w niego. Jak się chce zniszczyć coś na trwałe, niszczy się fundament,nie fasadę.
        • aqua48 Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 14:31
          raczek47 napisała:

          > To kościół steruje tym rządem. Dlatego trzeba uderzyć w niego.

          Ja uważam że przede wszystkim należy zmienić rząd. Bez tego nic się nie uda, a walenie w kościół jest bezskuteczne...
          • ola_dom Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 14:39
            aqua48 napisała:

            > raczek47 napisała:
            >
            > > To kościół steruje tym rządem. Dlatego trzeba uderzyć w niego.
            >
            > Ja uważam że przede wszystkim należy zmienić rząd. Bez tego nic się nie uda, a
            > walenie w kościół jest bezskuteczne...

            Zgadzam się.
            Rząd, który będzie skutecznie zaimpregnowany na manipulację czarnej mafii.

            Dlatego trzeba budować zaplecze i brać przykład z policjanta, który niedawno wynosił klęczącego księdza z nabożeństwa, a kiedy ten mu kazał uklęknąć, odparł: "Pan mi nie będzie wydawał poleceń".
            Mój idol ostatnich dni big_grin
            • zona_glusia Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 18:09
              Ten ksiądz został wyniesiony tylko dlatego, że inni zakonnicy chcieli się go pozbyć.
              Przykład policjanta budujący.
              • ola_dom Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 18:16
                zona_glusia napisał(a):

                > Ten ksiądz został wyniesiony tylko dlatego, że inni zakonnicy chcieli się go pozbyć.

                Tak, wiem - odłam mafii w mafii, więc się głównemu mafiosowi nie spodobał - ale to wciąż księży grajdołek, cóż.


                > Przykład policjanta budujący.

                O niego mi przede wszystkim chodzi. Nie "proszę księdza...", tylko jak do każdego innego obywatela łamiącego prawo.
                • hexella Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 19:22
                  tylko, ciekawe co się potem z tym policjantem stanie? Mam niestety obawy, czy jego zwierzchnicy docenią postawę.
            • aqua48 Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 20:03
              ola_dom napisała:

              > Zgadzam się.
              > Rząd, który będzie skutecznie zaimpregnowany na manipulację czarnej mafii.

              Wcale nie tylko. Rząd który oprze się wszelkim manipulacjom i będzie działał zgodnie z wytyczoną wcześniej linią. A oprze się też bezzasadnym roszczeniom wszelkich grup wyznaniowych ale też górników, rolników, myśliwych, lasów państwowych oraz innych takich ugrupowań, a jednocześnie będzie działał również pośrednio i dalekosiężnie również na ich korzyść, działając dla wszystkich.

              > Dlatego trzeba budować zaplecze

              Budowanie zaplecza polega przede wszystkim na wzmacnianiu opozycji. Obojętne jaki to będzie rząd z prawa czy z lewa, musi mieć silną opozycję która go rozlicza i punktuje na bieżąco i ze zdaniem ktorej musi on się liczyć..
          • szeera Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 15:27
            "Ja uważam że przede wszystkim należy zmienić rząd. Bez tego nic się nie uda, a walenie w kościół jest bezskuteczne... "

            Kościół się nie zmienia i nie naprawia pod wpływem wiernych, on zagarnia tyle życia publicznego na ile mu obywatele pozwalają. Zobaczcie od ilu lat na całym świecie funkcjonują małżeństwa i rozwody świeckie. Przecież to jest coś przeciwko czemu KK mocno protestował i co nadal jest niezgodne z jego doktryną. Tak samo antykoncepcja - grzech ciężki stale i niezmienne, nic się nie zmieniła doktryna przez ostatnie kilkadziesiąt lat, mimo że antykoncepcja jest legalna, a w wielu miejscach wręcz opłacana przez państwo. Tak samo z in-vitro.
            • triss_merigold6 Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 16:07
              w 1945 r. Kościół histerycznie wręcz protestował przeciwko prawu małżeńskiemu, wprowadzającemu śluby cywilne w Polsce.
            • aqua48 Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 20:09
              szeera napisała:

              > Kościół się nie zmienia i nie naprawia

              Kościół się zmienia bardzo bardzo powoli, teraz ważniejsi są rządzący - tu zmiany mogą iść bardzo szybko i dodatkowo - wpływ na nie mają wszyscy mający prawo do głosu. Kobiety i mężczyźni młodsi i starsi, nie tylko biskupi i kardynałowie wychowani w zupełnie innej rzeczywistości niż obecna, a także uzależniający całe swe istnienie oraz jego sens od status quo. Dlatego tak ważny jest faktyczny rozdział państwa od kościoła, i mówię to z przekonaniem jako katoliczka.
              A przypomnę - każda władza absolutna deprawuje absolutnie.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 09:08
      Nie. Bo gdyby nie KK i jego wtrącanie się w sprawy państwa to nie byłoby tematu w ogóle.
      • wroblica_cwir_cwir Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 10:48
        mebloscianka_dziadka_franka napisała:

        > Nie. Bo gdyby nie KK i jego wtrącanie się w sprawy państwa to nie byłoby tematu
        > w ogóle.

        A kto może się wtrącać w sprawy państwa? Wylicz uprawnione organizacje.
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 11:02
          Świeckie organizacje.
          • wroblica_cwir_cwir Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 11:06
            Co to znaczy "świeckie"? Jakie kryteria sprawiają, ze organizacja jest świecka? I dlaczego one wystarczają, żeby się wtrącać w sprawy państwa?
            • ichi51e Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 11:11
              To znaczy kierujace sie przeslankami logicznymi i naukiwymi nie wiara
    • araceli Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 09:12
      Główny sprawca to KK i kotoidiotki, które dały mu władzę.
      • szarsz Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 13:16
        dla sprawiedliwości, katoidiotów jest morze.
    • triismegistos Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 09:15
      Ojej bidusie. Oni tylko są zbrodniczą organizacją pedofilską z wplywami w rządzie a ludzie aż jajkami w nich rzucają? Fszonsajonce.
    • chococaffe Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 09:17

      Nie, żebym broniła w jakikolwiek sposób kleru-zeby byla jasność.


      big_grin
      • igge Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 13:28
        Off toptongue_out
        Cieszę się, że chociaż koty mam nieochrzczonesmile
        Bo, jak mąż śmieje się właśnie, tuląc czule trzy chalery: " nie dałoby się już tego odochrzcićwink niestety"
        Pies też niewierzący jak cała najbliższa rodzina. Czyli z 8 niewierzących i niekatolickich osób mieszkających w moim domu - połowy, 50% Kościół nie może wg swojego bzdurnego widzimisię uważać za katolików.
        Kiedy ten pisowski stereotyp Polaka - katolika wreszcie zniknie?
        Będę optować za brakiem chrztu moich ewentualnych wnuków. Choć synowa wierząca i jej rodzina niekoniecznie umila jej życie kiedy wybiera niekatolicki styl życia z moim synem.
        • spirit_of_africa Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 14:49
          igge Choć synowa wierząca
          > i jej rodzina niekoniecznie umila jej życie kiedy wybiera niekatolicki styl życ
          > ia z moim synem.
          To Ty wspieraj. U mnie podziałało. Moj mąż wierzący i wychowany w ultrakatolickiej rodzinie szybko się przystosował do niekatolickiego stylu życia. Tyle ze ze strony mojej rodziny zawsze było wsparcie, a ze strony jego rodziny krytyka.
          • igge Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 23:33
            Będę się staraćsmile . Ale dziewczyny rodzina i bliscy to jednak rodzina i bliscy i to ich ewentualne wsparcie lub krytyka i brak wsparcia na pewno ważniejsze dla jej dobrostanu niż jakiekolwiek moje działania.
    • konsta-is-me Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 10:29
      Czyli dalej chodzi o ideologię, a nie rzeczywista zmianę.
      No i co to da?
      Kościół był taki zawsze, myślicie że jak sobie popomstujecie to coś realnie da?
      Nic nie da.
      "Wszyscy zgadzają się ze sobą i będzie dalej tak jak jest".
      Powiem wam co to da.
      Fanatycy tylko utwierdza się na pozycji przesladowanych , bo społeczne przywiązanie do rytuałów kościelnych ("nie wierzę , no ale ale ślub, chrzciny, pogrzeby itp.musza być ")jest b silne.
      Politycy będą robić co chcą dalej.
      I może obudzimy się, jak już nie będzie można protestować ?
      Przeciwko kościołowi i rządowi?
      Same oddajecie władze klerowi w ten sposób.
      To rząd ma robić to co MY mu każemy.
      Tymczasem dominuje myślenie "cóż ja mogę, to wina kleru, PiSu, I cyklistow-no bynajmniej NIE MOJA".
      Otóż właśnie to nasza wina że w ten sposób myślimy.
      Że to coś z zewnątrz.
      Wszyscy są przeciwko wpływom kleru -ok .
      I każdy siedzi cicho!!
      Jak to jest możliwe ??
      Wczoraj rozmawiałam że Słowaczka.
      Jak to jest że tam można aborcję na życzenie a tu nie ?
      Albo dlaczego w Niemczech można rozwiązać problemu wpływu Kościoła na państwo a w Polsce nie ??
      Ja nie znam nikogo kto by się przyznał że głosował na PIS, gdziekolwiek się obrócę.
      Skoro WSZYSCY są przeciwko to jak to możliwe??
      Wszyscy dookoła to debile i suwereni, wszyscy inni to głupki, tylko MY/JA jesteśmy mądrzy i lepsi.
      Ematka bierze 500+ ale jednocześnie wyśmiewa pogardliwie wszystkich biorących.
      Żałosna hipokryzja.
      Ematka apostuje ale jakoś tak się składa że ślub musi być kościelny, pyta co podać na komunię.
      Wszyscy wrzeszcza że to bardzo niedobrze, ale ile poszło na manife?
      "No ,poszłabym ale -deszcz, zimno, nie chce misie, boję się napisać na FB, ale wypowiem się na forum i z zadowoleniem poklepuje się po ramieniu"....

      I mamy 40 milionów osób wskazujących na siebie palcami "to INNI są winni" i głoszących dumnie "ale JA jestem chlubnym wyjątkiem".

      I prosze, maleńka garsteczka stworzyła rząd, maleńka mniejszość rządzi Polską.
      Albo kosmici.
      Fenomen !!

      Ja nie pytam was co sądzicie, ja, chcę wiedzieć ile któraś ZROBILA, oprócz ględzenia ?
      I to myślenie, widoczne szczególnie w rejonach wschodniej Polski "jaki rząd, taki kraj", "skoro władza taka to co my, biedniutcy możemy zrobić...".
      To władza ma mi podać na tacy, a jak nie-obraza.
      No to racja, skoro nie możecie nic zrobić, siedźcie sobie na forum, kiwajcie główkami i napawajcie się samozadowoleniem.

      Kto jest odpowiedzialny za kraj -no przecież " nie ja!- to ci "inni"!!!".
      "To nie moja sprawa, to nie mój problem, ja sobie wyemigruje "!!
      Nie doroslismy do demokracji.












      • araceli Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 10:35
        konsta-is-me napisała:
        > Czyli dalej chodzi o ideologię, a nie rzeczywista zmianę.

        Czyli dalej nic nie rozumiesz.
        • konsta-is-me Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 10:49
          Nie gadam z trollami, Araceli.
          Dobrze wiesz, że udzielasz się wyłącznie w wątkach zapowiadających się na możliwa jatkę i wypisujesz to, co akurat ,według ciebie ja pobudzi
          • araceli Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 10:54
            konsta-is-me napisała:
            > Dobrze wiesz, że udzielasz się wyłącznie w wątkach zapowiadających się na możli
            > wa jatkę

            Milo, że przyznałaś po co założyłaś wątek - bo przecież nie w celi rozumienia, poszerzenia horyzontów i poszukiwaniu rozwiązania. A że dyskutantki się z tobą kompletnie nie zgadzają...
            • konsta-is-me Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 11:16
              I widzisz jak gładko weszłaś w swoją zwykła rolę ?
              Dyskutantki ,które nie widzą szerszego źródła problemu ,będą szczuć jedna na drugie, no ale tak już jest.
      • la_mujer75 Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 11:16
        Od dawna nie mam nic wspólnego z kościołem.
        Nie mam ślubu kościelnego, moje dzieci nieochrzczone i niechodzące na religię.
        Biorę udział w każdych wyborach.
        Chodzę na manifestacje i protesty.
        Nie ukrywam swoich poglądów.
        Rozmawiam z ludźmi. Wczoraj np. przekonałam znajomą dziewczynę (ze sklepu), aby poszła na protest. Nie wiem, czy poszła, ale pokazałam jej, że ja - stara baba- idę, nie boję sie i chce mi się walczyć w sprawie, która niby mnie bezpośrednio już nie dotyczy. Niby! Namówiłam dwie psiapsióły, aby poszły. I one poszły.
        Dzieci wychowuję , ucząc ich , że nie wolno pozwalać na łamanie zasad demokracji. Że trzeba myśleć i się uczyć, bo podstawą jest nauka i edukacja. Mnóstwo kasy ładujemy w dzieciaki. Od wielu lat, nim było 500+.
        Co mogę jeszcze zrobić?
        Do żadnej partii się nie zapiszę, bo nie mam czasu na takie rzeczy. Może za kilka lat zacznę działać w jakiś organizacjach jako wolontariusz.

        • la_mujer75 Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 11:19
          Uważam, że kk to największe zło, które spadło na Polskę. On trzyma "rząd dusz" i ludzie nie potrafią się spod niego uwolnić.
          • bi_scotti Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 17:52
            la_mujer75 napisała:

            > Uważam, że kk to największe zło, które spadło na Polskę. On trzyma "rząd dusz"
            > i ludzie nie potrafią się spod niego uwolnić.


            AMEN (pun definitely intended tongue_out). Cheers.
        • konsta-is-me Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 12:24
          No i super że idziesz na manife.
          Tak trzymać.
          Mniej super że wciąż nie rozumiesz sedna problemu...
          No trudno, może chociaż parę osób się zastanowić, trzeba próbować.
          • igge Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 14:01
            Konsta, wytłumacz krótko w czym jest to sedno problemu wg Ciebie. Jak 4 latkowi. Sorry, nie każdy dorasta intelektualnie do poziomu forumwink i nie każdy umie czytać ze zrozumieniem, bo może gdzieś wcześniej wyłuszczyłaś to sedno. Nie załapałam, a nie chce mi się wracać i czytać od nowa.
          • igge Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 14:01
            Konsta, wytłumacz krótko w czym jest to sedno problemu wg Ciebie. Jak 4 latkowi. Sorry, nie każdy dorasta intelektualnie do poziomu forumwink i nie każdy umie czytać ze zrozumieniem, bo może gdzieś wcześniej wyłuszczyłaś to sedno. Nie załapałam, a nie chce mi się wracać i czytać od nowa.ł
      • igge Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 13:40
        Co najmniej połowa z tego , co napisałaś jest mocno niesprawiedliwa w stosunku, zgaduję, do wielu forumek. Generalizujesz. Z reala znam mega minimum osób z tego forum ale Twój opis do nich akurat nie pasuje za bardzo, sorry.
        Aha, i poza forum, znam osoby przyznające się mniej lub bardziej do głosowania na debilny i podły PiS. A Ty piszesz, że niby każdy się wstydzi. Wstydzą się momentami też. Krytykują często poczynania Morawieckiego,dupy i Rydzyka i spółki. Ale i tak od lat głosują na pisiorów oni, możliwe, że ich dzieci ( choć niekoniecznie wszystkie?) i na pewno ich rodzice i teściowie i wielu przyjaciół możliwe ( ?).
        Nie wiem czy swoje oskarżenia adresujesz do właściwych osób?
        No, ale nie wiem, faktwink
        • igge Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 13:52
          Aha, jeśli chodzi o 500 plus ( ubolewam, że na koty pińceta ni ma) to nie mam zdania. Znam bardzo zamożne osoby, którym do niczego ta kasa nie jest potrzebna, a podobno państwa na nią jednak nie stać. Ale niezamożnym może pomóc więc ok.
          Tylko, że pisiory jak już bawią się w Janosika i kupują sobie wyborców, to powinni razem z klerem zadbać by kasa w pierwszej kolejności trafiała do najsłabszych solidarnie. Nie jest tak

          Przed pińcetplus powinni być dofinansowani np osoby z niesprawnościami itd, których pis ma głęboko w dudzie i mogą sobie zdechnąć z głodu i zimna w bólu i chorobie i bez np zaopatrzenia ortopedycznego/ wózka inwalidzkiego itp szczając w gacie bez pieluch i bez możliwości wyjścia np do teatru bo na to ich raczej nie stać.
          Jak państwo zauważyłoby wreszcie najpierw najsłabszych - to niech sobie pińcet plus wypłaca do końca świata i jeden dzień dłużej. Emeryci seniorzy też nie zawsze są tymi najsłabszymi.
          • igge Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 13:56
            Do najsłabszych zaliczam też kobiety w ciąży w traumatycznej i tragicznej sytuacji, ze stwierdzoną wadą/ wadami letalnymi płodu - dziecka.
            Im też katopisowcy właśnie mega dokopali.
            W imię czego do cholery?
            Otoż nie tylko nie pomagają ( choć powinni!) ale dokopują najsłabszym.
          • aqua48 Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 20:15
            igge napisał:

            > Tylko, że pisiory jak już bawią się w Janosika i kupują sobie wyborców, to powi
            > nni razem z klerem zadbać by kasa w pierwszej kolejności trafiała do najsłabszy
            > ch solidarnie. Nie jest tak

            Tyle, ze to nie jest zabawa w żadnego Janosika, a w stare bambuko, a jeśli ktoś da im się kupić to tym najbardziej będą gardzić i pomiatać..

            > Jak państwo zauważyłoby wreszcie najpierw najsłabszych

            Państwo niczego nie jest w stanie zauważyć ponieważ coś takiego jak "państwo" to byt wydumany i nierealny. Dostrzegać biednych i potrzebujących mogą rządzący, ale oni na tych ludzi mają wylane z góry. Biedni nie są im do niczego potrzebni, a piniędzy w kasie niet bo została wydana na inne cele.
      • aerra Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 19:36
        Piszesz chaotycznie i niekonsekwentnie.
        Niby wg ciebie nikt nic nie robi - ale jak robi, to oczywiście, wg ciebie - źle. Bo zły moment, bo zły cel, bo złe środki.

        A ja chodzę na protesty, jutro wybieram się pod kurię. I tak, przeciwko KK warto protestować, bo do tej pory politycy chowali się właśnie za KK. W końcy Polacy niby tacy wierzący. I dlatego trzeba pokazać KK, że przegiął. Przeginał już od dawna, a w tym momencie ta przekraczana linia tak się napięła, że trzasnęła i ludzi trafił szlag.
        I nie mów, że protestuje się tylko przeciwko KK - bo to kłamstwo. Protesty są zarówno przed instytucjami KK, jak i przed siedzibami PiS, czy chociażby domem Kaczyńskiego.

        A moje dziecko jest nieochrzczone, my jesteśmy niewierzący. W komuniach i chrztach udziału nie biorę, nawet w rodzinie. Świąt kościelnych też nie obchodzimy. Nie mogę nic więcej oprócz publicznego protestu zrobić, żeby pokazać KK, że ma się nie wtryniać w moje życie.
    • snakelilith Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 11:15
      Zgadzam się. Całkowicie bez sensu, kolejny raz wielkie emocje skanalizowane w złym kierunku, kolejny słomiany ogień bez konsekwencji i mocy sprawczej. Pokrzyczą, poklną i wszystko wróci do starego. Niestety, ale brakuje w tym kraju opozycji, która potrafiłaby koncentrować społeczne niezadowolenie w skutecznym kierunku. Polacy od wieków mają tego historycznego pecha, bo nie potrafią rozpoznać wroga i marnują energię na drugorzędne miejsca akcji. Kościół istnieje bowiem w każdym państwie, ale nie w każdym może się tak swawolić.
      • nangaparbat3 Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 11:36
        Kościół istnieje bowiem w każdym państwie, ale nie w każdym może się tak swawolić.


        Właśnie.
        • igge Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 14:07
          Wydaje mi się, że te wulgarne skandowane hasła mają oddać skrajne emocje i pokazać władzy i kk, że juź od dawna przekraczają granice i że dość tego. Mają zmusić do respektowania granic. Ewentualnie powoli uświadomić, że przy dalsxym takim podejściu i zmieniania państwa/prawa w kierunku wyznaniowego - suweren odsunie ich od koryta?
          I wreszcie kolejne wybory jednak przegrają?
          • aqua48 Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 20:23
            igge napisał:

            >uświadomić, że przy dalsxym taki
            > m podejściu i zmieniania państwa/prawa w kierunku wyznaniowego - suweren odsuni
            > e ich od koryta?
            > I wreszcie kolejne wybory jednak przegrają?

            Ależ państwo wyznaniowe to właśnie jest pełne koryto. A Kościół w wyborach nie startuje, natomiast teraz zamiast by zbierali cięgi ci którzy bezpośrednio zawinili zrobiono z KK chłopca do bicia by cała wściekłość ludzi poszła górą - czyli nie w te stronę co należy. Bo ludzie mają właśnie wpływ na wybieralnych przez nich - posłów, senatorów, prezydenta, a pośrednio rząd i sędziów trybunału. Nie na biskupów ani kardynałów ani księży. Bo ci mogą sobie ewentualnie wykląć kogoś, nie pochować go na cmentarzu parafialnym, czy odmówić mu chrztu, ślubu kościelnego lub rozgrzeszenia. Praktycznie nie mogą nic innego. Każdą inną władzę czy raczej wpływy dostali od rządzących.
      • konsta-is-me Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 11:40
        Niestety.
        W sumie opozycja z tej samej gliny tak naprawdę...
        Ogniste emocje, sentymentalizmu biorą górę nad jakimkolwiek zdrowym rozsądkiem.
        I ciągle przyzwyczajenie że trzeba z czymś walczyć,z komuna , a teraz z klerem.
        W sumie tyle musieliśmy walczyć, że trudno się dziwić, ale...
        Tylko że można to rozwiązać w warunkach demokracji, na zasadzie "wierzysz lub nie-twoja sprawa" a państwo to państwo.
        Ale my mamy dalej poczucie że jesteśmy napadnięci przez wroga, tylko że ,z przyzwyczajenia tego wroga sami sobie tworzymy, zamiast zobaczyć, że tak naprawdę on nie istnieje.
        I to my mamy moc sprawczą.
        To mnie boli-brak przekonania, że to MY mamy decydować o naszym losie, nie jakiś wydumany, w gruncie rzeczy "najeźdźcą" a my możemy tylko z daleka pomstować...
        Ehhh, nieszczęśliwy ten nasz kraj ...
        Mam cichą nadzieję, że młodsze pokolenie już będzie ciut mądrzejsze, bo powoli wyzbywa się tej traumy.
        • boogiecat Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 13:00
          konsta-is-me napisała:

          >
          > Ehhh, nieszczęśliwy ten nasz kraj ...
          >

          Blagan, tylko nie toooooo
          Jak mozesz krytykowac polska niewiare w spoleczna moc sprawcza i jednoczesnie piszac o jakims szczesciu czy nieszczesciu ?suspicious
        • igge Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 14:16
          Totalnie nie kumam Twojego toku myślenia.
          Sorry, nie jestem najmądrzejszą istotą na ziemi, przeciwnie ale wyczuwam w Twoim toku myślenia jakiś błąd, jakąś nieprawdę, jakieś potępienie i wyższość wobec, nie wiem, naturalnych ludzkich teakcji emocjonalnych?
          Nawet polonista Rusinek rozumie i akceptuje ten jeden wulgaryzm dobitny z rysunkiem kobiet wkurzonych. Choć język polski jest przebogaty i pełen demokratycznychwink i zdroworozsądkowychwink wyrażeń, które daleko są od sentymentalizmu, wrogości, ognistych emocji i słownika walki.
          • konsta-is-me Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 14:53
            Ok, ale co reakcje emocjonalne mają do rzeczy ?
            Samo wyrażanie emocji , jakiekolwiek by nie były, nic nie zmieni .
            Czyli wracamy znowu w to samo kolko-pokrzyczmy, powymachujmy pięścią, a wszystko będzie po staremu, tak?
            Chyba snake to zwięzlej opisała niż ja.
            • igge Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 21:22
              Wyrażenie emocji dobitne zmieni bo pokazuje, gdzie są Twoje granice i że nie pozwalasz na ich przekraczanie. I przecież nie chodzi tu o SAMO wyrażenie emocji ale te emocje są malutką częścią szerszego działania i postawy.
              • igge Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 21:26
                Oczywiście możesz przecież sama zagryźć usta, spuścić wzrok i nadstawić grzecznie drugi policzek. Na siłę wzbudzać w sobie emocji nikt Ci nie każe.
                Nie każdy robi co chce i nie narzuca innym swojej wizji.
                Moich emocji studzić nie musisz bo są w tej sytuacji adekwatne i usprawiedliwione.
                • igge Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 21:26
                  Niech
      • ola_dom Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 12:33
        snakelilith napisała:

        > Zgadzam się.
        > Kościół istnieje bowiem w każdym państwie, ale nie w każdym może się tak swawolić.

        Ja też jestem zdania, że lepiej wzmacniać organizm, budować odporność, a nie dopiero walczyć z zarazą, jak nas atakuje.

        Więc niekoniecznie walić prosto w KK, tylko załatwić ich bokiem. Bo tak naprawdę wprost - póki co - niewiele można im zrobić.

        Choć w obecnej chwili bardzo trudno się opanować i sama mam ochotę zużyć tuzin zgniłych jajek na katabasów.
        • aqua48 Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 20:27
          ola_dom napisała:

          > Choć w obecnej chwili bardzo trudno się opanować i sama mam ochotę zużyć tuzin
          > zgniłych jajek na katabasów.

          Ot Polak walczący i wstający z kolan. Przepraszam Olu, szanuję Cię generalnie ale gadasz teraz bzdury. Zamiast zużywać energię i złość na działania pozorne rozmawiaj z ludźmi ze swego otoczenia, przekonuj i namawiaj do rozsądnego wzięcia udziału w kolejnych wyborach. To ma szansę się udać. I tylko to. Zgniłe jaja - nie.
          • ola_dom Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 22:17
            aqua48 napisała:

            > Zgniłe jaja - nie.

            Spoko, zanim by się zdążyły wyhodować, już bym pewnie ochłonęła. I szkoda by mi się było pobrudzić wink.
            Ale takiego wkurwa, jak od czwartku, dawno nie miałam.
            Powoli mi przechodzi, kiedy widzę, co się dzieje, jak inni są wkurzeni i zdeterminowani, i mam ogromną nadzieję, że to szybko nie minie.
    • woman_in_love Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 11:21
      Główny sprawca to KK. On zawsze wspierał szurów i ludzi złych. I tacy ludzie tam ciągną i chronią się pod ich skrzydłami w większości.

      • snakelilith Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 11:32
        Kościół to niewątpliwie mało sympatyczna organizacja. Ale z nią nie wygrasz. Kanalizowanie energii w stronę Kościoła, to jak za przeproszeniem, husarią na czołgi. Nie tylko nieskuteczne, ale kosztujące dużo krwi. Kościołowi należy odciąć posiłki, czyli uderzyć w te świeckie organy, które Kościół faworyzują. A tak, Kościół może znowu stylizować się na prześladowaną ofiarę i grać na strunie dobra i zła. To działa od tysiącleci.
        • konsta-is-me Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 11:56
          Uff, chociaż jedna zrozumiała co mówię...
          • woman_in_love Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 11:58
            aaa no tak
            trzeba krzyżem się rzucić i błagać ich o litość
            tylko to nam zostało
            ale nie
            • snakelilith Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 12:17
              A gdzie to wyczytałeś? Nic nie działa tak skutecznie jak obojętność. Zamiast więc stylizować Kościół na wroga nr. 1 należy go olać ciepłym moczem. Niech sobie działa w niszy dla tych, którzy mają taką potrzebę, Jak poczuje się niedowartościowany, to sam zacznie się przymilać i wymyślać, jak przypodobać się owieczkom. Byłam raz na mszy komunijnej w Niemczech, po tych wszystkich polskich smętach, gdzie straszono mnie ciągle ogniem piekielnym za wyimaginowane grzechy, miałam nawet wrażenie miło spędzonego czasu i przedstawionego mi szacunku do człowieka. Mi to jako ateistce wprawdzie zwisa, ale przynajmniej też nie szkodzi. W Polsce mogłoby być tak samo, gdyby ludzie przestali się z Kościołem szarpać, ciągle wystawiać go na nagłówki, a skoncentrowali na skorumpowanych przez Kościół politykach. To politycy mają spełniać wolę ludu, a nie Kościół.
              • woman_in_love Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 12:26
                wszystko jest atakiem na kościół
                - konwencja stambulska
                - dziewczyny leżące w czerwonej wodzie pod pomnik-em pedopapcia JP2
                - walka z ciężarówkami antychoice
                - wszystko
                i nie da się ignorować kościoła
                • konsta-is-me Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 12:30
                  No ale to jest Twój osobisty świr na punkcie Kosciola.
                  Bez znaczenia czy aprobujący czy zwalczający .
                  Możesz sobie chodzić na mszę 3 razy dziennie albo rysować pentagramy.
                  Dlaczego to ma stanowić główny nurt polityki w Polsce???
                • snakelilith Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 12:36
                  woman_in_love napisała:


                  > i nie da się ignorować kościoła


                  Da się. Tylko trzeba wziąć trzy oddechy i opanować emocje. I działać małymi, skutecznymi krokami, a nie słomianymi zrywami, które są tylko wykrzyczeniem frustracji i nic nie dają oprócz zaogniania wojny.
                • igge Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 14:51
                  Nie da się ignorować Kościoła w Polsce aczkolwiek jak masz wyjątkowo spokojny, pokojowy charakter łagodny - to możewink ?
                  Mąż mój olewa mega od zawsze, jest totalnie obojętny, dokładnie jak Snake to zalecawink
                  Ma w dudzie. Choć nieco zdziwiony był i leciutko na nie jak młodsze dziecko do komuni pierwszej nie poszłowink i były ataki teściowej, oskarżenie męża ateisty przyjaciółki o krzywdzenie naszego dzieciaka przez nas w wyznaniowej Polsce.
                  Ma w dudzie i tyle. Ważniejsze sprawy od dupereli, wiary, kościołów, rydzyków itd na głowie ma/mamy.
                  Ale przyjaciółce jednej regularnie palcem grozi czy już była u piątkowej spowiedziwink
                  Lub złowieszczo na jej taki czy inny uczynek/ słowo/ wzmiankę o seksie np reaguje, że tym razem koniec, rozgrzeszenia nie dostanie i spowiedź tu nie pomożewink
                  Pilnuje jej i grzechy radośnie wytykawink
                  Ale na tym jego zainteresowanie i związki z kościołem i wiarą się kończą.
                  Miał nieprzyjemność co prawda osobiście kiedyś poznać niechcący Rydzyka, śmiał się, że ręki nie umyje na pamiątkę spotkania z kolesiem. No i dobrze zna się na architekturze kościołów zabytkowych itp. Koniec - reszta - strumień moczu.

                  • konsta-is-me Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 14:57
                    No ale to problem twojego męża, że nie jest w stanie funkcjonować bez religii/myślenia o kk.
                    Zapewniam że się da, ja ignoruje, praktycznie wszyscy moi znajomi też.
                    Ignoruje-nie zieje nienawiścią , nie usprawiedliwiam.
                    No ale skoro "się nie da "(bo skąd by brać ta rozkoszna satysfakcję)...
                    • igge Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 20:58
                      No przecież piszę wyraźnie, że akurat mąż olewa i ignoruje.
                      Myśl jedna jedyna luźno związana z kościołem bo to właściwie żadna myśl tylko zabawa, żarty, dowcipkowanie i śmiech -powstaje w jego głowie tylko z rzadka na widok gorliwie wierzącej przyjaciółki naszej, bo jej styl życia w każdym milimetrze przepojony jest wiarą i Kościołem. I koniec na tym.
                    • igge Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 21:03
                      Gdzie ty widzisz jakąkolwiek satysfakcję????????
                      Nie da się. I jest to upierdliwe czasem. A czasem mega krzywdzące i bolesne np dla dziecka, które ma w dudzie kk, a w klasie musiało odpowiadać na agresywne zaczepki rówieśników o Jezusie. Szkoda wymieniać nawet dlaczego nie da się.
                      Skoro mówisz, że da sięwink to będę/ będziemy próbować, zgodasmile ?
                      Moim zdaniem zaklinasz rzeczywistość.
                      Ale cóż nie damy sobie wmówić, że czarne jest czarne, a białe jest białe i wygramy bo mamy racjębig_grin tongue_out
                      • igge Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 21:18
                        I akurat od nienawiści mi raczej z natury daleko, serio.
                        Niespecjalnie czuję do kogokolwiek nienawiść i nigdy chyba nie czułam.
                        Złość ewentualnie gniew tak. Ale to nie to samo
                        Może mylisz?
                        Nawet wręcz chcę zlość wyrażać jak mam powód do zlościwink
                        Ale choć miałam ochotę zadzwonić do przyjaciół i przekornie zapytać ich czy już rzucają jajkami w proboszczawink i plebanię czy czekają na nas? To jednak jajkami nie rzucam i nawet wulgaryzmami nie rzucam głośno choć Rusinek niemal zachęca. Obserwuję tylko. Rozumiem wściekłość i frustrację i skrajne emocje oczywiste. Szczególnie młodzież bywa radykalnawink ( w stylu " jak Kuba Bogu tak Bóg Kubańczykom", co przypomina "oko za oko ząb za ząb" groźne starotestamentowe?)
                        W nich nadzieja na zmiany.
              • boogiecat Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 13:20
                snakelilith napisała:

                > Byłam raz na mszy komunijnej w Niemczech, po tych wszystkich polskich smętac
                > h, gdzie straszono mnie ciągle ogniem piekielnym za wyimaginowane grzechy, miał
                > am nawet wrażenie miło spędzonego czasu i przedstawionego mi szacunku do człow
                > ieka.

                Mam dosc analogiczne doswiadczenie z kontaktu z Kosciolem we Francji...

                W
                > Polsce mogłoby być tak samo,
                >

                ... co ciekawe ksiadz byl Polakiem
                • 12gram Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 14:20
                  W Polsce też już są księża którzy tak prowadzą spotkania. Nie wszyscy. Ale wielu odchodzi od tego opierania wiary na ciągłym wpędzaniu narodu w poczucie winy na zmianę z poczuciem pychy narodu wybranego. Jest jeszcze trochę księzy politykierów, cwanych złodziei i wielu różnych oszołomów, ale są też zwykli normalni lokalni spolecznicy zajmujący się problemami ludzi a nie ideololo, są księża z darem terapeutycznym z których kazań wiele osób korzysta, itd. Gdyby tych ludzi wyłuskac i zjednoczyć w innej organizacji niż nadzór purpuracki patzrący tylko jak kasę z ludu wyciągnąc - to by było cudnie.
              • igge Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 14:37
                Ależ mnóstwo ludzi olewa ciepłym moczem.
                Nawet teraz.
                A znowu inna część ludzi, która może i w zasadzie olewa - jest wkurzona. Na polityków. Ale i dodatkowo na hierarchów, na dupę przeciwnika tzw eugenicznej aborcji, na Kościół.
                Kościół niech sobie ma i głosi swoje poglądy i przekonania ale politycy muszą widzieć, że nie opłaca im się forsowanie kościelnych wytycznych i zmiany w ich duchu fundamentalnym prawa.
                Rozbisurmanili się i politycy i księża polscy niektórzy.
                Nawet papieskiego autorytetu w sprawie związków partnerskich nieheteronormatywnych nie chce im się słuchać. Przeginają.
              • aqua48 Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 20:28
                snakelilith napisała:

                >W Polsce mogłoby być tak samo, gdyby ludzie przestali się z Kościołem szarpać, ci
                > ągle wystawiać go na nagłówki, a skoncentrowali na skorumpowanych przez Kośció
                > ł politykach. To politycy mają spełniać wolę ludu, a nie Kościół.

                Dokładnie tak.
            • konsta-is-me Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 12:20
              Ale przepraszam, kogo błagać i się rzucać ???
          • igge Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 14:29
            Mów prościejwink
            Kanalizowanie energii w stronę Kościoła??
            Negatywna energia wobec kościołów to tylko część negatywnej energii wobec zła, wobec źle działającego, źle rządzonego państwa w dodatku w aureoli propagandy sukcesu. Nie wiem czemu akurat Kościół miałby być pod kloszem i nietykalny.
            "Wierzysz lub nie - Twoja sprawa" podejście - to oczywistość.
            Sojusz tronu z ołtarzem, taki sojusz, który łamie podstawowe prawa obywateli - jest na tyle megaupierdliwy, że kk też musi dostać po łapach.
            Więc, mam nadzieję, teraz dostaje.


            • konsta-is-me Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 14:44
              Ale niech dostaje po łapach
              I kto mówi ze ma być nietykalny, wręcz przeciwnie.
              Ale to politycy układają się z Kościołem i my takowych wybieramy.
        • runny.babbit Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 16:21
          Aha. Nie da się wygrać z kościołem. I to dlatego nadal w prawie wszystkich krajach Europy zachodniej kościół ma ogromny wpływ na politykę i prawodawstwo. A nie, czekaj....
    • zona_glusia Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 11:33
      Może i byś miała rację, gdyby nie to, że Kościół bardzo się zaangażował we wspieranie PiS od 2015 roku.
      • snakelilith Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 11:40
        A gdyby nie angażował, to PIS byłby lepszy? Ktoś tu myli skutek z przyczyną. Nie dlatego Kościół ma taki wpływ na politykę, bo wspierał PIS, a dlatego, że PIS dopuścił Kościół do władzy.
        • gliminstory Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 11:50
          Dokładnie. Trzeba pokazać POLITYKOM że nie mają prawa robić tu państwa kościelnego. POLITYCY mają dostać jasny przekaz że jak oddadzą władzę kościołowi to naród zlinczuje polityków.
          Atakując kościoły - zniechęci się do siebie WIĘKSZOŚĆ społeczeństwa które jest wierzące, i nawet jak do tego kościoła nie chodzi, to nie zgodzi się na niszczenie kościołów. POLITYCY muszą się zastanoić komu chcą służyć - katabasom czy narodowi który może po nich przyjść i wyrazić swój gniew. To politycy muszą się zastanowić czy im się osobiści opłaci. Jeśli zaatakowane będą kościoły to Pis bardzo szybko wykorzysta przekaz medialny i znowu tylko w większych miastach będzie poparcie dla marszów - jak zwykle mniejszościowe. Mniejsze miejscowości staną za tradycją i wiarą. Choć im się pis nie podoba.
          Więc znowu opozycja robi głupotę..jak od lat to samo. Czy ktoś z zarządu w tej opozycji jest wtyką przeciwników żeby ciągle od tylu lat podejmować takie ruchy i decyzje- by nigdy nie wygrać?
          • snakelilith Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 12:03
            gliminstory napisała:

            > Jeśli zaatakowane będą kościoły to
            > Pis bardzo szybko wykorzysta przekaz medialny i znowu tylko w większych miasta
            > ch będzie poparcie dla marszów - jak zwykle mniejszościowe. Mniejsze miejscowo
            > ści staną za tradycją i wiarą. Choć im się pis nie podoba.

            Oczywiście, bo znowu zrobi się z tego walkę na dobro i zło. Powyciąga znowu te same wyświechtane hasła o marksistowskiej lewicy i komunie próbującej powrót do koryta. Z drugiej strony bądą rzucać hasłami o zaścianku, rozmodlonych staruchach i niepiśmiennych chłopach oderwanych od pługa. I tak się będą dalszych sto lat miotać pomiędzy ideologicznymi ekstremami.
          • konsta-is-me Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 12:10
            Problem w tym że gloryfikuje my opozycję, która niewątpliwie jest cudowna, światła, inteligentna i nas zbawi.
            Jak mamusia, która przychodzi i tuli dzieciątko.
            To MY jesteśmy dorośli i to MY mamy decydować co robią politycy.
            To MY mamy im kazać .
            Nie czekać aż zbawienie przyjdzie z nieba (opozycji).
            Czym się różni mentalność lewicy od prawicy -niby stoją po opozycyjnych stronach ale w gruncie rzeczy myślenie
            "Na złość tobie, niszczę ogniem i dymem" jest identyczne.
            I identyczne oddawanie odpowiedzialności w cudze ręce...
            Jakie społeczeństwo, tacy politycy-NIE ODWROTNIE!!
            TO MY ich tworzymy !!


            • aqua48 Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 21:09
              konsta-is-me napisała:

              > Problem w tym że gloryfikuje my opozycję, która niewątpliwie jest cudowna, świa
              > tła, inteligentna i nas zbawi.

              Opozycja ma inne zadanie. Nie ma być cudowna, kryształowa ani nas zbawiać. Ma patrzeć władzy na ręce i ją punktować oraz rozliczać. Bo to jest jej rola.

          • la_mujer75 Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 12:14
            Dobrze napisane.
            To prawda.
            Dla większości osób wierzących nagonka na kk, jest równoznaczna z nagonką na ich wiarę.
            Nie potrafią rozdzielić tych dwóch rzeczy.
            I uderza to w nich osobiście, stąd budzi to w nich takie emocje i nie ma szans na jakikolwiek dialog.
            Trzeba walić w polityków.
            • la_mujer75 Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 12:15
              A potem w kk wink
              • gliminstory Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 12:19
                Atakując głównie kościół - tak naprawdę przedłuża się trwanie rządów Pis.
              • konsta-is-me Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 12:25
                Kościół tutaj jest zastępczym problemem.
                • la_mujer75 Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 14:45
                  Aaaaaa juz ja mała i głupia zrozumialam. Ty cały czas bronisz kościółek.... A nam - forumkom- zarzucasz, że niby nic nie robimy.
          • alicia033 Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 12:21
            gliminstory napisała:

            > to nie zgodzi się na niszczenie kościołów.

            poza tanebo nikt nie mówi o niszczeniu kościołów i nikt ich nie atakuje.
            Więc sorry - ze swoim chochołem dyskutuj sama.
            • snakelilith Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 12:28
              alicia033 napisała:


              > poza tanebo nikt nie mówi o niszczeniu kościołów i nikt ich nie atakuje.
              > Więc sorry - ze swoim chochołem dyskutuj sama.

              To nie jest żaden chochoł. W Polsce od zawsze dyskutuje się na wysokim C, bo ludzie interpretują w każdy nawet ostrożnie wyrażony pogląd swoje urojenia i uprzedzenia. Zobaczy więc taki jeden z drugim ma tekturze "j..ać kler", a jutro z ambony pół Polski usłyszy, że lewica chce burzyć kościoły i jakaś część w to nawet uwierzy. Przecież to od zawsze nie jest wojna na racjonalne argumenty poparte sprawdzonymi dowodami, a tylko na podkręcane z obu stron emocje.
              • konsta-is-me Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 12:37
                Dwie strony są dokładnie TAK SAMO obsesyjne na punkcie Kosciola.
                Fani Rydzyka niczym się nie różnią od przeciwników.
                Centrum świata stanowi dla nich Kościół i kler i nic innego nie jest tak ważne !!
                Czy wy naprawdę tego nie widzicie ???
                Mam wrażenie jakby wszyscy oślepli i dostali zbiorowej histerii.

                Gdyby ignorować sprawy koscielno-klerowe, już dawno ich władza, która sami podsycanie non stop ,by się skurczyła i znalazła na marginesie!!
                Sami karmicie władze Kościoła !!!!
                Kurde, to się nigdy nie skończy ....

                • igge Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 15:00
                  Chyba nie zgadzam się, że ignorowanie spraw kościelno- klerowych to panaceum na wszystko
                  • zuzia555 Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 15:16
                    To nic nowego. Odwagę trzeba mieć, tak jak empatię, tego nie można się nauczyć. Kto na tym traci? No cóż. Ja ateistka na pewno nie.
        • szarsz Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 13:19
          > Nie dlatego Kościół ma taki wpływ na politykę, bo wspierał PIS, a dlatego, że PIS dopuścił Kościół do władzy.

          Absolutnie nie masz racji. To transakcja handlowa. Kościołowi nie wolno zakładać partii politycznych, za to ma wpływy, które przekładają się na głosy. Mnóstwo głosów.
          • snakelilith Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 14:05
            Ale w Kościele nie ma demokracji i nie mamy żadnego wpływu na reprezentowane tam poglądy. Nie mamy więc szans tego zmienić. Nie możesz jej nawet odgłosować w następnych wyborach. To stara, skostniała organizacja i nie można jej zarzucać, że jest jaka jest i chce czego chce. Pogonić możesz tylko polityków.
            • szarsz Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 14:14
              Oj no nie. Każdy jeden polityk w pl układa się z kościołem, ja nawet zwykłam mówić, że niezależnie od kandydata i tak wygra episkopat. Bo tak jest w pl. Moim zdaniem ten atak na kościół jest super ważny, bo w końcu ludzie zaczynają nie czuć przerażenia na samą myśl o tym, żeby się sprzeciwić zdaniu proboszcza. My tu naprawdę żyjemy w innej rzeczywistości, a to jest ważny, bo pierwszy raz. Po prostu jedna z tych kropli, które zbierają się w coraz silniejszy strumień i tama zaczyna pękać. Czy ja załatają czy nie? Mnie trudno wyrokować, bo mam do tego stosunek emocjonalny.

              I w pl życie polityczne jest tak silnie zintegrowane z interesami kościoła, że nie da się nie głosować na prokościelnych polityków. Ok, była tzw. "lewica" w poprzednich wyborach. Częściowo ta sama lewica, która negocjowała konkordat. Reszta boi się pierdnąć, żeby któremuś biskupowi nie podpaść. Bo w Polsce do niedawna kościół tworzył i niszczył polityków wg własnego widzimisię.
            • igge Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 15:15
              Skostniała jak skostniała. Próbuje być supermarketem dla wszystkich. Ma miejsce i dla sympatyków Bonieckiego kneblowanego regularnie, dla oazowej młodzieży i dla Rydzykowych seniorów, każdego przytuliwink
              Ma też Ewangelię, która bywa radykalna i wcale nie skostniała, tyle, że sam Kościół jej nie przestrzega.
              Kościół katolicki w Polsce inaczej wygląda niż Kościół i kościoły w wielu krajach np europejskich. Ale i babunie i dziadkowie amerykańscy bywają bardziej postępowi i hołubią np otwarcie księży gejów.
              Niech sobie ta organizacja chce czego chce i stara się o to ale politycy nie mogą być na jej usługach i powiązani biznesowo, topiący państwową kasę bez umiaru. Państwo ma być świeckie, a wyznanie polityka to jego prywatna sprawa. Najwyżej ktoś tam na niego zagłosuje wierzący chętniej. Skoro postulują, żeby zwykli ludzie np geje nie " obnosili" się ze swoją orientacją publicznie i nie trzymali za ręce, nie tulili mimo, że są parą tak samo jak heteronormatywne pary, to niech konsekwentnie i tym bardziej nie obnoszą się ze swoją wiarą, wierzeniami, kościołem itp. Niech nie mieszają prywatności z pracą zawodową i to na bezczela. Jest na to przyzwolenie społeczne czy nie ma?
              Pogonić polityków robaczywych na razie chyba nie da się, na lewicę głosują nieliczni. To margines.
              • 12gram Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 16:02
                Duda, jego rodzina i cała jego klika była związana blisko z krakowskimi purpuratami jeszcze przed wyborami. Kaczor na fali psychozy po katastrofie pod Smolenskiem zapłacił Rydzykowi za wybory i teraz Rydzol ma go w kieszeni, a psychoza Kaczora odizolowanego kordonem od reszty społeczeństwa się pogłębia.
                Rozwód i Ślub Kurskiego w Łagiewnikach pokazuje że czują się baaaaardzo pewni siebie.

                Dobrze, że zaczęły wychodzić sprawy pedofilii w kościołach, ludzie już są odważniejsci i potrafią odmawiać księżom. Jak jest lewy ksiądz na parafii to społeczność też już nie siedzi cicho tylko go krytykuje i pokazuje drzwi. Więc jest dobrze.
                Trzeba walić twardo w polityków. Żeby się obudzili z tego otępienia kadzidłem i zobaczyli że przesadzili i że to im już nie ujdzie na sucho.

                Nie wolno jednak do tego upychać wszelkiej maści skrajnych radykalizmów i na ich fanatyzm tworzyć taki sam fanatyzm tylko odmiennych poglądów. Bo tego nikt nie poprze.
                Większośc osób nie traktuje aborcji jako ot-zabiegu dla wygody. Natomiast chce mieć pełne prawo do badań prenatalnych, antykoncepcji i usuwania uszkodzonych płodów.
                Większość osób nie ma nic do homoseksualistów. Ale nie chce na ulicach oglądać scen jak z Berlińskich parad lgtb bardziej pasujących do redtuby.

                Przylepianie skrajności i zjednywanie sobie radykalnych kończy się zawsze tym że "zwykli" ludzie wycofują poparcie.

                • 1matka-polka Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 16:05
                  "Większośc osób nie traktuje aborcji jako ot-zabiegu dla wygody."

                  Zaraz wyjda jakies debilki w koszulkach typu - ja usunelam w czwartej a ja w piatek, zatanczmy razem oberka🙄
                  • 12gram Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 16:08
                    no dokładnie.
                    i człowiek się zastanawia, czy faktycznie chce nadal popierać debili, czy to prowokacja przeciwników by dyskredytować sens protestu.
                  • dramatika Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 17:13
                    1matka-polka napisała:


                    > Zaraz wyjda jakies debilki w koszulkach typu - ja usunelam w czwartej a ja w pi
                    > atek, zatanczmy razem oberka🙄

                    A bo to jakaś nowość?

                    https://lh3.googleusercontent.com/proxy/OG9NcghMhd7TGTb4OXz861k7gfgiJLjpQBstEOq1IBaqYd3Gs0fYm2vcOAvIP4ezyTjGSTakkLdYl1pr0P-5l_M3JGIBhSYisqbEGcjiKaeO9NJx0VpojtNLig0N0XsmXgKfcYRX3r-ArGN-Kmlckhdigg
                • konsta-is-me Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 16:46
                  A ja właśnie mam wrażenie że tylko na radykalizmie się to wszystko zaczyna opierać.
                  Ile osób zagłosowało na w miarę rozsądne partie?
                  Mam na myśli w miarę ,choćby teoretycznie zrównoważony program wyborczy
                  Nie-glosujmy wszyscy PRZECIW PiS, nieważne na kogo, choćby na Bosaka
                  !!!
                  Bo opozycja się nazwała szumnie opozycja, co tam ma w programie -nie będziemy zaglądać.
                  Co będzie dalej-niewazne.
                  Albo na Holownie-taki ładny i tak ślicznie szlochał, oj to musi być fajny...
                  No nie było tak??
                  Ile młodzieży głosowało na konfederacje albo Korwina dla śmiechu.
                  Skoro wszyscy zachowujemy się jak pijani klauni, to dlaczego mieć pretensje do nich ?
                  Najpierw poszła fala-PIS bo uchodźcy.
                  Ok.
                  KTO zaproponował coś rozsadnego?
                  Lewica??
                  Teraz odwrót.
                  Ok.
                  Kto zaproponował coś rozsadnego??Lewica???? Bu ha ha.
                  No a nawet jakby, to kto by na to zwracał uwagę, pędzimy na oślep i bez rozumu w te lub w tę stronę, bo emocje ważniejsze, rozum jest nam obcy.

                  Ekscytowalyscie się zastępczym problemem LGBQT, geje mają się świetnie, kobiety gorzej.
                  Ale co tam !
                  Nieważne!
                  Ważne że pomachalysmy tęczowa flaga i krzyczalysmy że osoby homoseksualne MUSZA zawierać małżeństwa!!
                  Nie wirus, nie gospodarka, nie jakieś tam bzdurne parasolki-GEJEEEE!!
                  Hurra!
                  Lewica jest cool bo lubi gejów.
                  Fajnie.
                  Tylko ja bym wolała żeby ktoś się zajął bardziej palącymi problemami.
                  Ale jesteśmy tak szczęśliwi, bogaci i zadowoleni że nie mamy innych zmartwień, prawda?
                  Tylko homofobię nie uważają tematu LBTQ za najistotniejszy w tym momencie!
                  I tak ładnie was "lewica" zajęła że cichaczem nie zrobicie już aborcji.
                  Pytam co zrobili wcześniej dla kobiet ? Ano nic , ale dlaczego mieliby ?

                  Fajnie-fajnie, będzie można znowu sobie pogledzic że to KK, przecież
                  NIE POLITYCY chyba????

                  Teraz rząd odciąga uwagę od siebie i kierują was na Kościół.
                  Zapewniam że kler i Kościół będzie miał się doskonale, my mniej ale co tam !
                  Najważniejsze że pokrzyczymy sobie na KK!
                  Co nic nie da, ale jak ładnie społeczeństwo już wie, że to nie wina RZADU !!
                  Toż RZAD nic nie mógł zrobić, boi się biedaczek...
                  Politycy są niewinni bo "Rydzyk im kazał"....
                  Bo jak nie to...no właśnie co ???


                  • sumire Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 17:10
                    Sorry, ale trudno zrozumieć, o co ci chodzi i do kogo właściwie masz pretensje.
                    • konsta-is-me Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 17:24
                      Bo teraz mnie już poniosło i rzeczywiście chaotycznie wyszło 😆
                      Ale chodzi mi o to co napisałam na poczatku- czyli KK tak naprawdę nie ma nic do gadania, jeśli politycy mu nie pozwolą.
                      I mamy wymagać tego od rzadu a ich zasłanianie się Rydzykiem jest żałosne.
                      • ola_dom Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 17:34
                        konsta-is-me napisała:

                        > Ale chodzi mi o to co napisałam na poczatku- czyli KK tak naprawdę nie ma nic
                        > do gadania, jeśli politycy mu nie pozwolą.

                        Ja zacytuję, co napisała wcześniej szeera, bo moim zdaniem właśnie o to chodzi:

                        "Kościół się nie zmienia i nie naprawia pod wpływem wiernych, on zagarnia tyle życia publicznego na ile mu obywatele pozwalają."

                        Przy czym dla mnie tutaj obywatele=rząd.

                        Chociaż uważam też, że w tej chwili sprawy zaszły tak daleko, że najlepiej będzie działać równolegle: pokazywać czarnym, gdzie ich miejsce i równocześnie budować (choć nie mam pojęcia jak...:/) nowe elity, które po stworzeniu nowego rządu nie będą się układać z KK.
                      • sumire Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 17:36
                        Trochę tak, trochę nie. Kościół dorobił się - tak, dzięki politykom - na tyle mocnej pozycji w Polsce, że obecnie nie musi już nikogo pytać o pozwolenie, by wywierać wpływ. Pociąga za zbyt wiele sznurków. Politycy w obecnej Polsce - którzy przecież wygrali wybory dzięki KK - to wykonawcy jego zleceń lub życzeń (lub tego, o czym myślą, że jest życzeniem kościoła). Zatem tak, polityków rozliczajmy i gońmy, ale pamiętajmy, gdzie leży root cause. To są naczynia połączone.
                      • aerra Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 19:50
                        Problem w tym, że nie.
                        W Polsce, od 89 KK ma taką pozycję, że to on mówi politykom co mają robić i na co mogą sobie pozwolić. Przypomnij sobie komu zawdzięczamy konkordat? Jak Duda, teoretycznie pierwsza osoba w państwie stoi przy hierarchach kościelnych w pozie ruganego chłopczyka i o mało nie padnie lizać im butów, żeby tylko pogłaskali po główce. Popatrz na dowolną uroczystość państwową, na której jest rzecz jasna obowiazkowa msza, a prym wiodą biskupi i kardynałowie, nawet w części "świeckiej".
                        Trzeba pokazać i jednym i drugim. Jednym, żeby zajęli się życiem duchowym swoich owieczek i przestali wpieprzać w życie innych, a drugim, że to, że zostali wybrani, nie znaczy, że mogą robić co chcą i nikt na to nie zareaguje.
                    • igge Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 20:40
                      O właśnie. Bo już uznałam, że tylko ja jestem sprytna inaczej i też gubię się do kogo autorka ma pretensje.
                      Chyba generalnie do wszystkich obywateliwink ?
                  • igge Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 20:38
                    Ty w jakiejś alternatywnej rzeczywistości żyjesz?
                    Jaka nie wina rządu i odwracanie uwagi od wirusa zakończone sukcesem?
                    Rząd jaki jest to chyba każdy widzi, nawet popierający pis?
                    To pisuary TK sobie podporządkowały i dupa ogłosił z radością koniec możliwości legalnej aborcji.
        • zona_glusia Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 18:38
          Oczywiście, że PiS nie byłby lepszy, ale Kaczyński to nie Marek Jurek. On nie jest za zaostrzaniem przepisów antyaborcyjnych. To dla niego skuteczny środek do zdobycia władzy. Między PiS a Kościołem jest wzajemna relacja: głosy za przywileje. Teraz, ponieważ do wyborów daleko nadszedł czas spłacania politycznych długów.
          Demonstracje pod Kościołami są też formą pokazania politykom, że idzie społeczna zmiana i bratanie się z Kościołem im może zaszkodzić. Oczywiście przy założeniu, że będą wybory demokratyczne.
          • alicia033 Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 18:55
            zona_glusia napisał(a):

            > On nie jest za zaostrzaniem przepisów antyaborcyjnych.

            Please, spróbuj zachować jakąś elementarną logikę: wczorajszy wyrok oznacza właśnie drakońskie zaostrzenie przepisów antyaborcyjnych. Gdyby kaczyński nie był za ich zaostrzeniem, to obsadzony przez pisich nominatów tk, na czele z jego "odkryciem towarzyskim", przyłębską, nie wydałby wczoraj takiego wyroku.
            • zona_glusia Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 19:42
              Może wyraziłam się niejasno. To nie jest (albo nie był, bo może mu się zmieniło ostatnimi czasy) fanatyk religijny. Zaostrzenie przepisów antyaborcyjnych jest dla niego środkiem do celu, a nie celem samym w sobie jak u Jurka, Godek, czy Terlikowskiego.
              • igge Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 20:52
                Wsjo rawno. Kaczor dla mnie to knuć i raczej cynik i fanatyk religijny też. Lubi kota i to jego jedyna zaleta. Jego zmarły brat i żona tzn bratowa byli przeciwko zaostrzaniu prawa aborcyjnego i za hmm kompromisem aborcyjnym. Nawet przez głośne wyrażenie stanowiska swojego w tej sprawie - Rydzyk brzydko i niekulturalnie wyraził się publicznie o Marii Kaczyńskiej. Jakieś wyzwisko tam padło.
                Jak widać kaczor żyjący ma w dudzie zdanie brata i bratowej.

              • ola_dom Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 22:22
                zona_glusia napisał(a):

                > Zaostrzenie przepisów antyaborcyjnych jest dla niego środkiem do celu, a nie celem samym w sobie

                Dokładnie i absolutnie TAK.
                Jarosław ma głęboko w dupie aborcję i to, czy ktoś ją będzie mógł zrobić, czy nie. Jego to gówno obchodzi.
                To jest człowiek chory na WŁADZĘ i zakaz aborcji jest dla niego wyłącznie środkiem do osiągnięcia celu.
                On używa Godek, KK, Konfederacji i innych przystawek tylko tak, jak mu są potrzebne. Jakby mógł się układać ze skrajną lewicą - to też by to zrobił, gdyby tylko dzięki temu mógł mieć jeszcze więcej władzy.
                Tym podlejsze jest dla mnie to, co robi.
    • lauren6 Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 12:11
      Politycy zmienili prawo by przypodobać się KK, który od dawna wpieprza się w sprawy polskie i mówi ludziom z ambony na kogo mają głosować. Głównym winowajcą jest banda inceli w sutannach. Bardzo słusznie protest wymierzony jest właśnie w nich.
      • sumire Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 13:25
        This.
        PiS jest wykonawcą, KK zleceniodawcą, tak to w uproszczeniu wygląda. Oczywiście w żaden sposób nie zmniejsza to winy władzuni.
      • igge Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 19:37
        KK to ludzie, wierni, nie tylko hierarchowie i księża, zwykli ludzie, wspólnota.
        Wielu wiernych wymaga od wszystkich w tym niewierzących, ateistów itp myślenia, wartościowania i postępowania zgodnego z religią katolicką.
        I nie, nie w Salwadorze, Nikaragui czy na Dominikanie, nie będą się przenosić, przeprowadzać - u nas wymaga, w Polsce.

        To nielogiczne ale tak jest.

        Czy pisowska władza chce wykorzystać politycznie takie pragnienia, wymagania wiernych niektórych czy inspiruje obywateli by nie wstydzili się narzucać swojej wiary innym?
        Czy kk tylko głosi i manifestuje to, w co wierzy czy jednak już przekracza linię przyzwoitości?

        Dziś w rozmowie z koleżanką broniąc się przed wsadzaniem łap przez kk w moją i mojego dziecka macicę nachalnie przy pomocy polityków, państwa i prawa bzdurnego i podłego mającego zastępować nasze sumienie - coś tam próbowałam mówić, że to bezlitosne i brak miłosierdzia, brak dobra. Jako nie- katolik nie muszę studiować teologii i poznawać lepiej wiary, której nie podzielam. Myślę, że tyle, co wiem o religii katolickiej mnie wystarczy. I tu zonk.
        Usłyszałam, że muszę jeszcze poczytać TEOLOGIĘ itd dokładniej bo np życie daje Bóg i tylko Bóg może je odbierać. Czyli niby mylę się. Ci protestujący pro-choice są z pewnością rozwiąźli, nie rozumieją z czym seks się wiąże i nawet płody z wadami letalnymi to często spowodowane te wady mogą być czymś tam złym co matki robiły np piciem - generalnie stek bzdur usłyszałam niestety. Jednocześnie znamy się przecież dobrze od lat i nasza rodzina i doświadczenia zupełnie nie pasuje do tego, co wg przyjaciółki mojej kochanej stanowi nieakceptowalny obraz stylu życia i wyborów życiowych, lekkomyślności itd wkurzonych protestujących ludzi ( a protestujemy). Ten obraz jest wyssany z palca. Jakby ci ludzie żyli wg tych wartości co my - nie protestowaliby podobno, tylko myśleli dokładnie tak jak moja przyjaciółka. Rozumiem, że "dobro" trzeba krzewić siłą, pod przymusem.
        Mąż, który przysłuchiwał się rozmowie mówi, że nasi przyjaciele to beton, nie da się ich przekonać.
        Przecież gdyby aborcja była legalna - nikt nie zmuszałby do niej kobiet siłą.
        Należy składać ręce, żeby córka koleżanki będąc w ciąży miała zdrowy, sprawny, nieobciążony ciężkimi i letalnymi wadami płód- dziecko. Bo strach wyobrazić sobie wsparcie rodziny gdyby odpukać coś poszło losowo nie tak.
        Jeżeli rzeczywiście brakuje mi wiedzy z hmm teologii, żeby odpowiednio ( wg katolików) odróżniać dobro od zła, to rzeczywiście w dudzie z religią, kk, wiernymi i ich pojęciem katolickim dobra. Może byłam naiwna i miałam złudzenia, co do Ewangelii, dobra, miłości bliźniego i miłosierdzia i samej idei bogów/ boga. Cieszę się, że nie muszę być katolikiem.
        Choć widać nie tylko politycy, konfederaci, narodowcy i inni faszyści ale także normalni, zwykli przyzwoici wierzący dobrzy ludzie widzą dobro tam gdzie moja rodzina widzi zło i w dodatku nic złego ( przeciwnie!) nie widzą w narzucaniu ateistom, niewierzącym itd ludziom wszystkim swoich religijnych wierzeń i wdrukowania ich konsekwencji w świeckie niby państwowe prawo dla wszystkich bez wyjątku obywateli.
        Uważam, że sytuacja wszelakich mniejszości jest w Polsce nie do pozazdroszczenia. Nie tylko kobiet.
        Nie widzę polityków, którzy mogliby coś zmienić. Co z tego, że na pisowskich szkodników nie głosujemy od lat.
        Zazdroszczę takim np Czechom, że przynajmniej z kk nie mają problemów.
    • sumire Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 12:12
      Sądzimy, że to ta sama drużyna. Kościół w Polsce jest bardzo umoczony w pisowską politykę, a pisowcy są bardzo zależni od kościoła. I wiadomo, że kościół obecnie ma realny wpływ na ustanawianie prawa w tym nieszczęsnym kraju. Walić trzeba w jednych i drugich, bo to jedna struktura tak naprawdę.
    • boogiecat Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 12:46
      Ogolnie sie z toba zgadzam, ale piszesz o kilku roznych sprawach: rzucanie jajkami w koscioly i hejtowanie katolikow z pewnoscia nie podchodzi pod zadna definicje panstwa laickiego i sluzy glownie podzialom spolecznym ; natomiast odchodzenie od Kosciola to normalne dzialania ludzi niewierzacych, nie zadne odwracanie uwagi od glownego sprawcy.

      W panstwie laickim jest jak najbardziej miejsce na religie, tyle ze maja one prawnie i spolecznie jasno okreslone miejsce.
      Laickosc moze byc uwazana za ideologie polityczna, uznanie wspolnego panstwowego systemu wartosci- innego od religijnych obskurantyzmow. Ale jest ona tez jednak ruchem spolecznym- naturalnym odejsciem od religijnych praktyk i norm moralnych tych « kulturowo wierzacych ».
      ALE, nawet w panstwach z ugruntowanym laicyzmem, zmniejszenie wplywu religii na spoleczenstwo ma wzloty i upadki. Dlatego najwazniejsze jest ustanowienie stalych, nietykalnych norm laickich w najwazniejszych instytucjach panstwowych, jak chociazby szkola.

      Takze- dzialania polityczne jak najbardziej maja konkretna sprawczosc, tym bardziej kiedy startuje sie z gleboko zakorzenionej obecnosci kosciola wpieprzajacego sie w sprawy panstwowe, ale tez trudno by bylo je prowadzic z 95% praktykujacych nawet okazjonalnie/ kulturowo.

      • igge Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 19:52
        100/100
    • attiya Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 13:12
      Ale to nie kk w Trybunale oznajmił to, tylko zausznicy Jarka z Pis
    • iwles Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 13:17

      Uważasz, że winna jest tylko strona szantażowana, a szantażysta niewinny?
      • snakelilith Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 14:09
        To jakieś polskie szaleństwo, to ciągłe dyskutowanie o winie. Tu nie o winę chodzi, a o pragmatyczny sposób wyjścia z tego impasu. Inaczej za kolejnym razem Polacy będą moralnymi zwycięzcami, a tak naprawdę przegrywami historii. Co ci to da, że ogłosisz winę Kościoła? Przecież oni się przez to nie zmienią.
        • konsta-is-me Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 17:25
          Otóż to, brak nam jakiegoś zdrowego rozsądku, używamy tylko emocji.
        • igge Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 20:14
          Tak, jednak w dudzie z kk. Ja ich nie będę przekonywać, że w dudzie mają Ewangelię, 10 przykazań, miłosierdzie itp.
          Moim zdaniem mają w dudzie ale trudno, ich sprawa. Może teologia to jakoś cudownie tłumaczy jak to możliwe i że to jest, ta sprzeczność/ niezgodność ( która ich papieżowi lub i nawet tzw Bogu nie powinna się podobać) użyję ulubionego słowa kk jak czegoś nie chcą/ nie umieją uzasadnić/ wytłumaczyć, cholerna TAJEMNICAwink
          Oni się nie zmienią, słusznie snake pisze.
          Czyją winą jest sojusz tronu z ołtarzem zgubny dla niewierzących aktualnie - nieistotne.
          Laickość państwa na razie to mrzonki.
          Nie mają prawa narzucać religii niewierzącym, a robią to.
          Ja nie zamierzam wnikać w co dokładnie i szczegółowo wierzą - tylko nie zgadzam się ( i tego będę/ będziemy bronić ) na narzucanie nam religii.
          Czy to w ogóle jeszcze demokracja jest bo chyba nie liberalna na pewno teraz?
          A te unijne niby wspólne wartości?
          Bo ja nie narzucam nikomu swojej niewiary i braku religijności. Nie zagradzam drogi do kościołów, nie bronię księdza z pomponem różowym na pogrzebie nikomu, nie zmuszam do aborcji.
          Więc zmuszana do rodzenia ani ja ani moja rodzina nie będzie.
          I pomogę każdemu kto będzie zmuszany.
          Jak to szłowink " głodnego nakarm, nagiego przyodziej"
          Katolickie złote myśli niektóre lubię, kto bogatemu zabroni?


    • 1matka-polka Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 13:30
      Popieram cie konsta ale lewaczki maja inny pomysl. I na dodatek sa tak glupie, ze mysla ze ty popierasz kosciol. Niestety na takim poziomie emocjonalnego spierdolenia nie da sie rozmawiac, ani tworzyc nic konstruktywnego.
    • satur9 Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 14:21
      Żeby była jasność - każdy kościół, bo to jest zabójcza trucizna dla mózgu, powinien być spalony do gołej ziemi a psychotyczni katolicy pozbawieni wszelkich praw, szczególnie wyborczych. Teraz rozumiesz?
      • snakelilith Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 14:31
        satur9 napisał:

        > Żeby była jasność - każdy kościół, bo to jest zabójcza trucizna dla mózgu, powi
        > nien być spalony do gołej ziemi a psychotyczni katolicy pozbawieni wszelkich pr
        > aw, szczególnie wyborczych. Teraz rozumiesz?

        Zrozumieć można zawartą w twoich słowach frustrację. Samo przedsięwzięcie skazane jest jednak z góry na zagładę i każdy, ale absolutnie każdy, kto ma kropelkę oleju w głowie o tym wie. Naprawdę dziwi ten upór przy wybieraniu sobie niemożliwych do spełnienia zadań. Jaki jest niby cel takich postulatów?
      • 12gram Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 14:33
        kolejny enver hodża? big_grin to może się zainteresuj co się dzieje tam dalej, bo po spaleniu kościołów do gołej ziemi teraz mamy tam meczety..
    • szeera Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 15:15
      "Ale to POLITYCY ustanawiają prawo"

      Zgadza się. A bardzo restrykcyjne prawo godzące w prawa kobiet ustanowiono już dawno. Potem mogło ono być wielokrotnie zmienione, gdyby była taka wola polityczna. Teraz mamy tylko dopinanie ostatniego guzika. W optymistycznej wersji może doprowadzi to do tego, że ludzie zaczną w końcu głosować zgodnie ze swoim światopoglądem, a nie na partie które reprezentują interesy KK.

      Przecież w krajach gdzie prawa człowieka bierze się na poważnie, również działają różne kościoły. Nie przeszkadzało to politykom wprowadzić prawa które tym kościłom mogą się nie podobać.

      Zostaje więc głosowanie na partie dla których prawa kobiet są ważne i które chcą świeckiego państwa. Oraz oczywiście wspieranie finansowe i osobiste partii i organizacji które walczą o kobiety.
      • hexella Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 19:53
        szeera napisała:

        > Zostaje więc głosowanie na partie dla których prawa kobiet są ważne i które chc
        > ą świeckiego państwa. Oraz oczywiście wspieranie finansowe i osobiste partii i
        > organizacji które walczą o kobiety.

        Czyli jesteśmy w impasie i nic nie da się zrobić, bo przypominam, że w ostatnich wyborach ugrupowania, które "walczą o prawa kobiet" miały mierny wynik. Czy to oznacza, że kobiety w Polsce mają w doopie własne prawa? Że większości z nas nie zależy, aby dysponować własnym ciałem wg uznania? Bo jak inaczej tłumaczyć wynik wyborów.
        Może okrutna prawda jest oczywista, mamy to, za czym opowiedziała się większość Polaków. A te tłumy na ulicach to wciąż margines.
        • igge Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 20:24
          Niestety pewnie tak jest jak piszesz.
        • aqua48 Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 20:32
          hexella napisała:

          > Czyli jesteśmy w impasie i nic nie da się zrobić, bo przypominam, że w ostatnic
          > h wyborach ugrupowania, które "walczą o prawa kobiet" miały mierny wynik. Czy t
          > o oznacza, że kobiety w Polsce mają w doopie własne prawa? Że większości z nas
          > nie zależy, aby dysponować własnym ciałem wg uznania? Bo jak inaczej tłumaczyć
          > wynik wyborów.
          > Może okrutna prawda jest oczywista, mamy to, za czym opowiedziała się większość
          > Polaków. A te tłumy na ulicach to wciąż margines.


          Dokładnie tak jest jak piszesz. I można popluć teraz dookoła, ale mamy to co sobie sami wyhodowaliśmy. Zamiast machać parasolkami i transparentami i gonić się z policją trzeba było w odpowiednim momencie machnąć długopisem. Na wyborach. Tam gdzie każdy ma głos.

          • triss_merigold6 Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 20:40
            mamy to co sobie sami wyhodowaliśmy

            może wy
            ja mam to, co zostało wyhodowane przez solidarnościowe elity nowej odrodzonej Rzeczpospolitej, które od lat 80-tych kłanialy się w pas klerowi
            • aqua48 Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 21:13
              triss_merigold6 napisała:

              > mamy to co sobie sami wyhodowaliśmy
              >
              > może wy
              > ja mam to, co zostało wyhodowane przez solidarnościowe elity nowej odrodzonej R
              > zeczpospolitej, które od lat 80-tych kłanialy się w pas klerowi

              Nie TY też. Mamy dwie partie duże prawicowe, OBIE ściśle związane z KK i żadnej zjednoczonej opozycji ani przeciwwwagi dla nich. Mamy zależne od władzy media i podstawową w polityce zasadę TKM. A solidarnościowe elity nie istnieją. Wymarły.
              • triss_merigold6 Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 21:18
                Ja nigdy nie miałam kontaktów z Kościołem i dzieci od instytucji trzymam z daleka.

                Nigdy nie głosowałam na PiS, na PO też nie, pomijając wybory prezydenckie, więc nie, nie czuję się odpowiedzialna za znaczenie Kościoła w różnych wersjach III i IV RP.
            • igge Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 23:41
              Nie wiem kto to wyhodował, ale raczej też nie poczuwam się do odpowiedzialności raczej.
          • hexella Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 21:03
            widocznie wolność nie jest naszym priorytetem. Pełny brzuch rozleniwia.
        • szeera Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 20:50
          "Czyli jesteśmy w impasie i nic nie da się zrobić, bo przypominam, że w ostatnich wyborach ugrupowania, które "walczą o prawa kobiet" miały mierny wynik. Czy to oznacza, że kobiety w Polsce mają w doopie własne prawa? Że większości z nas nie zależy, aby dysponować własnym ciałem wg uznania? Bo jak inaczej tłumaczyć wynik wyborów."

          Wydaje mi się, że zabrakło odwagi i wiary, że może być normalnie. Przecież Polki nie różnią się (również w poglądach) tak bardzo od Niemek czy Francuzek. Wiele osób ma bardzo bliskie kontakty z innymi krajami europejskimi i widzi, że to co w Polsce uchodzi za polityczne centrum, tam jest już bardzo poważną prawicą.

          Myślę, że w pewnym momencie straszenie, że prawa kobiet, dofinansowanie publicznej służby zdrowia, prawa pracowników to komunizm - przestanie działać. Optymistycznie takim katalizatorem może okazać się pandemia, która już pokazała ogromną słabość polskiej służby zdrowia oraz to, że instytucje państwowe które powinny umożliwiać merytoryczne podejmowanie decyzji są tylko wydmuszkami.
          • hexella Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 21:00
            nie chce mi się szukać ale uwierz na słowo - w sondażach partia rządząca po chwilowej stracie mocno nadrobiła poparcie. Sprawdza się znany mechanizm, że w sytuacjach zagrożenia, niepewności ludzie gromadzą się wokół rządu. Dezinformacja i podsycanie paniki świetnie ten mechanizm katalizują.
            • runny.babbit Re: Czy nie sadzicie 25.10.20, 00:16
              A skąd pewność że sondaże są prawdziwe? Publikowanie korzystnych dla siebie wyników sondaży to stara metoda propagandy. PZPR też cały naród popierał. Do czasu.
      • igge Re: Czy nie sadzicie 24.10.20, 20:21
        "Bardzo restrykcyjne prawo"? Od dawna, chyba od 1993 roku?
        Otóż katolicy niektórzy uważają, że protesty teraz wybuchły właśnie dlatego, że prawo było za mało restrykcyjne i takie jak teraz powinno było obowiązywać już od dawien dawna. Nie byłoby wtedy wczorajszych protestówwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka