mona-taran 25.10.20, 15:05 Upiekłam zajebiste ciasto, częstujcie się. Tort Caprese pistacje i biała czekolada. Prawie dietetyczne, bo bez mąki :p Jest naprawdę przepyszne, rozpływające się, bardzo pistacjowe 😍 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
berdebul Re: Coś na osłodę 25.10.20, 15:06 Przepis! Jak już kusisz, to daj możliwość wykonania Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Coś na osłodę 25.10.20, 15:14 A proszę bardzo: 185g zmielonych pistacji 125g białej czekolady 125g masła 125g drobnego cukru do wypieków 3 średnie jajka Skórka z jednej cytryny Łyżka rumu Czekoladę z masłem rozpuścić w kąpieli wodnej. Żółtka utrzeć z 80g cukru i skórką cytrynową, dodać rum. Jak cukier będzie dobrze utarty dodać rozpuszczoną czekoladę z masłem, zmiksować na gładko. Dodać zmielone pistacje, wymieszać. Białka ubić z resztą cukru, wmieszać szpatułką delikatnie do masy żółtkowo-pistacjowej. Tortownicę 18cm wysmarować masłem, przełożyć masę i piec 30-35 min w piekarniku nagrzanym do 180stopni. Ciasto w środku przy próbie patyczkiem ma być mokre ale nie płynne. Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: Coś na osłodę 25.10.20, 15:32 Ocież, mona, utylam od samego czytania składników Ale brzmi bąbowo! Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Coś na osłodę 25.10.20, 15:35 Jest za-je-bi-ste! Ja uwielbiam pistacje i wszystko co pistacjowe, tak samo białą czekoladę a połączenie ich w jedno to coś obłędnego 😍 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Coś na osłodę 25.10.20, 15:37 W wersji klasycznej jest gorzka czekolada, migdały i skórka z pomarańczy, też bardzo dobre Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Coś na osłodę 25.10.20, 16:01 A, no to prawie takie robię, ale bez czekolady, tylko cukier, jaja, migdały i skórka z cytryny dla aromatu, niby to hiszpańskie ciasto, mój przyjaciel sobie zażyczył na urodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia555 Re: Coś na osłodę 25.10.20, 15:43 Bosszzze jakie piękne. Szkoda że nie umiem upieć takie cudo😔ale przynajmniej popatrzę 😍 Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Coś na osłodę 25.10.20, 18:30 O w mordulca 🙂 brzmi zacnie. Dzięki, szukałam czegoś do upieczenia! Odpowiedz Link Zgłoś
mmoni Re: Coś na osłodę 25.10.20, 20:05 O Chicomecōātl i Centeotl! Robię tortę caprese w wersji klasycznej, ale to jest wyższy stopień rozwiązłości kulinarnej. Że tak się glupio spytam - pistacje oczywiście niesolone? Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Coś na osłodę 25.10.20, 20:14 Oczywiście choć kusi mnie spróbować z solonymi :p Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: Coś na osłodę 25.10.20, 15:10 Da przepis chociaz, jak juz wnerwia ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Coś na osłodę 25.10.20, 16:02 Nie jadam słodyczy, ale mój stary owszem, a to wygląda zajebiście. Dzieki, Mona! Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Coś na osłodę 25.10.20, 18:18 Zrób chłopu i daj znać jak wrażenia zrobiłam lepsze zdjęcie wnętrza, pacz jakie to soczysto zielone 😍 Odpowiedz Link Zgłoś
ggrruu Re: Coś na osłodę 25.10.20, 16:03 Aha, bardzo dietetyczna ta czekolada. Niech Cię gąska kopnie, nie jem słodyczy po tym jak sobie ostatnio pofolgowalam i znów się gorzej czułam, a Ty mi wyjeżdżasz z czymś takim sabotazystko Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Coś na osłodę 25.10.20, 19:37 Mój chłop uwielbia pistacje, muszę mu upiec, będzie zachwycony! Odpowiedz Link Zgłoś
jasnoklarowna Re: Coś na osłodę 25.10.20, 19:45 A te pistacje to zmielone Ne drobno, jak mąka czy tak grubiej? Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Coś na osłodę 25.10.20, 20:16 Moje były zmielone w różnych grubościach :p częściowo na pył, częściowo na krupczatkę i trochę grubszych kawałeczków widocznych na fotce pod postem Ziuty. Odpowiedz Link Zgłoś
rozwiane_marzenie Re: Coś na osłodę 25.10.20, 19:53 Jesteś okrutna . Tak bym zjadła to Twoje ciasto, a w domu nie mam nawet niczego słodkiego . Chociaż popatrzę sobie na ten Twój smakołyk... ach te grudki cukru pudru... ślina mi kapie na klawiaturę. Odpowiedz Link Zgłoś