Dodaj do ulubionych

Szlachetna paczka.

15.11.20, 09:49
Już jest. Zachęcają do wzięcia udziału😃. Weźmiecie udział?
Obserwuj wątek
    • lot_w_kosmos Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 09:52
      Tak. Ale wybrałam starszą samotną kobietę z realnymi wymaganiami.
      Rodziny mama 32 lata , partner 29 lat i urocza 6-stka ich dzieci - nie będą nigdy przeze mnie wspomagane.
      • stara.mostowiakowa Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 09:59
        Dlaczego? Przecież tam zawsze piszą, że pomimo skromnych warunków rodzina bardzo się kocha? A poza tym za kilka miesięcy "pojawi się" u nich nowe bobo. A partner intensywnie szuka pracy...
        • agrypina6 Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 11:06
          I dobrzy ludzie zawsze się znajdą żeby pomagać w nieskończoność 🤣. A nowe bobo będzie się pojawiać regularnie.
    • cku Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 10:11
      Zerknęłam, i generalnie głównie natkęłam się na samotne starsze osoby. Nie trafiłam wielodzietnych z kolejnym bobo w drodze. Jedna rodzina- matka plus czworo dorosłych dzieci (jedno niepełnosprawne) utrzymująca się z zasiłków (czyli żądne z dorosłych dzieci w wieku powyzej 23 lat nie pracuje...). Moze lepiej teraz odsiewali pasożytów od rzeczywiście potrzebujących?
      • stara.mostowiakowa Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 10:28
        Oby, bo ta akcja- z dobrymi w gruncie rzeczy założeniami- stała się w pewnym momencie jakimś kuriozum. Zdaję sobie sprawę że taka rodzina jąką opisałam wyżej stanowiła tylko ułamek przypadków zgłoszonych, ale te żenujące opisy naprawdę wystawiały kiepskie opinie wolontariuszom.
        • marta.graca Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 10:34
          Niestety nie. Rzuciłam okiem i nadal są żenujące opisy.
        • memphis90 Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 10:50
          No właśnie patrzę w mojej okolicy - bezrobotna matka z córką, bezrobotne małżeństwo (mąż pracował za granicą, ale teraz jest już zbyt schorowany) z dwiema córkami, z których jedna jest dorosła i pracuje za granicą... Małżeństwo niespełna 60 latków, które nie pracuje (cukrzyca...). Pani lat 65, nigdy nie pracowała zawodowo, ma posiłki zapewniane przez OPS i własne dzieci, które jej pomagają. Kolejna pani - lata temu uciekła od męża alkoholika z dziećmi, ale te dzieci są już dziś w pełni dorosłe, a nie mogą kupić matce wymarzonej...patelni uncertain Następni - kobieta i 5 dorosłych osób, pracuje jedna. Kasy nie mają, bo rzekomo zmarły mąż nabrał kredytów bez wiedzy żony i ona musi teraz splacac, bo przez pół roku się nie zorientowała, że pukają do niej wierzyciele od kredytów i nie zdążyła odrzucić spadku.

          Słuchajcie - i to nie jest tak, że ja te historie wybieram, ja jadę po kolei jak są... Znalazłam jedną (!!!) emerytkę, która jest w trudnej sytuacji, ale nie dam rady sama zapewnić wszystkiego z jej listy... Bardzo ubolewam, że SP nie umożliwia zrealizowania części postulatów np ja kupuję nowe łóżko, ktoś inny (obcy dla mnie ) "pisze się" na lodówkę itd.
          • lot_w_kosmos Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 15:28
            U mnie w regionie bardzo mało osób starszych i samotnych.
            Większość to młodzi zdrowi ludzie z gromadą dzieci.

            I kilka właśnie taki 50-60 latek samotnych z trójką- czwórka samodzielnych dorosłych dzieci, które wyprowadziły się już z domu i załozyły własne rodziny i nie są w stanie kupić matce jak się we czworo zrzucą - pralki najtańszej.
            takie sytuacje też mnie wkurzają - bo my sie mamy w firmie składać po 50 zł w 20 osób, żeby jakaś dama córcia mogła zaoszczędzić i sobie kosmetyków nakupić i zupełnie się nie troszczyć o matkę.
            • cruella_demon Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 15:38
              Raczej w tych przypadkach gdy dzieci nie chcą pomagać, podejrzewam że rodzic z kategorii pił i bił, a teraz nie domaga.
              • memphis90 Re: Szlachetna paczka. 16.11.20, 19:06
                No w moim regionie jest pani, która uciekła z dziećmi od alkoholika, dzis uratowane bombelki są dorosłe, a patelni (!!!) nie mogą matce kupić.... uncertain
            • triss_merigold6 Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 18:33
              50-60-latka powinna chodzić do pracy, a nie żebrać.
              • bistian Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 19:05
                triss_merigold6 napisała:

                > 50-60-latka powinna chodzić do pracy, a nie żebrać.

                Też tak uważam, o ile ma możliwości i mieszka w większym mieście, jak ci, w sumie młodzi, co mieszkają koło Dworca Głównego we Wrocławiu.
                W małych miejscowościach redukcja etatu może bardzo zniszczyć samoocenę, że się trudno podnieść. Dla przykładu, pani pracowała w Domu Kultury w bibliotece i jej etat zredukowano. Żeby się przestawić na coś innego, potrzeba czasu i przykładu. Choćby żeby zacząć pracę jako opiekunka nad starszymi ludźmi w Niemczech. Tam, w wielu przypadkach, potrzebna jest osoba do towarzystwa, nie zawsze musi to być fachowiec z umiejętnościami ratownika medycznego. Czasami takie "wynalazki" tam jeżdżą, że aż śmieszne, jak opowiada kolega, który ma doświadczenia z jeżdżenia busami. Ale, teraz też się można obawiać, żeby samemu się nie zarazić, więc to jest zły moment na radykalną zmianę pracy, chociaż jest to konieczne.

                Kobietę przed 60 od lat w jednym miejscu pracy, rozumiem, ale faceta, który ma konkretne umiejętności, potrzebne na dużym rynku pracy, już nie.
          • feliz_madre Re: Szlachetna paczka. 16.11.20, 18:00
            memphis90 napisała:

            > Bardzo ubolewam, że SP nie umożliwia zrealizowania części postulatów np ja kupuję nowe łóżko, ktoś inny (obcy dla mnie ) "pisze się" na lodówkę itd.
            >

            Bo ta akcja zakłada, że pomagający to grupa - jakaś firma, instytucja, paczka przyjaciół. Nie chodzi o pomoc indywidualną tylko zorganizowanie się grupy. U mnie w pracy pada hasło i kto chce bierze udział - z reguły zgłasza się 15-20 osób. To samo było kiedyś w szkole moich dzieci. Szkoła wybierała jedna rodzinę i uczniowie przynosili - dwie klasy np. tylko żywność, inne chemię i kosmetyki, inna zabawki i książki...
            Pamiętam parę lat temu, jak oglądałam jedną z pierwszych relacji w Teleexpressie - cała redakcja sponsorowała jedną rodzinę i zrobiła dla nich ze 30 paczek. Myślałam wtedy - co za marnotrastwo, można by tym obdzielić z 10 rodzin przynajmniej...
        • agniesia331 Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 13:59
          Nmimo bdb zarobków nie uważam, że powinnam komuś fundować tv, pralkę itd. Prezent wartości 2,3 tys zł to ja zrobilam raz rodzicom na 50ta rocznicę ślubu.
          • agniesia331 Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 14:01
            Polecam na fejsbooku chociażby fundacja Atalaya tam dzieci po wyjściu z domu dziecka się usamodzielniają i wolę kupić takiemu dziecku farbę, fotel czy dywan
            • cruella_demon Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 15:24
              Daj linka
      • cruella_demon Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 15:21
        Nie, nie odsiali.
    • nenia1 Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 10:28
      Tak, wezmę, potrzebujący jest sporo, to że zdarzają się cwaniacy czy tzw. nieroby mnie nie zniechęca, nie ma akcji idealnych w 100%, jednak z tego powodu nie będę skreślać faktycznie potrzebujących.
    • m_incubo Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 10:39
      Nie, nigdy nie biorę i nie wezmę udziału. W najbliższej okolicy też mam ludzi naprawdę potrzebujących, co do których mam pewność, że nie jest to rodzinka typu 6 dziecko w drodze, tata szuka pracy od narodzin pierwszego. Wolę tam skierować pomoc.
    • mamaemmy Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 10:44
      Kiedyś, jak rozwiodłam się z pierwszym mężem i wynajęłam mieszkanie w Krakowie z 5 letnią Emką jakoś sobie radziłam, mimo braku alimentow, oprócz pracy dorabiałam przez internet. Chciałam pomóc (teraz jak porównam sytuacje z tamtych czasów i z teraz to byłyśmy biedne jak myszy kościelne) ale jak weszłam w opisy to te rodziny miały na osobę dwa razy więcej niż ja 🙈Nie pomógłam nikomu.
      Jednak dzis mam inną sytuacje, chętnie pomogę starszej, samotnej osobie.
    • iberka Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 10:53
      Nie ponieważ nie zarabiam tak dobrze jak bezrobotni zasiłkowcy z gromadą dzieci.
    • sofia_87 Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 10:56
      Weźmiemy jak zwykle.
      Żenujące opisy mnie nie obchodzą, po prostu omijam takie przypadki.
      W zeszłym roku pomoglismy młodej wdowie z dzieckiem, teraz także wybierzemy kogoś naprawdę potrzebujacego, choćby starsza osobę.
    • rozwiane_marzenie Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 11:59
      Nie. Ale czasami zdarzają się rodziny, którym (jeśli bym mogła, to) bym pomogła.
    • laura.palmer Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 12:26
      Nie wezmę. Przejrzałam na szybko rodziny i nadal mnóstwo jest przypadków typu "tata właśnie stracił pracę, a mama nie pracuje, bo zajmuje się siódemką dzieci". Mogłabym wspomoc starszą, samotną osobę lub rodziny z chorymi dziećmi, ale nie lubię w szlachetnej paczce przymusu spełnienia wszystkich życzeń, a mnie nie stać na jednoczesny zakup np. łóżka rehabilitacyjnego i telewizora. Szkoda, że nie ma tam opcji dołożenia się do prezentu. Dziwny jest ten system.

      Wolę wspomóc chore dziecko z siepomaga.
      • agniesia331 Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 12:55
        Nie, u mnie w pracy robimy paczki dla dzieci z domu dziecka, wolę im coś kupic
        • agniesia331 Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 13:57
          Dokladnie, pracowałam całe życie 8 godzin, 2 godz w korkach, gotowałam obiady co 2go dzień, w domu czyściutko zadbane, ai nie uważałam tego za wyczyn
      • mgla_jedwabna Re: Szlachetna paczka. 17.11.20, 10:11
        Nie wiem, co gorsze - "potrzebują pomocy, bo mają tłum dzieci", czy panie, które nie pracują, bo "zajmują się" dwojgiem-trojgiem, najmłodsze lat 8.
      • tol8 Re: Szlachetna paczka. 17.11.20, 23:34
        Inteligentni ludzie skrzykują znajomych i robią paczkę w kilkadziesiąt osób
        • sundace46 Re: Szlachetna paczka. 18.11.20, 11:34
          tol8 napisała:

          > Inteligentni ludzie skrzykują znajomych i robią paczkę w kilkadziesiąt osób
          >

          Ty inteligentna, pochwal się ile dokładasz do takiej paczki, kogo wspomagasz....
    • scarlett74 Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 13:07
      Nigdy nie pomagałam przez tę akcję. Pomagam potrzebującym , których znam, wiem że naprawdę potrzebują pomocy i nie są obibokami żerującymi na innych.
      I serio: Pani jakaś tam nie może podjąć pracy, bo musi zaprowadzać i odprowadzać 8latkę (nie chorą, uprzedzam) ze szkoły .No, żesz... 🤬
      • marta.graca Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 13:40
        Moje dzisiejsze hity to: "pani Katarzyna lubi gotować, codziennie przyrządza obiad dla rodziny" i "dbają o czystość, regularnie sprzątają w domu" 🤦‍♂️
        • bistian Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 13:57
          marta.graca napisała:

          > Moje dzisiejsze hity to: "pani Katarzyna lubi gotować, codziennie przyrządza ob
          > iad dla rodziny" i "dbają o czystość, regularnie sprzątają w domu" 🤦‍♂️

          Moje też niezłe. Pan 40 lat, pracował we Wrocławiu przy remontach i jako budowlaniec ogólnie. Stracił pracę ze względu na redukcję, zarejestrowany w UP, nie może znaleźć pracy ze względu na wiek big_grin
          Praca jest, ale na umowę na czas ograniczony, a on szuka umowy o pracę na czas nieokreślony.
          Pani też nie pracuje, dziecko jedno, bodajże, mieszkanie komunalne, pewno też dodatki. Jakoś tak im się nie poszczęściło.

          Mnóstwo jest też takich ogłoszeń o ludziach starych i samotnych. Starych, to takich po 55 lat i trochę więcej big_grin
    • evolventa Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 13:20
      Nie pomagam. Wolę wpłacić na hospicjum. Odrzucają mnie opisy, np. tego rodzaju, jak to, co znalazłam na temat dwóch braci, 52 i 54 lata z mojej okolicy: "Jednak środowisko pracy, w jakim się znaleźli przyczyniło się do popadnięcia w alkoholizm, utratę pracy i zdrowia......" dziękuję, nie będę wspierała alkoholików.
      • stara.mostowiakowa Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 13:23
        No właśnie te opisy są czasem sformułowane w taki odjazdowy sposób, że zastanawiam się co to za poeta im to pisze.
        • m_incubo Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 14:34
          Taa, podobnie jak Pan Andrzej, 29, maz pani jakiejś tam, 44, który w chwili słabości trafił do zakładu karnego, ale na szczęście ma przepustkę i może w tym czasie naprawić dach, tylko sponsora im trzeba 😀
          No k#$$@$, jeszcze czego, a to nie jedyna "potrzebująca, kochająca się" rodzinka. 🤮
          • ginger.ale Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 18:30
            🤣 a tu człowiek w chwili słabości opitoli pół czekolady na raz i myśli, że przesadził...
            • kropkaa Re: Szlachetna paczka. 16.11.20, 12:50
              Dokładnie 🤣
            • ponis1990 Re: Szlachetna paczka. 16.11.20, 14:55
              big_grin big_grin Ja pól paczki czipsów i mega wyrzut sumienia ;p
              • memphis90 Re: Szlachetna paczka. 16.11.20, 19:10
                Po prostu FitPolice jeszcze nie wpadła na wasz trop....
        • tol8 Re: Szlachetna paczka. 17.11.20, 23:35
          Kilka tysięcy wolontariuszy pisze samodzielnie. Bardzo ograniczone masz myślenie
      • anorektycznazdzira Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 18:28
        jak to czytam, to się zastanawiam nie skąd oni biorą tych wszystkich "potrzebujących" nierobów,
        tylko jakim cudem są w stanie zdobyć tylu niepełnosprawnych intelektualnie wolontariuszy, którzy wybierają i opisują "potrzebujących".
        • tol8 Re: Szlachetna paczka. 17.11.20, 23:37
          Twój nick idealnie cie opisuje. Szczególnie druga część.
          Niepełnosprawni intelektualnie wolontariusze? Nasi to lekarze kliniczni, psycholodzy, studenci, prawnicy, wykładowcy itp.
          Schemat opisu narzuca system.
      • anorektycznazdzira Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 18:34
        jak to czytam, to się zastanawiam nie skąd oni biorą tych wszystkich "potrzebujących" nierobów,
        tylko jakim cudem są w stanie zdobyć tylu niepełnosprawnych intelektualnie wolontariuszy, którzy wybierają i opisują "potrzebujących".
    • igge Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 13:59
      Masa okazji jest do pomagania. Mnie tam brzydzą takie jak w tym wątku dyskusje i ocenianie ludzi, którzy potencjalnie z radoscią przyjeliby taką hmm " szlachetną"wink paczkę.
      Przecież to drobiazg i chyba większa radość dla dzielącego się odrobinę ofiarodawcy niż jakakolwiek realna pomoc dla obdarowywanych.
      Sama nazwa inicjatywy mnie odstręcza.
      Jak miałabym środki i możliwości wzięłabym pierwszą z brzegu z listy rodzinę i tę paczkę dała, bez wnikania i analizy komu.
      Skoro jest tam na tej liście, widać potrzebuje i tyle w temacie.
      Jest tyle fajnych fundacji, organizacji, które można wesprzeć, wspierać, życia nie starczy by je ogarnąć wszystkiesmile
      Mam listę ( rosnącąwink ) zwierzakowych, kocich, psich, końskich, dziecięcych itd i na bieżąco jakimiś tam groszami mniejszymi większymi zawsze się dzielimy. To frajda przecież.
      Najcenniejszy moim zdaniem jest czas i własny wysiłek na rzecz słabszych bo tego zawsze bardziej niż kasy nawet brakuje.
      • grruuuu Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 14:08
        No potrzebuje. Ja też bym potrzebowała żeby mnie ktoś obdarował i wyposażył mieszkanie, a ja bym się w tym czasie zajmowała tym, że bardzo się kochamy i robimy obiady big_grin ale jakoś mi nie spada z nieba. Są tam osoby naprawdę potrzebujące ale masa to patologiczne nieroby i tyle, dlatego zniechęca do pomagania
      • roks30 Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 14:16
        Paczka dla rodziny warta kilka tysi to drobiazg. Aha.
      • memphis90 Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 15:59
        >Przecież to drobiazg
        Laptopy, mikrofalówki, pralki i lodówki to drobiazgi...?
        • cruella_demon Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 16:11
          memphis90 napisała:

          > >Przecież to drobiazg
          > Laptopy, mikrofalówki, pralki i lodówki to drobiazgi...?
          >

          Pani z pralko suszarką rozyebała system big_grin
          • tol8 Re: Szlachetna paczka. 17.11.20, 23:38
            Bo? Bo ma wilgoć w mieszkaniu i dużo prania? Bo ma sparaliżowane dziecko i mało zmian pościeli dla niego? Debilnie chciałaś błysnąć
            • sundace46 Re: Szlachetna paczka. 18.11.20, 11:37
              tol8 napisała:

              > Debilnie chciałaś błysnąć
              >
              Zamknij się trollu. Debilnie to od wielu miesięcy ty się tutaj zachowujesz.
      • panna.nasturcja Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 18:58
        Paczki warte kilka tysięcy złotych, często z pralkami, lodówkami, opałem na zimę, do tego żywność trwała na pół roku, pościel, ubrania, prezenty pod choinkę i masa innych rzeczy to drobiazg? To chyba w innej rezczywistosci żyjemy.
        • igge Re: Szlachetna paczka. 16.11.20, 12:40
          Ok , nie wiedziałam, że te paczki to także pralki itp
          Więc nie tylko drobuazgi fakt.
          Ale jeśli kogoś bez problemu stać by innej obcej rodzinie podarować taki nie - drobiazg , to ravzej głodem nie przymiera i nie zabiera tej kasy od ust swoim dzieciom by głodowały.
          Toteż podtrzymuję, że dla osżb w potrzebie to rzeczywiśvie nie drobiazg ale duuuuuża pomoc natomiast dla darczyńcy to hmmm możliwe, że drobiazg jednak, którym może się z radością podzielić. Bo jemu nic nie ubędzie. Przeciwnie.
          KONKRETNY wink " drobiazg" jeśli to pralka, auto, telewizor czy inny laptop.
          Rzeczywiscie nie tylko poprawi humor na cheilę i doda sił do borykania się z codziennością ale może realnie zmienić na lepsze życie jakiegoś bidnego dziaciaka, matki czy rodziny w kryzysie. Słabszej. Potrzebującej wsparcia.
          Dzięki za uświadomienie mi tego dziewczyny.
          • glanaber Re: Szlachetna paczka. 16.11.20, 13:26
            Często takie rodziny spieniężają potem te pralki czy lodówki na Allegro, w końcu dobrzy ludzie znów się zrzucą albo opieka da. Też mi kiedyś proponowano dołożenie się do paczki dla pani Ani. Pani Ania, dzieci kupa, ojca dzieci na horyzoncie brak, pracy oczywiście spowodowany tym, że nie może pracować, bo ma tyyyle dzieci - ta pani Ania chciała jakieś łóżka, inne meble i oczywiście pralkę. Wprawdzie dostała rok wcześniej pralkę ze szlachetnej paczki czy od innego darczyńcy, śle pralka „zepsuła się i teraz pani Ania pierze ręcznie” (chlip chlip). To pralka nie była na gwarancji? Tak się zepsuła, że jedynym wyjściem było jej wyyebanie na śmietnik?
            Jak znam życie, kolejna pralka również „się zepsuła” i przed następną szlachetną paczką pani Ania znów pierze ręcznie (chlip chlip😢)
            • glanaber Re: Szlachetna paczka. 16.11.20, 13:26
              *brak pracy
            • tol8 Re: Szlachetna paczka. 17.11.20, 23:40
              Aleś głupia.
              Pralkę mogła dostać używaną, to jest dopuszczalne.
              Znasz kogoś kto spieniężyl? Czy piszesz o sobie?
              Z rodzinami pracujemy potem cały rok i widzimy, że sprzęty stoją w mieszkaniach.
              • glanaber Re: Szlachetna paczka. 18.11.20, 10:27
                Dużo było artykułów o takich, co spieniężyli. Wszak opieka da...
                A ty teraz w szlachetnej paczce działasz? A papier toaletowy da się stamtąd wynieść?
                • cruella_demon Re: Szlachetna paczka. 18.11.20, 11:25
                  Pewnie nie tylko. Znając naszą tol, to i wyłudzone mieszkanie socjalne da się umeblować suspicious
                • morekac Re: Szlachetna paczka. 18.11.20, 14:24
                  >A ty teraz w szlachetnej paczce działasz? A papier toaletowy da się stamtąd wynieść?

                  Na pewno nie tylko papier.
              • sundace46 Re: Szlachetna paczka. 18.11.20, 11:39
                tol8 napisała:

                >
                > Z rodzinami pracujemy potem cały rok i widzimy, że sprzęty stoją w mieszkaniach
                > .
                >
                Trollu teraz w szlachetnej paczce działasz? To tam kradniesz ten papier toaletowy? big_grin
                • glanaber Re: Szlachetna paczka. 18.11.20, 11:56
                  To samo napisałam, hi hi 😁
    • hanusinamama Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 14:10
      Co roku pomagaliśmy. W tym roku kwote jaką na to przenzaczaliśmy wpłąciłam na zbiórkę kasy dla znajomego dziecka. Wymaga specjalistycznej operacji. Nie mam nic do samej akcji ale w tym roku pomoc dostanie ktoś inny.
    • lukrecja46 Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 14:15
      Nie. Nie stać mnie na pomoc obcym osobom. Wolę pomagać rodzicom i bezdomnym zwierzakom, które do pracy przecież nie pójdą..
    • lily_evans11 Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 14:20
      Nawet nigdy się tym nie interesuję i nie zaglądam.
      Nie widzę tłumów chętnych mi do pomocy w borykaniu się z życiem, a poza tym obstawiam, że mam mniej kasy niż niejedna roszczeniowa rodzinka, która zamieszcza swoje ogłoszenia.
      • tol8 Re: Szlachetna paczka. 17.11.20, 23:41
        Kto zamieszcza ogłoszenia i gdzie? Serio masz mniej niż 500zl ma osobę, bo takie jest kryterium?
    • buldog2 Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 14:20
      Przeczytałem i pomyślałem, że mnóstwo potrzebujących, którym "sie należy" (być może trzeba pisać razem):

      https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_veQ1BGjTn8cgb77uLF96MkU4BGjdCXbl.jpg
      • 1matka-polka Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 14:29
        nooo...
      • 1matka-polka Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 14:31
        Każde z nich ma FAS wypisane na twarzy, jeden wózek, jeden brzuch ciążowy, będzie kolejne pokolenie, jeszcze bardziej chore i upośledzone.
        • lot_w_kosmos Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 16:17
          Znane zdjęcie - tragiczne w sumie.
        • ciszej.tam Re: Szlachetna paczka. 18.11.20, 11:17
          Czy to, że mają FAS i prawdopodobnie ukształtowało ich dramatycznie chjowe dzieciństwo czyni ich mniej ludźmi?
    • chococaffe Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 14:21
      Nie. Mam stałą listę "darbiorców" , pozostałe jak mnie coś przypadkiem "chwyci" po drodze, niekoniecznie w związku ze świętami.
    • ninanos Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 14:31
      Zawsze coś dokładam.
      U mnie w pracy jest organizowana co roku akcja i każdy daje ile może, nie ma przymusu, jest nas tyle, że spokojnie dla jednej rodziny damy radę zorganizować to co potrzebuje. W zeszłym roku była mama z dwojgiem dzieci, jedno niepełnosprawne, ona na zasiłku, mąż zmarł i ona została zupełnie sama bez żadnego wsparcia i utrzymywała te dzieci z zasiłków, coś tam dorabiała rękodziełem.
      Rok wcześniej było starszy pan, samotny, z minimalną emeryturą, miał tak małe wymagania, że złożyliśmy się i piec mu kupiliśmy nowy, łóżko, dociągnęliśmy mu wodę do chałupy.
      • ginger.ale Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 18:35
        Super 👍
    • cruella_demon Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 15:19
      Apropos patoli, zależy od powiatu czy jak?
      Spojrzałam w swoim województwie, w jednym rzeczywiście starsze, schorowane osoby. W drugim co jedno to lepsze. Od narkomanki mającej nowe bobo, a całą resztę w dd, przez panią z dochodem 6 kafli życzącą sobie pralko-suszarkę, po mamy siedmioro dzieci, nie pracujemy ale bardzo się kochamy. LOL big_grin
      • spirit_of_africa Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 18:31
        U mnie różnie. Wiekszosc to starsi schorowani ludzie typu pan z emerytura 1200zl jeżdżący na dializy. Ale są tez kwiatuszki typu 31 latka z konkubentem i 8 dzieci utrzymujący się z 500+, kosiniakowego i rodzinnego.
        • spirit_of_africa Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 18:34
          Ale mniej patoligicznych, wielodzietnych rodzin niż zazwyczaj
      • ginger.ale Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 18:37
        cruella_demon napisała:

        > Apropos patoli, zależy od powiatu czy jak?
        >
        >

        Zależy od wolontariuszy weryfikujących zgłoszenia...
        • tol8 Re: Szlachetna paczka. 17.11.20, 23:42
          Bzdura. Nie byłaś to nie kłam. Zależy od rejonu
    • livia.kalina Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 15:44
      Jasne, jak co roku. Indywidualnie tego nie robię, ale obie szkoły moich synów co roku gremialnie szykują paczkę dla wybranych rodzin i moja rodzina sie dorzuca, z czym możemy. W zeszłym roku to była pomoc dla starszego małżeństwa, pan był na wózku inwalidzkim. Jak zobaczyłam reportaż z zawiezienia paczki, zobaczyłam szczęście i niedowierzanie tych ludzi, to poryczałam się jak bóbr.
    • kasiaabing Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 16:06
      Nie, idea szlachetnej paczki mi nie odpowiada. Nie mam zamiaru odsiewać ziarna od plew i wspomagać patusów.
      Pomagam w innych akcjach.
      • agniesia331 Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 17:08
        Dokladnie, wolę te pralkę kupić chłopakowi czy dziewczynie usamodzielniają emu się po opuszczeniu domu dziecka w mieszkaniu socjalnym, które to dziecko samo y remontowało w wieku 20 stu lat. Zamiast robić dzieci i czekać na pralkosuszarke.
        • livia.kalina Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 17:29
          A skąd masz dane tych osób po Domu Dziecka?
          • agniesia331 Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 17:33
            Fundacja Atalaya +dom dziecka w którym moja firma robi paczki
      • tol8 Re: Szlachetna paczka. 17.11.20, 23:43
        Babcia na dializie z emeryturą 1200 zł i opłatami w wysokości 600zl jest patusem?
    • anorektycznazdzira Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 18:08
      Raczej tak, ale poszukam niepełnosprawnych. Nieroby na zasiłkach z piątym bobo i panem, który "aktualnie poszukuje pracy" zawsze omijałam.
    • anorektycznazdzira Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 18:08
      Raczej tak, ale poszukam niepełnosprawnych. Nieroby na zasiłkach z piątym bobo i panem, który "aktualnie poszukuje pracy" zawsze omijałam.
    • cegehana Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 18:46
      Te opisy robią dużo złego. Tak naprawdę niewiele można z nich wywnioskować, bo tak jak na instagramie - napisać można o sobie wszystko, a tworzą niepotrzebnie pole do oceny i złośliwości.
      • agrypina6 Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 18:57
        Opisy na szczęście są prawdziwe. Jak ktoś ma konkubenta bezrobotnego i jest w 5 ciąży to są to fakty.
        • agrypina6 Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 18:59
          I jeżeli ktoś chce pomocy to musi się liczyć z tym, ze będzie oceniany.
          • stara.mostowiakowa Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 19:04
            Taki opis starszej kobiety (zmieniłam imię) :
            Pani ABC przez całe swoje życie opiekowała się rodzicami, przez co nie mogła ukończyć szkoły i podjąć się pracy. Przeżyła szczęśliwie swoje młodzieńcze lata na podziwianiu przyrody i spotkaniach ze znajomymi. Od momentu śmierci obojga rodziców, życie Pani Abc stało się trudniejsze, między innymi dlatego, że utraciła dochód.

            Co on nam o niej mówi, w jaki sposób zachęca do pomocy? Moim zdaniem jest durny.
            • spirit_of_africa Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 19:11
              Jest durny. Ja trafiłam na taki kwiatek:
              • stara.mostowiakowa Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 19:15
                Śmiać się czy płakać?
                • cruella_demon Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 19:22
                  Ja się momentami zastanawiam, kto to qrwa pisze? 😂
                  • nimaletko Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 21:04
                    Chyba totalny bezmózg, za przeproszeniem, bo aż się wierzyć nie chce, że to prawdziwy opis a nie jakiś mało sprytny sabotaż.
              • nimaletko Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 21:06
                No tak, bo przeciętne 3-miesięczne dziecko to schabowe wcina.
                Masakra.uncertain
            • peggy1 Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 19:43
              "Najtrudniejsze dla rodziny w codziennym życiu jest brak osób pracujących, które mogłyby wspomóc rodzinę finansowo" - jakby u mnie w rodzinie nikt nie pracował to też by nie było łatwo tongue_out
              • triss_merigold6 Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 19:45
                Ojoj, u mnie też. Z opisu wynika, że pasożyci szukają żywiciela i każdy pracujący w okolicy jest postrzegany jako zobowiązany do wsparcia w gotówce.
              • stara.mostowiakowa Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 19:57
                No nie, to jest naprawdę dobre, tylko sobie zrobić sygnaturkę.
                • peggy1 Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 20:05
                  Tylko tak serio to naprawdę ciężko kogoś wybrać, nawet jak się robi zrzutkę w pracy uncertain Chyba te bardziej realne potrzeby już zostały wybrane.

                  4 tony węgla, laptopy dla trójki dzieci (bo czwarte ma kompa), zmywarka - to przykład wymaganych "prezentów" + ta "drobnica" czyli pościel, jedzenie, ubrania, środki czystości i w tym przypadku perfumy i 4 pary bezprzewodowych słuchawek -> to nie jest kilka - tylko przynajmniej kilkanaście tysięcy uncertain
                  • chococaffe Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 20:08
                    Pomijając inne rzeczy, laptopy teraz mogą być niezbędne nie z powodu widzimisia dzieci - nie wiem jak gminy podchodzą do zapewnienia sprzętu do nauki zdalnej
                    • triss_merigold6 Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 20:14
                      Na czworo dzieci państwo miesięcznie wygarniają 2 tysiące na czysto + 300 zł x 4 na wyprawkę + darmowe wyżywienie w przedszkolu/szkole + Karta Dużej Rodziny.
                      • chococaffe Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 20:21
                        W zamkniętych szkołach jest wyżywienie?
                        • stara.mostowiakowa Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 20:25
                          Nie, nie ma. I w związku z tym od miesiąca dzieci jedzą na koszt rodziców a nie podatników.
                          • stara.mostowiakowa Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 20:27
                            Pięćsetplusow chyba nie odebrali ze względu na zamknięcie szkół?
                          • chococaffe Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 20:28
                            Ja nie dyskutuję ze słusznością systemu tylko tezą, że darmowe posiłki mają w szkole - z tego co wiem teraz nawet w teoretycznie otwartych szkołach stołowki i catering nie działały
                            • triss_merigold6 Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 20:34
                              Co za głupotki piszesz, w szkołach moich dzieci dopóki były otwarte, normalnie działały stołówki.
                              • chococaffe Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 20:38
                                Z forum wiem, że nie wszedzie tak było
                              • peggy1 Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 20:39
                                Właśnie sprawdziłam - w naszej szkole stołówka działa dla zerówek i dzieci, które przebywają na zajęciach "opiekuńczych". Dofinansowane posiłki można odbierać.
                        • peggy1 Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 20:27
                          Przynajmniej w szkołach moich dzieci podczas poprzedniego zamknięcia - rodziny, które miały finansowane obiady z MOPS - dostawały zamiast obiadów produkty. Dowiedziałam się przypadkiem gdy odbierałam książki, a akurat wydawano kartony z jedzeniem.

                          Nie dziwi mnie, że tam gdzie dzieci szkolne - tam prośby o laptopy. Nie wiem również jak jest zapewnianiem sprzętu przez gminę. Chodzi bardziej o to, że one niestety bardzo podbijają wartość paczki i nawet przy rzutce ciężko jest taką paczkę zapewnić.
                          • triss_merigold6 Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 20:32
                            Dla dzieci z rodzin, które nie mają warunków do nauki w domu, szkoła ma psi obowiązek realizować zajęcia stacjonarnie, z wykorzystaniem sprzętu szkolnego. Łaski nie robią, a rodziny ze Szlachetnej Paczki zamiast żebrać o laptopy, niech ruszą d..ę i wyegzekwują coś od szkoły.
                            • stara.mostowiakowa Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 20:38
                              Oni często nie nawykli do ruszania dupy i ogarniania.
                              • triss_merigold6 Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 20:47
                                Nawykli, nawykli. Ci wiszący od pokoleń na MOPS-ie są bardzo sprawni w wyciąganiu wszelkiej pomocy i świadczeń.
                            • chococaffe Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 20:39
                              Łaski nie robią, a rodziny ze Szlachetnej Paczki zamiast żebrać o laptopy, niech ruszą d..ę i wyegzekwują coś od szkoły.

                              imho poporowadzą za rekę rodzinę, żeby to oni, rodzina, wyegzekwowali
                        • triss_merigold6 Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 20:28
                          Nie ma, ale mogą zgłosić zapotrzebowanie do MOPS, a przedszkola i żłobki normalnie działają.
                          • chococaffe Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 20:31
                            No mogą. Tylko warto trzymac się faktów.

                            I brac poprawkę na to, że jednak jest róznica między laptopem dla dziecka a zmywarką czy super adidasami. Bez wzgledu na ma moralny obowiązek to finansować laptopy i słuchawki ot jendak nie fanaberia.
                        • cruella_demon Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 20:44
                          chococaffe napisała:

                          > W zamkniętych szkołach jest wyżywienie?

                          U nas przedszkolaki chodzą i dzieci zgłoszone ze szkoły, kto nie chodzi może odebrać.
                          Tak samo było na wiosnę, odbierali.
                          • chococaffe Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 20:46
                            Dlatego pytam - w wielu wątkach pojawiała się informacja o tym, że w szkołach nie ma posiłków.

                            p.s. a laptopy to nie fanaberia w obecnych czasach i warto o tym pamiętać - ale odpowiedź na pytanie kto za te konkretne powinien zapłacić to inna sprawa.
                        • thea19 Re: Szlachetna paczka. 16.11.20, 13:25
                          jak patusy mają opiekę i darmowe żywienie dla purchli w szkole, to kasę na żywienie w szkole dostają do łapy
                    • grruuuu Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 21:18
                      Ależ owszem, są niezbędne. Też bym chciała, żeby mi ktoś dzieci w elektronikę wyposażył.
            • komorka25 Re: Szlachetna paczka. 16.11.20, 12:45
              stara.mostowiakowa napisał(a):

              > Pani ABC przez całe swoje życie opiekowała się rodzicami, przez co nie mogła uk
              > ończyć szkoły i podjąć się pracy.

              Ja prld, To ile lat mieli rodzice, kiedy ona zaczęła się nimi opiekować, że szkoły nie mogła skończyć?

              > Przeżyła szczęśliwie swoje młodzieńcze lata na podziwianiu przyrody i spotkaniach ze znajomymi.

              Też bym tak chciała, ale - oj, głupia ja, poszłam do pracy i ostro zapieprzam do tej pory.

              > Od momentu śmierci obojga rodziców, życie Pani Abc stało się trudniejsze, między innymi dlatego, że
              > utraciła dochód.

              To pozbawiona innych obowiązków mogła poszukać jakiejkolwiek roboty.

              > Co on nam o niej mówi, w jaki sposób zachęca do pomocy?

              A, no w żaden, a mówi, że pani najpierw była zbyt leniwa, żeby chociaż jakiś kurs skończyć i choć na pół etatu pójść do roboty, żerowała na dochodach rodziców, a teraz źródełko wyschło.
              > .

          • cegehana Re: Szlachetna paczka. 15.11.20, 19:38
            Jak ktoś nie chce pomocy to też przeważnie jest oceniany. Widzę, że na tym wątku każdy chce dobrze, żeby pomoc trafiła do potrzebujących osób i czytanie tych opisów to tak naprawdę jedyna wskazówka. Przy czym z faktów wynika bardzo mało. To, że ktoś nie ma konkubenta to nie znaczy, że nie ma dwunastu kochanków na mieście. A to, że jest schorowaną staruszką nie znaczy, że nie przepija wszystkiego co dostaje np. w ramach pomocy od rodziny czy sąsiadów.Różnie bywa.
          • igge Re: Szlachetna paczka. 16.11.20, 12:57
            Dla mnie pomoc, kiedy ktoś miaśby mnie oceniać gdy proszę o pomoc - to już absolutnie żadną pomocą nie jest, sorry.
            Wtedy to jest samooszukiwanie się " szlachetnych" pańć, że niby "pomagają".
            Jak ktoś chce rzeczywiście pomóc, pomagać - to musi wykazać podstawowy i minimalny szacunek do słabszego i zaufanie przede wszystkim.
            I o tym jaka konkretnie pomoc przydałaby się najbardziej decyduje zawsze obdarowywany, nie ofiarodawca, sorry.

            Co prawda sama musiałabym chyba umierać z glodu, żeby wyciągać rękę po cokolwiek do obcych i nie daj Boże narażać się na takie jak w tym wątku rozkminy osob chcących (niby)?pomóc.
            Ale to takie skrzywienie prywatne i w życiu nie miałabym śmiałości osądzać osoby, które są w trudniejszej ode mnie sytuacji. I na dzień dobry nie mieć zaufania.
            Do nich czy do organizacji, akcji, wolontariuszy zajmujących się weryfikacją zgłoszeń i rozdzielaniem pomocy.
            Jak żebrakowi daję 5 zł pod markeyem to też nie decyduję za niego na co ten hmm " majątek" ma wydać. Czy na bułkę czy na niestety piwko.
            • triss_merigold6 Re: Szlachetna paczka. 16.11.20, 13:03
              A dlaczego nie oceniać? Skoro mam wydać własną kasę czy poświęcić czas/energię, muszę ocenić czy warto.
              Do SP wybiera rodzinę drużyna harcerska syna i wybiera dobrze IMO, są to pracujące kobiety z nieletnimi dziećmi, które wykonują jakiś wysiłek, żeby poprawić swoją sytuację.
              • agrypina6 Re: Szlachetna paczka. 16.11.20, 13:18
                Bardzo wygodnie by było nie oceniać tylko szykować wielkie paczki. A zonk. Ludzie nie chcą pomagać wielodzietnej patologii gdzie wyczynem jest przygotowanie rodzinie obiadu przez panią madke. No jak to tak?
                • stara.mostowiakowa Re: Szlachetna paczka. 16.11.20, 13:24
                  No właśnie normalny człowiek to chyba ocenia - zanim wyda ciężko zarobione pieniądze - czy warto? Mi pieniądze nie spadają z nieba ani z MOPSu, codziennie rano wstaje i zasuwam do pracy, a jak się wszystko dostaje za darmo to się mniej docenia.
                • agniesia331 Re: Szlachetna paczka. 16.11.20, 13:54
                  Powiem szczerze, u nas w rodzinie też paczki średnio bogate, 200, 300 zł dla dziecka, dorosły ok 100 zł. My sami z mężem sobie po drobiazdgu, bo tych prezentów nie niesiemy na wigilię.
              • agniesia331 Re: Szlachetna paczka. 16.11.20, 13:56
                Jak masz dać komuś droga paczkę to oceniasz, normalne. Nie dam mnożącym się patologiom, bo nie. Ja Ale matce chorego dziecka już tak. Czy samotnej starszej osobie bez dzieci
            • agniesia331 Re: Szlachetna paczka. 16.11.20, 13:59
              Porównywanie 50 zł żebrakowi a paczkę z pralka czy łóżkiem i innymi rzeczami za 2500 tys zł to trafne rzeczywiście. Każdy z nas może rzucić 5 zł ale sorry 2500 zł to są wakacje nad morzem, kwatery 2 tyg dla pokój 3bosobowy.Woec ten tego
              • mirmunn Re: Szlachetna paczka. 16.11.20, 19:18
                Wiecie co, niedawno jeszcze bym z Wami narzekała na patologię itd. A dziś po prostu postanowiłam i tak zrobię. Opłacę kurs na prawo jazdy chłopakowi lub dziewczynie z domu dziecka, żeby był z tego pozytek na przyszłość. Już jestem umówiona, dyrektorka ma podjąć decyzję i zadzwonić. Ale pomysł z prawem jazdy bardzo ją ucieszył.
                • mirmunn Re: Szlachetna paczka. 16.11.20, 19:38
                  Zdaję sobie sprawę, że niektóre historie są mocno kontrowersyjne. Ale jeśli się chce pomóc, to naprawdę można- bez niesmaku. Bo co nam da przerzucanie się do dziwniejszymi historiami świadczącymi i tym czy tamtym? Ani te rodziny nie zmienią się, ani Wy ich narzekaniem nie poprawicie.
                  Ja mam akurat wolną kasę i intencję, to tak zdecydowałam. Szlachetnej Paczki bym nie wybrała i tyle. Wybrałam co innego.
            • memphis90 Re: Szlachetna paczka. 16.11.20, 19:20
              >Jak ktoś chce rzeczywiście pomóc, >pomagać - to musi wykazać >podstawowy i minimalny szacunek >do słabszego i zaufanie przede >wszystkim.
              >I o tym jaka konkretnie pomoc >przydałaby się najbardziej decyduje >zawsze obdarowywany, nie >ofiarodawca, sorry.
              Czyli jak chcesz NAPRAWDĘ
              pomóc np narkomanowi, to dajesz mu to, czego żąda (kasa na narkotyki), a nie to, czego realnie potrzebuje...?
              • agniesia331 Re: Szlachetna paczka. 16.11.20, 19:43
                Dokladnie, te dzieci są pozostawione same sobie. Więcej dobrego robimy pomagając dzieciom z Dd, bo to jest tzw wedkla to prawo jazdy lub meble do lokalu socjalnego
                • mirmunn Re: Szlachetna paczka. 16.11.20, 20:13
                  Tak, ja na początku chciałam właśnie kupić coś do takiego mieszkania, ale pani dyrektor powiedziała, że cienko z lokalami (mniejsze miasto). No to zaproponowałam prawo jazdy dzieciak będzie miał coś, co mu się na pewno w życiu przyda.
                  • agniesia331 Re: Szlachetna paczka. 16.11.20, 20:25
                    Dokladnie, u nas w domu dziecka były dzieci, które na wiosnę będą szukać własnego kąta i były sprecyzowane życzenia, pościel, ręczniki, kołdra, poduszka itd. Albo w tej fundacji po kolei ktoś odbiera lokal socjalny i piszą co potrzebne, czy ktoś ma niezniszczony ma teraz, kanapę, dywan, biurko

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka