Dodaj do ulubionych

Hydraulik bez maseczki- pytanie

23.11.20, 23:13
Dzisiaj u nas w budynku była wymiana wodomierzy, na drzwiach klatki wisiało zawiadomienie i zapewnienie, że zostaną zachowane najwyższe normy sanitarne. Tymczasem pan wpadł bez maseczki " bo zostawił w samochodzie i zapomniał". Na szczęście ja miałam maskę, stanęłam z dala i wskazałam mu gdzie jest wodomierz. Potem podczas wymiany ( ok. 10-15 min) byłam w zupełnie innym pokoju. Potem kazałam panu wyjść, a jak wyszedł zdezynfekowalam klamkę oraz wyszorowałam podłogę, po której łaził wodą z detergentem.
Mąż dostał histerii, że " jeszcze mnie zaraził". No, ale jak ja stałam z dala i miałam maskę- to chyba raczej nie?
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 23.11.20, 23:30
      Nie, nie zaraziłaś się. Trzeba trochę czasu, rozmowy, albo żeby na Ciebie nakaszlał. Nie martw się smile
    • mava Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 02:28
      u mnie odbył sie coroczny przegląd gazowy. Ostatni (opóźniony wtedy) byl w styczniu wiec pospiechu nie było.
      Dzwonilam do spółdzielni z pytaniem, czy pan będzie miał maseczke i odkażał sie/mył ręce po wizycie w każdym mieszkaniu, to pracownik mi odpowiedział, że przeciez niczego dotykac nie bedzie. Niestety pan "gazownik" dotykal bo nie fruwał i chocby buciorami dotykal mojej podlogi
      Tak własnie to wyglada, że wiekszosc ma wszystko w doopie. Tak, jakby z z kontrola nie mozna było poczekac poł roku...NIE! musi (bo sie udusi) łazic mi po chałupie obcy facet, przynoszac wszystko z kilkudziesięciu mieszkań!
      nawet nie chce mi sie wykłócać z bezmyslnymi tłukami...
      • mava Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 02:33
        acha, i w zamknietym (niewietrzonym) pomieszczeniu "areozol" jest w stanie przetrwac do 3-4 godzin, byla jakaś grafika w tv. Dlatego np. ja otwieram okna na klatce schodowej ale oczywiście "zamykaczom" jest za zimno...wuj tam covid...byle ciepełko bylo jak ide w kurtce po schodach....
      • minerallna Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 05:08
        mava napisała:

        > u mnie odbył sie coroczny przegląd gazowy. Ostatni (opóźniony wtedy) byl w styc
        > zniu wiec pospiechu nie było.
        > Dzwonilam do spółdzielni z pytaniem, czy pan będzie miał maseczke i odkażał si
        > e/mył ręce po wizycie w każdym mieszkaniu, to pracownik mi odpowiedział, że prz
        > eciez niczego dotykac nie bedzie. Niestety pan "gazownik" dotykal bo nie fruwał
        > i chocby buciorami dotykal mojej podlogi
        > Tak własnie to wyglada, że wiekszosc ma wszystko w doopie. Tak, jakby z z kontr
        > ola nie mozna było poczekac poł roku...NIE! musi (bo sie udusi) łazic mi po cha
        > łupie obcy facet, przynoszac wszystko z kilkudziesięciu mieszkań!
        > nawet nie chce mi sie wykłócać z bezmyslnymi tłukami...

        Akurat z instalacją gazową w bloku to bym nie zadzierała. Ciesz się że ktoś myśli za Ciebie i zleca regularne kontrole.
        Jak tak bardzo się boisz to panu od gazu trzeba było wręczyć na wejściu maseczkę jednorazowa, dłonie spryskać płynem.
        • mava Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 07:08
          jakby co to jest listopad a ostatnia "kontrol" odbyła się w styczniu tego roku. Jest troche czasu jakby co....
          "Kontrol' jest co roku, przy czym przy okazji pierwszej to kontroler rabnal mi złotą bransoletke, niespecjalnie droga (łancuszek) ale prezent z Włoch (oryginalne wzornictwo) i moją ulubioną. A ze akurat byłam swieżo po przeprowadzce to szukałam jej wszędzie zanim wyszło na to, że jebany@# huj!@#$ gazownik mi ja rabnal, z szafki w przedpokoju.Juz było po ptokach bo huja!@#$ za ręke nie złapalam....
          Jestem uczulona....i nie ciesze sie
          ps. podeszwy butów też mialam mu spryskać?
          • mid.week Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 07:10
            mava napisała:

            > Jestem uczulona....i nie ciesze sie
            > ps. podeszwy butów też mialam mu spryskać?


            Jeśli liżesz podłogę to koniecznie!
            • mava Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 07:26
              ja nie liże...ale kotu sie zdarza...a potem kot lize mnie, !@#$...zębow nie myje....żesz...
              Baaa! czasem zdarzy mi sie np. przykucniecie na wlasnej podlodze "bo cos", np podnosze z tejże. I przypadkiem oczywiscie (bo jakbym smiala inaczej) dotkne podlogi palcem, czy nawet ręką. A covid utrzymuje sie na przedmiotach nawet do 4 godzin.
              Oczywiście mozna sie śmiać...dopoki nie wyladuje się (a raczej nie wyladuje, z braku miejsc) w szpitalu.
              osobiscie mnie to wisi bo jestem po covidzie, wg wszelkich wskazań na ziemi i niebie, jednak niezmiernie zadziwia mnie lekceważące podejscie do tematu wiekszosci.
              • gryzelda71 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 09:28
                Od wymiany gazomierzy do umierania pod drzwiami soru droga daleka. Ale pier...a można bardzo szybko dostać, co czytam na tym forum.
              • kk345 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 09:48
                Bardziej prawdopodobne jest zejście w wyniku nieszczelności instalacji gazowej, niż polizania podłogi, zarażonej covidem przez kontrolera...
              • mid.week Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:22
                A jak ty wchodzisz do domu, albo inny domownik to co się dzieje z ta podłoga?
                • jak_matrioszka Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 15:19
                  mid.week napisała:

                  > A jak ty wchodzisz do domu, albo inny domownik to co się dzieje z ta podłoga?


                  Ja odnosze wrazenie, ze ona i wszyscy domownicy maja "konsekrowane podeszwy", a takie nie przenosza wirusa. Inaczej sie tego nie da wytlumaczyc.
                  • mid.week Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 15:33
                    Myślisz? Spodziewałam się opisu długiej procedury postępowania antycovidowego, podobnej do kwarantanny płatków śniadaniowych. Cudne są takie przypadki, mój kolega z podobnie przerażony wirusem, już przed epidemią myjący serek przed wlazeniem do lodówki, właśnie dostał uczulenia na płyn dezynfekujacy.... Aż mi go szkoda, obawiam się że sięgnie po papier sceny i będzie pilingowal dłonie.
                    • jak_matrioszka Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 18:20
                      Eh, moj Ksiaze Malzonek tez miewa lekkie odpaly, ale na szczescie takie szybko uleczalne. Jak Mloda wrocila ze studiow, to nalozyl na nia kwarantanne i trzeba bylo jej wszystko nosic do pokoju, bo zyla w calkowitej izolacji od nas (rozmawialalismy przez telefon, bo nieopatrznie podpowiedzialam KM, ze przez szpare w drzwiach tu sie wirus przedostanie...). Izolacja trwala do momentu, kiedy mi zabraklo czasu i nie tylko Mlodej nie zanioslam obiadu, ale i dla nikogo obiadu nie ugotowalam. Mloda dostala natychmiastowa dyspense i nakaz "odpracowania" w kuchni wszystkich dni laby big_grin
                      Przed wyjazdem na wakacje KM powiedzial, ze jak zrobimy zakupy u nas przed wyjazdem, to unikniemy chodzenia do sklepu w miejscu pobytu. Przyklasnelam jego pomyslowi i entuzjastycznie zakrzyknelam "swietny pomysl, kochanie, zrob u nas zakupy na caly tydzien!". Szybki rozbior gramatyczny zdania i KM spuscil z tonu - moge zrobic zakupy tam gdzie mi pasuje, nie musi byc u nas wink
                      Generalnie kazdy jego nowy pomysl wystarczylo narzucic jemu samemu, co od razu otwieralo mu oczy na inne mozliwosci. Po tych wszystkich miesiacach pandemii moge go chyba nawet wpisac na liste pozytywow 2020 - duzo latwiej sie z nim negocjuje wink
                      • mid.week Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 19:15
                        ahahahahhahahah kwiczę!
                        HIT roku 2020 - odkrycie sposobu na KM big_grin big_grinbig_grin
                        Pandemia minie a skuteczny sposób zostanie Ci już na zawsze, jednym słowem warto było się pomęczyć w maseczce!
                        Ja własnie przeczytałam porównanie emocji towarzyszącym wyjściu do Carrefoura do tych podczas jazdy karetką na wyciecie nerki no i cóż mam rzec... Też się boje Carrefoure, wycinają mi tam pół pensji.

                        • mid.week Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 19:19
                          Szmergiel objawia się także skrybicznie, np. moja rodzona mama z rodzoną siostrą prowadzą zeszyt, w którym zapisują sobie codziennie ilość nowych zachorowań, zgonów i ozdrowień. Czasami dodatkowe informacje, np wiek zmarłych. Wszystko ciurkiem, same cyferki. Juz im powiedziałam, że jeśli Kiedyś jakiś Indiana Jones odkopie ich kajecik i zmarnuje całe życie na rozszyfrownie tego kodu, to będą go miały na sumieniu.
          • arwena_11 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 09:59
            U Ciebie była w styczniu. Ty myślisz że przeglądy to max tydzień? A to kogos nie m, a to przeklada i mozna sie kilka miesiecy bujać. A jak wejdzie kontrola straży pożarnej, to za brak takiego przeglądu elektrycznego nawet tylko w 1 mieszkaniu to kara min kilkadziesiąt tys. Przypuszczam że z gazowym jest podobnie.
          • m_incubo Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 18:55
            Co to jest "kontrol"?
            • sol_13 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 18:55
              Tak niektorzy mowia na kontrole heheh
      • zosia_1 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 07:03
        O tym czy można czekać z kontrolą instalacji gazowej możesz np. Powiedzieć rodzicom 12-letniej dziewczynki, którą pochowano ok 2 tygodnie temu u mnie w mieście. Zaczadziała
        • mava Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 07:18
          "zaczadziała"....hmmmm...
          Mam czujnik gazu, panno mądralińsko....
          Spytaj rodzicow "zaczadziałej" czy tez mieli...czujnik za kilkadziesat złociszy.
          Poza czujnikiem gazu mam także czujnik dymu - na wypadek pozaru. Także kilkadziesiąt zł...
          Podstawa to - TRZEBA MYSLEC! wiecej nie trzeba...
          I przeczytaj moj post DOKLADNIE! poprzednia inspekcja odbyla się w styczniu czyli raptem 10 mies. temu - kontrola jest obowiazkowa raz na rok - uprzedze twój tok myslowy, raz na 12 miesiecy.
          I u mnie gaz jest wyłacznie w kuchni, w łazience nie mam piecyka więc nie umrę w wannie....
          • sumire Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:18
            Czujniki nie zawsze działają. Ale istotnie, powiedzmy, że Covid na czyichś butach (na których i przed nim ten ktoś miał mnóstwo rozmaitego świństwa zapewne) jest większym zagrożeniem niż nieszczelna instalacja gazowa.
        • sol_13 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 07:34
          Nie, wazniejsze jest że pan zarażonymi butami podłogi dotyka. Po co w ogole teraz jakiekolwiek kontrole robić.
          • mava Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 07:37
            tiaaa....
            Wypij kawe ...moze zaczniesz myslec
            • sol_13 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 07:42
              Mialas covid, a mimo to wydzwaniasz do spółdzielni , czy kontroler bedzie mial maske? I masz pretensje, ze butami Ci podlogi dotyka?
              Sorry ale nie ogarniam. Rzeczywiście wstanę napić się kawy.
      • droch Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:47
        Tak, jakby z z kontrola nie mozna było poczekac poł roku.

        Jak ładnie poprosisz rozszczelnioną instalację gazową, to może też poczeka pół roku z wybuchem.
      • morekac Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 11:01
        Akurat przy niesprawnej wentylacji/gazie, nie tylko można się udusić, ale nawet eksplodować. Wywietrz i umyj podłogę oraz inne przedmioty, jeśli już musisz i nie histeryzuj.
      • jakis_wolny Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 22:05
        mava napisała:

        >
        > nawet nie chce mi sie wykłócać z bezmyslnymi tłukami...


        Jak na razie, to na bezmyślnego tłuka wychodzisz ty.
        Nie znając się kompletnie. Czepiasz się pracującego faceta, który nie lata po mieszkaniach dla hobby, tylko, żeby ci d.py nie rozerwało w razie jakiegoś wybuchu.

        Ale mój ból jest....
        uncertain
    • kotejka Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 04:28
      Leczcie się na głowy
      • ajaksiowa Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 06:46
        Mirelko, hydraulik nie chciał wyj$ć?? wink
      • samawsnach Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 08:55
        "Leczcie się na głowy". Podpiszę się pod każdym twoim słowem - tym z poniższego wątku też. Choć jeszcze mam nadzieję, że to jaja sobie ktoś robi, ale płonna to nadzieja.
        • 1maja1 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:35
          Moja pierwszy mysl po przeczytaniu posta startowego - troll.
    • mid.week Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 07:09
      Lol
    • lot_w_kosmos Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 07:23
      Serio histerii od takiego czegoś?
      Dlaczego?
      • kotejka Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 07:31
        lot_w_kosmos napisała:

        > Serio histerii od takiego czegoś?
        > Dlaczego?

        Choroba, z tym się nie dyskutuje, tylko leczy
        Socjoinzynierowie mogą być z siebie
        Pół roku wystarczyło, żeby zmienić ludzi w przerażonych idiotów
        • triss_merigold6 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 09:28
          I wyzwolić w wielu, wydawałoby się normalnych, małych kablujących faszystów.
          • kotejka Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:16
            triss_merigold6 napisała:

            > I wyzwolić w wielu, wydawałoby się normalnych, małych kablujących faszystów.

            o to to
            ktorym okazuje sie cala piramide maslowa zalatwia biedronka i netflix
            • triss_merigold6 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:31
              I planszówki + kubek z herbatą. A ich zupełnie nieuposledzone nastolatki wprost uwielbiają spędzać całe tygodnie wyłącznie z rodzicami.
              • kotejka Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:33
                o widzisz, po Twoim wpisie gazeta mi taka reklame wyswietlila big_grin
                tpc.googlesyndication.com/simgad/12217699365607215670?sqp=4sqPyQQ7QjkqNxABHQAAtEIgASgBMAk4A0DwkwlYAWBfcAKAAQGIAQGdAQAAgD-oAQGwAYCt4gS4AV_FAS2ynT4&rs=AOga4qnZIcMHcvjL9E2bo98eV7y9EXHVOA
              • gryzelda71 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:36
                Nie kochasz wlasnych dzieci?
                • 18lipcowa3 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 25.11.20, 08:56
                  odpowiem mimo , że nie do mnie
                  bardzo kocham moje dzieci i uważam że spedzam z nimi czas wzorowo, co nie znaczy że uważam że tylko ze mną najlepiej się bawią, owszem 8 latka może jeszcze tak, ale 11 latka już nie. no nie.
                  • gryzelda71 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 25.11.20, 09:16
                    Żarcik był. Ja nie Z frakcji wolnego śniadania i planszówek cały rok.
              • 18lipcowa3 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 25.11.20, 08:54
                nie zapomnij o nieśpiesznym śniadaniu
                a i dziecko które chce do innych dzieci musi mieć straszną matkę
      • nangaparbat3 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 09:28
        Dlatego że jak już się zarazisz, to zdarzają się prawdziwe rodzinne tragedie.
        • triss_merigold6 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 09:39
          Nooo... a jeszcze większe z powodu powszechnej histerii i zamykania całych branż. Więcej osób będzie przeżywać tragedie z powodu bezrobocia, obniżenia dochodów czy załamania nerwowego w internowaniu niż zejdzie na covid.
        • lot_w_kosmos Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 09:42
          NIe rozumiem tylko dlaczego przy grypie czy zapaleniu oskrzeli czy płuc kiedyś tak ludzie nie szaleli?
          A to tez były tzw przyczyny do śmierci dla starych ludzi......
          • aniani7 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:33
            Nawet niestarych, znam przypadek 18 -letniej dziewczyny.
            • nangaparbat3 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:43
              Ja 26letniej. Znajomy przed 40 jest w szpitalu, w stanie ciężkim.
              • nangaparbat3 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:43
                I nie jest otyły, jakby co.
                • gryzelda71 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:52
                  Poprzedniczki o grypie pisza ty też?
            • lot_w_kosmos Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 11:09
              N wiosnę nawet dwie kilkuletnie dziewczynki umarły na grypę .....
              Zresztą grypa jest znana z tego, ze pustoszy dramatycznie organizmy młodych ludzi do tego stopnia, ze tylko przeszczep potem...
              • triss_merigold6 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 11:27
                Napiszę po raz fefnasty: brat mojej matki, zdrowy jak koń i wysportowany dwudziestolatek, zmarł na przechodzona grypę tj. powikłania, które spowodowały zawał. To było w latach 60-tych.
                Grypa jest bardzo ciężką chorobę i w przeciwieństwie do covida, nie można jej przejść bezobjawowo.
                • iwles Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 13:01

                  ale rozumiesz słowo "przechodzona grypa" ?
                  Z covidem jest taka różnica, że nie ma znaczenia, czy przechodzisz, czy przeleżysz, możesz mieć ciężki przebieg, albo łagodny. I grypa nie jest aż tak bardzo zaraźliwa, jak covid.

                  Sorry, ale gdyby twój wuj nie zlekceważył zaleceń, stosowanych przy grypie, to być może żyłby do dziś.
                  Dlatego przyjmij do wiadomości, że zalecenia covidowe nie są z d..y wzięte.
                  • morekac Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 14:24
                    Gdyby grypa była tak nowa jak covid, też byłaby pewnie groźniejsza.
                  • alicia033 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 19:08
                    iwles napisała:

                    > Z covidem jest taka różnica, że nie ma znaczenia, czy przechodzisz, czy przeleżysz, możesz mieć ciężki przebieg, albo łagodny.

                    O, czyżby już zrezygnowano ze straszenia strrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrasznymi skutkami bezobjawowego/lekkiego/średnio ciężkiego covida?
                    Anyway, z grypą jest tak samo, jak z covidem. No, bezobjawowo w jej przypadku przebiega ok. 50% zarażeń.
                    www.mp.pl/pacjent/grypa/grypasezonowa/79643,grypa
                    www.medonet.pl/choroby-od-a-do-z/choroby-zakazne,grypa---przyczyny--objawy-i-leczenie--szczepionka-na-grype,artykul,1579230.html
                  • milka_milka Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 25.11.20, 09:14
                    Ja nie zlekceważyłam, wyleżałam i leczyłam grypę i mam problemy z sercem od 25 roku życia - po grypie właśnie.
                • lot_w_kosmos Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 14:15
                  Dokładnie, każdy kto miał grypę WIE o tym.
    • sol_13 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 07:28
      mirelka1 napisała:

      Potem
      > podczas wymiany ( ok. 10-15 min) byłam w zupełnie innym pokoju. Potem kazałam
      > panu wyjść, a jak wyszedł zdezynfekowalam klamkę oraz wyszorowałam podłogę, po
      > której łaził wodą z detergentem.
      > Mąż dostał histerii, że " jeszcze mnie zaraził". No, ale jak ja stałam z dala i
      > miałam maskę- to chyba raczej nie?

      Jeśli to prawda, to nieźle ludziom na dekiel wali.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 07:46
      Zamiast myć podłogę (chyba, że wszedł w ubłoconych buciorach!), logiczniejsze byłoby pootwieranie okien na oścież i przewietrzenie mieszkania.
    • skumbrie Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 07:56
      Ojp, wy tak na serio? 🤦
    • iwles Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 07:58
      mirelka1 napisała:

      > Potem kazałam
      > panu wyjść,


      Sam nie chciał wyjść???



      > a jak wyszedł zdezynfekowalam klamkę


      Czyli rękawiczek tez nie mial?


      > oraz wyszorowałam podłogę, po
      > której łaził wodą z detergentem.


      Matkobosko. Butów tez nie miał???


      > Mąż dostał histerii, że " jeszcze mnie zaraził". No, ale jak ja stałam z dala i
      > miałam maskę- to chyba raczej nie?



      Pytanie jest zasadnicze: GDZIE stał mąż"?
      • kotejka Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:14
        iwles napisała:

        > mirelka1 napisała:
        >
        > > Potem kazałam
        > > panu wyjść,
        >
        >
        > Sam nie chciał wyjść???


        biorac pod uwage dramatyzm sytuacji pewnie stana zlosliwie na srodku smarknal furmanem i powiedzial
        teraz tu zostane i bede kaszlal
        btw filologiczna zagwozdka - gruzlicy prątkowali , co robią kowidianie zeby siac pomór??


        >
        >
        • triss_merigold6 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:17
          Emanują aurą jak rowerzyści i biegacze w lasach.
          • kotejka Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:24
            triss_merigold6 napisała:

            > Emanują aurą jak rowerzyści i biegacze w lasach.

            to by tlumaczylo przypadkowe wyniki testow
            jedni maja dziury w aurze i chloną zaraze inni nie
            w zaleznosci od dnia cyklu, fazy ksiezyca i ceny buraka na giełdzie w odrowążu
    • szmytka1 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 09:17
      Kup jeszcze lampy co odkażają swoim światłem, może na wirusy tez to działa? I rozpylaj spirytus w aerozolu zeby tłukło wirusy latajace w powietrzu. A najlepiej w przepokoju taką śluzę zorganizuj, wiesz, zakąłdanie kombinezonu, odkazanie i te sprawy
      • lot_w_kosmos Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 09:44
        I od razu pulsykoment i niech usiądzie teraz i tylko czeka.
        Cóz, już tylko czekanie jej pozostało .... Chlip., chlip.
        • sundace46 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:02
          lot_w_kosmos napisała:

          > I od razu pulsykoment

          Co? big_grin big_grin
          • lot_w_kosmos Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:07
            no oczywiście pulsykometr....
            w tych czasach to już niestety pora przyzwyczaić się do dziwnych słów
            era pisania na smartfonach ....
            • kk345 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:15
              >no oczywiście pulsykometr....

              Spróbuj jeszcze raz...
            • mid.week Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:33
              do 3 x sztuka big_grin
              • lot_w_kosmos Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 11:10
                A idzcie w cholerę big_grin
                • lot_w_kosmos Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 11:13
                  To zemsta za założenie wątku o Martyniukowej smile
      • morekac Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 11:06
        O, jeszcze jest ozonowanie mieszkań.
    • gryzelda71 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 09:18
      Dla uspokojenia. Też miałam wymianę, pan powiedział,że sorki w maseczce nie da rady, zrobił bez, dziękuję do widzenia. NIKT NIE ZACHOROWAŁ.
      Współczuję tej koronahisterii, dla was szczepionka w pierwszej kolejności powinna być zapodana.
      • kk345 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 09:51
        Tak z ciekawości- dlaczego "nie da rady"? Bo kardiochirurg czy ortopeda dają radę przez kilka godzin w maseczkach operować, a hydraulik nie?
        • sundace46 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:03
          kk345 napisała:

          > Tak z ciekawości- dlaczego "nie da rady"? Bo kardiochirurg czy ortopeda dają ra
          > dę przez kilka godzin w maseczkach operować, a hydraulik nie?

          Dokladnie, też mnie to intryguje...dlaczego w maseczce nie da rady?
          • runny.babbit Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:23
            Masz taki system wentylacji i klimatyzacji w ciasnej toalecie w bloku jak w sali operacyjnej? Ematka zawsze zaskoczysmile
            • droch Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:51
              Pewno ma też tłoczoną do toalety mieszankę powietrza o podwyższonym ciśnieniu i wyższej niż standardowa zawartości tlenu big_grin
            • kk345 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 20:27
              A to założenie maseczki w toalecie powoduje natychmiastową śmierć przez uduszenie? Taaa...zachwycają mnie ci łaknący łapczywie tlenu i nie mogący pracować w maseczce, bo się duszą. Najczęściej to ci sami, którzy natychmiast po dotknięciu stopą chodnika wyciągają szlugi...
            • a23a23 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 21:00
              runny.babbit napisał(a):

              > Masz taki system wentylacji i klimatyzacji w ciasnej toalecie w bloku jak w sal
              > i operacyjnej? Ematka zawsze zaskoczysmile

              Ile razy byłeś na sali operacyjnej, zwłaszcza w starszym szpitalu?
        • gryzelda71 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:32
          Nie mam koronabojażliwości, więc nie pytałam. Pan zrobił, pożegnał się wyszedł. On też żyje, jakby coś.
      • sundace46 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:04
        gryzelda71 napisała:

        > Dla uspokojenia. Też miałam wymianę, pan powiedział,że sorki w maseczce nie da
        > rady, zrobił bez, dziękuję do widzenia. NIKT NIE ZACHOROWAŁ.


        A do ciebie jest w stanie dotrzeć, ze ktoś moze sobie nie życzyć żeby mu obcy człowiek w okresie pandemii po domu bez maseczki chodził? Przyswajasz czy za trudne?
        • gryzelda71 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:28
          Jak sobie nie życzy, to uzgadnia to przed. A nie po fakcie histeryczne wątki tworzy i przeżywa.
          • nangaparbat3 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:44
            Nie. Przed jest uzgodnione, że nie wchodzi się bez maski do cudzego domu.
            • gryzelda71 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:53
              Zapytam jeszcze raz. Wszedł bez pukania, czy ktoś go jednak wpuścił?
              • kk345 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 20:28
                A to akurat racja- na urocze stwierdzenie pana, że maseczkę zostawił w samochodzie, zażądałabym spacerku do tegoż samochodu i powrotu z maską na twarzy. Ja tem nie wiem, gdzie on wcześniej łaził i czy żonka już piąty dzień nie kaszle...
          • a23a23 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 21:02
            gryzelda71 napisała:

            > Jak sobie nie życzy, to uzgadnia to przed.

            Uzgodnione zostało to przed. Nawet na wyższym poziomie.
            Niejakim rozporządzeniem ministra (i w nosie mam, że są "bohaterowie" którzy uważają, że niezgodnym z ustawą).
            • gryzelda71 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 25.11.20, 09:02
              Rada, jak widzisz pana od wodomierzy bez maseczki nie wpuszczaj. Masz do tego prawo.
    • jehanette Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 09:25
      Mam nadzieję że masz miejsce na cmentarzu bo do szpitala to nie zdążysz
    • triss_merigold6 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 09:26
      Histeria.
    • nangaparbat3 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 09:31
      Przestańcie. Nie wiemy, co wie mąż Mirelki. Kto umarł w najbliższym otoczeniu, kto pracuje na covidowym.
      • gryzelda71 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 09:33
        Widziałaś kiedyś wymianę wodomierzy?
        • nangaparbat3 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 09:45
          Rozmawiałaś z lekarzem z covidowego?
          Tak, wymieniają mi co roku.
          • nangaparbat3 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 09:46
            Nie wiem czy zauważyłaś, napisałam w pierwszym poście, że nic się stać nie mogło.
          • gryzelda71 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 09:48
            Nie wymienia się wodomierzy co roku.
            A dwa, skoro widziałaś jak to wygląda, to wiesz, że nie ma kontaktu, więc nie podsycaj histerii.
          • triss_merigold6 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 09:52
            big_grin jedna siostra partnera jest pielęgniarką w covidowym szpitalu, druga i szwagierka na oddziale przekształconym w covidowy, brat i szwagier to ratownicy medyczni z covidowymi w kontakcie codziennie, siostrzeniec -pielęgniarka na covidowym, etc. Co jak co, ale tu mam informacje z pierwszej ręki od osób, które mają rodziny, nie chowają się w piwnicy, mają dzieci, starych rodziców etc. I zachowują się normalnie.
            • nangaparbat3 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:20
              To przypomnij sobie, jak się bałaś terrorystów.
              • triss_merigold6 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:36
                Ja się nie bałam terrorystów w Polsce i zawsze podkreślałam, że ryzyko ataku terrorystycznego na tej prowincji jest ujemne. Ja się brzydzilam i nadal brzydzę dzikich obyczajów innokulturowych w wydaniu rzekomych uchodźców, którym marzy się zasiedzenie na europejskich zasiłkach, bez przyswojenia cywilizacyjnych norm.
                • nangaparbat3 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:46
                  Jedną z większych zagadem mego życia jest, że Ciebie lubię. Nie mogę pojąć big_grin
          • arwena_11 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:04
            Co roku ci wymieniają wodomierze? Ktoś Cię mocno trzepie po kieszeni. Wodomierze wymienia się na nowe co 5 lat. No jak są legalizowana to co trzy. Ale nie co roku.
            • iwles Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:06

              No u nas legalizacja jest co 5 lat.
              Tez nie słyszałam, żeby co roku.
              • arwena_11 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:14
                Iwles wymiana na nowe co 5 lat. Legalizacja ( czyli przedłużanie życia starym ) jest co 3 lata.
                • nangaparbat3 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:18
                  Może czas mi szybciej płynie. Wydaje mi się, ze grzebią przy nich bez przerwy, ale nie będę si e kłócić.
          • hanusinamama Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 11:16
            Cóz takiego ci powiedział lekarz z covidowego ze wpadasz w panike po takiej wymienie wodomierzy??
        • morekac Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 11:10
          Jakby ten wodomierz to była głowa wątkodajki i ten hydraulik ją przykręcał czy odkręcał, to zrozumiałabym jej histerię. A tak to nie jest w stanie wykrzesać z siebie empatii.
          • morekac Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 11:21
            Nie jestem
      • sumire Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:25
        A to nie ona zakładała wątek, w którym kazała zdejmować buty informatykowi?... Taka podobna w tonie historyjka mi się kojarzy.
        • nangaparbat3 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:53
          Może.
          Na początku pandemii najbardziej bały się moje dwie bliskie przyjaciółki, lekarka i biolog. Bały się tak bardzo, że przestałam się z nimi kontaktować, żeby nie wpaść w histerię własnie. Teraz są spokojniejsze, o wiele. Inni wypierali albo lekceważyli, w pracy u nas zdejmowali maski - i na pięc ciężej chorujących osób 4 to te "antymaskowe", głupio mi to pisać, ale teraz już, kiedy wyzdrowieli - wszyscy - mam mniejsze opory.
          Ludzie się boją na różne sposoby, nie boją, bardzo boją, mają óżne fobie. Niektórzy wypierają i to chyba ci najbardziej agresywni, tak myślę. Ale ich ubywa. Nawet w konfie poseł Braun jest chyba ostatnim rycerzem walczącym ze szmatą.
          • mid.week Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:58
            z tym, że tutaj chyba nikt nie "walczy ze szmatą" ale obśmiewa wyolbrzymioną reakcję.
          • gryzelda71 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:59
            Kolejny raz czytam, że jak nie siedzę w domu w maseczce to jak już zachoruję to musowo z respiratorem. A jak trzęsę się na każdym kroku to przejdę leciuchno. Ludzie.....
            • mid.week Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 11:02
              a gdzie żeś ty to wyczytała?
              • gryzelda71 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 11:03
                na forum.
                • gryzelda71 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 11:04
                  tu np
                  Inni wypierali albo lekceważyli, w pracy u nas zdejmowali maski - i na pięc ciężej chorujących osób 4 to te "antymaskowe
                  • kotejka Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 12:12
                    gryzelda71 napisała:

                    > tu np
                    > Inni wypierali albo lekceważyli, w pracy u nas zdejmowali maski - i na pięc ci
                    > ężej chorujących osób 4 to te "antymaskowe

                    to za karę
          • triss_merigold6 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 11:14
            Aha. Jasne. Bóg skarał tych mniej lękowych. W ramach dowódów anegdotycznych - u mojego partnera w pracy pod respiratorem wylądował najbardziej prawowierny maseczkowiec, bardzo przejmujący się statystykami. Mój facet nawet nie kichnąl, tyle że się powkurwiał z powodu kwarantanny. Ja miałam niedawno test jako osoba z kontaktu - covid minus, a nie przejmuję się szczególnie unikaniem ludzi, komunikacji miejskiej czy sklepów.
            • nangaparbat3 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 18:47
              NIkogo Bog nie ukarał, nie nosisz maski, masz większe szanse na zakażenie się.
              MAska nie daje pewnośći, to oczywiste. Możesz też mieć szczęście i nie zarazić się bez. NIc tu nie jest zero-jedynkowe, ale ja napisałam, jak było u mnie w pracy, bo tak było.
              • gryzelda71 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 25.11.20, 09:05
                Ale większość lękowych tak własnie pisze. Może zaklinają rzeczywistość, że ich kowid ominie , a jak nie to przejdą niezauważalnie, bo jadowity jest jest dla tych olewających ciągłe noszenie maseczki.
    • kk345 Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 09:52
      "Tymczasem pan wpadł bez maseczki " bo zostawił w samochodzie i zapomniał".
      Ematka jest asertywna tylko na forum i w realu nie mówi: to proszę się cofnąć do auta i załoźyć maseczkę?
      • mid.week Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 10:36
        forum by umarło, gdyby każda byla taką spryciulą wink
        • mallard Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 12:02
          mid.week napisała:

          > forum by umarło, gdyby każda byla taką spryciulą wink


          Super! Sprzedaj to na sygnaturkę! 🙃
    • piesiedwa Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 17:52
      Jak ktos sie obawia to niech se robi co chce. Dla mnie maseczki to pomylka.Dziwi mnie zadziwiajaca glupota spoleczenstwa.
    • pani_libusza Re: Hydraulik bez maseczki- pytanie 24.11.20, 20:36
      W czasach covidovych raz miałam przegląd wentylacji, raz był serwisant sprzętu - wszyscy w maseczkach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka