Dodaj do ulubionych

Jestem uzalezniona

30.11.20, 20:53
od chusteczek czyszczacych wszelakiego rodzaju, do kuchni, lazienki i uniwersalnych ( z biedronki). Za kazdym razem powtarzam sobiw, ze kupie i bede uzywac okazjonalnia, ale przychodzi do sprzatania i znowu jade wszystko tymi chusteczkami🤨 np dzisiaj fronty w kuchni , lampa, blaty, parapet no rach ciach czysto i pachnaco. Ale wiem, ze nieekologiczne i drogo wychodz. To samo toaleta. Nie lubie sprzatac ale lubie miec czysto. Czego uzywacie do sprzatania, moze cos mnie zainspiruje. A i jeszcze recznik papierowy idzie jak woda, ale tu przynajmniej ekologicznie.
Obserwuj wątek
    • pink_slippers Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 20:57
      Używam chusteczek wszelkiej maścismile Nie pomogę.
      • akseinga1975 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:01
        No nie pomoglas, ale przynajmniej wiem, ze nie jestem z tym sama😁
        • piszaca.zza.swiatow Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:04
          Nie, nie jesteś...
          Kocham chusteczki, z tym, że ja używam tylko jednych z aldiego.
          • akseinga1975 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:06
            Nie pomagacie kobiety. A masz wyrzut na sumieniu, ze to nieekologiczne?
            • magata.d Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:30
              Ja tez nadużywam chusteczek czyszczących. Mam wyrzuty sumienia.
              • akseinga1975 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:35
                Ja sobie co piatek rano obiecuje, ze rozrobie w miednicy mydlo marsylskie i zamoczona scierka bede czyscila. Ale przychodze z roboty i jade z chusteczkami.
                • akseinga1975 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:38
                  Tak frosch tez daje rade. A ten kitchen kleaner to z atomizerem?
                  • mashcaron Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:46
                    Tak, z atomizerem smile
            • piszaca.zza.swiatow Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:41
              Nie. Te chusteczki są tak dobre, że wystarczy raz przetrzeć i wszystko błyszczy. Prawdopodobnie jakbym użyła w tym miejscu wody z jakims detergentem i potem jeszcze wytarła papierowymi ręcznikami wyjdzie na to samo.
      • dominika9933 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:21
        Niestety mam tak samo ( i lubię te same ściereczki biedronkowe). Do tego jestem też uzależniona od gazowanej Nałęczowianki, co skutkuje wielkim zużyciem plastikusad. Jeśli chodzi o resztę, to staram się mało obciążać środowisko. Ale te dwa grzechy są chyba niemożliwe do wyeliminowaniasad
        • 1maja1 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 22:24
          Chusteczek zadnych nie uzywam, ale miloscia namietna darze gazowana, corka tez! I to jest moj ogromny wyrzut sumienia, bo plastiku rzeczywiscie schodzi duzo😰 a tak to jestem b eko, przeszlam z mezem na wegetarianizm, b rzadko kupujemy gotowce, resztki jedzenia ida na kompot, nawet kapsulki do prania mam eko😅
          • szaraiwka Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 22:30
            A zamiast gazowanej nie warto soda stream?
            www.galaxus.ch/de/s2/product/sodastream-crystal-wassersprudler-6200030?gclsrc=aw.ds&gclid=Cj0KCQiAzZL-BRDnARIsAPCJs71kUP3F2RY9Zt55iEz0Q_hXun28iH1uxoV9JtBoF6fMkr1J7OhdCuMaApLBEALw_wcB
            • 1maja1 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 22:53
              Juz nad tym myslalam, ale jak czesto trzeba wymieniac te naboje? I czy ich wymiana jest ekologiczna? Juz chyba lepiej sie zaczac przekonywac do zwyklej😔
              • roberta.redford Re: Jestem uzalezniona 01.12.20, 15:08
                Já filtruje wodę, potem soda stream i jest pyszna! Uwielbiam to urządzenie. Naboje wymieniasz w zależności od częstotliwości używania, ja w lecie tak co miesiąc, w zimie co trzy.
            • dominika9933 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 23:12
              Ale ten pyszny smak Nałęczowiankismile. Trudno, muszę z tym żyć póki co. Poza tym plastikiem, prawie nie produkuje śmieci, nie wyrzucam jedzenia, nie kupuje zbędnych rzeczy itd. Tylko ściereczki i woda...
      • aaa-aaa-pl Re: Jestem uzalezniona 01.12.20, 14:50
        Ja też..
    • mashcaron Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:00
      Ścierek z mikrofibry. Nigdy nie kupiłam ani jednej paczki tych chusteczek bo się boję że się uzależnię :p
      • akseinga1975 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:02
        No, ale te scierki z mikrofiby w czym moczysz w jakim plynie?
        • mashcaron Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:26
          Kurz na sucho, resztę psikam jakimś psikadłem, co tam akurat mi pod rękę w sklepie wpadnie.
          • akseinga1975 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:40
            Kurz na sucho to mam wrazenie, ze sie wznosi i opada.
            • mashcaron Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:42
              Nic się nie wznosi, ścierka wszystko ładnie zbiera i trzyma. Ja mam wrażenie że na mokro się tylko rozmazuje :p
        • laura.palmer Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:31
          Ja niedawno odkryłam w rossmannie ekologiczne płyny w spreju marki Frosch. Normalnie używałam silniejszej chemii, ale z powodu ciąży przeszkadza mi zapach. Kupiłam na próbę sodowy do kuchni oraz winogronowy do łazienki i muszę przyznać, że dają radę, o ile oczywiście nie ma większych zabrudzeń. Na sodowym jest napisane, że można używać do blatów w kuchni, które mają kontakt z żywnością, to też plus.
          • mashcaron Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:34
            Ja lubię chemię z tej serii, w Action za grosze kupuję.
            • laura.palmer Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:36
              O, dobrze wiedzieć. Dzięki. smile
              • 1maja1 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 22:27
                Ten sodowy Froscha jest super! Szlak mnie trafia, ze do Anglii nie sprowadzaja tej firmy🙄
    • mysiulek08 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:07
      recznik papierowy wcale nie jest ekologiczny, bielony chlorem i w ogole

      tez duzo zuzywalam, przerzucilam sie na szary

      z chusteczkami troche cie rozumiem, uzywam duzych do przecierania podlog na szybko
      • akseinga1975 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:09
        Dzieki. Nie wiedzialam😒
      • wbka1 Re: Jestem uzalezniona 01.12.20, 13:44
        Można używać do osuszania mięsa czy ryb?
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:10
      Nie używalam przez 40 lat, od 2 lat kocham.
      • akseinga1975 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:14
        😃 to ja sobie 43 lata radzilam bez. Zaczelam niesmialo od uniwersalnych i tak poszlo. Tez jakos od 2 lat .
        • akseinga1975 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:19
          Rozczarowalysce mnie. Liczylam na porzadny opiernicz i przywolanie do porzadku. Jedynie biale meble w pokoju corki czyszcze woda z plynem do plukania bo ponoc kurz mniej osiada.
          • mikams75 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:20
            i mniej osiada?
    • yuka12 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:11
      Też kocham te ściereczki. Próbowałam bawełnianych i z mikrofibry i wróciłam do ściereczek.
      Dodam, że ściereczki "materiałowe" też nie są aż tak ekologiczne, bo po porządnym sprzątnięciu idą do prania. Do twgo inne do blatów w kuchni, inne do zlewu, inne do piekarnika, inne do podłogi w kuchni, inne do kurzy i kolejne w łazience (też kilka rodzajów). Chyba wolę chusteczki 😁.
      • magia Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:30
        mikrofibra jest bardzo eko bo je się do prania wrzuca przy okazji z innymi rzeczami, no i kieszeni nie drenuje smile
      • laura.palmer Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:34
        Ale przecież do prania wrzucasz np. z ręcznikami lub pościelą, w ostateczności z ubraniami. Ja nigdy nie nastawiałam osobnego prania na ścierki. Nie widzę też powodu używania osobnych do kuchni, łazienki czy kurzy, ważne żeby były czyste.
        • 1maja1 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 22:31
          Co??? Te same sciery do kibla i do kuchni?? 🤮 A, prac tez osobno piore, nigdy w zyciu z posciela czy ubraniami. Zbieram chodniki lazienkowe i moga sie razem ze scierami prac.
          • laura.palmer Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 22:37
            Do kibla używam ręczników papierowych, już nie wymyślaj.
            • 1maja1 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 22:43
              laura.palmer napisała:

              > Do kibla używam ręczników papierowych, już nie wymyślaj.

              Napisalas w poscie wyzej, ze uzywasz te same do lazienki i kuchni, wiec co mam wymyslac😀
              • laura.palmer Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 22:49
                Niżej (i wcześniej) pisałam czym czyszczę toaletę, trzeba było przeczytać cały wątek zanim zaczęłaś tę durną zaczepkę. Mam małe mieszkanie w bloku, kibel i łazienka to osobne pomieszczenia.
                • 1maja1 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 23:01
                  Wpisalam sie w to drzewko, nie musze czytac wszystkich wpisow na raz.
                  • laura.palmer Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 23:05
                    Burackich komentarzy też nie musisz wstawiać, można było zapytać, jak miałaś wątpliwość.
      • hanusinamama Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 22:32
        Ale przeciez i tak pierzesz. Ile tego produkujesz 8 kg zebyś musiała osobno pranie puszczać?
        • akseinga1975 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 22:33
          Zamyslona nie idz ta droga😄
        • 1maja1 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 22:47
          Nie, naprodukuje 7kg i puszczam pranie. Mam dwie lazienki, 5 ludzi w domu, wiec raz w tyg sie pierze ten syf.
    • mae224 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:12
      Tymi chusteczkami, ale jak miałam kwarantannę i covida w domu, nie mogłam wyjść po nie do slepu, a musiałam odkażać wszystkie powierzchnie w domu nadprogramowe, to wykorzystałam te takie w rolce wielorazowe. Starczyło na dużo dłużej i ekologiczniej. A koszt chyba 10 zl. Mozesz wyprac i wyysuszyc.
    • magdallenac Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:14
      Nie pomogę, jestem najgorszym chusteczkoholikiem na świecie. Do tego stopnia, ze nawet kiedy jadę na wakacje zabieram ze sobą paczkę chusteczek🤷‍♀️
    • laura.palmer Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:17
      Ja używam zwykłych ścierek z mikrofibry, które potem piorę razem z ręcznikami. Mam w domu ok. 20 sztuk, do większego sprzątania schodzi ok. 5, zawsze mam też jedną czystą powieszoną w kuchni. Kiedyś używałam ogromnych ilości ręcznika papierowego, odkąd przestawiłam się na tą mikrofibrę używam go tylko do gotowania i mycia szyb oraz luster.
      • laura.palmer Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:21
        Aha i jeszcze do mycia toalety używam ręczników papierowych, ale to chyba oczywiste. tongue_out
        • magia Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:25
          hmm, ja nie smile
          albo mikrofibra, albo szczota na kiju (do czyszczenia, nie do kibla)
          https://www.ikea.com/pl/pl/images/products/rinnig-szczotka-do-zmywania-szary__0666327_PE713521_S5.JPG?f=xxxl
      • magia Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:23
        ja nawet do szyb i luster mikrofibra ale taka specjalna sliska
    • mikams75 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:20
      czasem uzywam, ale ja je plucze, jak sa cienkie to biore dwie, sprzatam i wyrzucam, pedantka nie jestem, wiec nie uzywam ich codziennie.
    • magia Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:20
      u mnie najczęściej mikrofibra + woda z octem.
      a właściwie podczas sprzatania to kilka scierek uzywam, jedna na mokro, drugs na sucho, 3 kibel, i tak dalej.
      Pozniej wszystko do prania i tyle. Mnie irytuja jednorazowe ściereczki, wiekszosc albo ma kiepski zapach albo sie klei
      • akseinga1975 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:24
        Uj wie bo narazie corka nie zamieszkuje to i kurzu mniej w pokoju i nie wiem czy to ten plyn czy brak ruchu powoduje, ale za to ladnie pachnie😁
      • mysiulek08 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:27
        u nas, przy kociej bandzie mokre chusteczki w wersji dla niemowlat sa wrecz niezbedne, kupuje wylacznie bezzapachowe i tylko jednej firmy, bo te sie nie kleja

        wszystko tylko nie ocet, brrrr
      • grey_delphinum Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:27
        Używam tych do toalety (bo mozna spłukać) i do podłóg. Jeśli już muszę coś szybko przetrzeć, to wolę zwykłe "dzieciowe", bo są delikatniejsze dla rąk (ale uzywam ich bardzo rzadko).
    • afro.ninja Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:25
      Probowalam, tego używać, ale dla mnie taka chusteczka jakby rozmazuje brud. Poza ttm jest zbyt wilgotna, nie lubie tego dotykac.
      • stephanie.plum Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:36
        mam tak samo.
        dla mnie są ohydnie lepkie, łhee
    • nangaparbat3 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:27
      Nie jestem uzależniona od niczego, co miałoby związek ze sprzątaniem sad
      • ga-ti Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:48
        big_grin
        • akseinga1975 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:53
          Ja tez wanne, zlewy mleczkiem, ale juz pralke i szafki , komode i podloge w lazience i toalecie chusteczkami.
      • mid.week Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 22:41
        Też doszam do tego wniosku. Nie uzalezniają mnie też sprzęty do gotowania, niestety...
        • akseinga1975 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 22:44
          😁 dobre to od wina tez.
    • bei Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:28
      Teraz lidl ma w ofercie biodegradowalne, ale nie dają już takich efektów.
    • ajr27 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:32
      Takich jak Ty jest pełno, dziś w R. Były mega przeceny i półka z chusteczkami świeciła pustkami.
      Ja nimi nie sprzątam, bo mnie uczulają (skóra dłoni). W sprzątaniu grunt to mieć wszystko wielkie: ścierę, szczotkę, mopa. Wtedy szybciej wychodzi.
    • zonazolnierza Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:45
      Też używam ale tylko po dokładnym odkurzeniu. Nie cierpię takiego rozmoklego kurzu w grudach, który zbiera się z tymi chusteczkami. Do przetarcia brudu na szybko ok.
    • ga-ti Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:46
      "Czego uzywacie do sprzatania"
      Płynu, mleczka, proszku i szmaty, gąbki oraz wody gdy trzeba spłukać.
      Kurz ścieram po prostu wilgotną szmatką. Tłusty kurz kuchenny szmatką z płynem do mycia naczyń. Podłogi wodą z płynem do mycia podłogi. Zlew, wannę, bidet, zlewozmywak mleczkiem i gąbką. Sedes płynem i szczotką. Lustra, szklane drzwiczki płynem do mycia okien i ręczniczkiem papierowym.
      Mokrych chusteczek do sprzątania chyba nigdy nie kupowałam. Miałam mokre do pupy niemowlaka wink
    • zamyslona_ona02 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:51
      Ja kiedyś zastanawiałam się nad nimi, ale czy one nie są jak te dla niemowląt? Nie zostawiają po sobie takiej mazi? Brrr
      • akseinga1975 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 21:57
        No wlasnie w uzyciu nie maja wad, zadnych smug, ladny zapach. Czynia sprzatanie lzejszym i przyjemniejszym.
        • zamyslona_ona02 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 22:27
          W sumie chusteczki do okularów są genialne to może takie do sprzątania też. Hmmm muszę się jutro po nie wybrać.
    • mid.week Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 22:39
      Nie używam, zawsze się zastanawiałam kto to u licha kupuje, a to ematki! Ja wole uzależnienie od wina, jest bardziej ekologiczne - korek, szkło, wszystko naturalne i recyklingowane. Albo od czekolady, tej z okienkiem i orzeszkami...
      • mava Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 22:49
        > Ja wole uzależnienie od wina, jest bardziej ekologiczne

        a twoja watroba też sie z tym zgadza?
        • mid.week Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 22:56
          mam francuską watrobę, ona jak się nie napije wina to choruje
    • thea19 Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 22:44
      a ja tych chusteczek nie lubię, trzeba po nich wycierać do sucha, żeby smugi nie zostawały
    • mava Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 22:46
      no, u mnie chusteczki do podłogi (kafelki) absolutnie sie nie sprawdziły bo zamiast czystej, błyszczącej miałam czystą, matową, w smugach. I przestałam uzywac choć wygodne było, nie powiem (nie trzeba mopa).
      A zamiast chusteczek wole ściereczki z mikrofibry - choc tu akurat nie do podłogi. Uniwersalne czyli takie w rodzaju irchy (a nie frotte). Chusteczkami trzeba sie "namachać" i zuzyc więcej niz jedną do wyczyszczenia jednej powierzchni. Ściereczka z mikrofibry jest tu wygodniejsza, moim zdaniem.
    • konwaliamajowa Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 22:57
      Ja nie używam, bo uważam, że to straszny syf ( w sensie skondensowana chemia) a nadmiar zapachu mnie przyprawia o mdłości. Tak- awaryjna paczka leży w szafce, ale właśnie leży i nic więcej.
    • pyza-wedrowniczka Re: Jestem uzalezniona 30.11.20, 23:06
      Ja używam szmatek z mikrofibry. Psikam jakimś płynem do mycia (używam takich z Lidla z tej eko serii teraz), przecieram szmatką, potem płyczę ją i wycieram jeszcze raz samą wodą. Jak robię większe porządki to od razu do prania, a jak tylko muszę wytrzeć blat, bo mi się coś drobnego chlapnęło to wypłuczę i rozwieszę do wyschnięcia i następnego razu.
      Meble w pokojach - wycieram kurz wilgotną szmatką, a potem jeszcze używam Pronto czy innego takiego i przecieram suchą. Dorzucam to wszystko do prania z ręcznikami, ściereczki są małe, więc jakoś specjalnie podczas prania nie są problemem i wyrzucam, jak zaczynają wyglądać źle.
    • lioka Re: Jestem uzalezniona 01.12.20, 11:23
      Jakich używasz chusteczek do mycia kuchni? Ja do tej pory używałam ręcznika papierowego i jakiegoś psikacza z biedronki. A do ścierania kurzu z mebli też używasz chusteczek? Ja wodę z płynem, objeżdżam na mokro i czystą ściereczką wycieram do sucha. Z tymi chusteczkami to musi być wygoda. Poleć jeżeli możesz jakie do kuchni a jakie do mebli?
    • a23a23 Re: Jestem uzalezniona 01.12.20, 13:54
      Ale jak już zaczęłaś, to powiedz, które dokładnie są takie uzależniające wink
      Bo czytając ten wątek czuję się jakbym pod kamieniem żyła ostatatnie 20 lat i przegapiła jakąś rewolucję... chusteczek tylko do ekranu i komputera używam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka