Dodaj do ulubionych

Koniec szkoły forever

12.12.20, 10:50

Jeśli wiosna okaże się jednocześnie "koronawirusową odwilżą", to wszyscy uczniowie mogliby pojawić się w szkole w marcu. Warto podkreślić, że jest to wariant najbardziej optymistyczny. Ten pesymistyczny zakłada, że nawet do końca roku szkolnego wszyscy uczniowie pozostaną w domach.

Czyli zgodnie z przewidywaniami, o szkole można zapomnieć. Qrwa! Niech dzieci zdychają z samotności i depresji, a ch... z nimi. Ile to będzie łącznie? Półtora roku? A może dłużej? W sumie po co komu szkoły?

wydarzenia.interia.pl/autor/lukasz-szpyrka/news-piec-wariantow-ministra-czarnka-kiedy-i-ktorzy-uczniowie-wro,nId,4920537
Obserwuj wątek
    • primula.alpicola Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 10:51
      Nie załamuj mniesad
    • berdebul Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 10:54
      Są treningi, zorganizowane zajęcia, można się spotykać poza szkoła. Łatwiej zachować higienę, dystans i wietrzyć, niż w ciasnych klasach. 🤷‍♀️ pogratuluj rządowi w następnych wyborach.
      • cku Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 11:09
        Jasne, treningi zastapią normalną edukację i kontakty rówieśnicze niezbędne dla prawidłowego rozwoju i kondycji psychicznej. Puknij się.
        A elektorat pogratuluje. Ten, którego młodzież nie obchodzi bo liczą się zasiłki, kościółek i wielki wódz z Żoliborza. Taki mamy naród ujowy.
        • canaille Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 13:27
          Po co ta agresja? Nie chodzi o lekarstwo na całe zło, ale propozycję złagodzenia skutków - przynajmniej jeśli chodzi o kontakty. Pozapisywałyśmy z koleżanką nasze dzieci na różne zajęcia. Ona na tyle, że nie było wiadomo czy dziecko ze zmęczenia nie porezygnuje. A tu, przy szkole online, jest to zupełnie przyjemna alternatywa kontaktów z innymi dziećmi - tym bardziej, że dzieci ze szkoły dobierane są wg klucza geograficznego, a z dziećmi z zajęć łączą na początek wspólne zainteresowania.
          • runny.babbit Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 14:15
            Trudno zachować spokój gdy widzisz jak cierpią dzieci, a w rozmowach z innymi rodzicami wszyscy mówią to samo, więc to nie jest tylko osobniczy problem, a systemowy
            • umi Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 14:19
              Jak im rodzice zapewnia grup rowiesnicza, z ktora cos je bedzie laczyc, bedza cierpialy mniej. Klasa to jest sped osob, ktore roznie sie ze soba dogaduja ale sa na siebie skazane. Przy zajeciach dodatkowych, zwlaszcza w malej grupie, juz tak nie jest.
              • eugeniafelek Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 15:44
                Ale dzieci muszą nauczyć się koegzystować z innymi, nawet z tymi, z którymi nie łączą ich podobne zainteresowania. To się nazywa życie społeczne i tego, między innymi ma uczyć szkoła.
                • canaille Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 16:16
                  Serio, muszą? Życie społeczne zawsze opiera się o jakieś więzi i nie polega na siedzeniu obok kolegi z sąsiedniego bloku, który to kolega głównie napierdziela w Fortnite, i dobrze, jeśli on mi nie juma kanapek, a ja mu nie kopię plecaka, a jeśli na tym ma to polegać, to ja podziękuję.

                  Jeśli chodzi o kształtowanie więzi społecznych to szkoła miała w tym dość dziwaczny udział: to tylko dzieci... wyrosną... przeproście się...
                  • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 20:17
                    Życie społeczne to weź praca zawodowa, gdzie bywa, że spotykasz się z niezłymi szumowinami i też musisz so ie dać z tym radę, choćby nawet przetrwać do momentu znalezienia kolejnej pracy. To też chamscy sąsiedzi. Itd. Itp.
                    • ichi51e Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 10:35
                      Ale skad sie ci chamscy sasiedzi biora? Skad osoby nieprzystosowane w pracy? Wszyscy do szkoly nie chodzili?
                    • berdebul Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 12:34
                      Tych szumowin nie zsocjalizowała szkoła? tongue_out
                      Nie, nie uważam żeby hartowanie chamstwem było konieczne. Szkołę z podziałem na roczniki uważam za totalny bezsens. Dużo lepszym pomysłem byłoby dzielenie wedle umiejętności. W pracy też mamy ludzi w rożnym wieku.
                      • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 13:40
                        Szkoła słabo socjalizuje. Szkoła zbiorcza pokazuje za to, że trzeba sobie wypracować jakąś strategię obrony przed chamstwem, którego jest pełno wszędzie.
                    • umi Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 22:32
                      Nooo... to na szybko zmieniasz prace, albo tworzysz watki na ematce jak zmienic, czyz nie? Chamscy sasiedzi to samo. Ludzie od nielubianych ludzi raczej uciekaja, nikt jakos ze szkoly nie wyniosl umiejetnosci harmonijnej koegzystencji z takimi typami, kazdy sp.prza w podskokach. Wiec nowe pokolenie raczej nie wyniesie tez i nie ma czego zalowac.
                      • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 22:41
                        Niekoniecznie od nielubianych da się uciec, i to szybko. Raczej trzeba umieć ich unieszkodliwić. Blyskawiczna zmiana przyzwoitej pracy lub mieszkania z powodu niefajnych ludzi - to tylko na ematce.
                • umi Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 22:28
                  Szkoda, ze dorosli tego nie robia, a wszyscy obecni chodzili do szkoly. Ani jedna osoba dorosla jaka znam nie trzyma sie tych wytycznych suspicious
              • dziennikaktywnosci Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 22:04
                umi napisała:

                > Jak im rodzice zapewnia grup rowiesnicza, z ktora cos je bedzie laczyc, bedza c
                > ierpialy mniej. Klasa to jest sped osob, ktore roznie sie ze soba dogaduja ale
                > sa na siebie skazane. Przy zajeciach dodatkowych, zwlaszcza w malej grupie, juz
                > tak nie jest.


                U mnie w mieście tylko jedne zajęcia. 1,5 godzinki w tygodniu. Nic więcej nie ma.
                Nikomu się nie opłaca. Wolą się pozamykać.
                Dzieci z osiedla nie są wypuszczane na dwór bo covid.
                Rodzice wolą, żeby dzieci gniły od rana do wieczora przy kompach, w telefonach.

                Jedynie dzieci dwóch moich koleżanek nie mają jeszcze trochę oleju w głowie i pozwalają wyjść na spacerze albo się spotkać.

                I weź tu coś zorganizuj.


                • umi Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 22:34
                  No to dogadaj sie z tymi dwiema kolezankami. Jak tak zrobilam juz dawno, inaczej bym z torbami poszla na korki i opiekunke.
                  Nawet plus (chociaz chl.ernie nikly) widze z tego covida, bo sie troche zakorzeniamy i zaczynamy miec swoja baze przyjaznych ludzi.
        • umi Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 14:15
          Ale ona ma racje. W szkolach lepiej nie bedzie, nawet jesli je otworza, bo tam nie ma warunkow higienicznych na pandemie. Nie pojawia sie z nikad dodatkowe pomieszczenia lekcyjne i lazienki, plus korytarze sie cudownie nie poszerza. Spotkania poza szkola to dobry pomysl. Poprowadzone w malych grupach, zwlaszcza na powietrzu, to o wiele mniejsze ryzyko zakazenia (nie zerowe ale lepiej niz w szkole i jesi mala, wciaz ta sama grupa, to przenoszenie dalej poza nia tez jest ograniczone). Przy okazji gospodarka bedzie mniej lezala i kwiczala, a o to przeciez wszytkim chodzi.
          • kanna Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 13:32
            Wystarczałaby dzieci rotacyjnie do szkół zapraszać.. i już się luźniej w szkole zrobi a dzieciaki wylezą z domów uncertain
      • memphis90 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 14:30
        "Zorganizowane zajęcia" są aktualnie zawieszone albo odbywają się online... O treningach nie mówię, ale nie każde dziecko trenuje w klubach...
        • iwoniaw Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 14:43
          memphis90 napisała:

          > "Zorganizowane zajęcia" są aktualnie zawieszone albo odbywają się online... O t
          > reningach nie mówię, ale nie każde dziecko trenuje w klubach...
          >

          No nie jest to prawda - moje dziecko np. nie trenuje w klubie, a zajęcia zorganizowane na basenie ma (żeby było śmieszniej, mniej więcej od czasu zamknięcia szkół średnich ruszyły, wcześniej zarządca basenu się wahał, czy udostępnić tę możliwość firmom prowadzącym tam zajęcia od lat). Głupie jest to, że ja nie mogę wejść na ten basen w tym czasie i pływać na wolnym torze (w czasach przed pandemią normalnie było ileś tam biletów na każdą godzinę na te wolne tory do kupienia, teraz jest zakaz, więc czekam jak osioł przed basenem podbijając sobie czytelnictwo, bo cóż mam zrobić...)
          • little_fish Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 15:19
            Mój też chodzi na zajęcia na basenie, ale to akurat do dupy jeśli chodzi o kontakt społeczny. W szatni se pogadają...
            • myelegans Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 15:31
              little_fish napisała:

              > Mój też chodzi na zajęcia na basenie, ale to akurat do dupy jeśli chodzi o kont
              > akt społeczny. W szatni se pogadają...
              Ha, przynajmniej w szatni. U nas szatnie zamkniete, przychodza juz przebrani, do basenu, po treningu prosto do samochodu. Teraz rusza szkolna liga i mam nadzieje, ze jednak pozwola im sie przebrac, do domu pol godziny autobusem
          • aamarzena Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 15:22
            Moje dzieci też chodzą na basen. Ale tańce, akrobatyka w domu kultury już on-line. Podobnie szkola angielskiego.
          • dziennikaktywnosci Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 22:05
            iwoniaw napisała:

            > memphis90 napisała:
            >
            > > "Zorganizowane zajęcia" są aktualnie zawieszone albo odbywają się online.
            > .. O t
            > > reningach nie mówię, ale nie każde dziecko trenuje w klubach...
            > >
            >
            > No nie jest to prawda - moje dziecko np. nie trenuje w klubie, a zajęcia zorgan
            > izowane na basenie ma (żeby było śmieszniej, mniej więcej od czasu zamknięcia s
            > zkół średnich ruszyły, wcześniej zarządca basenu się wahał, czy udostępnić tę m
            > ożliwość firmom prowadzącym tam zajęcia od lat). Głupie jest to, że ja nie mogę
            > wejść na ten basen w tym czasie i pływać na wolnym torze (w czasach przed pand
            > emią normalnie było ileś tam biletów na każdą godzinę na te wolne tory do kupie
            > nia, teraz jest zakaz, więc czekam jak osioł przed basenem podbijając sobie czy
            > telnictwo, bo cóż mam zrobić...)
            >
            >
            > U mnie żaden basen nie funkcjonuje.
        • szeptucha.z.malucha Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 19:30
          Mój najmłodszy chodzi na piłkę, tenis i zajęcia z fizyki i elektroniki w małej grupie. Angielski online, inny język było do wyboru - wybraliśmy online. Najstarszy chodzi na angielski w szkole językowej, niemiecki ma online a średni ma treningi na siłowni, bo ćwiczy do zawodów.
    • aguar Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 10:54
      Jestem tym totalnie załamana i czuję się bezsilna. Mam wrażenie, że ludzie wokół, jakby się z tym pogodzili, brakuje ducha do walki. No dobra, mam nikłą nadzieję, że się mylę, i może jest szansa na jakiś zryw. Bo generalnie uważam, że musimy sobie tę szkołę wyszarpać, rządowi pasuje, jak jest, widać, że nie odda nam tego, ot tak bez walki.
      • anna.light Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 11:02
        Ludzie się pogodzili, brakuje ducha do walki -czyli strategia policji działa zero tolerancji dla protestujących.
      • araceli Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 11:04
        aguar napisała:
        > Mam wrażenie, że ludzie wokół, jakby się z tym pogodzili, brakuje ducha do walki.

        A ty walczysz zaciekle czy biernie czekasz na zryw INNYCH? big_grin
      • cku Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 11:08
        Urządzilismy się w tej doopie i tyle.
      • dyzurny_troll_forum Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 11:18
        aguar napisała:

        > Jestem tym totalnie załamana i czuję się bezsilna. Mam wrażenie, że ludzie wokó
        > ł, jakby się z tym pogodzili, brakuje ducha do walki.

        Ale nie tylko z tym.
        Mnie najbardziej dziwi akceptacja całkowitego upadku służby zdrowia...
        • aguar Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 11:24
          "Mnie najbardziej dziwi akceptacja całkowitego upadku służby zdrowia..."
          Ale to jest przynajmniej naturalna konsekwencja tego, że więcej ludzi choruje, wymaga hospitalizacji. Ten system już wcześniej był mało wydolny. To się może nie podobać, ale jest zrozumiałe.
          A upadek szkolnictwa nie był konieczny, że tak to ujmę.
        • error.404 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 14:25
          A na czym polega ta akceptacja? Na tym, że nie wszyscy prują się na ematce?
      • snajper55 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 11:31
        aguar napisała:

        > Jestem tym totalnie załamana i czuję się bezsilna. Mam wrażenie, że ludzie wokó
        > ł, jakby się z tym pogodzili, brakuje ducha do walki. No dobra, mam nikłą nadzi
        > eję, że się mylę, i może jest szansa na jakiś zryw. Bo generalnie uważam, że mu
        > simy sobie tę szkołę wyszarpać, rządowi pasuje, jak jest, widać, że nie odda na
        > m tego, ot tak bez walki.

        A dlaczego mają się nie godzić z dobrymi decyzjami, szczególnie że w przypadku tego rządu to rzadkość?

        S.
        • aguar Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 12:22
          No bo to jest decyzja dobra dla rządu, a nie dla dzieci, dla nich jest katastrofalna w skutkach. Jak ktoś kocha rząd, to niech się godzi, jak kocha swoje dzieci - to nie.
          • glanaber Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 12:37
            Aguar, po co dyskutujesz z trolliszczem?
        • hanusinamama Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 12:43
          Ale tyu nie musisz sie widziec z dziecmi. W szkole chyba nie pracujesz. Dla twojego zdrowia psychicznego wszystkie dzieci maja byc pozamykane w domach...no Ego masz woielkości Wielkiego Kanionu
        • milka_milka Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 14:30
          Jasne, spustoszenie społeczne wśród dzieci to świetna decyzja. uncertain
          • hanusinamama Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 15:08
            On od dawna tak o tym pisze jakby mu to radoche sprawiało...
      • lena2222 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 23:15
        Niektórzy chcą lekcji on-line.
      • drobnostka7 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 14:58
        Co gorsza, są osoby, które wręcz robiły awantury o to, żeby dzieci do szkół nie wracały i teraz, jedna z tych osób, po przechorowaniu koronawirusa twierdzi, że gdyby dzieci do szkoły nie poszły to ona by nie zachorowała. To dopiero egocentryzm do kwadratu, zwłaszcza, że w ogóle nie wie gdzie złapała, do pracy jeździ, sama tam nie siedzi.. Mnie przeraża to jak ludzie bez szemrania się podporządkowują obostrzeniom rzadowym, choć dotychczas deklarowali "0" poziom zaufania do rządu....
        • mum2004 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 15:19
          Ale ja właśnie mam zerowe zaufanie do naszego rządu, kompletnie nie wierzę w te ich cyferki, jestem przekonana, że chorych jest znacznie więcej. Nie mam też zaufania do naszej służby zdrowia i tego, że można będzie liczyć na ich pomoc (to nie Niemcy). Wiem też jak koszmarnie przepełnione są polskie szkoły (W LO klasy po 34 osoby). Dlatego uważam, że najlepszym rozwiązaniem jest czasowe ograniczenie kontaktów.
          • runny.babbit Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 15:26
            Przepełnione licea to nie jest jedyny typ szkoły w Polsce. A nawet z nimi można by coś zrobić, np. hybrydę gdyby tylko komuś zależało.
            Btw to naprawdę idiotyczne jak rząd kłamie na temat statystyk, a potem przyznaje się do tych kłamstw,nie stosując się do własnych ustaleń co do stref.
          • drobnostka7 Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 09:16
            Bo Ty idziesz o krok do przodu przed rządem 😁Wolno Ci - wobec siebie samej i osób, za które jesteś odpowiedzialna. A ja mam poczucie postrzegania Polaków jako bezmózgą masę, której jak się nie powie, że muszą się chronić przed zarazą to pójdą ze śpiewem na ustach na korona party... Uważam, że pozbawia się nas prawa do samostanowienia. Ludzie są różni, jedni mają wywalone na wszystko, luz blues, inni potrzebują instruktażu mycia rąk, a jeszcze inni są lękliwi z natury i postrzegają świat jak zagrożenie, które należy unikać? Nie potrafią zrozumieć innych postaw, np.takiej jaką prezentuje ja - rozumiem zagrożenie, przyjęłam je i stosuje się do "przepisów" jednocześnie opierając się na własnym zdrowym rozsądku. Nie potrzebuję by mi mówiono ile osób ma zasiąść przy wigilijnym stole, wręcz mnie to oburza bo to już włażenie z butami w życie prywatne Polaków, a niczemu dobremu nie służące... Każdy kto się boi covidu sam się, że by uniknąć zarażenia musi się izolować od tłumów, a ten kto ma wywalone i tak się do wytycznych nie zastosuje... Każdy powinien się skupić na ochronie siebie, a nie narzucać innym by go chronili przed sobą. Nie rozumiem też jak dochodzi do masowych zarażeń, skoro wszyscy zachowują dystans, duża część nosi maseczki i stosuje dezynfekcję dłoni w publicznych miejscach. Widzi mi się że to wszystko NIC nie daje i tak to paskudztwo wszyscy musimy przechorować i organizm na to uodpornić.
            • wapaha Re: Koniec szkoły forever 16.12.20, 09:12
              drobnostka7 napisała:

              > Bo Ty idziesz o krok do przodu przed rządem 😁Wolno Ci - wobec siebie samej i o
              > sób, za które jesteś odpowiedzialna. A ja mam poczucie postrzegania Polaków jak
              > o bezmózgą masę, której jak się nie powie, że muszą się chronić przed zarazą to
              > pójdą ze śpiewem na ustach na korona party... Uważam, że pozbawia się nas praw
              > a do samostanowienia. Ludzie są różni, jedni mają wywalone na wszystko, luz blu
              > es, inni potrzebują instruktażu mycia rąk, a jeszcze inni są lękliwi z natury
              > i postrzegają świat jak zagrożenie, które należy unikać? Nie potrafią zrozumieć
              > innych postaw, np.takiej jaką prezentuje ja - rozumiem zagrożenie, przyjęłam j
              > e i stosuje się do "przepisów" jednocześnie opierając się na własnym zdrowym r
              > ozsądku. Nie potrzebuję by mi mówiono ile osób ma zasiąść przy wigilijnym stole
              > , wręcz mnie to oburza bo to już włażenie z butami w życie prywatne Polaków, a
              > niczemu dobremu nie służące... Każdy kto się boi covidu sam się, że by uniknąć
              > zarażenia musi się izolować od tłumów, a ten kto ma wywalone i tak się do wytyc
              > znych nie zastosuje... Każdy powinien się skupić na ochronie siebie, a nie narz
              > ucać innym by go chronili przed sobą. Nie rozumiem też jak dochodzi do masowych
              > zarażeń, skoro wszyscy zachowują dystans, duża część nosi maseczki i stosuje d
              > ezynfekcję dłoni w publicznych miejscach. Widzi mi się że to wszystko NIC nie d
              > aje i tak to paskudztwo wszyscy musimy przechorować i organizm na to uodpornić.
              >
              >
              >

              rozumiem cię
              tylko , że każdy -wg samego siebie- jest rozsądny, mądry i wie co jest dobre
    • little_fish Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 10:55
      Ja pi...olę😡....
      Czyli moi najwcześniej w marcu.
    • triss_merigold6 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 10:57
      Tylko po to, żeby zrobić dobrze na psyche paru lękowym dziadkom. Oczywiście jest inny powód - gigantyczne oszczędności na oświacie, gigantyczne. Dlatego też samorządom, zwłaszcza warszawskiemu, nie spieszy się do otwierania szkół.
      • aguar Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 11:00
        Masz rację. Kombinuję, czy by prywatne nie mogły się jakoś z tego wyrwać. Na nich i tak rząd nie oszczędza, tylko obrywają jakby rykoszetem.
      • kropkaa Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 11:00
        Triss, weź mnie nie załamuj.
        Ja już nie wiem, czy mam jeszcze dom, czy śpię w szkole i w biurze.
        • triss_merigold6 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 11:04
          Jestem wystarczająco załamana, byłam na zebraniu online u syna, szkoła naprawdę się stara, ale wychowawca otwarcie przyznał, że to atrapa nauczania, że wszystkim siada motywacja, psyche, kalendarz.
          Jedyne, co moje dzieci jakoś trzyma to treningi i u syna znów normalne zajęcia praktyczne (technikum). Reszta jest ujnią totalną, bo zdalne nauczanie nie jest metodą adekwatną dla edukacji powszechnej i masowej.
          • ichi51e Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 11:15
            Kurcze to juz naprawde lepiej wziac tego dzieciaka na ed i przynajmniej miec spokoj (nie da sie w technikum btw bo zadna szkola w Polsce do tej pory nie zgodzila sie na taka forme nauczania uwazajac ze to sie nie da). Przynajmniej stres mniejszy i tylko po 2 rgzaminy z przedmiotu (przy czym odpadaja michalki)
            • little_fish Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 11:23
              Mój syn w LO już nie ma michałków, więc nic nie odpada. A ed wbrew pozorom też nie jest dla każdego.
            • hanusinamama Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 12:47
              Ichi ale ED nie ejst dla każdego. Ja wiem ze ty jestes zachwycona..ale ty masz nieco inne dziecko.Poza tym przypominam, ze ty nie pracujesz a włąsnie zajmuejsz sie ED własnego dziecka. My jednak w sporek częsci pracujemy zawodowo. U mnie juz sie zaczelismy organizować: 1-2 w tygodniu dzieciaki po 2-3 spotykaja sie w trakcie lekcji. Siedzą wspólnie przed komputerem, obok siebie robią lekcje. Troche im to pomaga...troche.
            • kropkaa Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 13:05
              Nie, nie lepiej. Teraz dzieci jakieś quasi lekcje jednak mają, robią im sprawdziany, stawiają oceny. Gdy tego nie będzie, całość edukacji przejdzie na matkę, znając życie. Nie każdy ma na to ochotę.
              • hanusinamama Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 15:09
                I czas...
              • ichi51e Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 10:46
                To i tak macie lepiej niz nas bylo. U nas zdalna to byl DRAMAT. Dziecko dostawalo teczke z zadaniami (codziennie 5 stron slupkow dodawania odejmkwania mnozenia w roznych ukladach) czytanke z pytaniami zadania z przyrody (typu co plywa co nie, cykl zyciowy jabloni opracuj na przykladzie Idared i Ligola) 5 stron kaligrafii, 5 czasownikow do nauki na pamiec z odmiana, 5 rzeczownikow do wyszukania w slowniku ulozenia alfabetycznie i wypisania w liczbie mnogiej i pojedynczej) i jeszcze jakies zadania w apce. Podzielone na prace poranna i wieczorna. Ja za to dostawalam przypominajke od pani zr najlepiej zeby dziecko pracowalo od 8 rano do 12 a miedzy 15 a 17. Lekcja wideo byla raz w tygodniu w czwartek. Po 3 tygodniach bylam na skraju zalamania nerwowego i gotowa rozszarpac dziecko.

                To ja juz naprawde wole ed gdzie nikt na mnie nie pohukuje ze jakies dziecko jednego zadania nie odrobilo. A w ogole to pamietajcie rodzice ze to obowiazek dzieci. Schizofrenia.
                • hanusinamama Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 17:27
                  Ichi tak wygladała praca u nas przez pierwszy miesiac (wyjatek angoelski bo babka ruszyła z kopyta od 2 tygoidnia zamkniecia i lekcje zdlane wg planu robiła). Bylo wysyłane co trzeba zrobić, rodzice prosili o zakres na 2-3 dni a nie codziennie co do zrobienia. Moja akurat dawała rade sama ale z częścią dzieci trzeba było siedzieć.
                  Teraz córka (2 klasa) ma lekcje wg planu. Sama sie tym zajmuje. W librusie ma wpisywane co zadane (gdyby dziecko zapomniało). Sprawdza sama. Plus pandemi taki ze nauczyła się: wysyłać outlookiem prace domowe (wyszukać adres, napiać temat wiadomosci, napisać krótką wiadomość typu "Dzien dobry, w załaczniku praca domowa na temat", załączyć plik i wysłać), wysyłać pliki lobrusem, obsługiwac librus (prace domowe), obsługiwać teams (łaczyć sie zajeciami, wysyłać pliki, pisać wiadomosci). Ja tak na prawde od 8 do konca lekcji nie mam dziecka (schodzi na przerwie coś zjeść, po owoc). Nie jest to szkoła stacjonarna..ale duzo lepsze to nic ED.
                  • molik28 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 11:53
                    Gratuluję ogarniętej córki. Nie mam problemów z nauką dzieci, ale tylko dlatego, że są duże. Niestety jak cofnę się pamięcią to oceniam, że starszy po jakimś czasie dawałby radę, ale młodszy to mam duże wątpliwości. Pewnie musiałabym wszystko kontrolować. Beznadziejne to wszystko.
                    • hanusinamama Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 12:37
                      Dlatego pisałam ze moja ogrania sama. Ostatnio jak jej internet padł to sama sie podłączyła pod drugi. Natomiast nadal zdalne jest lpsze niz ED, mimo wszystko. Najlepsza forma to szkoła stacjonarna na którą czekam jak grzyby na deszcz...
            • maslova Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 19:43
              Tak, przy pełnym etacie moim i męża (plus mąż ma pracę zmianową) oraz dwójce dzieci: syn klasa 8, córka 2. LO, optymalne rozwiązanie dla nas to ED....
            • asia_i_p Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 16:46
              Edukacja domowa w liceum przy obecnej podstawie programowej to jest hardcore. Ta cała pamięciówka z historii, geografii, biologii, która normalnie się rozkładała między kilka sprawdzianów, jest do zaliczenia za jednym podejściem.
          • primula.alpicola Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 13:17
            triss_merigold6 napisała:

            > Jestem wystarczająco załamana, byłam na zebraniu online u syna, szkoła naprawdę
            > się stara, ale wychowawca otwarcie przyznał, że to atrapa nauczania, że wszyst
            > kim siada motywacja, psyche, kalendarz.
            > Jedyne, co moje dzieci jakoś trzyma to treningi i u syna znów normalne zajęcia
            > praktyczne (technikum). Reszta jest ujnią totalną, bo zdalne nauczanie nie jest
            > metodą adekwatną dla edukacji powszechnej i masowej.


            Taksad
            Na myśl o miesiącu "ferii" mam problem z oddychaniem, serio.
      • glanaber Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 11:17
        Triss, dziadków też rząd ma w d..., chyba nie wierzysz, że o dziadków chodzi. To jest element trzymania społeczeństwa za mordę, a samorządom to jak najbardziej na rękę, no i niestety opozycji też zależy na zamkniętych szkołach (głosy ZNP, oszczędności samorządowe, etc.), więc nie ma nikogo, kto by zainicjował protesty, odwrotnie niż w sprawie aborcji.
        • dyzurny_troll_forum Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 11:20
          glanaber napisała:

          > Triss, dziadków też rząd ma w d..., chyba nie wierzysz, że o dziadków chodzi.

          Wymieranie dziadków jest jak najbardziej zgodne z polityką rządu, To jest oczywista oczywistość.
      • snajper55 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 11:23
        triss_merigold6 napisała:

        > Tylko po to, żeby zrobić dobrze na psyche paru lękowym dziadkom. Oczywiście jes
        > t inny powód - gigantyczne oszczędności na oświacie, gigantyczne. Dlatego też s
        > amorządom, zwłaszcza warszawskiemu, nie spieszy się do otwierania szkół.

        Nie chcą robić dobrze paru rozhisteryzowanym kobietom? A to wstręciuchy!

        S.
        • trilllian Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 13:23
          snajper55 napisał:

          > triss_merigold6 napisała:
          >
          > > Tylko po to, żeby zrobić dobrze na psyche paru lękowym dziadkom. Oczywiśc
          > ie jes
          > > t inny powód - gigantyczne oszczędności na oświacie, gigantyczne. Dlatego
          > też s
          > > amorządom, zwłaszcza warszawskiemu, nie spieszy się do otwierania szkół.
          >
          > Nie chcą robić dobrze paru rozhisteryzowanym kobietom? A to wstręciuchy!
          >
          > S.

          Klasyka: problem dzieci to z definicji babska sprawa.
          A może właśnie dlatego ten problem jest tak olewany przez tę władzę. To po prostu nie ich sprawa jak ich dzieci się mają.
          • snajper55 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 13:27
            trilllian napisała:

            > snajper55 napisał:
            >
            > > triss_merigold6 napisała:
            > >
            > > > Tylko po to, żeby zrobić dobrze na psyche paru lękowym dziadkom.
            > >
            > > Nie chcą robić dobrze paru rozhisteryzowanym kobietom? A to wstręciuchy!
            > >
            > > S.
            >
            > Klasyka: problem dzieci to z definicji babska sprawa.
            > A może właśnie dlatego ten problem jest tak olewany przez tę władzę. To po pros
            > tu nie ich sprawa jak ich dzieci się mają.

            Klasyka - koronawirusa obawia się jedynie paru lękliwych dziadków. Belki w swoim oku nie zauważasz?

            S.
            • trilllian Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 13:42
              Jakiej belki? Napisałam coś o lękliwych dziadkach?
              Za to ty doskonale pokazałeś co naprawdę myślisz o kobietach. Niby postępowy, ale problemy szkoły to tylko jakaś rozhisteryzowana kobieta może podnosić, bo co to ma pozwanego mężczyznę interesować.
              • trilllian Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 13:43
                *poważnego
          • runny.babbit Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 14:13
            Na Swaroga, masz rację! Edukacja i dzieci to w Polsce babski problem, czyli mniej ważny. Wszystko ma sens. Tym bardziej idę jutro na demo, znaczy się spacer 😏
          • ichi51e Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 10:50
            W pewnym sensie zealili matoom dzieci na glowe to protestowac nie ma kto
            • ichi51e Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 10:50
              *zwalili matkom
      • wapaha Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 11:34
        triss_merigold6 napisała:

        > Tylko po to, żeby zrobić dobrze na psyche paru lękowym dziadkom. Oczywiście jes
        > t inny powód - gigantyczne oszczędności na oświacie, gigantyczne. Dlatego też s
        > amorządom, zwłaszcza warszawskiemu, nie spieszy się do otwierania szkół.


        Triss, gdyby chodziło o lęki to można to zrozumiec
        Mi się wydaje że to nie sa wcale leki ale celowe pełne wyrachowania działania uncertain
      • afro.ninja Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 15:19
        Tu nie chodzi o starszych ludzi, tylko rozwalony system opieki zdrowotnej.
      • fitfood1664 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 16:27
        Kiedy ludzie zrozumieją że zdanie "paru lękowych dziadków" jak i nas wszystkich, czyli ogółu obywateli nie ma najmniejszego znaczenia??? Dlaczego zwalać winę na ludzi, którzy jak my wszyscy ponoszą konsekwencje ograniczeń, kiedy decyzje o polityce covidowej podejmowane są zupełnie poza / ponad nami i nawet nie po to by przypodobać się elektoratowi.
        • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 16:31
          Dokładnie. Lękowe dziadki to tylko pretekst.
    • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 10:57
      To po *uj robią te miesięczne pseudo ferie?
      • aguar Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 11:01
        No właśnie. Na których z resztą będą półkolonie dla dzieci nie tylko z klas I-III.
        • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 11:03
          Dla mojej 8klasistki miesiąc bez nauki to słabe rozwiązanie. I tak, sama nie weźmie książek do ręki, z dnia na dzień widzę, że ma szkołe coraz bardziej w dudzie.
          • little_fish Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 11:05
            I tak byłby miesiąc. Tylko podzielony na dwie części. Chyba, żeby w ogóle zlikwidować ferie
            • paniusiapobuleczki Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 11:11
              Tylko, ze ten podzielony na dwie części dałby możliwość odpoczynku od siedzenia na tyłku przed komputerem po 8 godzin dziennie,mowię o starszych uczniach. A tak od 17 stycznia czeka wszystkich 10 tygodni nieprzerwanej nauki do Wielkanocy.
              • little_fish Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 11:25
                Tak i to jest bardzo bez sensu, pisałam o tym zaraz jak ogłosili te skumulowane ferie. Do tej pory to zimowy semestr był pod tym względem trudniejszy.
            • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 11:22
              Ale gdyby np.semestr dla wszystkich trwał do końca stycznia, a potem te ferie, to wypoczynek byłby bardziej efektywny, podzielony na 2 tury.
          • canaille Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 13:32
            Poproście nauczycieli o zadania z kluczem/rozwiązaniami, żeby dziecko regularnie miało coś do roboty.

            Przy całym tym pluciu na szkołę online - struktura w trudnym okresie jest ważna, dla dzieci szkoła online jednak oferuje jakąś strukturę i namiastkę normalności.
          • hosta_73 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 14:00
            lily_evans11 napisała:

            > Dla mojej 8klasistki miesiąc bez nauki to słabe rozwiązanie. I tak, sama nie we
            > źmie książek do ręki, z dnia na dzień widzę, że ma szkołe coraz bardziej w dudz
            > ie.
            >

            Witaj w klubie ☹️. Moja ogranicza się do odrabiania zadań, nie uczy się wcale lub bardzo mało. Z niektorych przedmiotów zdalne lekcje to kompletna parodia, jedna nauczycielka chyba nie radzi sobie z komputerem, jest sfrustrowana, wydziera się na nich, ciągle oskarża o próby oszustwa i robienie na złość. I tak się żołądkuje a lekcja leci. Masakra.
          • fogito Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 19:50
            Serio w tym wieku nie zabierze się sama za naukę?
            • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 20:22
              Nie zabierze się, bo przy powtórce z rozrywki i w wieku dojrzewania zaczyna mieć szkole w rzyci. Nie ma problemu z nauką, zabraniem się do czegoś w normalnych warunkach, tylko z motywacją i ogólnym sensem tego wszystkiego. Stwierdziła, że co to za różnica, jaka szkoła średnia, jak i tak będzie ją poznawać tylko wirtualnie.
              • glanaber Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 20:53
                Dokładnie, lily, jak te dzieci i młodzież mają mieć motywację i nie mieć szkoły w rzyci, skoro wszyscy odpowiedzialni za szkolnictwo ich mają tamże?
                • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 21:59
                  Wiesz co, najgorsze jest to, że ja też już mam szkołę w rzyci.
                  Jak pomyślę, że początek liceum miałby wyglądać tak, jak teraz, to wszystko to faktycznie jeden *uj.
                  • glanaber Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 22:15
                    Masz rację. Mam w rodzinie uczennicę 2 kl liceum 3-letniego, ostatni rocznik gimnazjalny. W zeszłym roku, klasa 1, prawie cały 2. semestr zdalnie, w tym roku cały rok zdalnie, przyszły rok ??? - ile ona w ogóle do tej szkoły pochodzi?
                    • iwoniaw Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 22:19
                      glanaber napisała:

                      > Masz rację. Mam w rodzinie uczennicę 2 kl liceum 3-letniego, ostatni rocznik gi
                      > mnazjalny. W zeszłym roku, klasa 1, prawie cały 2. semestr zdalnie, w tym roku
                      > cały rok zdalnie, przyszły rok ??? - ile ona w ogóle do tej szkoły pochodzi?

                      O, moje dziecko identycznie 😐 Jak sobie przypomnę siebie w tym wieku i życie, jakie wiedliśmy w szkole i okołoszkolnie i popatrzę na nich, to naprawdę "współczucie moim dzieciom" nabiera naprawdę gorzkiego sensu...
                      • little_fish Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 22:30
                        Moje też...
                        Na szczęście klasa się dosyć zdążyła zgrać i prowadzą teraz życie towarzyskie w podgrupach. Ale wycieczkę w ramach tzw turystyki szkolnej i połowinki im szlag trafił.
                      • glanaber Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 22:45
                        Dziecią, współczuje się zawsze dziecią, nie dzieciom.
                        A w temacie, tak, nastoletnie lata i życie okołoszkolne są bardzo ważne w procesie dorastania, wchodzenia w dorosłość, przygotowania do tej dorosłości. Kto tego nie rozumie i lekceważy w tonie „a cóż się dziubdziusiom stanie, jak miesiąc w domu posiedzą?”, powinien się w piekle smażyć.
                        • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 23:02
                          Szczerze - moja córka miała w klasie VII taki zap..dol w szkole, że jak niedługo po feriach tę szkołę zamknięto, to się całkiem ucieszyła, tym bardziej, że na początku lekcje nie były online, tylko wysyłano zadania (takie nawet do zrobienia w danym dniu,ale nie trzeba było non stop ślęczeć przed ekranem). No i nauczyciele jakoś nie zdołali prawie ogarnąć sprawdzianów, oceniali prace domowe wink. Ale potem minęły te obiecane 2 tygodnie, miesiąc, przyszły święta, zrobiło się ładnie... i coraz mniej tego zadowolenia było, mimo wysypiania się do 10. U innych tak samo.
                          Teraz chyba się boi, że to właśnie już tak będzie do końca. Ja z kolei się boję, że kolejny rok, o wiele życiowo ważniejszy (I klasa nowej szkoły) pójdzie na straty.
              • berdebul Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 22:54
                Duża. W kijowej szkole dostanie mejla „proszę przerobić materiał ze strony od-do i wypełnić ćwiczenia”. W dobrej szkole będą lek je onlajn i przygotowane materiały.
                • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 23:03
                  Jej akurat o ludzi chodzi, a nie o poziom nauczania wink.
              • fogito Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 10:14
                To wymówka raczej usprawiedliwiajaca lenistwo. Jesli zawsze robila wszystko na rozkaz to faktycznie bez bata sie posypie.
                • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 13:43
                  Do rze, dla ciebie może być leniwa. Może i jest faktycznie. Ja z kolei widzę, że taka pseudo szkoła, gdzie każdy zwala na sprawdzianach w dodatku, to żadna szkoła z jej punktu widzenia. I to mnie dużo bardziej martwi niż lenistwo.
                  • glanaber Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 14:19
                    Lily, nie słuchaj jej. Ona o swoich uczniach też tak samo pisze: że są leniwi, rozwydrzeni. Sama nie będąc matką może nie bardzo znać się na dzieciach, ale jako nauczycielka powinna co nieco wiedzieć na temat psychologii rozwojowej. Tylko tu głównym problemem jest to, że ona ewidentnie swoich uczniów i innych osób w ich wieku po prostu nie lubi.
                    • fogito Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 16:13
                      W wiekszosci sa leniwi. To fakt. Ale mam tez cudownych ambitnych uczniow. Szczegolnie obcokrajowcow z tzw 3 swiata. Oni nie sa zepsuci jak polskie dzieciaki. Przyjemnie sie z nimi pracuje i rozmawia. Zal ze Polacy nje dostrzegaja jak bardzo spolecznstwo sie popsuło ostatnimi laty. A młodzież no cóż jest wypadkowa tego spoleczenstwa.
                      • tereso Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 16:58
                        Ale to młodzieży dotyczy czy jest w tym element samokrytyki? Tak półżartem piszę, bo ja znam sporo młodzieży i generalnie naprawdę tę grupę wiekową uwielbiam, więc oczy otwieram ze zdumienia.
                        • fogito Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 17:29
                          Zawsze jestem samokrytyczna i zawsze mi sie wydaje ze robie za malo. W efekcie zawsze robię wiecej niz inni. Lenistwo i brak ambicji u młodzieży mnie irytuje.
                          • tereso Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 17:48
                            Ok, dzięki za odpowiedź, tym bardziej, że zbyt fajnie nie zapytałam. Uważam za fajne że widzisz to, naprawdę. Szczerze uważam że umiejętność odpuszczenia sobie i innym jest przynajmniej równie ważna, jak dostrzeganie tych rzeczy do szlifowania i rzeczywiście, w naszej kulturze niemało ludzi ma z tym problem.
                            • tereso Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 17:49
                              To do fogito.
                  • fogito Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 16:10
                    Zalezy od szkoly i nauczyciela. Ja sprawdzianów online nie robię co by nie zwalali. Odpytuje ustnie.
                    • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 16:17
                      O tym samym pomyślałam, że jakby pytali ustnie, to by nie kwitla kooperacja uczeń - uczeń i uczeń - telefon wink.
                      • iwoniaw Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 16:20
                        lily_evans11 napisała:

                        > O tym samym pomyślałam, że jakby pytali ustnie, to by nie kwitla kooperacja ucz
                        > eń - uczeń i uczeń - telefon wink.
                        >

                        U Was nie pytają ustnie? W szkołach moich dzieci to obecnie (tzn. od październikowego zamknięcia, które było spodziewane i szkoły mają wdrożone procedury dla wszystkich zajęć) podstawa.
                        • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 16:29
                          Mniej i te odpowiedzi mają niższą wagę niż sprawdzian.
                          • little_fish Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 16:34
                            U nas pytają w ramach sprawdzianu. Ocena jest za sprawdzian. Nauczyciel umawia się z uczniem na określoną godzinę.
                          • fogito Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 17:30
                            No to masakra.
                            • little_fish Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 17:34
                              Dlaczego masakra?
                              • fogito Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 19:40
                                Chodzi mi o te mniejsza wartość ocen z odpowiedzi ustnej.
                                • little_fish Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 20:01
                                  A. Bo drzewko się wypłaszczyło. U moich dzieci w ogóle nie ma wagi ocen, więc jakoś się do tego nie przywiązuję.
                  • molik28 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 12:13
                    Gdyby nie było leniwych ludzi wiele wynalazków by nie powstało. Nie wiem dlaczego lenistwo jest postrzegane negatywnie. To naturalna cecha człowieka. Dorośli też są leniwi i to normalne. Kwestia tylko co z tym robimy. Niektórzy mają wewnętrzną samokontrolę inni nie, albo mniejszą. Dzieci mają prawo być leniwe tak jak i my. Nie oznacza to jednak że mają nie prscować. Dla mnie to dwie różne rzeczy.
                    • fogito Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 13:42
                      Racja. Ale jesli proporcje miedzy lenistwem a praca sa jak 90 do 10 to obawiam sie ze prochu nie wymyśla. Bo jak mowimy o lenistwie intelektualnym to raczej nie ma szans na kreatywnosc.
                      • iwoniaw Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 13:54
                        Ale tu nie chodzi o żadne "lenistwo intelektualne" - widzę dzieciaki zaangażowane dotąd i pracowite, które mają po prostu dość psychicznie i powoli coraz bardziej obojętnieją, bo właśnie jak Lily pisze - co za różnica, jaka szkoła, konkurs, wydarzenie dowolne, skoro będzie tak samo online, z krzesła przy biurku we własnym pokoju. To, że coś wcześniej robili w szkole, gdzieś jeździli itd naprawdę robi różnicę.
                        • fogito Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 19:28
                          A ja widze ze jak ktos byl ambitny i zaangazowany w realu to taki jest tez online. Widze tez ze wycowani w klasie uczniowie rozkwitaja na online bo klauny klasowe nie maja pola do popisu. Jednqkze bierna bezwolna masa pozostaje taka jak byla w wiekszosci niestety zekkim zjazdem w dol. Kaza im cos robic to robia. Nie kaza to nie robia. Zalamka
                          • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 07:31
                            Nie każda klasa ma klaunów - tzn. są nauczyciele, którzy potrafią skutecznie ustawiać towarzystwo od początku, vide spora część nauczycieli u córki, lekcje spokojnie przebiegają, choć na pewno małolaty chciałyby sobie pobrykać.
                            No i wreszcie środowisko szkolne akurat w przypadku mojej jest ok, młoda lubi samo chodzenie do szkoły, niekoniecznie naukę tego czy tamtego.
                            Tak więc bym powiedziała, że w realiach szkoły online rozkwitają dzieci z klas/szkół, w których są nieprzyjazne relacje, w których są agresorzy i można ich wreszcie nie mieć nad głową, a także dzieci tępione przez grupę albo bardzo introwertyczne bądź dużo dojrzalsze od grupy. Zwykłemu uczniowi, ot takiemu normalnemu, z jakimiś tam ambicjami, ale nastawionemu na kontakt z klasą i życie szkolne, bardziej niż na kwitnięcie z nosem w podręcznikach, mającemu trwałą siatkę odniesienia, to jednak szkodzi.
                            • fogito Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 08:07
                              Z moich obserwacji wynika ze zawsze chociaz jeden klaun ale jest. Ustawianie polega na ustawianiu co lekcje. Dzieciaki teraz czuja sie bezkarne w wiekszosci niestety.
                              • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 08:13
                                Na każdego jest metoda, tyle że wymaga żelaznej konsekwencji i wymagania od siebie co najmniej tyle, co i od uczniów, albo i wiele więcej. BTW największy klaun z klasy mojego dziecka przeszedł do prestiżowej klasy 7 z egzaminem wstępnym w szkole eksperymentalnej, aż ciekawa jestem, jak tam daje sobie radę w sensie zachowania. Ale klasie te jego wysoki nie przeszkadzały, raczej bawiły, nie był w stanie zakłócic nauczycielowi lekcji, może na jakiś moment. Może byłoby inaczej, gdyby ciągle próbował rozpieprzac lekcję. Ale i na to pewnie znajdzie się rada.
                                • fogito Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 08:59
                                  Oczywiście ze można usadzic ale taki osobnik i tak zawsze bedzie probowal bo za plecami ma wspierajacych rodziców i przerazona dyrekcje. Ilez ja juz mialam spotkan i slyszalam teksty zeby oceny podniesc albo nie zadawac delikwentowi. Szkoda gadac co sie teraz w szkolach wyprawia.
                        • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 07:35
                          Iwonia, moja córka ostatnio z takim żalem wspominała szkolne jasełka, że aż nie wiedziałam, co jej powiedzieć. Tam to jest tradycja, wynajmowana sala, przychodzą wszyscy rodzice, którzy mogą (wieczorem). Na początku wzięła udział z musu, bo akurat jej nauczycielka to przygotowywała, w VI klasie już chętnie, w VII robiła inna pani, więc jeszcze wyżebrały dla siebie role z koleżanką z klasy (bo już niestety w innych klasach były porozdawane), w VIII to chyba na jakąś solówkę się nastawiała wink. No i co? I g...
                          A to była fajna impreza, w warunkach niemal teatralnych, i dla rodziców też jakaś przyjemność (sądząc po frekwencji).
                          • glanaber Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 07:57
                            Jeszcze raz powtórzę, szkoła została odarta z wszystkich przyjemności, jasełka, kiermasze świąteczne (u nas dochód z kiermaszu był przeznaczony na bardzo konkretny, namacalny cel), wigilie i mikołajki klasowe, Andrzejki, wyjścia do teatru czy na lekcje muzealne. Nawet u licealisty (gdy mój starszy był licealistą) to było ważne i fajne, mieli super wychowawczynię, też robili wigilie klasowe, jeździli na białe szkoły. Teraz uczniowie nie mają nic więziotwórczego, integrującego klasy. Maturzystom przepadną studniówki, a tego się nigdy nie nadrobi. I tak, jak napisałyście, motywacja siada nie z lenistwa, a z poczucia beznadziei i tego, że każdy konkurs, dodatkowe zadanie czy projekt ma zawsze tę samą formę online. To jest nudne, nużące, męczące i demotywujące.
                            • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 08:16
                              U mojej córki niektóre klasy maja tajniacka wigilię z wychowawcami, w największych pomieszczeniach i z dystansem, i maseczka mi, ale mają. W jej klasie, cóż, rodzice się wypieli na dowiezienie, dzieci są z innych gmin, niektórzy musieliby jechać pekaesem albo ponad godzinę i sprawa się rypla sad. Zresztą dzieciakom w większości nie widujacym się w ogóle już nic się nie chce.
                            • mamalgosia Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 08:20
                              Takie wlasnie jest.
                              Dlatego rzad powinien zrobic wszystko, by zapewnic bezpieczeństwo w szkołach tak, zeby mogly funkcjonować. Opracowac sensowne rozwiazania, podpatrzec zachod Europy.
                              I rodzice uczniow powinni zrobic wszystko, zeby szkoly mogly funkcjonować. Czyli np nie pluc jadem na noszenie maseczek.

                              Ale wiem, ze nic nie jest przygotowywane.
                              A wiec w którymkolwiek momencie szkoly zostaną otwarte, bedzie to znowu na zywiol
                              • glanaber Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 08:40
                                mamalgosia napisała:


                                > Ale wiem, ze nic nie jest przygotowywane.
                                > A wiec w którymkolwiek momencie szkoly zostaną otwarte, bedzie to znowu na zywi
                                > ol
                                >
                                No ale co wobec tego postulujesz? Skoro jak piszesz, w każdym momencie to będzie „na żywioł”? Naprawdę lepiej do końca naszego życia tych szkół nie otwierać?
                                „Nasza” szkoła nie była otwarta „na żywioł”. Był podział wejść i terytoriów dostępnych dla poszczególnych klas, podział przerw obiadowych, nauka zmianowa tak zorganizowana, że w szkole naraz przebywała maksymalnie połowa klas. Czyli nasza klasa 6 raz zaczynała o 8, raz o 13 i miała lekcje prawie do 18, potem znów o 8. Nie ze względu na przepełnienie czy brak sal lub nauczycieli, ale właśnie ze względu na rozgęszczenie. Teraz plan online jest inny, codziennie od 8. Maseczki obowiązywały w częściach wspólnych, w klasie nie. Nikt nikogo nie zaraził. Nie było żadnej klasy na kwarantannie, żaden nauczyciel nie zachorował. Szkoła na ok. 600 uczniów. W niektórych klasach pojedyncze osoby miały kwarantannę z powodu kontaktu kogoś z rodziny. I też zarazy do szkoły nie przywlekły. I takich szkół było mnóstwo w całym kraju, ale one też poszły pod nóż.
                                • iwoniaw Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 09:17
                                  No więc właśnie, każda ze szkół moich dzieci miała wdrożone od początku września różne rozwiązania "rozrzedzające" i co z tego, skoro zamknęli je tak samo jak wszystkie inne, bez różnicy, czy zabezpieczone lepiej czy gorzej. Zamknięte są też wiejskie szkoły moich kuzynek, w których klasy są max kilkunastoosobowe, możliwości odbywania części zajęć na powietrzu spore, a dzieci i tak mają ze sobą kontakt jak miały, bo mieszkają w sąsiedztwie i razem się bawią i na zewnątrz i w domach...
                                • runny.babbit Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 10:15
                                  Jakbyś pisała o mojej szkole....
      • kasiaabing Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 11:03
        Po to, żeby przez ten czas nie płacić zasiłków.
        • runny.babbit Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 11:10
          Dokładnie, tylko po to.
      • ichi51e Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 11:16
        Bo w ferie nic nie musza. Ferie to ferie jakie zasilki?
    • cku Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 11:07
      Ja od dawna pisałam. wróci może 1-3. na wiosnę moze jakieś "konsultacje" dla maturzystów i klas 8. Reszta moze zapomnieć o szkole do końca roku.
      W imię "chrońmy seniorów", którzy chronić się absolutnie nie chcą.
      • snajper55 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 11:26
        cku napisała:

        > Ja od dawna pisałam. wróci może 1-3. na wiosnę moze jakieś "konsultacje" dla ma
        > turzystów i klas 8. Reszta moze zapomnieć o szkole do końca roku.
        > W imię "chrońmy seniorów", którzy chronić się absolutnie nie chcą.

        W imię "chrońmy wszystkich przed paraliżem służby zdrowia".

        S.
        • gryzelda71 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 15:31
          Sraty taty, sam nie wierzysz w to co piszesz.
      • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 12:15
        To jest raczej w imię :nie wiemy, co robić, to kogo się da, sadzamy na dupach.
        • hanusinamama Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 12:49
          Nie kogo sie da. MOzna było psoadzić tych najbardziej zagrożonych. A udupili sporą czesc gospodarki oraz dzieci. Wystarczyło takiego snajpera zamknąć w domu...
      • afro.ninja Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 15:23
        Wiesz ze ci seniorzy to czysty populizm? Prawda jest taka, ze cala sluzba zdrowia, albo nie chce, albo nie moze na starych zasadach leczyc ludzi. I juz nie bedzie. Starsi ludzie bez dostępu do lekarztm ba szpitali, po prostu umierają. Jaka tu jest ochrona seniora?
      • berdebul Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 17:49
        Kpisz. Szkoły nie mają warunków, jeszcze bardziej niż przed deformą. Wiele podstawówek było budowanych z myślą o systemie 6+3+3, są za małe na 8 klas, zwłaszcza w czasach pandemii.
        W średnich jest skumulowany rocznik, w niektórych ciężko się dostać do kibla, o dokładnym myciu rąk (i mydle, oraz papierowych ręcznikach) nie wspominając.
        W moim miejscu pracy zaleconą jest rotacja, aby jednocześnie nie przebywało więcej niż 40% pracowników danej podjednostki, oraz nie więcej niż 2 w pokoju.
      • lwica_24 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 17:49
        Seniorów powiadasz- czy oby tylko?
        Mój mąż ma pacjentkę z covidem. 23 lata, dotąd zdrowa, bez jakichkolwiek obciążeń. Lezy między innymi z cięzkim zapaleniem płuc.
        Mój kolega ( 47 lat), wysportowany, zdrowy- znalazł sie w szpitalu pod tlenem ( na szczęście tylko pod tlenem).
        To dwa pierwsze z brzegu przykłady. Z dzis.
    • ichi51e Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 11:11
      Gleboko wspolczuje. Nauka zdalna ma moim zdaniem same minusy a plus tylko taki ze nie trzeba wstawac bladym switem. Minusy znacznie przewazaja tego plusa. I mowie tu o rodzinie zaangazowanej nawet nie chce sie zastanawiac jak to wyglada u patologii.
      • 3fanta Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 12:31
        No niestety niektórzy wstają bladym świtem.Córka kuzyna w LO ma niektóre lekcje już o 7 rano.Moja córka w 3 kl sp ma 3 razy w tygodniu normalnie na 8
        • little_fish Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 12:43
          No ale to i tak wstaje pewnie później, niż gdyby miała na tę 7 czy 8 dotrzeć do szkoły.
      • karme-lowa Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 14:19
        ichi51e napisała:

        > Gleboko wspolczuje. Nauka zdalna ma moim zdaniem same minusy a plus tylko taki
        > ze nie trzeba wstawac bladym switem. Minusy znacznie przewazaja tego plusa. I m
        > owie tu o rodzinie zaangazowanej nawet nie chce sie zastanawiac jak to wyglada
        > u patologii.
        >
        Wstajemy bladym świtem. Dzieci mają taki sam plan lekcji jak na nauczaniu stacjonarnym.
        • little_fish Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 14:33
          Moje też mają taki sam plan, ale odpada droga do szkoły i część porannego krzątania. Choć osobiście w nosie mam takie plusy.
          • karme-lowa Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 17:26
            little_fish napisała:

            > Moje też mają taki sam plan, ale odpada droga do szkoły i część porannego krząt
            > ania. Choć osobiście w nosie mam takie plusy.
            Moja śpi dokładnie 15-20 minut dłużej.
            • little_fish Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 18:06
              Moi jakieś 30-40 minut.
              • kurt.wallander Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 18:10
                little_fish napisała:

                > Moi jakieś 30-40 minut.

                No to moje oszczędzają co najmniej godzinę, półtorej (bo jadły jeszcze lub robiły sobie na wynos śniadanie przed wyjściem do szkoły). Ale i tak wolelibyśmy naukę stacjonarną.
                • little_fish Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 18:36
                  O , jak dolicze śniadania i różne inne poranne czynność to czasem też wyjdzie około godziny. Natomiast tak średnio licząc to około te pół godziny z kawałkiem.
                  • kurt.wallander Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 21:36
                    little_fish napisała:

                    > O , jak dolicze śniadania i różne inne poranne czynność to czasem też wyjdzie o
                    > koło godziny. Natomiast tak średnio licząc to około te pół godziny z kawałkiem.
                    >
                    U nas jednak sam dojazd to jest 40-60 minut, w zal. od dziecka (odległości do szkoły). Plus dojście na przystanek, plus czas potrzebny na wyszykowanie się, tego nie mozna pomijać, bo to integralna częśc poranka.

                    Za to teraz nieraz nie mają kiedy zjeść śniadania, bo przed lekcjami sie nie chce, jest ta świadomość, że niby mozna w każdej chwili, a w praktyce a to się lekcja przedłużyła, a to coś....
        • error.404 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 14:46
          Tak, a ile im zajmuje dojazd do szkoły?
          • sol_13 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 16:33
            No więc właśnie. Mój maksymalnie śpi dłużej o 15 minut. Lekcje 4×w tygodniu na 8. Nie rozumiem czemu nie mogłyby być na 9, ale oczywiscie nie chce się szkole zmieniać planu lekcji żeby sie do dzieci dostosować.
            • paniusiapobuleczki Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 17:23
              Młodszym dzieciom pewnie chwilkę, licealistom często godzinę w jedna stronę.
            • kulka-online Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 17:27
              Przecież mnóstwo nauczycieli pracuje w dwóch lub więcej szkołach. Jak w jednej zmienia to w kolejnej tez by musieli. Poza tym w 7,8 klasie i w liceum lekcji jest 7-8. Zaczynanie o 9.00 by powodowało, ze kończyli t jeszcze później.
              Wstać 7.30 czy 7.45 zeby się zalogować o 8.00 na lekcji chyba nie jest takim wyczynem.
              • sol_13 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 17:56
                kulka-online napisała:

                > Przecież mnóstwo nauczycieli pracuje w dwóch lub więcej szkołach. Jak w jednej
                > zmienia to w kolejnej tez by musieli. Poza tym w 7,8 klasie i w liceum lekcji j
                > est 7-8. Zaczynanie o 9.00 by powodowało, ze kończyli t jeszcze później.
                > Wstać 7.30 czy 7.45 zeby się zalogować o 8.00 na lekcji chyba nie jest takim wy
                > czynem.

                Ja mam drugoklasiste i pani uczy tylko ich. Dostosowujemy się tylko jeszcze do anglistki. Lekcji jest tak malo, ze np jednego dnia zaczynają o 8:00, a koncza o 10:30.
                Nie jest zadnym wyczynem, pewnie, ale w tej ogólnej beznadziejnej sytuacji dzieci mogłyby się chociaż porzadnie wyspać.
                • iwoniaw Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 21:42
                  sol_13 napisała:


                  > Ja mam drugoklasiste i pani uczy tylko ich. Dostosowujemy się tylko jeszcze do
                  > anglistki. Lekcji jest tak malo, ze np jednego dnia zaczynają o 8:00, a koncza
                  > o 10:30.
                  > Nie jest zadnym wyczynem, pewnie, ale w tej ogólnej beznadziejnej sytuacji dzi
                  > eci mogłyby się chociaż porzadnie wyspać.

                  Jaki konkretnie problem ma drugoklasista z wysypianiem się choćby i 12 h/dobę, np.19-7? Skoro kończy o 10.30, to lekcji do północy chyba nie odrabia?
                  • sol_13 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 21:44
                    iwoniaw napisała:


                    > Jaki konkretnie problem ma drugoklasista z wysypianiem się choćby i 12 h/dobę,
                    > np.19-7? Skoro kończy o 10.30, to lekcji do północy chyba nie odrabia?

                    To nie niemowlak, zeby mial chodzic spac o 19. Do 19 albo 20 to on sie z sasiadami bawi.
                    • iwoniaw Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 21:53
                      sol_13 napisała:


                      > To nie niemowlak, zeby mial chodzic spac o 19. Do 19 albo 20 to on sie z sasiad
                      > ami bawi.

                      I ma problem z wyspaniem się 21-7? To może jednak powinniście rozważyć zmianę harmonogramu dnia i zabawy z kolegami kończyć wcześniej? Ewentualnie przestać ściemniać, że 8-latek mający dziennie trzy lekcje na krzyż jest niewyspany z powodu zaczynania ich o 8.00... Dziecko w tym wieku powinno spać w nocy i rolą rodziców jest pilnowanie jego dobrych nawyków, a nie że kilkulatek kolęduje do północy, a potem niewyspany, a to wszystko "przez szkołę od 8.00"...
                      • ela.dzi Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 21:58
                        iwoniaw napisała:

                        > sol_13 napisała:
                        >
                        >
                        > > To nie niemowlak, zeby mial chodzic spac o 19. Do 19 albo 20 to on sie z
                        > sasiad
                        > > ami bawi.
                        >
                        > I ma problem z wyspaniem się 21-7? To może jednak powinniście rozważyć zmianę h
                        > armonogramu dnia i zabawy z kolegami kończyć wcześniej? Ewentualnie przestać śc
                        > iemniać, że 8-latek mający dziennie trzy lekcje na krzyż jest niewyspany z powo
                        > du zaczynania ich o 8.00... Dziecko w tym wieku powinno spać w nocy i rolą rodz
                        > iców jest pilnowanie jego dobrych nawyków, a nie że kilkulatek kolęduje do półn
                        > ocy, a potem niewyspany, a to wszystko "przez szkołę od 8.00"...
                        >
                        >
                        >
                        Przecież są skowronki i sowy. Gdy syn przeszedł na zdalne nauczanie mogłam się przekonać, że o wiele lepiej mu się funkcjonuje w dni, w które ma zajęcia na drugą zmianę.
                        • ela.dzi Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 22:00
                          A z kolei koleżanka psioczy na lekcje po południu, bo jej syn nic już wtedy nie przyswaja. Ale tamten sam z siebie śpi o 20 i wstaje o 6.
                      • sol_13 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 22:33
                        iwoniaw napisała:

                        > I ma problem z wyspaniem się 21-7? To może jednak powinniście rozważyć zmianę h
                        > armonogramu dnia i zabawy z kolegami kończyć wcześniej? Ewentualnie przestać śc
                        > iemniać, że 8-latek mający dziennie trzy lekcje na krzyż jest niewyspany z powo
                        > du zaczynania ich o 8.00... Dziecko w tym wieku powinno spać w nocy i rolą rodz
                        > iców jest pilnowanie jego dobrych nawyków, a nie że kilkulatek kolęduje do półn
                        > ocy, a potem niewyspany, a to wszystko "przez szkołę od 8.00"...
                        >

                        Nie wiem skąd wzięłaś, ze do północy...
                        Normalnie chodzi spać po 21. Tak ma problem ze wstaniem, 7 to dla niego za wcześnie.
                        Skoro właśnie sa trzy lekcje na krzyż i jest i tak zdalna, moglyby być o normalnej porze typu 09:00 lub przynajmniej 08:30. I nie trzeba by było dzieciaka rano zrywać po to żeby o 10:30 już było po lekcjach i cały dzień nie wiadomo, co robić.
                        • ela.dzi Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 22:39
                          sol_13 napisała:

                          >
                          >
                          > Nie wiem skąd wzięłaś, ze do północy...
                          > Normalnie chodzi spać po 21. Tak ma problem ze wstaniem, 7 to dla niego za wcze
                          > śnie.
                          > Skoro właśnie sa trzy lekcje na krzyż i jest i tak zdalna, moglyby być o normal
                          > nej porze typu 09:00 lub przynajmniej 08:30. I nie trzeba by było dzieciaka ran
                          > o zrywać po to żeby o 10:30 już było po lekcjach i cały dzień nie wiadomo, co r
                          > obić.

                          U nas podobnie. Problemem jest angielski i informatyka. Dodatkowo długo mąż miał obawy, żeby zostawić starszego w domu i zawieźć młodszego do przedszkola. W związku z tym wszyscy wstawali jeszcze wcześniej, żeby wrócić na 8 do domu.
                          • sol_13 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 22:45
                            ela.dzi napisał(a):

                            > U nas podobnie. Problemem jest angielski i informatyka. Dodatkowo długo mąż mia
                            > ł obawy, żeby zostawić starszego w domu i zawieźć młodszego do przedszkola. W z
                            > wiązku z tym wszyscy wstawali jeszcze wcześniej, żeby wrócić na 8 do domu.

                            No tak. Nasz juz zostaje, nawet na godzinę jak muszę jechać po zakupy a on ma lekcje. Co się poradzi.
              • slonko1335 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 18:16
                Moja 8 klasistka codziennie zaczyna o 9.05. Budzik dzwoni o 9. I tak do 16 wyjść nie może więc żaden problem że kończy o 15.30 ...
                • mum2004 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 18:23
                  Podziwiam konsekwencję rodziców. Moi w południe mają obowiązkowy spacer z psem w celu przewietrzenia głów i złapania choć ciut słoneczka. Aż taką slużbistką nie jestem żeby męczyć psa, który do 16 nie wytrzyma.
                  • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 18:29
                    Moja córka ma lekcje np od 8 do 15, nie wiem, jak miałaby wierzyć głowę w południe...
                  • slonko1335 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 08:39
                    Fantastycznie a przewietrzyć się to chodzą w czasie polskiego czy matmy?bo moje to siedzą na lekcjach...
                    • mum2004 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 12:34
                      Mają półgodzinne lekcje, część lekcji jest praca własna, miewają okienka czy przerwy półgodzinne. Nigdy nie mają ciurkiem 8 godzin, żeby nie można było na 20 minut z psem wyjść
                      • slonko1335 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 13:24
                        Moja 8 klasistka ma 45 minutowe lekcje i rzadko kiedy trafi się jakieś okienko a już na pewno nie codziennie w południe.. z psem wychodzi po lekcjach.
                        • mum2004 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 13:43
                          Ojej to biedactwo. Moja nawet w lo tyle nie ma. Nieraz już o 12 kończy. O podstawówce nie wspomnę bo nie ma mowy o lekcjach 8-16, raczej 10-13 mamy.
                          • slonko1335 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 14:01
                            To ja już wolę tak jak ma teraz i lekcje się odbywają bo tak jak piszesz to było w zeszłym roku i to była porażka. Fakt wf, edb i doradztwo zawodowe to mogłyby wylecieć w kosmos jak dla mnie...
                            • mum2004 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 14:22
                              Ja nie widzę tej porażki. Porażka to siedzenie dziecka 8-16 przed kompem. Choć szczerze mówiąc to nie wierzę w to, że tak ma codziennie.
                              • slonko1335 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 14:28
                                Lekcje odbywają się zgodnie z planem lekcji . Jak maloby być inaczej? W 8 klasie nie ma lekcji 10-13...tylko 8-15 jednak.
                                • mum2004 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 14:40
                                  Nigdy moje dzieci nie miały CODZIENNIE 8-15. Może raz w tygodniu. Nieraz kończyli o 12:30, 13:40 To maks. Teraz mają mniej, większość michałków ograniczona.
                                  • slonko1335 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 14:48
                                    W 8 klasie to za dużo tych michalkow już nie zostalo ale zgadzam się taki wf, doradztwo zawodowe i edb powinny wylecieć w kosmos na zdalnych Moja córka ma w planie 36 godzin w tygodniu nie wiem zatem jakim cudem miałaby mieć mniej niż 7 lekcji dziennie.
                          • kurt.wallander Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 15:39
                            mum2004 napisała:

                            > Ojej to biedactwo. Moja nawet w lo tyle nie ma. Nieraz już o 12 kończy.

                            W LO o 12.00 kończy? Wierzyć mi sie nie chce, mam dzieci w liceach.
            • iwoniaw Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 17:39
              sol_13 napisała:

              > No więc właśnie. Mój maksymalnie śpi dłużej o 15 minut.

              Ale zdajesz sobie sprawę, że nie każdy mieszka naprzeciwko budynku szkoły, nawet jeśli to szkoła osiedlowa? Moje dzieci śpią co najmniej (!) pół godziny dłużej, niż gdy chodzą normalnie do szkoły. Dla nich to realny plus, oczywiście nie przesłaniający miliona minusów 😢
              • sol_13 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 17:53
                Zdaję, oczywiście. Większość jednak chodzi do rejonowych w pobliżu domu, przynajmniej w mieście tak jest.
                • kurt.wallander Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 18:12
                  sol_13 napisała:

                  > Zdaję, oczywiście. Większość jednak chodzi do rejonowych w pobliżu domu, przy
                  > najmniej w mieście tak jest.

                  Nie na poziomie ponadpodstawowym.
                  • sol_13 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 19:46
                    kurt.wallander napisała:

                    > Nie na poziomie ponadpodstawowym.

                    Tak. Myslalam o sp.
                    • alessa28 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 20:32
                      sol_13 napisała:

                      >
                      > Tak. Myslalam o sp.

                      No ja wożę dziecko do prywatnej podstawówki na drugi koniec miasta. W naszej dzielnicy nie ma prywatnych szkół, wyjścia za bardzo nie było.
                      My chodzimy hybrydowo, trochę zdalnie trochę stacjonarnie.
                      Dojazd i cała poranna krzątanina zajmuja sporo czasu-w porównaniu do tego przejście do pokoju z laptopem i spokojnie zjedzenie śniadanka to duuuza różnica.
                      Więc pod tym względem zdalne mega na plus. Ale mala tęskni za koleżanka i cała atmosfera szkoły..
                      • joanna05 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 20:33
                        alessa28 napisała:



                        > Więc pod tym względem zdalne mega na plus. Ale mala tęskni za koleżanka i cała
                        > atmosfera szkoły..
                        zazdroszczę, hybrydowa o niebo lepsza niż zdalna bez perspektyw na zmianę.
                        • mum2004 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 20:40
                          A WF wasze dzieciaki nie mają w szkole? Moi raz w tygodniu na 2 godziny- ale zawsze to coś, spotkają się, pograją w piłkę, potem jeszcze sobie razem na boisku posiedzą, pogadają. Ja naprawdę tego dramatu nie widzę.
                          • mum2004 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 20:43
                            A tu Pałac Młodzieży, zajęć tyle że głowa mała. Tylko chcieć.
                            www.pm.waw.pl
                            • little_fish Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 21:22
                              I jeszcze się tylko przeprowadzić do Warszawy 😂
                              • mum2004 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 21:33
                                Chyba w innych miastach też działają domy kultury, jakieś kluby sportowe? Ja piszę z punktu widzenia swojego miasta i moich dzieci. Widzimy plusy tej sytuacji i nie robimy z tego dramatu. Co nam to da?
                                • kurt.wallander Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 21:40
                                  mum2004 napisała:

                                  > Chyba w innych miastach też działają domy kultury,

                                  Online, owszem.

                                  > jakieś kluby sportowe?

                                  Nie wiem, moje dzieci klubami sportowymi nie sa zainteresowane. Chyba tylko piłka nozna u nas jest.

                                  Widzimy plusy tej sytuacji
                                  > i nie robimy z tego dramatu. Co nam to da?

                                  A my widzimy minusy i robimy dramat. Co nam to da? Może nam ulży, jak się wyżalimy. A może podejmiemy jakieś konkretniejsze działania w celu zmiany sytuacji.
                                • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 22:06
                                  Moje dziecko w VIII klasie ma po 7-8 lekcji codziennie, także zdalnie (lekcje są 45-minutowe), przed sobą egzamin i naprawdę wieczorem ma w poważaniu kluby sportowe, a w sobotę i niedzielę wysypia się do wypęku po wstawaniu na 8 codziennie.
                                  Szkoła była centrum życia towarzyskiego, tam wszystko się działo. Większość od początku roku szkolnego ostro się uczy, spotkań towarzyskich było o wiele, wiele mniej nawet przed zamknięciem szkół - ale naprawdę te ileś godzin dziennie w grupie rówieśników, w normalnej, pozytywnej atmosferze (klasa ok, bez popaprańców) to było doskonale wystarczające.
                            • kurt.wallander Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 21:39
                              mum2004 napisała:

                              > A tu Pałac Młodzieży, zajęć tyle że głowa mała. Tylko chcieć.
                              > www.pm.waw.pl

                              Po pierwsze, powodzenia przy próbie zapisania się na zajęcia w Pałacu Kultury.

                              Po drugie, nie każdy mieszka na tyle blisko, żeby nawet chcieć tam uczęszczać na zajęcia.

                              Po trzecie, w moim lokalnym domu kultury zajęcia obecnie są online. Wątpię, by w PKiN było inaczej.
                              • mum2004 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 21:59
                                W Pałacu Młodzieży działa wszystko. Jest strona z wolnymi miejscami- cała masa wolnych. Zresztą podałam tylko przykład, w mojej dzielnicy jest cała masa zajęć, absolutnie nie online.
                                Dla mnie to właśnie jakieś dziwaki dramatyzują, bo w moim otoczeniu dzieciaki umieją sobie znaleźć towarzystwo i zajęcie. Fakt, że nie wywiozłam ich na zadupie, gdzie jedyną atrakcją jest mama tata basen i trampolina w ogrodzie.
                            • runny.babbit Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 23:35
                              Uroczy warszawocentryzm.
                          • kurt.wallander Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 21:37
                            mum2004 napisała:

                            > A WF wasze dzieciaki nie mają w szkole?

                            Nie, nie mają. Zresztą jazda tylko na WF byłaby bez sensu.

                            > Ja naprawdę tego dramatu nie widzę.

                            Bo masz inna rzeczywistość.
                            • mum2004 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 22:01
                              Moi nie mają jazdy bo mają 5 min do szkoły. Szkoła niby zamknięta Ale od jakiś 3 tygodni WF jest w szkole. Nie wiem jaki sens Ale dzieciaki szczęśliwe.
                              • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 22:07
                                Pierwsze słyszę o w-f w szkole. Może macie klasę sportową?
                                • mum2004 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 22:10
                                  Nie, zwykła klasa. Zluzowali przepisy jakieś 3 tygodnie temu i WF może być w szkole. Cała klasa chodzi, wpada też wychowawczyni porozmawiać z nimi. Fajny przerywnik od zdalnych lekcji.
                                • alessa28 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 09:57
                                  lily_evans11 napisała:

                                  > Pierwsze słyszę o w-f w szkole. Może macie klasę sportową?

                                  U mnie też wf normalnie w szkole, nie jest to klasa sportowa
                                  >
                                  • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 10:01
                                    Pozostaje pozazdrościć.
                                • alessa28 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 09:58
                                  lily_evans11 napisała:

                                  > Pierwsze słyszę o w-f w szkole. Może macie klasę sportową?

                                  U mnie też wf normalnie w szkole, nie jest to klasa sportowa
                                  >
                              • dziennikaktywnosci Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 22:20
                                mum2004 napisała:

                                > Moi nie mają jazdy bo mają 5 min do szkoły. Szkoła niby zamknięta Ale od jakiś
                                > 3 tygodni WF jest w szkole. Nie wiem jaki sens Ale dzieciaki szczęśliwe.

                                A u nas nie ma wstępu do szkoły. Wf jest na czacie .
                                Polega na pisaniu o sporcie.
                                Baseny pozamykane. Lodowisko się nie otworzy. W zasadzie wszystko, z czego mogłaby korzystać młodzież i dzieci jest zamknięte.

                                Masz inną rzeczywistość, to Ci nie jest źle.
                                • mum2004 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 22:28
                                  To prawda, wygląda na to że mam inną rzeczywistość. U nas baseny dla grup zorganizowanych działają.
                          • nimaletko Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 21:51
                            Oczywiście, że nie mają WF w szkole. Nic nie mają w szkole, bo szkoła jest zamknięta.
                            Ze wszystkich szkół w naszej okolicy (Warszawa) zajęcia WF są tylko w dwóch i to tylko w klasach sportowych, reszta albo online albo wcale.
                            • sol_13 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 22:26
                              nimaletko napisał(a):

                              > Oczywiście, że nie mają WF w szkole. Nic nie mają w szkole, bo szkoła jest zamk
                              > nięta.
                              > Ze wszystkich szkół w naszej okolicy (Warszawa) zajęcia WF są tylko w dwóch i t
                              > o tylko w klasach sportowych, reszta albo online albo wcale.

                              U nas (Wwa) tez nie ma wf, basen tez odwołali, sa za to platne zajecia sportowe w szkole. Oczywiscie to dobrze i cieszę się, synek chodzi, ale to oznacza ze te pozostale tez moglyby byc tylko sie nie chce...
                              • nimaletko Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 23:37
                                sol_13 napisała:
                                > U nas (Wwa) tez nie ma wf, basen tez odwołali, sa za to platne zajecia sportow
                                > e w szkole. Oczywiscie to dobrze i cieszę się, synek chodzi, ale to oznacza ze
                                > te pozostale tez moglyby byc tylko sie nie chce...

                                Na prywatne moja córka też chodzi, na szczęście...
                                Natomiast WF nie ma wcale, wychowawczyni poradziła im, żeby od razu po lekcjach chodzili się poruszać na powietrzu, póki jasno.
                                Szkoda tylko, że większość rodziców pracuje i dzieciaki nie mają szans wyjść "póki jasno". tongue_out
                        • alessa28 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 21:02
                          joanna05 napisała:


                          > zazdroszczę, hybrydowa o niebo lepsza niż zdalna bez perspektyw na zmianę.

                          No ta hybryda to podpasowana do mnie 😉inni uczniowie chodzą cały czas stacjonarnie tzn większość - ja wymyśliłam dla nas pol na pół.
                          Przynajmniej póki oficjalnie jest nakaz zdalnej.
                          Dajemy radę, nie jest w sumie źle.
                          • sol_13 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 21:32
                            alessa28 napisala:
                            > No ta hybryda to podpasowana do mnie 😉inni uczniowie chodzą cały czas stacjona
                            > rnie tzn większość - ja wymyśliłam dla nas pol na pół.

                            Po co?
                            • hanusinamama Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 17:30
                              Tez miałam zapytać...
                              • alessa28 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 22:36
                                hanusinamama napisała:

                                > Tez miałam zapytać...

                                Nie wiem czy zauważyłaś ale mamy pandemię. Być może umknęło to twej uwadze 😀. Niektórzy nie chcą posyłać dzieci codziennie żeby choć trochę zminimalizować ryzyko.
                                Ale rozumiem stanowisko plaskoziemcow, mimo wszystko😘

                                >
                            • alessa28 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 22:34
                              sol_13 napisała:


                              >
                              > Po co?

                              Bo mamy pandemię? 🤔
                              A może to jednak spisek Billa Gatesa, masonow i cyklistow, nie wnikam xd
                              • sol_13 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 22:36
                                A co ci to da, pytam poważnie. Ze ona chodzi pol na pol, skoro reszta tam jest na stałe.
                                • alessa28 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 22:39
                                  sol_13 napisała:

                                  > A co ci to da, pytam poważnie. Ze ona chodzi pol na pol, skoro reszta tam jest
                                  > na stałe.

                                  Daje mi bardzo dużo. Dziecko nie styka się z grupą non stop(i nie każdy jest codziennie, rodzice tez wybierają, chodziło mi o w miarę regularne chodzenie) a z drugiej strony bierze udział w atrakcjach organizowanych przez szkole etc.

                                  Wybór między dzuma a cholera ale cenie sobie elastyczne podejście szkoły.
                                  • sol_13 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 22:45
                                    To chyba w takiej sytuacji powinni zrobić rotacje, zeby np klasa byla podzielona na pol i chodzic tymi polowkami. Bo jesli te dzieci sie mieszają to nie zmniejszasz jakos znacząco ryzyka zakażenia.
                                    • alessa28 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 09:55
                                      sol_13 napisała:

                                      > To chyba w takiej sytuacji powinni zrobić rotacje, zeby np klasa byla podzielon
                                      > a na pol i chodzic tymi polowkami. Bo jesli te dzieci sie mieszają to nie zmnie
                                      > jszasz jakos znacząco ryzyka zakażenia.

                                      Pozostawili wolny wybór. Kto chce chodzi, kto nie chce jest cały czas na zdalnym, kto chce chodzi hybrydowo.
                                      Dalekie to wszystko od doskonałości, zgadzam się ale staram się jakoś lawirowac.
                                      • hanusinamama Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 12:41
                                        Tylko czemu nam zarzucasz ze jestesmy płąskoziemcami? Twoje lawirowanie nie zmniejsza ryzyka, rozumiem ze wam tak wygodniej, fajnie ze szkoła daje taką możliwość...
                                        • runny.babbit Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 13:13
                                          Tak się dyskredytuje rozmówcę, wg wzoru: krytyka obostrzeń = zaprzeczanie że jest pandemia= wirus nie istnieje=antyszczep=płaska ziemia
                                          Czyli nie można krytykować sposobu radzenia sobie z pandemia,bo jesteś płaskoziemca. Coś jak że każdy Polak to złodziej.
                                          • hanusinamama Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 16:25
                                            Tak ja rozumiem, fascynuje jedynie to ze na kazde (nawet niewinne pytanie) ona kąsa...
                                    • hanusinamama Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 12:40
                                      Ani troche nie zmniejsza...
                              • hanusinamama Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 12:39
                                NO jednak nadal nie kumam. Wysyłanie dziecka jeden tydzien do szkoły, drugi trzymanie w domu...jak reszta dzieci chodzi cały czas w jaki sposób niweluje ryzyko zakażenia? Ty nam mowisz o pandemii?? usmiałam sie...moja od paxdzienika uczy sie z domu smile Bierzesz coś na nerwy? Bo na kazde pytanie odpowiadasz kąsając...moze magnez.
                • ichi51e Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 16:01
                  Pewnie ze wiekszosc a kogo obchodzi reszta...? Rejonowa z klasami integracyjnymi... taaak jasne big_grin
            • kurt.wallander Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 18:12
              sol_13 napisała:

              > No więc właśnie. Mój maksymalnie śpi dłużej o 15 minut. Lekcje 4×w tygodniu na
              > 8. Nie rozumiem czemu nie mogłyby być na 9, ale oczywiscie nie chce się szkole
              > zmieniać planu lekcji żeby sie do dzieci dostosować.

              Szkole u jednej z moich córek nie chce się zmienić planu by nie podczas zdalnej nie było okienka religijnego. To dla mnie jednak szok.
              • kulka-online Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 19:21
                A ta religia się nie odbywa? U mnie są wszystkie lekcje. W domu chyba okienko jest mniejszym problemem niż w szkole. Można jakies jedzenie przygotować, poczytać książkę, odrobić jakies zadanie itp.
                • kurt.wallander Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 21:42
                  kulka-online napisała:

                  > A ta religia się nie odbywa? U mnie są wszystkie lekcje. W domu chyba okienko j
                  > est mniejszym problemem niż w szkole. Można jakies jedzenie przygotować, poczyt
                  > ać książkę, odrobić jakies zadanie itp.

                  A nie wiem, czy się odbywa. Pewnie tak. Przez okienko dziecko kończy lekcje o 15.30, a mogłoby o 14.30. Okienko jest za wcześnie na obiad, za późno na śniadanie.
                  • kulka-online Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 21:49
                    No tak. Ale pewnie tak łatwo tego planu się nie da zmienić. Tak jak przy normalnych zajęciach nie może religia być zawsze na ostatniej czy pierwszej lekcji.
                    • little_fish Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 22:23
                      Prawdopodobnie nie ma kto wtedy prowadzić lekcji innych niż religia.
                    • sol_13 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 22:24
                      A powinna, bo to nieobowiązkowe zajęcia. Ale to temat rzeka, juz nieraz bylo tu walkowanewink
                      • little_fish Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 22:31
                        Brakuje jednoznacznego przepisu. I tyle.
                    • kurt.wallander Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 23:14
                      kulka-online napisała:

                      > No tak. Ale pewnie tak łatwo tego planu się nie da zmienić. Tak jak przy normal
                      > nych zajęciach nie może religia być zawsze na ostatniej czy pierwszej lekcji.

                      religia może być późnym popołudniem lub wieczorem, to przecież zajęcia dodatkowe
                      • little_fish Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 23:19
                        Może być. Pytanie czy mają kogo dać na tę dziurę po religii.
                        • kurt.wallander Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 11:30
                          little_fish napisała:

                          > Może być. Pytanie czy mają kogo dać na tę dziurę po religii.

                          No tak. Jakby od razu plan był układany pod zajęcia obowiązkowe, to nie byłoby takich dylematów. Ciekawe, że w szkołach porównywalnej wielkości - w jednej da sie zrobić plan bez okienek religijnych, a w innej "niedasie"
                          • little_fish Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 11:36
                            To zależy od wielu czynników. Podstawowymi sa chęć i umiejętności osoby układającej plan. Pozostałe to: liczba klas z osobami niereligijnymi, liczba dostępnych katechetów oraz dostępność i elastyczność pozostałych nauczycieli. No i oczywiście wielkość szkoły i ogólna liczba zatrudnionych nauczycieli też nie jest bez znaczenia
                            • kurt.wallander Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 22:06
                              little_fish napisała:

                              > To zależy od wielu czynników. Podstawowymi sa chęć i umiejętności osoby układaj
                              > ącej plan.

                              Przede wszystkim chęci i zmiana podejścia do tematu.


                              Pozostałe to: liczba klas z osobami niereligijnymi, liczba dostępnyc
                              > h katechetów oraz dostępność i elastyczność pozostałych nauczycieli. No i oczyw
                              > iście wielkość szkoły i ogólna liczba zatrudnionych nauczycieli też nie jest be
                              > z znaczenia

                              Byłoby to bez znaczenia, gdyby katecheci dostosowywali sie do szkoły, a nie szkoła do katechetów. Religię planować zawsze PO wszystkich obowiązkowych godzinach, czyli w szkołach średnich jednozmianowych pewnie najwczesniej na 16.30. I nie ma okienek dla uczniów. Jakoś inne podmioty organizujące zajęcia pozalekcyjne nie mają problemu z tym, ze muszą je zaplanowac w godzinach popołudniowo-wieczornych, tak by mogli na nie uczęszczać uczniowie po lekcjach.
                              • iwoniaw Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 22:14
                                kurt.wallander napisała:

                                > Byłoby to bez znaczenia, gdyby katecheci dostosowywali sie do szkoły, a nie szk
                                > oła do katechetów. Religię planować zawsze PO wszystkich obowiązkowych godzinac
                                > h, czyli w szkołach średnich jednozmianowych pewnie najwczesniej na 16.30. I ni
                                > e ma okienek dla uczniów. Jakoś inne podmioty organizujące zajęcia pozalekcyjne
                                > nie mają problemu z tym, ze muszą je zaplanowac w godzinach popołudniowo-wiecz
                                > ornych, tak by mogli na nie uczęszczać uczniowie po lekcjach.

                                Otóż to. Jest to tak naprawdę jedynie słuszne rozwiązanie. Inna rzecz, że okienko w czasie nauki zdalnej jest zdecydowanie mniej dolegliwe, można sobie zrobić przerwę na drugie śniadanie/obiad/gimnastykę/wyjście z psem, w sumie to mawet lepiej, że się nie siedzi cięgiem przed kompem cały dzień.
                              • little_fish Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 22:14
                                No niestety, obawiam się że dluuuugo jeszcze nie doczekamy czasów religii po lekcjach. Paradoksalnie im starsza młodzież tym chyba większe naciski, żeby ta religia nie była ostatnia. Bo się frekwencja posypie.
                                • sol_13 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 22:20
                                  little_fish napisała:

                                  > No niestety, obawiam się że dluuuugo jeszcze nie doczekamy czasów religii po le
                                  > kcjach. Paradoksalnie im starsza młodzież tym chyba większe naciski, żeby ta re
                                  > ligia nie była ostatnia. Bo się frekwencja posypie.

                                  W sumie to nie jest paradoksalnie, bo dla mlodszych dzieci okienko w środku jest wiekszym problemem.
                                  • little_fish Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 22:27
                                    Najczęściej idą po prostu do świetlicy. A ponieważ to rodzice decydują o posłaniu na religię, to chodzą nawet jak jest jako ostatnia lekcja. No i generalnie tych lekcji mają mniej, ta jedna czy dwie godziny nie robią aż takiej różnicy.
                  • hanusinamama Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 17:30
                    no to zje drugie sniadanie...w domu okienko dla mnie nie byłoby zadnym problemem...
    • runny.babbit Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 11:13
      Przepraszam bardzo, ale już abstrahując od szkoly, która mnie o kompletnie załamuje, to czy oni mają zamiar przedłużać ten cały lockdown o kolejne miesiące? A poza tym co się stało z tymi pięknymi mapkami ze strefami, to już nieważne? Nie żebym była zdziwiona, debile potrafią zmienić decyzję kilka razy przez noc.
      • zwyczajnamatka Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 11:29
        Dokładnie, przecież zakażenia spadają, czemu nie wracają do stref? Na pewno dałoby się już podzielić Polskę powiatami choćby na strefy czerwone i żółte.
        Poza tym co z gastronomią? Ile jeszcze będą ich trzymać w zamknięciu?
        Szkołami jestem załamana, serio. Moja córka w ósmej klasie, eh...
        • gama2003 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 12:21
          Bo zakażenia nie spadają.
          Po prostu. Tylko statystyki są z plasteliny i można rzeźbić co tam akurat korzystniejsze będzie.

          Zamknięcie szkół to koszmar. Drugi w kolejności po służbie zdrowia rozwalonej w drzazgi.
        • nimaletko Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 18:51
          Do stref nie wracają, bo przecież szumnie ogłosili, że wrócą do nich najwcześniej 28.12 (chyba, lub coś koło tego).
          Nie będą się więc teraz wychylać, bo i po co.
          Nie wspominam już nawet o tym, że zakażenia wcale nie spadają - bo to oczywista oczywistość.
          Ich statystyki straciły już tę szczątkową wiarygodność, jaką jeszcze miały.
      • ichi51e Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 11:34
        Jeszcze teoche a tlum z widlami i pochodniami bedzie na ulica h zadal modelu wloskiego. Moze to o to chodzi?
      • dyzurny_troll_forum Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 11:35
        runny.babbit napisał(a):

        > Przepraszam bardzo, ale już abstrahując od szkoly, która mnie o kompletnie zała
        > muje, to czy oni mają zamiar przedłużać ten cały lockdown o kolejne miesiące?

        Abstrahując od szkoły to obserwujemy coraz wyraźniej rozpad społeczeństwa. Im dłużej to będzie trwało tym będzie się proces pogłębiał...
        • glanaber Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 12:11
          A to racja, przerażeni wirusem będą żądali kontynuowania obostrzeń, im dłużej będą siedzieć w zamknięciu, tym trudniej będzie im w końcu wyjść na wolność, identycznie jak w przypadku więźniów opuszczających zakład karny. Reszta będzie zaliczać zawały serca ze stresu, załamania nerwowe, depresje, ale nad ich cierpieniem nikt się nie pochyli.
          • szeptucha.z.malucha Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 19:41
            Prizonizacja pełną gębą.
        • wtop.ek Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 12:27
          "Wy" to znaczy ty i twoi koledzy z kawalerki na emigracji?
          • dyzurny_troll_forum Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 12:44
            wtop.ek napisał:

            > "Wy" to znaczy ty i twoi koledzy z kawalerki na emigracji?

            Ci, którzy nie boją się opuścić piwnicy i dzięki temu zachowują jaki taki kontakt z rzeczywistością i odrobinę trzeźwego osądu.
      • sol_13 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 12:46
        Te mapki chyba były do zastosowania po 28.12 z tego co pamiętam. Do tego czasu nic się nie zmieni, nazwali to okresem odpowiedzialnosci, czy jakoś tak.
        Wątpliwości mam natomiast takie, ze podawali je jako plan i było tam dokladnie rozpisane, przy ilu zakazeniach jaka szkoła-przy czym nie było w ogole normalnej szkoly dla klas wyzszych od 3 sp, jedynie hybryda. To raz. Dwa, ze nie wiem dlaczego teraz mówią znowu o różnych wariantach, skoro tam wszystko rozpisali. To jakby oznacza, ze nie beda się do tych tabelek stosować.
        • runny.babbit Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 14:20
          Te skuriisyny mają czelność bredzić o okresie odpowiedzialności, a potem odstawiają fetę u Rydzyka....
          • joanna05 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 14:31
            runny.babbit napisał(a):

            > Te skuriisyny mają czelność bredzić o okresie odpowiedzialności, a potem odstaw
            > iają fetę u Rydzyka....
            Przecież to my mamy być odpowiedzialni, ten gorszy sort. Wadzunia nie musi, wadzuni wolno więcej.
    • tokyocat Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 12:48
      Nie jestem w stanie tego zrozumiec, we Francji wszyscy normalnie chodza do szkoly i jakos nie ma konca swiata.
    • skumbrie Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 12:50
      Jak się na to jako rodzice godzicie, to po co politycy mają coś zmieniać? Zamknięte szły to czysty zysk.
      • skumbrie Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 12:51
        *szkoly
    • la_mujer75 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 12:54
      Rozmawiałam ostatnio ze znajomą lekarką.
      Opowiadała, że prowadziła online jakieś szkolenia.
      Zapisy były dla chętnych (lekarzy) i za kasę.
      Nikt nie zadawał pytań. A ona "produkowała się " jakiś dłuższy czas.
      Na koniec -wreszcie- jedna osoba zadała pytania. Do niej dołączyli inni.
      A znajomej słabo się zrobiło, bo pytanie świadczyło, że ludzie totalnie nie zrozumieli materiału, a raczej nie słuchali.
      To byli lekarze. Nie studenci, nie licealiści, nie uczniowie podstawówki. Nikt ich nie zmuszał do uczestnictwa w tym szkoleniu. Sami za to płacili.
      Znajoma prowadzi takie szkolenia od dłuższego czasu. I nigdy takiej sytuacji nie miała. Tylko, że ona do tej pory prowadziła szkolenia stacjonarnie.
      Ok. Może nie ma wprawy w prowadzeniu takich szkoleń online. Zmartwiona, popytała się innych. Mówili, że mieli podobne odczucia. Jeden jej znajomy- jakiś super specjalista- mówił, że on często miał wykłady, szkolenia online. I było lepiej. Teraz ludzie nie koncentrują się tak mocno, są znużeni.
      A wiecie- to byli lekarze! Czyli z założenia ludzie, którzy chcą i musza się ciągle doszkalać.
      A my mamy dzieci - jedne mniej , drugie bardziej chętne do nauki.
      Ja sama widzę, jak moim totalnie siada motywacja.
      Grzecznie siedzą, niby słuchają, niby cos robią, a ja wiem, że oni się nie uczą.
      Starszy -38 godzin w tygodniu. Młodszy też ma wszystkie lekcje, czasami skrócone.
      Prac jest sporo. Testy i sprawdziany chyba trudniejsze, bo łapią gorsze oceny. Twierdzą, że jest zawsze mało czasu, a zadań i poleceń więcej. A dla mnie to dowód, że nie uczą się efektywnie.
      Mlodszy jest w VII klasie. Ciekawa jestem, jak on napisze testy za 1,5 roku...
      O życiu społecznym już nawet pisać mi się nie chce. Ich życie społeczne toczy się w Internecie.
      Moi nie są sportowi, wyrzucam ich na dwór, na spacery/bieganie. Ostatnio Młodszy odparł, że on woli posiedzieć na naszym placu, niż łazić po ulicy, bo TAM SĄ LUDZIE! I to nie był żart...
      Starszy ma ZA. A chyba Młodszego to siedzenie zaktywizowało cechy ze spektrum sad

      Załamka. Ja, oni marzymy o normalnej szkole.
      • tereso Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 14:42
        Naprawdę brzmi smutno to co piszesz. Byłam zdziwiona słabszymi stopniami,o których piszesz, bo jednak młodzież teraz na wielu testach " współpracuje" ale jak syn Twój ma asd to jasne że nie. Ja mojego do tego nie zachęcam i nie zniechęcam, uważam, że szukają adaptacyjnych sposobie na przetrwanie. Ale kto wie ile z tego zostanie w głowie... Projekty robi, książki czyta, się to wynik świetnej ekipy nauczycieli.Dziewczyny studentki w ogóle nie ściągają, nie wiem
        czy to wiek czy osobnicze
      • lwica_24 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 11:50
        A może prawda lezy gdzieś po środku?
        Jeden z moich szefów, młody jeszcze - relatywnie- profesor , jest takim sobie praktykiem, ale wybitnym, znakomitym, fenomenalnym wykładowcą. Ma talent, nie coś więcej dar, zeby o sprawach trudnych, niezrozumiałych mówic w sposób jasny, przejrzysty, łatwy.
        Ubóstwiamy i posiedzenia i wykłady i szkolenia, ktore prowadzi. Nieważne czy on-line czy w realu.
        Może więc nie tak do końca winny jest sposób przekazywania wiedzy?

        Mamy pandemię. Kilka tysięcy zachorowań dziennie, plus-minus pół tysiąca zgonów. I, wśród tych , którzy umierają na covid są nie tylko starzy i chorzy, których rasowa madka chętnie by eliminowała, ale także ci w sile wieku, którzy nigdy nie chorowali a także całkiem mlodzi.
        Covid-19 jest wśród nas na tyle krótko, że nie wiemy jaki ma wpływ jego przechorowanie na dalsze życie i zdrowie, na np. układ rozrodczy, ciąże ( nie wiemy czy nie pojawią sie np. coraz liczniejsze poronienia, urodzenie dzieci z wadami). Nie wiem, może- i oby- tak nie było, ale może się zdarzyć.
        Z drugiej strony życie społeczne, kontakty międzyludzkie są ważne dla zdrowia psychicznego. Nie tylko dzieci i młodziezy, ale.... z reka na sercu ile czasu dzieci/młodzież dotąd przebywała na róznego rodzaju imprezach a ile kontaktowała się on-line.
        Jeszcze przed pandemia, długo przed pandemią, autorytety psychologiczne i pedagogiczne były na alarm- wirtualne kontakty zastąpiły osobiste, bezposrednie.
        Tu na forum prawie wszystkie dzieci mają treningi, chodzą do klubów sportowych, ale jak wygląda to w rzeczywistości: połowa klasy ma zwolnienia z w-f ( wiadomo straszni wuefiści), ale dlaczego większość ma nadwagę, krzywe kręgosłupy, płaskostopie, nadciśnienie a wejście na drugie pietro sprawia trudność? Czy to efekt treningow? A może treningów, ale mięśni nadgarstka ( myszka)?

        Rezim sanitarny jest potrzebny choćby po to, żeby zachorowania rozwlec w czasie. I chronić tych najbardziej narazonych, powtarzam, nie tylko starych.
        Czy w jakiejkolwiek szkole jest możliwe przestrzeganie zasad higieny? Nie!!!! Bo nawet jesli dziecko forumowej madki jest perfekcyjne to kolega już nie i wszystko biora diabli.
        Tak, wiem praca zdalna+ nauka zdalna może wykończyć rodzinę, bywa mało efektywna.
        Ludzie zamknięci w domach głupieją, ale może pokusić sie o złoty środek?
        • iwoniaw Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 16:49
          lwica_24 napisała:

          > Tak, wiem praca zdalna+ nauka zdalna może wykończyć rodzinę, bywa mało efektywn
          > a.
          > Ludzie zamknięci w domach głupieją, ale może pokusić sie o złoty środek?

          Jaki zatem złoty środek proponujesz w kontekście dzieci, które nie mają normalnej szkoły już niemal rok, nie zanosi się na ŻADNE zmiany w tej kwestii, a w bonusie dostają jeszcze zakaz poruszania się samodzielnie w ptzestrzeni publicznej w godzinavh dostępności światła słonecznego? Bo jakby do "środka", już pal sześć, czy złotego, to tej sytuacji mniej więcej tak blisko jak tzw. ustawie aborcyjnej do kompromisu.
          • lwica_24 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 16:18
            Tak, pokusić sie o znalezienie kompromisu. Jakiego? Nie jest to proste w społeczeństwie, w którym większość widzi tylko koniec własnego nosa i szuka sposobu na obejście rozporządzeń . Dla jasności - część pomysłów uważam za idiotyczne np. godziny dla seniorów.
            Mamy: pandemię, która jest nieprzewidywalna i chorobe, której skutków- zwłaszcza tych odległych- nie znamy.
            Mamy ponad pół tysiąca zgonów dziennie.... i kilka(naście) tysięcy zachorowań.
            Mamy niewydolna ochrone zdrowia.
            Mamy nauczycieli, większość w wieku [podwyższonego ryzyka.
            Mamy bardzo wieku nieodpowiedzialnych rodziców ( przepisy są po to, żeby je łamać).
            a także...
            Mamy decydentów-ignorantów, którzy zamiast słuchac ludzi kompetentnych skupiają się na własnych interesach.
            Mamy ludzi typu Szumowski, którzy narazili , i tak juz ubogą ochrone zdrowia, na gigantyczne straty.
            Mamy permanentny brak pieniędzy i jedna wielką niewiadomą.
            I mając te dane musimy rozwiązać rebus, żeby nie doprowadzić do katastrofy epidemiologicznej i umozliwić funkcjonowanie, w miarę normalne, ludziom bez względu na wiek.

            Bez ograniczeń dotyczących KAŻDEGO bez względu na wiek, zawód, zapatrywania, preferencje polityczne sie nie obejdzie.
            Co bym zrobiła?
            W pierwszej kolejności ZAMKNĘŁA KOŚCIOŁY I INNE MIEJSCA KULTU RELIGIJNEGO. Wyprowadziła księży ze szpitali ( bo są) jako kolejne ogniwo rozprzestrzeniania sie wirusa.

            Zwiększyła i zachęciła ( poprzez niższe ceny,atrakcyjne bonusy, łatwiejszy dostęp) do zakupów on-line.

            Zlikwidowała godziny dla seniorów, które niczego dobrego nie przynoszą.

            Zreformowała ( potrzeba na to pieniędzy, dużych pieniędzy) system ochrony zdrowia. OBOK nie zamiast tylko OBOK teleporad, które rozwiązuja wiele problemów, bo nie zawsze potrzebna jest wizyta w poradni, przywróciła częściowo odpłatne porady ambulatoryjne zarówno specjalistów jak i na poziomie POZ. Dlaczego odpłatne? Bo jesli pacjent ma zapłacić, nawet niewiele, to pójdzie do lekarza wtedy, kiedy musi a nie chce. To zmniejszy tłok w lecznictwie otwartym i da pieniądze, które są potrzebne.

            Zreformowała SOR-y. Pacjenci covidowi, niecovidowi i czekający na wynik nie moga leżeć obok siebie. Potrzebne sa niekrzyżujące się ciagi, odzież ochronna dla personelu i dodatkowe wynagrodzenie. Potrzebna jest dodatkowa obsada SOR-ów. To, niestety, kosztuje. Duzo kosztuje, ale zdrowie i życie nie ma ceny.

            Ograniczyłabym do niezbędnego minimum pałetanie się po szpitalach osób postronnych. Dzis niby nie ma odwiedzin, ale tak naprawdę są i porody rodzinne, i księża, i przedstawiciele firm farmaceutycznych i osoby towarzyszące w poradniach przyszpitalnych.

            ZWIĘKSZYŁABYM TESTOWANIE. tAK, OBOWIĄZKOWE TESTY DLA WSZYSTKICH OSÓB PRACUJĄCYCH W ZAWODACH PODWYŻSZONEGO RYZYKA ( ochrona zdrowia, przedszkola, szkoły, może handel).

            No i problem szkół- nie ma opcji, zeby dzieci i młodziez nie obściskiwała się, nie przytulała, nie kasłala na siebie, nosiła maseczki. Dobrego rozwiązania nie ma, ale może nauczanie przemienne tydzień w domu ( samodzielnei), tydzień w szkole a nauczyciel za... szybą taka jak w niektórych sklepach. Nauczyciele muszą być chronieni.
            Dobrych rozwiązań nie ma. Puszczenie wszystkiego na zywioł przyniesie mnóstwo problemów- tych bliskich i tych odległych.
            • runny.babbit Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 17:43
              Twoje rozwiązania są dużo lepsze niż to co rząd proponuje, zwłaszcza ze oni nic nie proponują poza zamykaniem wszystkiego na oślep.
        • lena2222 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 23:21
          Zgadzam się.
    • kaka-llina Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 13:12
      To jest chyba najwiekszy koszmar w tej całej zarazie...U mnie jakoś szkoły działają... Popsuło mi się ze dwa tygodnie temu (jesteśmy w najgorszym tier i chyba najwiekszy przyrost zakazeń w całym UK) Do tego czasu oboje w szkołach normalnie.... Młodsze miało dwa tyg izolacji, wrócił wczoraj, starsza niestety wysłali do domu w srode i juz do nowego roku nie wróci (wczesniej zamknęli jej szkołe na tydzień)... I nawet w tak krótkim czasie widze jak motywacja spada... W zeszłym roku szkolnym starsza wróciła do szkoły od poczatku czerwca (czyli dwa miesiące normalnie chodziła), młodszy był w infants, wiec jesli chodzi o "edukacje" to ma jeszcze duzo czasu, zeby nadrobic ale wiem, widze jak społecznie sie posypał.. I jak szczerze nie znoszę tego rzadu to parcie na to, zeby szkoły jednak działały jest IMO bardzo ważne. Sama straciłam i strace kupe kasy (nie wiem jak dam rade szczerze mówiac) bo knajpe musiałam zamknać, ale mimo głosów "puby zamkniete a dzieci chodza do szkół, jak to??!!" uważam, że dzieci powinny chodzic do szkół "za wszelka cenę", to jest ich zycie i ich podstawowe prawo i obowiązek i nas dorosłych, zeby im edukacje udostepnić. Jak was czytam i widze co sie w Polsce dzieje to mi sie nóż w kieszeni otwiera, bardzo wam współczuje...
    • trilllian Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 13:17
      Ciekawe że w hurraoptymistycznych przekazach rządu nie ma nic o szkołach. Tylko wygasanie i szczepionki.
      A że to wszystko kosztem dzieci jakoś nikt się nie zająknie.
      • snajper55 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 13:29
        trilllian napisała:

        > Ciekawe że w hurraoptymistycznych przekazach rządu nie ma nic o szkołach. Tylko
        > wygasanie i szczepionki.
        > A że to wszystko kosztem dzieci jakoś nikt się nie zająknie.

        Wszyscy płacimy z powodu pandemii. Tak, dzieci też.

        S.
        • trilllian Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 13:47
          A jednak rozkład opłat i ryzyka w tej pandemii jest jaskrawie nieproporcjonalny. Dzieci płacą dużo więcej niż seniorzy żeby uniknąć choroby która jest dla nich wielokrotnie bardziej łagodna.
          • snajper55 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 14:50
            trilllian napisała:

            > A jednak rozkład opłat i ryzyka w tej pandemii jest jaskrawie nieproporcjonalny
            > . Dzieci płacą dużo więcej niż seniorzy żeby uniknąć choroby która jest dla nic
            > h wielokrotnie bardziej łagodna.

            Jest nieproporcjonalny. Dzieciom wirus nie jest straszny tak jak dorosłym. Dzieci dużo mniej ryzykują.

            S.
            • trilllian Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 15:28
              snajper55 napisał:

              > trilllian napisała:
              >
              > > A jednak rozkład opłat i ryzyka w tej pandemii jest jaskrawie nieproporcj
              > onalny
              > > . Dzieci płacą dużo więcej niż seniorzy żeby uniknąć choroby która jest d
              > la nic
              > > h wielokrotnie bardziej łagodna.
              >
              > Jest nieproporcjonalny. Dzieciom wirus nie jest straszny tak jak dorosłym. Dzie
              > ci dużo mniej ryzykują.
              >
              > S.

              Właśnie, szerloku, ryzykują mniej a płacą więcej.
          • hanusinamama Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 15:13
            A dlaczego taki snajper ma płacić. Niech płąca głupie matki., durne kretynki i ich dzieci (to wszystko cytaty)- wyłania sie obraż zgryźliwego, nieszczęśliwego starca...tylko co on do kur..nędzy robi na tym forum? Chciałoby się przytoczyć "klasyka" - spieprzaj dziadu.
        • malia Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 14:45
          snajper55 napisał:
          > Wszyscy płacimy z powodu pandemii. Tak, dzieci też.
          Jacy wszyscy? Podaj jakąś inną grupę zamkniętą w domach od poły października od rana do 16. Jak ja zazdroszczę Irlandczykom, zamkniete tam było wszystko, siedzieli na dudach nie oddalając się od domu, bez odwiedzin, sklepy tylko spożywcze ale szkoły otwarte, bo tam rozumieją, że to ważne. A ty pieprzysz że wszyscy płacimy. Jak ty płacisz? Tylko nie pisz, że jesteś chory i musisz mieć ograniczenia, bo moje dziecko chore nie jest
          • hanusinamama Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 15:13
            Ale własnie po to są dzieci pozamykane zeby taki snajper sobie mogł iśc gdzie chce...czego nie kumasz?
          • bialeem Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 17:10
            Moja calutka grupa siedzi na pracy zdalnej od marca bez przerwy. 8h dziennie. -20%, brak podwyżek, mniejsze podatki idące na wasze bąbelki. Takie osoby jak ja mają dzieci i te dzieci mają mniej kasy na życie. Niektórzy całkiem potracili prace i ich dzieci mają gorzej od tych, których dzieci muszą ślęczeć przed komputerami (co i tak by robiły z przyjemnością z własnej woli gdyby nie trzeba było się uczyć).
            No ciężko jest. Przykro mi.
            • hanusinamama Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 18:27
              Ale jestes zamknieta i musisz wychdozic na dwór mz osoba towarzyszącą? Oraz przypominam jestes (chyba...) dorosła inaczej sobie radzisz z zamknięciem. Ja pracuje zdalnie od dobrych 12 lat. Tak jezdziłam do klientów ale jednak zlecenia robiłam zdalnie. Ja pracuje, ja mam inną motywacje i ja mam 37!!! lat a nie 7...
        • gryzelda71 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 15:33
          Jak ty płacisz?
        • milka_milka Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 16:17
          snajper55 napisał:

          > trilllian napisała:
          >
          > > Ciekawe że w hurraoptymistycznych przekazach rządu nie ma nic o szkołach.
          > Tylko
          > > wygasanie i szczepionki.
          > > A że to wszystko kosztem dzieci jakoś nikt się nie zająknie.
          >
          > Wszyscy płacimy z powodu pandemii. Tak, dzieci też.
          >
          > S.

          Ty nie, sam pisałeś, że nie czujesz ograniczeń. Chata na Mazurach itp.
    • dyzurny_troll_forum Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 13:39
      snajper55 napisał:

      > to ja jej odpowiadam tak samo. Chuj z dziadkami? No to chuj z dziećmi. Dostajes
      > z taką samą monetę, jaką płacisz.

      Nie wiem czy kąsasz taką małą, subtelną różnicę, że dzieci są na początku drogi, a dziadki na końcu...
      • snajper55 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 14:46
        dyzurny_troll_forum napisała:

        > snajper55 napisał:
        >
        > > to ja jej odpowiadam tak samo. Chuj z dziadkami? No to chuj z dziećmi. Do
        > stajes
        > > z taką samą monetę, jaką płacisz.
        >
        > Nie wiem czy kąsasz taką małą, subtelną różnicę, że dzieci są na początku drogi
        > , a dziadki na końcu...

        No i co z tego? Życie każdego jest tyle samo warte - dziecka, dziadka, katolika, ateisty, Żyda, Murzyna czy kobiety.

        S.
        • gryzelda71 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 15:30
          Bzdury i dobrze to wiesz.
      • snajper55 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 14:49
        dyzurny_troll_forum napisała:

        > snajper55 napisał:
        >
        > > to ja jej odpowiadam tak samo. Chuj z dziadkami? No to chuj z dziećmi. Do
        > stajes
        > > z taką samą monetę, jaką płacisz.
        >
        > Nie wiem czy kąsasz taką małą, subtelną różnicę, że dzieci są na początku drogi
        > , a dziadki na końcu...

        Zresztą c ty wypisujesz??? Czy dzieci umierają z powodu nauczania zdalnego?

        S.
        • gryzelda71 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 15:02
          Ty byś umarł jakby lekcje w szkole były?
        • trilllian Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 15:10
          Daję sobie rękę uciąć że umierają częściej w wyniku agresji w domu i w długim okresie z powodu samobójstwa niż w wyniku covida.
          No ale to poświęcenie na które cię stać.
        • maslova Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 19:45
          A z powodu nauczania stacjonarnego?
    • dyzurny_troll_forum Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 13:40
      snajper55 napisał:

      > Po raz 183: wszyscy są zagrożeni, ponieważ paraliż służby zdrowia uderza we wsz
      > ystkich. Zamykając szkoły chronimy wszystkich. Także te kretynki, które nie pot
      > rafią zrozumieć najprostszych rzeczy.

      Zamykając szkoły nie chronimy nikogo, a jedynie rozwalamy podstawy cywilizacji.
    • padum Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 13:45
      Szczerze mówiąc akurat mi by było bardzo na rękę, gdyby nauka pozostała online do końca tego roku szkolnego i wręcz trzymam za to kciuki 🙄 przepraszam smile
      • magdallenac Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 13:57
        Dlaczego??
        • padum Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 14:39
          Bo nie chciałabym zmieniać dziecku szkoły w ostatniej klasie.
          • hanusinamama Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 15:34
            A gdyby wrócili to byś zmieniała?
            • padum Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 16:02
              Pewnie bym dowoziła i to byłoby mocno uciążliwe
              • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 16:33
                To już tylko 1 półrocze zostało...
              • hanusinamama Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 18:28
                a twojemu dziecku nie doskwiera zdalna? Nie widzisz ze jemu/jej to szkodzi? Tez nie musze wozić dziecka do szkoły (ok ja mam bliżej) ani na angielski...ale kurła moja wygoda jest mniejszym priorytetem...
                • padum Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 21:24
                  Niespecjalnie mu doskwiera. Młodszej owszem. I ona z chęcią by już poszła do nowej szkoły. Faktycznie w sumie zostaną 4 miesiące w sumie. Można się przemęczyć.. Już nawet załatwiłam, że w razie wu mogę liczyć na naszą nianię w kwestii tego wożenia.

                  Największym minusem nauki zdalnej jest dla mnie osobiście brak obiadów szkolnych.
                  • fogito Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 10:26
                    Obiady szkolne powiadasz. Tęsknisz za czymś co ciezko normalnemu czlowiekowi przełknąć . Ale rozumiem ze odpadloby ci gotowanie.
                    • padum Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 11:00
                      Głupoty gadasz. Moja sama chciała szkolne obiady, bo lubi.
                      Ja i tak nie gotuje. Ale szkolne wypadały takiej niż zamawianie i zdrowiej niż mrożonki typu „risotto” czy inne mieszanki.
                      • fogito Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 11:57
                        Lubi bo pewnie nie zna lepszego smaku. Jako nauczyciel w szkole szkolne stolowki odwiedzam zawsze tylko raz na poczatku zeby zobaczyc czy moze daja cos jadalnego. No niestety. Zawsze to samo tluste przesolone i przeslodzone.
                        Nigdy nie używam do gotowania mrozonych warzyw. Jesli tak gotujesz to sie w sumie dziecku nie dziwię ze to szkolne lepsze.
                        • mum2004 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 12:12
                          Wiadomo, że domowe lepsze. Ale dzieciak może sobie o 12 wyjść zjeść w szkole, ma ciepłą zupę i drugie. Jak rodzice wrócą z pracy o 16 to je drugi obiad (przynajmniej moje tak jedzą). Wprawdzie teraz nie korzystają stołówki bo są na tyle duże że robią w ciągu dnia obiad dla całej rodziny (jeśli oboje z mężem jesteśmy w pracy). Ale wiem, że dzieci w ten sposób korzystają. No i biedniejsze dzieci mogą korzystać z ciepłych obiadów.
                          • fogito Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 16:15
                            Tylko co z ta sola i cukrem ktore wprowadzaja do organizmu codziennje. Mam wielu utytych uczniow. Upasionych na kiepskim jedzeniu. Zal dzieciakow
                            • padum Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 23:48
                              A w czym konkretnie ta sól i cukier?...
                            • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 08:23
                              Te upasione dzieci akurat nie w stołówce się upasły, tylko zaleganiem nad smartfonem z workiem czipsów pod ręką.
                            • droch Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 17:19
                              Tylko co z ta sola i cukrem ktore wprowadzaja do organizmu codziennje. Mam wielu utytych uczniow. Upasionych na kiepskim jedzeniu.

                              Oj, to bardzo wąska analiza przyczyn nadwagi u dzieci. Stawiam dolary przeciwko orzechom, że przez okres nauki z domu (zatem i braku kontaktu ze szkolną stołówką) problem nie zniknął.
                              • fogito Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 07:16
                                Jesli w domach sie nie gotuje tylko zamawia na wynos to faktycznie nie zniknal.
                                • padum Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 08:41
                                  Jak się komuś na wynos kojarzy tylko z frytkami i pizza, to pozostaje mu współczuć. Czym różni się filet z kurczaka z ziemniakami i surówka / gotowanymi warzywami z knajpy od tego zrobionego w domu? Odpowiem Ci: kosztem.
                                  • fogito Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 10:58
                                    Oh moja droga. Rozni.sie tym, ze z knajpy masz najtanszego przesolonego kurczaka a w domu sereujesz zagrodowego i marynowanego w ziolach. Cos jak fiat i mercedes. Jako bywalczyni wielu knajp swego czasu stwierdzam, ze w każdych taki sam syf.
                                    • mia_mia Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 11:10
                                      O matko, ale Ty zrzędliwa jesteś, w szkołach wszystko nie tak, w restauracjach wszystko nie tak. Albo masz strasznego pecha do szkół i miejsc, które wybierasz do jedzenia albo coś z Tobą nie tak.
                                      • fogito Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 12:27
                                        Wymagania mam po prostu. Byle ggovnem sie nie zadowole tongue_out
                                        • padum Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 18:05
                                          To może przestań chadzać do ggovnianych miejsc?...
                                          • fogito Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 21:57
                                            Juz nie chodze. Swego czasu mąż wlokl mnie na rozne imprezy firmowe. Bol brzucha po kazdej niezaleznie od tego jak wypasiona restauracja by nie byla. Teraz jest ro opcja tylko raz na kilka miesiecy.
                                            • padum Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 22:05
                                              Ale imprezy firmowe rządzą się innymi prawami... inaczej jesteś obsługiwana indywidualnie...
                                              i to, ze w lokalu odbywa się impreza firmowa nie czyni z niego z automatu dobrej miejscówki.
                                              Nie wiem dlaczego muszę pisac Ci takie oczywistości?
                                            • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 16.12.20, 08:10
                                              Może alko były kiepskie albo zmieszałaś big_grin.
                                  • lwica_24 Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 16:56
                                    To do mnie? Zamówione jedzenie kojarzy mi się nie tyle z frytkami i pizzą, ale niezbyt przyjemnym zapachem, zeby nie użyc dobitniejszego określenia.
                                    A czym się rózni filet z kurczaka zamówionego od zrobionego w domu? Prosze bardzo:
                                    1. Kupuje kurczaka lepszej jakości ( zagrodowego) w sytuacji, gdy właściciel knajpy kupuje najtańszego, żeby wyjść na swoje
                                    2. Patrzę na datę wazności a właściciel knajpy niekoniecznie. On chce sprzedać i data kilku dni po jesli kurczak nie smierdzi jest ok.
                                    3. Dbam, żeby przygotowac fileta czysto i higienicznie ( czysty blat, myte naczynia, sztućce) właściciel knajpy niekoniecznie. U niego liczy się czas i pieniądze ( mniej środków czystości)
                                    4. Dbam, zeby na mięsie nie usiadła mucha, a jesli tak się stanie wyrzucam mięso. Właściciel knajpy nie, bo to strata.
                                    5. Jesli smażę to na dobrym jakościowo tłuszczu i wylewam go po usmażeniu. Właściciel knajpy kupuje najtańszy i używa go wielokrotnie
                                    6. Nie stosuje nieekologicznych tacek/pojemników, które w założeniu mają trzymac ciepło. Jesli smażę to zjadam zaraz po.
                                    7. Z tego samego powodu tj, zjedzenia bezpośrednio po usmażeniu nie musze odgrzewać
                                    8. Marynuje w ziołach a nie sypię zioła, żeby zabić nieświeży zapach/smak
                                    8a. Uzywam takich ziół jakie lubię .

                                    A ziemniaki, surówki, sałatki....
                                    Jeżeli kartofle kiełkują, zielenieja, gniją to je wywalam. W knajpach raczej nie, bo to realna strata. Jarzyny i owoce porządnie myję, czasem zdejmuję skórki i gdy widzę, że sa nadpsute to wyrzucam a nie odkrawam zepsutą/nadgniła część.
                                    Widzę co kupuję i kieruję się jakością a nie ceną.
                                    Za filet z knajpy zapłacę mniej więcej tyle samo co za zrobiony w domu z tym, że domowy jest smaczniejszy, zdrowszy i lepszej jakości.
                                    I to samo jest z zupą, pizzą, rybą i kazdym innym daniem.
                                    • fogito Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 17:58
                                      I o to chodzi! Robie zakupy w makro i czesto widze co wlasciciele knajp kupuja. No najgorszy jeat ten tani olej do smazenia w wielkich butkach
                                      • fogito Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 17:59
                                        ...butlach
                                      • iwoniaw Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 18:07
                                        fogito napisała:

                                        > I o to chodzi! Robie zakupy w makro i czesto widze co wlasciciele knajp kupuja.

                                        Robisz zakupy tam, gdzie zaopatrują się właściciele tych straszliwych knajp z niejadalnymi potrawami? 😂😂😂
                                        • fogito Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 21:58
                                          Tak. Bo tam maja swieze ryby. Nie zamykam oczu w drodze do kasy. Widze co ludzie kupuja.
                                          • padum Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 22:14
                                            No co Ty? Maja świeże ryby? I kupują tam prowadzący gastronomię?!
                                            Mięso na steki tez maja dobre... i warzywa... ale Oczywiście tylko Ty to kupujesz. Reszta kupuje tylko wielkie butle oleju.

                                            Wiec powiem Ci, ze w weekend jadłam fastfood w małym bistro w centrum miasta. Jedzenie (roll coś tam i pita) było przygotowywane na naszych oczach - przeszklona lada, przeszklona witryna. Cała lada wyłożona była świeżymi warzywami. I pita i „naleśnik” były razowe, lekko podpieczone. W moim był zblanszowany na moich oczach zieloniutki szpinak, pomidor i ogórek. Samej by mi się nie chciało tego przygotować. Nie wiem tez co niezdrowego (poza kaloriami) mogło w tym czyms być...
                                            Miejsca na olej w tym nie było.
                                            A to był typowy fastfood, nie restauracja. I uwierz mi, ze wiele restauracji ma w tej chwili widoczne z sali kuchnie. Nie ma tam opcji na jakieś wichłaczenie.
                                      • mia_mia Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 18:43
                                        Właściciele budek z kebabami i szkolnych sklepików, może małych lokali może zaopatrują się w makro, restauracje korzystają z dostaw do firmy, a nie wstają o 5 żeby kupić sałatę i mrożoną kaczkę.
                                        • lwica_24 Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 18:47
                                          Być może , nie wiem, ale jesli coś- cokolwiek- zostanie albo nadpsuje się to jest uzdatniane do uzytku. Po prostu firmy by zbankrutowały. A to odkroja kawałek pomidora ( nie widać i nawet nie czuc plesni), albo smażą na starym tłuszczu.
                                          Jedni są bardziej inni mniej uczciwi, ale nikt nie jest tak pedantyczny jakby gotował dla siebie.
                                          • padum Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 20:31
                                            Nie wiesz, ale się wypowiesz. Na wakacjach jak mniemam tez gotujesz sama?
                                            Dlaczego mam przeczucie graniczące z pewnością, ze jesz wtedy najgorsze shitfoody aż Ci się uszy trzęsą?
                                            • lwica_24 Re: Koniec szkoły forever 16.12.20, 09:35
                                              To masz mylne przekonanie. Nie, nie gotuje na wakacjach. Jadam w róznych miejscach, unikam podejrzanych. Staram się wybierać jak najmniej podejrzane dania, unikam surówek. No i jem maksymalnie 2 tygodnie po czym wracam na domowy wikt.
                                              Pamiętam sraczkę w bardzo dobrym hotelu na Dominikanie, pamiętam sraczkę mojego syna na Kubie.
                                              • padum Re: Koniec szkoły forever 16.12.20, 11:02
                                                Boże... No sraczka na Kubie .. to zmienia postać rzeczy.
                                                I tak wiem swoje 🤪😎
                                    • padum Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 18:04
                                      Naprawdę współczuje doświadczeń ... nie jadasz na mieście, a wszystkie imprezy przygotowujesz sama?... 😁
                                      • lwica_24 Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 18:38
                                        Ja? Rzadko jadam w knajpkach. I , wyobraź sobie, że wszystkie ( sic!) imprezy przygotowuję sama, nie, nie sama z mężem, który naprawdę bardzo dobrze gotuje.
                                        Wiem jedno - to co podaję jest świeże, z dobrych produktów. Wiem co wkładam do garnka.
                                        I, wolę mniej wyszukane danie, za to świeże i domowe, niz nie wiadomo co.
                                    • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 20:47
                                      O rany, nie wiesz tego. Nie chodzę po knajpach, nie stać mnie i poza tym lubię gotować - ale nie wierzę, że w każdej jednej dobrej restauracji technologia wygląda tak jak piszesz.
                                      Moja znajoma ma restaurację, która co roku zgarnia nagrody za zachowanie dziedzictwa kulinarnego regionu, z niebotycznymi cenami - ma małych, lokalnych, wyselekcjonowanych dostawców, o których zresztą pisze na swojej stronie i podaje źródła swoich produktów. Parę razy jadłam jej ciasta, są boskie, więc podejrzewam, że reszta też.
                                      • fogito Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 22:02
                                        Znajoma ma restauracje w stylu góralskim. Powiem tak. Nie miejmy złudzeń.
                                        • padum Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 22:19
                                          No samo góralskie jedzenie umówmy się do zdrowych nie należy...
                                        • mia_mia Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 22:23
                                          Nie sądź wszystkich restauracji po koleżance. Moi znajomi prowadzą restaurację i bardzo dbają o jakość produktów i czystość w lokalu.
                                          Moja koleżanka sprowadza do Polski wyselekcjonowane oliwy, sery, oliwki, wędliny i inne regionalne produkty, większość jej odbiorców to restauracje.
                                    • ichi51e Re: Koniec szkoły forever 16.12.20, 08:16
                                      W twoim przekonaniu. Ale oczywiscie kazdy moze jadac gdzie lubi.
                                • padum Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 08:42
                                  Wczoraj mój mąż zamówił sobie pizzę. Dzieci wolały mięso i surówkę. Bez ziemniaków.
                        • padum Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 23:40
                          smile tak. Nie zna....
                          Gdyby mogły jadlyby dzień w dzień sushi, steki i schabowe, a najstarszy pad thaje i ramen.
                          Znają lepsze smaki. Zdecydowanie.
                          Ja tez. A mimo to mam słabość (i jestem z tego znana) do zarcia szpitalnego i barów mlecznych. Raz w roku, albo rzadziej robię sobie taki dzień i idę do mlecznego.
                          I o czym to świadczy?
                          Nie gotuje, bo mi się nie chce. 🤷‍♀️ I nie mam żadnego problemu żeby się do tego przyznać. Mam dzieci wybredne. Musiałabym każdemu górować coś innego. Mam lepsze sposoby spędzania czasu po pracy.
                          • fogito Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 07:39
                            Skoro nie gotujesz to co te dzieciaki jedzą. Moze ojciec im gotuje.... Sol i polepszacze smaku sa niebezpieczne dla zdrowia i jest duzo za duzo w stolowkowym jedzeniu. Rozumiem zjedzenie czegos takiego raz na miesiac ale codziennie to juz porazka.
                            • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 08:22
                              Ale co ty znowu opowiadasz, stołówkowe jedzenie jest często niespecjalnie smaczne i niezbyt bogate w dobre składniki, ale są normy żywienia dzieci, uczciwa stołówka szkolna nie będzie gotować np. na kostkach rosołowych czy zupach z torebki, a jedzenie będzie raczej bardziej mdłe niż przesolone.
                              (żeby nie było, moje dziecko organicznie nie znosiło od początku szkoły jeść w stołówce, więc odkąd jest trochę starsze, to nie je, fanką zbiorowego żywienia nie jestem)
                              • fogito Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 10:59
                                Nie chce Cie martwic ale niestety zupy na kostkach. Moja 4 szkola i w kazdej to samo. Po zupie bol brzucha od dosypywanej bez umiaru vegety czy czegos takiego. I slone okropnie. Nie jem juz w stolowce ale ten zapach dobija.
                                • mia_mia Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 11:43
                                  W szkołach to raczej niedosolone niż przesolone i słabo doprawione, a nie doprawiane wzmacniaczami. Jadłospisy i sposób przygotowania potraw podlegają kontroli.
                                  • ichi51e Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 11:58
                                    kasiagandor.com/2016/08/ten-zly-glutaminian-sodu/
                                  • fogito Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 13:44
                                    Jasne. W domu prawie nie sole. Ta sól pochodzi z polepszaczy smaku. A czyjej kotroli te jadlospusy podlegaja. Bo ja bym akeptacji na slodkie ulepki i slone zupy nie dala.
                                    • mia_mia Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 14:28
                                      U nas jest informacja kto przygotowuje czy zatwierdza jadłospisy, nie wiem, może to nie reguła. Wygląda bardzo fajnie, oddzielne menu dla wegetarian i wegan i chyba jest smacznie, bo w zeszłym roku syn nie chciał nawet spróbować, a w tym jadł i bardzo mu smakowało. Deserów i napojów nie ma wcale, ale woda bez ograniczeń i darmowe owoce. Jeśli coś na słodko to tylko w co któryś piątek, kluski leniwe albo jakiś makaron z truskawkami, niestety mój ani tego ani tego nie lubi.
                                      • padum Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 18:07
                                        U nas podobnie.
                                    • lwica_24 Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 18:40
                                      Bardzo, bardzo rzadko jadam cokolwiek w samolocie- nawet na długich dystansach. Bo podawane tam jedzenie jest naszpikowane chemia, niezdrowe i w sumie mało smaczne. Niczym nie rózniące się od tych knajpkowych.
                                      • padum Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 20:33
                                        Jedzenie samolotowe to zupełnie inna kategoria.... 🤮
                                        Chociaż nie wykluczam, ze w pierwszej klasie ekstra linie maja dobry catering. Nie dane mi było jeszcze spróbować, wiec się nie wypowiadam.
                                        • lwica_24 Re: Koniec szkoły forever 16.12.20, 09:37
                                          Jest smaczne, jest ładnie podane i jest niezdrowe.
                                        • lwica_24 Re: Koniec szkoły forever 16.12.20, 09:39
                                          Moja znajoma przez lata była stewardesą u róznych przewoźników. Od chyba 2 lat jest na emeryturze. I opowiadała o cateringu takie rzeczy, że sama wolała raczej zjeść jabłko po wylądowaniu. I nie latała na tanich liniach, ani wakacyjnych czarterach.
                                  • lwica_24 Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 18:42
                                    Vegeta czy inna jarzynka jest na porządku dziennym. Tarta marchewka z poprzedniego dnia a licho wie jak przechowywana.
                            • padum Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 12:17
                              Gotują sobie sami albo zamawiają.
                              • fogito Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 13:46
                                To dobrze ze gotuja. Ale ile razy zamawiaja w tygodniu.
                                • padum Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 16:43
                                  2-3? Ale nie zamawiają pizzy tylko normalne zestawy obiadowe typu mięso, surówka, ziemniaki.
                                  • lwica_24 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 17:05
                                    Kartofle z dodatkiem sody, żeby szybciej sie ugotowały. Surówka zebrana z talerzy tych, którzy nie zjedli. Tak. Oczywiście pokolenia wychowały sie na stołówkowym wikcie, ale nie jest to ani zdrowe ani smaczne ani pozywne.
                                    • padum Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 17:07
                                      Teraz w szkołach jest catering 🙈😁
                                      • padum Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 17:07
                                        Nie ma szkolnej kuchni. Podobnie w przedszkolu. Witamy w 21 wieku big_grin
                                        • lwica_24 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 17:20
                                          Czy napisałam pół słowa o szkolnej kuchni? Nie.
                                          Jak ktos lubi jeść rzeczy niezdrowe i sredniej jakości to wszystkiego najlepszego. Twój zołądek, twoja wątroba ( nie mylic z życzeniami dla I roku przed egzaminem z anatomii prawidówej- kto zdawał ten wie).
                                          • padum Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 18:23
                                            Napisałaś o zbieraniu z talerzy surówek i recyclingu. To ma sens tylko kiedy kuchnie masz na miejscu.
                                            Idąc twoim tokiem rozumowania nie powinnam chodzić do restauracji, bo tez się nasłuchałam.
                                        • fogito Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 07:18
                                          Sa kuchnie. W mojej aktualnej szkole w Warszawie jest i w poprzedniej tez byla. Stad ten smrod na korytarzach.
                                        • fogito Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 07:21
                                          Alez sa w 21 wieku i maja sie dobrze. Niestety.
                          • lwica_24 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 16:28
                            Szpitalnego żarcia..... Tak co najmniej 5 lat żywiłam się szpitalnym żarciem, póki mój zołądek nie powiedział stop. Nie, nie było to nic wielkiego - zgaga od czasu do czasu, pobolewania nadbrzusza.
                            Początkowo tłumaczyłam to pozarywanymi nocami, stresem, jesienia, ale zmieniłam dietę i okazało się, że zniknęły dolegliwości dyspeptyczne, poczulam się lepiej.
                            Tak, nie lubie gotować. Nie jest to mój ulubiony sposób spędzania wolnego czasu, ale to robie. Nasze dwuosobowe gospodarstwo domowe ( mąż i ja) nie zna obiadów stołówkowych.
                            Nie gotujemy codziennie ( piszę w liczbie mnogiej, bo mąż jest lepszym kucharzem niz ja ).
                            Zupa na 2-3 dni.
                            Mięso 2 razy w tygodniu.
                            Ryba - raz.
                            Sporo jarzyn .
                            Nalesniki. Omlety. Zapiekanki.
                            • padum Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 16:43
                              Brawo Ty! 👍
                              A mi się nie chce. Dzieci ręce maja. Thermomix do pomocy.
                              • lwica_24 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 17:02
                                Ależ oczywiście, że mają - i ręce i Thermomix i...zoładki. Stołówkowe jedzenie z sodą do pomocy, przygotowywane średnio higienicznie, że srednich pod względem jakości i świezości produktów robia swoje. I to się odezwie jak nie dziś to jutro albo za dwa lata.
                                • ichi51e Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 17:15
                                  Jak widze nikt nie zadal sobie trudu zeby poczytac o zlym glutaminianie ktory wrzucilam uncertain ja tam w stolowce jadlam cala szkole od 1 klasy do baru mlecznego na studiach i jestem zdrowa jak kon.
                                  • lwica_24 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 17:29
                                    Rozumiem, że piszesz o glutaminianie sodu, który występuje także w prawie każdym organizmie ssaka ( czy innych zwierząt tego nie wiem).
                                    Dodaje się go do jedzenia, bo jest konserwantem. Czy szkodzi? Pewnie w nadmiarze tak.
                                    Ale tu nie chhodzi o glutaminian sodu, ale o :
                                    - sodę ( wodorowęglan sodu NaHCO3)
                                    - duże ilości soli
                                    - "polepszacze" słodkich napojów
                                    - estry
                                    - tłuszcze marnej jakości używane wielokrotnie
                                    - ryby, mięso średniej świeżości
                                    - wątpliwa higiena
                                    -itd
                    • mum2004 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 11:26
                      U nas stołówka działa - chodzi zerówka. Pozostali uczniowie mogą przyjść zjeść lub wziąć na wynos. Obiad 5 zł. Jak widać można tylko trzeba chcieć.
                      • sol_13 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 11:31
                        U nas tez działa (tez jest zerówka). Niemniej musialabym zawieźć dziecko na ten obiad (jest w 2 kl), poczekać az zje i zabrać go do domu. Co najmniej pol godziny sie zejdzie a ja pracuję w domu. Nie, nie jest to takie proste.
                        • mum2004 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 11:34
                          OK ale jednak są rejonówki i chyba większość dzieci ma szkołę z buta. U nas większość dzieci sama chodzi, jakieś wyjątki są dowożone. Z reguły z tych cudownych podwarszawskich domów z trampolinami.
                          • glanaber Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 12:19
                            Durnoty wypisujesz. Dzieci poniżej 16 lat nie mogą same po ulicach chodzić, więc nawet mieszkając 100 m od szkoły nie mogą samodzielnie pójść na ten obiad
                            • mum2004 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 12:20
                              Do szkoły mogą i chodzą.
                              • glanaber Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 14:28
                                U nas komunikat w temacie obiadów był taki, że obiady są dostępne na wynos i odbiera RODZIC albo inna osoba DOROSŁA. Czyli uczeń sam nie wejdzie po obiad. Książki z biblioteki szkolnej wypożyczać (po zamówieniu przez librus) też może tylko rodzic. Uczniowie mają zakaz wstępu do szkoły.
                                • mum2004 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 15:20
                                  No ale to już pretensje do dyrekcji. U nas to wszystko załatwiają uczniowie.
                                • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 15:34
                                  U nas za to rodzice mieli zakaz wstępu do szkoły już od września big_grin.
                            • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 13:37
                              Ten zapis był swego czasu uzupełniony o to, że mogą się przemieszczać z i do szkoły.
                          • sol_13 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 13:56
                            mum2004 napisała:

                            > OK ale jednak są rejonówki i chyba większość dzieci ma szkołę z buta. U nas wię
                            > kszość dzieci sama chodzi, jakieś wyjątki są dowożone. Z reguły z tych cudownyc
                            > h podwarszawskich domów z trampolinami.

                            My jestesmy w Wawie, do szkoly 1 km. Mozna spokojnie dojść, ale młody jeszcze nie chodził sam. Poza tym mialabym obawy czy go policja nie zatrzyma po drodze.
                            • mum2004 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 14:06
                              To może najwyższy czas, żeby zaczął. Samodzielność to podstawa w obecnych czasach. A policja nie może nic powiedzieć bo do szkoły i ze szkoły mają pełne prawo chodzić.
                              • sol_13 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 19:57
                                mum2004 napisała:

                                > To może najwyższy czas, żeby zaczął. Samodzielność to podstawa w obecnych czas
                                > ach. A policja nie może nic powiedzieć bo do szkoły i ze szkoły mają pełne praw
                                > o chodzić.

                                Sorry ale nie puszczę 8-latka zeby sam dyskutowal z policjantami. Poza tym zrobienie obiadu to dla mnie nie problem. Wskazuję tylko, że przy młodszych dzieciach to nie jest takie proste.
                                • runny.babbit Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 19:59
                                  Przede wszystkim to policja chyba nawet nie na prawa zaczepiać dzieci i przesłuchiwać je bez obecności opiekuna? Co w ogóle się porobiło w tym kraju że takie rzeczy trzeba rozpatrywać?!
                                  • sol_13 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 20:04
                                    Ostatnio był wątek, ze zaprosili do radiowozu i przeszukiwali nastolatków. Samo to, że trafiliby się jacys nawiedzeni i zaczeli go np wypytywac dokad idzie mnie zniechęca. Na podwórko i nasza ulice bawic sie z dziećmi sasiadow normalnie wychodzi, ale to boczna uliczka. Na zadne dłuższe wyprawy nie będzie się teraz wybierał.
                                • mum2004 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 20:09
                                  Bez przesady, nie wyobrażam sobie, żeby policja zatrzymywała ośmiolatka bo idzie na obiad w szkole. Ty gotujesz ale wiem, że są tacy co korzystają. Przecież nikt nie każe chodzić, uważam że fajnie, że jest taka opcja.
                                  • runny.babbit Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 20:29
                                    Nieważne co sobie wyobrażamy, część ludzi jest zastraszona.
                                    • sol_13 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 20:33
                                      runny.babbit napisał(a):

                                      > Nieważne co sobie wyobrażamy, część ludzi jest zastraszona.

                                      Ja osobiście za zastraszoną się nie uważam, sama np z policjantami się mogę kłócić, ale dzieciaka nie będę narażać.
                                      • runny.babbit Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 20:51
                                        Rozumiem, zresztą znam dorosłych którzy się boją policji, zwłaszcza po ich ostatnich wyczynach, a co dopiero dzieci. Denerwuje mnie jak dla niektórych ematek to takie proste, zorganizować grupę do socjalizacji dla własnych dzieci, jakby to zależało tylko ode mnie, a nie też od innych rodziców, którzy a) nie wszyscy są chętni żeby cokolwiek robić, dziecko przed ekranem im odpowiada b) boją się policji lub pandemii i siedzą zabunkrowani w domach.
                                        • sol_13 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 22:11
                                          runny.babbit napisał(a):

                                          > Rozumiem, zresztą znam dorosłych którzy się boją policji, zwłaszcza po ich osta
                                          > tnich wyczynach, a co dopiero dzieci. Denerwuje mnie jak dla niektórych ematek
                                          > to takie proste, zorganizować grupę do socjalizacji dla własnych dzieci, jakby
                                          > to zależało tylko ode mnie, a nie też od innych rodziców, którzy a) nie wszyscy
                                          > są chętni żeby cokolwiek robić, dziecko przed ekranem im odpowiada b) boją się
                                          > policji lub pandemii i siedzą zabunkrowani w domach.

                                          Bo kazdy patrzy z własnego punktu widzenia, a na możliwość kontaktów ma wplyw wiele czynników: gdzie mieszkamy, jaki jest dojazd, czy rodzice mają czas zawozic/odwozic dzieci po kolegach (w przypadku mlodszaków), czy obok są dzieci sąsiadów z ktorymi dziecko może sie spotkać itp itd. My akurat mieszkamy na nieduzym zamkniętym osiedlu, dzieci bawią sie praktycznie codziennie. Błogosławię sąsiadów, bo z kolegami z klasy mój mlody wcale sie nie spotyka: po pierwsze nie zdążyli sie dobrze poznać (2 kl), po drugie to juz trzeba zawiezc, przywiezc, nie kazdemu się chce i nikt nie wychodzi z propozycjami. Dzieci sąsiadów tez sie nie spotykają z kolegami z klasy. Chyba, ze na zajeciach sportowych się trafi. Poza tym tak jak napisałaś część rodziców boi się zarazenia. Jak we wrześniu czy pazdzierniku mieli mieć wycieczkę do kina - tylko ich klasa, autokarem, sala tylko dla nich, to część matek oprotestowalo. I wycieczki nie było.
                                  • sol_13 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 20:34
                                    mum2004 napisała:

                                    > Bez przesady, nie wyobrażam sobie, żeby policja zatrzymywała ośmiolatka bo idzi
                                    > e na obiad w szkole. Ty gotujesz ale wiem, że są tacy co korzystają. Przecież n
                                    > ikt nie każe chodzić, uważam że fajnie, że jest taka opcja.

                                    Bardzo fajnie-zwlaszcza dla biedniejszych dzieci, dla których to byl często jedyny ciepły posiłek.
              • hanusinamama Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 17:33
                Rozważałaś internat? Nie trzeba wozić a dziecko nakarmione...
      • aguar Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 14:15
        Ja generalnie nie mam nic przeciwko, aby zdalna nauka pozostała jako opcja dla chętnych, może w jakichś osobnych zdalnych szkołach. Skoro niektórym to pasuje...Walczę o możliwość stacjonarnej nauki, niekoniecznie o to, by wszystkich do takiej formy zmuszono.
        • little_fish Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 14:35
          To dokładnie tak samo, jak z teleporadami u lekarza. Jak dla mnie mogą zostać w niektórych przypadkach. Mogą być ułatwieniem. Ale nie jako jedyna i podstawowa forma kontaktu z lekarzem
        • mum2004 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 11:35
          Widocznie nauczycielom nie spieszy się do umierania.
    • magdallenac Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 13:56
      U mnie też wszystko zamknięte, oprócz sklepów, kościołów i WTF kasyn! Zawiesili nawet sporty dziecięce i młodzieżowe. Do tej pory jakoś to leciało i jakoś się trzymaliśmy, ale ja zaczynam już powoli wymiękać. Nawet wyjechać na dłużej nie możemy, bo co tydzień trzeba się stawić w szkole, żeby pobrać materiały do nauki on line...
      • myelegans Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 15:18
        magdallenac napisała:

        > U mnie też wszystko zamknięte, oprócz sklepów, kościołów i WTF kasyn! Zawiesili
        > nawet sporty dziecięce i młodzieżowe. Do tej pory jakoś to leciało i jakoś się
        > trzymaliśmy, ale ja zaczynam już powoli wymiękać. Nawet wyjechać na dłużej nie
        > możemy, bo co tydzień trzeba się stawić w szkole, żeby pobrać materiały do nau
        > ki on line...

        Dlaczego musicie sie stawiac w szkole? Nie moga materialow przeslac elektronicznie?

        U nas od poczatku hybryda 3szkole/2 w domu, sporty dzialaja. Po Thanksgiving wszystkich przetestowali na 1600 bylo 10 pozytywnych, zakazili sie poza szkola.
        Mam nadzieje, ze tak utrzymaja. Nauczanie specjalne jest stacjonarne. Charter schools sa stacjonarne. Maski I plexiglass w kazdej lawce. Nie ma ognisk
        • magdallenac Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 15:46
          No wyobraź sobie, że nie mogą...jestem tak maksymalnie wściekła, że aż się gotuję. Tydzień temu odebrałam nuty, materiały na matematykę (pan nie mógł wysłać mailem) i materiały na FACS, które mogłam po prostu kupić w sklepie. Udało nam się wyjechać, ale tu gdzie jesteśmy nie mamy drukarki, a pan od matematyki wymaga wypełnienia dodatkowych arkuszy papierowych, które wysyła codziennie do drukowania i zrobienia zdjęcia. Zamówiłam drukarkę na amazonie, to się kurier zgubił w lesie i czwarty dzień nas nie może znaleźć. Po powrocie do miasta jedziemy zrobić ematkowy dżihad w szkole.
          • myelegans Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 16:07
            To jakas komedia pomylek. U nas jest wszystko elektronicznie, nawet jak sa w szkole. Wyjechac sie nie da, bo jest 2 tygoodniowa kwarantanna po powrocie z kazdego stanu, w sumie bez sensu, bo w ossccciennych stopien zakazenia taki jak u nas. I formy atestacyjne trzeba wypelniac codziennie, a mlody jest z tych law abiding, wiec jestesmy uziemieni. Moze tylko na jakies jedniodniowe narty teraz
    • czekoladazkremem Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 14:06
      Jeżeli nie pójdą do szkoły pod koniec stycznia zwariuję do końca.
    • tereso Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 14:27
      Też jestem tym przygnębiona bo syn już czekał że w styczniu wrócą. Pani na zebraniu powiedziała że jak zdaniem jeśli wrócą to na dwa trzy tygodnie ale raczej mogą nawet ich zdaniem tak już pociągnąć. Wielka strata dla tych młodych. Mój nie płaci nastrojem czy coś, wychodzi regularnie, humor ma nawet bardzo dobry. Ale chce już żeby więcej się działo i pani mówiła że dużo dzieciaków zjazdem zareagowało. Inny Tata mówił, na zebraniu, że jego córka prawie z pokoju nie wychodzi. Dobija mnie ta myśl bo sądziłam że już w styczniu wrócą.
      • pogodzona_1234 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 13:03
        W swoim wątku pisałam już o tym jak mój syn zareagował - terapia, leki, depresja lękowa....On jest tym właśnie rocznikiem ostatnim gimnazjalnym, który miał z nową licealną klasą (3-letnie liceum) tylko kilka miesięcy nowej szkoły. Nie zdążyli się zgrać, poznać, zawiązać relacji. Nie pojechali nawet na wycieczkę klasową. Siedzą każdy w swoim domu i tłuką lekcje on-line. Każdy indywidualnie ze swoimi problemami...Wychodzą tylko Ci u których jakieś stare ekipy gimnazjalne przetrwały. Ale "nowym" ciężko się do takich ekip wkręcić. Jak pamiętam ze swoich nastoletnich lat, to właśnie szkoła średnia była tą osią, gdzie te nowe relacje, przyjaźnie się zawiązywały, ludzie się relacji społecznych uczyli przez kontakty z żywym człowiekiem. Zrób to teraz on-line, żeby CI to nie zryło psychiki na dłuższą metę. Wiadomo było, że dla tych bardziej wrażliwych jednostek tak się to może skończyć jak u nas. Poradnia Psychologiczna notuje wyraźny wzrost konsultacji w grupie wiekowej właśnie 15-18 w ostatnich tygodniach - taką mi przekazali informację. Psychiatra dziecięco- młodzieżowy u nas w mieście najbliższy wolny termin PRYWATNIE! w kwietniu. Skonsultowałam go u dorosłego, bo gdzieś musiałam iść.
        • ichi51e Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 13:08
          Mysle ze psychologia notuje tez wzmozona ilosc konsultacji bo ludzie siedzac w domu z dziecmi WRESZCIE zorientowali sie ze cos nie halo.
          • mum2004 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 13:46
            Dokładnie. Jeśli młody człowiek nie miał kompletnie nic poza szkołą - to jest kanał. Grupa rówieśnicza to też sąsiedzi, poprzednia szkoła, znajomi z kół zainteresowań, z harcerstwa, ze szkoleń psów itp itd. Może 10% towarzyskich kontaktów moje dzieci mają z klasą, więc fakt, że te 10% odbywa się teraz głównie przez internet - niewiele ich rusza.
            • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 13:53
              U moje córki była taka spotykająca się bardzo często i nocujaca u siebie grupa, w szkole zawsze miały o czym pogadać. Na zajęciach tanecznych, których zresztą nie ma, jakoś tak nie zdążyła się z nikim zaprzyjaźnić żeby utrzymywać kontakt. Ja sama nie mam ochoty zachorować i też ludzi do domu nie zapraszam. Do miasta dziewczyny nie przyjadą, bo mają daleko i potem by wracał 2 lub 3 środkami komunikacji w ciemnościach, i jeszcze od przystanku kawałek.
              Są naprawdę klasy, które ogólnie się lubią, mają relacje poza szkolne i to nie jest żadne 10% tylko o wiele wiele więcej.
              • little_fish Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 14:02
                Jak dzieci mają daleko, to jest rolą rodziców pomóc w spotkaniu. No ale jak ktoś nie chce nikogo zapraszać to faktycznie trudno utrzymać kontakty i oczekiwać zaproszeń.
                • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 14:27
                  Sądzisz, że to akurat tylko ja czegoś nie chcę?
                  • little_fish Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 15:28
                    Nie wiem czy tylko ty, ale napisałaś o sobie. Ja napisałam ogólnie. Moje dzieci spotykają się ze znajomymi u nich lub u nas w domu, więc nie widzę takiego problemu
              • mum2004 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 14:11
                Ale kto im broni się spotykać? Moja córka regularnie nocuje u przyjaciółki. Fakt, wywiezienie nastolatka na zadupie i nie zapewnienie mu możliwości dojazdu i kontaktu z ludźmi- to masakra.
                • little_fish Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 14:24
                  No wiesz, trochę trudno się spotykać, jeśli matka nie zaprasza ludzi do domu.
                  Pogoda bywa średnia, żeby uskuteczniać długie spotkania na dworze, a wszystko inne zamknięte. Choć po moim starszym widzę, że nie bardzo im to przeszkadza.
                  • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 14:26
                    Tamci też nie zapraszają... Nikogo. Poodwolywali imprezy itp. Jakoś nie chcę być królikiem doswiadczalnym na całą grupę.
                    • alessa28 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 11:15
                      lily_evans11 napisała:

                      > Tamci też nie zapraszają... Nikogo. Poodwolywali imprezy itp. Jakoś nie chcę by
                      > ć królikiem doswiadczalnym na całą grupę.

                      No ja też teraz nie zapraszałabym obcych ludzi do domu i widzę w tym raczej przejaw rozsądku niż aspołecznej postawy. Ale na forum panuje opinia że pandemia to wymysl i tylko" bombelki "cierpią, że nie chodzą do szkół.
                      >
                • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 14:29
                  Ja akurat w mieście mieszkam. Cała reszta albo w dzielnicach sypialniach, które zresztą są już w innych gminach i jednym autobusem nie dojedziesz, albo też na faktycznych zadupiach, skąd nawet i autobusem się nie wyprawą. No ale jest latte na tarasie.
                  • trilllian Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 15:21
                    Akurat w czasie pandemii i potencjalnej izolacji/kwarantanny latte na tarasie bije mieszkanie w mieście na głowę.
                    • mum2004 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 15:27
                      Chyba żartujesz. Nastolatki mają w nosie latte z rodzicami na tarasie. Nie mają natomiast w nosie 5 minut do przyjaciółki i 10 do chłopaka. Obserwuję co się teraz dzieje, dzieciaki z miasta mają bez porównania lepiej. Moi w życiu by się nie wynieśli z miasta i głęboko współczują tym co do liceum dojeżdżają pociągiem- jak dobrze pójdzie.
                      • little_fish Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 15:32
                        Niektórzy po prostu mieszkają na wsi. Bez związku z latte.
                      • trilllian Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 15:50
                        Ale to o czym piszesz jest uniwersalne, a ja piszę co się zmieniło w czasie pandemii. I nie tylko ja tak sądzę, trend w nieruchomościach jednoznacznie wskazuje że ludzie szukają teraz domów, nawet kosztem mieszkania za zadupiu
                        • mum2004 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 15:54
                          Może jakaś część panikuje i tak robi. A te domy wyjdą im nosem pół roku po zakończeniu epidemii.
                          • trilllian Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 16:13
                            Tak będzie na pewno, bo tylko twój sposób na życie jest tym właściwym.
                      • berdebul Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 16:26
                        Lepiej? Towarzyskie życie kwitło od wiosny w ogródkach, na trampolinach i tarasach. Lokalne dzieciaki się spotykały, ogarnięci wfiści robili zajęcia na zewnątrz - boiska, orliki, pobliski las. Podobnie przedszkola (małe grupy), masa czasu na dworze, latem również zabawy z wodą, jesienią zbieranie liści, kasztanów, teraz stroiki z lokalnych szyszek.
                        Sąsiedzi podobnie. Kto potrzebował to miał zakupy pod drzwiami, wyprowadzanego psa, jeszcze sąsiedzi ciasto/sałatkę pod drzwi podstawili.
                        Policja to sąsiedzi, więc nie ganiają za brak maski w lesie, ani nie czepiali się „zamkniętych lasów”. Rowery, kije, deskorolki, hulajnogi ciągle w użyciu. Zawiązała się nawet lokalna grupa nartorolek.
                        Tymczasem moja miastowa matka ma żandarmerię pod oknami, jakieś komunikaty z radiowozów i problem, żeby iść zrobić zakupy.
                        • mum2004 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 16:52
                          Jakieś totalne bzdury wypisujesz. WF robili w lasach? Kiedy? Jak był lockdown i zamknięte szkoły? Jakieś bzdury o kasztanach czy stroikach- tak jakby w mieście nie było kasztanów. A zakazu spacerów nie było nigdy, tak samo jak maseczek w lesie, i nikt nikogo nie ganiał. Problem z zakupami? W mieście? Dobrze się czujesz? Zresztą nawet jeśli - to była kwestia miesiąca-wiec w tej perspektywie gra nie warta świeczki. Zresztą może dla 4-5 latków to jeszcze ujdzie. Ja mam nastolatków i z nastolatkami rozmawiam- dom pod Warszawą to dla nich totalna kicha.
                          • berdebul Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 18:27
                            Ile ematek pisało, że nie może wyjść na spacer z dzieckiem, bo policja/żandarmeria zawracają. Masa. Kolejne kombinowały z wymówkami typu zakupy.
                            Zagrodzono ścieżki rowerowe na polu mokotowskim i pilnowała ich ŻM w Warszawie.
                            W tym samym czasie u nas kwitła rekreacja na świeżym powietrzu.
                            Jak się mieszka w szczerym polu, to pewnie kicha.
                  • little_fish Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 15:31
                    Ja mieszkam pod miastem. Znajomi dzieci też w różnych miejscach. Pod miastem, na wsi, w mieście. Podwozimy dzieci i młodzież po prostu. Latte na tarasie nie ma tu nic do rzeczy. Ty nie masz latte, a twoje dziecko kontaktów. Taki podwójny zysk
                    • mum2004 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 15:36
                      Prawda jest taka, że ten kontakt jest bardzo utrudniony. W grę wchodzi albo kłopotliwa komunikacja albo skazanie na rodziców, którzy wożą i odwożą - A raczej nastolatki mają ochotę na samodzielność.
                    • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 15:37
                      Nie, młodzież w pewnym wieku nie ma być podwozona i zależna od rodziców, tylko moc bezpiecznie i szybko dotrzeć do kolegi czy gdzie tam komunikacja miejska albo na nogach.
                      • little_fish Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 15:49
                        Rozumiem, że w związku z tym mieszkańcy wsi mają się wyprowadzać do miasta, gdyby ich dzieci stają się nastolatkami? Popatrzcie na świat z trochę innej perspektywy niż wielkie miasto.
                        • mum2004 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 15:53
                          U nas są dzieciaki, które mieszkają w bursach. W wieku 15 lat wyprowadzają się z domu, żeby uczyć się w dobrym LO. Niestety koszty mieszania na wsi dla dzieciaków są ogromne.
                        • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 16:05
                          Kurczę, u nas trzy pary rodziców mieszkają tak, że albo będą wozić dzieci non stop do szkoły i z powrotem, albo te dzieci będą chyba stopa lapaly. Albo pociąg jadący 2 x dziennie, wcale nie w porze szkolnej. Nie wiem, czy to takie mądre. Dla nastolatków też średnia przyjemność dostosowywać się zawsze do rodziców i nie móc ruszyć spontanicznie w miasto że znajomymi po szkole.
                          • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 16:05
                            I co najważniejsze, to były domy kupione lub postawione niedawno dosyć, jak dzieci były w 5 czy 6 klasie.
                            • wapaha Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 17:03
                              lily_evans11 napisała:

                              > I co najważniejsze, to były domy kupione lub postawione niedawno dosyć, jak dzi
                              > eci były w 5 czy 6 klasie.
                              >


                              Nasz młody będzie w 5-6 klasie jak przeprowadzimy się na obrzeża. Wiemy już teraz że będziemy przez 2-3 lata go wozić. 14 latek jak najbardziej może sam się przemieszczac autobusem czy rowerem . W Szczecinie na dzielnice peryferyjne prowadzą autostrady ?!
                              • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 17:25
                                To są inne miejscowości, nie dzielnice peryferyjne.
                          • joanna05 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 16:36
                            lily_evans11 napisała:

                            > Kurczę, u nas trzy pary rodziców mieszkają tak, że albo będą wozić dzieci non s
                            > top do szkoły i z powrotem, albo te dzieci będą chyba stopa lapaly. Albo pociąg
                            > jadący 2 x dziennie, wcale nie w porze szkolnej. Nie wiem, czy to takie mądre.
                            > Dla nastolatków też średnia przyjemność dostosowywać się zawsze do rodziców i
                            > nie móc ruszyć spontanicznie w miasto że znajomymi po szkole.
                            >
                            Nie maja rowerów? Ubera? Busa?
                            Mieszkamy pod miastem, w czasach przedwirusowych niespecjalnie wozilam dzieci. Korzystały z komunikacja + wieczorem czasem Uber , ew. rowery.
                            Bez przesady, nie jestem taksówka, radza sobie sami doskonale. Chciałabym, żeby znów mieli gdzie dojeźdżać, kurczę...
                            • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 16:40
                              Serio puacilabys 14latke rowerem po autostradzie? 😀
                              • trilllian Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 16:44
                                Tak, to właśnie napisała: masz puścić 14-latkę na autostradę rowerem. W Polce nie ma innych dróg, tylko same autostrady po horyzont.
                                • little_fish Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 16:58
                                  Do każdej wsi autostrada. Na każde podmiejskie osiedle autostrada.
                                  • wapaha Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 17:07
                                    odpalam mapę Szczecina i szukam tych autostrad na obrzeża . Jakoś nie mogę znaleźć suspicious
                                    • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 17:25
                                      Szczecin - Morzyczyn, Sowno, Przemocze. Bardzo przyjemna droga rowerkiem tongue_out.
                                      • wapaha Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 17:33
                                        A to faktycznie, kawał drogi. Pech, że akurat przyjaźni się z tymi dziewczynami z daleka a z nikim kto mieszka bliżej
                                        • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 17:44
                                          Nadal nie puscilabym jej 3 środkami komunikacji, żeby stała 2 x na przystankach i podróżowała ponad godzinę. I jeszcze szła spory kawałek do czyjegoś domu. Tamci rodzice też praktycznie samych tych dzieci do miasta nie puszczaja, rano to już musowo wozą. To są np. dalsze rejony Bezrzecza i Mierzyna, tam, gdzie nie ma dobrej komunikacji z centrum. Zresztą dyskusja nie o kontaktach mojej córki tylko o tym, że dzieciaki będą albo skazane na rodziców albo będą ponad godzinę do szkoły jechały, do liceum też, z przesiadkami. W Warszawie to normalka, wiem, tutaj nie za bardzo.
                                          • wapaha Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 17:50
                                            Wiem, ze ty byś nie puściła
                                            Ale nastolatki jak najbardziej poruszają się samodzielnie po mieście-nawet jesli trzeba jechać z przesiadkami i kawałek się przejść. Nic nadzwyczajnego

                                            To są np. dalsze rejony Bezrzecza i Mierzyna, tam, gdzie nie ma dobrej komunikacji z centrum

                                            to wożą chyba na zasadzie "przy okazji " - bo chyba te dzielnice mają komunikację miejską ?
                                            • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 18:24
                                              Jeśli chodzi o spotkania, to zazwyczaj wygląda tak, że rodzice przywoza i jeszcze trzeba z nimi posiedzieć, i też ich ugoscic wink. A jak się samemu przywozi, to też trzeba odsiedziec musowo przy kawusi, co czasem fajne, a czasem męczące. Jeśli chodzi o szkolny poranek, to mają swoje biznesy tu i tam, zostawiają dzieci w szkole i jadą do swoich spraw.
                                              • tereso Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 18:36
                                                No nie, czasem gdzieś dalej kiedyś dzieci odwoziłam, nie w głowie by mi były kawki z rodzicami , chyba że dziecko poniżej 4 roku życia albo byłabym naprawdę z rodzicami zaprzyjaźniona. Chyba, że sprawiałoby to przyjemność. Jeśli średnią to naprawdę nie łapię idei.
                                                • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 18:50
                                                  W małych grupach szybko pojawiają się takie relacje i takie pdiapsiółkowanie się mam, dla mnie to troszkę na siłę. Tzn. czasami ludzie nie umieją wyhamowac, siedzą ci na głowie i nie jesteś w stanie ich wygonic. Miałam taką sytuację, kupa dziewczyn przyszła do mnie, zjadly, zostawiły plecaki i poszły do kina. Potem poszlysmy po nie z jedną matka, bo było już ciemno i po 19.reszta matek miała zjawić się po nie o 19.30 i tak się stało, ale siedziały mi na głowie prawie do 22. Moje dziecko siedziało głodne, bo naprawdę nie miałam kolacji dla 6 dodatkowych dziewczyn. Jak zaczęły nakręca się na to kino następnym razem, to powiedziałam, że bardzo chętnie, ale nie u mnie, bo mnie nie będzie - i mogę odebrać córkę wieczorem od kogoś. Akurat jakoś chętnych wtedy nie było.
                                                  A z tym siedzeniem u kogoś w domu chodziło właśnie o to, żeby nie jeździły wieczorem w zimie same do tych swoich podszczecinskich domów. Rodzicom pasowało odebrać je z 1 miejsca, bo niektórzy podwozili też i cudze. Wtedy młodsze jeszcze były.
                                                  W każdym razie to siedzenie mi na łbie do nocy, dziecko bez kolacji i nie od robione lekcje bardzo kiepsko wspominam.
                                            • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 18:31
                                              Owszem, moja córka się purusza, tam gdzie jest 1 środek komunikacji i uczęszczane centrum miasta, a nie wystaje samiusienka na pętli w szczerym polu.
                                              • wapaha Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 19:09
                                                A jak chce pojechac gdzieś gdzie musiałaby dwoma, to już nie jedzie ?

                                                p.s. rozumiem brak potrzeby wchodzenia w głębsze zażyłe interakcje. No każdy ma inne potrzeby i tryb zycia, ty chcesz jedno, one drugie. Ale mam też wrażenie że masz problemy z asertywnością ( dziecko bez kolacji i nie od robione lekcje bardzo kiepsko wspominam. dajesz dziecku/dzieciorom jeść i mówisz ze najpierw lekcje potem zabawa)
                                                • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 20:48
                                                  Ale wiesz, to naprawdę nie wypada dać jeść swojemu dziecku, żeby inne wieczorem po prostu się patrzyły. O lekcjach mówiłam, panny z 5 klasy pokiwaly głowami, że jasne i za chwilę zajęły się swoimi sprawami.u mnie w mieście, jeśli nie mieszkasz na obrzeżach, śmiało dostaniesz się komunikacja miejska z wybranego punktu do centrum. czyli tam, gdzie są zajęcia, centra handlowe z atrakcjami, praktycznie wszystkie sensowne szkoły średnie. Ja mam pod domem 2 linie tramwajowe, które całe centrum praktycznie z 2 stron objeżdżąja, niedługo będę miała (mam nadzieję) 3 autobusy też w różne punkty w centrum miasta.
                                                  No i poza tym to coś innego, przesiąść się na dużym placu, między domami i sklepami, a stać na jakiejś pętli i jechać w podmiejskie okolice, ani tylu domów tam nie ma i ludzi też o wiele mniej stoi na takich przystankach. W życiu bym tam samej córki nie puściła.
                                                  • joanna05 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 22:22
                                                    lily_evans11 napisała:

                                                    > Ale wiesz, to naprawdę nie wypada dać jeść swojemu dziecku, żeby inne wieczorem
                                                    > po prostu się patrzyły.
                                                    Serio nie mogłaś całej szóstce choć chleba z masłem dać? Czy tam jajecznicy nasmażyć? Nie wyobrażam sobie nie dać kolacji dzieciom, które u mnie się zasiedziałyby do późna, zwłaszcza że to koleżanki ze szkoły, bliskie jej osoby, tak? Pizzę bym zamówiła, na przykład. Sama upiekła. Naleśniki z dżemem, tosty zrobiła, omlety, no cokolwiek. To z oszczędności czy z niechęci do karmienia niezbyt mile widzianych gości? Rozumiem, że to był kłopot, że tego nie planowałaś, ale tak to rozwiazać? Okropnie, no niestety. Jakbym była twoja córka byłoby mi głupio, że mama niczym nie poczęstowała.
                                                  • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 22:31
                                                    Nie mam tyle jedzenia w domu. We 2 mieszkamy, mam możliwość codziennie iść po świeże pieczywo, różne wędliny, pomidory i tak robię - u mnie całe pieczywo na dany dzień to są 4-5 bułeczek albo pół chleba, przy czym wieczorem jest tego już o wiele mniej, bo poszło np. na śniadanie i na śniadanie szkolne. Już nie mówię o tym, co do chleba. Dżemu i podobnego badziewia akurat żadna z nas nie je, nie kupuję więc.
                                                    Zrobienie nawet kanapek na 7 osób jest u mnie po prostu niewykonalne bez przygotowania - a dzieci miały być odebrane max o 19.30 i na to się nastawiłam. Z kolei nasmażenie naleśników na 7 osób od podstaw to też kupa roboty, w trakcie której masz kilku dorosłych na głowie i musisz ich jednocześnie zabawiać, kawki podawać, a swojego klona chyba wysłać do kuchni. Zresztą mam tylko mleko roślinne i znowuż - wyliczone pod potrzeby mojego własnego dziecka.
                                                    I nie, na zamawianie jedzenia mnie nie stać, rzadko chodzę cokolwiek jeść poza domem, tym bardziej nie będę wysupływać ostatnich kilkudziesięciu złotych, żeby karmić gromadę dzieci, bo matki się zasiedziały i jakoś nie martwią się o ich posiłek ani trochę, tylko się rozkręcają.
                                                    Dodam, że przesiadywanie komuś na głowie do 22, kiedy dzieci znowuż rano wstają do szkoły na 8 i mają nieogarnięte lekcje, jest co najmniej nieodpowiedzialne. W klasie V moja córka chodziła spać dobrze przed tą 22. Na długo zapamiętałam ten uroczy wieczór.
                                                    Mogę być bardzo gościnna, jeśli mnie ktoś uprzedzi odpowiednio wcześniej o wizycie i nie koliduje to z moimi obowiązkami, proszę bardzo. Bez przygotowania ani nie mam co podać tylu osobom, ani nie mam nastroju, kiedy np. wiem, że mam wstać raniutko i coś robić, choćby w związku z pracą.
                                                  • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 22:37
                                                    Pieczenia pizzy od podstaw (w życiu nie robiłam, tak jak i ciasta drożdżowego) już nawet litościwie nie skomentuję (cały czas jednocześnie zabawiając mamusie, czyż nie?), bo tu akurat trzeba mieć sporo składników, no i drożdże oczywiście, których nigdy do niczego nie używam. Moje dziecko nie wszystko je, nie mam wielu rzeczy, które są typowo w wielu domach, za to mam takie, które je mało kto - w ilościach na 1 osobę, bo są to drogie produkty i ja nie muszę jeść np. kozich serów albo mleka migdałowego popijać.
                                                  • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 22:39
                                                    I jeszcze dodam, że wystarczająco wykosztowałam się na obiad od podstaw dla tylu dzieciaków. Na więcej zakupów czy zamawiania pozwolić sobie nie mogłam.
                                                    No ale wiadomo, lepiej potem z dzieckiem głodować, ale uraczyć nieproszonych gości, którzy dawno mieli zabrać du... w troki i taka była umowa.
                                                  • mia_mia Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 22:48
                                                    Masz dziecko w prywatnej szkole i nie możesz sobie pozwolić na usmażenie naleśników czy placków ziemniaczanych albo zrobienie samych pieczonych ziemniaków dla kilku osób?
                                                  • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 22:54
                                                    Tak, właśnie dlatego, że mam dziecko w prywatnej szkole, która ze mnie każdą złotówkę wysysa, a od połowy 6 klasy to nieustanne podwyżki czesnego. I nie byłam w stanie przewidzieć tego, kiedy dziecko do tego typu szkoły zapisywałam.
                                                    BTW to nie są dzieci, które zjedzą jakieś placki, ziemniaki, chleb z masłem, one najchętniej jedzą fastfoody albo nic.
                                                  • mia_mia Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 23:07
                                                    I kawiorwink
                                                    Dla mnie jedyne rozwiązanie tej sytuacji to pozbycie się gości albo przesunięcie kolacji swojego dziecka.
                                                    Skąd bierzesz dzieci żywiące się fast-foofami albo niczym nie mam pojęcia.
                                                  • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 23:11
                                                    Widzę, co lubią, są bardzo przebierne, jeśli nie ma np. frytek, pieczonych skrzydełek i keczupu albo naleśników z nutellą (której nie mam w domu zresztą nigdy).
                                                    A jeśli ktoś potrafi nie jeść do 12.40, nie kupi sobie nawet w szkole kanapki czy sałatki, w tym szkolnym obiedzie też grzebie, w domu pewnie je cokolwiek jak rodzice z pracy wrócą - to tak, dla mnie żywi się praktycznie niczym.
                                                  • iwoniaw Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 22:56
                                                    mia_mia napisał(a):

                                                    > Masz dziecko w prywatnej szkole i nie możesz sobie pozwolić na usmażenie naleśn
                                                    > ików czy placków ziemniaczanych albo zrobienie samych pieczonych ziemniaków dla
                                                    > kilku osób?

                                                    A cóż ją tak rozliczasz? Jakiś zakaz wydawania forsy na szkołę prywatną jest w przypadku osób nie mających w domu zapasów jedzenia czy produktów spożywczych?

                                                    Pomijając wszystko inne, jeśli chcesz dać komuś do zrozumienia, że się zasiedział, to nie wyciągasz kolejnych potraw i atrakcji, tylko raczej napomykasz "o, jak ten czas leci, a rano znów wstajemy, miło było siedzieć, ale musicie jechać, szerokiej drogi i do jutra w szkole" 😉
                                                  • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 22:59
                                                    Wydawało mi się bardzo naiwnie, że niewyciąganie jedzenia, niezachęcanie do kolejnej kawki i słabe podtrzymywanie tematu z mojej strony to wystarczający sygnał wink. Dla mnie byłby zdecydowanie. Jakby co, na przyszłość będę artykułować wyraźniej, dokładnie w ten sposób wink.
                                                  • iwoniaw Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 23:05
                                                    Tak, ja właśnie do Mii pisałam, że produkcja kolacji byłaby zapewne ze strony nieproszonych gości (tzn. mam, które miały zabrać dzieci, a nie rozsiadać się na kilkugodzinne pogaduszki) potraktowana jako zachęta do dalszego siedzenia, tak to była nadzieja, że ktoś chociaż zgłodnieje i to go ruszy - skąd mogłaś wiedzieć, że nie...
                                                  • joanna05 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 22:46
                                                    lily_evans11 napisała:

                                                    > Nie mam tyle jedzenia w domu.
                                                    Jakbym nic zupelnie nie miał, to bym odesłała do domów te głodne dzieci, a nie siedziała z nimi i ich mamusiami. Lub zapytała mamusie, czy zamówia im pizze, niech się zrzuca na nia same, bo nic nie masz. No różne opcje sa. Jak miałaś inne mamy i kilka nastolatek u siebie, to razem te naleśniki można było usmażyć - na wodzie i bez świnstwa-dżemu (? od kiedy dżem to świństwo? Dżem to dżem, owoce z cukrem) też się da zrobić smile
                                                    Z miodem, serem, cukrem pudrem, cokolwiek. Maka i ze 2 jajka starcza. Ty po prostu nie chciałaś ich nakarmić, choć wiedziałaś, że musza być głodne. Nie rozumiem, czemu, serio. Za to ćwierkałaś z mamusiami, przy herbacie? To taka gościnność na opak? Po co?
                                                    Jeśli nie wiem, bolałaby mnie głowa i nie miałabym ochoty gotować dla nieproszonych nocnych gości, to powiedziałabym mamusiom, że musza już zabrać resztę, bo głodne i porozwozić same, bo u ciebie impreza skończona. Lepsze to niż udawanie, że nie widzę głodnych dzieci.
                                                  • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 22:52
                                                    Ależ moja córka wielokrotnie bywała u tych ludzi, potem matki się zjeżdżały, bajtlowały do nocy o pierdołach, a o kolacji dla gości i swoich dzieci już zapominały. I córka zamiast o 21 lądowała w domu o 24, bez kolacji. Dla nich w ogóle nie ma znaczenia, czy dzieci cokolwiek jadły, te panny od dawna latały do szkoły bez śniadania i o 12.40 grzebały w obiedzie w stołówce. Przecież ja mam z córką regularną wojnę, że nie mam tak na wszystko wywalone, jak te matki.
                                                    Z tego wszystkiego to mi mojego dziecka było szkoda, bo jest przyzwyczajone do normalnej, regularnej kolacji i chodzi spać o normalnych godzinach.
                                                    I jeszcze raz - kupuję codziennie lub co drugi dzień coś na 2 osoby. Nie mam ni stąd ni zowąd na 7. Myślę, że dla tych matek to nie miało najmniejszego znaczenia, liczyło się to, że się zebrały na pogaduszki (tylko, że moim kosztem, fakt, następnym razem przy takiej niespodziewanej okazji byłabym bardziej asertywna i zachęciłabym do zbierania się do domu).
                                                  • iwoniaw Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 23:01
                                                    lily_evans11 napisała:

                                                    . Dla nich w ogóle
                                                    > nie ma znaczenia, czy dzieci cokolwiek jadły, te panny od dawna latały do szkoł
                                                    > y bez śniadania i o 12.40 grzebały w obiedzie w stołówce. Przecież ja mam z cór
                                                    > ką regularną wojnę, że nie mam tak na wszystko wywalone, jak te matki.


                                                    Ja tkwię w nieustannym zdumieniu, jak czytam o zwyczajach żywieniowych tych matek (czy raczej ich dzieci), po tym co piszesz o nich w innych kwestiach spodziewałabym się raczej właśnie pilnowania pełnowartościowych posiłków w rozsądnych porach, a tu takie coś? 😯
                                                  • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 23:04
                                                    Akurat na to mają doskonale wywalone, jak są goście, jest bardzo podobnie - czyli coś zjadliwego tylko dla dorosłych, a dzieci cały dzień na słodyczach, jak nie chcą wciągać bigosu albo sałatek z majonezem i śledzika.
                                                    Po prostu jak wpadną w amok towarzyski, to wszystko inne przestaje się liczyć. A na co dzień zapewne dają młodzieży wolność i wybór co do jedzenia posiłków, do której tak ostatnio tu byłam gorliwie zachęcana wink.
                                                  • iwoniaw Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 23:14
                                                    No i mnie właśnie to wywalenie na żywienie dziwi u ludzi, którzy, z tego co zrozumiałam, dbają o edukację, rozrywki, zakup różnych rzeczy z "lepszej półki" dla tych samych dzieci, które tak koszmarnie żywią i o higienie snu i odpoczynku chyba nie słyszeli...
                                                  • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 23:22
                                                    Może to po prostu jest związane z ich stylem bycia, dla nich naturalne, mam wrażenie, że sami o higienie snu i odpoczynku też nie słyszeli, przez pewien czas byłam z nimi blisko ale trochę odpadłam, bo to były nieustające balety, często niezapowiedziane. Typu przyjeżdżam karnie po dziecko wieczorem, są inne matki, no ale dziewczynki wymyśliły, że nie pójdą do domu i będą u koleżanki spały, no to rodzice siadają na luzie do drinków i tak siedzą praktycznie do rana, potem zdrzemną się, znowu kawka, nasiadówka i o 15 dnia następnego możesz wyjść. I gospodarze domu faktycznie mają zawsze jakieś tam żarło i alkohole wink. Albo jeszcze gorzej - ktoś mi miał dziecko odwieźć, dowiaduję się, że najlepiej będzie, jak dziecko zostanie na następny dzień, bo wszyscy tak się zgodzili, że zostawiają, bo znowu ":dzieci chciały" (a już przyjechały po dzieci - że im własnego czasu nie szkoda). Było mega zdziwienie, jak młoda postawiła się po urodzinach koleżanki, że jedzie do domu, bo chce w niedzielę robić lekcje (jakby wiedziała wcześniej, że to ma być 2-dniowa impreza, to miałaby możliwość inaczej na to się przygotować).
                                                    Ani mnie nie stać na taki styl życia, ani nie mam na to zdrowia i energii, no i przede wszystkim czasu.
                                                  • iwoniaw Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 23:26
                                                    Czy ci ludzie nie pracują? 😂😂😂
                                                  • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 23:29
                                                    Mają swoje firmy i pracowników, najwyżej dopilnują czegoś przez telefon. Najwidoczniej skutecznie, skoro mogą sobie pozwolić na taki wesoły tryb życia. A między nimi ja, skromna sierotka, która dostała się po raz kolejny między szalonych ekstrawertyków, którzy żyją sobie autentycznie na zasadzie "kto bogatemu zabroni". To jest fajne, barwne i zabawne, ale po paru tygodniach takiego życia odwiedziłby mnie pewnie komornik i padłabym na ryj na amen, więc podziękuję big_grin.
                                                  • mia_mia Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 23:26
                                                    Nie znam dzieci, które się tak żywią, raczej strach zaproponować kawałek czekolady. Nie twierdzę, że dzieci nie lubią, ale wszyscy znani mi rodzice ograniczają lub nawet zupełnie eliminują takie jedzenie, więc jak słyszę o zajadaniu się na masową skalę takim jedzeniem to trudno mi w to uwierzyć.
                                                  • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 23:33
                                                    Przeżyłam szok, jak młoda została pierwszy raz zaproszona do koleżanki, a ja na kawusię. Każda dziewczynka przyniosła słodycze, oprócz tego pełno ich było w domu, wtedy 5 dziewczynek pożarło chyba ze 3 ptasie mleczka, 2 duże milki, pudełko galaretek i ciastka upieczone przez panią domu. Mama chciała mi pokazać pokój córki, pamiętam, że weszłam i mnie zatkało na widok tych pustych pudełek big_grin.
                                                    Nauczona doświadczeniem kupowałam różne takie rzeczy, jak były u nas, a one jeszcze przynosiły swoje. Hitem było, jak dziewczynka przyniosła dla mnie ptasie mleczko od matki, a potem przyszła i spytała, czy mogą to też zjeść (tak, oddałam big_grin).
                                                    Oni mają takie podejście, że nie krępują dzieci w niczym.
                                                  • mia_mia Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 23:42
                                                    W takim razie trzymałaś dziecko w jakimś bardzo specyficznym środowisku i na 100% to nie jest kwestia statusu majątkowego rodziców.
                                                  • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 23:51
                                                    Mnie zawsze się wydawalo, że to ja z moim przewrażliwieniem na kupne słodycze jestem bardzo specyficzna...
                                                  • mia_mia Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 07:57
                                                    Być może jesteś, jeśli z unikania słodyczy zrobiłaś jakąś filozofię.
                                                  • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 00:12
                                                    BTW, strach zaproponować, ale dlatego, że dzieci tak wyszkolone, czy że rodziców to stresuje?
                                                    Dużo dzieci bez kontroli rodziców radośnie wciąga słodycze bez hamulców, właśnie dlatego, że wreszcie im nikt nie truje nad głową, moja ortorektyczna córka to chyba jeden z nie tak licznych wyjątków.
                                                  • ichi51e Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 06:30
                                                    Hmmm i z calego tego towarzystwa tylko twoja corka ma zaburzenia odzywiania... hmmm ciekawe dlaczego...
                                                  • mia_mia Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 09:21
                                                    Córka nie lubi słodyczy czy boi się trucia?
                                                    Przy najmłodszych dzieciach warto zapytać, bo mogą być uczulone, w niektórych domach są ograniczenia co do dni, wiadomo dotyczy to pierwszych wizyt czy obcych dzieci.
                                                    Na wizyty nie przynosi się słodyczy, nawet nie pamiętam kiedy u znajomych ktoś proponował jakieś czekoladki do kawy. Ludzie w moim otoczeniu starają się zdrowo odżywiać, więc i dzieci nie opychają się fast foodami i słodyczami.
                                                    Jedyne dziecko, które jakoś mocniej trzeba hamować to moja siostrzenica, tylko ona ma na wszystko duży apetyt, ale też odżywia się bardzo różnorodnie.
                                                    U nas w domu słodycze są i nie znikają, czasem syn zje jakiekoś batonika, często w sklepie coś wysępi, a w samochodzie już nie pamięta, że chciał i słodycz ląduje w szafce.



                                                  • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 10:00
                                                    Nie lubi.
                                                    Kiedy była mała, w ogóle nie ruszała przyniesionych jej czekolad, batonów, nie brała ciasteczek poczęstowana itp., nie musiałam nic mówić ani prowadzić polityki na ten temat. Tylko galaretki lubiła, takie zrobione i te małe sklepowe.
                                                    Poszła do szkoły i było 3 lata szału, musiałam ją hamować, bo zęby jej się psuły po kolei, a dzieciaki ciągle coś mamlały na przerwach. Podejrzewam, że zajadała tym stres, szkoły nie lubiła, grupy nie lubiła, chociaż była bardzo grzeczna i niekonfliktowa, więc tego nawet za bardzo nie było widać w klasie. Później jadła bardzo wybrane rzeczy, tak na spokojnie, teraz nie je nic odkąd się spiknęła z anorektyczką.
                                                    Niemniej nigdy nie mówiłam, nie jedz, nie jedz w ogóle, tylko co najwyżej, zjedz mniej albo zjedz po obiedzie, a nie w szkole zamiast kanapki (ja nie dawałam słodkości do szkoły, inni zazwyczaj tak i to w ilościach pozwalających częstować resztę).
                                                    Nie chce to nie, wolę widzieć, że jednak zjada inne rzeczy i ma normalny apetyt, tyle że z odchyleniem w stronę jakichś tam ryb, mięs w folii, kasz, ciemnych makaronów, warzyw itp., co sprawia, że raczej nie znajdzie sobie nic do jedzenia w stołówce albo u kogoś.
                                                  • mia_mia Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 10:42
                                                    Ortorektyczka z anorektyczką, to nie brzmi dobrze.
                                                  • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 10:49
                                                    No nie brzmi, ale ciągnie swój do swego niestety, reszta jest normalna (pewnie przez ten ogólny luz życiowy).
                                                  • wapaha Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 11:08
                                                    za każdym razem jak czytam twoje wpisy o córce obiecuję sobie nie odpisywac. I obiecuję, że to już jest mój ostatni wpis w tym temacie
                                                    uważam że krzywdzisz swoją córkę.przejęłaś kontrolę nad jej zyciem -stąd anoreksja- jedyny obszar który może kontrolowac tylko ona
                                                    Kontrolujesz z kim ma sie spotykac i na jakich zasadach, co je i o której je, jak sie ubiera, jaki ma kolor włosów, o które ma wstawać i o której ma iść spać
                                                    NIE, to nie jest zdrowa matczyna troska. To nadmierna kontrola i nadopiekuńczość. Córka woła o pomoc chorując na anoreksję a ty traktujesz to jako jej fanaberię

                                                    Biedne dziecko
                                                  • mia_mia Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 22:41
                                                    Czy ja dobrze rozumiem, że ktoś dał kolację swojemu dziecku, a nie dał jeść gościom?
                                                  • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 22:43
                                                    Ja akurat nie. Nikt nie dostał kolacji, bo nawet jej nie miałam na tyle dzieci. Czekałam, aż osoby, które miały się zwinąć o 19.30, raczą mnie wreszcie opuścić.
                                                  • little_fish Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 22:52
                                                    I nie umiałaś z siebie tego wyartykułować? Ja myślałam, że te dzieci same u ciebie siedziały, bo rodzice się spóźniali z odbiorem.
                                                  • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 22:57
                                                    Nie, matki się zjechały, dostały po herbacie, bo tak wypadało, liczyłam na max pół godziny kurtuazyjnej rozmowy, a one nadawały bez końca. Nie umiałam, miałam dyskomfort spory, następnym razem będę umiała i tyle.
                                                    Z drugiej strony nie rozumiem ich - widzą, że nic już na stół nie wjeżdża, że jest coraz później, że rano dzieciaki znowu do szkoły na 8, czy im nie szkoda własnych dzieci? (zresztą na innych spotkaniach to podobnie wygląda, może więc faktycznie nie szkoda).
                                                  • little_fish Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 23:01
                                                    Tobie było szkoda własnego dziecka i nic z tym nie zrobiłaś, to co się innym dziwisz.
                                                  • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 23:06
                                                    Bo cały czas byłam pewna, że zaraz zrobią odwrót i sobie pójdą. No i przeliczyłam się.
                                                    Oni nawet wyjść muszą w komplecie, jednocześnie, żeby "komuś nie było przykro" - czyli jak jakaś matka może później odebrać dziecko, to będą siedzieć i czekać na nią, żeby ich dzieci pierwsze nie wyszły...
                                                  • berdebul Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 14:39
                                                    Pisz więcej, towarzystwo jak z innej planety. smile
                                                    Miałam taką znajomą, która wpadła do mnie „z życzeniami” 24.12. rano, wyrzuciłam ją po 15, bo wychodziliśmy. Masakra.
                                                  • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 15:02
                                                    Myślę, że po prostu między nimi tak jest, jest to normalne i fajne dla nich, więc spodziewały się tego samego, a ja nie załapałam kodu kulturowego, w dzień roboczy i ze wstawaniem rano w dniu następnym wink.
                                                  • joanna05 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 23:04
                                                    lily_evans11 napisała:

                                                    > Nie, matki się zjechały, dostały po herbacie, bo tak wypadało, liczyłam na max
                                                    > pół godziny kurtuazyjnej rozmowy, a one nadawały bez końca. Nie umiałam, miałam
                                                    > dyskomfort spory, następnym razem będę umiała i tyle.
                                                    Rozumiem, no to nieciekawie. Niesympatyczne towarzystwo w takim razie, bez wyczucia. Myślę, że trzeba było jednak zaczac ostentacyjnie ziewać i mówić, że pora spać i przepraszasz, ale zmęczone już jesteście i do zobaczenia. Tak wprost, bez czekania, aż same pójda, bo kłopot ci zrobiły okropny. smile
                                                  • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 23:07
                                                    Towarzystwo owszem, sympatyczne, ale właśnie bez wyczucia.
                                                    Mnie z kolei wydawało się, że już już zaraz pójdą, i tak to się ciągnęło.
                                                  • wapaha Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 09:39
                                                    lily_evans11 napisała:

                                                    > Towarzystwo owszem, sympatyczne, ale właśnie bez wyczucia.
                                                    > Mnie z kolei wydawało się, że już już zaraz pójdą, i tak to się ciągnęło.
                                                    >

                                                    no to w sumie chyba dobrze, że córka nie ma z nimi kontaktu - bogate rozpieszczone dzieciaki imprezujących rodziców- bez ogłady, wychowania, wyczucia, manier, źle odżywiajace sie i prowadzące zły tryb życia
                                                  • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 09:53
                                                    No widzisz big_grin.
                                                    Szkoda tylko, że szkoły nie ma, za którą jestem zmuszona tyle płacić, co i normalnie.
                                                  • wapaha Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 11:09
                                                    lily_evans11 napisała:

                                                    > No widzisz big_grin.
                                                    > Szkoda tylko, że szkoły nie ma, za którą jestem zmuszona tyle płacić, co i norm
                                                    > alnie.
                                                    >
                                                    Takie są konsekwencje podjetego przez ciebie wyboru
                                                  • alessa28 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 11:22
                                                    joanna05 napisała:

                                                    > lily_evans11 napisała:
                                                    >
                                                    > > Ale wiesz, to naprawdę nie wypada dać jeść swojemu dziecku, żeby inne wie
                                                    > Serio nie mogłaś całej szóstce choć chleba z masłem dać? Czy tam jajecznicy nas
                                                    > mażyć?

                                                    A czemu miałaby się tak poświęcać? Pomijając fakt że jak w domu mieszkają 2 osoby to nie mają zapasów typu 3 kg chleba i 30 jaj bo chyba nie muszą

                                                    Nie wyobrażam sobie nie dać kolacji dzieciom, które u mnie się zasiedzia
                                                    > łyby do późna, zwłaszcza że to koleżanki ze szkoły, bliskie jej osoby, tak?

                                                    Mogły się zabrać do domu na kolację. Umiejętność wyjscia w porę to duża sztuka jak widać

                                                    Piz
                                                    > zę bym zamówiła, na przykład. Sama upiekła.

                                                    😀😀Skislam. Piec pizze... Komiczny pomysł.


                                                    Naleśniki z dżemem, tosty zrobiła,
                                                    > omlety, no cokolwiek. To z oszczędności czy z niechęci do karmienia niezbyt mil
                                                    > e widzianych gości?

                                                    Może z braku kasy? To też powód do szydery?

                                                    Rozumiem, że to był kłopot, że tego nie planowałaś, ale tak
                                                    > to rozwiazać?

                                                    Powinny same wyjść a nie siedzieć na siłę

                                                    Okropnie, no niestety. Jakbym była twoja córka byłoby mi głupio,
                                                    > że mama niczym nie poczęstowała.

                                                    A mnie nie. Zwłaszcza jakbym znała sytuację.
                              • joanna05 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 17:18
                                lily_evans11 napisała:

                                > Serio puacilabys 14latke rowerem po autostradzie? 😀
                                >
                                Jakiej autostradzie? Z mojej wsi? smile Nie każdy mieszka przy autostradzie, nie po to się na przedmieścia przeprowadzałam, miał być las i cisza, no i sa.
                                Lasem sobie jeździł mój wtedy 15 czy 16-latek, a z lasu prosto na ścieżkę rowerowa. Bez problemu, 7,5 km w jedna stronę i to uwielbiał - te półgodzinne przejazdy to była głowna zaleta tamtego LO (bo zmienił na inne, nie z powodu dojazdów).
                                • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 17:20
                                  Mówię o dojezdzie z innej miejscowości do miasta, żeby spotkać się z kimś z klasy.
                                  • little_fish Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 17:25
                                    I z tych innych miejscowości do miasta prowadzą autostrady? Żadnej alternatywnej drogi?
                                    • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 17:27
                                      Drogi szybkiego ruchu. Autem jedziesz ze 45 minut. Mówię o tych 3 rodzinach. Reszta ma komunikację typu jazda 3 autobusami i czekanie na przystankach.
                                      • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 17:29
                                        A do centrum po 16 km na przykład wg Google.
                                      • little_fish Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 17:30
                                        Ok. A te rodziny narzekają? Czy ty robisz to za nich?
                                        Bo twoja córka mieszka w mieście i nie spotyka się z nikim. To co za różnica?
                                      • little_fish Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 17:32
                                        Drogą szybkiego ruchu jedziesz 45 minut? To te miejscowości są 80 km od miasta położone?
                                        • wapaha Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 17:37
                                          little_fish napisała:

                                          > Drogą szybkiego ruchu jedziesz 45 minut? To te miejscowości są 80 km od miasta
                                          > położone?


                                          ok 40km
                                          Inne miejscowości
                                          rodzicom bardzo musi zależeć na tej szkole - no ale..mają latte na tarasie tongue_out
                                          • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 17:38
                                            Inaczej, najpierw byli w szkole, a potem tam się przeprowadzili. BTW tam też są szkoły albo w najbliższej okolicy.
                                        • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 17:40
                                          Samo miasto, wjazd do centrum, wszystkie światła i ruch rano, to jest sporo - od Klinisk na przykład (droga dojazdowa do punktu w centrum to jest ze 20 km chyba).
                                          • wapaha Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 17:47
                                            No tak, jest kawałek. Podstawówka się skończy a fajne miejsce zamieszkania zostanie.
                                            W mojej klasie LO było kilkoro dojeżdzających - nie mieszkali w internacie- dojeżdzali 21-36 km z okolicznych wiosek
                                            • little_fish Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 18:33
                                              Powiem tak, rzeczywistość małego miasta tak właśnie wygląda, więc mnie to wcale nie dziwi. Całe mnóstwo dzieci dojeżdża do LO z okolicznych wiosek, bo tam mieszkają. Internatu nie ma. Teraz też podwozimy dzieciaki jak się chcą spotkać. Przeważnie nie jest to problemem. A jak jest to też się da ogarnąć.
                                              • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 18:43
                                                Rozumiem, po prostu jesteście przyzwyczajeni do innego sposobu funkcjonowania.
                                                • little_fish Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 18:56
                                                  Tak. Komunikacja jest generalnie słaba, więc jak się chce, żeby dzieci chodziły gdzieś na zajęcia to się je dowozi jak są młodsze. Żadne z moich dzieci nie chodziło do szkoły rejonowej i też jako młodsze były podwożone. Teraz gdy są starsi wygląda to bardzo różnie. Ale ponieważ maja znajomych w sąsiednich miejscowościach to też (my, rodzice) dowozimy. Teraz częściej niż w czasie normalnej nauki. Trudno. Jestem w stanie ponosić takie koszty względnej normalności moich dzieci. I cieszę się, że te kontakty mają.
                                                • tereso Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 18:56
                                                  Może i tak. Wcale co prawda nie uważam że to sieroctwo, bo dziecko może się wstydzić czy coś, ale jeżeli to mamy powody żeby 14 latka nie jeździła autobusem to jednak postrzegam to jako ograniczenie samodzielności dość znaczne. Wydaje mi się że wtedy trudno pewność siebie budować dziecku a jeżeli jest jednak ta pewność to może powstać złość, że mama tak ogranicza. Do mojego syna ostatnio koleżanka spod miasta przyjechała jadąc półtorej godziny, dla mnie w pełni zrozumiałe, tyle że jak o 10 miała wychodzić to mąż się oczywiście ruszył żeby ją odwieżć, ale się okazało że już od domem mama czeka ( jednak dziewczynki, też niespełna 15 letniej samej późnym wieczorem bym nie wypuściła). Moim zdaniem to idealna organizacja.
                                                  • tereso Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 19:00
                                                    Oczywiście gdyby mąż odwoził syn też by pojechał, żeby dziewczynka pewnie się czuła.
                                                  • little_fish Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 19:08
                                                    No tak to często wygląda. W jedną stronę pojadą autobusem do koleżanki, bo jeszcze te autobusy są, a potem ktoś młodzież odbiera. Czasem wozimy w dwie strony jak kijowe połączenia.
                                                  • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 20:54
                                                    To do mnie? Ależ jeździ. Po mieście. Nie stoi sama po petlach z krzakami, gdzie tylko podmiejskie autobusy przyjeżdżają w liczbie 1 na pół godziny, bo uważam, że to przesada. Zajęcia, sklepy, ewentualne szkoły średnie ma w mieście, między domami, z normalnym życiem na ulicach, są tam cały czas ludzie i jest bezpiecznie.
                                                  • tereso Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 14:47
                                                    To fajnie, że jeździ i że ma wygodę. My też mieszkamy w mieście. Ale nie ma co oceniać wyborów innych. Moja córka ma sporo przyjaciółek spod miasta, raczej wszyscy rodzice kombinowali jak ułatwić im spotkania , ja też, podrzucając np.dziewczyny na dworzec ( choć przecież nie moje, ale jednak przyjaciółki mojej córki, więc dla mnie to całkiem zwyczajne). Wiesz, ja nawet nie wiem jak tam kto jada czy sypia. Jeśli wracały dzieci po nocy i na pytanie co jedliście odpowiadały popcorn i ciastka, nie przyszło mi do głowy nikogo oceniać. Od mojego brata zawsze tak wracały, ja oczywiście zawsze kolacje robiłam jak bratankowie u nas spali ( często nie zapowiedziani), no i co, brat z bratową są bardziej na luzie w tej kwestii, ich prawo. Ich synowie wyrośli pomimo tego na wspaniałych mężczyzn ☺️Grunt że dzieci były szczęśliwe, zjadły w domu.U Ciebie towarzystwo mile, więc trochę inny styl życia a trochę asertywność tworzą problem. Ja chyba w takiej sytuacji jak opisujesz powiedziałabym że chleba nie mam, jeśli blisko sklep, niech dziewczyny skoczą, zrobię z pomidorem, jeśli daleko, wrzuciłabym do robota mąkę na pizzę i kazała dziewczynom zrobić, chyba że wolałabym żeby poszły to powiedziałabym przepraszam Was kochane ale muszę jeszcze coś do pracy na jutro zrobić ( to też niezbyt asertywne ) lub chyba dziewczyny muszą już iść spać. Ale dobrze że to opisujesz, dla oglądasz, nazywasz, my też dla Ciebie i siebie kombinujemy.
                                                  • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 14:56
                                                    Ale to mamy siedziały mi na głowie, nie tylko dzieci, pomimo delikatnych sygnałów, że żadnego większego spotkania nie robię. I to mamy nie przejmowały się, że dzieci kolacji nie dostają ani nie robią lekcji, tylko kwitną do 22.Nie siedziałam sama z glodnymi dziećmi, dopiero wróciły z kina, matki przyjechały i śmiało można bylo zbierać się do domów.
                                                  • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 14:58
                                                    I tej pizzy naprawdę nie miałam z czym robić. Mam zazwyczaj parę plastrow wędliny, kozi ser dla córki i trochę warzyw. Tak jest, jeśli nie jestem uprzedzona, że ktoś miałby u mnie jeść.
                                                  • kurt.wallander Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 15:43
                                                    Przede wszystkim, to ciasto na pizzę jest drożdżowe i musi rosnąć. To nie jest szybkie danie. {Podobnie zresztą jak proponowane wyżej naleśniki czy placki ziemniaczane. Przeciez to się stoi i smaży długo, chyba, że ktos na 4 patelnie działa.
                                                  • lily_evans11 Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 16:33
                                                    No właśnie, dla mnie to jakiś obłęd znienacka szykować takie pracochłonne i wymagające pilnowania rzeczy na tyle osob, a jednocześnie drugą sobą wdzieczyc się do gości, którzy nie chcą zabrać swoich dzieci i sobie pójść wink.
                                                  • tereso Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 17:43
                                                    Rozumiem, po prostu nie można przykładać swoich warunków do innych ludzi, co zrobiłam,my jesteśmy pięcioosobowa rodzina, często jada chłopak córki, przyjaciółki, z założenia jest jedzenie do zrobienia. Ale chodzi mi raczej o życzliwe nastawianie do innych postaw życiowych. Ja też nie cierpiałam wyjazdów wycieczek z rodzicami, a takie były. Zdarzało mi się powiedzieć innym rodzicom słuchajcie, czy popatrzycie na moją bo ja potrzebuję soboty w łóżku a innym razem skłaniałam męża żeby pojechał i wtedy oferowaliśmy że chłop weźmie i popilnuje inne. Wieku rodziców uwielbiało to a ja wprost mówiłam uwielbiam Was ale że mnie introwertyk. Przekonywali żebym jechała, czasem ulegając i świetnie się bawiłam a czasem nie, ale chyba warto wprost mówić o swoich potrzebach.
                          • little_fish Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 16:39
                            Twoja córka mieszka w mieście i nie widuje się z koleżankami. My mieszkamy na obrzeżach małego miasta. Znajomi dziecka na drugim końcu miasta albo na wsi. Widują się prawie codziennie. W różnych układach.
        • little_fish Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 13:17
          Mój miał szczęście. (Też ostatni rocznik gimnazjum). Klasa przez te parę miesięcy zdążyła się zgrać. Cały czas się spotykają w bardzo różnych konfiguracjach. Chociaż tyle, chociaż pod względem społeczno-towarzyskim to nie będzie całkiem stracony czas.
        • tereso Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 14:22
          Naprawdę macie nielekko. Mój też ledwo klasę poznał, na szczęście z kimś tam jest w kontakcie, bo już polubili się, ale osią wyjść są dzieciaki z podstawówki i sąsiedztwa: w tym kontekście gorzej ma młodzież, która do podst dojeżdżała- bo teraz jak się spotykać. Wiadomo, że w terapię online pewno trudno wejść, ale dobrze, że chociaż coś jest. Tylko, że tak naprawdę pomógłby powrót do szkoły- a teraz jak pomyślę, że nawet wiosną tego nie będzie sad
          • tereso Re: Koniec szkoły forever 13.12.20, 14:22
            To do pogodzonej, niby robię drzewko wg zasad, ale się rozjeżdża
    • hanusinamama Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 15:10
      Zamknij siebie- ratuj służbę zdrowia!
    • hanusinamama Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 15:11
      NO sorry kolego ale bardziejmnie interesują moje dzieci niz jakiś zalękniony dziadek spedzajacy wolny czas na e-matce...
    • gryzelda71 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 15:35
      Piszesz wyzej,ze dzieci mniej.
    • asfiksja Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 16:13
      Coraz bardziej jestem przekonana, że trzeba ten rząd obalić na wiosnę. Po prostu nie ma innego wyjścia, bo to, co zrobili dzieciom naprawdę woła o pomstę do nieba. Zamiast wszelkimi środkami zachęcić seniorów/chorych przewlekle do siedzenia w domu zamyka się w tym domu dzieci i młodzież, a seniorzy popylają do marketów po karpie i masę makową, a wieczorem do kościoła - przecież to jest całkowicie chore.
      Czy jest Trybunał Stanu za odebranie dzieciom i młodzieży konstytucyjnego prawa do nauki? Bo powinien być.
      • runny.babbit Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 16:15
        Trybunał stanu powinien być już za tyle rzeczy że powinniśmy mieć listę w porządku alfabetycznym, co by nie zapomnieć o niczym.
        • buldog2 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 18:30
          To prawda, nie jakiś tam zabieg retoryczny.
      • runny.babbit Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 16:16
        Idź na protest jutro. Będą w wielu miejscach w Polsce.
      • mamalgosia Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 16:16
        Ale do szpitali z powodu covidu trafili nie tylko seniorzy i nie tylko seniorzy nie trafili do szpitali z innych powodow, bo tam juz covidowi leza.
        Placi cale.spoleczenstwo
        • glanaber Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 16:31
          Już ty, leniu, się nie wypowiadaj. Na razie wszystko odbywa się tak, jak sobie ty i tobie podobni wymarzyli: dzieci więdną w domach, tracą zdrowie fizyczne i psychiczne, a ty możesz na spokojnie udawać, że pracujesz i dalej rzępolić tę samą śpiewkę o śmiertelnym zagrożeniu czającym się na ciebie w salach szkolnych.
          • mamalgosia Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 16:52
            Zlosc cie zaslepia i walisz na prawo i na lewo, klamiac przy tym.

            Skierujcie swoja zlosc do tych, ktorzy sa decyzyjni, a ktorzy nie chca nalezycie przygotowac szkol i otworzyc ich.
            • iwoniaw Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 17:46
              >
              > Skierujcie swoja zlosc do tych, ktorzy sa decyzyjni, a ktorzy nie chca nalezyci
              > e przygotowac szkol i otworzyc ich.
              >

              No co ty, suweren ma uwierzyć, że to nie leniwa pani od matematyki z wredną historycą zamknęły szkołę i złośliwie nie chcą otworzyć? Może jeszcze powiesz, że to przewielebny rząd ma coś wspólnego z tym, w jakim trybie szkoły pracują? 😉
              • glanaber Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 19:24
                Suweren, skarbie, to klaszcze i śpiewa z radości w reakcji na wszystko, co wymyśli rząd. Suwerenowi szkoła do niczego nie jest potrzebna. A przedmówczyni mamalgosia niestety w każdym wątku szkolnym piszczy jak to jej źle było z uczniami na żywo w klasie (o zgrozo! Bez maseczek!) i od wiosny jęczała, żeby broń borze szumiący tych szkół nie otwierać, bo ona i reszta grona pedagogicznego wymrą jak muchy.
                • sol_13 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 19:28
                  glanaber napisała:

                  > żeby broń borze
                  > szumiący tych szkół nie otwierać, bo ona i reszta grona pedagogicznego wymrą j
                  > ak muchy.

                  I to podejscie wśród nauczycieli niestety chyba nadal ma się dobrze, gdyz jak tylko ogłosili ze będzie zgoda na zimę w mieście, słyszałam protesty nauczycieli. Nie wyobrażam sobie w takim razie, jak dzieci mialyby wrocic po feriach , skoro nawet zima w miescie wywoluje taką panikę.
                • mamalgosia Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 20:00
                  Niepotrzebnie klamiesz - choc rozumiem, ze dla wzmocnienia przekazu i dla upuszczenia pary.

                  Prawda natomiast jest, ze jestem za maseczkami w szkole. Jak w kazdym zbiorowisku ludzi w pomieszczeniu. I trudno mi zrozumiec, dlaczego sie te gardlujace za otwarciem szkol tak tym maseczkom sprzeciwiaja. Jakby bardzo nie chcieli bezpiecznej szkoly
                  • ren.s Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 20:07
                    Popieram.
                  • sol_13 Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 21:38
                    mamalgosia napisała:

                    > Niepotrzebnie klamiesz - choc rozumiem, ze dla wzmocnienia przekazu i dla upusz
                    > czenia pary.

                    No to media kłamią w takim razie, było w esce rock w wiadomościach kilka dni temu i puszczona była wypowiedź jakiejś pani dyrektor szkoły, ze sa wysylani na zimę w mieście jak mięso armatnie.
                    >
                    > Prawda natomiast jest, ze jestem za maseczkami w szkole. Jak w kazdym zbiorowis
                    > ku ludzi w pomieszczeniu. I trudno mi zrozumiec, dlaczego sie te gardlujace za
                    > otwarciem szkol tak tym maseczkom sprzeciwiaja. Jakby bardzo nie chcieli bezpie
                    > cznej szkoly
                    >
                    Oczywiście, ze jestem przeciwko. Tak samo jak nie chciałabym sama siedzieć w masce w pracy kilka godzin, tak tym bardziej nie chcę, zeby moje małe dziecko siedziało.
                    • droch Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 13:02
                      > I trudno mi zrozumiec, dlaczego sie te gardlujace za otwarciem szkol tak
                      > tym maseczkom sprzeciwiaja.

                      Może dlatego, że skuteczność świętej szmatki jest co najmniej dyskusyjna?
                      • mamalgosia Re: Koniec szkoły forever 14.12.20, 17:23
                        Zmniejszaja szanse zakazenia.
                        A to juz cos
                • iwoniaw Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 20:04
                  glanaber napisała:

                  > Suweren, skarbie, to klaszcze i śpiewa z radości w reakcji na wszystko, co wymy
                  > śli rząd. Suwerenowi szkoła do niczego nie jest potrzebna. A przedmówczyni mama
                  > lgosia niestety w każdym wątku szkolnym (...)


                  No więc właśnie skarbie - skup się może na tym, że suwerenowi szkoła nie jest potrzebna, rząd o tym wie i go to cieszy, więc to, co w każdym wątku przedmówczyni pisze (notabene zupełnie coś innego niż sugerujesz, nie wiem skąd ten pęd do przeinaczania, wyszukiwarka wszak działa), nie ma żadnego znaczenia. Skąd zatem pomysł, że szkoły są zamknięte, "bo nauczycielom tak pasuje" (już abstrahując od tego, że nie, nie pasuje im, byłam ostatnio na zebraniach online w dwóch zupełnie różnych szkołach i żaden z wychowawców ani przedmiotowców nie jest zachwycony, wprost przeciwnie)? Od kiedy to ten rząd się przejmuje zdaniem nauczycieli? No bez jaj, są jakieś granice absurdu...
          • paniusiapobuleczki Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 17:27
            Znasz ją?
          • iwoniaw Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 17:44
            glanaber napisała:

            > Już ty, leniu, się nie wypowiadaj.
            (...), a ty możesz na spokojnie udawać, że pracujesz

            Obrażasz ją na podstawie własnych doświadczeń z pracą zdalną, czy tak całkiem projekcje z dudy?
          • ren.s Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 18:12
            Już ty, leniu, się nie wypowiadaj
            Jezu, lecz się kobieto z tej nienawiści (źle ukierunkowanej).Twojemu dziecku zapewne taki stan psychiczny mamy nie pomaga w tej sytuacji.
            • alessa28 Re: Koniec szkoły forever 15.12.20, 22:17
              ren.s napisała:

              > Już ty, leniu, się nie wypowiadaj
              > Jezu, lecz się kobieto z tej nienawiści (źle ukierunkowanej).Twojemu dziecku za
              > pewne taki stan psychiczny mamy nie pomaga w tej sytuacji.

              Pierd#dolca w domu dostaje, przebywając ze swoją progeniturą 24/7 😀
              Daj jej wylać jad na forum chociaż, to może bombelek nie zbierze w łeb od sfrustrowanej matuli - suwerena XD
              • glanaber [...] 15.12.20, 22:43
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • glanaber Re: Koniec szkoły forever 16.12.20, 08:07
                Czytaj wątki, w które wchodzisz. Jakie 24/7? Moja progenitura siedzi na zdalnych lekcjach sama w domu, bo starzy zasuwają do pracy stacjonarnej. Bez jojczenia, że oj, wszyscy umrzemy, więc posiedźmy lepiej w domku w kapciach. Życzę ci, aby twojego bombelka to samo spotkało, aby wam szkółkę jednak zamknęli i abyście z dowolnych przyczyn nie mogli siedzieć z bombelkiem w domciu. Może po tym, jak bombelek zostanie ud.u.piony na kilka miesięcy samotnego gnicia przed kompem, zmieni się optyka twoich tępych oczek
      • hanusinamama Re: Koniec szkoły forever 12.12.20, 18:30
        Zamiast zabrać sie za naprawde tego co szwankuje i ledwo zipie - słuzba zdrowia...gdyby jeszcze zamkneli te dzieci na kilka meisiacy zeby w tym czasie ostro zabrac sie do roboty, wzmocnic służeb zdrowia...ok zrozumiałabym moze. A tak oni tylko szkoły pozamykali i kurła nie robią nic więcej.
      • drobnostka7 Re: Koniec szkoły forever 18.12.20, 08:50
        ...szkoda że tu się polubić nie da, bo zgadzam sie w 100% z tym co napisałaś.
        Mnie to konkretnie dobija, że czyni się odpowiedzialnym za zdrowie osób lękowych, z grupy podwyższonego ryzyka te osoby, które boją się choróbska średnio albo wcale i chcą normalnie żyć.
        A ostanie argumenty za "narodową kwarantanną" do 17 stycznia 2021 to jęst dosłownie śmiech na sali!! Zamkną stoki, restauracje, hotele, bo inne kraje europejskie wprowadzają twardy lockdown to oni też muszą!! A do tego są oszukiwani bo Polak w każdej sytuacji furtkę znajdzie i nagina przepisy, trzeba to ukrócić!!! A że przez to rządowe unoszenie się honorem splajtują hotele, restauratorzy, branża turystyczna padnie to nic to!! Że o szkodzie dla dzieci, kiszących się w domach wciąż przed komputerem nie wspomnę, na to też rząd ma wywalone... Ech, zróbmy wiosną sieczkę temu pożalsięboże rządowi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka