Weki na podróż

03.01.21, 21:29
Zawsze się z tego śmiałam, ale niestety przypililo.
Wybieramy się kamperem w cieplejsze miejsce. Tam, gdzie planujemy, część punktów gastro jest otwarta, ale nie wszędzie i nie zawsze. Mam 3 dni na zrobienie czegoś na szybkie obiady. Dodatkowo będzie nam działać zamrażarka.
Co polecicie?
Leczo i gulasz już mam. Sos do spaghetti zjemy gotowy z Łowicza, może przeżyjemy 😁 Co jeszcze można ogarnąć? Poszukuje pomysłów.
    • laura.palmer Re: Weki na podróż 03.01.21, 21:37
      Kurczak w sosie paprykowym i bigos. Jak na bigos masz za mało czasu, to zrobiłabym taki ze słodkiej kapusty, wzięła do tego paczkę suchego makaronu łazanki, dogotowała na miejscu i wymieszała.

      Sos gotowy z Łowicza to coś wyjątkowo paskudnego, za to ze zdziwieniem odkryłam, że zupełnie smaczne są te z Knorra. Mąż mi to kiedyś przyniósł do domu i tak nam posmakowało, że teraz zawsze mam w szafce na jakieś awaryjne obiady.
      • laura.palmer Re: Weki na podróż 03.01.21, 21:38
        Jeszcze chili con carne do tych weków.
      • leni6 Re: Weki na podróż 03.01.21, 23:36
        Ja też polecam się Knorra albo Barilli zamiast Łowicza.
        • kafana Re: Weki na podróż 04.01.21, 16:14
          Właśnie zjadłam arabiatte z barilli ma super skład a jakby podali mi w knajpie to bym nie pogardziła. Lux
      • chatgris01 Re: Weki na podróż 06.01.21, 08:36
        Sosy do spaghetti z Lidla też są niezłe, zwłaszcza te z Tygodni Włoskich.
      • biala_ladecka Re: Weki na podróż 06.01.21, 17:55
        Barilla ma znosne sosy, a dostac mozna w biedruli.
    • tt-tka Re: Weki na podróż 03.01.21, 21:39
      dawne czasy mi sie przypomnialy, hej !
      uda drobiowe pieczone i zatopione w tluszczu
      item bitki
      item schabowe

      procz tego suche kasze, grzyby i wloszczyzna (chyba ze to kupicie na miejscu), latwe i proste do ugotowania
    • kochamruskieileniwe Re: Weki na podróż 03.01.21, 21:42
      Pamiętaj, by przetwory z mięsem - tyndalizować (3x pasteryzować).

      Ja bym poszła w puszki z pomidorami np, a mięso w zamrażarce...

      • moze_sprobowac_inaczej Re: Weki na podróż 03.01.21, 22:00
        Mięso biorę na pewno zmielone (porcja na kotlety plus na spaghetti). Schab pokrojony na kotlety. Bigosu nie jemy.
    • mysiulek08 Re: Weki na podróż 03.01.21, 22:03
      a sklepow tam nie bedzie?
      • moze_sprobowac_inaczej Re: Weki na podróż 03.01.21, 22:06
        Beda. Ale chciałabym zminimalizować czas gotowania w kamperze (smrodzenia).
        • mysiulek08 Re: Weki na podróż 03.01.21, 22:18
          dla mnie zapach podgrzewanych 'gotowcow' jest gorszy od smrodzenia gotowaniem

          dwa tygodnie na makaronie i czyms do makaronu kupionym w sklepie byloby dla mnie lepsze niz bawienie sie w weki

          ale co kto lubi 😀
          • lot_w_kosmos Re: Weki na podróż 04.01.21, 05:23
            Co nie?
    • asiairma Re: Weki na podróż 03.01.21, 22:08
      Tylko trochę produktów na śniadania i kolacje, to co jecie zazwyczaj- na pierwsze dni. Makaron/ryż i gotowe sosy w razie faktycznych problemów i tyle. Nawet jak w tym cieplejszym miejscu nie będzie otwartej gastronomi, to będą otwarte sklepy - więc chociaż zjecie ichniejszych gotowców, warzyw i owoców.
    • mikams75 Re: Weki na podróż 03.01.21, 22:17
      nie robilabym wcale, moglabym jesc jajka sadzone na zmiane ze spaghetti z sosem pomidorowym gotowym posypane serem albo makaron z tunczykiem z puszki, do tego wkroic jakies warzywa. I poszlabym do lokalnego marketu po jakies lokalne zarelko, marketow chyba jeszcze nie pozamykali.
    • bywalczyni.hosteli Re: Weki na podróż 03.01.21, 22:39
      Jezu, napisałam długą wiadomości i mi skasowało.
      Fasolka po bretońsku, zrazy w tłuszczu, sałatka z kapusty, sosy gotowe dawtony są w miarę ok (słodko-kwasny tylko zdarza się jeść), dokupić buraki w słoiku jako surówkę, świeże warzywa na miejscu kupicie.
      Dokąd jedziecie?
      • moze_sprobowac_inaczej Re: Weki na podróż 03.01.21, 22:45
        Fasolka, jak mogłam zapomnieć! Lubimy i do zrobienia! Dziękuję.
        Andaluzja.
        • bominka Re: Weki na podróż 03.01.21, 23:04
          Bigos zrob🙂
        • bywalczyni.hosteli Re: Weki na podróż 03.01.21, 23:12
          O jak fajnie, to bezpieczniej i smacznej podróży!
          Aha, wiem że są smakowe pomidory w puszce (typu arrabiata) w Lidlu firmy freshona, ale nie próbowałam, można więc tym się ratować na szybko o ile to jest zjadliwe.
          • moze_sprobowac_inaczej Re: Weki na podróż 03.01.21, 23:19
            Oby bezpiecznej. Chętnie pojechalalbym nad polskie morze lub w polskie góry, ale wiadomo jak jest 😊
        • asiairma Re: Weki na podróż 03.01.21, 23:23
          Andaluzja ...
          Tortille ziemniaczane, najzwyklejsza bagietka z szynką tam smakuje jak niebo.
          Ryby, krewetki. Pomarańcze. Kaki to się je łyżeczką jak kisiel.
          Sery i szynki z targu lub nawet zwykłego marketu.
          Nic nie zabierajcie i jeszcze zróbcie zapasy.
        • mikams75 Re: Weki na podróż 03.01.21, 23:33
          do Andaluzji to bym wcale jedzenia swojego nie zabierala, na wynos cos na pewno da sie kupic a jak nie to markety tez maja fajne rzeczy.
          • moze_sprobowac_inaczej Re: Weki na podróż 03.01.21, 23:49
            Andaluzja docelowo. Zanim tam dojedziemy to kilka dni minie i to właśnie na te dni te szybkie obiady 😊 moja rodzina z tych, co wolą szybki obiad niż McDonalds (pomijając fakt, że możemy nie podjechać do okienka)
            • tt-tka Re: Weki na podróż 04.01.21, 00:14
              E, na kilka dni to co masz, leczo, gulasz i makaron z sosem wystarcza smile
              do Andaluzji to i ja bym nie brala
            • mikams75 Re: Weki na podróż 04.01.21, 02:10
              nie proponowalam mcdonaldsa, opcji na zjedzenie na wynos jest sporo, obecnie wiekszosc restauracji oferuje na wynos. Szybki obiad to jak wyzej pisalam spaghetti z sosem/pesto i serem. Wole cos takiego niz weki.
        • eliszka25 Re: Weki na podróż 04.01.21, 06:29
          Oesu, w życiu nie zabierałabym bigosów, fasolki po bretońsku czy sosów Łowicza do Andaluzji. Restauracje zamknięte w sensie, że w środku nie posiedzisz, ale większość sprzedaje jedzenie na wynos. Poza tym wystarczy wejść do marketu, kupić makaron, dobrą oliwę, czosnek i ser i już jest obiad, którego ugotowanie zajmuje tyle czasu, ile gotuje się makaron. Jak nie chce ci się gotować, to jakiś miejscowy ser, dobra suszona szynka, bagietka + oliwa i jest pyszne jedzenie.

          Dla mnie poznawanie miejscowych smaków jest nieodłączną częścią podróżowania. Po Europie podróżujemy głównie własnym samochodem, ale nigdy nie zabieramy zapasów własnego jedzenia. Co najwyżej jakieś paluszki i kilka kanapek na nagły głód. Za to niemal zawsze przywozimy do domu pół bagażnika miejscowych specjałów.
          • moze_sprobowac_inaczej Re: Weki na podróż 04.01.21, 11:03
            Chyba nie przeczytałaś dokładnie tego co napisałam.
            Do Andaluzji jedziemy docelowo. Tam wiem co mam jeść i wiem co kupować 😊Kilka dni będziemy w podróży. Podrozujemy kamperem. Podjezdzanie kamperem pod centrum handlowe, żeby kupić makaron z sosem dla samego przygotowania go na ciepło mija się z celem i jest lekko utrudnione. Nie mówiąc już o tym, że czasem trzeba zjechać sporo od autostrady. Dodatkowo zazwyczaj nie latamy po dużych supermarketach, jedzenie kupujemy w lokalnych sklepikach i na targach. Dodatkowo w czasach pandemii minimalizujemy zakupy.
            Ja akurat często korzystam z wekow, nawet na codzien. Gdy gotuje zupę, dwa małe słoiczki zawsze wekuje, żeby mieć na "czarna godzinę ". U nas to się sprawdza.
            Restauracje- część jest otwarta, ale z tych w których kiedyś jedliśmy jak byliśmy w podobnej trasie jest zamknięta. Czesc jest w miejscach do których łatwo dotrzeć pieszo, ale za nic nie podejdziesz dużym autem 😊 w "restauracjach" przy autostradach nie chce jeść. Nawet nie ma mowy.
            Także ja wiem sama najlepiej, co mi potrzebne.
            W normalnych warunkach wzięłabym tylko kawę i wodę. Teraz jest trochę inaczej.
            • mikams75 Re: Weki na podróż 04.01.21, 12:50
              to wez makaron i sos pomidorowy, pesto, jajka tunczyka w puszce i styknie.
            • eliszka25 Re: Weki na podróż 04.01.21, 20:34
              Przeczytałam i dlatego napisałam, że sami też podróżujemy po Europie autem. Dojazd do miejsca docelowego zajmuje czasem kilka dni i nigdy słoików nie brałam. Kamper na parkingu pod marketem się zmieści, widziałam takie nie raz. Z autostrady i tak zjeżdżasz gdzieś na nocleg chyba? Czy jedziecie kilka dni bez przerwy? Bo spania w kamperze na parkingu przy autostradzie sobie za bardzo nie wyobrażam.

              Co kto lubi. Ja tam wolałabym przy okazji szukania miejsca na nocleg zahaczyć o sklep, uzupełnić zapasy, zjeść obiado-kolację i w spokoju odpocząć przed dalszą podróżą.

              Natomiast w ramach minimalizowania ryzyka w czasach pandemii nie wybierałabyn się w taką podróż.
              • little_fish Re: Weki na podróż 04.01.21, 21:15
                Dlaczego nie wyobrażasz sobie spania na parkingu?
                • eliszka25 Re: Weki na podróż 05.01.21, 03:15
                  Na parkingu sobie wyobrażam, zwłaszcza w kamperze. Ale nie bezpośrednio przy autostradzie, gdzie co chwilę wjeżdża lub wyjeżdża jakaś ciężarówka robiąc przy tym masę hałasu, jest ciągły szum autostrady, samochody zatrzymują się na chwilę, bo ktoś idzie się odsikać, trzaska drzwiami itp. Dla mnie to nie jest spanie. Zdarzało nam się stanąć na takim parkingu żeby zdrzemnąć się godzinkę czy dwie w trakcie dłuższej podróży (nie kilkudniowej, ale np. 10-godzinnej). Raz na jakiś czas godzinkę się da, ale takie „noclegi” podczas kilkudniowej podróży, to jakaś masakra.
                  • little_fish Re: Weki na podróż 05.01.21, 09:23
                    Spokojnie da się spać. Zwłaszcza jak się stanie gdzieś z boku albo bo między autami, które też zatrzymały się na noc.
                    • eliszka25 Re: Weki na podróż 05.01.21, 11:08
                      Ja wiem, że człowiek zmęczony jazdą zaśnie w takich warunkach. Da się spać w samolocie, pociągu, w trakcie jazdy samochodem na fotelu pasażera itd. itp. Nie o to mi chodziło. Jak już jadę gdzieś kilka dni kamperem, to zdecydowanie wolę podjechać w jakieś spokojne miejsce, przy okazji zrobić zakupy, coś zjeść i przespać się w spokoju niż koczować na parkingu przy samej autostradzie. No, ale co kto lubi.
                      • little_fish Re: Weki na podróż 05.01.21, 14:18
                        Wszystko zależy od miejsca. Jeżeli zależy ci w tym momencie na pokonaniu trasy, po prostu, a nocleg nie na parkingu to np 2 dodatkowe godziny , to śpisz na parkingu. Jak jesteś w miejscu, gdzie i tak planujesz coś zobaczyć lub właśnie zrobić zakupy to zjeżdżasz. Dodatkowo dochodzi kwestia bezpieczeństwa i infrastruktury. Wolę nocleg na parkingu, na którym są inni ludzie niż gdzieś na pustym.
                        • eliszka25 Re: Weki na podróż 05.01.21, 16:37
                          No tak, wiadomo, że to zależy również od sytuacji. Dlatego nam też zdarzało się przekimać na parkingu przy autostradzie, ale jeśli jestem kilka dni w trasie, to jednak wolę się przespać wygodniej i stracić nawet tę godzinkę. Nie chodziło mi też o pusty parking, tylko o taki nie bezpośrednio przy autostradzie, bo na takim zawsze jest mniejszy ruch, ciszej.
                          • little_fish Re: Weki na podróż 05.01.21, 17:52
                            Zauważ, że jest pandemia i sezon nie bardzo turystyczny, więc na bocznych parkingach nie spodziewałabym się aut w nocy.
                            • eliszka25 Re: Weki na podróż 05.01.21, 18:01
                              To akurat nie ja nie zauważyłam pandemii, tylko raczej ci, którzy planują akurat teraz wyprawę przez pół Europy z postojami w przypadkowych miejscach. Ja się aktualnie nigdzie nie ruszam i zrezygnowałam nawet z przyjazdu do Polski na święta do starych rodziców.
                              • little_fish Re: Weki na podróż 05.01.21, 18:12
                                We własnym kamperze ryzyko jest minimalne.
                                Weź pod uwagę, że tak jak pisałaś niedawno w jakimś wątku - masz za oknami śnieg, zimę, możliwość wyjazdu na narty, odpoczynku na powietrzu. W Polsce nieszczególnie mamy ten luksus, a dzieci mają ferie.
                                • eliszka25 Re: Weki na podróż 05.01.21, 18:31
                                  Jak się z niego nie wychodzi, to tak. Jednak podejrzewam, że ten kamper nie działa na energię kosmiczną, tylko trzeba go co jakiś czas zatankować, więc nie uniknie się przypadkowych kontaktów w przypadkowych miejscach. No i wątpię, że będą to wakacje polegające na oglądaniu świata przez okno kampera, tylko raczej połączone ze zwiedzaniem i odwiedzaniem różnych miejsc.

                                  Mamy zimę, ale nie żyjemy w próżni. U nas też jest pandemia, obostrzenia i zakazy. Możliwość wyjazdu na narty akurat mam dość mocno ograniczoną, bo wiele ośrodków jest zamkniętych, moje dzieci nie mają ferii, a my urlopu, więc do tych dalszych, czynnych ośrodków nie mamy jak jechać.

                                  Argument o odpoczynku na powietrzu niespecjalnie rozumiem. Znaczy w Polsce nie wolno odpocząć na powietrzu?

                                  Moje dzieci miały 2 tygodnie ferii na Boże Narodzenie, ale siedzieliśmy w domu przez pandemię.
                                  • moze_sprobowac_inaczej Re: Weki na podróż 05.01.21, 18:54
                                    eliszka25 napisała:


                                    > Argument o odpoczynku na powietrzu niespecjalnie rozumiem. Znaczy w Polsce nie
                                    > wolno odpocząć na powietrzu?
                                    >

                                    A widzisz, dla mnie wręcz przeciwnie 😊
                                    • little_fish Re: Weki na podróż 05.01.21, 19:10
                                      Jak długo i w jaki sposób jesteś w stanie odpoczywać na dworze jak jest +1 i pada deszcz?
                                  • little_fish Re: Weki na podróż 05.01.21, 19:18
                                    Proszę, to twoja wypowiedź sprzed kilku zaledwie dni. Odpowiedź w wątku - Dlaczego nie wyjedziecie za granicę:
                                    "Bo za oknem mamy piękną zimę, mieliśmy białe święta i super nam się odpoczywało. [...] Śnieg, mrôz i słońce, to jest to, czego mi w tym czasie potrzeba, a skoro mam za oknem, to po co mam gdzieś wyjeżdżać?"
                                    No więc, punk widzenia zależy od punktu siedzenia. Gdybym ja miała za oknem Alpy, śnieg, mróz i słońce też bym nie wyjeżdżała. W Polsce mamy pluchę, błoto i pochmurne niebo, z którego na zmianę pada deszcz lub deszcz ze śniegiem. Jedynie w górach ostatnio popadało - tyle, że stoki i hotele pozamykane.
                                    • eliszka25 Re: Weki na podróż 05.01.21, 19:32
                                      To jest odpowiedź na propozycję wyjazdu w ciepłe kraje. Więc zgadza się, świąt Bożego Narodzenia pod palmą sobie nie wyobrażam i to właśnie napisałam. Chciałam natomiast bardzo pojechać do Polski, zobaczyć rodziców, których nie widziałam od pół roku i nie wiem, kiedy znów zobaczę, ale w związku z pandemią zostaliśmy w domu. U nas hotele i stoki też są w dużej części pozamykane. Na święta pozamykane były wszystkie w naszym regionie. Z tego, co słyszałam w wiadomościach, to całkiem możliwe, że szykują nam zamknięcie wszystkich stoków i wyciągów w kraju. Na nartach w tym sezonie jeszcze nie byliśmy i nie wiadomo, czy w ogóle będziemy.

                                      Aktualnie na dworze mamy -1, wszystko pokryte centymetrową warstwą lodu po opadach marznącej mżawki oraz mgłę gęstą jak mleko, czyli zimno i nieprzyjemnie.
                                      • little_fish Re: Weki na podróż 05.01.21, 19:37
                                        No ok, zostaliście w domu. A oni wybrali podróż. Akurat taki sposób wypoczynku, przy zachowaniu środków ostrożności, chyba niespecjalnie przyczynia się do rozwoju epidemii.
                                        • eliszka25 Re: Weki na podróż 05.01.21, 21:02
                                          To zawsze są kontakty, które nie są konieczne i zwiększają ryzyko zarażenia się. Poza tym akurat teraz, kiedy w wielu krajach sytuacja zmienia się niemal z dnia na dzień, wprowadzane są kolejne lockdowny, nie ryzykowałabym wyjazdu głównie ze względu na możliwe komplikacje logistyczne. Dla mnie wyjazd, kiedy nie mogę swobodnie iść gdzie chcę, zjeść w dobrej restauracji, to jak lizanie lodów przez szybę.

                                          A swoją drogą nieco śmieszne jest, że tak bronisz wyjazdu autorki wątku, a mnie wypomniałaś pandemię 😄
                                          • little_fish Re: Weki na podróż 05.01.21, 21:12
                                            Nie bronię. Ale nie widzę powodu do ataków. Ty byś nie pojechała, oni podejmują ryzyko. Ich prawo.
                                            W jaki sposób wypominałam ci pandemię?
                                            • eliszka25 Re: Weki na podróż 05.01.21, 22:30
                                              A gdzie ja kogokolwiek atakuję? Bo napisałam, że ja bym teraz na wakacje w tak daleką podróż nie pojechała?

                                              No i to chyba twoja wypowiedź?
                                              Zauważ, że jest pandemia i sezon nie bardzo turystyczny

                                              Owszem, jest pandemia, więc trzeba się liczyć z tym, że w każdej chwili natrafi się na jakieś obostrzenia uprzykrzające życie. To nie jest żaden atak z mojej strony, tylko stwierdzenie faktu.
                                              • little_fish Re: Weki na podróż 05.01.21, 22:36
                                                Nie wypominałam ci pandemii, tylko odniosłam się w tym kontekście do nocowania z dala od autostrady - teraz po prostu jest mniejszy ruch, ze względu na epidemię i porę roku.
                                                • eliszka25 Re: Weki na podróż 05.01.21, 22:54
                                                  Ja natomiast nikogo nie atakuję, tylko piszę, że właśnie ze względu na pandemię nie zdecydowałaby się na taką daleką podróż przez kilka różnych krajów.
                                          • moze_sprobowac_inaczej Re: Weki na podróż 05.01.21, 21:13
                                            Ty nigdzie nie wychodzisz? Nie masz dzieci? Jak masz to trzymasz ue w domu?
                                            Kazdy chciałby podróżować "jak kiedyś". Ale taka mamy teraz sytuacje.
                                            Mam możliwość takiej podróży (na którą i tak się bardzo cieszę) albo siedzenia w domu (mam duży dom, ale siedzę w nim od jesieni).
                                            • eliszka25 Re: Weki na podróż 05.01.21, 22:26
                                              A ty nigdzie nie wychodzisz? Na spacer w Polsce wyjść nie wolno czy do ogrodu? Mam dwoje dzieci, nie mam ogrodu, tylko spory taras, od jesieni nigdzie nie jeździmy. Nawet na święta i sylwestra byliśmy sami we czwórkę, bo nie mieliśmy możliwości spotkać się z nikim z rodziny, która jest w Polsce. Mąż od marca pracuje z domu, ja mam taką pracę, że raz w tygodniu jestem poza domem, ale to jest 2 minuty pieszo od domu.

                                              Ja się nie dziwię, że chce wam się gdzieś wyjechać. Po prostu nie odważyłabym się akurat teraz jechać przez pół Europy, kiedy co chwilę w jakimś kraju wprowadzane są nowe obostrzenia czy lockdowny. Nie mówiąc już o tym, że chyba bym zwariowała z dzieciakami na wakacjach, na których nie bardzo jest co robić, bo wszystko zamknięte.
                                              • little_fish Re: Weki na podróż 05.01.21, 22:34
                                                W Polsce też jest wszystko zamknięte. W dodatku pogoda do d.py. i też nie bardzo jest co z dziećmi zrobić. Można zwiedzać to, co dostępne w otwartej przestrzeni.
                                                Ja pracuję, mąż pracuje - każdego tygodnia mamy kontakt z kilkunastoma/kilkudziesięcioma osobami. Tankujemy samochody. Robimy zakupy w marketach. Korzystamy z restauracji na wynos. Wyjazd kamperem niewiele by w tej kwestii zmienił. Jedynie co, to faktycznie obawy o kwarantanny bym miała. Sądzę jednak, że autorka postu to uwzględniła. Niestety my aktualnie nie możemy sobie pozwolić na wyjazd.
                                                • eliszka25 Re: Weki na podróż 05.01.21, 22:52
                                                  W wątku obok o dzieciach w trakcie ferii forumki piszą o wycieczce do zoo, pólkoloniach, jakichś zajęciach dodatkowych, więc chyba jednak nie wszystko w Polsce jest zamknięte. U nas zamknięte są wszystkie kluby fitness i kluby sportowe, wszelkie instytucje kulturalne i rozrywkowe, zoo również. W wielu innych krajach też tak jest, więc jako atrakcja pozostaje szwędanie się po mieście i ewentualnie jedzenie zamówione na wynos.

                                                  Są kontakty/wyjścia konieczne i takie, których można uniknąć, to raz. A dwa, to właśnie utrudnienia logistyczne. U nas w trakcie lockdownu zamknięte było wszystko i nawet w razie czego nie byłoby za bardzo gdzie naprawić samochodu. No i nie bardzo wyobrażam sobie kwarantannę w kamperze w obcym kraju. Kto wtedy załatwia np. niezbędne zakupy?

                                                  To takie drobiazgi, które warto przemyśleć przed wyjazdem.
                                                  • little_fish Re: Weki na podróż 05.01.21, 22:56
                                                    Nie wiem czy zoo czynne. Półkolonie tylko do 4 klasy. Ja mam starsze dzieci. Zajęcia dodatkowe też nie wszystkie działają. Nie wszystkie dzieci są na nie zapisane.
                                                    Tak, kwarantanna to problem (i między innymi dlatego ja nie wyjeżdżam), ale tak jak pisałam - pewnie autorka wzięła to pod uwagę.
                                                  • mysiulek08 Re: Weki na podróż 05.01.21, 23:18
                                                    Eliszka, ale to nie Twoj problem przeciez 🤣😋
                                                  • eliszka25 Re: Weki na podróż 06.01.21, 01:12
                                                    No nie mój, ale dałam się wciągnąć w dyskusję 🙃
                                                  • moze_sprobowac_inaczej Re: Weki na podróż 05.01.21, 23:34
                                                    eliszka25 napisała:

                                                    > W wątku obok o dzieciach w trakcie ferii forumki piszą o wycieczce do zoo, pólk
                                                    > oloniach, jakichś zajęciach dodatkowych, więc chyba jednak nie wszystko w Polsc
                                                    > e jest zamknięte. U nas zamknięte są wszystkie kluby fitness i kluby sportowe,
                                                    > wszelkie instytucje kulturalne i rozrywkowe, zoo również. W wielu innych krajac
                                                    > h też tak jest, więc jako atrakcja pozostaje szwędanie się po mieście i ewentua
                                                    > lnie jedzenie zamówione na wynos.
                                                    >
                                                    > Są kontakty/wyjścia konieczne i takie, których można uniknąć, to raz. A dwa, to
                                                    > właśnie utrudnienia logistyczne. U nas w trakcie lockdownu zamknięte było wszy
                                                    > stko i nawet w razie czego nie byłoby za bardzo gdzie naprawić samochodu. No i
                                                    > nie bardzo wyobrażam sobie kwarantannę w kamperze w obcym kraju. Kto wtedy zała
                                                    > twia np. niezbędne zakupy?
                                                    >
                                                    > To takie drobiazgi, które warto przemyśleć przed wyjazdem.

                                                    Jezu Chryste......

                                                    Sugerujesz że półkolonie dla nas bezpieczniejsze niż wyjazd?
                                                    Masz świadomość jak wyglądają teraz (poza sezonem) campingi w Hiszpanii / Portugalii?
                                                    Czy wiesz jak wygląda obsługa na stacjach paliwowych? Podjezdzasz, tankujesz, płacisz przy dystrybutorze.
                                                    Kwarantanna na ten moment nie obowiązuje, wjeżdżam NIE transportem publicznym.
                                                    Jesli to zmienia to i tak pracujemy zdalnie, wiec jeśli będzie trzeba, poddamy się kwarantannie
                                                    Nie masz pojęcia o tym i dlatego za.przeproszeniem p..lisz. I dziwie się, że chce ci się tracić czas na pisanie postów o czymś, o czym nie masz zielonego pojęcia.
                                                    Jest cieplej, dzien jest dłuższy, turystów jak na lekarstwo.
                                                    A do zoo np. w Warszawie czy Wroclawiu ile razy można chodzić w okresie 24 grudnia do 17 stycznia?
                                                    Bez jaj.

                                                  • eliszka25 Re: Weki na podróż 06.01.21, 01:10
                                                    To raczej ty nie masz pojęcia jak to wygląda poza Polską. Transport publiczny nie jest żadnym wyznacznikiem. W wielu krajach kwarantanna obowiązuje każdego, kto wjechał do danego kraju, bez względu na to, czy wleciał samolotem, wjechał kamperem czy na hulajnodze. Nie tak dawno był wątek o wstecznej kwarantannie nałożonej na turystów z UK, którzy przyjechali na narty do Szwajcarii, więc można się nieźle zdziwić. Wiesz chociaż, czy możesz normalnie wjechać do tej Hiszpanii i jakie tam obowiązują obostrzenia? Bo to niekoniecznie musi być tak samo, jak w Polsce. Nie wiem, jak długo będziecie do tej Andaluzji jechać, ale z tego, co się orientuję, to do 10 stycznia obowiązuje zakaz wjazdu do tego regionu Hiszpanii. Przynajmniej takie info jest na niemieckojęzycznych stronach.

                                                    Doskonale wiem, jak wygląda podróżowanie poza sezonem. Co roku jeździmy nad ciepłe morze własnym samochodem w październiku. Jednak oprócz tankowania i parkowania trzeba choćby iść do sklepu po chleb.

                                                    Wypowiedź o pólkoloniach była do little-fish i dotyczyła tylko i wyłącznie tego, co w Polsce jest czynne, a co nie.
                                                  • little_fish Re: Weki na podróż 06.01.21, 01:18
                                                    "trzeba choćby iść do sklepu po chleb" - w Polsce też trzeba iść do sklepu po chleb. Polskie sklepy są bezpieczniejsze?
                                                  • eliszka25 Re: Weki na podróż 06.01.21, 01:25
                                                    Następna - napisałam to, żeby uzmysłowić, że podróż kamperem niekoniecznie ogranicza się do tankowania i stania na parkingu. Zarazić można się wszędzie, ale jeśli miałabym chorować, to zdecydowanie wolałabym we własnym domu, a nie w kamperze na jakimś parkingu.
                                                  • little_fish Re: Weki na podróż 06.01.21, 01:30
                                                    Ludzie którzy jeżdżą kamperem chyba o tym wiedzą? Od 20 lat jeżdżę, co prawda z przyczepą. W bardzo, bardzo różne miejsca, mniej lub bardziej ucywilizowane. Serio, wiem jak to wygląda.
                                                  • eliszka25 Re: Weki na podróż 06.01.21, 01:36
                                                    Po pierwsze, to była odpowiedź na konkretny wpis - nie twój, tylko ten Masz świadomość jak wyglądają teraz (poza sezonem) campingi w Hiszpanii / Portugalii?
                                                    Czy wiesz jak wygląda obsługa na stacjach paliwowych? Podjezdzasz, tankujesz, płacisz przy dystrybutorze
                                                    .

                                                    Po drugie, ile razy podróżowałaś tym kamperem w czasach pandemii, spędzałaś w nim kwarantannę itd?
                                                  • little_fish Re: Weki na podróż 06.01.21, 01:45
                                                    Kilka wyjazdów w tym roku owszem. Na szczęście bez kwarantanny. Ale choroby w przyczepie przerobiliśmy parokrotnie. Łącznie z leczeniem antybiotykiem i 40° gorączką.
                                                    Zakładam, że osoba wybierająca się w podróż nie jest idiotką i rozważyła za i przeciw oraz zapoznała się z warunkami/możliwościami podróży. A tu zapytała o przepisy na weki 😉
                                                  • eliszka25 Re: Weki na podróż 06.01.21, 02:13
                                                    To nie ja sugeruję, że autorka wątku jest idiotką. Napisałam jedynie, że janie pojechałabym teraz w taką podróż i z tego wywiązała się ta dyskusja. Ja zdania nie zmieniłam, natomiast autorka wątku zareagowała na naszą rozmowę dość nerwowo.
                                                  • little_fish Re: Weki na podróż 06.01.21, 02:24
                                                    Po iluś latach na ematce człowiek się niby przyzwyczaja do dyskusji obocznych w wątkach oraz schodzenia z tematu głównego. Ale obiektywnie patrząc może to być irytujące, jeśli pytasz o weki na podróż, a dostajesz rady- weź kabanosy i warzywa w słupkach. Do Andaluzji chcesz bigos brać? Bagietkę sobie kup na miejscu. Jedziesz gdzieś? Ja bym nie jechała, jest pandemia...😀
                                                    Cały ten wątek doprowadził do tego, że mam jeszcze większą ochotę wyjechać. Niestety, na razie w moim przypadku niewykonalne. Pozdrawiam 😊
                                                  • moze_sprobowac_inaczej Re: Weki na podróż 06.01.21, 12:10
                                                    eliszka25 napisała:

                                                    > To raczej ty nie masz pojęcia jak to wygląda poza Polską. Transport publiczny n
                                                    > ie jest żadnym wyznacznikiem. W wielu krajach kwarantanna obowiązuje każdego
                                                    > , kto wjechał do danego kraju
                                                    , bez względu na to, czy wleciał samolotem, wj
                                                    > echał kamperem czy na hulajnodze. Nie tak dawno był wątek o wstecznej kwarantan
                                                    > nie nałożonej na turystów z UK, którzy przyjechali na narty do Szwajcarii, więc
                                                    > można się nieźle zdziwić. Wiesz chociaż, czy możesz normalnie wjechać do tej H
                                                    > iszpanii i jakie tam obowiązują obostrzenia? Bo to niekoniecznie musi być tak s
                                                    > amo, jak w Polsce. Nie wiem, jak długo będziecie do tej Andaluzji jechać, ale z
                                                    > tego, co się orientuję, to do 10 stycznia obowiązuje zakaz wjazdu do tego regi
                                                    > onu Hiszpanii. Przynajmniej takie info jest na niemieckojęzycznych stronach.
                                                    >
                                                    > Doskonale wiem, jak wygląda podróżowanie poza sezonem. Co roku jeździmy nad cie
                                                    > płe morze własnym samochodem w październiku. Jednak oprócz tankowania i parkowa
                                                    > nia trzeba choćby iść do sklepu po chleb.
                                                    >
                                                    > Wypowiedź o pólkoloniach była do little-fish i dotyczyła tylko i wyłącznie tego
                                                    > , co w Polsce jest czynne, a co nie.

                                                    Na szczęście wiedzę, gdzie w danej chwili można wjechać czerpie ze źródeł pewnych (choćby od teściów, którzy tam teraz sa) a nie z forum emama od eliszki. Tu szukałam pomysłów na dania gotowe, z których można zrobić szybki obiad w podróży. Jesli sytuacja się zmieni, pojedziemy w inne miejsce, to jest normalne. Jesli trzeba bedzienwykonac test to go wykonamy (przy oakzji: jesteśmy już po coronie).
                                                    Tak, obawiam się trafić do szpitala w obcym kraju. Ale jadąc w czasach niepandemicznych, ryzyko jest takie samo: wypadek, złamanie, wyrostek.
                                                    Poza tym, w obecnych czasach, wolałabym chyba do niemieckiego szpitala jechać niż polskiego.
                                                    Nie boję się, taki sposób podróżowania jest mi znany od 35 lat. Idąc tym tropem, każdy z kierowców tir powinien rzucić pracę na czas pandemii.
                                                    Życzę Ci więcej uśmiechu i rozszerzenia światopoglądu.

                                                    P.S. a w kwestii, której dotyczy wątek, masz coś do powiedzenia? 😊
                                      • padum Re: Weki na podróż 06.01.21, 05:48
                                        Ja bym raczej nie nazywała tego wyprawa w ciepłe kraje (12-17 stopni w dzień w styczniu mi pokazuje)...
        • mirkabella Re: Weki na podróż 04.01.21, 13:11
          O matko, w Hiszpanii spokojnie przeżyjecie bez bigosu smile jakbyście do Norwegii jechali to ok te słoiki, ale Hiszpania.... Jak już nic innego nie będzie, to mają sosy pomidorowe w słoiku, plus pyszne gotowce z soczewica, fasolka, grochem itp. Naprawde, moim zdaniem nie warto. Nawet gotowiec lokalny jest fajniejszy od schabowego zalanego tłuszczem...
          • moze_sprobowac_inaczej Re: Weki na podróż 04.01.21, 13:33
            Czytaj wyżej.
            • mirkabella Re: Weki na podróż 04.01.21, 15:57
              Już przeczytałam. Z postu startowego to nie wynikało. Niechęć do szukania supermarketów na autostradzie całkowicie rozumiem smile
              Wzięłabym dużo kabanosów, sera żółtego, krakersy, pasty do smarowania pieczywa, chleb pakowany i zupy Profi albo barszcz lub bulion w proszku do popicia. Do tego warzywa pokrojone w słupki do przegryzania. My nie kamperowi, ale jeździmy dużo i jak zatrzymujemy się na nocleg w hotelu, najlepiej sprawdzają się nam takie małe przegryzki.
              • little_fish Re: Weki na podróż 04.01.21, 16:04
                Podróż kamperem bardzo rzadko jest podróżą z pkt A do pkt B. Czasem trwa kilka dni, bo po drodze się zahacza o różne interesujące punkty. Jeśli planują jechać kilka dni to warzywa w słupki i kabanosy mogą być niewystarczające.
                • mirkabella Re: Weki na podróż 04.01.21, 16:08
                  My jedziemy z dwoma noclegami czasem i nam takie jedzenie wystarcza (też do Hiszpanii).Jasne że ktoś może mieć inne potrzeby, ale piszę z własnego doświadczenia.
                  • little_fish Re: Weki na podróż 04.01.21, 16:55
                    I w czasie tych trzech dni jecie tylko te słupki z warzyw i kabanosy plus kanapki z domu?
                    • mirkabella Re: Weki na podróż 05.01.21, 15:05
                      Tak. Kanapki nie są "z domu", osobno mamy smarowidła, osobno pieczywo. Mam tak odpowiada i wystarcza.
                      Mamy po prostu dużo drobnych, łatwych do jedzenia przekąsek, po trochu wszystkiego.
                      • laura.palmer Re: Weki na podróż 05.01.21, 15:26
                        Większość ludzi odczuwa jednak potrzebę zjedzenia raz dziennie czegoś konkretnego i na ciepło.
                        • little_fish Re: Weki na podróż 05.01.21, 15:29
                          Zwłaszcza zimą.
                          • mirkabella Re: Weki na podróż 05.01.21, 22:14
                            Ci, którzy odczuwają potrzebę, zapewne wezmą cieple dania. Przeciez nikomu nie zabraniam...
                            • laura.palmer Re: Weki na podróż 06.01.21, 10:50
                              No i to właśnie zamierza zrobić autorka, o czym wyraźnie poinformowała w poście startowym. Nie wiem co mają wnosić porady typu "ja na wyjazd wzięłabym kanapki i warzywa w słupkach".
        • mirkabella Re: Weki na podróż 05.01.21, 15:00
          A już można jechac do Hiszpanii? Bo do niedawna trzeba było być rezydentem, żeby wjechac..?
    • lot_w_kosmos Re: Weki na podróż 04.01.21, 05:22
      Ja nie poradzę, bo wolałabym jeść całą podróż makaron i ziemniaki z wody polane jogurtem, ale przynajmniej świeżo ugotowane, niż jakieś upiorne słynne lecza i bigosy plus strogonowy ze słoików. Brrrr!
      • mysiulek08 Re: Weki na podróż 04.01.21, 06:45
        dokladnie 😁

        jadac nawet w najwieksze odludzie, 2-3 tys km nie robilam wekow, nawet przez mysl mi nie przeszlo pakowanie sloikow z leczem, bigosem,miesem i wozenie tego chocby w lodowce (ok, nie kamperem), wiedzac gdzie jedziemy, wiedzialam mniej wiecej tez co gdzie mozna kupic, makaronu i sloiku sosu pomidorowego w sklepiku w kazdej zapadlej dziurze nie brakowalo, a dysponowalam kuchenka jednopalnikowa na gazowe wklady, walowka byla do pierwszego noclegu

        wybierajac sie w taka podroz chyba raczej dokladnie planuje sie trase, a przy dzisiejszych mozliwosciach technologicznych namierzyc mozna i sklepy i knajpy na trasie

        no ale, znowu, co kto lubi 😋
        • aandzia43 Re: Weki na podróż 04.01.21, 11:45
          Ja akurat lubię pewną niezależność gastronomiczną w podróży. Nic mnie tak nie wkurza jak konieczność szukania żarcia (sklep czy knajpa) i marnowania na to czasu i energii gdy chciałoby się jeszcze to i tamto ciekawego zrobić, zobaczyć albo szybko przemknąć jakiś odcinek trasy i znaleźć się w fajnym miejscu. Małe co nieco w plecaku czy lodówce w kamperze przydaje się wtedy bardzo. Na gruncie włóczykijowym wolę kanapkę, owoc i chwilę drzemki w nogami do góry na łące z pięknym widokiem niż nerwowe poszukiwania zatłoczonej jadłodajni z mało strawnymi gotowcami. Takoż w podróży autostradami fajnie zatrzymać się w miejscu uroczym i spokojnie zjeść odgrzaną zawartość ulubionego słoiczka niż szukać w nieznanym terenie strawnego żarcia i jeszcze żeby smakowało każdemu członkowi rodziny. Czym innym jest niespieszne zwiedzanie miast gdzie na każdym rogu urocza knajpka z miejscowym żarciem.
          • laura.palmer Re: Weki na podróż 04.01.21, 12:19
            Ja tak samo. Restauracji mogę sobie szukać na miejscu, jak mam czas. A zatrzymywanie się w trasie na jedzenie lub, co gorsza, zakupy w markecie, to strata czasu. Jakoś w zeszłym roku byliśmy w trasie, zgłodnieliśmy, a tu na trzech przyautostradowych zajazdach pod rząd był ogromny tłok, więc zjechaliśmy z trasy do restauracji. Znaleźliśmy taką z lepszymi opiniami w google, przyjechaliśmy, a tam rezerwacja na sporą imprezę rodzinną, ale powiedzieli, że jak usiądziemy w ogródku, to możemy zostać i na pewno nie będzie opóźnienia w zamówieniu. No to usiedliśmy, na jedzenie czekaliśmy chyba 1,5 godziny, w dodatku było niesmaczne. W sumie dobre 2 godziny w plecy, żałowałam wtedy, że nie zrobiłam na drogę zwykłych kanapek.

            A leczo czy gulasz są takie, jakie sobie człowiek zrobi. Jak komuś wychodzą "upiorne", to faktycznie lepiej nie brać i żywić się ziemniakami z wody, ale dla mnie to średnia dieta.
        • palacinka2020 Re: Weki na podróż 04.01.21, 12:49
          Sa danie, ktorym nie przeszkadza pasteryzacja. Bolognese, Gulasz- im dluzej gotowane tym lepsze, wiec spokojnie mozna zrobic sloik. A sloik nieznanego sosu z jakiegos przydroznego sklepu? nie, dziekuje. Nie znosze szukac sklepow spozywczych na miejscu, mnostwo czasu traci sie na takie zakupy.
      • mikams75 Re: Weki na podróż 05.01.21, 16:09
        ja podobnie, po prostu by mi nie smakowalo (choc obiektywnie pewnie jest ok) i wrzucilam wyzej propozycje bez wekow.
      • jehanette Re: Weki na podróż 06.01.21, 20:44
        Tia, też bym kupila kilka gotowych sosów, fabrycznie pasteryzowanych i zamkniętych, do tego pomidory i groszek w puszce, plus suche dodatki a swieze kupowala na miejscu
    • sundace46 Re: Weki na podróż 04.01.21, 10:07
      Wszelkie zupy możesz zawekowac, ale bez śmietany.
      Zrób kotlety mielone. Podobno zalane tłuszczem, zawekowane są doskonałe. Nie wiem, nie sprawdzałam.
      Wszelkie potrawki np. warzywna ala leczo, z kurczaka, doskonale się wekują.
      • hanusinamama Re: Weki na podróż 05.01.21, 21:17
        Wekuje ze śmietaną. fakt ze u mnie długo nie stoją bo córka wyżera to na kolacje...ale nigdy nic sie nie stało.
    • moze_sprobowac_inaczej Re: Weki na podróż 04.01.21, 11:14
      Dziekuje bardzo za pomysły 😊
    • mia_mia Re: Weki na podróż 04.01.21, 11:16
      Nie idź tą drogą, weź ze dwie awaryjne zupy, grilla i gotuj z tego co kupisz na miejscu zamiast jeść gulasz.
      • sundace46 Re: Weki na podróż 04.01.21, 11:27
        Ja nie pojmuję czegoś. dziewczyna zadała konkretne pytanie. Większość odpowiedzi to z dupy wzięte, że ktoś tam nie brałby słoików, wolałby paluszki i kanapki z Polski wieść. Albo weż dwie awaryjne zupy. Weż osobo odpowiadająca nawet krakersy, ale zrozum, że autorka wątku chce inaczej. Tak trudno to pojąć?
        Pomijam, że autorka napisała, iż jedzie do Andaluzji kamperem i potrzebuje prowiant na drogę. Naprawde nie potraficie pomyśleć i napisać odpowiedzi w temacie, zamiast dawać rady...ja to nigdy...
        • trzeciwolny Re: Weki na podróż 06.01.21, 11:11
          Traktuja inne kobiety jak uposledzone istoty niezdolne do decydowania o prowiancie na droge, a potem sie dziwia, ze nikt sie nie liczy z ich zdaniem w duzo powazniejszych kwestiach. W sumie pocieszne, choc tragiczne jednak.
      • little_fish Re: Weki na podróż 04.01.21, 11:30
        Jej chyba bardziej chodzi i jedzenie "po drodze".
        W kwestii weków nie doradzę, bo ja ich nigdy nie robię na wyjazd. Nie przepadam i zawsze mam obawy, że się zepsują, zwłaszcza te mięsne. Ja bym poszła w mrożonki ( nie wiem jaką dużą zamrażarką dysponujecie) oraz proste dania na bazie makaronu/ryżu/ kaszy i puszek/słoików gotowych (np pesto).
        Udanej podróży 😊
        • moze_sprobowac_inaczej Re: Weki na podróż 04.01.21, 11:42
          Dziękuję za zrozumienie 😊
          Dokaldnie, chodzi o jedzenienna drogę oraz w razie sytuacji, gdzie zjeżdżamy na camping około 20.00 i nie ma.czasu ani chęci na szukanie miejscowych restauracji i sprawdzania czy jest czynna i czy ma gwiazdkę. Wiecej aspektów wyjaśniłam wyżej, nie chce tego powtarzać.

          Zamrażarka jest symboliczna, powiedzmy 30x30x30 cm.
          • olena.s Re: Weki na podróż 04.01.21, 11:59
            Gdyby nie możliwość rozbicia się słoika brałabym wegezupy. Ja generalnie gotuję bez mięsa i nie odczuwam braku - ogórkowa, pomidrowa, rózne kremy, do tego grzaneczki (ostatnie odkrycie: grzaneczki niedietetyczne, smażone na rumiano, posolone i potraktowane czosnkiem granulowanym są boskie dla zup zbyt łagodnych jak brokułowa).. Oraz makaron, parmezan, oliwa i tarka.
          • little_fish Re: Weki na podróż 04.01.21, 12:01
            Jako podróżująca od 20 lat z przyczepą rozumiem w czym rzecz 😁
          • mirkabella Re: Weki na podróż 04.01.21, 13:14
            A no to ok. Ja myślałam że chodzi o jedzenie na cały wyjazd.
            Nam smakują zupy Profi w woreczkach, gotowe, tylko podgrzac.
          • euro18 Re: Weki na podróż 04.01.21, 20:21
            Na taka mała zamrażarkę to mam sposób-należy mięso po porcjować, włożyć surowe do woreczków i ułożyć w zamrażarce. Zamrażają się wtedy praktycznie zapełniając każda przestrzeń. W standardowy zamrażalnik kamperowy wchodzi mi mięso mielone 4 porcje na sos, 4 podwójne piersi z kurczaka, 2 op udek trybowanych i jeszcze zostaje miejsce.
            • euro18 Re: Weki na podróż 04.01.21, 20:22
              Kupuje też Sosy z lidla, pomidorowy z warzywami i pikantny (takie z pomarańczowa i czerwona nakrętka).
          • nika222 Re: Weki na podróż 06.01.21, 09:09
            Są dobre sosy do mięsa Pataksa, są w Lidlu, biedrze i innych dużych marketach. Dobry skład, kupuje je od czasu jak na tym forum ktoś je polecał.
    • tilijka123 Re: Weki na podróż 04.01.21, 11:58
      Do sosu do spagetti (bez mięsa) daje soczewicę z puszki (ja akurat z firmy na B). Producenta sosu Ci nie polecę bo zwykle robię latem własny.

      Zjadliwe są te gotowe zupy w zielonych woreczkach. Nie takie w proszku tylko gotowe do podgrzania. Nie pamietam firmy, chyba profi? Jest spory wybór smaków.

      Jeśli lubicie gotowanego kurczaka to można ugotować bardzo esencjonalny rosół na kurczaku i zapasteryzować w słoiku mieso z kurczaka (koniecznie obrane z kości) zalane rosołem. (3-krotna pasteryzacja). Potem tylko podgrzewasz i dodajesz makaron.

    • myslozbrodniarka Re: Weki na podróż 04.01.21, 20:41
      Leczo w słoikach.
      • myslozbrodniarka Re: Weki na podróż 04.01.21, 20:41
        Sorki, leco już masz. Klopsiki w sosie, ale bez cebuli.
        • moze_sprobowac_inaczej Re: Weki na podróż 04.01.21, 22:27
          myslozbrodniarka napisała:

          > Sorki, leco już masz. Klopsiki w sosie, ale bez cebuli.

          O, klopsiki super, dzieci bardzo lubią, a nie pomyślałam żeby to wekowac.
          • euro18 Re: Weki na podróż 05.01.21, 07:50
            Aaa, i pierwszy obiad weź po prostu gotowy w garnku, można go zostawić w schowku to będzie miał odpowiednią temperaturę i nie musi wtedy być w lodowce
    • hanusinamama Re: Weki na podróż 05.01.21, 21:16
      Ja bym zawekowała sobie ze 2-3 zupy. Jak jedziemy nad jezioro zawsze biore 4-5 słików litrowych. Pomidorówka, ogórkowa, warzywne ze 2. Na start mam zupe (tam gdzie jedzemy jest odludzie, nie ma blisko restaucji. Tyle ze u mnie dzieci wielbią zupy na sniadanie obiad i kolacje.
    • black.emma Re: Weki na podróż 05.01.21, 21:20
      Ja bym wzięła kilka słoiczków różnego pesto do tego makaron i jest pysznie i szybko.
    • olkkaa_99 Re: Weki na podróż 05.01.21, 21:24
      Nie chcialoby mi się gotowac, jestem z tych, co przeżyją tydzien na jablkach i waflach ryżowych, a juz w pieknych okolicznosciach przyrody to w ogole smile a wpisuje sie w watku tylko dlatego, że mi sie przypomnial smak zawekowanych gołąbków. Oh yeah! jakie to dobre było...
    • marinette.wue Re: Weki na podróż 05.01.21, 23:02
      Ojp...wyjazd w cieplejsze miejsce ...Hiszpania? I bedziecie tam jesc, jak radzą fasolke, bigos i bitki???? Ludzie,litosci
      • trzeciwolny Re: Weki na podróż 06.01.21, 08:36
        Biorac pod uwage ze nad poludnie Europy wlasnie nadciagaja sniezyce stulecia, lepiej zeby mieli w tym kamperze troche jedzenia.
        • marinette.wue Re: Weki na podróż 06.01.21, 10:21
          To po cholerę ta wyprawa ,moze na biegun?
          • trzeciwolny Re: Weki na podróż 06.01.21, 10:43
            A co cię to obchodzi, zabierają cię ze sobą?
          • laura.palmer Re: Weki na podróż 06.01.21, 10:48
            Bo mają chęć pojechać w styczniu do Hiszpanii. Za twoje jadą, że ci to tak przeszkadza?
            • marinette.wue Re: Weki na podróż 06.01.21, 12:10
              O nie ,nie za moje ale jak dzis mam przed oczyma widok rodzinki w Grecji tlukacej w niedziele kitlety na obiad, kgiry nawet na mizerie przywiezli samolotem ze,sobą
              • laura.palmer Re: Weki na podróż 06.01.21, 12:17
                Jak cię zapraszali na obiad, to trzeba było odmówić. Jak nie zapraszali, to po cholerę zaglądasz obcym ludziom w garnki i talerze.
                • marinette.wue Re: Weki na podróż 06.01.21, 16:45
                  Odrozniasz zaglądanie w gary od zwyklej obserwacji.
                  Cebularskie...wakacje za grube tys i bicie schabowych, jazda ze slojami i zupami w worku. Podroze to nie tylko przemieszczanie się i " cykanie" selfikow na fb, ale chłoniecie kultury, probowanie lokalnych smaków etc
                  • little_fish Re: Weki na podróż 06.01.21, 16:49
                    To gdzie ona te kotlety tłukła? Na plaży czy w knajpie?
                    • marinette.wue Re: Weki na podróż 06.01.21, 16:51
                      W tzw apartamencie z aneksem.
                      • little_fish Re: Weki na podróż 06.01.21, 16:53
                        Aneks wspólny? Nie lubię.
                        • marinette.wue Re: Weki na podróż 06.01.21, 17:01
                          Nie,nie wspolny.polaczone domki w kompleksie sypialnie,łazienka aneks,taras nie wazne chodzi o zasade. Jadac nawet z namiotem jadłabym lokalne specyjaly a nie zupy z worka foliowego , fasolkę z polski a w niedziele schabowe
                          • laura.palmer Re: Weki na podróż 06.01.21, 17:03
                            A ja na wakacjach spędzam czas na plaży lub zwiedzaniu, a nie kiblowaniu w ciągu dnia w apartamencie i podsłuchiwaniu, co sąsiedzi mają na obiad i dokąd jeżdżą po mięso, ale co kto lubi.
                            • marinette.wue Re: Weki na podróż 06.01.21, 17:05
                              Ale pierd...smile)) byle by dosrac.pewnie mentalność podobna. wink
                              • moze_sprobowac_inaczej Re: Weki na podróż 06.01.21, 17:25
                                Marinette, podróżowałas kiedys kamperem poza sezonem lub konkretnie: w sezonie zimowym?
                                • moze_sprobowac_inaczej Re: Weki na podróż 06.01.21, 17:37
                                  Poza tym przy autostradzie w Niemczech czy we Francji średnio chce mi się szukać "lokalnych smakow". Chcę mieć gotowy, ciepły, pożywny i smaczny obiad, do którego mogę zrobić na szybko ryż, kasze, makaron.
                                  • little_fish Re: Weki na podróż 06.01.21, 17:41
                                    Nie doceniasz wartości kartofelsalat z niemieckiej stacji paliw? 😂😂😂
                      • marinette.wue Re: Weki na podróż 06.01.21, 16:55
                        Dodam ze te apatamenty to bylo cos a'la szeregowki z tarasami oddzielinymi ścianka wiec siedzac u siebie bylo słychać o czym sasiedzi mówili. Zachwyt nad przywiezionymi wlasnymi ogoreczkami na mizerie takze.
                        Po schab pojechali autobusem do jakiegoś marketu w wiosce obok..taka wakacyjna żenada
                        • little_fish Re: Weki na podróż 06.01.21, 17:00
                          Eeee tam. W nosie mam, co kto je na wakacjach i skąd ma ogórki.
                      • laura.palmer Re: Weki na podróż 06.01.21, 17:00
                        Wakacje za grube tysiące i konieczność dzielenia aneksu kuchennego z obcymi ludźmi się wykluczają. Mieliście chociaż osobne łazienki?
                        • marinette.wue Re: Weki na podróż 06.01.21, 17:04
                          Doczytaj. ..nigdzie nie pisalam ze aneks jest wspolny.

                          To Polakow odroznia id wielu innych nacji ze jestesmy cebularzami z aspiracjami.buractwo zawsze wychodzi a najlepiej to widac za granicą
                          • laura.palmer Re: Weki na podróż 06.01.21, 17:10
                            Jakbyś poznała trochę tych innych nacji, to wiedziałabyś, że urlop w kamperze czy na campingu jest za granicą czymś zupełnie normalnym i mnóstwo ludzi wozi ze sobą własne żarcie.
                            • marinette.wue Re: Weki na podróż 06.01.21, 18:30
                              Tak sie sklada ze poznalam/ znam mieszkalam w sumie ponad 20 lat prawie ba 3 roznych kontynentach. I z obserwacji widzę ze sloje to specjalność typowo polska wink serio przy autostradzie tez mozna zjesc dobrze nie tylko hotdoga wink ale nie wnikam skoro lubicie jesc z tych weków przy autostradzie to ok.
                              Druga sprawa pora roku osobliwa ba taki wypad z dziećmi ( cena wyporzyczenia campera?) Pytam serio bo osobuscue wolakabym jesien lub wiosne jesli chodzi o pozasezonowe wojaze.
                              • little_fish Re: Weki na podróż 06.01.21, 18:44
                                Pora osobliwa - teraz są ferie, więc jeśli mają dzieci szkolne, to termin właśnie taki.
                                Kampera można mieć swojego, nie trzeba wypożyczać i być uzależnionym od ceny.
                              • moze_sprobowac_inaczej Re: Weki na podróż 06.01.21, 19:52
                                marinette.wue napisała:


                                > Druga sprawa pora roku osobliwa ba taki wypad z dziećmi ( cena wyporzyczenia ca
                                > mpera?) Pytam serio bo osobuscue wolakabym jesien lub wiosne jesli chodzi o poz
                                > asezonowe wojaze.

                                O JA CIE, SERIO??? Dobrze, ze się tym podzieliłaś.
                                A wiesz, że ja wolałabym, żeby w Polsce caky czas było 23 stopni? Albo, żeby do USA leciało się godzinkę, albo dwie? Bo bardzo lubię Stany, a nie lubię długich podróży samolotem?.
                                A kamper mamy własny i nieciasny.
                                I powtarzam jeszcze raz, dla opornych: jedziemy, bo są ferie i mamy na to czas. Jedziemy też dlatego, że dwa lata temu też byliśmy w ferie w Portugalii (wtedy to był luty), wspominamy bardzo dobrze. I możecie się śmiać, że ma być 12-18 stopni w dzień, mi to wystarczy.
                                Jedziemy większą grupą, na miejscu lub w jakimś miejscu spotkamy się z teściami.
                                • little_fish Re: Weki na podróż 06.01.21, 20:02
                                  Off top - jaki macie kamper i dla ilu osób, jeśli możesz się podzielić informacją? My frakcja przyczepa i rozważamy też inne opcje przyszłościowo 😊
                                  • moze_sprobowac_inaczej Re: Weki na podróż 06.01.21, 20:12
                                    Mamy integrę (producent przewidział miejsce do spania dla 6 osób, ale chyba przesadzil). Jest nas 4 osoby. Śpimy albo wszyscy na tyle albo my z mezem na tyle, a dzieciom rozkładamy to miejsce gdzie jest stolik i tam gdzie jadą. Nie korzystamy z podwieszanego łóżka, bo to pomyłka w naszym przypadku (nikt tam nie chce spać, a opuszczone przeszkadza).
                                    Prędkość przelotów niewiele większa niż autem z przyczepą. Zarówno kamper jak i przyczepa ma swoje plusy i minusy.
                                    Teściowie i 2 pary znajomych mają te modele z alkowa, zgodnie twierdzą, że to opcja dla dwóch osób.
                                    Mamy też znajomych z przyczepami, wydaje mi się, że mają więcej miejsca w środku 😁


                                    • little_fish Re: Weki na podróż 06.01.21, 20:19
                                      Też mam takie wrażenie, że przyczepy mają więcej miejsca w środku (biorąc za punk odniesienia liczbę miejsc sypialnych). My też mamy 6 osobową używaną przez 4 osoby - z tym że dzieci śpią na piętrówce, a tego stolikowego nie rozkładamy. Ale wasze chyba młodsze od naszych. Kampera rozważamy jako opcje przyszłościową, dla dwóch osób 😉
                                      • moze_sprobowac_inaczej Re: Weki na podróż 06.01.21, 21:12
                                        Bo większe przyczepy mają już szerokość chyba 2,50. Wydaje mi się, że kuchnia jest większa.
                                        Kamper jak najbardziej, jak już dzieci przestaną z Wami jeździć 😊 choć ja z rodzicami i rodzeństwem jeździłam dluuugo.
                                        • little_fish Re: Weki na podróż 06.01.21, 21:31
                                          Tak, nasza ma 2,50 właśnie
                                          • moze_sprobowac_inaczej Re: Weki na podróż 07.01.21, 12:38
                                            20 cm to jednak dużo. Mnie niezmiennie dziwi, ile się mieści w tych szafeczkach różnych!
                                            • little_fish Re: Weki na podróż 07.01.21, 12:43
                                              Jak przyjaciele sprzedawali przyczepę i zaczęli wyciągać wszystko, wszystko co się tam nagromadziło to byli w ciężkim szoku. Mało brakowało, a by im miejsca w garażu zabrakło 😁
                                              • moze_sprobowac_inaczej Re: Weki na podróż 25.01.21, 13:22
                                                Wlasnie się rozpakowujemy 😜
                                                Sporo mieliśmy i sporo przywieźliśmy 😜
                                                • little_fish Re: Weki na podróż 25.01.21, 13:32
                                                  Oni mieli niemal całą podłogę w garażu usłaną rzeczami, które w przyczepie jeździły na stałe 😁
                                                  • moze_sprobowac_inaczej Re: Weki na podróż 25.01.21, 13:35
                                                    Bo te "male" szafki nad głowa są tylko pozornie małe, a mowsci się do nich walizka ubrań 😜😜😜
    • martiszon1509 Re: Weki na podróż 05.01.21, 23:15
      Zupy, zupy, zupy. Jest tyle treściwych zup. Kapuśniak, żurek z ziemniakami, barszcz ukraiński, tzw.chlopskie garnki (jest dużo ich wariacji), krupnik (z wkładką mięsna żeby był bardziej syty). Ja polecam smile
      • marinette.wue Re: Weki na podróż 05.01.21, 23:43
        Pęto swojskiej, kiszone ogóry, fasola i jazda w Europę big_grin
        • martiszon1509 Re: Weki na podróż 06.01.21, 00:00
          O rety! Dopiero doczytałam w wątkach, że to podróż to Hiszpanii 🤦‍♀️😁
          • marinette.wue Re: Weki na podróż 06.01.21, 00:04
            Nie wiem czy do Hiszpanii ale pisze autorka ze w cieple rejony, wiec gdzie obecnie cieplej? Zalozyjam ze Hiszpania, ake w sumie jakikolwiek moglby to byc kraj. Calą radosc podrozy zepsulyby mi te sloje z bigisem. Po pl raczej kamperem jezdzic nie będziewink
            • marinette.wue Re: Weki na podróż 06.01.21, 00:05
              Aaa doczyfalam Andaluzja ze sloikami z fasolą.
            • martiszon1509 Re: Weki na podróż 06.01.21, 00:13
              W takim razie lekkie zupy też dadzą radę smile
    • stara-a-naiwna Re: Weki na podróż 06.01.21, 19:47
      sosy do makaronu
      ogólnie większośc produktów gotowych w słoikach jest niestety niejadalnych

      kiedyś pojechaliśmy pod namiot (bez lodówki za to z dziećmi) i wziełam na czarną godzinę 2 kupne słoiki.
      Nie dało sie ich zjeść mimo głodu i najszczersych chęci.

      Tak, ze z tym łowiczem moze być róznie sad

      Podobno dobre i dobry skład mają rzeczy z międzychodu. A gołąbki... to jakaś urbanlegend (że takie dobre - nie wiem, nie jadłam w zadnym sklepie nie widziałam a polowałam)


      Jeśli jeszcze masz czas (albo na przyszłosć)
      zrób sos do makaronu : podsmaż mięso, dodaj drobno pokrojonej cebuli, zetrzyj na tarce seler, pietruszkę i marchewkę . I tak duż przez 2h, na sam koniec dodaj sos pomidorowy.


      ja to potem pasteryzuję.
      Bardzo dobre.


      MImo, ze staram się nie brać na wakacje jedzenia z PL po ostatnich akacjach gdzie bardzo przekroczyliśmy zaplanowany budżet obiecałam sobie zabierać rzeczy sypkie (kasze, makarony i ryż + przyprawy - jak nie zjem na wyjeździe wróci do domi i zjemy i tak)
      • moze_sprobowac_inaczej Re: Weki na podróż 06.01.21, 19:55
        Juz nie mam za bardzo, w piątek ruszamy 😁 ale dziekuje ze chciało Ci się odpowiedzieć na temat.

        Ryz i makaron biorę w ilości symbolicznej.
Pełna wersja