Dodaj do ulubionych

Czy może macie domowy, balkonowy

04.01.21, 15:46
sprzęt do kompostowania?
Kusi mnie to, przyznaję, ale nie wiem czy ma sens. Czy faktycznie w efekcie przetwarza się bodaj ze 30% odpadów bio i w związku z tym rzadziej i mniej wywala, czy to pic na wodę i fotomontaż? Balkon mam duży, od południa, dodam.
Obserwuj wątek
    • dr.amy.farrah.fowler Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 15:47
      Działa, ale to śmierdzi. Jak nie masz nic przeciwko temu, żeby Ci przez cały czas cuchnęło na balkonie, to spoko.
      • thea19 Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 15:50
        prawidłowo robiony kompost nie śmierdzi.
      • beata985 Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 16:00
        W sam raz coś dla sąsiadów palaczy balkokonowych 🤪
        • thea19 Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 16:01
          na takich najlepsza jest gnojówka z pokrzyw
          • jowita771 Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 16:03
            Tak! Mąż raz zrobił, trzymał na końcu podwórka, nie pochwalił się, a ja to przypadkiem znalazłam. To było niezapomniane przeżycie.
            • barbibarbi Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 12:03
              o tak, gnojówka z pokrzyw śmierdzi niesamowicie, aż trudno uwierzyć, że roślina może się tak zaśmierdzieć
        • asia-loi Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 18:23
          beata985 napisała:

          > W sam raz coś dla sąsiadów palaczy balkokonowych 🤪
          >


          Nie za bardzo, bo przede wszystkim śmierdziałoby u mnie, a u palaczy mniej.
      • szmytka1 Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 07:06
        nic nie smierdzi, resztki roslinne rozkłądają się bez smrodku
        • koronka2012 Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 10:54
          szmytka1 napisała:

          > nic nie smierdzi, resztki roslinne rozkłądają się bez smrodku

          Od kiedy???!
          • szmytka1 Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 12:01
            niech pomyslę, od zawsze? Mam 4 kompostowniki, z żadnego nie smierdzi
        • triismegistos Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 11:52
          Masz covid?
          • szmytka1 Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 12:00
            nie, mam za to 4 kompostowniki od lat, kompostuję prawidłowo czyli surowe resztki roslinne i nic nie smierdzi. Przy jednym upodobał sobie miejscówkę nadwrażliwy węchowo syn i ma tam krzesłko pod drzewem i czasem z ksiązką zasiada z nogami o kompostownik opartymi. Jemu smierdzą zapachy kuchenne, czesto obiadu przy nim nei zjesz jakiegoś aromatyczngo, więc jakby kompost miał smierdzieć, to by dzieciak tam nie siedział. Sam kompost ma zapach mokrej gleby.
            • ichi51e Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 14:18
              Ludzie do kompostownika wrzuca ja mieso a potem sie dziwia ze czuc padlina
    • gryzelda71 Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 15:49
      A co będziesz z tym kompostem robiła?
      • olena.s Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 15:50
        Używała do kwiatków. Chyłkiem podsypywała na trawnik i cieszyła się radością przyszłych pokoleń.
        • gryzelda71 Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 16:05
          Zanim pierwszy raz użyjesz troszkę minie. Na wsi mam, ale tam mam gdzie użyć gdzie postawić, ale w mieście nie bawię się w to. Jest pojemnik na ekoodpady i tam wynoszę, wbrew pozorom nie ma ich wiele.
        • annajustyna Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 22:41
          Uważaj, bo mógłby kwiaty wypalić. Trawnik też. Kompost dobry jest do warzywnika.
          • hanusinamama Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 22:50
            Głupota. To nie obornik. Ja sypie co roku pod kwiaty i nic sie nie dzieje. Co nimy w tym komposcie z rozlin miałoby popalić???
            • annajustyna Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 22:57
              Ja nie mam w ogrodzie, bo nie mam warzywnika. Przecież róż nim nie pod sypie, bo za mocne. Mieliśmy, ale był smród i wypalał wszystko dookoła.
              • annajustyna Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 22:59
                A róże mam przepiękne, ludzie przychodzą z okolicy, by je podziwiać 😁.
              • berdebul Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 22:59
                Obornik śmierdzi i wypala, ale nie kompost.
                • hanusinamama Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 23:12
                  W komposcie nie ma co wypalić. W oborniku wypala związki amonowe...dlatego musi być przekompostowany
              • hanusinamama Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 23:12
                Jaki smród? Jak sypiesz samo zielone (obierki, resztki ale nie gotowane) to nie ma smrodu. Tzn mozna miec w tych cudacznych zamknietych szczelnych plastikowych. Ja mam drewniane, z przerwami miedzy deskami. Nigdy nie smierdzi, po pół roku wyjmuje czarną ziemię o ładnym zapachu ( tylko dzdzownic masa). Ja róze podsypuje tym na wiosne. Tak samo tulipany, peonie, mieczyki itd...
                • annajustyna Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 23:18
                  Miałam plastik właśnie, odziedziczony po najemcach poprzednich właścicieli. Ale sąsiadka obok ma drewniany i też jest smród.
                  • hanusinamama Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 23:23
                    To znaczy ze wsypuje nie to co wolno sypać.
                    • berdebul Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 23:24
                      Albo jej wysycha i zamiast pracować pleśnieje-schnie i tak na zmianę.
                      • hanusinamama Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 23:27
                        Bardzo prawdopodobne. Moj kompost ma zapach mokrej ziemi po deszczu.
                        • annajustyna Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 05:06
                          Ja od czasu likwidacji kupuję gotowy, a moje odpady wywożę do gminy. Inna sprawa, że mój ogródek mały, ten kiepski kompostownik prawie na środku stał, bleee. Nie sprawdził się.
                  • szmytka1 Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 07:08
                    coś zle robisz, ja mam juz 4 kompostowniki big_grin z żadnego nie smierdzi, na dowód mogę napisac, ze pod jednym lubi przesiadywac moj syn z nadwrażliwością na zapachy
                    • annajustyna Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 12:18
                      A Twój ogródek też ma tylko 100 m2? Jakbym 4 postawiła, tobym połowę nimi zajęła...
                      • szmytka1 Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 12:49
                        Moj ma 4,7 ara. Potrzebuję 4, to tyle mam, a i 5 by się przydał. Jak miałam 1 toteż mi z niego nie smierdziało. Podtrzymuję, że coś robisz nie tak, skoro śmierdzi.
                • annajustyna Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 23:20
                  Piwonii tym bardziej nie odważyłabym się tym podsypać. Mam dwie, jedna wysoka niemalże na metr (podwiazuję, by się nie "rozkraczała").
                  • hanusinamama Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 23:25
                    No moje sypane od 4 lat?? Czy ty rozumiesz ze w komposcie nie ma nic co by je miało popalić? W oborniku są zwiazki amonowe, one odpowiadają za to ze obornik moze popalić rośliny. W komposcie nie ma takich związków. Ok rozumiem ze twój smierdzi (tzn ze gnije a to źle) ale nie zaszkodzi roślinom.
                  • szmytka1 Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 07:10
                    coś ci się myli, kompost to resztki ograniczne ale nie odzwierzece, wiec nie smierdz rpzy rozkłądzie a jest na tyle delikatne ze niczego nie popali. Sadzę niektóe rośliny w samym komposcie, to po prostu zwykła ziemia, tylko rzyźniejsza. Popalić coś może obornik, kompost nigdy,
                    • hanusinamama Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 10:30
                      No nie...jak sie dorzuca to czego nie mozna ( np gotowane ziemniaki z obiadu) to smierdzi. Tak samo jezeli zadba sie o przeiwietrzanie. U mnie lądują np łodygi roslin a czasami wrzuce do srodka kilka patyków, galązek z żywopłotu- zeby dostawało sie powietrze. Jak dochdozi do rozkłądu beztlenowego to śmierdzi. U moich rodziców z kompostownika wioneło niemiłowsiernie ale raz ze to taki zamkniety plastikowy dwa ze ojciec wrzucał tam np własnie resztki ugotowanych ziemniaków.
                      • szmytka1 Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 10:32
                        jak się wrzuca co popadnie to juz nie kompost tylko smietnik
                        • annajustyna Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 12:19
                          Poprzednicy tak właśnie robili, aż się myszy zalęgły.
                          • berdebul Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 15:02
                            Nam się zalągł szczur, bo zwiał dzieciakowi sąsiadów. Kurła, nie macie pojęcia jakie tunele kopią szczury i jak ciężko je wywabić i złapać.
                            • annajustyna Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 15:07
                              😞 Ja właśnie walczę z kotem sąsiadów. Urządził sobie w mojej winorośli toaletę... Patyki mu nie przeszkadzają, to wystawiłam podstawki z sokiem z cytryny.
                              • berdebul Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 15:11
                                W każdym ogrodniczym są spraye odstraszające koty. Działa do pierwszego deszczu, wtedy trzeba poprawić. Nam bardzo pomogło.
                                • annajustyna Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 15:26
                                  Tylko ze u nas w Bawarii ogrodnicze zamknięte. Popatrzę w necie, dzięki.
        • hanusinamama Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 22:49
          Ale to musisz miec minimum dwa. To potrzebuje czasu, odpocząc aby być zdatnym do uzycia. Ja mam 3 spore ( mam duzy ogród), wrzucam do nich na zmiane (do kazdego pół roku, potem pół roku to sie rozkłada- wtedy nic nie dokłądam, jedynie podlewam jak sucho.
          • annajustyna Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 15:33
            No właśnie, mój malutki, tyle że róż sporo I dwie piwonie. I potężna hortensja przy samym tarasie.
    • thea19 Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 15:49
      sprzętu nie posiadam, mam po prostu pryzmę, do kompostowania wystarczy wysypywać odpady bio (nie wszystkie ofkors) i czasem podlać wodą oraz wywrócić. Do szybszego efektu można dać bakterie albo dżdżownice. Pytanie takie - co będziesz z tym kompostem robić?
    • berdebul Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 15:58
      Dżdżownice lubią mieć koło 20C, od południa możesz je ugotować.
      Chyba, że planujesz kompostować bez dżdżownic?
      • olena.s Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 15:59
        Nie planuję. Pytam, czy może to mieć sens
        • berdebul Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 20:42
          Pewnie, że to ma sens. Tylko trzeba się przygotować i zastanowić jak kompost będzie zimował/jak go utrzymać we względnym chłodzie latem na południowym balkonie. Rozważyłabym termo pudło i jazda.
          Dżdżownice bardzo ułatwiają, ale jest jakaś metoda (chyba japońska), żeby kompostować we własnym domu i bez dżdżownic.
      • bistian Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 20:46
        berdebul napisała:

        > Dżdżownice lubią mieć koło 20C, od południa możesz je ugotować.
        > Chyba, że planujesz kompostować bez dżdżownic?

        Zasłania od słońca i codziennie kładzie na wierzchu dużą kostkę lodu. Trzeba czasami dać makulaturę do kokonów, są filmy na ten temat
    • mava Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 17:47
      jesusie...
      mnie wystarczył najmniejszy chyba kosz z Ikei, w ktorym postanowiłam trzymać odpady bio...Po 1-2 dniach za kazdym razem, kiedy otwierałam (uchylałam szybko) pokrywke to wylatywał rój owocówek. Przy wyrzucaniu do kosza bio w altanie smietnikowej to z tego dużego pojemnika wylatywała już cała chmara owocówek.
      W domu chłop mnie op...dzielił i powiedział, że z owocówkami zyc nie zamierza bo mu właza do oczu i wpadaja do drinka....
      A altana śmietnikowa mnie z kolei obrzydziła wystarczajaco...
      Moja przygoda z odpadami bio skonczyła sie po jakichs 2 tygodniach i staneło na "po moim trupie".
      Jakbym cos takiego postawiła na balkonie to jak nic chłop by się wyprowadził a ja sama dostałabym mocnego wq..wu.
      Po co ci to? zamiast pić kawke rankiem na balkonie, wśród świergotu rannych ptaszków i kwiatkow, to chcesz tam urzadzic śmietnik?
      Nie masz chyba workow na kod kreskowy wiec co ci za różnica, ile worów wywalasz? i tak placisz tyle samo
      • olena.s Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 17:50
        No nie mam worków na kod, istotnie.
        Mam tylko takie żrące uczucie, że coś jest bezsensownie marnowane, w dodatku jako głównie jarzynkożerca wciaż wynoszę te różne głąby.
        ALe ok, rozumiem argumenty.
        • mava Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 18:05
          >Mam tylko takie żrące uczucie, że coś jest bezsensownie marnowane,

          a nie masz uczucia, że nie mieszkasz na wsi tylko w mieście?
          własnego obornika chyba też nie zamierzasz na trawnik wyrzucać?
        • nenia1 Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 18:10
          olena.s napisała:

          > Mam tylko takie żrące uczucie, że coś jest bezsensownie marnowane, w dodatku ja
          > ko głównie jarzynkożerca wciaż wynoszę te różne głąby.

          offgrodniczka.blogspot.com/2015/08/nie-wyrzucaj-wykorzystaj-i-oszczedzaj.html


        • little_fish Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 02:02
          Moja gmina odpady bio sama kompostuje i produkuje ulepszacz do gleby. Tak więc nie mam poczucie marnowania i nie muszę się bawić w kompostowanie.
    • aandzia43 Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 17:51
      Kup kozę, zeżre ci całą frakcję bio i zakąsi kwiatkami z rabaty.
      • olena.s Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 17:58
        Odmawiam trzymania na wysokim piętrze kozy.
        Plus jednak tyle tych jarzyn nie zjadamy. Schudłaby, biedaczka.
    • ichi51e Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 17:52
      Ale co bedziesz z ta ziemia robic?
      • olena.s Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 17:57
        Sypać na trawnik na osiedlu. Kwiatki rozmnażać.
        Ja tak bardziej nie po co, ale dlaczego: żeby nie wywalać, żeby rzadziej latać z tym do śmietnika. Generalnie.
        • gryzelda71 Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 18:05
          E to poszukaj przepisy na zupy z obierków i takie tamsmile
          • memphis90 Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 20:29
            Był nawet przepis na wykorzystanie igiel z choinki... 😜
            • szmytka1 Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 07:12
              z igieł z choinki kwasny kom post pod borówki smile mąż robi
    • 12gram Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 18:10
      nie mam takiej typowej żeby nie śmierdziało, ale często różne odpadki dorzucam do donic na balkonie, trochę ziemi, trochę odpadów, na ogoł po zimie mam calkiem dobrą ziemię na wiosnę
      • kaka-llina Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 18:27
        O my tez tak robimy, ale w ogrodzie.. Nie wiem czy na balkonie by cos nie śmierdziało...
    • bi_scotti Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 20:40
      Nie smierdzi. Dziala. Tylko trzeba sie nauczyc, co wrzucac, bo niektore nawet very bio-ten-tego jak np. pestki z brzoskwini rozkladaja sie forever wiec nie bardzo sie je oplaca wrzucac do kompostownika, z ktorego chcesz korzystac po kilku miesiacach. Osobiscie mam kompostownik ale rowniez korzystam z "green box", ktory odbiera miasto co tydzien - wiele rzeczy idzie tylko tam. Life.
      • berdebul Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 20:44
        Pestki brzoskwini można zmielić (o ile masz radziecki młynek big_grin) i mieć najlepszy dodatek do peelingu ever.
        • bi_scotti Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 20:48
          berdebul napisała:

          > Pestki brzoskwini można zmielić (o ile masz radziecki młynek big_grin) i mieć najlep
          > szy dodatek do peelingu ever.

          #1 nie mam radzieckiego mlynka sad
          #2 chyba nigdy w zyciu nie zaaplikowalam sobie jakiegokolwiek peeling - nie przypuszczam zebym zapragnela chociaz ... who knows wink
          #3 brzoskwinie kupuje wylacznie gdy jest season na ontaryjskie (sierpien-wrzesien) - jakos sie "przemecze" wrzucajac dla miasta big_grin
          Ale poza tym dzieki za dobre serce! O tym peeling pomysle ... gdy sie dowiem co to takiego tongue_out Cheers.
      • bi_scotti Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 20:45
        Aha, zeby nie bylo ... ja tez w ogrodzie za domem, nie na balkonie ale to glownie kwestia size - podejrzewam, ze jakies mniejsze na balkony tez sa dostepne no problem. U mnie najwiekszy problem to z racoons i/lub skunks - trzeba pamietac o dobrym zamykaniu, bo one kochaja resztki wink Wiewiorki tez sie czasem lubia zainteresowac. Cheers.
    • jasnoklarowna Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 21:35
      Ale chodzi ci o łatwe i niekłopotliwe pozbycie się bioodpadków czy o zrobienie własnego ekologicznego nawozu do roślin?
      Jeśli drugie to dziewczyny wyżej opisały.
      Jeśli pierwsze to serdecznie polecę ci młynek pod zlew, taki do odpływu. Uruchamiany przyciskiem na pacie. Kosztował mnie kilka lat temu kilka stówek, działa do dziś super. Wszystkie prawie obierki obieram do zlewu, resztki jedzenia na talerzu nie są problemem. mam tez ogrodowy kompostownik, bo mieszkam pod miastem, wiec nie wszystko tam wrzucam, część idzie na kompost. Ale jak mam pojedyncze warzywo do obrania, czy czosnek jakiś to prosto do zlewu. Można wrzucać skorupki (choć moje akurat idą do kompostownika bo mam kwaśną glebę), można cieńsze kostki takie drobiowe mielić. Polecam. Wygodne, bezobsługowe praktycznie, bezawaryjne. mój był o średniej mocy, wtedy były 3 różne moce i wielkości do wyboru. Jak jest teraz nie orientowałam sie, ale jak mi kiedyś siądzie to bez zastanowienia kupię nowy. Jedyna wada to taka, że trochę mniejszy kosz się do szafki kuchennej zmieści, bo młynek montujesz na odpływie, nad tzw kolankiem i on jest prawie 2 razy szerszy od normalnej rury. Jedyny minus. Do bloku idealne rozwiązanie.
      • bi_scotti Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 22:38
        jasnoklarowna napisała:

        > Jeśli pierwsze to serdecznie polecę ci młynek pod zlew, taki do odpływu.

        Garburator = shame! BTW, w mojej okolicy - illegal. Honestly - shame!
      • mysiulek08 Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 22:45
        tylko chyba malo legalne?
        • jasnoklarowna Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 23:37
          W sensie młynki nielegalne?

          Jakim cudem?
        • jasnoklarowna Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 00:00
          zmotywowałyście mnie do szukania, nie znalazłam przepisu zabraniającego korzystania z młynków.
          Jedyny jaki znalazłam, to zakaz wprowadzania do kanalizacji odpadów rozdrabnianych młynkami w ZAKŁADACH PRODUKUJĄCYCH I PRZETWARZAJĄCYCH ŻYWNOŚĆ. Ze względów epidemiologicznych.
          Nie znalazłam zakazu dla gospodarstw domowych, poza tym mieszkam pod miastem i posiadam tzw szambo więc nawet do kanalizacji nie odprowadzam.
          Przewidując - po pytaniu o spalanie opon- ewentualne dalsze zarzuty NIE wypompowuję też szamba samodzielnie, do rowów.pól czy innych terenów, czy to własnych czy sąsiedzkich. Normalnie, legalnie, regularnie zamawiam asenizacyjny.

          Jeśli jednak macie jakąś podstawę zakazującą którą przeoczyłam to wklejcie proszę link.
          Poza tym gdyby to faktycznie było nielegalne to byłoby dostępne na rynku legalnym, pod nazwą własną tyle modeli takich młynków?
          • bi_scotti Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 00:06
            Legalnosc badz nielegalnosc zalezy od jurisdiction. U nas np. poszczegolne miasta podejmuja takie decyzje, bo ultimately to jest problem miasta: smieci, scieki, filters etc. Nie wiem jak w PL, sorry. Ale to nie zmienia faktu, ze to nie jest opcja dla tych, ktorym dbalosc o environment lezy na sercu smile Cheers.
      • berdebul Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 23:01
        Smoothie dla szczurów. big_grin
      • marinette.wue Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 23:28
        A opony tez spalasz w piecu?
        • jasnoklarowna Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 23:42
          A co to ma do młynka? Serio to jest szkodliwe jak do zlewu zmielone obierki wrzucę? Porównywalnie do palenia opon?
          Oswiećcie mnie

          A opon nie palę, nie posiadam pieca do palenia czegokolwiek, dom grzeje wyłącznie gazem.
          Nawet w kominku tylko świece od dłuższego czasu się palą, a i to sporadycznie.
          • bi_scotti Re: Czy może macie domowy, balkonowy 04.01.21, 23:57
            Clogging sewer system - extra cost dla kazdego miasta, w ktorym ludzie maja prawo instalowac garburators + wszystkie resztki koncza w landfill, nie jako compost a jako smiecie - kolejny koszt dla kazdej jurisdiction - gdzies te smieci trzeba skladowac + potrzeba extra filtration zeby woda byla prawidlowo uzdatniona. Ogolnie: bezposredni wzrost kosztow dla wszystkich np. w property taxes w polaczeniu z marnowaniem odpadkow, ktore uzyte jako compost moga byc bardzo korzystne dla wszystkich. Nie wspominam juz o koszcie indywidualnych uzytkownikow - electricity + extra woda, bo przy garburators zuzywa sie iles tam razy wiecej niz bez. No jak by na to nie patrzec, nie sa to urzadzenia eco w zadnym wypadku uncertain Life.
            • hanusinamama Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 00:10
              Biorąc pod uwage co tu było na e-matce podawane ze laduje w toalecie...to ten młynek to pikuś. Tam gdzie mieszkasz ścieki lądują w biologicznej oczyszczalni ścieków czy moze wywalają to do jakiejs rzeki czy oceanu?? Bo to ma znaczenie...
              • jasnoklarowna Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 00:23
                Raczej w oczyszczalni, wschodnia Polska ma do oceanów spory kawałek.
                • hanusinamama Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 10:35
                  Ja pytałam biscoti- ona oburzona twoim wpisem smile Ona ma do oceanu bliżej smile
                  • jasnoklarowna Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 11:49
                    A, sorry, nie ogarnęłam drzewka.
                    Ale nadal nie mam odpowiedzi od dziewczyn zarzucających nielegalność takiego rozwiązania. Poza Bi, która odpowiedziała w miarę rzeczowo, mimo iż dotyczy to innego kraju. Dziewczyny mieszkające w Pl wypowiecie się?
    • bei Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 00:01
      Mam w ogrodzie obrotowy, nic z niego nie czuć, w nim o wiele szybciej robi się kompost niż w konwencjonalnym.
      • hanusinamama Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 00:11
        Bo mieszanie bardzo przyspiesza proces. Ja robie u mnie w ogrodzie za taki młynek smile Jak mam wkurw idę do kompostownika z widłami.
        • jasnoklarowna Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 00:27
          No raczej.
          Miłośniczki Chmielewskiej powinny pamiętać jak Joanna z Alicja wysłały jednego z gości do mieszania 3 pryzm kompostu w mojej ukochanej "wszystko czerwone" 😁📖
          • hanusinamama Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 10:35
            Tak pamietam smile
    • evee1 Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 00:39
      Jako posiadaczka kompostownikow w ogrodzie patrze na to z troche innej perspektywy i moim zdaniem blakon nie za bardzo nadaje sie na produkcje kompostu. Tych odpadow bio jest naprawde masa. Na nasza 4 osobowa rodzine my mamy 6 kublow 60 litrowych w ogrodzie i tam wysypujemy nasze odpadki warzywne. W czesci kublow kompost sie produkuje i nie mozna juz dorzucach swiezych odpadkow, a do innych dorzucamy, az sie napelni i potem czekamy na efekt producji. Z calego kubla odpadkow wychodzi troche mniej niz pol kubla kompostu.
      Poza tym, zeby kompost byl dobry, to trzeba tez do niego wrzucac inne rodzaje "green matter" jak liscie, galezie (poszatkowane oczywiscie) i troche tektury/papieru.
      Biorac pod uwage powyzsze taka tradycyjna produkcja kompostu na balkonie nie ma troche sensu, bo wyjda Ci trzy garscie kompostu. Ale sa rodzaje kompostownikow domowych, ktore stosuja troche inna, bardziej wydajna metode kompostowania, ale specjalnie sie tymi metodami nie interesowalam.
      Moge jednak polecic cos innego, a mianowicie "worm farm". Nie jest to duze, moze stac na balkonie i mozna tam wrzucac spora czesc odpadkow (poza cebula, porem i czyms tam jeszcze), najlepiej zmielonych. Produkuje sie z tego taki soczek (worm juice), ktory mozna stosowac do nawozenia roslin. Tylko musi to stac w odpowiednim miejscu, tak zeby pudlo nie bylo wystawione na ostre slonce. Piszesz, ze masz balkon od poludnia, wiec nie wiem czy tam mialabys jakis cien. Poranne slonce powinno byc OK, ale pozniej, to juz nie bardzo, bo robaki by sie ugotowaly wink.
    • kropkaa Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 00:53
      Mam kompostownik na działce i nic nie śmierdzi. Wrzucamy wszystko (ręczniki papierowe z kuchni też) oprócz mięsa. Mięso faktycznie powoduje okropny smród. Na balkon czy do domu szukałam czegoś małego, ale nic sensownego nie znalazłam - byłby kiedyś jakieś wynalazki elektryczne, ale małe to to było i stosunkowo dużo prądu potrzebowało, więc idea mijała się z celem. Też mam balkon od południa i choć jest miejsce w rogu na ścianą, to właśnie tej szklarni bym się obawiała, głównie, że będę mieć susz, a nie kompost.
      • bi_scotti Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 01:02
        Do poczytania - na pewno jest mnostwo innych, similar instructions - to tylko taki przyklad smile Good luck. Cheers.
      • szmytka1 Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 12:03
        o my też ręczniki i tekturę czasem mąż wrzuca, a tu w watku doczytałam, że tektura to dla dzdzownic
        • kropkaa Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 15:04
          Kiedyś nam sąsiadka dała garść dżdżownic, nie wiem czy to ten papier czy co, ale rozmnożyły się wykladniczo 😁
      • jasnoklarowna Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 12:10
        Mięsnych odpadków nie molno dawać do kompostu nie tylko że względu na smród. Przede wszystkim mięso jest rozkładane przez inne bakterie, w kompoście niepożądane. Poza tym przyciąga niekorzystne żyjątka, w skrajnych przypadkach podobno nawet szczury.
        Wiem też że do komposty nie wrzuca się odpadków cytrusow, ale nie pamiętam dlaczego. My do podwórkowego kompostownika wrzucamy skoszona trawę. Gdzieś czytałam jeszcze ze popiół drzewny jest pożądanym składnikiem.
        • annajustyna Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 12:17
          W naszym były myszy... Poprzednicy wrzucali tam wszystko, jak popadnie. Oni generalnie bałaganiarze byli.
        • kurt.wallander Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 13:47
          jasnoklarowna napisała:


          > Wiem też że do komposty nie wrzuca się odpadków cytrusow, ale nie pamiętam dlac
          > zego.

          Chyba ze względu na chemię, jaką są pryskane do transportu.
    • areyoubetter Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 10:53
      U moich znajomych jest kompostownik przed blokiem - każdy się dorzuca i na wiosnę mają fajną ziemię do rabat. Może coś takiego?
      • szmytka1 Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 12:52
        wydaje mi się to dobry pomysł, o ile sąsiedzi zachowają zasady kompostowania. wolałabym przed blokiem, niz na balkonie
        • kropkaa Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 15:06
          Patrząc na zawartość pojemników w śmietniku obawiam się, że byłoby tak wszysko, od rukoli w plastikowym opakowaniu po pampersy, oby tylko dziecięce...
          • szmytka1 Re: Czy może macie domowy, balkonowy 05.01.21, 15:18
            własnie, moja sąsiadka, młoda babka przed 30 jeszcze dziś mi oznajmiła, ze ona nic nie segreguje, nie umie, nie będzie uncertain Smietnik mamy zbiorczy na 2 bloki, a potem wiszą kartki od aministratora upraszające o segregację, straszące konsekwencjami

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka