Dodaj do ulubionych

Ależ pan lekarz ma tupet

07.01.21, 09:44
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,26665505,dr-sutkowski-o-wzroscie-zakazen-jestesmy-mistrzami-w-oszukiwaniu.html#s=B
Ależ pan lekarz prezes od zamkniętych na teleporadach lekarzy tzw. rodzinnych ma tupet. Największe wzrosty zakażeń były w listopadzie, nijak się tego świętami nie dało wyjaśnić, ale oczywiście, każdy pretekst jest dobry, żeby zwalić winę na inne czynniki za zgony spowodowane uniemożliwienie ludziom dostępu do normalnych usług.
Obserwuj wątek
    • tanebo001 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 09:47
      W listopadzie czyli po Wszystkich Świętych....
      • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 10:07
        Na WS cmentarze były zamknięte, wiele osób nie pojechało albo wybrało inny termin.
        • kosmos_pierzasty Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 10:17
          Oczywiście, że ludzie się spotykali,a cmentarze, przypominam, zamknięto w ostatniej chwili, kto miał jechać, pojechał, w większości przypadków. Przecież wizyta na grobie, to tylko pretekst do spotkania, w wielu rodzinach są obiady świąteczne z tej okazji...
      • trilllian Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 10:28
        Max wykrytych zarażeń było 6 listopada, za wcześnie na efekt wszystkich świętych
        • tanebo001 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 10:30
          Bo ludzie po pierwsze wyszli na świąteczne zakupy a po drugie wcześniej pojechali do rodzin.
        • kosmos_pierzasty Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 10:32
          Średnio od zakażenia do objawów mija pięć dni...
          • trilllian Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 10:44
            I co, 12 godzin po pierwszym "apsik" (czy bardziej "kaszlu kaszlu") masz już wynik testu? Po drodze skierowanie, umówienie wymazu i oczekiwanie na wynik?
            • memphis90 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 19:50
              W listopadzie były mega kolejki, czasem kilka dni się czekało na test i nawet 2 doby wynik. Więc skok 6-7 listopada nijak nie mógł być związany z Dn Wszystkich Świętych.
              • duola77 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 20:27
                od wczoraj kolejka pod drive-thru , nic nie wiem , nie prognozuję , wali mnie to prawdę mówiąc
      • hanusinamama Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:06
        Na które mało kto pojechał...
        • berdebul Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 12:48
          Chyba żartujesz. Na warszawskich cmentarzach był full ludzi. A jak się dowiedzieli, że zamykają, to w komunikacji na cmentarz kłębiły się dzikie tłumy.
          • hanusinamama Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:01
            No to w sumie miło ze nie tylko dzieci roznoszą ten covid i mordują staruszków.
            • berdebul Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 14:42
              Dzieci chodząc do szkoły mają największe szanse złapać. Bo spędzają X godzin w ciasnych salach, gdzie dystans społeczny to zart, plus problem z wietrzeniem/myciem rąk dezynfekcją/siedzeniem w masce.
              Dodatkowo wymagają opieki, więc potencjalnie mają kontakt z największą liczbą dorosłych - rodzice/opiekunki/dziadkowie.
              I last but not least pims-ts jako postcovid u dzieci.
              • iwoniaw Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 14:47
                Dzieci od października siedzą w chacie, skąd więc taki wzrost zgonów? (Do liczby zakażeń nawet nie będę próbować się odnosić, bo chyba nikt przytomny nie wierzy,, że mają one cokolwiek wspólnego z rzeczywistością - kwalifikowanie ludzi do testów i manipulowanie liczbą robionych dziennie testów zaburza już we wszystkie strony obraz prawdziwej liczby chorych i zakażonych).
              • glanaber Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 15:13
                I przez takie niemające nic wspólnego z prawdą przekonania wciskane ludziom w mediach przez sowicie opłacanych „ekspertów”, powielane przez polityków, dziennikarzy, a później przez takie berdebule i im podobnych możemy zapomnieć o normalnych szkołach do końca edukacji naszych dzieci.
                • sol_13 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 19:25
                  glanaber napisała:

                  > I przez takie niemające nic wspólnego z prawdą przekonania wciskane ludziom w m
                  > ediach przez sowicie opłacanych „ekspertów”, powielane przez polityków, dzienni
                  > karzy, a później przez takie berdebule i im podobnych możemy zapomnieć o normal
                  > nych szkołach do końca edukacji naszych dzieci.

                  100/100 niezmiennie szlag mnie trafia jak czytam takie rzeczy. I jeszcze to podniecanie się tym pimsem, który się trafia w USA u jednego dziecka na 1000, a u nas nawet nie policzyli, bo mają za mało przypadków zeby bazę stworzyć. Ale trzeba tym straszyć, niech u dzieci tez coś będzie, niech rodzice tez się boją.
              • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 15:43
                I przejdą bezobjawowo lub jak zwykłą infekcję sezonową, więc nie ma się czym podniecać. Narracja była cały czas, że należy chronić starych dziadów, a dzieci i młodzież wszyscy olewają.
                • mia_mia Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 16:55
                  Dlaczego cały czas wypierasz, że młodzi i zdrowi też ciężko przechodzą i umierają na covida, rzadziej niż starsi, ale tak też się zdarza. Ty i twój mąż w grupie młodych już nie jesteście.
                  • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 17:18
                    Nie wypieram ale przyjmuję do wiadomości, że to rzadkie przypadki i nie mam cienia powodów, żeby sądzić, że akurat moje dzieci trafi bardziej niż np. banalne zapalenie oskrzeli czy gardła.
                    Jeśli o nas chodzi, cóż... partner nigdy nie był na zdalnej, do pracy chodzi codziennie, mieli covid, jego nie trafiło. Z rodzeństwem, które licznie pracuje w szpitalach też się czasami widuje. Ja nie ograniczam wyjść po zakupy, do różnych placówek medycznych, kosmetyczek, z dziećmi, w pracy stacjonarnie bywam etc. i nie trafiło, więc sorry, ale nie mam lęków. Bardziej się boję problemów kardiologicznych ze stresu niż covida.
                    • lwica_24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 20:32
                      To zapraszam do szpitala. Tam też są pacjenci, którzy podobnie jak Ty: są w wieku 35-50 lat, szczupli, wysportowani, racjonalnie odzywieni, bez wywiadu obciązającego ( dotąd zdrowi), lekceważący covid. I... trafiają w najlepszym razie pod tlen, w gorszym na OIOM, w najgorszym do kostnicy. A z pochówkiem teraz jest problem.
                      • sol_13 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 20:47
                        A ilu ich jest w porównaniu do starszych?
                      • hanusinamama Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 21:09
                        Mopwimy o dzieciach.,...nie wiem jak ty ale ja konczyła podstawówke majać lat 15, a LO 19...ty sie bidna uczyłaś w LO do 35 roku zycia??
                  • hanusinamama Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 21:08
                    A czemu ty wreszcie nie przyznasz ze nie chcesz aby twoje dzieci wóciły do szkoły??
              • hanusinamama Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 21:07
                Nie wiem ja nie mam wioski do dzieci. I jak widzę dlatego ze inni mają moje tez cierpi na zamknięciu szkół...odpowiedzilnośc zbiorowa.
                • iwoniaw Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 20:59
                  Oj tam, lwica zaraz ci napisze (niżej już tak napisała), że chcesz wypchnąć dziecko do szkoły, gdyż jak typowy "dzisiejszy rodzic" nie chcesz z nim spędzać czasu i marzysz o tym, by się go pozbyć 😂
                  • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 21:03
                    Oczywiście. Bo miejsce dzieci na co dzień jest w przedszkolu/szkole, a dorosłych w pracy.
                  • runny.babbit Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 21:45
                    Bo siedzieć w kilka osób przez wiele miesięcy na 50 m kw jest po prostu cudowne, a jak masz dość to po prostu rodzina jest dysfunkcyjna.
      • irma223 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:21
        Nie, nie po Wszystkich świętych, tylko po demonstracjach (zaczęły się po 22 października). Tak, wiem, były odstępy, były maseczki, protesty były uzasadnione i słuszne i sama je popierałam i popieram. Ale związku chronologicznego nie da się nie zauważyć.
      • morekac Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 12:14
        Przed 1 listopada były, to wtedy nie doliczyli się tych 35 tys zachorowań
    • primula.alpicola Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 09:48
      A za chwilę podchwycą to Morawiecki i Niedzielski i z bólem ogłoszą "nieodpowiedzialność" Polaków na kolejnej konferencji prasowej.
      Qrwa, jak bardzo mam tego wszystkiego dosyć.
      • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 10:12
        Są śliczne zestawienia o ile tysięcy mniej w 2020 r. wykonano konkretnych badań diagnostycznych na NFZ - gastroskopii, tomografii, kolonoskopii, mammografii etc. Każde badanie mniej to niższa wykrywalnosc nowotworów i chorób układu krążenia, co musi i będzie przekładać się na liczbę zgonów niecovidowych.
        • chococaffe Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 10:18
          Takie same zestawienia , o kórych pisałaś kilka miesięcy temu?

          Kiedy twierdziłaś, ze GUSowskie statystyki mówią, że w pierwszym kwartale 2020 na choroby związane z płucami zmarło - uwaga- 3 razy więcej osób niż w analogicznym okresie 2019?

          Potem tematu unikałaś, bo chyba coś Ci się pokróliczkowało i już sama nie wiesz czy ludzie umierają, czy to po prostu statyści idą na urlop?wink

          Tak, jesteś mistrzem w samooszukiwaniu się.
          • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 10:26
            Poszukaj sobie, to nie jest tajemnica.
            Pierwszy z brzegu link
            prawo.pl/zdrowie/ilosc-badan-onkologicznych-w-czasie-pandemii,503754.html
            Zaklinasz rzeczywistość covidowo, a fala zgonów jest właśnie z powodu covidohisterii.
            • chococaffe Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 10:35
              wtedy też kazałaś szukać i jakos ich nie było.

              Kłamałaś czy jednak doszłas do wniosku , że to co sama napisałaś nie pasuje do twojej własnej tezy?



              Wybacz, ale szkoda czasu na dyskusję.
            • glanaber Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 10:37
              Kuzynka dostała w kwietniu czy maju zaproszenie na przesiewową mammografię na NFZ, dla kobiet z rocznika X.Nawet się zdziwiła, że to w pandemii działa. Zadzwoniła pod podany nr, umówiła termin. Tydzień przed badaniem dostała SMS, że minister zdrowia nie odmroził badań, wizyta odwołana, zaproszą ponownie, gdy minister odmrozi. Do tej pory nie zaprosili. U ilu osób w tym czasie swobodnie rozwija się rak?
              • annajustyna Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 10:39
                A jakoś w innych krajach tego typu badania idzie zrobić bez problemu. Poszaleli...
              • gris_gris Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:26
                glanaber napisała:

                > Kuzynka dostała w kwietniu czy maju zaproszenie na przesiewową mammografię na N
                > FZ, dla kobiet z rocznika X.Nawet się zdziwiła, że to w pandemii działa. Zadzwo
                > niła pod podany nr, umówiła termin. Tydzień przed badaniem dostała SMS, że mini
                > ster zdrowia nie odmroził badań, wizyta odwołana, zaproszą ponownie, gdy minist
                > er odmrozi. Do tej pory nie zaprosili. U ilu osób w tym czasie swobodnie rozwij
                > a się rak?


                A Triss wyciagnie wniosek, ze to leniwy lekarz nie chcial zbadac.
                • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:52
                  Nie, że szpitalowi jest wygodniej wstrzymać przyjęcia, bo moje uwagi dotyczą również wielu szpitali, które zamknęły się przed planowanymi zabiegami i diagnostyką. Tę samą diagnostykę, w tych samych szpitalach można zrobić prywatnie.
                  • gris_gris Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 12:17
                    No ale tu jest napisane, ze Min Zdrowia wstrzymalo, to dlaczego szpital winny?
                  • panna.nasturcja Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 14:40
                    Ale to nie szpitale.
                    Tez dostałam to zaproszenie na bezpłatną mammografie, zadzwoniłam do centrum Damian, gdzie zawsze robię, to było na początku czerwca i nie mogli zrobić, bo NFZ wstrzymał i by im nie zapłacono. Oni byli otwarci, i są cały czas, badania robili, zrobiłam tę mammografie prywatnie, ale na NFZ na tym samym sprzęcie, w tym samym pokoju, przez te same osoby zrobionej mieć nie mogłam, bo tak ministerstwo zdrowia zarządziło.
                    Tylko ja zapłaciłam, bo mogłam, są osoby, które nie maja takiej możliwości.
                    • madami Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 16:40
                      Miałam USG piersi na maj, zapisana z programu.... oczywiście że odwołali i do tej pory cisza. Prywatne USG? Nie ma najmniejszego problemu....
                  • lwica_24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 20:34
                    A wiesz dlaczego ograniczone sa zabiegi? Bo nie ma anestezjologów. Bo nie ma komu znieczulić.
              • wrotek0 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 14:10
                Ja zrobiłam w czerwcu bez zaproszenia, sama się zgłosiłam i umówiłam.
          • morekac Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 12:25
            Triss może mieć rację: w marcu wstrzymano wszystko, a ponadnormatywna umieralność w 2020 (o 60 tys zdaje się) wylazła na jesieni. I dużo z tego to nie były zgony covidowe (czyli albo pacjenci nie byli zdiagnozowania jako covidowi -czyli nie dobili się do lekarza na czas albo unikali go z innych względów - albo zmarli z innych powodów). Co wybierasz: najwyższą na świecie śmiertelność z powodu covida czy najwyższą na świecie śmiertelność z powody niecovida? Bo tak to mniej więcej wygląda.
            • runny.babbit Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 12:31
              Mieliśmy wybór gospodarka i życie społeczne w ruinie albo pandemia. Wybraliśmy pierwszą opcję, a drugą mamy i tak.
              • droch Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:22
                No kto mógł to przewidzieć, z wyjątkiem Klubu Foliarza...
                Niestety, od marca doszli do głosu nowotworowi denialiści i jeszcze wielu Polkom i Polakom diagnoza zostanie postawiona zbyt późno.
                • myslozbrodniarka Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:44
                  droch napisał:

                  > No kto mógł to przewidzieć, z wyjątkiem Klubu Foliarza...


                  W obecnych czasach przynależność do klubu foliarza to nobilitacja wink
      • nangaparbat3 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:03
        Może to wykrzystają. A czytałaś tutaj, ile nastoletnich dzieci organizuje/wybiera się na sylwestrowe imprezy? Oni przechodzą bardzo lekko lub bez objawów. Potem dopiero ich rodziców wykazują statystyki jako zakażonych, a babcie i dziadków w kolejnej grupie. Więc tak - młodzi tydzień, rodzice kolejny tydzień, i jeszcze tydzień - najwyższe pewnie będą między 15 a 25, tak jakoś.
        • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:11
          Trudno, żeby się nie wybierali, cały niemal rok byli straszeni i to już nie działa. Dziadkowie, jeśli chcą i uważają za stosowne, niech się izoluja.
          • nangaparbat3 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:44
            Pozostają jeszcze rodzice późni.
            • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:53
              To mają do wyboru, pogodzić się z ryzykiem lub dalej niszczyć swoim dzieciom życie i młodość.
              • kochamruskieileniwe Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 12:10
                Brutalnie: pogodzić się z ryzykiem zejścia z tego świata, długotrwałej niezdolności do pracy itp i pogorszenia życiowych, w tym warunków finansowych dziecka, czy niszczyć dziecku życie i młodość..
                rudny wybór tongue_out
                • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 12:12
                  Niech sobie zadbają o odporność.
                  • kochamruskieileniwe Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 12:35
                    wiesz Triss, o ile twoje wypowiedzi w dziedzinie nauk społecznych, pranych, itp (szeroko pojęte humanistyczne dziedziny) dosyc cenię, tak w kwestiach nauk medycznych i przyrodniczych to zakrawają wielką ignorancję sad
                  • manon.lescaut4 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:26
                    triss_merigold6 napisała:

                    > Niech sobie zadbają o odporność.
                    No świetnie triss, widzę, ze pełna gęba zmierzasz w stronie foliarstwa. Masz jakiś ciekawy sposób na podniesienie odporności last minute? Jakieś magiczne suplementy? Może Zieba coś nowego opracował?
                    • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:30
                      Odporność się jednak buduje. W pandemii też można, trwa już rok. Tylko trzeba jednak wyjść w tym celu z domu. Ale to juz każdy musi sam nad tym popracowac.
                      • berber_rock Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:51
                        gryzelda71 napisała:

                        > Odporność się jednak buduje. W pandemii też można, trwa już rok. Tylko trzeba
                        > jednak wyjść w tym celu z domu. Ale to juz każdy musi sam nad tym popracowac.

                        Slowo klucz!
                        A teraz odpowiedz sobie na pytanie, czemu ta odpornosc w pandemii tak szybko spada. smile
                        • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:53
                          Z wyboru jednostki.
                    • alicia033 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:31
                      manon.lescaut4 napisał(a):


                      >na podniesienie odporności last minute?

                      niby czemu miałoby być last minute?
                      Póki co żadnego końca tej zabawy w pandemię nie widać, więc czego jak czego ale akurat czasu nie powinno zabraknąć.
                      • manon.lescaut4 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:55
                        Problem w tym, ze odporności nie da się za bardzo podnieść, głównie kwestia genetyki, albo się ja ma silna albo nie. A jak się doda jeszcze do tego choroby autoimmunologiczne, przy których wszelkie sposoby na podniesienie odporności nie są wskazane, to w ogóle robi się ciekawie.
                        • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:59
                          Brak ruchu, siedzenie w domu nie pomoże.
                      • myslozbrodniarka Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 14:07
                        >Póki co żadnego końca tej zabawy w pandemię nie widać

                        Moderna zapowiedziała wyprodukowanie w roku 2021 miliarda szczepionek wink

                        Pyrć popiskuje, że szczepionką będzie się trzeba doszczepiać co roku wink
                    • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:34
                      Całe życie, cherie, całe życie. Schudnąć, ruszać się, zdrowo odżywiać, leczyć zęby należało i przed covidem, żadne tam last minute.
                      • mia_mia Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:50
                        Mało dowodów widziałaś na to, że to wcale tak nie działa? Coraz więcej mówi się o czynnikach genetycznych.
                        • nutella_fan Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 08:43
                          Widać niektórzy mają pecha. Ale nie można wymagać od innych aby się dla nich poświęcali. Tak, ja też mogę umrzeć.
                      • manon.lescaut4 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 14:02
                        Oczywiście, dzienna dawka ruchu uchroni przed chorobami z autoagresji. Wszyscy tez, którzy nie nie chorują, są otyli 👍🏻 Tobie to naprawdę można pozazdrościć głębokiego przekonania o słuszności tego, w co wierzysz, byleby tylko wyszło na Twoje. Denial - to słowo idealnie oddaje to, co piszesz od prawie roku.
                        • nangaparbat3 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 14:55
                          Oczywiście, dzienna dawka ruchu uchroni przed chorobami z autoagresji. Wszyscy tez, którzy nie nie chorują, są otyli

                          Że co????????
                          • manon.lescaut4 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 15:03
                            No według niektórych koronasceptykow, przed zarażeniem nieistniejącym zreszta wirusem ochroni wzmocnienie układu odpornościowego (cokolwiek to znaczy) ruchem i zrzuceniem wagi.
                            • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 15:05
                              No jeśli masz lichą odporność i zagrożenie życia po zarażeniu kowidem to musisz uwazać, nie nie ma innego wyjścia. Ale przed kowidem też chyba żyłaś ostrożnie.
                            • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 15:42
                              Na pewno nie zaszkodzi. Nie dziwi Cię, że bombelki przechodzą bezobjawowo, a ciężko lub ze skutkiem śmiertelnym ludzie 80+?
                              • lwica_24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 20:38
                                Zobaczymyy co będzie za rok, dwa z bombelkami. Nie ma jeszcze prac.
                                • glanaber Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 23:09
                                  lwica_24 napisała:

                                  > Zobaczymyy co będzie za rok, dwa z bombelkami. Nie ma jeszcze prac.
                                  Ja ci powiem, co będzie z bombelkami. Będą miały pokrzywione kręgosłupy, zepsuty wzrok, zero tkanki mięśniowej, za to nadmiar tłuszczowej, do tego depresję, niedorozwój społeczny i emocjonalny, liczne fobie i nerwice, głębokie uzależnienie od elektroniki i zespół stresu pourazowego. To właśnie będzie z bombelkami.
                                  • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 23:15
                                    Daj spokój, dyskutowanie z wannabe lekarzem, który otwarcie przyznaje się do łamania elementarnych praw pacjenta, jest bez sensu.
                                    • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 23:35
                                      forum.gazeta.pl/forum/w,567,170788193,170788193,Nowotwor_trzustki.html

                                      o tu
                                      pani lansująca się na doktora Judyma w spódnicy wywala się na podstawowych aspektach prawnych zawodu
                                      • glanaber Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 23:50
                                        Ta pani ma przede wszystkim strasznie wybujałe mniemanie o sobie, uważa się za stojącą najwyżej na drabinie ewolucji, pacjentami gardzi, bombelkówi i ich rodziców nienawidzi, ogólnie peron jej mocno i daleko odjeżdża. Może to też objaw covida?
                                        • lwica_24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 07:50
                                          Zazdrościsz?
                                          • glanaber Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 08:58
                                            lwica_24 napisała:

                                            > Zazdrościsz?
                                            Chamstwa? Nie.
                                            Bezdzietności? Nie
                                            Deficytów w życiu osobistym kompensowanych zianiem nienawiścią dookoła? Nie
                                            • lwica_24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 16:22
                                              1. I kto tu jest chamem? Ty zapewne.
                                              Bezdzietności? Nie masz dzieci? Ja mam. Dorosłego syna.
                                              Masz deficyty w życiu osobistym? Ja nie. Mam od wielu lat tego samego męża, jest NAM razem dobrze.
                                              Tak zazdrościsz mi: ustabilizowanego życia, dobrego zawodu, w którym cos tam osiagnęłam. Tylko jakoś trudno Ci się do tego przynać.
                                              • glanaber Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 18:29
                                                1. Gdybys miała dzieci, nie pisałabyś pierdół typu „chcecie otwarcia szkół, bo chcecie się dzieci z domu pozbyć”, „nie chce wam się zająć swoimi dziećmi” itp. Żaden normalny rodzic by czegoś takiego nie napisał, widząc jakie spustoszenie w zdrowiu fizycznym i psychice dzieci wywołuje już prawie roczna izolacja.
                                                2. To, że masz deficyty w życiu osobistym, wyraża się w twoim agresywnym, zaczepnym tonie i próbach poniżania dyskutantów. Coś sobie usiłujesz w ten sposób skompensować, sama pewnie najlepiej wiesz, co.
                                                3. Tekstu, że ja (lub ktokolwiek) zazdrości ci zawodu i ustabilizowanego życia, litościwie nie skomentuję, ale wywołał we mnie paroksyzmy śmiechu. Naprawdę jesteś lekarzem??? Naprawdę? I do takich niskich zagrywek się posuwasz? Toż takimi tekstami mogłaby rzucać jakaś kobieta mafii lub żona Zenka M. 🤣😂😅
                                                • ela.dzi Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 20:09
                                                  glanaber napisała:

                                                  > 1. Gdybys miała dzieci, nie pisałabyś pierdół typu „chcecie otwarcia szkół, bo
                                                  > chcecie się dzieci z domu pozbyć”, „nie chce wam się zająć swoimi dziećmi” itp
                                                  > . Żaden normalny rodzic by czegoś takiego nie napisał, widząc jakie spustoszeni
                                                  > e w zdrowiu fizycznym i psychice dzieci wywołuje już prawie roczna izolacja.

                                                  Niestety, takie umysłowo upośledzone jednostki są też w realu. Mają dorosłe dzieci, problem ich nie dotyczy, dobrze im, że bombelki innych siedzą w domu (autentyczna wypowiedź rodzica 60+).
                                                • nangaparbat3 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 20:21
                                                  To, że masz deficyty w życiu osobistym, wyraża się w twoim agresywnym, zaczepnym tonie i próbach poniżania dyskutantów. C

                                                  Odezwało się uosobienie spokoju, równowagi i łagodności big_grin
                                                • lwica_24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 20:32
                                                  1. Chodziłas do przedszkola albo najdalej do podstawówki jak urodziłam syna. Ty jednak wiesz lepiej. Cóz...Tak, podtrzymuje, że wielu rodziców chce się dzieci pozbyc z domu i dlatego marzy o otwarciu szkół. Tak, siedzenie z dzieckiem w domu jest monotonne, stresujące, wymaga zajęcia się nim, im dziecko inteligentniejsze tym trzeba odpowiadac na więcej pytań, organizować zajęcia, wyjść na spacer itd. Dziecko w domu to także problem związany z praca zdalną. To jedno. Jest jednak pandemia. I nie jest to banalny katarek i kaszelek, ale choroba, która może okazać sie nieobliczalna. Zbyt mało o niej wiemy, ale wystarczająco duzo, żeby uważać i przedsięwziąć wszelkie możliwe środki, żeby się nie szerzyła. Spustoszenie w zdrowiu fizycznym? Tak, jeśli dziecko ćwiczy tylko mięśnie nadgarstka ( mysz), nie jesli rodzice organizują mu czas na świezym powietrzu. A to wymaga inwencji. Spustoszenie psychiczne? Zapewne tak, jesli sie nim nie zajmuje.
                                                  2. O moim zyciu osobistym i prywatnym się nie wypowiadaj bo nic o nim nie wiesz. Równie dobrze mogłabym napisać, że Ty jestes regularnie tłuczona przez męża lub gwałcona przez konkubenta.
                                                  3. Tak jestem lekarzem. Od 1982 roku.
                                                  • runny.babbit Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 20:58
                                                    Czytać się nie da tych mądrości, dzieci szkolne potrzebują socjalizacji w grupie, to naukowo stwierdzony fakt, który nie wiem czemu, dla niektórych zmienił się w fanaberię. Rodzic może próbować organizować czas i rozrywki sportowe przez miesiąc, ale nie przez rok.
                                                  • lwica_24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 21:02
                                                    Owszem, potrzebują w normalnych warunkach, a te, ktore mamy teraz nie są normalne. Mamy pandemie o czym raczysz nie pamietać.
                                                    Na co dzień widzę chorych na covid. Duszących się, cierpiących, widzę w CT ich płuca - obraz matowej szyby. Widzę jak ludzie dotąd zdrowi z trudem pokonuja długość korytarza, a wejście na pierwsze piętro jest wysiłkiem.
                                                    Nikt nie ma patentu na zdrowie.
                                                  • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 21:08
                                                    Będziesz też leczyć psychiatrycznych pacjentów?
                                                  • lwica_24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 21:22
                                                    Nie, bo się na tym nie znam. Mogę podejrzewać ( ale tylko podejrzewać) chorobe psychiczna i wtedy proszę o pomoc konsultanta. Podobnie jak nie bede leczyć odwarstwionej siatkowki, zmian skórnych, połamanych kończyn. Porod odbiorę w ostateczności i z obawa.
                                                  • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 21:28
                                                    A za chwilę będzie tych psychiatrycznym całe mnóstwo, więcej niż kowidowych. No ale to nie twój problem prawda? Ty od straszenie, że jak nie będziemy w chałupach siedzieć to umrzemy. No to umrzemy.
                                                  • lwica_24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 21:34
                                                    A skąd te dane? Podlinkuj.
                                                    "No to umrzemy" - super! Póki Cię to nie dotyczy. Póki nie widzialas umierających na covid, duszących się, łapiących z trudem oddech. Póki nie widzialaś ich obrazu płuc w CT. Póki nie zetknęłas sie z pacjentem, który ma trudności w zrobieniu kilku kroków. Nikomu nie zycze choroby, ale to możesz być Ty.
                                                    I współczuję jeśli nie potrafisz odróznić straszenia od przestrogi.
                                                  • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 21:38
                                                    Nie no teraz jest kowid i długo długo nic. Rak, depresja jakieś zabiegi ortopedyczne a po co. Kowid i straszenie, ze jak ty zachorujesz do dopiero...... Straszysz.
                                                  • nutella_fan Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 21:47
                                                    Póki, póki,... Ty jesteś nieźle pieprznięta baba, lecz się na nogi. Wg ciebie lepszy jest upadek gospodarczy całych narodów niż śmierć promila? Paskudne manipulacje.
                                                  • nangaparbat3 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 16:06
                                                    gryzelda71 napisała:

                                                    > A za chwilę będzie tych psychiatrycznym całe mnóstwo, więcej niż kowidowych. No
                                                    > ale to nie twój problem prawda? Ty od straszenie, że jak nie będziemy w chałup
                                                    > ach siedzieć to umrzemy. No to umrzemy.

                                                    O bardzo młodych pacjentach psychiatrycznych piszę na tym forum od lat. Od lat widzę, jak z roku na rok rośnie ich liczba. Nikt się nigdy moimi rewelacjami specjalnie nie przejmował, oczywiście do czasu, aż dziecięce szpitale psychiatryczne zaćżęły się walić. Ale zaczęły, kiedy nikomu się jeszcze nie śniło o covidzie.
                                                    Oczywiście że izolacja może się przyczynić, to prawda. Ale nie jest jedyną ani - przynajmniej w części przypadków - nawet decydującą przyczyną.
                                                  • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 16:11
                                                    No to niech dzieciak siedza dalej przed ekranem. Szkoły można już zaczac równać z ziemią i deweloperom place sprzedawać.
                                                  • nangaparbat3 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 17:08
                                                    Nie powinny.
                                                    Jednak wciąż mnie zastanawia, dlaczego dzieci i młodzież w innych krajach - choćby we Francji i we Włoszech - mogą w szkole uczyć się w maskach, u nas nawet się nie podnosi tego tematu.
                                                  • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 17:13
                                                    Bo wygodniej, jak dzieci nie ma.
                                                  • lwica_24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 17:38
                                                    Tak jest jak piszesz. Problem samobójstw, psychoz wśrod młodych ludzi jest przeogromny. Jeszcze w czasach przedkowidowych z roku na rok rosła liczba hospitalizowanych z powodów , o których piszesz. Nałogi - uzależnienie od lekow psychotropowych, alkoholu, narkotyków rośnie lawinowo. Kontakt rodziców z dziećmi ogranicza się do wymiany zdań, wydawania poleceń i ich egzekwowania oraz zapewnienia wakacji, dóbr materialnych itd. Rodzice niewiele wiedzą i niewiele chca wiedzieć o dzieciach.
                                                    Covid, izolacja, tylko zaostrzyły te zjawiska.
                                                    Młodych ludzi z zaburzeniami psychicznymi niema kto leczyć . Ze starszymi jest niewiele lepiej. Nie inwestowało sie w psychiatrię.
                                                    Samobójcy trafiają na internę/toksykologię ( płukanie), chirurgię ( wieszanie, cięcia), na OIOM, gdy istnieje zagrożenie życia a potem pojawia się problem, bo nie bardzo wiadomo co z nimi robić.
                                                    Konsultant-psychiatra zleca leki przeciwdepresyjne, ale problem nie znika. Leczy się skutek a nie przyczynę.
                                                    Samobójca/osoba chora psychicznie jest najczęsciej stygmatyzowana w swoim otoczeniu.
                                                    Jeszcze innym problemem, mało dostrzeganym, jest fakt, że wiele osób nie radzi sobie z normalnymi problemami codziennego zycia. Nie rozmawia, nie próbujewybrnąć z trudnej sytuacji, ale coraz bardziej się zapętla- życiowo, finansowo, emocjonalnie, rodzinnie.
                                                  • runny.babbit Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 18:19
                                                    Oczywiście że nie jedyna, przyczyn jest mnóstwo, izolacja społeczna, brak perspektyw, utrata nadziei że to się kiedykolwiek skończy, problemy finansowe rodziny, utrata stabilizacji życiowej a co za tym idzie rosnący lęk itd. itp. Ja rozumiem że najwygodniej przedstawić sprawę że problemy psychiczne były i będą, a w ogóle to wina rodziców bo za mało uwagi poświęcają dzieciom. Po pierwsze nawet lekarze przyznają że liczba recept wypisywanych na lęki, nerwice i depresję wzrosła lawinowo, to samo mówią organizacje typu telefon zaufania. Po drugie szukanie przyczyn chorób psychicznych dzieci i młodzieży w rodzinie jest strasznie krzywdzące dla rodziców, to nie tak że żyjemy w próżni a rodzice mogą sobie dowolnie dzieci modelować.
                                                  • lwica_24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 18:31
                                                    Oczywiście, że liczba recept na leki psychotropowe rośnie z dnia na dzień. Jasne, że przyczyn jest mnóstwo, ale co z tego wynika? Czy nalezy puścić wszystko na zywioł? Może wtedy okazałoby się, że leki psychotropowe wypisujemy zgoła z innych przyczyn?
                                                    Tak, problemy psychiczne były, są i beda. W obozie w Auschwitz ( jest mi to temat bliski, bo mój Ojciec spędził tam czas jakiś) byli tacy, którzy wytrzymywali - i katorżnicza prace, i brak perspektyw, i smierć bliskich, i głód, i choroby i bicie i poniżanie i stres, a byli i tacy, którzy rzucali sie na druty pod napięciem. Byli tacy, którzy wychodzili ( prawie) bez szwanku a byli i tacy, którzy żegnali się z życiem w pierwszych latach po wyzwoleniu. Byli tacy z niewielkim lub umiarkowanym KZ a byli i tacy, którzy nie mogli z tym zyc ( i zyli krótko).
                                                    Wiadomo, ze dziś rodzice poswięcaja dzieciom relatywnie mało czasu ( bo są inne sprawy, bo jest presja czasu, bo są zmęczeni, zestresowani, zajęci praca, dokształcaniem sie, nauką itd).
                                                    Zgadzam się, że nie zyjemy w próżni i na naszą psychę wiele czynników ma wpływ, ale rodzice moga znacznie więcej niz się wydaje.
                                                  • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 18:32
                                                    Nie mogą wysłać dziecka do szkoły.
                                                  • runny.babbit Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 18:35
                                                    Ale dlaczego na żywioł, jest tyle możliwości, ale nikt ich nawet pod uwagę nie bierze, bo prościej wszystko zamknąć.
                                                  • lwica_24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 18:39
                                                    Owszem, jest dużo mozliwości, ale do tego powinno byc zdyscyplinowane społeczeństwo.
                                                    Jesli dzieci mają iść do szkoły to rodzice w przypadku jakiegokolwiek (!) kontaktu z covidem powinni zostawić je w domu. Gdy nma jakąkolwiek infekcję nie powinni wpychac do szkoły/przedszkola.
                                                    Seniorzy powinni dla własnego bezpieczeństwa zostać w domu.
                                                    Maski powinny byc noszone w pomieszczeniach zamkniętych, ale nie np. na ulicy bo to bez sensu.
                                                    Powinien byc zachowany dystans społeczny. itd.
                                                  • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 18:42
                                                    A we wrześniu tak nie było? I co? I szkoły zamknięta.
                                                  • runny.babbit Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 21:54
                                                    Społeczeństwo było super zdyscyplinowane na wiosnę, ale tyle razy mu politycy pokazali że są równi i równiejsi że przestało. Niespójne i nielogiczne przepisy też w tym pomogły.
                                                  • iwoniaw Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 18:47
                                                    lwica_24 napisała:

                                                    > Wiadomo, ze dziś rodzice poswięcaja dzieciom relatywnie mało czasu ( bo są inne
                                                    > sprawy, bo jest presja czasu, bo są zmęczeni, zestresowani, zajęci praca, doks
                                                    > ztałcaniem sie, nauką itd).

                                                    No chyba żartujesz - w jakim to czasie i miejscu rodzice poświęcali dzieciom więcej czasu niż dziś w tzw. cywilizacji zachodniej?


                                                    > Zgadzam się, że nie zyjemy w próżni i na naszą psychę wiele czynników ma wpływ
                                                    > , ale rodzice moga znacznie więcej niz się wydaje.


                                                    Niemniej obarczanie ich winą za choroby psychiczne i złą tolerancję nienormalnych warunków to duże nadużycie. Równie dobrze mogłabyś napisać, że seniorzy umierający na covid to skutek durnoty ludzi, którzy przez dobrych kilka dekad życia nie załapali, że ręce się myje, przy kichaniu i kaszlu używa się chustki do nosa, a odzież pierze, w tłumir zaś nie leży się innym ma plecach i nie zieje na innych z odległości 10 cm.
                                                  • lwica_24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 20:30
                                                    Będę dalej twierdziła, że ludzie nie zajmują się dziećmi. Powtarzający się schemat: ( sprzed covidu) dziecko do samochodu i do szkoły ( bywa , że przed 7, bo trzeba zdążyć do pracy). W korpo zebranie, narady, projekty, spotkania itd, koniec godzina 17,30. Dziecko na angielski, pianino, judo, chiński. W drodze do domu rozmowy w samochodzie przerywane telefonami od szefa. Potem kolacja i spać. Rodzice nie wiedza jak nazywają się koledzy dziecka, co im ( dzieciom nie kolegom) sprawioa przyjemnośc. itd
                                                  • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 20:35
                                                    To nie Ty pisałaś, że regularnie zostawiałaś małe dziecko samo na noc jak szłaś na dyżur?
                                                  • nutella_fan Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 20:46
                                                    Ch.. J cię to obchodzi.
                                                  • runny.babbit Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 21:52
                                                    Wredne jest takie pisanie, w domyśle że rodzice postawili na karierę, a dzieckiem się nie ma kto zajac. No, bo rodzin gdzie matka leci na pierwszą zmianę do sklepu na 6 rano, a ojciec siedzi na drugiej na produkcji, i cieszą się że dzieciak chociaż jednego rodzica widzi w ciągu tygodnia to nie ma. I jaka byś miala dla nich diagnozę, przebranżowić się czy zmienić pracę i wziąć kredyt? Zapewniam że tych rodzin jest znacznie więcej niż tych stereotypowych korporodzicow. A dzięki cudownym lockdownom rynek pracy jeszcze bardziej się skurczył, co dobrze na życie rodzinne nie wpłynie.
                                                  • runny.babbit Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 21:10
                                                    Nienormalne jest to że poświęcamy znakomita większość dla znikomej mniejszość. Nie robimy tak z niczym innym, choć są zjawiska które przyczyniają się do znacznie większej liczby zgonów niż covid.
                                                  • lwica_24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 21:25
                                                    Według oficjalnych statystyk na covid umiera każdego dnia kilkaset osób. W rzeczywistości więcej- optymistycznie około tysiąca. Nie jest to mało.
                                                    Co jest ważniejsze życie czlowieka ( bez względu na to ile ma lat) czy komorf psychiczny innego człowieka. I nie pisz , prosze, że Cie to nie dotyczy, zachorowac i to ciężko możesz zawsze.
                                                  • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 21:30
                                                    Od pewnego casu najważniejszy w życiu człowiek jest jego komfort. A zachorować można zawsze i umrzeć też w każdej chwili, nie znasz daty śmierci.
                                                  • lwica_24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 21:37
                                                    Oczywiście, że nie znam. A Ty nie znasz, i dobrze, sytuacji, w których ludzie umieraja na covid. To nie jest, najczęściej, tak, że sie nie budzą. Duszności są przeokropne. To nie jest komfortowa smierć. A po za tym co powiesz rodzinom tych 30 tysięcy ludzi, którzy mogliby zyć?
                                                  • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 21:40
                                                    co powiesz młodej wdowie z dwójką maluchów której mąż się powiesił, bo juz nie wytrzymał tego co się dzieje ?
                                                  • lwica_24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 21:45
                                                    A co powiesz mojemu przyjacielowi ( bardzo, bardzo znanemu profesorowi medycyny), który stracił siostrę?
                                                    A co powiesz rodzicom 35 latka, który mógł zyć a dopadł go covid?
                                                    Co powiesz w końcu młodej wdowie z dzieckiem ( jedym), której mąż zmarł na covid?
                                                    Co powiesz ludziom duszącym się?
                                                  • nutella_fan Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 21:49
                                                    A co powiesz dwa razy większej liczbie ludzi, którzy zmarli z powodu braky dostępu do leczenia? No co ty im powiesz??? I tym którzy popełnili samobójstwo z powodu lockdownu i bankructw? Coś powiesz im czy będziesz pieprzy o szklanej szybie w CT?
                                                  • lwica_24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 13:01
                                                    Popatrz na to tak:
                                                    - brak dostępu do leczenia wiąże sie równiez ( nie tylko, ale także) z faktem chorób i kwarantanny wśród personelu. Jak wypada z pracy 10 lekarzy to pozostali moga pracować za 4-5, ale nie 10. Pracy pozostalych nikt nie wykona i to generuje kolejki jeszcze większe od tych, które były od zawsze.
                                                    - operacje planowe spadaja, bo nie ma fizycznie anestezjologów. Nie ma, bo są przy chorych wymagających intensywnej terapii, a do operacji nie znieczuli nikt inny
                                                    - część zabiegów spada, bo pewna posłanka szalenie zachęcała młodych lekarzy, żeby wyjechali drąc sie z mównicy ( albo ławy poselskiej- nie pamietam) "Niech jada" - i wyjechali, bo sa wolnymi obywatelami.
                                                    część ludzi umiera, bo covid był katalizatorem, który uwolnił choroby współistniejące
                                                    - część ludzi umiera z powodu chorób cywilizacyjnych,
                                                    samobójstwa są problemem, niedawno czytałam bardzo interesujący artykuł na ten temat. I jest to sprawa złożona - tak ludzie nie wytrzymują psychicznie widma utraty wszystkiego co maja i pukającego do drzwi komornika, ale biorac ogromne kredyty nie zastanawiali się, ze nie całe zycie beda mieli w korporacjach 50 krotność sredniej krajowej. I tu nie musiało dojść do pandemii- przyczyny utraty pracy mogły byc rózne, ale kredyty pozostawały. Ludzie nie potafia byc razem, dochodzi do kłótni, przemocy, rozbojów, rozwodów i...samobójstw. Bo dzień wygladał tak, że małżenkowie widywali sie w nocy albo ( delegacje) nie. A jak przyszło spędzać 24 godziny na dobe przez wiele tygodni to było juz gorzej. Do głosu doszły najgorsze cechy+ stan depresyjny ( o czym wyżej).
                                                    P.S. Nie szklana a matowa szyna w CT. I nie pieprzyć a przestrzegać, żeby robić wszystko, żeby jej nie było. Bo depresje można ( i trzeba) leczyć, a covidowego zapalenia płuc, które manifestuje sie własnie obrazem matowej szyby często sie nie da.
                                                    Czy widzisz róznicę?
                                                  • nutella_fan Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 13:30
                                                    Ty chyba nie rozumiesz, o czym my mówimy. Wszystko to zmierza do państwa policyjnego i totalnego ograniczenia swobod ludzi. Wirusy zawsze były i będą, raz mniej raz bardziej zjadliwe. P. S. Jak ludzie żyją, czy biorą kredyty, czy pracują w korpo to nie twój intetes. Obrzydliwe się robi jak się czyta, z jaką wyższością piszesz o innych ludziach.
                                                  • lwica_24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 17:28
                                                    Nie, swoboda ludzi kończy się tam, gdzie zaczyna się swoboda innych. Czyli jesli jest podejrzenie, ze osoba X zaraża choroba zakaźną innych to jej swoboda zostaje z automatu ograniczona. I nie jest ważne czy to jest człowiek starszy, młodszy, zwolennik takiego czy innego ugrupowania.
                                                    Tak, wirusy są, były i będą. Pandemii na taką skalę jeszcze nie było a w kazdym razie nie wiadomo, żeby była. Były natomiast epidemie w czasach, gdy o chorobach zakaźnych wiedzieliśmy znacznie mniej.
                                                    Oczywiście, że mam gdzies kto jak żyje i czy bierze kredyt pod warunkiem, że nie jestem zmuszana do współpłacenia za jego decyzje. Bo wtedy zaczyna to byc juz moja sprawa. Np. renta wdowia dla pani 3 trojgiem dzieci, której małżonek wziął kredyt, kupił dom po czym gdy życie go przerosło odebrał sobie zycie. To brutalne, ale prawdziwe.
                                                  • dramatika Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 17:34
                                                    lwica_24 napisała:

                                                    > jes
                                                    > li jest podejrzenie, ze osoba X zaraża choroba zakaźną innych to jej swoboda zo
                                                    > staje z automatu ograniczona.

                                                    Nie, cukiereczku. Swobodę można ograniczać, jesli dana osoba zaraża chorobą zakaźną, a nie, że się ją o nosicielstwo podejrzewa. Do tego wypadałoby, aby to był wirus zjadliwy, a nie o śmiertelności tylko trochę większej od grypy.
                                                  • nangaparbat3 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 18:17
                                                    Nie, cukiereczku. Swobodę można ograniczać, jesli dana osoba zaraża chorobą zakaźną, a nie, że się ją o nosicielstwo podejrzewa.

                                                    Pojęcie "kwarantanny" jest ci całkowicie obce?
                                                  • lwica_24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 18:36
                                                    Trochę większej od grypy? Kpisz czy o drogę pytasz?
                                                    Przypomne Ci epidemię ospy w chyba 1962 roku we Wrocławiu. Gdyby nie masowe, obowiązkowe szczepienia i drastyczne ograniczenia tzw swobód mielibyśmy mnóstwo zgonów. Wtedy jednak nikt nie dyskutował, miasto zostało zamkniete, i szybko udało się sytuację opanować.
                                                  • dramatika Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 20:58
                                                    lwica_24 napisała:

                                                    > Trochę większej od grypy? Kpisz czy o drogę pytasz?
                                                    > Przypomne Ci epidemię ospy w chyba 1962 roku we Wrocławiu.

                                                    Ospę porównujesz do korony?
                                                    Owszem, ja nie widzę problemu aby rząd podjął decyzję o obowiązkowym szczepieniu - tyle że za tym idzie odpowiedzialność. Dlatego własnie rzad tej decyzji podjąć nie chce. Już sam ten fakt powinien wzbudzać podejrzenia.
                                                  • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 16:29
                                                    Może bym łyknęła te egzaltowane opowiastki, gdybym nie miała relacji ze służby zdrowia z pierwszej ręki, ze szpitali covidowych i oddziałów covidowych, od personelu medycznego.
                                                    Czy wyjaśniałam jak bardzo mam wywalone na ryzyko covidowego zapalenia płuc? To wyjaśniam, że bardzo, a dotychczasowe stosowane własne środki ostrożności uważam za wystarczające.
                                                  • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 21:52
                                                    Czyli nic nie powiesz.
                                                  • mamamisi2005 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 18:12
                                                    OT. Czy ból twojego przyjaciela byłby mniejszy czy gorszy, gdyby przyjaciel był murarzem, a nie bardzo, bardzo znanym profesorem? Naprawdę nie piszę złośliwie, ale przez takie i podobne uwagi, de facto bez znaczenia, wypowiedzi nabierają specyficznego wydźwięku. I nie jest to wydźwięk budzący sympatię.
                                                  • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 21:47
                                                    Niewiele śmierci jest komfortowych.
                                                    Co powiem rodzinom? Większości powiedziałabym, żeby skarżyli swój POZ lub szpital za odmowę udzielenia pomocy medycznej w terminie i we właściwy sposób.
                                                  • lwica_24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 21:50
                                                    Nie odpowiedzialaś na pytanie.
                                                  • nangaparbat3 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 17:09
                                                    gryzelda71 napisała:

                                                    > Od pewnego casu najważniejszy w życiu człowiek jest jego komfort.

                                                    Ale rozumiesz chyba, że jest to swego rodzaju urojenie.
                                                  • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 17:15
                                                    Tak jak urojeniem jest myślenie, że ktoś obcy o ciebie zadba bardziej niz ty sama.
                                                  • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 21:35
                                                    Komfort, oczywiście. A, nie, wróć. Zaspokajanie indywidualnych podstawowych potrzeb społecznych i ekonomicznych.
                                                    Na covid około tysiąca osób dziennie? Skąd te śmiałe dane? Chyba, że masz na myśli dodatkowe ofiary zamknięcia się służby zdrowia na pacjentów niecovidowych.
                                                  • lwica_24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 21:43
                                                    Zobacz oficjalne statystyki. Bywa 300 bywa 500 bywa 600. Są też ludzie - szacujemy, że drugie tyle, którzy maja covid niepotwierdzony, nierozpoznany.
                                                    I możesz mieć w poniedziałek zaskokojone potrzeby społeczne, towarzyskie, ekonomiczne, kulturalne a we wtorek nie móc z nich korzystać, bo zrobienie kroku będzie niemozliwe. Saturacja gwałtownie poleci w dół a CT pokaże obraz matowej szyby. I nie pisz, ze jest to niemozliwe. Widzialam młodszych od Ciebie w ciężkim stanie. I nie mieli chorób współistniejących.
                                                    A tak przy okazji - czy widziałaś atak astmy? Ja juz jako małe dziecko ( i to nie żadnej bliskiej osoby, sąsiadki) i zapewniam jest to pikus w porównaniu z duszącym się "covidem". Oczywiście nie każdy się dusi i umiera, ale nikt nie ma pewności, że go to nie spotka.
                                                  • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 21:45
                                                    Ależ jest możliwe, podobnie jak to, że dostanę zawału, poślizgnę się i uderzę potylicą w krawężnik, potrąci mnie samochód na przejściu dla pieszych etc. To nie powód, żeby z czegokolwiek rezygnować.
                                                  • lwica_24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 21:47
                                                    Tak, jest mozliwe, że będziesz miała wypadek samochodowy i zginiesz, ale mniemam, że nie jeżdzisz po pijaku, gdzie prawdopodobieństwo jest większe.Czy prowadzisz samochód po alkoholu?
                                                  • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 21:53
                                                    Ja nie, ale inni prowadzący mogą.
                                                  • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 21:55
                                                    Pisałam o byciu ofiarą potrącenia przez samochód, a nie prowadzenia samochodu.
                                                  • nangaparbat3 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 16:08
                                                    lwica_24 napisała:

                                                    > Według oficjalnych statystyk na covid umiera każdego dnia kilkaset osób. W rzec
                                                    > zywistości więcej- optymistycznie około tysiąca. Nie jest to mało.
                                                    > Co jest ważniejsze życie czlowieka ( bez względu na to ile ma lat) czy komorf p
                                                    > sychiczny innego człowieka. I nie pisz , prosze, że Cie to nie dotyczy, zachoro
                                                    > wac i to ciężko możesz zawsze.


                                                    W sąsiednim wątku napisano, że zmarłych na covid osób 80 plus nie powinno się ujmować w statystykach.
                                                  • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 16:22
                                                    W statystykach covidowych, bo po co. Równie dobrze mogli umrzeć na grypę, zapalenie płuc czy niewydolność nerek z powodu zakażenia układu moczowego.
                                                  • nangaparbat3 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 17:12
                                                    triss_merigold6 napisała:

                                                    > W statystykach covidowych, bo po co. Równie dobrze mogli umrzeć na grypę, zapal
                                                    > enie płuc czy niewydolność nerek z powodu zakażenia układu moczowego.


                                                    Więc nikogo nie ma sensu ujmować w tych statystykach - każdy może umrzeć na grypę, zapalenie płuc czy niewydolność nerek.
                                                  • iwoniaw Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 17:46
                                                    Ależ w statystykach jak najbardziej powinni być ujmowani wszyscy - oraz uczciwie byłoby pokazać, jak się przedstawiają liczby zmarłych/ciężko przechodzących chorobę z podziałem na wiek. I gdyby wreszcie rządzący gerontokraci przyjęli do wiadomości, że skoro wirus wymiata głównie ludzi 80+, tudzież w dużym stopniu 70+, to rozwiązaniem jest raczej posadzenie ww. na dudach w izolacji od śmiercionośnego świata, a nie zamykanie tegoż świata i więżenie dzieci i młodzieży. Zawsze jakoś było dla wszystkich oczywiste, że jak ktoś jest delikatnego zdrowia/w remisji ciężkich chorób/świeży rekonwalescent/zagrożony alergenem, to właśnie on powinien uważać, nie chodzić w tłumy, nie jeść orzechów, posmarować się filtrem, nie skakać ze schodów, a nie zabraniało się wszystkim zdrowym jedzenia lodów, tarzania się w zakurzonym kącie, latania bez czapki, biegania oraz nie zamykało lodowiska, basenu i szkoły. A teraz cuda panie, zamknijmy świat, żeby "chronić kochanych seniorów", bo przecież oni muszą hasać między kościołem a bazarkiem, a nakaz siedzenia w domu dla nich byłby okrutny i nieludzki (w przeciwieństwie do takiegoż nakazu dla dzieci i młodzieży, nieprawdaż).
                                                  • lwica_24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 17:59
                                                    Czy senior=osobnik hasający po kościołach czy bazarkach?????
                                                    Otóz pragnę poinformować, że ja, seniorka owszem robię od czasu do czasu zakupy na bazarkach ( świeże owoce, warzywa), ale zwykle latem lub wczesna jesienią. I nie częściej niz 2-3 razuy w miesiącu.
                                                    Mój Ojciec na bazarku był może 20 lat temu ( a może wczesniej). mąż owszem też senior pewnie z 10.
                                                    Znacznie kupuję w tzw normalnych sklepach.
                                                    A kościół? Nie pamietam kiedy byłam, chyba na jakimś pogrzebie i to osoby nie tak bliskiej, bo ci bliżsi mi mieli pogrzeby świeckie. Ojciec był w kościele, o ile dobrze pamiętam,z 10 lat temu a mąż...chyba w dzieciństwie ( a alergię na kler).
                                                  • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 18:10
                                                    Bez względu na to gdzie hasa, niech siedzi w domu albo nie narzeka na ryzyko. Serio, to bez znaczenia, że akurat u Ciebie w rodzinie grupa 65+ nie chodzi gdzieś tam. Większość chodzi do kościółkow, tam jak samo jak z tej grupy są wyborcy PiS i zwolennicy PRL reaktywacji, zamordyzmu, komuny etc. To też grupa najsłabiej wykształcona i widzowie TVP, statystyki są nieubłagane.
                                                  • lwica_24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 18:17
                                                    Większość, ale nie wszyscy. Więc bądź łaskawa i nie wkładaj wszystkich do jednego worka. Bo większość dzieci w rodzinach wojskowych ( bez względu na stopień) była katowana przez tatusiów. Nie wszyscy, ale więszość.
                                                  • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 17:59
                                                    Nie każdy, starzy ludzie znacznie bardziej. Bo są starzy, niezależnie od tego, jak bardzo chciałabyś zaklinać rzeczywistość, że ktoś tam ma 328 lat i jest w znakomitej kondycji, hohoho samodzielnie zje i widoki podziwia.
                                                  • lwica_24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 18:06
                                                    Kilka dni temu zmarł u nas ( nie, nie na covid) mężczyzna 55 lat. Przyjęty nagle, dotąd chorował jedynie na chorobę X nie powodującą zgonu, raczej dyskomfort. Rozmawiałam z rodzicami pewnie starszymi o 3 dekady. Schorowanymi.
                                                    A Ty w patologiczny sposób nienawidzisz każdego, kto skończył 50 lat. Najchętniej zamknęłabys takich ludzi w gettach lub usmuierciła. Ciekawe jaka będziesz za kilka lat o ile dozyjesz.
                                                  • nangaparbat3 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 20:30
                                                    Jeśli pijesz do mojej mamy, to nie tylko je, ale i gotuje. Dla mnie też tongue_out
                                                  • lwica_24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 17:40
                                                    Ale umarli na covid. Gdyby nie koronawirus mogliby żyć.
                                                  • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 17:56
                                                    Tak, oczywiście, całe dekady. 80 lat to wiek, w którym zgon jest normalny.
                                                  • nangaparbat3 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 18:24
                                                    Zgon jest zawsze normalny, jeśli nie powoduje go działanie człowieka.
                                                  • nutella_fan Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 21:51
                                                    Otóż to.
                                              • rosapulchra-0 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 10:29
                                                Lwica, dlaczego się tłumaczysz trollowi? tris szczuje na każdego, kto ma inne zdanie niż ona i jeszcze potrafi jej udowodnić, że nie tylko się myli, ale jest po prostu głupia. Do tego podła i bezwzględna - przynajmniej na forum.
                                      • bywalec.hoteli Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 09:06
                                        Widzę ta praktyka o której pisze Lwica jest powszechna, bo też się spotkałem z przypadkiem w rodzinie, że ktoś kto zachorował na raka i po paru miesiącach zmarł nie wiedział - a rodzina wiedziała. Dziwne.
                                  • primula.alpicola Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 11:35
                                    glanaber napisała:

                                    > lwica_24 napisała:
                                    >
                                    > > Zobaczymyy co będzie za rok, dwa z bombelkami. Nie ma jeszcze prac.
                                    > Ja ci powiem, co będzie z bombelkami. Będą miały pokrzywione kręgosłupy, zepsut
                                    > y wzrok, zero tkanki mięśniowej, za to nadmiar tłuszczowej, do tego depresję, n
                                    > iedorozwój społeczny i emocjonalny, liczne fobie i nerwice, głębokie uzależnien
                                    > ie od elektroniki i zespół stresu pourazowego. To właśnie będzie z bombelkami.


                                    Like it! <tzn. nie te wizję, ale zgadzam się z tym co napisałaś>
                              • umi Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 20:49
                                Starsze osoby prawie kazda chorobe przechodza ciezej, to nie jest odkrycie Ameryki. Ale zwalenie wszystkiego na odpornosc jest za duzym uproszczeniem. Umieraja tez osoby mlode, zdrowe i wysportowane, z ktorych odpornoscia jest wszystko OK. Wiec nie jest tak, ze masz taka super odpornosc i sie nie zarazasz. Predzej masz po rpostu szczescie albo odpowiedzialne osoby wokolo i tylko dlatego tak pyszczysz i sie rzucasz. Bo kto inny siedzi w domu, izoluje sie jak cos zlapie i utrzymuje dystans, zebys Ty sobie mogla latac gdzie chcesz i wysylac dziubdziusie zeby mialy "nastoletnie zycie". Takze nie, nie jestes super zayebista. Po prostu inni mysla za Ciebie. Nie zeby to byl jakis wyjatek albo zebym chciala mocno pietnowac, ale az mnie swiezbily palce zeby to napisac.
                            • nangaparbat3 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 15:49
                              Mnie chodzi o zdanie "wszyscy którzy na nie chorują (na choroby z autoagresji) są otyli" - chyba że to ironia była?
                              • manon.lescaut4 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 19:00
                                Tak, nanga, jak najbardziej to była ironia.
                                • nangaparbat3 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 21:50
                                  manon.lescaut4 napisał(a):

                                  > Tak, nanga, jak najbardziej to była ironia.

                                  Nie śmiej się ze mnie, czasem czytam tu takie rzeczy, że tracę rzeznanie, zresztą nie ja jedna sad
                                  • manon.lescaut4 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 22:18
                                    Ok smile
                      • lwica_24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 20:36
                        Bzdury! Są ludzie o obnizonej odporności, są alergicy, są osoby z nadciśnieniem ( także leczonym), są z POChP ( niekoniecznie palacze), . I co do gazu z nimi?
                        • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 20:44
                          Na razie to kulkę w łeb proponuje się tym co bez leku z domu wychodzą nie odwrotnie.
                          • lwica_24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 20:33
                            Tym, którzy bezmyslnie , bezrefleksyjnie i głupio przyczyniają się do wzrostu zachorowań.
                            • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 20:51
                              A ja nie przyczyniają się to luz.
                • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 12:17
                  Serio tak się kończy w twoim otoczeniu zachorowanie na kowid? No to faktycznie ciężko.
                  • kochamruskieileniwe Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 12:32
                    u mnie w pracy dwie osoby sad 42 lata i 38 lat. BEZ chorób towarzyszących.

                    Wcale nie byli poźnymi rodzicami. Zostawili jako półsieroty nastolatków i podstawówkowiczów.
                    Tez tak bywa.
                    • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 12:36
                      Bardzo mi przykro.
                      Owszem bywa. Ale to już trzeba osobiście przemyśleć jak postępować. Bo depresja z powodu izolacji też może zakończyć się zejściem z tego świata.
                      • kochamruskieileniwe Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 12:48
                        Ta sytuacja z pracy, nie powiem, mocno nami wstrząsnęła.
                        Masz rację, że szkody wyrządzone izolacją, nauką zdalną itp itd są ogromne.

                        Irytuje mnie tylko kategoryczne podejście, bez widzenia różnych niuansów.
                        • runny.babbit Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 12:59
                          Na razie to niuansów nie widzą ci, co tylko covid uznają. Tak myślę że jak dalej nie będziemy leczyć na nowotwory i inne poważne choroby, to śmiertelność wzrośnie, bez względu na to czy będzie lockdown czy nie. A jeszcze epidemia chorób psychicznych czeka w zanadrzu, przypominam że depresja to choroba zagrażająca życiu.
                          Tak w ogóle to serio ktoś myśli że ludzie wstrzymają się od kontaktów społecznych na rok lub dłużej, bo covid?
                          • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:01
                            Jednostki na bank.
                          • alicia033 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:16
                            runny.babbit napisał(a):

                            > to śmiertelność wzrośnie,

                            śmiertelność JUŻ wzrosła i jeszcze długo będzie rosła. Nie z powodu zarażeń covidem tylko właśnie niediagnozowania/opóźnionego diagnozowania innych chorób, bo po pierwsze - ochrona zdrowia wygodne okopała się w placówkach zamkniętnych na pacjentów i łatwo tego łupu nie odda, po drugie - z racji zmniejszania środków na ochronę zdrowia. Niedawno, niestety mało zauważenie, przez media przemknęła informacja o planowanym obcięciu przez NFZ w 2021r. środków na refundację leków:
                            federacjaonkologiczna.pl/2020/10/12/niekorzystne-zmiany-dla-pacjentow-w-planie-finansowym-nfz-wymagaja-korekty/
                            • umi Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 20:54
                              ochrona zdrowia wygodne okopała się w placówkach zamkniętnych na pacjentów i łatwo tego łupu nie odda, po drugie - z racji zmniejszania środków na ochronę zdrowia - No przeciez szczepia lekarzy teraz. W lutym nie bedzie juz powodow, zeby sie okopywac. Personel zaszczepiony ma sie przeciez nie zarazac. Teraz prywatne pracuja normalnie i maja wypracowane standardy dzialania bardzo OK. Na NFZ tez moga je stosowac.
                              • alicia033 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 21:24
                                umi napisała:

                                > W lutym nie bedzie juz powodow, zeby sie okopywac.

                                owszem, będzie, dokładnie ten sam, który jest od maja: wygoda pracowników.
                              • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 21:40
                                W lutym nie bedzie juz powodow, zeby sie okopywac.

                                ależ będą - wygoda i lenistwo
                                chyba, że NFZ radykalnie obetnie kasę za teleporady
        • morekac Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 12:44
          w rodzinie zmarł starszy pan, owszem z chorobami współistniejącymi. Wnuczki (jedno szkolne, druga - studia) nie kontaktowały się z nim, zakupów też nie robił (tylko syn dostarczał). Ale syn nie mógł go ubłagać, by nie latał towarzysko po innych starszych babciach i dziadkach, tudzież do kościoła. Nie od dzieci czy wnuczek złapał tego covida.
          • nangaparbat3 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 15:51
            Oczywiście że nie tylko od dzieci i wnków ludzie się zarażają. Spojrzałam na to z innej perspektywy - liczne zbiorowe zabawy sylwestrowe bardzo młodych ludzi muszą z czasem wywoałać wzrost zakażeń wśród starszych.
            • nangaparbat3 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 15:52
              Poza tym można bardzo uważać, chronić się i izolować od wszystkich, a i tak złapać, niestety. W medycynie nic nie jest pewne na 100%, chyba.
    • mamamisi2005 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 10:17
      W tam od razu tupet. Każdy ma prawo swoje zdanie wypowiedzieć. Np. pan lekarz o krzywej zachorowań, czy pan adwokat o wyjątkowym narażeniu w swoim zawodzie. Teraz w narodzie sami eksperci epidemiologii.
      • droch Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:24
        Każdy ma prawo swoje zdanie wypowiedzieć.

        Owszem, ale niech pan doktor zdecyduje się, czy jest lekarzem, czy politykiem.
        • mamamisi2005 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:35
          A czemu niby. Przecież większość narodu ma zdanie na każdy temat i wszelakie, w swym mniemaniu, kompetencje.
          • droch Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 14:57
            Albowiem pan doktor publicznie wygłaszając poglądy polityczne nadużywa swojej pozycji zawodowej.
            To jest tak samo etyczne jak aktorzy udający lekarzy w reklamach.
            • mamamisi2005 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 15:09
              Etyka, ładnie, ale zupełnie nijak do rzeczywistości... Doktor się wypowiada w sumie nie wiadomo jako kto, deklaracji że to jego profesjonalna opinia brak. A że podano wszystkie jego tytuły? Media są pełne bardziej lub mniej jawnej manipulacji. Ten Hyde Park zwany forum emama zresztą też tak działa, że jako przykład wspomnę autorytet epidemiologii specjalistę medycyny estetycznej, albo w drugą stronę zwyczajne wypowiedzi forumek, które wycina się z kontekstu i przetwarza.
    • kosmos_pierzasty Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 10:18
      Chciałabym, żeby nie miał racji... Jedynie tupet. Oczywiście, że rząd zawala, ale naród nie pozostały w tyle nic a nic. Jaki pan, taki kram.
      • tanebo001 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 10:25
        Oczywiście. Wszyscy ściemniają jak mogą i omijają restrykcje bo oczywiście są wyjątkowym przypadkiem. Dawno pandemia by znikła gdyby zamknąć Polskę na dwa tygodnie ale się nie da bo zawsze jakaś dziunia ma bolec w dudzie i ona musi bo się udusi. I pieprzymy się z covid już rok. W Chinach jakoś dali sobie radę ale tam ża brak maseczki kula w łeb...
        • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:05
          Sobie strzel w łeb. Jak można rok się bujać i wierzyć ze jak pani X z domu nie wyjdzie to wirus zniknie.
          • hanusinamama Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:08
            On wreszcie ma wytłumaczenie swojego trubu zycia. Wczesniej tez zył w piwnycy ale było mu głupio, teraz moze sie tłumaczyć covidem.
            • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:12
              Mnie nie interesuje, że sasiadka zęba sobie wydłubuje bo się boja iść do dentysty bo umrze, ale jak zacznie na mnie fukać, że ja chodzę to się wkur....
              • hanusinamama Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:26
                Ależ ja cie rozumiem.
        • alicia033 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:52
          tanebo001 napisał:

          > Dawno pandemia by znikła gdyby zamknąć Polskę na dwa tygodnie

          no idiota.
      • tokyocat Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 12:42
        A z drugiej strony ktos ten rzad wybral : jaki kram, taki pan.
    • nowel1 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 10:20
      Tak z czystej ciekawości: ile poradni POZ ogranicza się w tej chwili do teleporad?
      Wprawdzie pracuję jako lekarz rodzinny, ale oprócz teleporad codziennie badam wymagających tego pacjentów, w tym tych z COVID - 19.... jednak nie wykluczam, że o czymś nie wiem i że moja poradnia jest jedyną taką w Polsce...
      A bardziej serio: pan lekarz prezes może i ma tupet, ale ty nie mniejszy, obwiniając POZ za zgony.
      • kosmos_pierzasty Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 10:27
        U mnuebpiz działa teraz dla mnie idealnie, jak trzeba lekarz przyjmuje osobiście, a drobiazgi załatwia przez teleporadę. Zrobiłam komplet badań kontrolnych przy okazji szczepionki na grypę, nie było z tym żadnego problemu.
        • kosmos_pierzasty Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 10:28
          POZ działa. Lekarz na szczepienie kwalifikował na żywo, bo to chyba też nie wszędzie, z tego co wiem.
        • joyce_byers Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 16:25
          U mnie tez tak działa. Pierdoły, które mozna bylo w sumie od zawsze robic telefonicznie działają na teleporadę. Reszta normalnie w gabinecie. Bardzo sobie chwalę. Wreszcie nie ma tabunu ludzi mimo numerka i godzin. Bo ktos za wcześnie byl, ktos za późno i kolejka. A teraz elegancko, poczekalnia cala dla 1 osoby. Do tego mega krótko czekalam na teleporadę i potem na zbadanie. Ok godziny od czasu rejestracji. Standard u mnie.
          • runny.babbit Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 17:35
            Spróbuj dostać się do specjalisty, może już nie być tak różowo.
      • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 10:30
        Mam na osiedlu przychodnię, w której komunikacja odbywa się przy pomocy kartek wrzucanych do skrzynki przed wejściem. W Łodzi moja 70+ letnia ciotka, kobieta sprawna umysłowo, która nie ma problemu z wyjaśnieniem, co jej dolega, nie może od wiosny dobić się o badanie i skierowania w swoim POZ.
        Z pediatrą nie mam problemów, bo chodzę z dziećmi do konkretnej od 15 lat.
        • iwoniaw Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:14
          triss_merigold6 napisała:

          > Mam na osiedlu przychodnię, w której komunikacja odbywa się przy pomocy kartek
          > wrzucanych do skrzynki przed wejściem.

          Nie wątpię, że są takie przychodnie. Zapewne przed covidem też nie było tam przesadnie łatwo się zarejestrować. Sama się z takiej przeniosłam naście lat temu, wychodząc z założenia, że lepiej mieć lekarza poz, do którego się można dodzwonić budząc się rano np. z gorączką, nawet jeśli jest on dwie dzielnice dalej i trzeba wzywać taxi, by się doń dotelepać w chorobie, niż lekarza "na osiedlu", do którego mam co prawda trzy kroki, ale rejestracja telefonów nie odbiera, a by się załapać na limitowany numerek, trzeba koczować od 4 w nocy przed prztchodnią (otwieraną o 7). No więc dziękuję bardzo, od wiosny moja przychodnia owszem, pracuje w opcji teleporad - ale dla przypadków typu przedłużyć receptę, wystawić skierowanie na badania etc. Resztę lekarze przyjmują normalnie, wyznaczając konktetne godziny i tłumy się nie kłębią ani nie wysiadują bez sensu, bo wpuszczani są umówieni pacjenci. Punkt pobierania materiału do badań też działa normalnie. Jak dla mnie mogłoby tak być zawsze.


          W Łodzi moja 70+ letnia ciotka, kobieta
          > sprawna umysłowo, która nie ma problemu z wyjaśnieniem, co jej dolega, nie może
          > od wiosny dobić się o badanie i skierowania w swoim POZ.

          No i znów - zależy od pozu, moi rodzice zdecydowanie odpowiadający powyższemu opisowi ciotki, jak najbardziej na bieżąco korzystają z diagnozy, badań, a ojciec nawet z planowej operacji w szpitalu (główna różnica z "normalnym" trybem to test na covid dzień przed i brak tłumów oraz umawianie na konkretne godziny faktycznie działające)


          > Z pediatrą nie mam problemów, bo chodzę z dziećmi do konkretnej od 15 lat.

          No więc sama widzisz, że to nie zależy od covida, tylko organizacji pracy (oraz ogólnego podejścia do pacjenta i świata) w konkretnej placówce.
          • rosapulchra-0 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 12:20
            Ja w mojej przychodni jestem już 10 lat i nawet, gdy zmieniliśmy miejsce mieszkania w innej dzielnicy, to ja się nigdzie nie przeniosłam, moja gp zna mnie bardzo dobrze i moją historię zdrowia.
        • wapaha Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 15:55
          To nie taka sprawna a i rodziny do pomocy nie ma. Jak ciotka nie potrafi to zamach ast pyszczyć moglas wiosna skargę do NFZ napisać
        • memphis90 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 19:59
          >Mam na osiedlu przychodnię, w której >komunikacja odbywa się przy pomocy >kartek wrzucanych do skrzynki
          To są kartki że stałymi lekami. Na kij ma senior przychodzic osobiście po leki na ciśnienie? Wrzuca kartkę, dostaje kod.
      • mamamisi2005 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 10:49
        Być może w moim POZ jest podobnie, ale trudno to zweryfikować, gdyż dodzwonienie się w czasie, gdy są jeszcze "wolne numerki" to prawdopodobieństwo wygrania 4 w Lotka. Niestety nie rejestrują na kolejny (czy n-ty) dzień, tylko w dniu wizyty i tylko telefonicznie.
        • milva24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:13
          U mnie podobnie. Przy zapaleniu pęcherza próbowałam się dwa dni dodzwonić w końcu wzięłam furaginę bez recepty.
        • rosapulchra-0 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 12:16
          O! To jak w mojej przychodni. Umówić można się tylko przez telefon w godzinach porannych na wizytę tego samego dnia. I daje radę się umówić. Najczęściej są to teleporady, ale spotkania face to face też są.
      • hanusinamama Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:20
        A to gratulujemy ze pracujesz w miejscu, które działa jak trzeba. Ja widac miałąm pecha ( dziecka mi pediatra nie przyjął, pani chciała teleporady jak dzieciak kaszlał, miałam okreslić jaki to kaszel- wyśmiałam panią)- wizyta prywatna innego lekarza. Podobnie miała moja mama. Inna przychdonia. Tez sie skonczyło na prywatnej wizycie. O badaniu psychiatrycznym mojego dziadka w szpitalu ( miał negatywny test na covid) pisałam- pani psychiatra zostawiła 86latkowi ( z zanikami pamieci) ankiete do wypełnienia. Na jej podstawie oraz na podstawie obserwacji lekarzy ( w weekend wątpię aby ktoś go tam obserowował) wydała opinie. Fakt ze dziadek był szpyrocwany czymś na uspokojenie w szpitalu (wiec nie wiem jaką wiarygodnośc miało mieć to badanie) nie wspomnę.
        • riki_i Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:26
          Wy naprawdę korzystacie z POZ-ów?????

          Przecież jakieś pakiety podstawowe do medycznej sieciowki dają chyba w każdej robocie a la emama.
          • hanusinamama Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:29
            Ja mam robote a'la działaność.
            • riki_i Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:31
              Z jednoosobowej działalności też można sobie wziąć sieciowke (ja tak robię), tylko musisz wpisać co najmniej 3 osoby.
              • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:33
                A jak sieciówki nie ma w pobliżu miejsca zamieszkania?
                • riki_i Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:46
                  To kicha.
                  • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:47
                    Ach te rady ze stolicy....
              • hanusinamama Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:03
                Ja zwyczajnie załatwiam prwatnymi wizytami. Krew mnie zalewała jak w ciązy nie mogłam od lekarza na wizycie prywatnej dostać skeirowanie na badania krwi (te zalecane przez NFZ dla ciężarnych) i wszystko szło prywatnie. Ostatnio miałam prywatnie resonans, potem operacje kolana i rehabilitacje..wiec dla zdrowia psychicznego juz sie tym nie denerwuje.
          • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:44
            Jasne, że korzystam skoro mam bardzo blisko i dostaję te skierowania i recepty, jakie chcę.
            • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:45
              Moja POZ jest prywatna z kontraktem NFZ.
              • iwoniaw Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 14:26
                triss_merigold6 napisała:

                > Moja POZ jest prywatna z kontraktem NFZ.

                Czy w ogóle są jeszcze jakieś inne poz niż prywatne - za wyjątkiem tych przy szpitalach prowadzonych przez samorządy?
                • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 15:44
                  Są.
        • memphis90 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 20:16
          >miałam okreslić jaki to kaszel- wyśmiałam >panią)-
          Czemu wysmialas? To są normalne pytania, powinnaś je słyszeć na każdej wizycie, także tej na miejscu. Jaki kaszel (suchy/wilgotny /trudny do odkrztuszenia/szczekanie), jak często, o jakiej porze dnia najbardziej, od jak dawna, jak się kaszel zmieniał, czy występuje duszność lub inne niepokojące objawy... Bo inaczej wygląda sytuacja, jak od rana dziecko ma sporadyczny suchy kaszel i wodę w nosie albo "pokasłuje jak więcej pobiega" , a inaczej-jak "szczeka" albo "tak dziwnie dudni". Nic do wysmiewania. POZ aktualnie NIE MOŻE zrobić 40 porad/4h na miejscu, jak jeszcze rok temu, dlatego zasadne jest odsianie w teleporadzie banalnych katarkow od objawów, które mogą swiadczyc o powazniejszym problemie (wizyta na miejscu) , dlatego pytania są w pełni uzasadnione, a nie do robienia sobie heheszkow.
          • duola77 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 20:24
            że też Ci się chce takie oczywistości tłumaczyć
          • hanusinamama Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 21:11
            Zapytałam panią jak chce osłuchac mi dziecko...powiedziała, ze ja jej powiem jaki kaszel ma dziecko. To wyśmiałam. Nie ucz mnie z łaski swojej bo po pierwsze nie wierze za grosz w te twoje medyczne zawody...po drugie mam 2 dzieci i wiem jak wyglądają wizyty u pediatry. Nie moze? Czy nie chce? Bo wygodniej jest miec teleporade??
            • rosapulchra-0 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 17:03
              A komu wierzysz?
      • nangaparbat3 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 12:32
        U mnie jest dokładnie tak samo jak u Ciebie. Bardzo mi się zresztą teleporady podobają, bo często naprawdę warto po prostu się zapytać, a tylko w ważniejszej sprawie zasuwać do przychodni. U mnie w rodzinie funkcję teledoradcy pełni zresztą od lat moja mama i bardzo dobrze to działa, można części wizyt uniknąć, za to isć kiedy naprawdę trzeba (wiele osób przeczekuje różne objawy i cuda z tego potem wychdzą).
      • ela.dzi Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 18:10
        W mojej przychodni ponoć przyjmują, nie miałam okazji sprawdzać. Za to w innej znajomej lekarz nie chciał obejrzeć niemowlaka z kaszlem i wysoką gorączką, z definicji antybiotyk i radź sobie.
    • annajustyna Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 10:28
      Wzrost zakażeń po świętach będzie widoczny dopiero za ok. 2 tygodnie.
    • mia_mia Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 10:30
      W listopadzie było tyle zachorowań co teraz, widać to po ilości zgonów, bo ilość zakażeń zupełnie już jest niewiarygodna.
      • sol_13 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 19:41
        Czyli lockdown g...o daje.
    • pkt4a Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 10:31
      moja dzielnicowa kilkupietrowa tzw przychodnia rejonowa jest zamknieta , na drzwiach karteczka "dzwonić tel....."

      lekarze teleporadują a kasa z NFZ z każdą teleporadę wpływa na konto spółki medycznej prowadzącej tę zamknietą przychodnię rejonową , taka organizacja "pracy" im się opłaca , im bardziej zamkniete tym więcej teleporad , super biznes medyczny

      warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,26660863,szczepienia-grupy-1-w-warszawie-najwczesniej-w-lutym-szpitale.html#S.main_topic_2-K.C-B.2-L.1.maly
      • chococaffe Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 10:38
        Dzisiaj masz dzień szczucia na lekarzy?

        W innym wątku oskarżasz lekarzy z POZ , ze nie szczepią przeciwko Covid w przychodniach rejonowych jakby szczepienia od nich zależały?

        Kto odpowiada za szczepienia i za to gdzie i ile się ich wykonuje?

        Szczuj dalej, ale jeżeli myślisz, że nikt tego nie widzi to się mylisz.
        • chococaffe Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 10:39
          p.s.
          moja dzielnicowa kilkupietrowa tzw przychodnia rejonowa jest zamknieta , na drzwiach karteczka "dzwonić tel....."

          rozumiem, że danych nie podasz?
          • memphis90 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 20:19
            Dopiero co się zarzekala, że jej sąsiadka to robi wszystkie teleporady z kanapy w mieszkaniu, bo samochód widać, wiec to musi być prawda uncertain Taka szczujnia...
      • trilllian Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 10:42
        U mnie też trzeba zadzwonić i wtedy pani rejestratorka otwiera i zaprasza na umówioną wcześniej wizytę. Zawsze musi tłumaczyć przy okazji ludziom którzy tam sterczą, bo przyszli po receptę albo zapytać lekarza osobiście czy ich przyjmie.
      • leni6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 18:28
        Lekarze POZ nie są wynagradzani za wizytę tylko za pacjenta pod opieką.
    • myslozbrodniarka Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 10:44
      Sutkowski, Gut, Simon to takie rządowe propagandowe tuby. Nasilają oskarżanie ludu (sami niezdyscyplinowane chamy jesteście sobie winni), jak rząd chce wprowadzić zaostrzenie restrykcji. Za chwilę będzie u nas to, co było na wiosnę.
      • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 10:47
        Nie, no, ja rozumiem, że głoszą to, za co mają płacone, ale bez przesady.
        • myslozbrodniarka Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 12:02
          triss_merigold6 napisała:

          > Nie, no, ja rozumiem, że głoszą to, za co mają płacone, ale bez przesady.

          Już obserwujemy wzrost liczby zakażeń i zgonów na COVID-19 po okresie świąteczno-noworocznym i jesteśmy tym trochę przerażeni. Mamy coraz więcej pacjentów napływających i to na pewno kwestia świąt - powiedział prof. Krzysztof Simon. - Jeśli za tydzień będzie 28-30 tysięcy zakażonych dziennie, objawowych, to czeka nas lockdown. Służba zdrowia tego nie wytrzyma - ostrzega ekspert.
      • zuzanna_a Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 10:58
        Oskarżają lud? To wyjaśnij proszę jak te parenaście tysięcy osób się zaraża? Od Simona? Od Guta? czy Kaczyński na żoliborzu rozpyta koronawirusa przez rurkę w ziemii?
        Ja rozumiem - jest tego dużo, ale fakt jest taki, że ludzie zarażają się od siebie i sami są sobie winni.
        Ja też złapałam covid. Może rąk nie umyłam, może ktoś na mnie nakaszlał, chwyciłam się klamki, spotkałam z bezobjawową koleżanką - nie wiem. Ale nie doszukuję się winy w kimkolwiek poza sobą tak jak ty to próbujesz zrobić.
    • zuzanna_a Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 10:55
      Ale przecież on ma rację. U znajomej na wigilii były uwaga, 24 osoby. Połowa z nich skończyła z covidem. Większość z nich kolejne dni jeździło po innych rodzinach - bo święta to okres gdy wigilię spędza się z jednymi rodzicami, drugi dzień z drugimi a trzeci jeszcze z kimś innym ( najczęściej) a potem była niedziela więc nie wiadomo gdzie kto jeszcze był. Nie wiadomo ile osób zarazili, ani co działo się potem bo w poniedziałek wszyscy polecieli do pracy, by w czwartek hucznie, acz w mniejszym gronie np. 6 znajomych na domówce ( oczywiście już innych, młodszych, w swojej grupie wiekowej ) spędzić sylwestra a po nim mieć weekend i znów iść do pracy.

      U sąsiadów stało 6 samochodów czyli musiało być minimum 12 dorosłych, a przypuszczam że większość była z dziećmi.

      Ja wiem, ze fajnie zwalać teraz na brak mamografii - ale faktem jest, ze wrzesień to była fala dzieci w szkołach i ludzi którzy ruszyli do pracy. Teraz będą inne powody ale covidem zarażamy się w bliskich kontaktach - nie w biedronce czy na basenie.

      Nasuwa się więc naturalny tok myślenia - otworzyć wszystko. Ale my mamy głupi naród. Ten naród nie będzie działał na zasadzie - idźmy we dwójkę do kina, ale odpuśćmy domówkę na 10 osób i spotkanie z dziadkami na hucznej imprezie domowej.

      Ci ludzie pójdą do kina, do basen, do knajpy a potem zrobią familijny spęd na 16 osób, bo przecież żyjemy normalnie a rząd wymyślił sobie SPISEG, PLANDEMIĘ i KORONAŚWIRUSA czyli pseudogrypę.

      Skoro połowa Polaków nie chce się szczepić to znaczy że mniej lub bardziej wierzy w chipy bila gatesa, depopulację, spisek mafii szczepionkowej i mityczne skutki uboczne szczepionki. Jakakolwiek wzmianka o szczepieniach w artykułach na fb to wysyp komentarzy jakichś totalnych oszołomów. Choroba która zabiła 2 miliony ludzi jest wg nich mało ważnym powodem aby się szczepić, trzeba aktorów opłacać żeby ludziom wbić do głowy podstawowe informacje.

      Czy szczepionki nas uratują? Nie. Wyszczepienie połowy niewiele da. Dalej będzie tysiące ludzi w szpitalach, dalej będzie paraliż służby zdrowia. Dalej będzie zamknięta gospodarka, bo połowa ludzi dalej bedzie chorować. I gdyby chodziło tylko o to, że ta połowa będzie zagrożona to pół biedy. Problemem jest to, że każdy kolejny miesiąc hulania wirusa po świecie będzie prowadzić do kolejnych mutacji. I przez tych ludzi prędzej czy później zmutuje tak że ani ni zadziałają szczepionki - ani leki, bo będzie np. dużo groźniejszą wersją, albo zaatakuje dzieci, tak jak brytyjska wersja czy ta z RPA która atakuje osoby młodsze.
      Wtedy będziemy mogli serdecznie podziękować głupim ludziom którzy nagminnie łamią wszelkie zasady i wszystkim antyszczepionkowcom.


      • glanaber Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:02
        Tiaaa, 24 osoby na wigilii. Znajoma w knajpie mieszka?
        To wszystko to p.i.erdolenie dokładnie po to, by bezterminowo zamknąć wszystko, nie otwierać tego, co już jest zamknięte, w szczególności szkół, wmawiając ludziom, że sami są sobie winni.
        • zuzanna_a Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:20
          Ma 3 dzieci, do tego była 3 rodzeństwa z dziećmi i rodzice. Mówię o całej rodzinie, wliczając dzieci.
          • hanusinamama Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:23
            I ona te dzieci widuje raz na rok, czy moze przed świetami normalnie sie widywali? U sąsiadki tez była 3 dzieci ze swoimi dziecmi....ale oni sie widują normalnie. Syn u nich pracuje, saisadka pilnuje starszych dzieci szkolnych...
            • zuzanna_a Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:26
              No nie, widzieli się dopiero teraz. Zjechali się z całej Polski.
              • hanusinamama Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:30
                A ty biedna zamiast dzielić sie opłatkiem z rodziną licyzłas ile sąsiadce do domu ludzi się schodzi?
                • zuzanna_a Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:39
                  ja się nie dzieliłam opłatkiem, bo nie miałam z kim - miałam w tym czasie covid. ale jakbym była tak mądra jak ty sprosiłabym pół familii i teraz pewnie byłoby już po pogrzebach, szczegolnie znając stan zdrowia niektórych.
                  i nie musiałam liczyć - znajoma wrzucała zdjęcia na fb - cud że sie w kadrze zmieścili.
                  • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:41
                    Przestań histeryzować.
                  • memphis90 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 20:22
                    I tak doskonale wiesz, że połowa już na Wigilii była chora, a potem biegała z imprezy do pracy i z powrotem...?
                • araceli Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 12:58
                  hanusinamama napisała:
                  > A ty biedna zamiast dzielić sie opłatkiem z rodziną licyzłas ile sąsiadce do do
                  > mu ludzi się schodzi?

                  Napisała ta, co zawsze wszystko w najdrobniejszych szczegółach o wszystkich wie - nawet dokładną historię chorób pacjentów lokalnego szpitala big_grin
        • mia_mia Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:27
          Nasza wigilia to około 30 osób, w tym roku każdy został u siebie.
      • helka.pentelka Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:06
        Jasne już ci wierzę. Moi znajomi spotkali się w 30 osób i czują się jeszcze lepiej niż przed spotkaniem.
        szach mat

        A przyszło ci panikaro do głowy, że ludzie spotykają się na luzie, bo całymi rodzinami przechorowali? I mają w związku z tym w dudzie twoją histerię, rządowe pogróżki i szczepionkową ambrozję?
        • zuzanna_a Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:25
          No jak przechorowali to super. Milion polaków przechorowało więc niech się spotyka do woli. Dzięki reszcie idiotek piszących jak ty - będziemy się bujać z pandemią i kulejącą gospodarką kolejne 10 lat. Te 500 zgonów dziennie tez nie robi na tobie wrażenia, bo ważniejsze jest otwarte solarium.
          Przez takich kretynów, roznosicieli wirusa mamy tak zapchane szpitale, że do mojej cioci z udarem pogotowie jechało dwie godziny a najbliższe miejsce na IOIMie znależli cudem 90 km od domu i tylko dlatego, ze okoliczne OIOMY są wypchane po brzegi ludźmi z covidem. Ale co tam, prawda? W polsce nie musi być przecież miejsc w szpitalach ani wolnych miejsc na intensywenej terapii.
          • myslozbrodniarka Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:28
            zuzanna_a napisała:

            >Dzięki reszcie idiotek piszących jak ty
            > Przez takich kretynów,

            Dlaczego kowidianie to takie chamy?
            • zuzanna_a Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:37
              Już spieszę z wyjaśnieniem skąd moje chamstwo:
              1. Bo przez takich jak ty miałam okazję być na pogrzebie bliskich zmarłych na covid.
              2. Bo znam dużo osób które straciły bliskich
              3. Bo pracuję w służbie zdrowia i widzę jak wygląda to od wewnątrz
              4. Bo w czasie wolnym siedzę w domu jak frajerka chcąc nie narażać innych, podczas gdy tacy jak ty roznoszą chorobę i mają wszystko gdzieś bo im przeszkadza płyn do dezynfekcji, maska i uważają, ze to taka grypka a te 500 zgonów dzienie to nic, bo przecież ludzie umierają.
              5. Bo mam w bliskim otoczeniu wiele osób starszych, z cukrzycą, którzy by covidu nie przeżyli i się o nich martwię.
              6. Bo chciałabym żeby życie wróciło do normy ale nie może - bo ludzie mają w poważaniu innych - jak ty i na potrzeby swojego ograniczonego umysłu wymyślili sobie ogólnoświatowy spisek depopolacyjny, ponieważ wygodniej niż zaakceptować problem jest go wypierać i udawać, ze go nie ma.
              Więc wybacz chamstwo - ale należy ci się.
              • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:41
                Jak mogę roznosić coś czego nie mam?
                • myslozbrodniarka Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:43
                  Też przyłączam się do pytania.
                • zuzanna_a Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:47
                  big_grin
                  ok, już rozumiem z jakim typem rozmówcy mam do czynienia,
                  nie jesteś zarazona, bo tak uważasz.
                  i nie bedziesz bo tak uważasz.
                  i jak ktoś ci powie że nie ma to też tak jest
                  to myślę że faktycznie można skończyć temat.
                  • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:49
                    Nie byłam w swięta, nie jestem teraz, co niejasne?
                    A jutro mogę się od takiej zuzanny zarazić, która wyszła nerwowo po bułkę do sklepu i kicha. Wówczas w zależności jak choroba będzie przebiegać takie wdrożę postępowanie.

                  • kosmos_pierzasty Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 14:52
                    Zuzanna, zgadzam się z każdym Twoim słowem. Że też jeszcze Ci się chce... Podziwiam wytrwałość.
          • helka.pentelka Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 12:29
            zuzanna_a napisała:

            . Dzięki reszcie idiotek piszących jak ty - będziemy się bujać z pan
            > demią i kulejącą gospodarką kolejne 10 lat.
            Bardzo proszę moderację, żeby wreszcie zdyscyplinowały forumki lobbujące za paniką kowidową, aby przestały używać inwektyw w swoich agitacjach.

            > Przez takich kretynów, roznosicieli wirusa mamy tak zapchane szpitale, że do mo
            > jej cioci z udarem pogotowie jechało dwie godziny a najbliższe miejsce na IOIMi
            > e znależli cudem 90 km od domu i tylko dlatego, ze okoliczne OIOMY są wypchane
            > po brzegi ludźmi z covidem.

            Strasznego pecha ma twoja przykładowa "ciocia" skoro respiratory dla ciężko chorych na kowid są zajęte podobno w połowie. Może problem jest jednak w idiotycznych procedurach lekarskich?

            I jeszcze jedno - jedli wierzysz w dane (haha) rządowe, to oficjalnie w Polsce przechorowało ponad milion ludzi.
            Jeśli wierzysz ekspertom rządowym, to przechorowało oficjalne dane x 10, czyli około 14 milionów mieszkańców Polski. Więc weź nieperdol, najlepiej 2 x dziennie
            • little_fish Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 18:21
              "Strasznego pecha ma twoja przykładowa "ciocia" skoro respiratory dla ciężko chorych na kowid są zajęte podobno w połowie. " - ale masz świadomość, że te respiratory są liczone tak, jak miejsca w szkołach średnich przed podwójnym rocznikiem? Czyli w skali kraju? I to że są wolne respiratory w Kielcach nijak nie poprawia sytuacji pacjenta ze Szczecina.
              • iwoniaw Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 18:24
                Trochę jednak poprawia, bo nawet w nfzowskiej służbie zdrowia prędzej pacjenta przewiozą ze Szczecina do Kielc, niż 15-latek ze Szczecina i jego rodzina będzie się w stanie ogarnąć (logistycznie i finansowo) z liceum w Kielcach.
                • little_fish Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 18:31
                  No też i ciotka "znalazła" respirator 90 km od domu.
                  • iwoniaw Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 18:38
                    little_fish napisała:

                    > No też i ciotka "znalazła" respirator 90 km od domu.


                    Trudno zatem mówić o pechu, skoro gdy potrzebowała sprzętu, to go dostała. A że nie pod domem? No większość ludzi w ogóle nie ma szpitala z respiratorem bliżej, po to wynaleziono transport medyczny i karetki specjalistyczne.
                    • little_fish Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 18:50
                      O pechu to pisała belka.pentelka. powątpiewając w brak respiratora bliżej, bo przecież mówią, że połowa wolna. Dlatego napisałam, że to nie oznacza, że w każdym szpitalu połowa respiratorów jest wolna, tylko w skali kraju. I tyle
      • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:06
        Więc byłam na wyjazdowej wigilii 17 osób i tadam NIKT NIE JEST CHORY. pierwszy dzień swiąt, znów 17 osób INNYCH niż na wigilii i NIKT NIE JEST CHORY.
        • myslozbrodniarka Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:18
          Stymulowany układ immunologiczny jest silniejszy niż taki duszony maseczką i izolacją.
          • umi Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 21:18
            Stymulowany układ immunologiczny jest silniejszy niż taki duszony maseczką i izolacją - No ale nie musisz tej maseczki nosic WSZEDZIE. Masz ja nosic przy ludziach. Tam gdzie nie ma ludzi, mozesz sobie stymulowac uklad odpornosciowy do woli.
            W piwnicy tez nie musisz siedziec. Jesli pracujesz zdalnei mozesz wychodzic na spacery - sa bardziej styymulujace dla odpornosci niz siedzenie w kinie czy lazenie po galeriach w centrum miasta. Mozesz wsadzic tylek w auto i pojechac za miasto. Mozesz ze soba zabrac rodzine.
            Przeciez w iziolowaniu sie chodzi o to, zeby nie robic duzych spedow ludnosci, z duza rotacja. Bo wtedy covid sie przenosi. Ale miedzy tym a zupelnym nie wychodzeniem z domu jest mnostwo wariantow posrednich, w ktorych mzoesz sobie stymulowac odpornosc, jednoczesnie unikajac zakazenia.
        • zuzanna_a Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:29
          Bycie na wigilii wyjazdowej na 17 osób w pandemii nie jest powodem do chwalenia się. A to, że wszyscy zdrowi czemu ma dowodzić?

          Miałam takiego sąsiada alkoholika co samochodem jeździł naprany - też twierdził, że zawsze jeździ wypity i nigdy wypadku nie miał. Macie widzę podobny tok rozumowania i podobny iloraz inteligencji.
          • hanusinamama Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:31
            A ja rozumiem, ze ta śasiadka sie potem pochwaliła ze wszyscy teraz mają covid? Bo skoro te dzieci przyjechały z daleka to skąd wiesz ze "wszyscy" covid złapali? I gdzie to tak chętnie się testuje teraz??
            • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:36
              Wierzysz w te opowieści?
              • hanusinamama Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:05
                Nie smile
            • zuzanna_a Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:44
              znajoma a nie sąsiadka. tak. rozmawiałam z nią. dzieci nie były testowane ale miały objawy w czasie gdy rodzice już mieli dodatnie testy.
              mnie to nie dziwi, ale skoro ciebie tak to sobie wierz dalej że ten milion osób w PL który przechorował to też sobie to wymyślił, a pewnie mieli grypę i będziesz szczesliwsza, problem zniknie.
              • hanusinamama Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:06
                Nie twierdze ze covid to wysysł ale ze ty zmyślasz. Następnym razem sie przygtuj lepiej do opowiadania bajeczek.
            • araceli Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:03
              hanusinamama napisała:
              > A ja rozumiem, ze ta śasiadka sie potem pochwaliła ze wszyscy teraz mają covid?
              > Bo skoro te dzieci przyjechały z daleka to skąd wiesz ze "wszyscy" covid złapa
              > li? I gdzie to tak chętnie się testuje teraz??

              No tobie Hanusia - największej plotkarze wszyscy ze wszystkiego się spowiadają. Co wątasek to sypiesz jak z rękawa, że brat sąsiadka wujka cośtam, a teściowa bratowej stróża cośtam big_grin
          • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:35
            Ze nie każde spotkanie w gronie większym niż ja i moje odbicie w lustrze skutkuje śmiercią tysięcy niewinnych.
            Siedż w chałupie rok, drugi , trzeci mnie to nie interesuje.
            • hanusinamama Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:07
              Ja mysle ze tak skutkuje samkniecie dłuzej w samotnosci...przeciez nawet tu było tłuczone o problemach psychicznych jakie to bedzie powodować....
        • araceli Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:00
          gryzelda71 napisała:
          > Więc byłam na wyjazdowej wigilii 17 osób i tadam NIKT NIE JEST CHORY. pierwszy
          > dzień swiąt, znów 17 osób INNYCH niż na wigilii i NIKT NIE JEST CHORY.

          A mój kolega zapierl.lał 150km/h przez miasto i nikogo nie zabił!


          Antykoronaświruzm naprawdę wyżera mózg uncertain
          • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:15
            Kowidianom nie, bo go nie mają? No też potrafię.
            • araceli Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:30
              gryzelda71 napisała:
              > Kowidianom nie, bo go nie mają? No też potrafię.

              Skoro znają biologię to mają. W przeciwieństwie do covidiotów, którzy nie potrafią nawet ogarnąć jak człowiek się zaraża różnymi chorobami.
              • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:44
                Zaraża, albo nie.
      • alpepe Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:39
        Spokojnie, rozszaleje się recesja, to rządy przestaną się przejmować trupami covidowymi na ulicach. A już widać pierwsze upadłości.
      • nutella_fan Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 09:20
        Skoro jak piszesz na basenie nie można się zarazić, to dlaczego rząd zamknął baseny?
    • helka.pentelka Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:01
      Ja nie wiem, na co liczą, drukując takie artykuły? Że się ludzie jeszcze bardziej podporządkują?
      Po jakimś czasie ani liczba zachorowań ani zgonów nie robi wrażenia.Pewien poziom napięcia daje się utrzymać jakiś czas ale potem albo wraca się do swoich spraw albo ląduje na lekach. Psychiatrycznych.


      • milva24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:15
        Zgadzam się.
    • nutella_fan Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:08
      Też na to zwróciłam uwagę, łagają bez mrugnięcia okiem.
      • joana012 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:33
        Dalej bądźmy więc wolni i niepodporządkowani żadnym lekarzom z tupetem i bujajmy się w zamknięciu z mutującym wirusem. Kto nam w końcu zabroni. Później będziemy mieli więcej powodów do narzekań na ten zły świat, lekarzy, nauczycieli i kto tam się jeszcze nawinie. Nawet możemy odmówić mandatów i sądzić się z państwem. Ale to niestety nie spowiduje że wirus w cudowny sposób zniknie a świat wskoczy na dawne tory.
        Trzeba się zaszczepić a jak ktoś nie chce to niech siedzi cicho i nie jojczy
        • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:38
          To gdzie dziś szczepią już pędzę....
          • joana012 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:43
            Pędź jak zaczną się szczepienia. A jak to państwo z dykty sobie poradzi organizacyjnie to trudno powiedzieć.
            Za ponad tydzień dzieci młodsze mają wracać do szkoły, tak na logikę nauczyciele którzy z dziećmi wrócą powinni być już zaszczepieni ale pewnie nie będą. To jest porażka bo zakażenia będą się dalej niosły i tak do usranej śmierci
            • zuzanna_a Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:48
              nie, gryzelda mówi że nie ma wirusa.
              musisz jej uwierzyć na słowo.
              nie ma i nie bedzie miała bo nie chce. i tyle.
              • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:52
                Gdzie gryzelda mówi(piszę jak już),ze wirusa nie ma, zacytuj prosze
            • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:51
              To po co ciągle jojczysz, że ludzie się nie sczepią JAK NIE MAJĄ GDZIE?
            • runny.babbit Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 12:06
              Pytanie skąd się wciąż biorą te zakażenia skoro wszystko zamknięte, dzieci już trzeci miesiąc szkoły nie mają. Czyżby zaraza przenosiła się w miejscach których po prostu się nie da zamknąć, czyli sklepach, zakładach pracy i kościołach? Czy wciąż będziemy się upierać że jak tylko nie będziemy się z nikim spotykać to będzie ok?
              • myslozbrodniarka Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 12:12
                >Czyżby zaraza przenosiła się w miejscach których po prostu się nie da zamknąć, czyli sklepach, zakładach pracy i kościołach?

                Czyżby maseczki ppotęgowały zakażenia?
                • runny.babbit Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 12:20
                  Zaraz ci napiszą że gdyby nie maseczki to ho ho, zakażeń byłyby miliony.
                  • myslozbrodniarka Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 12:24
                    Wiem. A jak napiszę, że noszę tylko półprzyłbicę i od roku nie zdążyłam się zarazić- wszystkie testy negatywne, to dostanę bana. wink)))))
                    • myslozbrodniarka Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 12:28
                      Oczywiscie ta półprzyłbica jest pro forma, ma mieć działanie tylko antymandatowe. Oddycham w miejscach publicznych pełną piersią i stymuluję mój układ immunologiczny.


                  • droch Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 14:44
                    Zaraz ci napiszą że gdyby nie maseczki to ho ho, zakażeń byłyby miliony.

                    Ba, gdyby nie maseczki, zakażeń byłoby 3x więcej niż mieszkańców Polski!
                    • madami Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 17:13
                      droch napisał:

                      > Zaraz ci napiszą że gdyby nie maseczki to ho ho, zakażeń byłyby miliony.
                      >
                      > Ba, gdyby nie maseczki, zakażeń byłoby 3x więcej niż mieszkańców Polski!

                      dodamy, że kluczowe jest noszenie masek na ulicy big_grin
                      • runny.babbit Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 17:33
                        Nie kopmy leżącego 😀
      • nangaparbat3 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 17:14
        nutella_fan napisała:

        > Też na to zwróciłam uwagę, łagają bez mrugnięcia okiem.

        Łżą. To pięke słowo, szkoda je zapomnieć sad
    • bib24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 11:41
      jasne w święta nie badali, teraz wyrównują, ale oczywiście to wina ludzi.
      rzygać się chce o tych debilnych interpretacji niewiarygodnych danych
      • helka.pentelka Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 12:42
        Dane porównawcze PZH chorób zakaźnych w Polsce 2019 i 2020
        Proponuję posumować dane z poz 136 i 137 z danymi w poz 145 i 146
        wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/2020/INF_20_12B.pdf
    • araceli Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 12:56
      triss_merigold6 napisała:
      > Największe wzrosty zakażeń były w listopadzie, nijak się tego świętami
      > nie dało wyjaśnić,

      A tobie się wydaje, że ludzie od świąt się zarażają? big_grin Przychodzą święta i jeps - piorun wali i mamy wzrost?
      • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:05
        Podobno zarażają się od kontaktów, święta to nasilenie kontaktów.
        Zresztą, w sumie to nieistotne. Jeśli ktoś sądził, że ludzie zrezygnują ze wszystkich elementów normalnego życia na rok czy dłużej, to jest szkodliwym idiota i nie powinien produkować się w mediach.
        • araceli Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:09
          triss_merigold6 napisała:
          > Podobno zarażają się od kontaktów, święta to nasilenie kontaktów.
          > Zresztą, w sumie to nieistotne. Jeśli ktoś sądził, że ludzie zrezygnują ze wszy
          > stkich elementów normalnego życia na rok czy dłużej, to jest szkodliwym idiota
          > i nie powinien produkować się w mediach.

          Owszem - w nardzie generalnie egoistyczne Tissdiotki królują. Nie da się ukryć.
          • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:17
            Widzisz, relacje i kontakty z ludźmi są normą, bo człowiek jest istotą społeczną i tylko wśród ludzi może zaspokoić podstawowe potrzeby. Siedzenie w piwnicy w izolacji normą nie jest, odosobnienie czy więzienie zawsze było karą.
            • araceli Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:19
              triss_merigold6 napisała:

              > Widzisz, relacje i kontakty z ludźmi są normą, bo człowiek jest istotą społeczn
              > ą i tylko wśród ludzi może zaspokoić podstawowe potrzeby. Siedzenie w piwnicy w
              > izolacji normą nie jest, odosobnienie czy więzienie zawsze było karą.

              A ktoś temu przeczy? Spotkajcie się, zarażajcie a potem okazujcie pełnię głupoty lamentując, że dzieci na zdalnej. Widać - potrzeba 'kontaktu' (szczerze wątpię w głębokie relacje w twoim wydaniu) jest ważniejsza niż nauka dzieci.
              • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:22
                Jeśli wciąż wierzysz w to, że przywrócenie normalnej nauki zależy od urojonych liczb wpisanych z palca jako dane MZ, to chyba nie jesteś zbyt bystra.
                • araceli Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:24
                  triss_merigold6 napisała:
                  > Jeśli wciąż wierzysz w to, że przywrócenie normalnej nauki zależy od urojonych
                  > liczb wpisanych z palca jako dane MZ, to chyba nie jesteś zbyt bystra.

                  Zależy od PR-u a temu trupy przed szpitalami nie służą.
                  • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:26
                    To właśnie skutek fochów lekarzy. Fochy znikają jak załoga karetki wzywa policję, wtedy pacjent zostaje przyjęty na SOR.
                    • araceli Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:28
                      triss_merigold6 napisała:
                      > To właśnie skutek fochów lekarzy.


                      Kiedy myślisz, że rządowy pierdzistołek nie może upaść niżej...
                      • umi Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 21:06
                        Eeee... tu ma racje jednak. Sa lekarze z prawdziwego zdarzenia i sa czarne owce. I faktycznie byly sytuacjie, kiedy bez testow i pewnosci, ze ktos covida nie ma, nie chcieli przyjomowac do szpitala, bo bali sie o wlasne tylki. Nie zebym nie rozumiala bania sie o wlasny tylek, ale wtedy chyba nalezalo wybrac inny zawod zamiast takiego, ktory akurat leczenie chorych ma w definicji. Chyba nie ma innego bardziej narazonego na zakazenia.
                        No, ale teraz juz sie nie beda musieli bac, wiec raczej takich cyrkow nie bedzie.
              • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:24
                Ale luz, bez spotkań i kontaktów dzieci też siedziałyby w chałupach. Bo to nie o wirusa w tym chodzi.
                • araceli Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:31
                  gryzelda71 napisała:
                  > Ale luz, bez spotkań i kontaktów dzieci też siedziałyby w chałupach. Bo to nie
                  > o wirusa w tym chodzi.

                  Oczywiście - to spisek ufoludków big_grin
                  • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:45
                    Nie to dla twojego dobra nie możesz wejść do lekarza.
                    • araceli Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 13:55
                      gryzelda71 napisała:
                      > Nie to dla twojego dobra nie możesz wejść do lekarza.

                      No - dla ufoludków.
            • lwica_24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 20:41
              Ależ oczywiście, że człowiek jest istotą spoleczną. Wielu będzie miało możliwość zaspokojenia swoich podstawowych potrzeb w szpitalu utrzymując kontakty z innymi chorymi. Brwao ty.
    • bo_ob Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 14:29
      Mistrzostwo ściemy i kamuflażu - to o tobie on mówi, triss
    • makurokurosek Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 14:53
      sądzę, że coraz mniej osób wierzy zarówno w działania rządu jak i w wiarygodność lekarzy, coraz więcej osób ma dość obostrzeń i izolacji. Wszyscy moi znajomi spędzali święta tak jak co roku, czyli albo będąc gospodarzami albo będąc gośćmi.
      My również przez cały okres świąteczny mieliśmy gości, a teraz dzieciaki już szykują się na sobotni wyjazd na ferie.
      Co ciekawe jednymi z naszych gości byli dziadkowie, zagorzali PISowcy, mimo że jak ognia unikaliśmy rozmów politycznych i nie dawaliśmy się w ciągać w dyskusje, to jasno było widać, że nawet oni mają dość
      • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 14:59
        I ile zachorowań naliczyłaś?
        • makurokurosek Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 15:07
          przez cały okres świąt przewinęły się u nas trzy grupki gości, nikt z nich nie zachorował, my też zdrowi , a młodszy już dziś zaczął się pakować na sobotni wyjazd.
          • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 15:08
            Ojej niemożliwe, tak jaku nas......
    • bywalec.hoteli Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 16:31
      Czyli sugerujesz, że te zwiększone zgony są już spowodowane tym, że ludzie boją się chodzić do lekarza i nie diagnozują i nie leczą groźnych chorób, np. nowotworów?
      • makurokurosek Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 16:50
        "Czyli sugerujesz, że te zwiększone zgony są już spowodowane tym, że ludzie boją się chodzić do lekarza i nie diagnozują i nie leczą groźnych chorób, np. nowotworów?"

        Nie dlatego, że boją się chodzić do lekarza, ale dlatego że został bardzo mocno ograniczony dostęp do służby zdrowia. Telefonicznie to nawet garnków się nie kupuje, a co tu dopiero mówić o diagnozowaniu.
        • bywalec.hoteli Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 16:54
          no czyli boja się jak i teleporady gowno się przydają?
          • makurokurosek Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 17:06
            Nie boją się, tylko nie mają możliwości leczenia. Co z tego, że dzwonią i korzystają z teleporady, jak nie ma ona nic wspólnego z prawdziwym diagnozowaniem
          • rosapulchra-0 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 22:20
            Kuzwa, bywalec, wypytujesz, jakbyś w innym kraju mieszkał.
        • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 16:54
          Poza tym owszem, część się boi (dziękujemy lekarzom medialnym ekspertom wannabe), bo zostało im wygenerowane poczucie winy, że każde ich pójście do lekarza czy na SOR to setki umierających staruszków i śmiertelne zagrożenie dla służby zdrowia.
          • bo_ob Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 16:57
            triss_merigold6 napisała:

            > Poza tym owszem, część się boi (dziękujemy lekarzom medialnym ekspertom wannabe
            > ), bo zostało im wygenerowane poczucie winy, że każde ich pójście do lekarza cz
            > y na SOR to setki umierających staruszków i śmiertelne zagrożenie dla służby zd
            > rowia.

            dobrze, że mamy triss_merigold6 - wybitną specjalistkę od chorób zakaźnych i walki z epidemiami
            • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 17:09
              Ale to akurat prawda.
      • madami Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 17:04
        bywalec.hoteli napisał:

        > Czyli sugerujesz, że te zwiększone zgony są już spowodowane tym, że ludzie boją
        > się chodzić do lekarza i nie diagnozują i nie leczą groźnych chorób, np. nowot
        > worów?

        tak, ze jednej strony się boją z drugiej strony jest ograniczony dostęp a wypadkową tego jest zwiększona śmiertelność
        • bywalec.hoteli Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 17:21
          No na auto moto trypel opowiadał ze ma dane zgonów, ze typowo niewykryte i nieleczone raki i inne choroby wychodzą.

          Wiec triss ma zapewne sporo racji. Ona jest trochę szorstka w obyciu, ale łeb na karku i rozsądek tez ma.
          • madami Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 17:24
            Ano ma rację sad
            niestety
            • bywalec.hoteli Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 17:30
              za wyjątkiem tematu aborcji: triss orzekła się za mordowaniem dzieci sad
              • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 17:54
                Za możliwością usuwania ciąży do 12 tygodnia bez ograniczeń ideolo, gwoli ścisłości.
                • bywalec.hoteli [...] 07.01.21, 18:30
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • primula.alpicola Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 18:44
                    bywalec.hoteli napisał:

                    > czyli Triss jest za mordowaniem dzieci na życzenie, powiedzmy to otwarcie, bez
                    > eufemizmów.


                    Oddal się prędziutko, bucu.
                    Mam takie samo zdanie jak triss, jak zresztą mnóstwo innych forumek.
                    • sol_13 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 20:04
                      Ja również zgadzam się ze wszystkim, co pisze.
                    • bywalec.hoteli [...] 07.01.21, 20:46
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • primula.alpicola Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 21:08
                        Powiem ci bez eufemizmów: jesteś yebnięty.
                        • bywalec.hoteli Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 21:59
                          nie oszukasz sumienia
                          • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 22:05
                            Najpierw trzeba je mieć.
                            • bywalec.hoteli Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 22:12
                              a Ty triss nie masz?
                  • makurokurosek Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 20:12
                    Uczyłeś się kiedykolwiek biologii? Byłeś kiedykolwiek na usg kobiety ciężarnej ?
                    Wątpię.
                    Płód do 12 tygodnia to wybacz ale bezkształtny zlepek komórek.
                    • memphis90 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 20:30
                      To się chyba baaaardzo kiepsko tej biologii uczyłaś... uncertain 12 tyg plod wygląda mniej więcej tak, tyle tylko, że skóra bardzo prześwituje, wiec widać cienie narządów wewnętrznych (nie będę wklejac real foto, bo wygląda drastycznie) . Żaden tam "bezkształtny zlep komórek", tylko w pełni uformowane ciało.
                      • bywalec.hoteli Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 20:47
                        memphis90 napisała:

                        > To się chyba baaaardzo kiepsko tej biologii uczyłaś... uncertain 12 tyg plod wygląda m
                        > niej więcej tak, tyle tylko, że skóra bardzo prześwituje, wiec widać cienie nar
                        > ządów wewnętrznych (nie będę wklejac real foto, bo wygląda drastycznie) . Żaden
                        > tam "bezkształtny zlep komórek", tylko w pełni uformowane ciało.
                        >

                        to jest mały CZŁOWIEK. dlatego jestem przeciwko mordowaniu małych ludzi
                        • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 20:54
                          Uffff karły spokojne.
                        • mia_mia Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 20:55
                          Ale ty jesteś głupi...
                • lwica_24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 20:29
                  Gdzie masz rację tam masz. Zgoda na aborcję na zyczenie, bez podawania przyczyn do 12 tygodnia.
                • bywalec.hoteli [...] 08.01.21, 12:44
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • umi Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 20:58
                A doroslych to mozna przeraniac na inkubatory? Przeciez to sa te same dzieci, tylko troche pozniej. Dzieciaka bys podlaczyl do kogos innego w celu podtrzymania zycia tego innego, czy jednak nie? A skoro dzieciak Ci przeszkadza, to czemu nie przeszkadza ten sam dzieciak, tylko troche starszy? Sam bys chcial byc tak potraktowany? Jesli nie, to czemu chcesz tak traktowac innych?
    • lwica_24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 20:28
      Podam kilkanaście przykładów z życia, z ostatnich 2 tygodni.
      1. Kobieta 67 lat - dotąd bez wywiadu obciązającego. Hospitalizowana z powodu ciężkiego zapalenia płuc. Obecnie pod respiratorem.
      2. Mężczyzna lat 48, dotąd nie chorował. Wysportowany, szczupły. Hospitalizowany z powodu zapalenia płuc. W stanie sredniocięzkim.
      3. Kobieta lat 32. Bez obciązeń. W rtg obraz matowej szyby. Tlenoterapia. Czekamy
      4. Mężczyzna lat 50. Otyły, hipercholesterolemia. Przyjęty z powodu duszności. Tlenoterapia.
      5. Mężczyzna lat 39 z nadciśnieniem w wywiadzie. W chwili przyjęcia RR 210/100, test (+). Po telenoterapii nastapiła poprawa.
      6. Mężczyzna ( lekarz) lat 46 przyjety z powodu duszności. W CT obraz matowej szyby. Stan sredniociężki.
      7. Mężczyzna lat 82 leczony z powodu nadciśnienia, POChP przyjety z powodu duszności. Obraz matowej szyby. Stan sredni.
      8. Kobieta lat 50. Przyjeta w stanie ciężkim z powodu duszności. Zgon.
      9. Mężczyzna lat 23 dotąd niechorujący. Przyjety w stanie srednim z powodu duszności.
      10. Kobieta lat 79 przyjęta z powodu duszności. Nie wymaga tlenoterapii.
      11. Kobieta lat 53. Przyjęta z powodu duszności. Stan stabilny. Zgłasza zaburzenia równowagi, w CT obraz matowej szyby.
      12. Kobieta lat 33 przyjęta z powodu nasilających sie duszności i biegunki.
      • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 20:53
        A teraz taka sama lista zakończona wyleczeniem.
        • umi Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 21:08
          Nr 8 juz zszedl. A mial lat 50, nie za stara babka, nawet nie na emeryturze. Nr 6 jest mlody calkiem (46 lat, pewnie cos w okolicach Triss), w dodatku lekarz, wiec raczej z kompletem innych szczepien i wytrenowana odpornoscia. A ma stan ciezki.
          • sol_13 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 21:14
            A Ty co, jej kolezanka ze szpitala?
            • umi Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 21:20
              Nie, ja jej na oczy nie widzialam. Czytam ze zrozumieniem.
              • sol_13 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 21:24
                No faktycznie ze zrozumieniem. Nic nie wiesz o tych ludziach, co im dolega poza tym, jakie maja inne choroby i uwarunkowania, chociazby wagę itd. Ale podramatyzowac trzeba.
          • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 21:17
            Ale ile osób ZDROWIEJ. Czemu ciągle straszycie. No umarła 50 latka, ja też mam 50 lat i co z tego? Mam się okopać na następne ileś tam lat ?
            • nangaparbat3 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 21:58
              Grzyeldo, popracowałabym nad obniżeniem poziomu stresu, serio.
          • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 21:26
            Och, akurat lekarz zapewne był w fatalnym stanie zdrowotnym, w końcu przedcovidowe zgony lekarzy na trzydniowych dyżurach nie brały się z powietrza.
            I owszem, bywa, że ktoś ma 50 lat i umiera na covid, niemniej to mniejsze ryzyko niż zejścia na zawał, wylew, czy nowotwór w tym wieku.
            • annajustyna Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 21:32
              Dziwnych znasz 50-latków, o kondycji 70-latków...
      • primula.alpicola Re: Ależ pan lekarz ma tupet 07.01.21, 21:08
        Czy możesz wyjaśnić tę "matową szybę"?
    • myviolett Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 00:27
      Myślałam ze jesteś mądrzejsza. Tekst jak pani z bazaru - one nic nie robią tylko kawę piją i pieniądze za nic bioro. Idź popracuje trochę w przychodni zobacz co się dzieje gdy lekarz Poz ma do obdzwonienia ludzi z kwarantanny, wpisanie w system kwarantanny, zwolnienie z kwarantanny a oprócz tego normalne porady, szczepienia itd. Przecież lekarzy Poz nie przybyło a przez COVID maja chyba trzy razy tyle roboty. Zaraz będą mieć na głowie szczepienia covidowe . Ja bym już dawno zwariowała na ich miejscu.
      • lwica_24 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 08:02
        Nie pracuję w POZ, ale wiem co sie tam dzieje. Zaznaczam, że są rózne przychodnie lepiej i gorzej zorganizowane , sa tez rózni ludzie, ale generalnie jest ciężko.
        Teleporady w niektórych ( z naciskiem na niektrych) sytuacjach są błogosławieństwem dla....pacjentów. Nie ze wszystkim trzeba chodzić do lekarza, czasem wystarczy recepta, porada, skierowanie.
        Dla lekarza jest to trudniejsze, bo leczenie przez telefon, a zwłaszcza postawienie diagnozy, za która bierze się odpowiedzialność wymaga doświadczenia. Pacjent w gabinecie daje o wiele więcej informacji- widzimy jak sie zachowuje, jak wygląda, jak pachnie, czy skóra jest sucha, czy nie ma przebarwień, jak mówi, jak oddycha. O osłuchaniu nie wspomnę. Tak, ja jestem ze starej szkoły internistycznej i byłam uczona jak badać pacjenta bez całej gamy badań dodatkowych. Zapewniam, że sie przydaje.
        W czasie teleporady tego nie widać, nie czuć- pacjent mówi co chce często juz "poduczony" z googla. O pomyłke łatwo.
        Do tego w POZ lekarz narazony jest na mnóstwo infekcji. Nie tylko koronawirusa, ale przeziębień, rotawirusów itd.
        Do lekarza POZ trafiaja dzieci i ludzie starsi. Leczy biegunki u niemowlaków i zaostrzenie choroby wieńcowej. Dużo? Owszem. A w mniejszych ośrodkach także zapalenia ucha, obce ciała w oku i wiele, wiele innych.
        O ilości papierków czy tez obecnie wpisów elektronucznych nie wspomnę. I bierze się za to odpowiedzialność zawodowa, prawna, moralna i finansową.
        Szczenienia kiedyś - antyszczepy, dziś odwrotnie+antyszczepy.
        Nie zazdroszczę kolegom z POZ.
        Tak samo jak nie zazdroszczę mitycznych 3 miesięcy wakacji nauczycielom.
        • joana012 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 08:33
          Dziękuję lwica za wypowiedzi. Rzeczowe, konkretne relacje osoby która jest po drugiej stronie barykady i ma bezpośredni kontakt z ludźmi również chorymi.
          Ktoś kto ogląda świat zza biurka ma nieco inną perspektywę niż osoba praktyk. Ktoś kto ocenia jako osoba mająca kontakt ze szkołą bo dziecko jest uczniem ma również inną perspektywę niż nauczyciel. A na nauczycieli też się gromy tutaj sypały bo przecież pandemia sprzyja ich lenistwu
          • nangaparbat3 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 12:37
            Bo my w ogóle mamy deficyt zdolności przyglądania się problemowi z perspektywy innej niż nasza własna. Część - też tu na formum - ma to wręcz za przyrodzone prawo i jedyną słuszną postawę.
            • triss_merigold6 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 12:50
              Zupełnie nie. Można przyjrzeć się problemowi czy zagadnieniu z innej perspektywy, po czym uznać, że jednak oceny/działania podejmujemy zgodnie z naszą. Naprawdę uważasz, że ludzie nie wiedzą, że istnieją inne stanowiska, poglądy, że inaczej oceniają np. nakazy i zakazy? Przecież wiedzą.
        • gryzelda71 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 08:44

          I bierze się za to odpowiedzialność zawodowa, prawna, moralna i finansową.

          Aha
        • nangaparbat3 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 12:35
          Teleporady w niektórych ( z naciskiem na niektrych) sytuacjach są błogosławieństwem dla....pacjentów. Nie ze wszystkim trzeba chodzić do lekarza, czasem wystarczy recepta, porada, skierowanie.

          Potwierdzam. Do tego dla pacjentów oszczedność czasu i mniej narażenia na złapanie jakiejś infekcji.
        • madami Re: Ależ pan lekarz ma tupet 08.01.21, 13:49
          lwica_24 napisała:

          > Teleporady w niektórych ( z naciskiem na niektrych) sytuacjach są błogosławieńs
          > twem dla....pacjentów. Nie ze wszystkim trzeba chodzić do lekarza, czasem wysta
          > rczy recepta, porada, skierowanie.

          potwierdzam!
          oby tele lub videoporady zostały z nami na zawsze ale wtedy gdy nie trzeba iść, po co moja osobista wizyta po receptę czy skierowanie?
      • mamamisi2005 Re: Ależ pan lekarz ma tupet 09.01.21, 16:42
        Pacjent, nawet szczerze współczując ciężko pracującym medykom m.in. z POZ, niestety nadal pozostaje w sytuacji gorszego dostępu do świadczeń medycznych i to są fakty.
        Moja koleżanka zmarła latem na rozpoznanego tuż przed pandemią raka. Zanim rozpoczęła leczenie trzeba było modyfikować jego plan, bo się zdezaktualizował z powodu postępu choroby. Owszem, od początku guz miał raczej złą histopatologię, ale w chwili rozpoznania choroba była ograniczona i przedstawiona przez lekarza niepewność rokowań raczej dotyczyła tego, czy przeżycie będzie kilkuletnie, czy uda się osiągnąć wyleczenie. Niestety w ciągu ponad 3 miesięcy czekania na terapię diametralnie się to zmieniło pod postacią masywnego rozsiewu choroby i smutne efekty są jakie są. Ja rozumiem, że pandemia, ograniczenia, siła wyższa itd, ale nie dziwię się też żalowi rodziny koleżanki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka