Dodaj do ulubionych

zimna macocha!!

25.01.21, 04:07
Dzien dobry ,

musze sie pozalic - bylem samotnym ojcem dwoch malych coreczek po tym jak zmarla mi zona. dlugo szukalem i poznalem samotna matke i zamieszkalismy razem i nawet wzielismy slub. ona jest dla mnie z jednej strony extra jesli chodzi o potrzeby meske - mam sex kiedy chce i jak chce ale jest straszna dla moich corek- non stop sie ich czepia za cos co zrobil lub nie zrobily chociaz jesli chodziloby o jej corke to sie nie trzepi o to samo . i mnie to tak strasznie wkurza bo ja traktuje wszyetkie 3 dziewczyny tak samo. moje corki tez nie raz jej pyskuja ale widza w niej tylko takiego policjanta . ona przez 4 lata nie potrafila raz je nawet przytulic , zero cieploe slowa . ja na poczaktu duzo pracowalem ( 80 godzin w tygodniu ) i tego nie widzielam ale teraz jestem wiecej w domu i to widze. juz mnielismy tyle klotni i ciagle o to samo - sposob jaki ona traktuje moje dziecie. mam juz dosc .

nie rozumiem ze kobieta moze byc tak zimna dla malych dzieci. ale nie widze sensu ciagniecia tego zwiazku dalej.

czy ja cos nie widze??



dzieki ze moglem sie wyzalic

dawid
Obserwuj wątek
    • agniesia331 Re: zimna macocha!! 25.01.21, 08:13
      Tylko rozwód. Nie rób tego córkom. Wolałabym zapłacić fajnej sąsiadce starszej za opiekę niż tak mordować córki. Ty pracujesz, dajesz na bave i jej dziecko kasę a Twoje dzieci mają piekło.
    • bulzemba Re: zimna macocha!! 25.01.21, 08:41
      Coś mi tu nie gra: ojciec dwójki dzieci długo szukał i poznał...

      ...zimna dla małych dzieci...

      Hmmm jakim cudem ty masz jeszcze MAŁE dzieci? Skoro to że jest źle dotarło do ciebie po 4 latach?
      • mama-ola Re: zimna macocha!! 25.01.21, 09:28
        bulzemba napisała:

        > Coś mi tu nie gra: ojciec dwójki dzieci długo szukał i poznał...
        >
        > ...zimna dla małych dzieci...
        >
        > Hmmm jakim cudem ty masz jeszcze MAŁE dzieci? Skoro to że jest źle dotarło do c
        > iebie po 4 latach?

        Ojtam, dla tatusia córunia zawsze jest małą dziewczynką. Może mają po 12 lat.
          • tomtom414 Re: zimna macocha!! 25.01.21, 18:39
            dlugie szukanie dla mnie to bylo od poltora roku po pogrzebie tak do 3 lat chyba - poznalem rozne dziewczyny ale jakos cos nie pasolawo i szukalem dalej. bylem zmotywowany zeby dziewczyny mialy jaki taki normalny dom z oboma rodzicami - ale teraz coraz bardziej wierze ze sam wychowam je lepiej . mam do pomocy babcie dwie wiec powino byc ok .
        • umi Re: zimna macocha!! 25.01.21, 20:51
          Chlopie, jesli dobrze licze, to zostawiles kobiecie 4 i 6 latke, plus jej dziecko (w niewiadomym wieku)? A sam skupiles sie na calodniowej pracy? Ojp.. Nie dziwie sie, ze nie ogarnela. Myslalam, ze "male" to jednak troche wieksze byly. Przeciez zeby zasuwac przy tak malych dziecich, to trzeba dwie osoby plus (jesli obie pracuja duzo) opiekunke. Jesli ona jeszcze pracuje, to troche sie nie dziwie, ze sie wypalila.
        • ritual2019 Re: zimna macocha!! 25.01.21, 09:37
          annajustyna napisała:

          > Jak można kochać mężczyznę, nie kochając jego dzieci? No ale może ja nienormaln
          > a jestem...

          To sa jednak zupelnie inne uczucia. Jednak decydujac sie na zwiazek z osoba ktora dzieci ma trzeba to zaakceptowac i miec dla nich pozytywne odczucia.
          • umi Re: zimna macocha!! 25.01.21, 10:19
            Dzieciatego wziela, dzieci bez zyjacej matki. Mogla wziac rozwodnika z exia, wtedy by mogla olewac. Tak, to lipa troche i nieodpowiedzialnie.
              • umi Re: zimna macocha!! 25.01.21, 20:41
                To i tak zawsze lepiej, jak cos sie sp.przy, i tak na nia jest tongue_out Plus teoretycznie moglas nie wiedziec o niereformowalnosci exi tongue_out
                Tutaj nie ma okolicznosci lagodzacych. Babka raczej nie zmartwychwstanie juz. Zastanawiam sie, czy to faktycznie troll, czy nie, bo watek mimo wszystko ciekawy wink
                • annajustyna Re: zimna macocha!! 26.01.21, 06:13
                  Oczywiście, że nie wiedziałam. Ba, na początku dzieci bywały u niej, młodsze nawet częściej i rzadziej, ale potem poznała kolejnego kochanka i drugie też jej zaczęło przeszkadzać (starsze odrzuciła ponad rok wcześniej właściwie całkowicie, bo się krzywo czy jakoś tam niechętnie na nią spojrzało). Jakbym na własne oczy tego nie widziała, tobym nie uwierzyła.
        • tomtom414 Re: zimna macocha!! 25.01.21, 18:28
          no wlasnie tego nie moge zrozumiec - bo dla mnie jest ok ale czemu jest zlosliwa dla moich dzieci? mielismy wiele klotni i zawsze jest o to samo - nieroznwe traktowanie dzieci . ja kzykne na wszytkie 3 ale nie jestem milszy dla moich dzieci . a ona jakos tego nie rozumie i probowalem juz to tlumaczyc i straszyc rozowdem i biecala ze sie poprawi bo tego nie widziala i nierozumiala ale jest ciagle to samo- tak czasami jest troche lepiej i moje dzieci tez sa po czesci winne bo sa male dzieci i nieraz niesluchaja ale czemu ona musi sie znizac do poziomu dzieci malych . jako dorosla osoba powinna wedlyg mnie zrozumiec ze moje dzeici nie maja mamy . brak mi slow ale czytajac to wszytko sobie uswiadamiam ze mam tylko jedno wyjscie . i w sumie to wiedzialem tylko chcialem potwierdzenia .
        • ichi51e Re: zimna macocha!! 25.01.21, 09:35
          z drugiej strony sytuacja w ktorej nowej zonie spychasz 2 dzieci do jej jednego wlasnego i pojawiasz sie okazjonalnie bo seks dobry. no i zaraz po masz pretensje ze nowa mama zla dla coreczek (a skad ty czlowieku to wiesz jak cie nie bylo?) slaba
          • ritual2019 Re: zimna macocha!! 25.01.21, 09:39
            Ona chyba wiedziala ile czasu zajmuje mu praca? Ale zgadzam sie z argumentem ze gdy nie ma cie to nie widzisz, nie wiesz co sie dzieje, a wychowywanie dzieci nie jest latwe a cudzych zwlaszcza.
          • hanusinamama Re: zimna macocha!! 25.01.21, 10:41
            Ale Pani chyba do śubu nie została zmuszona... jak sie dwoje dorosłych z dziecmi decyduje na wspolne mieszkanie i patchworkową rodzinę to trzeba tym dzieicom zapewnić sensowny dom w normalnych emocjach. Takie mamy na szczęście fajne czasy ze nie trzeba brać ślubu i mieszkać ze sobą...aby seks uprawiać.
            • umi Re: zimna macocha!! 25.01.21, 20:55
              36 godzin pod rzad poza domem (jakis trasport?). 4 i 6-latka. Plus jeszcze jakies trzecie dziecko w niewiadomym wieku (bedzie wesolo, jesli w podobnym). Co innego dal w starterze, co innego pisze w szczegolach. Przeciez to jak byc prawie-wdowa z licznym (i adoptowanym w wiekszosci) przychowkiem. Ktory w dodatku mogl nie chciec byc adoptowany i moze sie zle czuc w tym ukladzie, wiec sprawiac (nie ze swojej winy) dodatkowe klopoty.
        • tomtom414 Re: zimna macocha!! 25.01.21, 18:30
          wiesz co jest ciekawe to na poczatku bylo ok - byla fajna dla moich dzieci przed slubem. problme byl ze ile razy chciala na kolana moje dziecko wziac tyle razy od razu jej corka sie rzucala. ile razy moje dziecko cos chcialao i ja zawolalo to jej corka od razu ja potrzebowala i mysle ze to tak zapoczatkowalo i poznije ona juz sie poddala .
          • umi Re: zimna macocha!! 25.01.21, 20:47
            No to nie zla baba, tylko zawaliliscie ogarneicie dzieci. Potem Ty sp.przyles w prace a ona zostala z trojka malych dzieci, z ktorych jedno pewnie czulo sie zagrozone, ze zabieraja mu jedynego opiekuna a dwojka porzucona przez ojca, a moze i nafoszona na macoche. Niezly cyrk.
            Moze do psychologa idzcie, niech to pomoze poskladac? Zamiast od baby wymagac. Bo tego raczej teraz nie bedzie latwo naprostowac, zwlaszcza osobie, ktora juz polegla.
            • tomtom414 Re: zimna macocha!! 26.01.21, 06:48
              ona wiedziala ile pracuje , ja staram sie byc ile moge - ja oplacalm wszystko, ja robie zakupy, ja gotuej jak jestem w domu , ja zawsze kapie, obcinam paznokcie itp robie dziewczynom, wiec bez przesady ze zostawilem ze wszystkim. ona nie pracuje teraz . co do slubu to "musielismy" go wziac ale nie chce wchodzic w szczegoly ( nie chodzilo o ciaze ) . problem sie pogorszyl jak ja jestem wiecej w domu bo to widze , wczescniej nie widzialem tylko slyszalem ciagle ze jedna nie zrobila czegos, druga wlasnie cos zrobila, ze nie chca jesc czegos ( wiele razy robi cos co wie ze one nie lubia ) , i nieraz je nagrywala na telefonie ze np za dlugo jedza czy o cos innego - i to mnie bardzo wkurza.

              ja nie oczekuje zbyt wiele ale ani razu przez 3,5 roku nie uslyszlame jednego dobrego slowa ze moje dziecko cos dobrego zrobilo tylko zawsze jest wszystko negatywne . ja juz mam dosc tego tak bardzo .
          • aluap1980 Re: zimna macocha!! 26.01.21, 08:43
            Dla każdej matki jej własne dziecko jest najważniejsze. Dlaczego twoje dzieci miałyby być ważniejsze niż jej własne? Zajmuj się swoimi dziećmi i nie zrzucaj swoich obowiązków na żonę to może mniej będziesz miał pretensji.
    • kachaa17 Re: zimna macocha!! 25.01.21, 09:23
      Bo trzeba brać taką, z którą seksu nie ma jak się chce i kiedy się chce i wtedy będzie dobrze
      Jezu, jak można tak przedmiotowo pisać o związku /kobiecie. Wymieniasz tylko dwie rzeczy i to w kontrze: dobra w łóżku, zła dla dzieci. Rozumiem, że stosunek do dzieci - zwłaszcza taki jest istotny ale seks? Tak jakby inne rzeczy nie były ważne.
        • kachaa17 Re: zimna macocha!! 25.01.21, 10:56
          Może i tak ale Pan o relacji z żoną pisze podkreślajac ten seks. Jakieś to dla mnie niesmaczne. Nie chciałabym, żeby mój mąż napisał o mnie, że jestem dla niego fajną kobietą bo ma seks kiedy i jak chce.
          • konsta-is-me Re: zimna macocha!! 25.01.21, 13:07
            Widocznie dla niego jest ważne tylko że ma seks kiedy chce i jak chce, co świetnie się sprawdza na ematce, która też spotyka się tylko i wyłącznie dla seksu, kopuluje a potem nie zostaje na noc, bo po co, więc to się doskonale wpasowuje w tutejszej standardy.
            Stażysta/troll przynajmniej najpierw poczytał ematke ,muszę pochwalić ! 👍
      • tomtom414 Re: zimna macocha!! 26.01.21, 06:49
        ok nie zrozumialas mnie - nie chodzilo mi tylko o dwie rzeczy - dobra dla mnie w sensie ze jako zona mi bardzo odpowiada ale jako matka dla moich dzieci nie i jestem taki rozdarty.
    • mama-ola Re: zimna macocha!! 25.01.21, 09:33
      Bo praca to nie wszystko. Znam ten typ faceta - pracuje do upadłego, przynosi pieniądze i oczekuje, że sprawy ludzko-ludzkie same się ułożą. A na każdy kłopot ma zdziwienie: Jak można mi cokolwiek zarzucać, przecież ja tyle pracuję! A można: np. nieobecność w domu.
      I jeszcze dodam, że Ciebie córki też niekoniecznie lubią. Całkiem możliwe, że wsparcie mają tylko w sobie nawzajem.
      • tomtom414 Re: zimna macocha!! 26.01.21, 06:52
        tu akurat sie dziwisz bo mam z corkami super kontakt i to wlasnie moja zone tez wkurza i ciagle probuje cos mieszac zebym byl zly na dziewczyny . i na poczatku jej sluchalem ale pozniej sie skapnalem ze tu cos nie gra i one nie moge ciagle byc o wszytko winne.
    • megwhite25 Re: zimna macocha!! 25.01.21, 09:47
      Powiedz że jej zachowanie wobec twoich dzieci jest niedopuszczalne i ma je natychmiast zmienić.
      Rozmawiaj , tłumacz i rozmawiaj.
      Bywaj częściej w domu obserwuj , kontroluj !
      Od razu zwracaj uwagę na jej złe zachowanie!.
      Jak dziewczynki reagują na macochę ? Są smutne,nerwowe ?chcą z nią w domu zostawać ?


      • tomtom414 Re: zimna macocha!! 25.01.21, 18:34
        wiesz mowilem tyle razy ze teraz od razu dostaje napadu zlosci bo ile mozna.
        moje dzieci nie lubia zeby cokolwiek im pomagala i czekaja ze wszystkim na mnie - zadanie domowe , podpisanie zeszytu, obcinanie paznokci itp. nie chca zeby ich czesala . i tez jej pyskna czasami i ja od razu reaguje jak jestem ze nie wolno i im tlumacze . na pewno wina jest z obu stron do pewnego stopnia .
    • umi Re: zimna macocha!! 25.01.21, 10:11
      Przed slubem tez taka byla, miala w ogole kontakt z tymi Twoimi? Omowiliscie to jakos?
      Bo ja widze dwa problemy. Troche trudno jest z jednego dziecka przeskoczyc na trojke. Jesli do tego chlopa wcale nie ma w domu, a chce miec ogarnietre dzieci, dom i seks, to wybacz, ale nawet swieta moze nie wytrzymac i zaczac gryzc.
      Ale jesli wszystko robicie razem i baba nie jest przemeczona, to masz problem spory.

      Generalnie nie zakladaj, ze kazda baba bedzie lubic male dzieci. Moze nie lubic, a moze byc obojetna, zwlaszcza jak przemeczona jest. Kobiety lubia zazwyczaj swoje dzieci. Z innymi bywa roznie. Nie kazdy sie nadaje do patchworkow.

      BTW, dziwi mnie, ze nigdy ich nie przytulila, a w to lazles. Skoro od razu sie dystansowala, to to byl sygnal, ze nie do konca moze chciec "macoszkowac".
      • tomtom414 Re: zimna macocha!! 25.01.21, 18:35
        wiem i nie widzialem tego na pozcatku niestety a byly sygnaly bo mi mowili ludzie z rodziny zaskoczeni a ja to jakos zlalem . bardzo chcialem zeby dzieci mialy mame ale widze ze czasami lepiej samemu wychowywac. ale jakbym nie sprobowal to bym nie wiedzial .
        • umi Re: zimna macocha!! 25.01.21, 20:43
          Ale nie jezdziliscie nigdzie caloscia? Nie obserwowales, czy sie na nia fosza i czy ona cokolwiek chce z nimi robic? Jesli nie, to zawaliles troche. Jakbys nie byl wdowcem, to luzik, nawet taka lepsza, bo sie baby nie gryza o kompetencje. Ale jak nie ma exi to slabo troche i jesli to prawda, to nie wiem, czy lepiej sie nie ewakuowac.
        • morekac Re: zimna macocha!! 25.01.21, 23:26
          tomtom414 napisał:

          > wiem i nie widzialem tego na pozcatku niestety a byly sygnaly bo mi mowili ludz
          > ie z rodziny zaskoczeni a ja to jakos zlalem . bardzo chcialem zeby dzieci mial
          > y mame ale widze ze czasami lepiej samemu wychowywac. ale jakbym nie sprobowal
          > to bym nie wiedzial .

          Raczej chciałeś mieć seks na żądanie. Tak to się kończy koncentrowanie tylko na jednym aspekcie związku.
          • tomtom414 Re: zimna macocha!! 26.01.21, 06:57
            kurcze niepotrzebnie uzylem slowe seks na poczatku bo teraz sie wszyscy tego tylko przyczepili.
            koncentrowalem sie na tym zeby znalezc kobiete dla mnie jako zone i matke dla moich dzieci. wiele dziewczyn od razu mowilo sorry ale nie dam rady z malymi dziecmi i bylo ok bo nie kazdy potrafi .

            z ta na poczatku bylo niby ok lub moze nie zauwazylem wszytkiego . to wszystko jest troche bardziej skomplikowane i nie chce wchodzic w szczegoly - bardziej mi zalezao na pytaniu czy czesto kobiety s takie zimne dla dziecko jesli sa normalne/ uczuciowe dla meze? ja niedalbym rady tak roznie traktowac ludzi .
            tyle, dziekuke
            • annajustyna Re: zimna macocha!! 26.01.21, 07:08
              Nie, nie wszystkie kobiety są takie, ale bardzo niewiele się nadaje na drugą mamę. Ja też bym w życiu nie weszła w układ z maleńkimi dziećmi, gdyby eks na początku nie wypełniała w jakimś tam stopniu swoich obowiązków.
            • morekac Re: zimna macocha!! 26.01.21, 08:28
              >koncentrowalem sie na tym zeby znalezc kobiete dla mnie jako zone i matke dla moich dzieci. wiele dziewczyn od razu mowilo sorry ale nie dam rady z malymi dziecmi i bylo ok bo nie kazdy potrafi .

              Ciekawe, że samotne matki jakoś dają sobie radę. A ty miałeś jeszcze 2 babcie do pomocy i naprawdę nie musiałeś wiązać się aż tak z kobietą, która nie była serdeczna dla twoich małych córek. No, ale wtedy nie byłoby seksu na każde życzenie.
    • li_lah Re: zimna macocha!! 25.01.21, 10:22
      A kto zajmuje się twoimi dziećmi gdy ty pracujesz 80 godzin w tygodniu (WTF, 80 ?? to 16 dziennie) wlasciwie jakiś urząd mógłby ci zarzucić zaniedbywanie dzieci. Sobą się zainteresuj człowieku, bo zdaje się, że sobie darmową opiekunkę do dzieci znalazłeś i jeszcze masz oczekiwania z sufitu.
    • aluap1980 Re: zimna macocha!! 25.01.21, 10:33
      Kobiety ogólnie to lubią swoje dzieci a obce dzieci jedynie tolerują (mam na myśli dzieci które są na cały etat).
      Skąd wiesz, że Twoje córki dają się lubić? Może wcale nie są takie urocze i kochane jak Ci się wydaje. Może się bardziej zaangażuj w życie domowe tak aby Twoja żona nie musiała się zajmować Twoimi dziećmi, w sumie to Twój a nie jej obowiązek.
      • demono2004 Re: zimna macocha!! 29.01.21, 12:13
        Dlaczego trolling? Byłam w takiej rodzinie i wiem, co znaczy, gdy ktos cie nie akceptuje. Przez caly czas darlam z matką koty, jak mogła wyjść za takiego mongoła, jakim był jej drugi mąż. Na szczescie umarł, wiec dlugo sie z nim meczyc nie musiałam.
        • annajustyna Re: zimna macocha!! 29.01.21, 13:30
          Mój partner też był w takiej rodzinie zrekonstruowanej. Być może stąd wchodził potem w wybitnie toksyczne związki. Tak samo pierwsze małżeństwo jego siostry. Katastrofa.
    • biszkopty35 Re: zimna macocha!! 26.01.21, 06:21
      Jesteś odpowiedzialny przede wszytskim za swoje dzieci. Dzieci się chroni. Takie babsko może zniszczyć psychikę i poczucie własnej wartości twoim córkom na zawsze. Jesteś w stanie stworzyć im dom, dając po prostu ciepło i miłość. Jestem Ojcem.
    • li_lah Re: zimna macocha!! 26.01.21, 09:35
      "problem byl ze ile razy chciala na kolana moje dziecko wziac tyle razy od razu jej corka sie rzucala. ile razy moje dziecko cos chcialao i ja zawolalo to jej corka od razu ja potrzebowala i mysle ze to tak zapoczatkowalo i poznije ona juz sie poddala "
      To zupelnie naturalne zachowanie dziecka, które jest zazdrosne o mamę, albo czuje się zagrożone. Moim zdaniem najwięcej krzywdy działo się tam jej dziecku, bo to ono przeszło traumę, gdy w jej życiu nagle pojawił się obcy pan i 2 "siostrzyczki" - czy miłe dla niej, wciąż niewiadomo.
      I jakim wieku jest dziecko twojej żony, wciąż nie napisałeś?
      Szczerze?zdajesz się mieć bardzo jednostronny sposób pojmowania świata i wciąż nie rozumiesz, że kobieta z którą się związałeś, odwaliła za ciebie ogrom trudnej, wyczerpującej pracy, gdy ty uciekałeś z domu na 36 godzin z rzędu. Uwierz mi, że ona zgodziła się na coś, na co nie zgodziłoby się, stawiam 98% kobiet. Ja bym zażądała opłaconej pomocy domowej i niani, żeby czuć się w tym układzie sprawiedliwie. Niestety tak już jest, tatusiowie zapatrzeni w córunie, łatwiej jest udawać, że sie nie widzi wyczerpania żony i obwiniać ją o wszystko, co złe.

      ze jedna nie zrobila czegos, druga wlasnie cos zrobila, ze nie chca jesc czegos ( wiele razy robi cos co wie ze one nie lubia ) ,
      Widać, że jej zależało i próbowała je wychować jakoś, ja to bym olała.
      Co do jedzenia. Było coś zamówić, kupić ugotować. Samemu, to twoje dzieci!!

      Na jej miejscu to już bym się z tobą dawno rozwiodła. Ba! W ogóle bym za takiego człowieka nie wyszła.
    • ritual2019 Re: zimna macocha!! 26.01.21, 09:44
      Przeczytalam twoje komentarze tomtom414, a wiec jestescie malzenstwem 3.5 roku w tym czasie ty niewiele czasu spedziles z rodzina. Od kilku miesiecy z powodu covid jestes czesciej obecny i widzisz negatywy. Nie widzisz natomiast czy nawet nie probujesz widziec przyczyn takiej sytuacji. Myslisz pewnie ze gdyby matka corek zyla to byloby inaczej. Tak, byloby bo to byla ich matka, ale nie zmienia to faktu ze ona zajmowalaby sie nimi sama, rozwiazywalaby problemy sama, bo wiele z nich nie moze czekac. Ona tez bylaby zmeczona, sfrustrowana i nie byloby idealnie. Tyle ze to normalne, nie ma rodzin idealnych. Jednak ty masz inna rodzine, trudniejsza, zmagajaca sie z innymi i bardziej skomplikowanymi sprawami, bo sa twoje dzieci i jej dziecko oraz ty nieobecny. W kazdej rodzinie a szczegolnie takiej jak twoja potrzeba balansu, rownomiernego (czy prawie) zaangazowania sie partnerow w zycie, w codziennosc, w wychowywanie dzieci oraz w dbanie o wzajemne relacje. W swoich postach krytykujesz ale nie probujesz zrozumiec ani poszukac przyczyn. Masz oczekiwania wobec niej a czy ty spelniasz jej oczekiwania? Jestes mezem i ojcem jakiego ona i dzieci by chcialy? Obcinanie paznokci to nie wszystko. Serio.
      Odnosze wrazenie ze dla ciebie jest problemem to ze twoje corki ciebie angazuja zamiast macoche. Zauwazasz ze jej corka jest zazdrosna gdy ona probuje okazac wiecej uczuc twoim corkom, ale czy starasz sie ten problem rozwiazac? Moja rada, zanim rozpoczniesz proces rozwodowy, zadaj sobie pytanie jakie jest twoje zaangazowanie w zycie rodzinne oprocz zarabiania pieniedzy? Przyjrzyj sie sobie zanim skrytykujesz zone, rozmawiaj konstruktywnie, sluchaj i zmien rzeczy ktore nie dzialaja zanim podejmiesz decyzje.
      • tomtom414 Re: zimna macocha!! 29.01.21, 07:21
        kurcze caly ten post nie ma sensu - tu nie chodzi o moje zangazowanie , ni echodzi tylko o obcinanie paznokci ale nie mam zamiaru wymieniac wszystkiego co robie . tu chodzilo mi o to ze zastanwialem sie czemu kobieta potrafi byc taka dwulicowa - niby ciepla wobec mnie ale tak strasznie zimna wobec moich malych dziieci. nie ma to juz znaczenia bo sobie uswiadomilem ze to nie ma sensu ciagnac dalej - ja poswiecilem dla niej wiece niz moglem tu opisac i oczekiwalem tylko dobrego traktowania dzieci , nic wiecej . nie musiala nic robic w domu bo ja sie tym zajalem . chodzilo mi o to ze nie moge zrozumiec ze kobieta/ matka potrafi byc tak zimna dla 7 latki ktora nie ma wlasnej matki - ale oczywisice albo mnie torlami nazwali albo szukali wad we mnie . pozdrawiam wszystkich i dziekuje za odpowiedzi. nawet te krytyczne odpowiedzi daly mi duzo do myslenia .
        dziekuje

        • morekac Re: zimna macocha!! 29.01.21, 09:28
          > nie musiala nic robic w domu bo ja sie tym zajalem .

          Sorrry, stary, ale pierd...sz. Jeśli pracowałeś po 80h, to ktoś musiał dom i trójkę małych dzieci (które z definicji bałaganią) ogarniać.
          Może i ona jest zimna sucz, ale zachowaj trochę obiektywności. I świadomość własnych wtop.
          Dzieci się same ze szkoły nie odbierają, samo się nie sprząta, samo się nie gotuje, samo się nie zmywa, nie pierze i nie prasuje.
            • li_lah Re: zimna macocha!! 29.01.21, 12:01
              Głowę daję, że to kobieta o złotym sercu, której raz czy dwa puściły nerwy. Żadna "zimna sucz" nie weszłaby w relacje z facetem z 2 dzieci, które zostaną z nimi, a nie z matką. Zabrał dziewczynie 3-4 lata, odchowała mu przychówek i teraz można ją kopnąć w d..
              • ritual2019 Re: zimna macocha!! 29.01.21, 12:45
                Dokladnie. Jego nie interesuja argumenty co zmienic, poprawic oraz przede wszytskim znalezc przyczyne. Nagle pan po kilku latach stwierdza ze zona zle zajmuje sie jego dziecmi i to koniec. Nagle bo wczesniej poprostu byl nieobecny, bo praca zajety, a moze niekoniecznie praca. Jak dla mnie to ona poswiecila mnostwo energii, pracy, czasu dla jego dzieci, gotujac, opierajac, sprzatajac itd a teraz sie okazuje ze nie dosc dobrze. Trudno sie dziwic ze niewiele kobiet decyduje sie na zwiazki z facetami z dziecmi a jak widac wdowcy sa tak samo do bani jak reszta.
                Mogl od poczatku dawac sobie rade sam z pomoca babc. Choc dla mnie na bank jest inna dlatego tej trzeba sie pozbyc.
              • umi Re: zimna macocha!! 29.01.21, 18:23
                Oczywiscie, ze simna sucz by go splawila. To nie malzenstwo bylo tylko harowa. I facet albo jest trolelm albo wie, ze zyebal. Bo sie nawet boi napisac w jakim wieku jej dziecko. Jesli jeszcze mniejsze niz tamte, to kobieta jest idiotka albo nie wiedziala na co sie pisze.
        • szpil1 Re: zimna macocha!! 29.01.21, 17:56
          tomtom414 napisał:

          > kurcze caly ten post nie ma sensu - tu nie chodzi o moje zangazowanie , ni echo
          > dzi tylko o obcinanie paznokci ale nie mam zamiaru wymieniac wszystkiego co rob
          > ie .

          nie musiala nic robic w domu bo ja sie
          > tym zajalem .

          A kiedyż ty się domem zajmowałeś i jak skoro pracowałeś tyle godzin?
        • umi Re: zimna macocha!! 29.01.21, 18:18
          Hyhy, wrocil ten watasek.

          Nie wiem, co poswieciles. Moim zdaniem ona posiwecila ch.lernei duzo. Odchowala Ci te dzieci na tyle, ze mozesz ja spokojnie kopnac w d.pe. bo teraz juz sobie poradzisz. Co inengo dales w starterze, co innego wyszlo w dyskusji. Kobita 3,5 roku zap.przala sama przy nie swoich, malutkich dzieciach, przy okazji zaniedbujac wlasne. Jesli to jej dziecko bylo rownie male, to wg mnie zrobila glupote straszna. Ja jestem typowa baba z babskim mozgiem, lubie dzieci i puchate zwierzatka, swoje i cudze tez. Ale w zyciu bym nie poszla na taki uklad. Tu sie idzie wypalic z samej presji. Jestes wdowcem, wiec jedno malzenstwo zaliczyles. I wiesz, jak to wyglada. Nie zaczyna sie wspolnego zycia od samotnosci ze stadem malutkich dzieci, z czego wiekszosc nawet nie swoja. Ja sie dziwie po tym, co tu napisalam, ze babka nadal z Toba jest. Ile lat ma jej dzieciak? I czy ona przez te 3 lata pracowala? Co robiles w domu? Bo moim zdaniem ktos ktow pracy jest po tyle godzin co Ty, nie robi nic. Bo nie ma kiedy, kiedys trzeba tez spac i jesc. A nawet jesli masz nietypowy tryb i rownie dlugo jak pracujesz potem siedzisz w domu, to sorry, ale Ty byles dochodzacym ojcem wlasnych dzieci. A babka nie swoje wychowywala kosztem swojego .Nie dziwie sie, ze sie jej ulalo. Teraz Ci bedzie latwiej znalezc ochotniczke, bo one wieksze sa i mniejszy zap.prz. Ale nie liczylabym ze bedzie rozowo, jesli znowu popelnisz te same bledy. Z matka tych dzieci tez by Ci sie w tym trybie moglo zybac. Tyle, ze nie zachowaniem wobec dzieci, a seksem. I bys pisal, ze zone glowa boli w kolko.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka