Emigracja, boję się

27.01.21, 00:26
Padła decyzja o mojej emigracji do Włoch, Florencji. Będę tam zaczynała od zera. Tu w Polsce mam wyrobioną opinię, wszechstronną pomoc, tam jestem nikim. Nie znam włoskiego. Będę pracowała zdalnie do Polskiej firmy i obniżą mi się zarobki, a koszty życia są we Włoszech są wyższe. W każdym razie chcę pracować i być na bierząco. Rzucam absolutnie wszystko, całą moją karierę, jestem w trakcie specjalizowania się i w sumie mogłabym po tym wyjechać ale nie widzimy związku na odległość, a moj mężczyzna ma też już rozkręconą karierę i nawet uważa, że nie powinnam pracować tylko skupić sie na nauce włoskiego, tylko ja uwielbiam pracować. Więc zaczynam od zera, będę nikim, jakąś emigrantką z Polski, bez znajomości włoskiego. Sama uważam, że to nieco szalone. Znajomych tez nie mam we Włoszech. Znam dwie Polki z mojej branży i poznałam się z nimi tylko mieszkają w innych regionach Włoch. Oczywiście znam znajomych mojego faceta. Trochę się tego wszystkiego boję. Jednak z drugiej strony kocham te krajobrazy, kocham Toskanię i oczywiście mojego wybranka. Czuję też dreszczyk emocji, że czeka mnie zupełnie nowy etap w życiu. Jak myślicie ile zajmie mi nauka włoskiego we Włoszech? mam zamiar zapisać się na kurs dla obcokrajowców. Jestem wystraszona i podekscytowana.
    • princesswhitewolf Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 01:52
      Teraz? W pandemii? Gdy granice zamykaja przed mutacjami? <Wytrzeszcz>A ty na serio czy artykul piszesz?
      • srubokretka Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 02:11
        >Gdy granice zamykaja przed mutacjami?

        Moze nie wyglada az tak zle...
        • effka454 Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 12:46
          big_grin
      • fragile_f Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 02:25
        Przecież to ten sam troll cały czas.
        • panna.nasturcja Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 02:57
          Dokładnie, to ta dentystka stomatologiczna.
        • sundace46 Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 09:19
          fragile_f napisała:

          > Przecież to ten sam troll cały czas.
          >
          Ten od Czecha psychiatrycznego i dziecka? big_grin
          • alina460 Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 12:49
            I od lekarza medycznego smile
            • abecadlowa1 Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 17:41
              I od antykoncepcji prezerwatywnej
      • princesswhitewolf Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 19:14
        artykul pisze czy zaniedbana przez lekarza?
    • bi_scotti Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 03:09
      Florence? Perfect place w czasie pandemic - JEST POWOD zeby zaryzykowac big_grin Cheers (pun definitely intended tongue_out).
    • fitfood1664 Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 09:48
      A pobraliście się chociaż? Czy tak po prostu zawrzało i lecisz?
    • palacinka2020 Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 10:39
      Z podejsciem "bede nikim" to daleko nie zajedziesz.
    • alpepe Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 10:43
      malinajeżyna?
    • chicarica Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 10:54
      Pamiętaj o antykoncepcji prezerwatywnej.
      • alina460 Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 12:50
        Albo prezerwatywach antykoncepcyjnych smile
    • agonyaunt Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 11:33
      Ja wiem, że lekarze uciekają, ale żeby wiały całe szpitale razem z pacjentami...
    • tt-tka Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 14:33
      Dziewczyny, spoko. Decyzja padla, a nie zapadla, czyli emigracji do Wloch nie bedzie.
      • bi_scotti Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 15:33
        tt-tka napisała:

        > Dziewczyny, spoko. Decyzja padla, a nie zapadla, czyli emigracji do Wloch nie b
        > edzie.
        >

        Nie odbieraj nadzieji! Moze chociaz do Wloch pod Warszawa ... soap opera has to continue big_grin Cheers.
        • silenta Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 15:58
          Bi-scotti, Włochy od 1951 roku należą do Warszawy. Nawet Ursus należy do Warszawy.
          • bi_scotti Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 17:02
            Eeee tam, zawsze byly i beda "pod Warszawa", the same with Ursus, Wawer, Rembertow czy inna Bialoleka - az w koncu my generation umrze/wymrze i wtedy juz bedzie "jak na mapie" tongue_out Cheers.
            • panna.nasturcja Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 18:10
              Moja Babcia mieszkała we Włochach od przedwojnia i zawsze, a zmarła w 1999, mówiła „jadę do Warszawy”.
              • panna.nasturcja Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 18:11
                Znaczy jak z tych Włoch do centrum jechała, bo niejasno napisałam smile
              • tt-tka Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 18:16
                panna.nasturcja napisał(a):

                > Moja Babcia mieszkała we Włochach od przedwojnia i zawsze, a zmarła w 1999, mów
                > iła „jadę do Warszawy”.


                Ludzie urodzeni i wychowani na, przykladowo, Zoliborzu czy Mokotowie w drugiej polowie XX wieku, wybierajac sie do srodmiescia mawiali "jade do miasta" smile
                • panna.nasturcja Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 18:22
                  A to prawda, do szkół chodziłam na Mokotowie, dolnym i dalekim i jechało się „do miasta”.
                  • tt-tka Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 18:56
                    Ja na gornym, na Wierzbnie. I mimo jezdzenia "do miasta" nikt nie mowil, ze nie jest z Warszawy czy ze jest z powarszawskiej osady, choc zaledwie 70-80 lat wczesniej Wierzbno bylo wiocha, nawet nie osiedlem fabrycznym, jezdzilo sie tam "na wies" smile
                    • panna.nasturcja Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 19:03
                      Zawsze mówiłam, ze jestem z Warszawy, bo niby skąd?
                      Dla mnie moja Babcia we Wlochach tez mieszkała w Warszawie. A dla niej samej nie, bo pamietała czasy, gdy to było „pod Warszawą”.
                      • bi_scotti Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 19:37
                        Bez zadnego ukrytego warsiawskiego snobizmu smile, nie raz slyszalam hasla "jestem z Warszawy" od ludzi, ktorzy byli z Kobylki, Wloch, Ursusa, Sulejowka czy innych Marek wink Ja to rozumiem, it's easier niz tlumaczyc, ze z suburbs/miesjcowosci podwarszawskiej etc. Niemniej dla pokolenia moich dziadkow, moich rodzicow no i mojego ... well ... Wlochy to nie Warszawa, sorry smile To jest, oczywiscie, silly i mam tego pelna swiadomosc wiec please, please, nie traktujmy tej wymiany zdan/opinii zbyt powaznie wink Cheers.
                        • panna.nasturcja Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 19:56
                          No wiec zrozum, ze Włochy to nie jest miejscowość podwarszawska od 1951 roku, wiec jak ludzie urodzeni tam na przykład w latach sześćdziesiątych maja mówić, ze nie są z Warszawy? A niby skąd są?
                          I owszem, jak Cię lubię bardzo, to jest snobizm.
                          Jak Ty się urodziłaś to Włochy były już dzielnicą Warszawy, nie pamiętasz innej opcji z doświadczenia.
                        • rosapulchra-0 Re: Emigracja, boję się 30.01.21, 04:19
                          Ja znam faceta, który jest z Ciechanowa i zawsze mówi, że on jest z Warszawy.
                        • sol_13 Re: Emigracja, boję się 30.01.21, 07:06
                          bi_scotti napisała:

                          > Bez zadnego ukrytego warsiawskiego snobizmu smile, nie raz slyszalam hasla
                          > "jestem z Warszawy" od ludzi, ktorzy byli z Kobylki, Wloch, Ursusa, Sulejowka c
                          > zy innych Marek wink

                          No nie masz racji, bo Włochy i Ursus od dawna w Warszawie. Tak samo jak Rembertów, ktory wymienialas wcześniej (od 1957), Wawer (1951) czy Wesoła, ktora została przyłączona w 2002.

                          Pozostałe wymienione to miejscowości podwarszawskie. Rozroznijmy może, zwłaszcza że te dzielnice nie od wczoraj sa przylaczone. Chyba nie urodzilas się w latach 40tych?

                          Ciekawe swoją drogą, ze np Białołęka, gdzie jest największy sped słoików ze wschodu, to wszyscy wiedzą, ze nalezy do Warszawy, bo bloków nastawiali. A te domkowe dzielnice to ludzie sobie chyba jakoś wyobrazic nie potrafią, ze to tez miasto.
                        • ginger.ale Re: Emigracja, boję się 30.01.21, 08:48
                          bi_scotti napisała:
                          Ja to rozumiem, it's easier niz tlumaczyc, ze z suburbs/mies
                          > jcowosci podwarszawskiej etc. Niemniej dla pokolenia moich dziadkow, moich rodz
                          > icow no i mojego ... well ... Wlochy to nie Warszawa, sorry smile

                          Urodzilaś się w latach 40-tych? Well...cheers!

                          -----‐
                          Come to the dark side, we have cookies!
      • daniela34 Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 17:44
        A gdzie padła? Na granicy? Padła i leży z tą mutacją, co to przed nią zamknęli granice?
    • kadfael Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 14:43
      A co na to Czech?
      • mae224 Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 15:40
        Lekarz medyczny?
      • ginger.ale Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 16:04
        Do Czech razy sztuka.
        • alina460 Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 16:34
          smile smile smile
    • niebieskie_korale Re: Emigracja, boję się 27.01.21, 17:01
      Jedyne co mnie uderzylo to twoje stwierdzenie, ze bedziesz tam nikim. Nie wiem co cie okresla w Polsce, ale jesli tylko status pracy zawodowej, to nie jest to dobry poczatek kariery emigracyjnej.
      Jezyk wloski jest prosty w nauce, Wloch to piekny kraj. Nie licz na swojego faceta tylko licz na siebie w nowej rzeczywistosci. To nie bedzie latwe, ale jak lubisz wyzwania to sobie poradzisz. Najpierw zacznij od tego na czym opierasz swoja wartosc.
Pełna wersja