ozdrowieńcy

29.01.21, 09:56
jak żyjecie, czy macie już totalny luz czy nie? jak odnoszą się do Was osoby, które nie chorowały, czy dalej boją się spotkać?
rozumiem, że jako ozdrowieniec z przeciwciałami nie mogę już przenieść korony "na sobie" na osobę, która nie chorowała. więc taka osoba powinna być przy mnie bezpieczna, czy nie?

ps. swoją drogą nie znoszę tego słowa, brzmi jakby ktoś zmartwychwstał.
    • alicia033 Re: ozdrowieńcy 29.01.21, 10:04
      swiezynka77 napisał:

      > rozumiem, że jako ozdrowieniec z przeciwciałami nie mogę już przenieść korony "na sobie" na osobę, która nie chorowała. więc taka osoba powinna być przy mnie bezpieczna, czy nie?


      Nie, bo nie znasz dnia ani godziny, kiedy możesz się powtórnie zarazić.
      • memphis90 Re: ozdrowieńcy 29.01.21, 10:13
        Tja, kilkaset potwierdzonych reinfekcji na 90 milionów zakażeń...
        • cku Re: ozdrowieńcy 29.01.21, 10:19
          Weź, kazda ematka zna co najmniej kilka osób ktore zachorowały ponownie. Nic nas nie ochroni! Wszyscy zginiemy!
        • alicia033 Re: ozdrowieńcy 29.01.21, 10:52
          no to ci jeszcze memphis dorzucę, że można zarażać dużo dłużej, niż jest to standardowo przyjęte.
    • zuzanna_a Re: ozdrowieńcy 29.01.21, 10:16
      Miałam przeciwciała niecałe dwa miesiące. Teraz mam równe zero.
      Także tyle z mojego ozdrowienia zostało, a powikłania mam do dziś.
      Jasne, pamięć komórkowa limfocytów jest - ale tak czy owak nie czuje się bezpiecznie.
      • molik28 Re: ozdrowieńcy 29.01.21, 10:43
        Tak samo moja koleżanka. Corona w listopadzie. Tydzień temu wynik przeciwciał O. Na szczęście bez powikłań, ale nie przechodziła lekko: gorączka, utrata węchu, duże osłabienie.
      • aniani7 Re: ozdrowieńcy 30.01.21, 14:23
        Jakie masz powiklania, jesli moge spytac?
    • maja0026 Re: ozdrowieńcy 29.01.21, 10:43
      U mnie 3 miesiąc po zakończeniu choroby, IGM i IGG dodatnie, zmagam sie z różnymi powikłaniami- niedosłuch, zmiany w płucach, nadciśnienie, czuje się źle...
    • fibi00 Re: ozdrowieńcy 29.01.21, 11:01
      Ja kilka dni temu odebrałam wyniki na przeciwciała, IGG dodatnie. A chorowałam początkiem maja czyli ponad 8 miesięcy temu. Jestem pozytywnie zaskoczona że po tylu miesiącach mam jeszcze przeciwciała. Ogólnie jestem ciut spokojniejsza bo pół roku po przechorowaniu bałam się że mogę powtórnie zachorować i kogoś zarazić- nie boję się o siebie tylko o innych bo w swojej pracy mam też kontakt ze starszymi ludźmi. Czy czuję się bezpieczna- napewno bardziej niż przed zachorowaniem ale całkowicie też nie, zdaję sobie sprawę że mogę zachorować powtórnie.
      Co do znajomych którzy nie chorowali- nigdy nie mieli obaw przed spotkaniem z nami.
      • ursgmo Re: ozdrowieńcy 29.01.21, 14:13
        Chorowałam w październiku , zaraz po miałam ogromnego kopa i kupę energii , wyrzut optymizmu itd . Opadło mi niestety . Zdrowotnie czuję się jak przed . Osoby które jeszcze nie chorowały może się i „nas ozdrowieńców „ nie boja , ale usiłują udowodnić że nie powinnaś i nie możesz się czuć bezpiecznie , bo ho ho przecież można zachorować jeszcze raz , no żeby za dobrze ci przypadkiem nie było suspicious strasznie mnie to denerwuje
      • swiezynka77 Re: ozdrowieńcy 29.01.21, 16:03
        fibi00 napisała:

        > Co do znajomych którzy nie chorowali- nigdy nie mieli obaw przed spotkaniem z n
        > ami.

        a moi się boją, jakbym była trędowata sad oczywiście poza tymi, którzy i wcześniej się nie bali
        • fibi00 Re: ozdrowieńcy 29.01.21, 19:37
          swiezynka77 napisał:


          >
          > a moi się boją, jakbym była trędowata sad oczywiście poza tymi, którzy i wcześni
          > ej się nie bali
          >


          Dziwni.... Przecież jest większe ryzyko złapania covida od nieozdrowieńca...
        • sol_13 Re: ozdrowieńcy 29.01.21, 20:59
          No to są głupi, dobra okazja żeby się ich pozbyć poprzez rozluznienie kontaktow.
    • ultimate.strike Re: ozdrowieńcy 29.01.21, 22:08
      rozumiem, że jako ozdrowieniec z przeciwciałami nie mogę już przenieść korony "na sobie" na osobę, która nie chorowała.

      Sama widzisz, dla pandemistów nie masz już wartości. Noe zarażasz i przez t lekarze muszą fałszować dokumentację medyczną. to Twoja wina i w razie wsypy to ty odpowiesz za poświadczenie nieprawdy w dokumentach.
    • antyideal Re: ozdrowieńcy 29.01.21, 22:32
      Miałam luz przez 3 m-ce, potem przestałam o sobie myśleć jako o osobie już bezpiecznej, chociaż nie badałam poziomu przeciwciał.
      Teraz, kilka dni po pierwszej dawce szczepionki, nadal tak o sobie nie myślę, czekam na drugą dawkę.
      Ze znajomych, nikt mnie nie unikał, nawet niedługo po chorobie.
      • swiezynka77 Re: ozdrowieńcy 30.01.21, 08:13
        pulsmedycyny.pl/odpornosc-na-covid-19-utrzymuje-sie-co-najmniej-osiem-miesiecy-badania-1104952 właśnie znalazłam
      • zwolennik-lockdownu Re: ozdrowieńcy 30.01.21, 14:17
        Jakim cudem taka młoda dostałaś już szczepionkę?
    • madami Re: ozdrowieńcy 30.01.21, 14:15
      Co to znaczy liz totalny? Przecież mozna się ponownie zarazić i SARSem Co2 i innymi koronawirusami, co więcej oprócz koronawirusów mamy jeszcze całą masę innych też zjadliwych. Ryzyko zarażenia istniało zawsze, istnieje i istnieć będzie i ja z tym ryzykiem żyję, mam świadomość gdzieś tam z tyłu głowy, że mogę umrzeć nagle w wypadku, mogę zachorować, zarazić się itp. ale nie przykładam do tego nadmiernej uwagi - ja nie jestem tym typem co to ma obsesję "by było bezpiecznie".

      Miałam Covida i mam przeciwciała, ciekawe - dwa badania w odstępie 1,5 miesiąca a poziom w obu taki sam wink nie zmieniam swoich przyzwyczajeń higienicznych, spotykam się z ludzmi tak samo jak spotykałam się do tej pory, w piwnicy nie zamierzam się zamknąć.
Pełna wersja