Our thoughts and prayers

02.02.21, 08:47
Do zamieszkałych w USA i znawców tamtejszej kultury mam pytanie: zauważyłem, że jak zdarza się tam jakaś tragedia, strzelanina, klęska żywiołowa itp., to amerykańscy politycy, oficjele często mówią czy piszą, że ich myśli i modlitwy są z rodzinami ofiar, z rannymi itp. Czy to jest szczere, oni rzeczywiście szczerze myślą o i modlą się za tych ludzi czy to tylko takie konwencjonalne okazanie solidarności bardziej pod publiczkę?
    • mashcaron Re: Our thoughts and prayers 02.02.21, 08:55
      U mojego męża w pracy ( amerykańska firma wink ) ostatnio jeden facet dostał zawału i umarł. Firma zatrudnia 2000 pracowników, facet pracował tam krótko, prawie nikt go nie znał. Po spotkaniu i minucie ciszy porobiły się grupki " żałobników" i do końca dnia prawie nikt nie wrócił do pracy z tego żalu. Jak myślisz, szczerze człowieka żałowali czy po prostu sobie znaleźli wymówkę żeby nic nie robić?:p
      • bywalec.hoteli Re: Our thoughts and prayers 02.02.21, 09:11
        kim innym są zimni i nieemocjonalni Holendrzy a kim innym Amerykanie. Zdaję sobie sprawę, że to raczej konwencja, ale może część się szczerze modli? W końcu w Ameryce dużo jest mocno wierzących ludzi - inaczej niż w zachodniej Europie.
        • mashcaron Re: Our thoughts and prayers 02.02.21, 09:17
          Pracownicy są tam chyba ze wszystkich możliwych rejonów świata.
          Być może część się szczerze modli, tak jak może kilku osobom z tych 2000 naprawdę było tak bardzo przykro z powodu śmierci kolegi, że nie byli w stanie pracować. Ale na pewno nie wszystkim wink
      • ichi51e Re: Our thoughts and prayers 02.02.21, 09:18
        Ludzie nie musieli go znac osobiscie I zalowac zeby byc przybici mysla o wlasnej smiertelnosci
        • mashcaron Re: Our thoughts and prayers 02.02.21, 09:21
          Mówisz, że wszyscy ( oprócz tych, bez których proces by stanął) byli tak przybici? Bardzo szczerze wątpię.
    • woman_in_love Re: Our thoughts and prayers 02.02.21, 09:01
      To taki zwrot grzecznościowy: u nas też się składa kondolencje rodzinie, nawet jak ich nie znasz. No tak się robi po prostu.
      Więc trudno to uznać "pod publiczkę" ale też nie ma to większego znaczenia. Taka konwencja to jest tylko.
      • ajr27 Re: Our thoughts and prayers 03.02.21, 00:31
        Ale to chodzi o powszechne modlenie. Tak, jest to nagminne, oni się publicznie o wszystko modlą, bo są jeszcze bardziej pokrzywdzeni słabym poziomem edukacji od Polaków.
        • bywalec.hoteli Re: Our thoughts and prayers 03.02.21, 18:58
          A którzy to się tak powszechnie publicznie modlą? Amerykanie?
    • geez_louise Re: Our thoughts and prayers 02.02.21, 09:38
      W USA społecznie akceptowalne są nieco inne zachowania niż w Polsce. Trzeba okazywać więcej zaangażowania, ciepła, pokazywać ze jest się członkiem jakiejś społeczności.

      Dzięki pobytowi tam nauczyłam się wylewnych powitań, komplementowaniu obcych, wesołego small talku w pracy. Moim zdaniem ta przyjazność na pokaz ułatwia i uprzyjemnia życie.
      • bywalec.hoteli Re: Our thoughts and prayers 02.02.21, 12:20
        ale to zaangażowanie na rzecz innych, to ciepło to jest prawdziwe, szczere czy też takie sztuczne, na pokaz, bez prawdziwej treści?
        • zaspasniegowa Re: Our thoughts and prayers 02.02.21, 20:59
          A to różnie. Często jest szczere. Ja jestem mniej wylewna ale po wielu latach w USA tez chętnie teraz uprawiam small talk w kolejce przy kasie. Taki styl. Przynajmniej u mnie w Midwest.
        • olena.s Re: Our thoughts and prayers 03.02.21, 00:20
          Zdefiniuj, jakie dokładnie myśli ci się roją, kiedy używasz w tej wymianie określeni "na pokaz", "pod publiczkę" etc?
          Co ktoś uprawiający small talk w pracy miałby wystawiać "na pokaz"? Na jaką reakcję "publiczki" liczył?
          • mmoni Re: Our thoughts and prayers 03.02.21, 12:20
            Mi wisi, czy osoba obsługująca mnie uśmiecha się do mnie i życzy mi miłego dnia z głębi swojego jestestwa i nie domagam się, aby mnie szczerze polubiła przez minutę kontaktu ze mną. Niemniej kontakt z taką osobą jest o wiele przyjemniejszy, niż z taką, która nienawidzi swojej pracy i wszystkich klientów i okazuje to, jak może.
    • glanaber Re: Our thoughts and prayers 02.02.21, 10:24
      A prayers nie są koncepcją politycznie niepoprawną, której publicznie nie należy wyrażać?
      • olena.s Re: Our thoughts and prayers 02.02.21, 11:36
        No popatrz, jak łatwo cię zaskoczyć.
        big_grin
      • kk345 Re: Our thoughts and prayers 02.02.21, 15:02
        Możesz spróbować kandydować na prezydenta Stanów, deklarując, że nie ma Boga. Zobaczymy jak daleko zajdziesz z kampania...
        • glanaber Re: Our thoughts and prayers 02.02.21, 15:48
          Tacy zacofani w tych Stanach?
          • bywalec.hoteli Re: Our thoughts and prayers 02.02.21, 19:57
            nie, tacy właśnie religijni
        • szarsz Re: Our thoughts and prayers 02.02.21, 20:14
          > Możesz spróbować kandydować na prezydenta Stanów, deklarując, że nie ma Boga.
          > Zobaczymy jak daleko zajdziesz z kampania...


          I tak, i nie. Amerykańscy ateiści i agnostycy w 83% zagłosowali na Bidena, a nieprzywiązani w sposób szczególny do religii w 63. Wg sondaży takich osób było 20% (to wzrost o 5 pp względem wyborów w 2008). To siła głosów porównywalna już z katolikami, którzy byli podzielenia pół na pół, czy ewangelikami, którzy w bardzo podobnym procencie zagłosowali z kolei na Trumpa.
          Szalenie jestem ciekawa, jak to będzie ewoluować dalej.
          • kk345 Re: Our thoughts and prayers 02.02.21, 22:31
            Ja nie piszę o tym, na kogo głosują wierzący czy niewierzący, tylko o tym, ze ateista/agnostyk nie ma szans by stać się poważnym kandydatem do zbierania tych głosów.
            • szarsz Re: Our thoughts and prayers 03.02.21, 18:53
              A ja o tym, że nawet w tak ekstremalnie religijnym kraju, jakim są Stany Zjednoczone Ameryki, udział ateistów i ludzi nieprzywiązanych do żadnej religii rośnie. Ciekawe to dla mnie, w jakim kierunku pójdą, czy ten trend się utrzyma. Bo jeśli tak, to może jeszcze nie za cztery lata, ale za 8, 12... odpowiedź na Twoje pytanie nie musi być oczywista.
              • kk345 Re: Our thoughts and prayers 05.02.21, 19:05
                Ty wciąż piszesz o ekstremalnie religijnym kraju, a ja raczej o tym, ze w Stanach nie do pomyślenia jest GŁOŚNE zadeklarowanie ateizmu na szczycie władzy, a to ma niewiele wspólnego z prawdziwą wiarą wyborców i wybieranych- raczej z tradycyjnym "Bóg, honor, ojczyzna", co jest postrzegane równoznacznie z patriotyzmem, nawet przez niewierzących.
                • szarsz Re: Our thoughts and prayers 05.02.21, 20:48
                  Myślę po prostu, że jest to funkcja pewnej masy krytycznej, która musi się zebrać. Rzeczywiście religie wszędzie wywalczyły sobie (często ogniem i mieczem) szczególny status, który trwa. Czy będzie trwał, jeśli społeczeństwo się zlaicyzuje w dużym stopniu? Nie wiem. Chciałabym, żeby nie.
    • bywalec.hoteli Re: Our thoughts and prayers 02.02.21, 14:48
      Bo jeszcze rozumiem "thoughts" ale jak ktoś deklaruje "prayers", to powinien się rzeczywiście pomodlić.
    • angazetka Re: Our thoughts and prayers 02.02.21, 14:57
      A jak mówisz "dzień dobry", to faktycznie masz intencję życzenia komuś dobrego dnia?
      • glanaber Re: Our thoughts and prayers 02.02.21, 15:49
        Ja na przykład mam. Ty nie?
      • bywalec.hoteli Re: Our thoughts and prayers 02.02.21, 16:03
        nie, wtedy orzekam, ze dzień jest dobry.
        Jak komuś życzę „dobrego dnia”, to taka mam intencje
    • zonda-m Re: Our thoughts and prayers 02.02.21, 21:03
      Etykieta i "religijnosc"- podobno prędzej prezydentem USA zostanie czarna kobieta homo niż ateista otwarcie przyznając się do ateizmu. Ale pewnie zagadninie jest bardziej zlozone
      • zaspasniegowa Re: Our thoughts and prayers 02.02.21, 23:43
        To prawda. To wydaje się jeszcze być tabu. Zobaczymy jak długo jeszcze. 25 lat temu Clinton nie przyznał się do palenia trawki a teraz w stanie Oregon wszystkie narkotyki są legalne. W ciągu ostatnich 10 lat te zmiany stały się jeszcze szybsze.
Pełna wersja