Dodaj do ulubionych

Słowacy i ich sufiit....

02.02.21, 11:34
Był tu nie tak dawno, z tydzień temu wątasek jak to Słowakom zupełnie już sufit upadł na głowę i peron odjechał razem z dworcem.

Otóż okazuję się, że ostatnio wprowadzone obostrzenia nic nie dają, więc trzeba jeszcze zaostrzyć....

Nie komentuję, bo co tu komentować.
Nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym.
Obserwuj wątek
    • droch Re: Słowacy i ich sufiit.... 02.02.21, 12:45
      Otóż okazuję się, że ostatnio wprowadzone obostrzenia nic nie dają, więc trzeba jeszcze zaostrzyć....

      Oczywiście, w końcu liczba zakażeń spadnie, bo populacja "wysyci się" wirusem, wtedy rząd ogłosi sukces twardej linii. Aż do kolejnego szczepu COVID-1984, np. z Kapadocji. Albo Patagonii.
            • chlodne_dlonie Re: Słowacy i ich sufiit.... 02.02.21, 14:46
              droch napisał:

              > Dlaczego elektroniczne? Nie lepiej spętać wszystkich porządnym, fizycznym łańcu
              > chem, którego długość kowal może regulować? Za dobre zachowanie wydłużać, za zł
              > e skracać...

              Oo, i to jest pomysł na miarę naszych czasów i możliwości!! Brawo - polać tu szybciutko za ten śmiały, racjonalizatorski pomysł!!
              tongue_out

              ..czarny humor mi się włączył, pls wybaczyć 😉
      • majenkir Re: Słowacy i ich sufiit.... 02.02.21, 14:38
        nutella_fan napisała:
        > Jeszcze bardziej czyli jak? Co może być jeszcze bardziej, bo mi pomysłów brakuje....


        Bo nie masz polotu.. big_grin. Mozna na przykład po dwóch miesiącach otworzyć z powrotem restauracje pod gołym niebem, ale kazać wylaczyć telewizory tongue_out
        www.latimes.com/california/story/2021-01-30/tvs-off-at-la-county-restaurants-yelling-screaming-coronavirus

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka