Dodaj do ulubionych

jeszcze o stanikach

10.03.21, 09:55
nawiązując do wątku o biustonoszach

czy osoby, które mają po 20 i więcej staników, to uzbierały je na przestrzeni wielu lat?
bo chyba nie kupiły ich w ciągu jednego roku?

i nie rozciągają się, nie deformują po kilku latach?
a ciało też przecież nam się zmienia - obwisa, chudnie, tyje, rozmiar stanika przecież się zmienia przez lata

i te biustonosze są cały czas dobre, dobrze są dopasowane, leżą bez zarzutu?

sama kupuję nowe staniki gdzieś co dwa lata bo w wyniku prania i noszenia zaczynają źle się układać
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 09:58
      "bo chyba nie kupiły ich w ciągu jednego roku?"

      Skąd taki pomysł?
      No nie kupiły, tak jak osoby które mają 20 płaszczy też raczej nie kupują ich hurtem.

      Może i ciało się zmienia ale zwykle nie aż tak żeby co pół roku czy rok biustonosz przestawał pasować-w każdym razie moje nie aż tak. big_grin
    • daniela34 Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 10:01
      Może kluczem jest to, że mając tak dużo każdą sztukę noszą rzadziej, tym samym rzadziej piorą i staniki mniej się niszczą smile
      Dla mnie kosmos, sama mam może z 6 albo 7. I rzeczywiście więcej niż 7 lata chyba żaden nie przetrwał.
      • daniela34 Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 10:01
        2 lata a nie "7 lata"
        • fibi00 Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 10:09
          Ja mam ok 7 staników i tzw softy wytrzymują mi nawet 4 lata. Szybciej niszczą się usztywniane.
          • daniela34 Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 10:39
            I tu jest pewnie klucz- ja chodzę albo bez stanika albo jednak w usztywnianym
          • motyllica Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 10:49
            softy to są bez fiszbinów? czy one cokolwiek trzymają? czy są na mały biust
            • kk345 Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 11:05
              Softy mają miękkie miseczki, bez usztywnień, ale mogą być albo z fiszbinami, albo bez
              • kk345 Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 11:05
                Dobrze dobrany rozmiarowo i skrojony soft doskonale trzyma, także większy biust
            • fibi00 Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 11:25
              motyllica napisała:

              > softy to są bez fiszbinów? czy one cokolwiek trzymają? czy są na mały biust


              Z fiszbinami. Ja po urodzeniu dziecka zaczęłam nosić usztywniane staniki bo w miękkich mi biust wisiał. Ale kupowałam tanie staniki. Dopiero kiedy wybrałam się do sklepu z bielizną gdzie pan braffiter dobierał biustonosze spytał dlaczego nie chodzę w softach. Wyjaśniłam mu dlaczego 😉. Dał mi do przymierzenia softa i się zakochałam. Mam rozmiar 85C/D. Teraz mam tylko jeden czy dwa usztywniane staniki,reszta softy które uwielbiam.
              • motyllica Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 11:28
                czy aby masz pod biustem ponad 85 cm?
                • fibi00 Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 11:44
                  motyllica napisała:

                  > czy aby masz pod biustem ponad 85 cm?

                  Tak.
                • aankaa Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 16:41
                  takie to dziwne ?
                  • motyllica Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 18:32
                    no dla mnie tak bo noszę 65/70
                    żeby mieć stanik 85 trzeba pod biustem mieć około 90
                    • mikams75 Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 23:10
                      dziwne zdziwienie, ludzie maja rozna budowe i rozna wage.
                      To tak jakby kobieta o rozmiarze 34 dziwila sie, ze ktos nosi rozmiar 44, no bo ona przeciez nosi 34.
                      I jak ktos nie ma grama tluszczu w obwodzie to sie moze wciskac w ciasne staniki. Ale jak dziewczyna o obwodzie 85-90 wcisnie sie w 75 (a spokojnie da rade) to bedzie to fatalnie pod bluzkami wygladac.

      • mikams75 Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 10:03
        Niszcza sie, moje niektore stracily elastycznosc zanim do nich schudlam. A tylko lezaly.
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 10:16
      Mam kilka rozmiarów, właśnie na okoliczność chudnięcia/tycia. Przy dużej liczbie biustonoszy siłą rzeczy każdy zakładany jest rzadziej, więc dłużej jest zdatny.
    • mandre_polo Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 11:01
      Podpiszę się. Źle się układają bo biust się zmienia, rozciągliwość materiału. Z tego powodu niechętnie noszę te starsze. Tylko zalegają w szufladzie. Identycznie mam z butami - noszę tylko te lubiane. Nie da się lubić 10 par w upalne lato czy na gołoledź

      Od pewnego czasu nie kupuje białych biustonoszy bo przebijają spod białych ubrań. Lepiej wyglądają cieliste/beżowe. Tak samo jak białe majtki przebijajace spod białych spodni. A jeszcze jak widać koronkę na pośladkach🙄
    • alicia033 Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 11:03
      motyllica napisała:

      > czy osoby, które mają po 20 i więcej staników, to uzbierały je na przestrzeni wielu lat?

      owszem

      > bo chyba nie kupiły ich w ciągu jednego roku?

      na początku mojej rozmiarowej świadomości w ciągu roku przez moje ręce mniej więcej tyle przeszło. Oczywiście nie zatrzymałam wszystkich, niepasujące puszczałam dalej w obieg.

      > i nie rozciągają się, nie deformują po kilku latach?

      oczywiście, zużywają się w noszeniu. Niemniej jednak dużo wolniej, niż kilka, noszonych w kółko.
      Zużyte wyrzucam.

      > a ciało też przecież nam się zmienia - obwisa, chudnie, tyje, rozmiar stanika przecież się zmienia przez lata
      > i te biustonosze są cały czas dobre, dobrze są dopasowane, leżą bez zarzutu?

      Ale nie wszystkim się zmienia.
      Pomijając okresy ciążowo-porodowe, mam od ponad dwudziestu lat ten sam rozmiar.
      Menopauza zapewne namiesza ale to, mam nadzieję, jeszcze za dłuższą chwilę.
    • eliszka25 Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 11:04
      Od kilku lat kupuję staniki w jednym sklepie i odkąd to robię przybyło mi staników. Są dobrej jakości i wytrzymują dłużej niż takie z popularnej sieciówki. Zwykle kupuję ze 2-3 na wyprzedażach, więc co rok albo i pół roku coś mi przybywa. Pierwsze dwa, które tam kupiłam, są już dość mocno zniszczone, bo przez dłuższy czas nosiłam te dwa na zmianę. Odkąd mam więcej biustonoszy i nie noszę oraz nie piorę ich tak często, dużo dłużej są ładne. Ot i cała tajemnica. Na przestrzeni tych kilku lat moja waga nie zmieniła się tak diametralnie, żeby nie dało się tego skorygować zapięciem stanika.
      • mandre_polo Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 12:20
        Sieciowki nie mają dobrych rozmiarów, chyba że ktoś ma miseczkę C
      • mikams75 Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 23:17
        eliszka, polecisz jakis konkretny sklep? Bo ja tak sie rozgladam (nie jakos intensywnie) ale jakos nic mnie nie zachwycilo do tej pory.
    • atenette Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 11:07
      Oczywiście, że na przestrzeni lat. Mam to szczęście, że od wielu lat waga mi się nie zmienia, wielkość biustu również nie. Staników mam tak dużo, że każdy ubieram 1-2 razy w miesiącu, więc nie mają prawa się szybko zniszczyć czy rozciągnąć. Oczywiście mam swoje ulubione, które nosze częściej i te zużywają się szybciej i są wymieniane na nowe.
    • piataziuta Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 11:27
      jak się ma dużo to się bardzo wolno zużywają
      chciałabym żeby się trochę rozciągnęły (bo przytyłam) ale one jakoś nie chcą ;P

      kupuję jak buty - jak mi coś wpadnie w oko to biorę
      • piataziuta Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 15:29
        a i to są wyniki z 3 lat
      • mikams75 Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 23:19
        gdzies widzialam takie wstawki do zapiec, ale nie uzywalam.
        • magia Re: jeszcze o stanikach 11.03.21, 00:09
          ja używam, gdy zmienia mi sie waga
    • nuclearwinter Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 11:30
      Nie deformują się od prania i noszenia, bo jak mam dużo staników to siłą rzeczy rzadziej zakładam ten sam, no i ciało mi się akurat nie zmieniło od dawna. Z tym że moje staniki nie mają po 10 lat, max 3-4 lata.

      Inna rzecz, że kupno 20 staników w ciągu roku też nie wydaje mi się jakąś niemożliwością.
    • slonko1335 Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 11:31
      od po ciąży i karmieniu czyli od 12 lat mam ten sam rozmiar stanika
    • kkalipso Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 11:53
      Może nie dziesięciu z lat, ale pięciu sześciu na pewno. Lubię bawełniane o prostych fasonach, no może jakieś małe wstawki ozdobne mają co niektóre. Więc one naprawdę długo wytrzymują. Oczywiście z wiekiem tak mi przyszło, bo wcześniej wiadomo koronki i seksi modele królowały. Często kupuję dwupaki, bo kolory mi się podobają i tak się zbiera.

      Mam kilka odłożonych dla córki w tym mój ślubny (poważnie) jest w stanie idealnym a minęło 18 lat.
      • motyllica Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 12:08
        "Mam kilka odłożonych dla córki"
        ?
        zakładasz, że córka będzie miała identyczny rozmiar jak ty?
        • kkalipso Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 12:15
          Nic nie zakładam jak jej się przydadzą to dobrze jak nie to też dobrze. Choć całkiem możliwe że taktongue_out
          • motyllica Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 13:17
            czyli taki chomik jesteś po prostu
            • kkalipso Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 14:02
              Nie chyba nie - tylko jak coś jest porządne (przynajmniej w mojej ocenie) i może się jeszcze przydać to dlaczego mam wyrzucić... Mam po prostu takie małe perełki zachowane dla starszej, gdybym miała pierwszego chłopaka to pewnie dawno bym się pozbyła.
    • pyza-wedrowniczka Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 12:19
      Ja mam taką samą figurę od wielu lat, biust mi się minimalnie zmienił jak karmiłam. Ale wszystkie staniki kupione na przestrzeni 7 lat pasują. A jak ma się dużo, to używamy rzadziej.
    • mandre_polo Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 13:02
      Mnie z czasem biust się zmniejsza
    • milupaa Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 13:22
      Moje przez kilka lat. Część leży i nie noszę, część noszę rzadko np na większe wyjścia, część to juz nadaje się do wyrzucenia 😉 Rozmiar mi się nie zmienia.
    • arthwen Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 13:33
      To zależy jak definiujesz "wiele lat".
      Moje najstarsze, w dobrym stanie biustonosze mają około 5 lat, np pancerny sportowy Elomi. Jeden gorset troche więcej, ale tu liczę, że gorsety się aż tak starzeć nie będą, przede wszystkim dlatego, że nie mają elementów elastycznych. Najstarsze "bazowe" staniki używane na co dzień mają około 2 lat, może 2,5.
      Rozmiar się delikatnie zmienia, ale nie aż tak, żeby nie dało się tego wyregulować na zapięciu, ewentualnie przedłużce tongue_out A jeśli się aż tak zmieni, to trudno, wyrzucam, po co ma leżeć.
      • princesswhitewolf Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 15:15
        > np pancerny sportowy Elomi

        tak, sportowe maja dluzsza srednia zycia w wiekszosci niz te z fiszbinami
        • arthwen Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 18:37
          On akurat z fiszbinami wink To jest sportowy, ale na duży biust, jest pancerny i nawet jak w nim biegam, to mi nic nie lata wink
          • princesswhitewolf Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 22:02
            Robia go w G ( UK rozmiarowka?)
            • mdro Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 23:58
              Elomi to brytyjska marka. Na większe obwody i większe biusty.
            • arthwen Re: jeszcze o stanikach 11.03.21, 00:01
              Jasne, G jest dopiero w połowie jego rozmiarówki wink
              Z mojego punktu widzenia to w ogóle G prawie wszystkie firmy prawie wszystkie modele robią. A już wszystko co mi się podoba i okazuje się zawsze, że jest tylko do G, no może H. A ja potrzebuję większej miseczki.
              Model się nazywa Energise i jest naprawdę pancerny - ale w związku z tym również mocno zabudowany - ale tak jak pisałam, jestem w stanie w nim biegać i nie mam wrażenia, że sobie własnym biustem zęby wybiję.
              • arthwen Re: jeszcze o stanikach 11.03.21, 00:03
                Aaa, nie, źle popatrzyłam na tabelkę. G jest od 34, w 32 mają od GG i większe, więc to zależy od tego jaki masz rozmiar pod biustem.
    • kobietazpolnocy Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 13:58
      No ja też muszę dokupywać. Nie tyle chodzi o wagę, bo ta się u mnie nie zmienia, tylko o ramiączka. Nie wiem czemu, mam wrażenie, że szybko się rozciągają i nawet regulowanie nie pomaga. A kupuję raczej takie lepsiejsze..
      Te starsze staniki też zużywam, jako zapasowe, na dni mocno domowe albo pod stanik sportowy.
      • piataziuta Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 15:32
        zamiast "lepszych", kupuj bardzo dobre i najlepsze
        zwróci się w noszeniu, bo ramiączka się w dobrych nie rozciągają
        • pyza-wedrowniczka Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 16:20
          Można dokupić same ramiączka. Ja tak zrobiłam w przypadku białego stanika, gdzie miseczki nadal miały kolor, a ramiączka już się zrobiły szare.
          • piataziuta Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 16:54
            miseczki cudem pozostały białe?
            czy kupiłaś same ramiączka, bo miseczek nie widać? tongue_out
            • doubledoublejoyandtrouble Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 16:55
              piataziuta napisała:

              > miseczki cudem pozostały białe?
              > czy kupiłaś same ramiączka, bo miseczek nie widać? tongue_out


              Miseczki są zwykle z innego materiału, niż ramiączka. I zachowują się inaczej w praniu
              • piataziuta Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 17:19
                achaaa...big_grin
                • doubledoublejoyandtrouble Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 18:05
                  piataziuta napisała:

                  > achaaa...big_grin

                  No nie mów, że nie wiedziałaś smile
                  • piataziuta Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 18:43
                    w sumie to nie wiem, bo u mnie ramiączka nie zmieniają koloru 😂
                    choć uczciwie przyznam, że nie mam też ani jednego białego stanika
                    • doubledoublejoyandtrouble Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 18:44
                      piataziuta napisała:

                      > w sumie to nie wiem, bo u mnie ramiączka nie zmieniają koloru 😂
                      > choć uczciwie przyznam, że nie mam też ani jednego białego stanika


                      To by się zgadzało. Zmieniają (szarzeją) tylko w białych i b. delikatnym ecru. Niestety.
                      • pyza-wedrowniczka Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 20:46
                        Często jest tak, że miseczki zostają białe dłużej niż ramiączka. Inny materiał, jakaś sztuczna koronka czy coś, dłużej zachowują świeżość. No tak jest.
                        • doubledoublejoyandtrouble Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 22:20
                          pyza-wedrowniczka napisała:

                          > Często jest tak, że miseczki zostają białe dłużej niż ramiączka. Inny materiał,
                          > jakaś sztuczna koronka czy coś, dłużej zachowują świeżość. No tak jest.

                          Myślę, że to kwestia domieszki tego czegoś elastycznego w ramiączkach. Dlatego odpinane są doskonałe smile
    • komorka25 Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 15:08
      Ja mam na pewno więcej niż 20, o ile nie więcej niż 30 biustonoszy. Owszem, niektóre marki i modele zużywają się szybciej, co ciekawe mnie się "psują" głównie ramiączka (stają się sztywne i nieelastyczne). Rozmiar mnie zmienił się przez ostatnie jakieś 15 lat niewiele, w każdym razie w tej części figury, na której używa się biustonosza, więc korektę obwodu załatwiają haftki. Mój aktualnie najstarszy stanik (biała Freya Rio) ma z pewnością ponad 10 lat i generalnie z walorów stracił piękną biel i lekko zszarzał (a raczej "skremowiał"). Zresztą Rio mam i czarne i beżowe i czerwone i turkusowe nabywane w różnych latach. Najgorzej nosi się czarny, bo ma jakiś inny materiał.
    • princesswhitewolf Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 15:14
      nie no prosze cie jakie wielu lat... ja nie wsadzam dwa razy tej samej bielizny. No jakos tak mam ze po jednym zalozeniu piore wiec nie wytrzymaja 2 lata bo toto sie odksztalca z czasem i nadmiernie rozciaga itd. Zreszta zalezy od przypadku konkretnego stanika

      Moze z 2 lata wytrzymuja choc czasem i 3, a czasem byle co sie okaze i po paru miesiacach sie odpruwa nic.
    • swinka-morska Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 15:21
      Staniki się starzeją (oprócz tego, że się zużywają i niszczą od używania), więc takie trzymane długo w szufladzie mają raczej sparciałe gumki itd.
      Ja nie przekraczam 5-6 szt., wymieniam po ok roku albo dwóch, wg zasady "one in, one out". Ale ja jestem z tych trochę minimalistycznych, pilnuję, żeby mi się za dużo rzeczy nie zalęgło.
      • piataziuta Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 15:30
        tylko jeśli się kiepskie kupuje
        • swinka-morska Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 16:00
          mylisz się smile starzenie się lycry, gumy i innych dodatków dzieje się również w dobrych jakościowo produktach
          • piataziuta Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 16:23
            W dobrej jakościowo bieliźnie nie ma ani lycry ani gumy. Ostatni raz widziałam lycrę u mojej matki w szufladzie, trzydzieści lat temu. Faktycznie, parciała.
            • mandre_polo Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 16:59
              Jest nylon, elastan to są sztuczne materiały, robią się jakby kruche z biegiem czasu. Zapięcie rozciąga się i brak przylegania
              • piataziuta Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 17:17
                mandre_polo napisał(a):

                > Jest nylon, elastan to są sztuczne materiały,

                Sztuczne materiały sztucznym materiałom nierówne. Szanujące się firmy bieliźniane używają materiałów atestowanych.


                >robią się jakby kruche z biegiem
                > czasu. Zapięcie rozciąga się i brak przylegania

                Że co? Co wy kupujecie dziewczyny za syf?

                Na punkcie bielizny mam hopla od lat.
                Staniki wywalam (z bólem), bo mam cycki coraz większe, ale już gaci nie wywalam, bo rozmiar mi się jakoś tu nie zmienia. A że mam tych gaci setki (lubię mieć do kompletu, czasem i po dwie pary) to jestem w stanie wyciągnąć gacie z początku studiów(czyli kilkunastoletnie) i choć jest tam poliamid (czyli nylon) to nic nie parcieje.
                Wierz mi, mam tego tyle, że jak tylko coś zaczyna wyglądać słabiej, od razu ląduje w śmieciach.


                • doubledoublejoyandtrouble Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 17:20
                  piataziuta napisała:


                  > Sztuczne materiały sztucznym materiałom nierówne. Szanujące się firmy bieliźnia
                  > ne używają materiałów atestowanych.
                  >

                  Tyle piszesz o tych doskonałych jakościowo firmach, że muszę zapytać: jakieś konkretne marki? smile
                  >
                  • piataziuta Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 17:44
                    Najwięcej mam Samanty (polska, bardzo dobrej jakości, polecam) Frei i Simone Perele.
                    Bez ramiączek oczywiście Wonderbra.
                    Znajdę też jakieś nieużytki z Kingi (pl) i kilka sztuk jakichś randomowych firm (hiszpańska i szwedzka produkcja).
                    • doubledoublejoyandtrouble Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 17:50
                      piataziuta napisała:

                      > Najwięcej mam Samanty (polska, bardzo dobrej jakości, polecam)

                      Zerknęłam, bardzo fajny design, oczywiście ściągnięty od Freyi, Fauve i Curvy Kate, ale przynajmniej mają dobre wzorce wink
                      • piataziuta Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 17:54
                        Nie. Design ściągają obecnie od Simone Perele.
                        Niemniej, jakości nie ma co zarzucić.
                        • doubledoublejoyandtrouble Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 17:56
                          piataziuta napisała:

                          > Nie. Design ściągają obecnie od Simone Perele.
                          > Niemniej, jakości nie ma co zarzucić.

                          Hm, ja właśnie sobie oglądam stare zdjęcia wymienionych przeze mnie marek i mogłabym pomylić samantę z tymi właśnie smile
                          • piataziuta Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 18:08
                            Raczej przypadek, kwestia trendów w bieliźnie. We wszystkich firmach, co sezon, można znaleźć podobieństwa
                      • arthwen Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 18:41
                        I Samanta twierdzisz, że się nie rozciąga? Miałam ze 2-3 modele, ale właśnie rozciągała się strasznie. Ale to z 10 lat temu było, może się poprawili?
                        • piataziuta Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 18:58
                          Twierdzę, że każdy stanik się rozciąga w obwodzie, jeśli się go tłucze w kółko i nie ma zbyt wiele na zmianę. Twierdzę, że w dobrych stanikach nie rozciągają się nigdy RAMIĄCZKA.

                          A Samanta co roku coś zmienia,10 lat temu to była w ogóle inna firma. Kiedyś mieli do wyboru trzy linie. Najtańsza była z delikatnego, niepodszytego materiału, pewnie to ci się rozciągnęło. Albo płuczesz bieliznę w płynach zmiękczających.

                          We wszystkich firmach które kojarzę, zaczęli szyć tak mocne obwody, że nic, no naprawdę nic mi się nie chce rozciągnąć, choć bardzo bym chciała, bo jakoś mi się ciasno w nich zrobiło. tongue_out

                          • alicia033 Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 19:02
                            piataziuta napisała:

                            > Twierdzę, że w dobrych stanikach nie rozciągają się nigdy RAMIĄCZKA.

                            no i głupio twierdzisz.
                            • piataziuta Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 19:04
                              acha ok big_grin
                          • chococaffe Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 19:51
                            Twierdzę, że każdy stanik się rozciąga w obwodzie, jeśli się go tłucze w kółko i nie ma zbyt wiele na zmianę.

                            Zanim to zauważyłam, naiwnie pewnego ranka zakładając ulubiony pomyślałam, że jednak schudłambig_grin
                            • piataziuta Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 19:57
                              grunt to dobre samopoczucie smile
                          • arthwen Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 22:33
                            Płynów zmiękczających to ja w ogóle nie używam, bo mam alergię na takie rzeczy wink
                            I eksploatowane nadmiernie też nie były, ale jakie to były modele, to już rzecz jasna nie pamiętam. I właśnie ostatnio jakoś nie bardzo mi się te biustonosze rozciągają (a ja lubię mieć dobrze, ciasno wink dopasowane).
                • mandre_polo Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 21:10
                  piataziuta napisała:


                  >
                  > Że co? Co wy kupujecie dziewczyny za syf?
                  >
                  > Na punkcie bielizny mam hopla od lat.
                  > Staniki wywalam (z bólem), bo mam cycki coraz większe, ale już gaci nie wywalam
                  > , bo rozmiar mi się jakoś tu nie zmienia. A że mam tych gaci setki (lubię mieć
                  > do kompletu, czasem i po dwie pary) to jestem w stanie wyciągnąć gacie z począt
                  > ku studiów(czyli kilkunastoletnie) i choć jest tam poliamid (czyli nylon) to ni
                  > c nie parcieje.
                  > Wierz mi, mam tego tyle, że jak tylko coś zaczyna wyglądać słabiej, od razu ląd
                  > uje w śmieciach.
                  >
                  >

                  Mam staniki począwszy od Freya po Samante. W tej pierwsze wychodzą gumki ramiączkach w kolejnych zakupionych Zdecyduj się bo skaczesz że raz od złych materiałów a innym razem od ciągłego noszenia. Po godzinach napinania to chyba nie dziwne że materiał się zużywa plus pranie. Syntetyki nie należą do pancernych materiałów.
                  • piataziuta Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 21:42
                    "Mam staniki począwszy od Freya po Samante. W tej pierwsze wychodzą gumki ramiączkach w kolejnych zakupionych Zdecyduj się bo skaczesz że raz od złych materiałów a innym razem od ciągłego noszenia. "

                    suspicious Yyyyy... suspicious

                    "Po godzinach napinania to chyba nie dziwne że materiał się zużywa plus pranie. Syntetyki nie należą do pancernych materiałów. "

                    Acha. big_grin
            • doubledoublejoyandtrouble Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 17:03
              piataziuta napisała:

              > W dobrej jakościowo bieliźnie nie ma ani lycry ani gumy. Ostatni raz widziałam
              > lycrę u mojej matki w szufladzie, trzydzieści lat temu. Faktycznie, parciała.

              Widziałaś nazwę, znak towarowy - lycra. Sztuczne elastyczne włókna pod różnymi nazwami firmowymi (elastan, spandex) nadal występują w składzie bielizny. Również tej uznawanej za luksusuwą wink
              • piataziuta Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 17:20
                wciąż, patrz moją odpowiedź do mandre polo...
                • doubledoublejoyandtrouble Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 17:23
                  piataziuta napisała:

                  > wciąż, patrz moją odpowiedź do mandre polo...

                  No nie bardzo, bo piszesz, że w dobrych jakościowo nie ma lycry - jest elastan, który jest takim odpowiednikiem lycry - tyle że słabszym od niej, mniej odpornym na wodę i chemię smile
                  • piataziuta Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 17:47
                    Piszę, że sztuczne materiały sztucznym materiałom nie równe, a porządne firmy używają materiałów atestowanych.
                    Zaraz się skończy tym, że będę wklejać zdjęcia moich kilkunastoletnich gaci 🤦, które nie sparciały i wyglądają dobrze. Tego jeszcze na forum nie było.😂
                    • doubledoublejoyandtrouble Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 17:52
                      piataziuta napisała:

                      > Piszę, że sztuczne materiały sztucznym materiałom nie równe, a porządne firmy u
                      > żywają materiałów atestowanych.
                      > Zaraz się skończy tym, że będę wklejać zdjęcia moich kilkunastoletnich gaci 🤦,
                      > które nie sparciały i wyglądają dobrze. Tego jeszcze na forum nie było.😂

                      Wolałabym figi od gaci, ale jak się nie ma co się lubi... wink Wiesz, tak całkiem serio, to powodem niszczenia materiału może być też woda z rur (u mnie jest potworna), chemia do prania, rodzaj pralki, kosmetyki, których używasz i na które potem kładziesz bieliznę... nie, że dziewczyny kupuja syf.
                      • piataziuta Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 17:59
                        Od wody z rur to może się kolor zmieniać, ale parcieć (jest takie słowo "parcieć"?)?
                        Chyba, że ktoś pierze bieliznę w temperaturze wyższej niż 40 i wiruje na 1200, ale ja o trwałości materiałów mówiłam zakładając prawidłowe użytkowanie.
    • doubledoublejoyandtrouble Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 15:27
      Zbierałam latami. Moja kolekcja składa się też z trzech rozmiarów - zdarzają mi się wahania wagi, szczególnie mocno uwypuklające się wink w tym rejonie. Dodatkowo - lubię mieć stanik dopasowany do góry ubrania kolorystycznie, noszę rzeczy raczej wycięte przy szyi, a jeszcze latem, kiedy rękawki krótkie albo wręcz bez rękawów - stanik lubi wychynąć spod ubrania. Źle się czuję, jak spod granatowej sukienki wychynie róż smile Piorę zawsze w specjalnym woreczku z siatki. No i ponieważ mam ich tyle - to nie są znoszone, większość staników sprzed 7 lat nadal wygląda jak nowe.
    • umi Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 15:39
      W ciagu roku nie, ale kupuje wiecej niz jeden rocznie. Plus od chlopa prezenty. I tak to sie zbiera. Jak sa dobre jakosciowo, nie zuzywaja sie tak szybko. Plus jesli ma sie ich wiecej, to moim zdaniem tez dluzej "zyja", bo nie sa uzywane tak czesto. Nie wiem ile zyja, jak juz uznam, ze nie potrzebny to wyrzucam. Zwykle maja wtedy kilka lat (nie wiem ile ktory konkretnie tongue_out) i zazwyczaj sa jeszcze OK. Nie przyszlo mi nigdy do glowy zeby to jakos dalej przekazac, poniewaz to jednak bielizna. Mozliwe, ze bardziej eko byloby sprzedac (dac chyba nikt biustonosza nie wezmie jednak).
      • motyllica Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 18:30
        prezenty od chłopa? podziwiam

        i są dobre? nie mam pojęcia jak można nie przymierzyć biustonosza
        jak idę kupować, mój pan sprzedawca wrzuca mi z dziesięć a ja wybieram na przykład z tego dwa,
        z resztą jest coś nie tak, albo miseczka albo pod biustem chociaż rozmiar teoretycznie taki sam
        • umi Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 21:54
          Ja jestem specjalnym przypadkiem. Nie lubie bakcyli i innych takich. A staniki lubie. Mam sprawdzone miejsca i ich sie trzymam. Wiec i tak mala roznica. Ale mnie sie trafil egzemplarz z zamilowaniem do detali. Do wielu rzeczy ma lepsze oko niz ja, w tym sa ubran w ogole i bizuterii. Nie wiem, czy to dobrze tongue_out
    • chococaffe Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 15:44
      Przez lata. Wielu nie noszę...bo nie noszę. Ale zmieniają mi się m.in. oczekiwania i oferta adresowana do tych potrzeb a starych nie zniszczonych nie wyrzucam - w sumie mało miejsca zajmują.
    • princy-mincy Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 15:56
      Ja nie kupuję hurtem 20 staników jednego roku, wiadomo. Ale tak jakoś się składa, że często wymieniam po 5 za jednym zamachem.
    • cosmetic.wipes Re: jeszcze o stanikach 10.03.21, 16:55
      Mam około 20 staników, najstarszy z nich ma koło 4 lat
      Moja córka ma ponad 30, najstarszy ma niecałe 2 lata, mniej więcej wtedy ustabilizował się jej rozmiar.
      I nie są to szmatki z sieciowek, tylko dobrze dobrane głównie brytyjczyki, bo obie jesteśmy freyowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka