Dodaj do ulubionych

Do oklejających twarz na noc

19.03.21, 10:58
Ostatnio byłam u polecanego tutaj pana od masażu Kobido. Nie mam jeszcze zmarszczek jakichś wybitnych, więc szalonej różnicy nie zauważyłam, ślicznie za to wypłaszczyła się rysująca się u mnie coraz wyraźniej bruzda nosowo-wargowa. Na pewno prewencyjnie będę chodziła raz w miesiącu, coby przygotować dobrze twarz na późniejsze lata.

Pan masażysta okleił mi twarz taśmami i zarekomendował robienie tego w domu. Kupiłam sobie na Allegro taśmy i wczoraj spróbowałam. I tu pytanie: rano po zdjęciu twarz lekko mrowiła, czuję to mrowienie cały czas. Bardzo delikatne, ale jednak, po taśmach od masażysty tego nie miałam. Czemu tak może być? Naciągnęłam taśmy zbyt mocno?

Pytanie nr 2: na logikę wykminiłam sobie, że taśmy trzeba przyklejać od dolnej części kawałka ku górze, żeby zliftingować dany kawałek. Dobrze myślę? A jak potraktować czoło i poprzeczne dwie taśmy na całej jego długości? Chodzi, żeby rozciągnąć taśmą tkanki na boki, ku uszom czy naklejać je też "ku górze", od dołu szerokiego paska w stronę górnej jego krawędzi?
Obserwuj wątek
    • princesswhitewolf Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:04
      przyznam ze nigdy nie zrozumialam potrzeby naciagania sobie skory twarzy. Przyciaganie ziemskie wygrywa z chwilami masazu. Przegrywa tylko ze skalpelem i wyglada sie jak wiatr w twarz potem, przegrywa z botoksem i kwasem hylauro , kolagenem w strzykawkach i paru innymi zabiegami
      • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:11
        Można przegrać w wieku 40 a można w 55/60/65 - kwestia gustu. Nad tkankami można pracować i je stymulować, skórę zagęszczać. Można też niczego nie robić i nie rozumieć potrzeb naciągania skóry twarzy oraz masażu. Można się nie malować. Wiele rzeczy można. smile
        • sofia_87 Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:17
          Moja mama 60+ jeszcze nie przegrała, wygladajac na zadbaną panią ok 50😀
          Jest więc powód by się starać.
          • annajustyna Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:28
            Mojej dają po 50., a jest 20 lat starsza. Mnie zresztą też dużo mniej. Dobre geny i przede wszystkim styl bycia, bo tak naprawdę to jednak wyglądamy inaczej niż przed laty.
            • sofia_87 Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:49
              Oczywiście, że tak, ale jesli w wieku 60 lat ktoś ma jasna, zadbaną skórę, nie ma zmarszczek, za to wciąż świetną figurę, to będzie uchodzić za osobę młodszą niż mówi metryka. Nawet jeśli wygląda inaczej niż 15 lat temu ☺
            • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:06
              Mojej nie dają 20 lat mniej, nie dają nawet 10; mojej siostrze tez nie, choć nie ma w ogóle zmarszczek (ale jak już pisałam - to nie zmarszczki mówią nam, ze ktoś jest "stary"-"młody"). Nie wygrałam na loterii genetycznej i dlatego od lat próbowałam dojść do rozwiązania, czym można dbać o to, aby mieć jak najdłużej zachowane elementy mówiące o tym, ze jesteśmy młodzi.
              • sofia_87 Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:14
                W tym wieku to chyba zmarszczki, chomiki i sylwetka.
                Ja sądząc po tym jak wygląda mama i jak wyglądala babcia, nie mogę narzekać.
                Za to, jako zimny typ platynowej blondynki, w wieku nastu lat wygladalam na 20😀
                • annajustyna Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:58
                  I jeszcze włosy i zęby.
                  • sofia_87 Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 16:46
                    To podstawy, mówimy o zadbanych kobietach ☺
        • princesswhitewolf Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:30
          thank you mowisz tak jakby skora nie zalezala od genetyki tylko ilosci naciagania skory.

          Popatrz na brzuch i ciaze na efekty rozciagania systematycznego skory
          • aandzia43 Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:36
            Twarz to nie brzuch, skóry twarzy nikt nie rozciąga systematycznie i drastycznie. Nawet utycia i chudnięcia na większej jej części nie pozostawiają śladu. Trochę młodszy i świeższy wygląd można uzyskać pewnymi nie drastycznymi zabiegami, jak komuś się nie chce, nie ma kasy, religia mu zabrania to nikt go nie zmusza.
            • princesswhitewolf Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:40
              pewno ze nie ma przymusu. Clairsonic uzywanie przy zmywaniu makijazu to tez masaz.
              • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:42
                To mizianie a nie masaż.
                • princesswhitewolf Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:45
                  podaj przyklady slawnych osob w wieku 70+ ktore osiagnely cos masazem twarzy bez zabiegow innych jak wypelniacze czy skalpel. Jestem ciekawa
                  • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:47
                    A skąd ja mogę wiedzieć (oraz co mnie obchodzi) co robią sławne osoby? Sławne = stosujące odpowiednia pielęgnację? Sławne = odpowiednio dbające o skore, rozumiejące procesy starzenia się? Co mnie to obchodzi? Wypełniacze? Wypełniacze to nic dobrego. Za to widać jak są masowo stosowane, właśnie przez te twoje "sławy".
                    • princesswhitewolf Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:54
                      No ale chodzi o to ze aby zobaczyc jak to dziala warto popatrzec na starsze osoby to raz. Dwa, aby bylo obiektywnie to taka osoba nie powinna stosowac wypelniaczy zlotych nici czy liftingow skalpelowych bo inaczej przeklamany efekt bedzie.

                      Nie chcesz to nie


                      ja nie stosuje zadnych wypelniaczy. Wierze tylko w kwasy aha, peeling azjatycki retiinol, nawlizacze z peptydami i wszystko to co wiaze sie ze zdejmowaniem zewnetrznego naskorka
                      • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:00
                        No to poszukaj takich osób, ja nie potrzebuje takich dowodów - najlepszy mam w lustrze.

                        Ja z kolei wierze w ruch, dobre odżywianie, wysypianie się, brak stresu, kwas retinowy, stymulanty, lasery, mezoterapie, masaże i spf. No i?
                      • aandzia43 Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:15
                        princesswhitewolf napisała:

                        > No ale chodzi o to ze aby zobaczyc jak to dziala warto popatrzec na starsze oso
                        > by to raz. Dwa, aby bylo obiektywnie to taka osoba nie powinna stosowac wypelni
                        > aczy zlotych nici czy liftingow skalpelowych bo inaczej przeklamany efekt bedzi
                        > e.

                        Nic nie działa tak, by starość skutecznie zatrzymać. Chyba nie o tym rozmawiamy.


                        > ja nie stosuje zadnych wypelniaczy. Wierze tylko w kwasy aha, peeling azjatycki
                        > retiinol, nawlizacze z peptydami i wszystko to co wiaze sie ze zdejmowaniem ze
                        > wnetrznego naskorka

                        Ja w nic nei wierzę, czasem przekonuję się do jakichś metod bo mi z obserwacji wynika że mają sens. Nie stosuję wypełniaczy, a zamiast (obok) złuszczania naskórka wolę stymulację głębszych tkanek ku produkcji kolagenu.
          • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:39
            A napisałam, ze nie zależy? O skore tez można dbać. Ty nie musisz. Możesz się zatapetowac. smile
            • princesswhitewolf Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:44
              thank_you.

              Ale nie pokona sie masazem utraty kolagenu ani powstawania zmarszczek bo to zalezy od macierzy, gleboko gleboko.

              P.S. thank you. Podaruj sobie przytyki. Handlujesz masazami czy co? Ja nie musze sie tapetowac az i uzywam lekkich podkladow tylko typu BB a moja matka i siostra nic nie uzywaja poza SPF. Zdziwilabys sie. Genetyka
              • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:49
                A kto mówi, ze masażem pokonasz utratę kolagenu? Można stymulować odbudowę kolagenu. Możesz wzmacniać skórę mezoterapią, kwasem retinowym, dermapenem, laserami. Masażem możesz zmieniać ułożenie tkanek. Możesz podnieść policzki, wyprasować zmarszczki (nie jak botox, ale jednak).

                P.S. No i?
                • princesswhitewolf Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:55
                  ale masaz trwa pare minut. a grawitacja caly dzien.

                  Wybacz, no jakos nie wierze ale szanuje twoje wybory
                  • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:58
                    Nie, masaż nie trwa pare minut. O skore tez nie dba się pare minut, tylko stymulanty, lasery, kwas retinowy, spf, unikanie słońca - możesz dać skórze wiele. Ale nie musisz. Masażem wyprostowałam bruzdy nosowo - wargowe. I co ty na to? Podniosłam sobie policzki. Mogłabym mieć takie same i za 20 lat, a mogę zmienić kształt teraz, póki mogę pracować na swoich tłuszczu.
                    • princesswhitewolf Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:01
                      jak nie pare minut? Codziennie masujesz twarz pare godzin?

                      >kwas retinowy, spf, unikanie słońca - możesz dać skórze wiele

                      alez ja to stosuje ale mowimy o masazu tutaj konkretnie.


                      • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:03
                        Nie, ale dobrych pół h a raz w tygodniu idę na Kobido.

                        Niestety nie rozumiesz idei masażu - na szczęście nie musisz.

                        • princesswhitewolf Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:05
                          pol godziny 2 razy w tygodniu vs ile godzin przyciagania ziemskiego na codzien?

                          No nie musze. Ale dzieki za informacje
                          • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:08
                            No i? Szkodzi mi to? Rozumiesz, ze to zawsze o ten czas mniej? Ze jak wstrzykujesz stymulant kolagenu, to nawet jeśli po kilku latach ubędzie ci kilka % kolagenu, to o ten czas, gdy on się stymulować - jesteś do przodu? Nie potrafisz zrozumieć tej prostej konstrukcji, ze jeśli dzięki masażowi mam zliftowana twarz a efekt tego utrzymuje się xx czasu - to o ten czas jestem do przodu?
                            • princesswhitewolf Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:24
                              ja nic nie wstrzykuje.

                              Zycze powodzenia w tym co robisz
                              • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 13:53
                                No i, nie wstrzykujesz i? Bo nie rozumiem? smile Co złego jest w stymulowaniu produkcji kolagenu? wink
                                • princesswhitewolf Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:46
                                  no nie wstrzykuje. Nie bylo jeszcze potrzeby,
                                  wiesz wszelakie zabiegi twarzy to nie ZUO lol

                                  • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 16:17
                                    Ja tez nie czuje potrzeby, robie to na zaś, aby miec potem z czego „schodzić”.
                    • taki-sobie-nick Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 01:19
                      Ja rozumiem ideę masażu - a ile za to wszystko płacisz?
                      • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 07:44
                        Nie wiem ile za to wszystko płace, pewnie dużo, bo same Kobido to minimum 1 k/m-c, zalezy do kogo ide.
                        Ale można masować sie w domu i jest to darmowe. Ja masuje codziennie. Azjatki masują sie od setek lat. smile Wlasnie stamtąd czerpałam inspiracje i tam szukałam źródeł.

                        Jesli ktoś chce działać cofając mijający czas to retinal i spf. Oczywiście nie zrobi to z nas 18-latek ale wpisz sobie tretinoin before after 1/5/10 years; spf 50 before after

                        To najprostsze i najtańsze z najskuteczniejszych co możemy dla siebie zrobic (z rzeczy, które są na Polce w sklepie).
        • snakelilith Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:36
          A istnieją jakiekolwiek badania pokazujące, że taśmy mają faktycznie działanie wstrzymujące grawitację?
          Masaż sam sobie to na pewno fajna rzecz, preferuję jednak masaż stóp i pleców, zwłaszcza po wysiłku jest to przyjemne. Widoczne efekty w postaci spłycenia bruzd po drenażu limfatycznym jak po masażu Kobido wskazują jednak na zatrzymywanie wody i jest to problem, który należy ogarnąć całościowo, od środka.
          • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:41
            Masażem możesz zmieniać ułożenie tkanek. Masaż pobudza produkcję kolagenu. Masażem wyprostowałam swoje bruzdy nosowo - wargowe, które nie wynikały z procesu grawitacji, a takiego kształtu twarzy.
            • snakelilith Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:53
              Masowanie nie zapobiega jednak atrofii tkanek, na przykład u leżących pacjentów, więc to pobudzanie nie jest szczególnie skuteczne. Codzienny półgodziny marsz na świeżym powietrzu, wysypianie się, zaniechanie odchudzania oraz więcej omega-3 w żywności mają zdecydowanie lepsze działanie.
              • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:56
                Ależ nic nie zapobiega atrofii tkanek i nie mówimy tu o atrofii tkanek a o możliwości ich przesuwania a nawet wpływania na ich kształt.

                "Codzienny półgodziny marsz na świeżym powietrzu, wysypianie się, zaniechanie odchudzania oraz więcej omega-3 w żywności mają zdecydowanie lepsze działanie. " - to jeden Z elementów. Ale nie jedyny. Jest ich więcej.
              • princesswhitewolf Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:56
                trzesienie ziemi i koniec swiata bo sie ze snake po raz pierwszy musze zgodzic
          • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:43
            A taśmy - naklej sobie taśmy na miejsca, gdzie robią ci się bruzdy i idź tak spać - te miejsca nie będą się odgniatały. Proste jak konstrukcja cepa. smile
            • 35wcieniu Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:51
              Odgniatały od czego?
              • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:54
                Jak śpisz na boku lub plecach, to przygniatasz twarz, prawda?
                • 35wcieniu Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:04
                  No a jak śpię na plecach to przygniatam plecy, ale przecież nie mam takiego nadmiaru skóry żeby się mogła zagiąć tworząc jakieś fałdy.
                  • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:09
                    No jak spisz na plecach to po co zadajesz głupie pytania o przygniatanie twarzy? No wiemy już, ze lubisz, ale może jest coś jeszcze?
                    • 35wcieniu Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:11
                      Śpię różnie, ale nie znam żadnego człowieka który ma taki nadmiar skóry gdziekolwiek żeby mu się z niej mogła zrobić fałda, którą można przygnieść.
                      • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:13
                        Jaki nadmiar skory... nie rozumiesz, a mi nie chce się tłumaczyć. Więc uznajmy, ze ty masz racje, ok? Darujmy już sobie dalsze dyskusje. Ty nie znasz żadnego człowieka, który ma nadmiar skory (bo o nadmiar skory chodzi) i to niemożliwe. I luz!
                        • 35wcieniu Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:16
                          No jak nie o nadmiar to o co?
                          Masz jakieś zdjęcie ilustrujące to o czym mówisz?
                          • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:18
                            Nieeee, serio, masz rację!
                            • 35wcieniu Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:19
                              What?
                              Rację w czym? Chcę zobaczyć o czym mówisz po prostu, bo z opisu nie rozumiem.
                              • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:20
                                A mi się nie chce tłumaczyć. Masz rację w swojej dedukcji, że to może chodzić o nadmiar skóry, którego ty jednak nie widujesz.
                                • 35wcieniu Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:22
                                  Mhm.

                                  Ktokolwiek inny jest mi w stanie to z łaski swojej opisać albo wkleić fotkę ilustracyjną?
                                  • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:37
                                    Zapewne każdemu, kto spędził setki godzin na nauce, studiowaniu, poszukiwaniu źródeł, ślęczenia nad słownikiem, książkami medycznymi, się zechce. wink
                                    • 35wcieniu Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:39
                                      Tyle trzeba żeby znaleźć przykład ilustracyjny? To nie dziwne że nie wiem o czym mówisz, jak to taka rzadkość.
                                      • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 13:54
                                        Nie, nie trzeba, więc spokojnie możesz poszukać sama. smile))
            • snakelilith Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:59
              thank_you napisała:

              > A taśmy - naklej sobie taśmy na miejsca, gdzie robią ci się bruzdy i idź tak sp
              > ać - te miejsca nie będą się odgniatały. Proste jak konstrukcja cepa. smile


              Ale mnie się nic nie odgniata, dlatego jestem wyjątkowo sceptyczna. Czasm budzę się z lekko opuchniętą twarzą i owalem przesuniętym ciut w dół, ale to wtedy, gdy wieczorem zjadałam paczkę żelków albo słonych paluszków. Śmiem więc twierdzić, że jak komuś opada coś już w wieku lat 40, to jest to mocny sygnał, że coś robi nie tak i plastry mało tu pomogą.
              • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:01
                A kto mówi o opadaniu, oprócz Ciebie? smile
                • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:02
                  Mnie nic nie opada i mam żuchwę wyraźną jak szczupła 15-latka.
                  • 35wcieniu Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:05
                    Szczupła 15 latka może mieć żuchwę dowolną i wcale nie musi mieć wyraźnej bo to kwestia budowy twarzy.
                    Byłam wychudzoną 15-latką z niewyraźną żuchwą. big_grin
                    • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:09
                      Tak, już wiemy.
                      • 35wcieniu Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:10
                        Najwyraźniej nadal wierzymy że kształt twarzy zalezy od wieku big_grin
                        • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:12
                          Tak, u 99% ludzi zależy (i od masy) - ale wiemy, ty jedna zawsze masz wszystko inaczej.
                          • 35wcieniu Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:14
                            big_grin big_grin big_grin Ty widujesz czasami normalnych ludzi, oprócz własnego odbicia w lustrze? big_grin
                            99% ludzi, jezu big_grin
                            • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:20
                              Nie widuję w ogóle.
                  • snakelilith Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:17
                    thank_you napisała:

                    > Mnie nic nie opada i mam żuchwę wyraźną jak szczupła 15-latka.

                    A jaką to niby żuchwę ma mieć młoda kobieta w wieku lat 40, czy ile ty tam masz? Ja mam 54 lata, skaczące hormony i mam prawo po skonsumowaniu wieczorem kilograma soli mieć następnego ranka lekko opuchnięty owal. Ale to u mnie problem przejściowy, zależny jak widać od sposobu odżywiania, a nie plastrów i masażu.
                    • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:19
                      No, kobiety mają różne żuchwy. smile)) Nawet 30-letnie. Lub mniej.
                      • snakelilith Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:24
                        thank_you napisała:

                        > No, kobiety mają różne żuchwy. smile)) Nawet 30-letnie. Lub mniej.

                        I mówisz, że na taką genetycznie mniej wyraźną żuchwę u młodej kobiety plastry też działają? Na krzywy nos też? wink
                        • 35wcieniu Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:29
                          Nie ma młodych kobiet z krzywym nosem, no co ty. big_grin
                        • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:30
                          A ja używam na żuchwę? big_grin
                • snakelilith Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:08
                  No to odgniataniu. Swoją drogą, nie wiedziałam, że twarz w nocy to ciasto drożdżowe i daje się dowolnie wygniatać i odgniatać. Zawsze myślałam, że zmarszczki mimiczne powstają głęboko w tkance, w efekcie długoletniej mimiki i to się dzieje raczej w dzień, a nie w nocy. Mnie się w każdym razie nic w nocy nie odgniata.
                  • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:11
                    Omg, jest wiele typów zmarszczek, a ich proces powstawania jest zależny od wielu czynników. Jeśli przez x lat przygniatasz jedna stronę twarzy, w nocy, przed 10 h mechanicznego nacisku - to da to efekt (gorszy) większy niż sama mimika w ciagu dnia.

                    Super, ze ci się nie odgniata, większości ludzi śpiących inaczej niż na plecach się odgniata.
                    • snakelilith Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:22
                      Hm, śpię najczęśniej na boku, ale może mam tylko jędrniejsze, lepiej odżywione od środka i mniej podatne na poduszkę tkanki ? Bruzdy, odgniatania i zmarchy przed 40 tką, były dla mnie alarmującą wskazówką dotyczącą sposobu życia, a nie pozycji spania.
                      • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:31
                        Niewątpliwie jesteś wyjątkiem. smile))
                        • snakelilith Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:34
                          Nie jestem wyjątkiem, a przykładem, że każda kobieta w moim wieku może mieć relatywnie młodą twarz, ale na pewno nie przez plastry.
                          • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:36
                            Oczywiście, Ty masz wszystko młode. wink
                            • snakelilith Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:58
                              Zdecydowanie. Sensowne metody anti-aging działają na całe ciało, a nie punktowo na bruzdy na twarzy.
                              • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 13:54
                                Oczywiście, później tylko widzę w swoich badaniach jak mocno rozjeżdża się myślenie o swojej metryce. A tą metryką! Ale grunt to dobre samopoczucie. big_grin
                                • snakelilith Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:06
                                  A w jaki to sposób robisz te niby "badania"? I jak one rozjeżdżają się niby z wizualnym efektem?
                                  • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 16:18
                                    Snake, załóż firmę, wyłóż oszczędności życia, zatrudnij specjalistów i wtedy sie dowiesz jak sie robi badania.
                                    • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 16:19
                                      Chyba jestes niespełna rozumu jesli myślisz, ze pozwolę powiązać swoje pisanie w necie ze swoja firma 😂😂😂
                    • saszanasza Re: Do oklejających twarz na noc 21.03.21, 11:01
                      thank_you napisała:

                      > Omg, jest wiele typów zmarszczek, a ich proces powstawania jest zależny od wiel
                      > u czynników. Jeśli przez x lat przygniatasz jedna stronę twarzy, w nocy, przed
                      > 10 h mechanicznego nacisku - to da to efekt (gorszy) większy niż sama mimika w
                      > ciagu dnia.
                      >
                      > Super, ze ci się nie odgniata, większości ludzi śpiących inaczej niż na plecach
                      > się odgniata.

                      Ja przepraszam, ale pogubiłam się troszeczkę, bo z tego co piszesz wynika, że zmarszczki to wynik wieloletnich odgniotów podczas snu, których naprostowanie plastrami spowoduje, że zmarszczek nie bedzie?🙈
                      • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 21.03.21, 11:14
                        Nie, nigdzie tak nie napisałam. smile Jest wiele powodów powstawania zmarszczek (a raczej bruzd), i one będą wcześniej czy później - przy czym można je w łatwy sposób wypełnić. Tylko nie o to chodzi, bo to nie bruzdy świadczą o starzejącym się wyglądzie twarzy a migracja i zanikanie tkanek. Plastry na miejsca, gdzie mogą powstać bruzdy to jedna z form prewencji, co kto lubi, można używać, można nie używać, zależy jak kto śpi.
                        No i można tez używać na noc plastrów w formie liftingującej. Tego nie da się wytłumaczyć w kilku postach na forum.
      • trzebasiebawic Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:02
        Może nie dotarło do ciebie, że człowiek nie żyje z reguły 100 lat i fajnie jak zmarchy i bruzy pojawia się później niż wcześniej bo można kupić sobie kilka, a nawet kilkanaście lat bez skalpela. Wybór.
        • snakelilith Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:30
          He? Nie ma żadnego obowiązku do poprawiania twarzy skalpelem, więc sensowym anti-aging nikt niczego sobie nie kupuje. Ale plastry nie spowolnią na pewno utraty jędrności tkanek.
          • trzebasiebawic Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:43
            A napisałam gdzieś że jest jakiś obowiązek?
            Potrafisz czytać? Wyraznie zaznaczyłam słowo:Wybór. Każdy go ma. Jeden może się operować do woli, drugi nie robić nic, a trzeci sensownie przeciwdziałać naturalnemu starzeniu, poprzez opóźnianie nieuchronnego. Opóźnianie. Z różnym skutkiem zależności kto, co, jak stosuje i jakie do tego ma geny. U jednego efekt bedzie większy, u innego mniejszy.
            Sensownym anti aging można sobie przedłużyć (jeśli Cię bardzo kłuje w oczy kupić) kilka lat bez wyraźnych zmarch i bruzd. Nie znasz pojęcia wyglądać na mniej lat, niż się ma w dowodzie? Nie wszystkim spada to z nieba bo geny. Niektórzy Na TO pracują bez skalpela, dokładnie tak jak na sylwetekę.
    • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:13
      jogapiekna.com/produkt/warsztat-z-tapingu-twarzy-online-25-marca/?fbclid=IwAR34zPrBSif_Dnjt5e5H-pyTMYyl_Ao14xZ1lEO_8LUXM7S8fDEKljFPgb4
      • saszanasza Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:15
        thank_you napisała:

        > jogapiekna.com/produkt/warsztat-z-tapingu-twarzy-online-25-marca/?fbclid=IwAR34zPrBSif_Dnjt5e5H-pyTMYyl_Ao14xZ1lEO_8LUXM7S8fDEKljFPgb4

        Warsztaty z odżywiania sie energią słoneczną tez są😁
        • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:41
          No i?
          • saszanasza Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:20
            thank_you napisała:

            > No i?

            No to, że zarobić można na wszystkim, rownież na oklejaniu twarzy czy też lewoskrętnej witaminie C. Gdyby to działało, nie byłoby medycyny estetycznej
            • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:35
              Ale wiesz, ze medycyna estetyczna to nie tylko anty-aging, ale głównie - niestety - "poprawianie urody". Gdy rozmawiam z kolegami, to większość pacjentek chce usta, wstrzyknąć coś w policzki, podnieść oczy itp - niewielki procent interesuje się procedurami na zaś. Ale uwielbiam takie uproszczenia. A plastry - działaja, bo jak przykleisz sobie plaster na czolo, to nie dasz rady go zmarszczyć. Rozumiesz, prostszego przykładu nie jestem w stanie ci dać. smile
              • aandzia43 Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:52
                thank_you napisała:

                > Ale wiesz, ze medycyna estetyczna to nie tylko anty-aging, ale głównie - nieste
                > ty - "poprawianie urody". Gdy rozmawiam z kolegami, to większość pacjentek chce
                > usta, wstrzyknąć coś w policzki, podnieść oczy itp - niewielki procent interes
                > uje się procedurami na zaś.

                Jeśli lekarze tak mówią to pewnie tak wyglądają statystyki tego czym która pacjentka zainteresowana. Albo lekarze w tym gabinecie czy mieście. Może też wynikać z wieku większości pacjentek - jeśli to młode kobiety to nic dziwnego, że chcą się uczynić bardziej seksi i usta sobie pompują, niedostatki urody poprawiają korygując policzki i nosy. Im odmładzanie czy nawet zatrzymywanie młodości nie jest jeszcze potrzebne.


                Ale uwielbiam takie uproszczenia. A plastry - dział
                > aja, bo jak przykleisz sobie plaster na czolo, to nie dasz rady go zmarszczyć.
                > Rozumiesz, prostszego przykładu nie jestem w stanie ci dać. smile

                Coś jak botoks wink
              • primula.alpicola Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 13:23
                "A plastry - działaja, bo jak przykleisz sobie plaster na czolo, "

                Nocą nie marszczy się czoła przecież.
                • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 13:56
                  Nie? To połóż twarz na łóżku i zrób sobie zdjęcie. big_grin Podałam Ci PRZYKLAD. Zależnie od tego w jakiej pozycji spisz, tak się odgniatasz, mechanicznie, latami.
                  • annajustyna Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:13
                    Ja niestety na boku i od lat już walczę z odgniotami na dekolcie.
                    • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:25
                      No po prostu plotą bzdury, niestety, to, że nie widać skutków dziś nie oznacza, że pewnego dnia nie wyjdą "nagle". Ja wolę zapobiegać niż leczyć. wink
                      • annajustyna Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:40
                        I slusznie.
                    • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 14.04.21, 09:50
                      Kup sobie maskę liftingujaca z pH doctor na dekolt.
                      • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 14.04.21, 09:51
                        Tylko stosuj codziennie. smile po kilku miesiącach zauważysz mega różnice
    • annajustyna Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:15
      Podpytaj masażystę i już.
    • jasnoklarowna Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:28
      Ale masażysta zakleił ci twarz na jak długo, na godzinę czy jak ty na całą noc?
      Może to tajemnica mrowienia. Za długo było naciągnięte wiec lekko zdrętwiało. Może za mocno?
      Inna opcja to reakcja skóry twarzy na klej taśmowy
      • snakelilith Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:43
        Nadwrażliwość/alergię na plastry ma bardzo dużo osób, zwykle wychodzi dopiero w postaci podrażnień, gdy musimy nosić dłużej przyklejony do skóry opatrunek. Jednak substnacje klejące i warstwa nieprzepuszczalnego polimeru nie są substancjami odżywczymi i nakładnie czegoś takiego na skórę na noc, jest trochę śmieszne w kontekście anti-aging.
        • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:53
          Ale wiesz, ze plastry nakleja się na twarz, na która nałożona jest pielęgnacja? smile I te taśmy przepuszczają powietrze, ale luuuz. smile
        • andace Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:21
          Ale to nie jest plaster tylko specjalny taśmy do tapingu używane przez lekarzy i rehabilitantów. Mam uczulenie na zwykle plastry, nie mogę ich nosić dłużej niż pół dnia bo potem mam większe rany od plastrów niż ochraniane miejsce. Taśmy nosze regularnie (na ciele) i nic mi nie jest. Miałam tez taśmy na twarzy, zdjęłam po 48h i nic mi nie było. Używam oryginalnych japońskich.
          • chococaffe Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:25
            Miałam taping - rehabilitacja. Bardzo fajne efekty (całej rehabilitacji). Tyle, że to było czasowe i dzięki całej rehabilitacji mogłam chodzić "bezbólowo".



            • chococaffe Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:26
              p.s. na temat skutków ubocznych typu "kleje" się nie wypowiem bo tylko buzię mam problemową, reszta ciała niewrażliwa na żadne rozrywki.
              • andace Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:42
                Mam rehabilitacje zazwyczaj raz w tygodniu i plastry zmieniane co tydzień. Taping mam robiony na ciele regularnie od kilku lat i nigdy nic od taśm mi nie jest, a są miejsca (np na ręce) gdzie noszę ciagle przez kilka miesięcy.
                Skórę i na twarzy i na ciele mam bardzo wrażliwą, delikatną i skłonna do podrażnień i uczuleń, np większość „naturalnych” kosmetyków polecanych przez Snake mnie uczula i podrażnia. Jedyna zasada że taśmę muszę nasączyć oliwką żeby zeszła bez problemu.
                • chococaffe Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:48
                  Być może - mnie efekt "kleju" mało interesuje bo jak pisałam ciało mam i tak niewrażliwe - bardziej mnie fascynuje zataśmowana na noc twarz
                  • andace Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:05
                    Miałam taśmy na twarzy 2 razy, naklejone przez masażystę po masażu Kobido. Naklejane w czwartek, zdjęłam w niedziele rano. Przedłużyło to efekt masażu. Na dworzu nie przeszkadzały bo miałam maskę i czapkę i okulary, w pracy w piątki nie mam zazwyczaj spotkań.
                    Jako ze jestem przyzwyczajona do tejpowania to zupełnie mi nie przeszkadzały, mąż na początku się zdzwił potem przyzwyczaił.

                    Samej by mi się nie chciało tego naklejać, wole wmasować kremy.
            • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:42
              Bo to są świetne efekty, też miałam taping przy przywracaniu symetrii mięśniowej ciału, to takie przedłużenie terapii po wyjściu z gabinetu. Mega.
          • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:27
            No ale snake wie, że nadrwazliwośc na plastry ma wiele osób (pytałam o to masażystów, brat mojego męża jest fozjoterapeutga - te plastry są oddychające, są jak druga skóra). Ale po co się dowiedzieć, lepiej wyobrażac sobie, ze przyklejam taśmę klejącą do czoła, taki ze mnie, hihi, głuptasek.
      • nigolla Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 18:21
        Nakleił mi o 13.00 jednego dnia i nosiłam do rana dnia następnego
    • chococaffe Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 11:59
      Off top - czy wy uprawiacie seks w tych taśmach?
      • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:00
        Tylko.
        • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:01
          Tylko nocą uprawiamy seks, a jak mam taśmy w ciągu dnia to tylko wtedy, gdy nie mam ochoty na seks.
          • sofia_87 Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:06
            Seks to nie problem😀
            Ja z taśmami na twarzy strasze dziecko, a ponieważ corka rano dosypia na mnie, to muszę zrezygnować z taśm dopóki się od tego nie odzwyczai😀
            • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:12
              Pamietam, gdy pierwszy raz ujrzałam na oczy człowieka w maseczce w płachcie - była to moja własna matka, a ja dostałam prawie zawału, serio, aż mi się nogi roztrzęsły ze strachu.
              • sofia_87 Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:21
                Moje do placht są przyzwyczajone, ale taśmy budzą lęk, przynajmniej w córce. Syn filozoficzne pokiwal głową ☺
                Nr 3 będzie od poczatku przyzwyczajany ☺
              • grey_delphinum Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:26
                Mój syn zamarł z przerażenia, bo myślał, że na coś zachorowałam, a jeszcze starsza siostra mu powiedziała, ze "mamie już tak zostanie" wink
      • snakelilith Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:01
        big_grin
      • conena Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:15
        chococaffe napisała:

        > Off top - czy wy uprawiacie seks w tych taśmach?


        ja mam często oklejone plecy, pomaga mi na ból w odcinku lędźwiowym i nie przeszkadza mi to w uprawianiu seksu.
        • 35wcieniu Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:17
          Nooo, jak ból w seksie nie przeszkadza, znaczy taśma działa!
          • grey_delphinum Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:25
            Odkąd zaczęłam spać na plecach, moja twarz wygląda znacznie lepiej. Ja miałam OKROPNE zagniecenia po śnie na boku (pionowe i poziome zmarchy na policzkach, czole, szyi). Dopiero w drugiej połowie dnia zagniecenia się prostowały.

            Teraz poprawa jest diametralna.
            • snakelilith Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:32
              Jak miałaś potworne zagniecena, to masz problem z krążeniem limfy. Robiłaś coś w tym kierunku?
              • grey_delphinum Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:44
                No widzisz, to dlatego po botoksie mam z tym problem (buła na czole to właśnie zastój limfy).

                Nic nie robiłam, bo myślałam, ze to SKS wink
              • mokka39 Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 22:07
                a jak można poprawić krążenie limfy?
            • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:33
              Eee, takie tam plotki, masz najwidoczniej mało jędrne, słabo odżywione od środka i bardzo podatne na poduszkę tkanki. Mój kolega, profesor, chirurg, dermatolog - też nie wie co mówi, gdy stwierdza, iz jest w stanie poznać pozycje snu jego pacjentek. big_grin
              • aandzia43 Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:45
                Kolega fachowiec pewnie po niewidocznych dla laika subtelnościach rozpoznaje, dlatego jest fachowcem. Jeśli chodzi o mniej tajemne ślady nocnej działalności: nie wiem o co chodzi z tymi brudami przez pół dnia, nie zaznałam mimo że do sześćdziesiątki niedługo dobiję. Sypiam na boku i plecach (nie wiem jak częściej), czasem budzę się z twarzą w poduszce i pogniecioną jak papierek po cukierku skórą, ale najdalej godzinę po wstaniu nie ma śladu po najgłębszych bruzdach. Najdalej, bo te nie przypominające Rowu Mariańskiego zazwyczaj znikają w parę minut.
                • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 13:59
                  Nie są to subtelności a utrwalone zmiany. Nie mówię o tym, ze ktoś ma jakaś kreskę, bo na czymś spał, tylko o bruzdach powstających w miejscu bruzd, które powstałyby później, gdyby ktoś inaczej spał. Powtarzam - mówię o bruzdach, a nie o nocnych odgnieceniach znikających razem ze snem.
      • primula.alpicola Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:22
        chococaffe napisała:

        > Off top - czy wy uprawiacie seks w tych taśmach?


        Ludzie mają różne upodobanka i perwersyjkiwink
      • chococaffe Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:35
        p.s. tak się zastanawiam pod kątem czasu kobiety tzw pracującej i założeniu, że nie nosi tych taśm na twarzy w pracy. I kompromisem pomiędzy byciem "ładnym" i w domu i w pracysmile
        • 35wcieniu Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:38
          Może to opcja dla pracujących z domu?
          • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:00
            Mamy bogatych mężów, którzy nas utrzymują, a ze muszą zarabiać na nasze plastry i stymulatory, to rzadko w domu bywają. Lustra tez mamy przysłonięte.
            • sofia_87 Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:03
              😁😁
              • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:20
                Mój przyjaciel, po kilku miesiącach mojego masowania bruzdy nosowo - wargowej (powtórzę, ja mam taka urodę, teraz w ogóle się zastanawiam, czy jednak do niej nie wrócić, bo taka po prostu moja uroda, a nie efekt starzenia) - specjalista, zapytał mnie u kogo byłam i co zrobiłam. big_grin
            • chococaffe Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:29
              To nie o to chodzi. Tylko kiedyś miałam wyrzuty sumienia, że wszystkie kobiety robią X,Y,Z a ja jakoś nie potrafię tego zmieścić w "grafiku". (Teraz sobie odpuściłam, tzn wiem co jestem w stanie robić bez wysiłku (trzeba było różnych prób) a na co szkoda mi czasu i energii)
              • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:37
                Jasne, mnie nie jest na to szkoda ani czasu ani energii, gdyż tak mam zorganizowane życie, że ani rodzina, ani rozwój duchowy i fizyczny nie traci na tym masowaniu. big_grin Co więcej, być może nawet zyskuje.
                • chococaffe Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:43
                  Rozumiem, nie mam takich talentów/zasobówsmile
                  • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:44
                    Wiadomo, my takie głuptaski jesteśmy. co to jedynie uroda i uroda. smile W kontekście pracujących kobiet, oczywiście. smile
                    • princesswhitewolf Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:48
                      to ty nie pracujesz? Bo ja zawsze myslalam ze ty w branzy kosmetyczno zabiegowej jestes
                      • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:05
                        Taki żart, przecież gdybym pracowała, to nie miałabym czasu na to wszystko. Albo przynajmniej jestem głupia, nieciekawa i robie to zamiast pójść do teatru lub na siłownie, ewentualnie podaje gotowce (niepotrzebne skreśl.
                        • chococaffe Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:13
                          Gdzie tak jest napisane?
                          • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:13
                            Dosłownie - nigdzie. smile
                            • chococaffe Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:15
                              Niedoslownie - też nie.
                              • chococaffe Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:24
                                Wiesz, thank you, ja w miarę dobrze kojarzę nicki, które mają jakąś pasję, zainteresowania, umiejętności. Kojarzę, doceniam, szanuję i podziwiam. Wśród nich jesteś Ty za kosmetologię, snake za kosmetykę eko, leanne za balet i Afrykę, Kosmos pierzasty za hygge , hedne za szydełkowanie, jedną triss i danielę za sztukę kulinarną, andabę za czytanie całych bibliotek itd itp. To jest naprawdę bardzo fajne.

                                Problem polega na tym, że na rzeczy, o których piszesz, moim zdaniem, trudno znaleźć czas jeżeli to nie jest nasza pasja.
                                • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:27
                                  Odpisze pozniej, teraz krążę po lekarzach smile
                                • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 18:39
                                  Na które rzeczy trudno znaleźć czas? Jeśli komuś trudno, to mnie - to ja siedziałam nad tym x lat, wertowałam książki, uczyłam się, a swoją pasję zamieniłam na pracę. I dzielę się z wami moimi spostrzeżeniami, wnioskami, tym, czym mogę się podzielić i uważam, że warto; jeśli kogoś to kosztowało trochę czasu, to tylko mnie. To ja musiałam stracić x czasu idac do słabych masażystów, a poleciłam najlepszych. To ja zużyłam na swoją twarz xx kosmetyków, ale wam powiedziałam o creme de la creme. I przychodzi mi tu do wątku przekupa, która wyśmiewa lata mojej pracy, bo ona uważa, że to i tamto jest męczące, a w ogóle to takie jak ja maja ze sobą problem, padają jakieś zadania - pokaz to, pokaz tamto (od tych, których to w ogóle nie interesują, wszak tak zadeklarowały, one są "ponad", Snake po raz kolejny dopytuje się o coś, co wg niej nie może istnieć (wszak zjadła wszystkie rozumy), dochodzą argumenty "a twój mąż, to...". I na to mają czas. A ja mam nie mieć czasu na przyklejenie sobie plastra i zrobienie masażu? Przecież mogę to zrobić oglądając serial/czytając książkę/robiąc synowi dyktando czy pilnując risotto. I tak robię, gdy tylko mogę to rozmasowuję czoło. Plastry są w kolorze skóry. Seks można uprawiać poza łóżkiem i nie tylko nocą. Mężowie potrafią kochać i pożądać nawet z plastrami, a nawet poświęcić się i zostać królikiem doświadczalnym żony. Takie jak ja wcale nie są zblazowane, zafiksowane na swojej urodzie, koniecznie podkreślające swoją młodość i piękno (co wątek, to opisy: wyglądam młodziej). Nie mam najmniejszego problemu z upływającym czasem i zmianami zachodzącymi w moim ciele oraz psychice. Mnie to raczej kręci z naukowego punktu widzenia. smile Nie usuwam swoich blizn, nie dążę do ideału. Takie wątki jak ten powodują, że nie chce mi się wchodzić w dyskusje urodowe i coraz częściej je omijam. W sumie nie moja strata. smile
                                  • chococaffe Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 19:02
                                    naboga.... oklejona plastrami twarz wygląda zabawnie moim zdaniem i NIE JEST TO wyśmiewanie kogoś kto to robi.
                                    • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 19:07
                                      Nie? To zobacz niżej. smile
                                      • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 19:10
                                        Mnie też wiele rzeczy wydaje się dziwnych/niepotrzebnych/niekomfortowych, ale jeśli jestem temu nieprzychylna to... omijam to. Ale zapomniałam, to ematka, forum rządzi się swoimi prawami. wink
                                  • sumire Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 19:24
                                    thank_you napisała:

                                    > I przychodzi mi tu do wątku przekupa, która wyśmiewa lata mojej pracy

                                    To jest forum, przyzwyczajaj się. I to nie jest twój wątek.

                                    > Takie wątki jak ten powodują, że nie chce mi się wchodzić w dyskusje urodowe i coraz częściej je omijam.

                                    A jednak najwięcej wpisów w tym wątku jest twojego autorstwa.
                                    Serio, jeśli nie chcesz dawać darmowych porad urodowych forumkom, które sie nie znajo, to po prostu ich nie dawaj. Zostaw je na godziny pracy. Bo chyba troszeczkę zbyt osobiście odbierasz niegroźne w sumie komentarze.
                                    • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 19:30
                                      A co cię obchodzi jak ja coś odbieram? Mogę odbierać jak tylko mi się podoba. Swoje dobre rady zastosuj dla siebie i pouczaj ludzi w miejscu i godzinach swojej pracy. I nie muszę dawać porad foremkom, które się nie znajo. Mogę dawać wybiórczo - tym, które się nie znajooo ale chcom się poznać. I odróżniam je od tych, które chciałyby wiedzieć, ale maja to w dupie i nic z tym nie zrobią, a ja stracę czas. No więc - mój czas, moje wybory komu podpowiem, a komu nie. Nie ma obowiązku korzystać z moich porad, możesz omijać posty mojego autorstwa.

                                      A ze wpisów moich jest najwiecej? Bo x osób dyskutowało ze mną. Dziwne, ze w takiej sytuacji moich wpisów jest najwiecej. Cóż, matematyka.
                                  • szybki-lisek Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 23:32
                                    Czytalam wiele z twoich wpisów na wątkach. I skorzystałam z wielu porad nawet nie komentując. Wiec dzięki, thank you.
                                    • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 09:34
                                      Proszę. smile
                          • primula.alpicola Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 16:14
                            chococaffe napisała:

                            > Gdzie tak jest napisane?

                            Nigdzie, ale thank_you jest przewrażliwiona i sobie dośpiewujewink
                            Jak wiele z nas, na jakimś tam punkcie.
                            • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 16:20
                              Buahaha.
                        • princesswhitewolf Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 19:09
                          >Taki żart, przecież gdybym pracowała, to nie miałabym czasu na to wszystko. Albo przynajmniej jestem głupia, nieciekawa i robie to zamiast pójść do teatru lub na siłownie, ewentualnie podaje gotowce (niepotrzebne skreśl.

                          po co tak o sobie piszesz? Ja nie naleze do ludzi ktorzy osadzaja ludzi pozytywnie tylko dlatego ze np sa snobami teatralnymi. Daj spokoj
                          Bylam przekonana ze ty w branzy bo o roznych zabiegach pisalas
                          • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 19:11
                            To byla ironia. Tak, mam firmę w Beauty. smile Pracuję. smile Nie muszę, ale chcę i pracuję.
                            • princesswhitewolf Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 20:39
                              > smile Nie muszę, ale chcę i pracuję.

                              czyjs finansowy status nie ma znaczenia. Wiele z nas mogloby byc na utrzymaniu meza ale nie chcemy. Po moim trupie od chlopa byc zalezna

                              tak myslalam ze masz jakis biznes w Beauty
                              • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 20:56
                                Pisałam o tym, pewnie gdzieś się nadziałaś, szlajamy się po tych samych wątkach. big_grin Co tam nowego i dobrego w kolorowce?
                    • chococaffe Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:48
                      ???
                      • chococaffe Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:54
                        na przykładziewink Mam 100% energii i czasu

                        Powiedzmy, że 10% mogę "wydać" na urodę (optymistycznie).

                        I mogę je wykorzystać na np taśmowanie twarzy na noc i mieć 100 pkt do urody, albo przeleżeć na hamaku na luzie i "nierobićnic" miec tylko 50 pkt do urody (moja cera bardzo zyskuje na zwykłym relaksie i nicnierobieniu na świeżym powietrzu kiedy np jest lekki wiaterek - wiaterek lubię, więc mnie bardzo relaksuje).

                        O takich wyborach pisałam smile
                        • 35wcieniu Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:59
                          Patrzcie jaka mądra. Zobaczysz, zapadniesz kiedyś w drzemkę na tym hamaku i odcisniesz sobie i wybruździsz to i owo. Skończą się heheszki z poważnych spraw big_grin
                          • mashcaron Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:04
                            Gorzej jak się wyebie na gębę z tego hamaka.. możesz sobie bardzo zaszkodzić tym relaksem, Przemyśl to jeszcze :p
                            • 35wcieniu Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:06
                              Jak na gębę to git. Widać nigdy gęby nie rozwalilas. Donosze że jest to spoko opcja-nie widać żadnej bruzdy.
                              • mashcaron Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:06
                                🤣🤣🤣🤣
                          • chococaffe Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:04
                            Dla mnie i tak za późno !

                            Ale serio - kiedyś mądry psycholog powiedział mi, że możemy wykorzystywać 100% naszych możliwości (czasowych, energetycznych, psychicznych, fizycznych, emocjonalnych, itd) tylko okresowo. Na co dzień warto sobie trochę odpuścić. Dla mnie (nie wiem jak dla innych) tak zaawansowane działania oznaczałoby przejście na tryb 100%.
    • primula.alpicola Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:23
      Nie pomogę, nie znam się, nie naklejam taśm.
      Ale jatkę przeczytam, te o zmarszczkach i starzeniu są fajnewink
      • evee1 Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 12:56
        Ja tez lubie takie watki wink. Wydaje mi sie, ze i tak wszystkie panie, ktorym sie wydaje, ze zatrzymaja starosc, beda w wieku 70 lat wygladac wlasnie na +/- 70 lat. No, ale jak ktos ma duzo zbednego czasu i lubi takie zabawy, to czemu nie.
        • 35wcieniu Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 13:05
          Ale będzie im się wydawało że wyglądają na 20 lat mniej. big_grin Mamy na forum nadreprezentację takich przypadków.
          • annajustyna Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 13:09
            Grunt, by dobrze wyglądać I się też dobrze czuć.
          • snakelilith Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 13:17
            20 lat to jest nie do osiągnięcia. Ale w pewnym wieku nawet 5 lat wizualnej przewagi w stosunku do równieśniczek zaczyna cieszyć, ot, takie małe radości. Do tego dochodzi, kobiety dbające o urodę mają zwykle też lepsze zdrowie, a młodszy biologiczny wiek w drugiej połowie życia też jest nie do pogardzenia.
            Biorąc też pod uwagę, że cała kupa ematek ma fatalne geny, co wychodzi gdy piszą o problemach zdrowotnych swoich niestarych często jeszcze rodziców, to wdrożenie całościowego programu anti-aging jest inwestycją tak samo ważną, jak oszczędności finansowe.
          • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:01
            W anty-aging nie chodzi o to aby wyglądać młodziej. Tylko żeby wyglądać dobrze. Ale dalej zdzieraj sobie łacha, na zdrowie.
            • sumire Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 17:42
              thank_you napisała:

              > W anty-aging nie chodzi o to aby wyglądać młodziej. Tylko żeby wyglądać dobrze.

              Jeśli nie chodzi o to, by wyglądać młodziej, to dlaczego to się nazywa ANTI-AGING?
              • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 17:47
                Ok, to moze inaczej, moze uda mi sie bez facepalm. W moim przeciwdziałaniu chodzi o to, aby wyglądać dobrze a nie młodziej. Lepiej?
                • annajustyna Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 20:42
                  Niekoniecznie młodziej, ale wciąż młodo.
        • aandzia43 Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 13:20
          evee1 napisała:

          > Ja tez lubie takie watki wink. Wydaje mi sie, ze i tak wszystkie panie, ktorym s
          > ie wydaje, ze zatrzymaja starosc, beda w wieku 70 lat wygladac wlasnie na +/- 7
          > 0 lat. No, ale jak ktos ma duzo zbednego czasu i lubi takie zabawy, to czemu ni
          > e.

          To ci się dobrze wydaje. Panie którym sie wydaje że zatrzymają młodość na zawsze i próbują to zrobić wyglądają jak karykatury, ale to nie w tym wątku. W tym wątku chodzi o zatrzymanie pewnych znamion zgrzybiałości o parę lat, ewentualnie o wyleczenie przypadłości, które ściągają przedwcześnie niekorzystny wygląd.
      • mashcaron Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 13:02
        Też tu jestem, mimo że sam temat w ogóle mnie nie obchodzi 🤣
        • primula.alpicola Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 13:42
          Mnie obchodzi, ja lubię zabawy w zatrzymywanie czasu, i nie żałuję na to czasu ani energii.
          Jednak spanie w staniku na twarz albo w plastrach nie wchodzi w grę. Regularne masaże także nie.
          • mashcaron Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 13:46
            Nie no, ja też coś tam na gębę nakładam i robię różne rzeczy, ale temat taśm i staników mnie nie obchodzi, bo nie zamierzam stosować ani teraz, ani później. Jednak jest to temat jateczkogenny, więc wlazlam :p
          • nuclearwinter Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:07
            To ja podobnie. Nie wchodzi w grę nic co wiąże się z niewygodą i na co trzeba regularnie poświęcać nadmiernie dużo czasu i energii. Raczej nie zasnęłabym w plastrach na twarzy, nie wyobrażam sobie tego. Inna sprawa, że też mi się nic nie odgniata w nocy, może to zależy od typu skóry albo ktoś śpi szczególnie intensywnie (i przez sen ryje twarzą w poduszkę?).
            • mashcaron Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:18
              Ano właśnie, dla mnie też granica upiększania ( bądź zatrzymywania brzydnięcia) jest tam, gdzie zaczyna się utrata komfortu :p aż tak mi nie zależy :p trudno, będę mieć pogniecione ryło, bo śpię głównie na brzuchu ryjąc twarzą w materac ( to gorzej, czy lepiej niż poduszka?)
            • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:24
              OMG, ale rozumiesz, ze coś, czego nie widać dziś - będzie widoczne za - nie wiesz ile lat? Może za 5? A może za 15?
              • primula.alpicola Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:28
                Ale rozumiesz, co ona napisała o utracie komfortu?
                Pewne rzeczy człowiek jest w stanie dla siebie zrobić, a innych nie.
                • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:34
                  Nigdzie nie odnoszę się do komfortu, ale gdyby ktoś chciał sobie poprawić urodę BEZ utraty komfortu, to może zainwestować w dobra poduszkę do spania. Ale wiem, dla wielu już same poszukiwania są niekomfortowe. smile
                  • mashcaron Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:36
                    Ja śpię bez poduszki :p poduszki mnie duszą :p
                    • chococaffe Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:41
                      A ja nawet z twardej ortopedycznej potrafię przez sen ulepić worko-misia i się wtulićbig_grin
                  • primula.alpicola Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:39
                    Pokaż poduszkę, oszczędź mi dyskomfortu.
                    • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:43
                      Nie chce mi się, taki mój komfort. smile
                      • primula.alpicola Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:45
                        W sumie masz rację, po co te sekrety zdradzać? Bedziesz zawsze wyglądać na młodszą wśród tych przedwcześnie postarzałych, bez poduszek i plastrów😜
                        • sofia_87 Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:05
                          jogapiekna.com/poduszki-przeciwzmarszkowe/
                        • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:17
                          Nie, po prostu nie chce mi sie pomagać loży szyderców. smile
                    • mashcaron Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:43
                      Można się na noc zamykać w trumnie.. miejsca mało, człowiek się nie przekręci na twarz bezwiednie.. można zaoszczędzić na plastrach i specjalistycznych poduszkach :p
                      • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:15
                        A można nie chciec oszczędzać lub nie musieć.
                        • mashcaron Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:18
                          Można, jasne. Ale byłoby miły znaleźć rozwiązania dla wszystkich, nie tylko tych których stać, nie?
                          • 35wcieniu Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:20
                            Masz przecież wyżej. Spadnij skądś na twarz, daje ci gwarancję skuteczności w starciu z bruzdami.
                          • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:38
                            To moze poszukasz takich? I podzielisz Sie z takimi jak 35wcieniu?
                            • mashcaron Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:40
                              To ty jesteś specjalistą, mogłabyś podrzucić jakiś patent. Mój z trumną wydaje się świetny.
                              • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:44
                                Nie znam takich patentów, ale moze ty popracuj (za darmo) i taki przekaz?
                                • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:45
                                  Czekam z niecierpliwością! Wierze w Ciebie! Nie trać czasu na słowne przepychanki, zrob cos konstruktywnego dla tych, w których imieniu stajesz.
                              • majenkir Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 00:48
                                mashcaron napisała:
                                >Mój z trumną wydaje się świetny
                                .

                                Do dupy nie świetny. Nosferatu śpi w trumnie i zobacz jak wyglada
                                https://www.sfjazz.org/globalassets/2019-20-season/meganav/s8_meganav_nosferatu.jpg
                                • mashcaron Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 03:12
                                  Ja tam żadnych bruzd nie widzę :p
                      • annajustyna Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:45
                        I jeszcze podumać nad życiem wiecznym by można. Coś dla duszy i dla ciała.
                • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:35
                  Odniosłam się do tego, ze ona napisała, ze nic jej się nie odgniata. No więc jeśli śpi na boku albo brzuchu, to odgniata, tylko ona jeszcze tego nie widzi.
                  • nuclearwinter Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:46
                    Trudno, to będę mieć te bruzdy, wtedy się będę martwić co z nimi zrobić 😉 W nocy muszę mieć wygodnie, nie będę z tego rezygnować w imię hipotetycznych zmarszczek za ileś lat. Zresztą jak mi się zrobią to prędzej od biczfejsa, którego miewam dość często w dzień, musiałabym całe życie z oklejoną gębą chodzić.
                    • 35wcieniu Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 14:55
                      Możesz też nigdy się nimi nie zmartwić jak ogromna większość kobiet, które nawet nie wiedzą czy mają jakąś bruzdę. big_grin też zamierzam pójść tą drogą.
                      • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:14
                        Nam z kolei spędzają sen z powiek.
                        • 35wcieniu Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:17
                          Tak, zrozumiałam. Cały wątek jest o tym jak sobie utrudnić sen żeby zachować wieczna młodość. Skumałysmy.
                          • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:37
                            Tak, utrudnia, spędza sen z powiek, nie śpię, mam cienie pod oczami, zaburzenia psychiczne 😂
                            • mashcaron Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:37
                              Niewykluczone :p
                              • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:46
                                Chciałaś powiedzieć: pewne?
                                • mashcaron Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:50
                                  Gdybym chciała to bym powiedziała. Nie wmawiają mi 🤣
                                  • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:53
                                    Przejęłam twoja technikę.
                                    • mashcaron Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:57
                                      "Przejęłam" to jednak zbyt duże słowo. Chyba, że dodamy "się".
                                      Np. " Przejęłam się waszymi opiniami, dlatego miotam się jak karp bez wody"
                      • snakelilith Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:16
                        Nie da się. Thank_you zrobiła badania pokazujące, że własne wrażenie na temat wyglądu odbiega od realu i wszystkie twoje "czuję się dobrze i młodo we własnej skórze" idzie się walić.
                        • 35wcieniu Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:18
                          Ja się czuję dobrze i na swój wiek. Czyli chyba źle. big_grin
                          • mashcaron Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:20
                            No właśnie, ja się nie czuję jakoś wybitnie młodo, ale wcale nie jest mi z tym źle :p myślę, że jak będę stara, to będę się czuć staro...i dobrze :p
                            • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:23
                              A myślisz, ze mi jest zle?
                              • 35wcieniu Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:23
                                Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej big_grin
                              • mashcaron Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:29
                                No kurfa, komuś, kto śpi z taśmami na gębie musi być zaiste zajebiście.
                                • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:30
                                  Cos jeszcze chcesz mi wmowic? Dawaj! Wroce to poczytam 😁
                                  • mashcaron Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:33
                                    A to jednak nie jest zajebiście? bez sensu te taśmy w takim razie, a już mnie prawie namówiłaś.
                                    • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:34
                                      Ależ do niczego Cie nie namawiam. Generalnie mało mnie to obchodzi bo i czemu miałoby? To jak, bedziesz mi cos wmawiała?
                                      • mashcaron Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:36
                                        A co ja ci niby wmawiam?
                                        • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:46
                                          Ze jest mi zle smile
                                          • mashcaron Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:49
                                            Gdzie ja ci wmawiam, że jest ci źle? 🤣
                                            • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:54
                                              Przeczytaj ciąg naszej korespondencji smile Ale oczywiście nic mi nie sugerowałas. smile

                                              Nudzi mnie wymiana zdan z tobą, niczego do mojego życia nie wnosi, wiec - Ciao. smile
                                              • mashcaron Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 16:00
                                                Bella ciao, bella ciao, bella ciao ciao ciao.
                                                Swoją drogą to ty się wtrąciłaś w naszą dyskusję, nie wiadomo po co :p
                                                • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 16:15
                                                  Odpisałam komuś innemu, to ty mi odpisalas. Ale luz, mogłaś nie zauważyć w tym swoim miłością płynącym pisaniu o wyższości pierd... na forum nad samobiczowaniem sie plastrami w trakcie snu 😂 Ze tez wam pidżamki nie przeszkadzają 😂
                                                  • mashcaron Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 16:21
                                                    Przeszkadzają, nie śpię w pidżamie od lat :p
                                                  • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 16:26
                                                    Obrzydliwe. Tak sie pocić w kołdrę. Fuj.
                                                  • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 16:26
                                                    A tak serio, naprawdę, pa - pisz do składu desek wink
                                                  • mashcaron Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 16:30
                                                    Cóż, mój mąż nie narzeka, za to twój pewnie jest średnio szczęśliwy sypiając z mumią odkręconą taśmami :p
                                                  • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 16:34
                                                    😂😂😂 Jezu jaka żenada.
                                                  • mashcaron Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 16:37
                                                    Jednak się nie powstrzymasz 🤣 tyle razy mnie już żegnałaś a na każdy jeden post odpisujesz 🤣
                            • chococaffe Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:30
                              imho - ja się czuję młodo dopóki chodzę i przemieszczam się gdzie chcę (stara już byłam wink )
                            • 35wcieniu Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 16:45
                              Swoją drogą naprawdę ciekawi mnie ten koncept wyglądania np. 5 lat młodziej. Bo w sumie po co. Przecież wiem ile mam lat, znajomi też wiedzą, a nieznajomi nie docenią, bo nie będą wiedzieli że w rzeczywistości jestem starsza.
                              Zakładam że poprawna odpowiedź to "dla samej siebie" ale samej siebie przecież nie oszukam.
                              • czerwonylucjan Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 17:52
                                Bo po 30 wygladac 5 lat mlodziej to wygladac 5 lat lepiej? Zmarszczki, obwisy, podkowy pod oczami daja smutny i zmeczony wyraz twarzy
                                • 35wcieniu Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 18:16
                                  Bo po 30 wygladac 5 lat mlodziej to wygladac 5 lat lepiej?
                                  Nie podzielam opinii. Co w tym lepszego? Dlaczego wygląd adekwatny do wieku miałby być jakkolwiek gorszy?
                              • kobietazpolnocy Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 17:53
                                35wcieniu napisał(a):

                                > Swoją drogą naprawdę ciekawi mnie ten koncept wyglądania np. 5 lat młodziej. Bo
                                > w sumie po co. Przecież wiem ile mam lat, znajomi też wiedzą, a nieznajomi nie
                                > docenią, bo nie będą wiedzieli że w rzeczywistości jestem starsza.
                                > Zakładam że poprawna odpowiedź to "dla samej siebie" ale samej siebie przecież
                                > nie oszukam.
                                >
                                Ja też nie do końca to rozumiem. Tzn. pewnie fajnie jak rówieśniczka patrzy na mnie z zawiścią, ale tak naprawdę nic więcej z tego nie wynika.. Czy to naprawdę tak wielka różnica wyglądać na 55 a nie 60 lat? No chyba, że się to osiąga małym wysiłkiem, to wtedy oczywiście czemu nie, ale czytając te urodowe wątki mam wrażenie, że to praca na cały etat: studiowanie składników chemicznych, masaże twarzy co tydzień, jakieś rytuały odprawiane nad włosami... Serio nie wiem, czy warto.

                                Tym niemniej nie zgodzę się z szyderczym kierunkiem tego wątku: jeśli komuś nie przeszkadzają te zabiegi, czy plastry we śnie, to w czym problem?
                                • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 18:25
                                  Bo to jest tak - jak jedna siedzi nad włosami, robi jakieś henny i inne kilkugodzinne cyrki, zakłada watki błagalne, rzuca się z pasja neofity na drogerie, wrzuca dziesiątki swoich zdjęć to nie jest to praca, nie jest to męczące, a mąż kocha smród henny.

                                  A jak idzie na masaż, relaksuje sie, w beneficie ma mega efekt, kupuje odpowiednie kremy, bo się na tym zna i rozumie, a czytanie składów to nie jest wklepywanie jednego po drugim w net i żadna z czynności okolourodowych nie jest dla niej męcząca (ani dla jej męża, ha ha ha), to już w ogóle dno, dramat, przejmowanie się uroda, próby ujmowania sobie lat, niewygoda totalna, wszak plastry Cisna, uwierają, gniota, powodują odleżyny - to, wiadomo, orka! Orka panie!

                                  Dokładnie jak w: czy to nasze dziecię kwili czy bachor sąsiada drze mordę?
                                  • kobietazpolnocy Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 18:53
                                    Tu się muszę z tobą zgodzić. Też nie do końca widzę różnicę między inwestowaniem godzin życia w pielęgnację włosów i w masaże czy plastry na twarz.
                                    Ale bardziej chodziło mi o ten moment, kiedy inwestycja w urodę przestaje się zwracać. Ile można dbać o to, by wyglądać "dobrze na swój wiek" albo "o kilka lat młodziej niż metryka"?
                                    Zwłaszcza że widzę po forum i rzeczywistości, że często gęsto idealizujemy sobie trochę swój wygląd (lustra, a raczej nasze mózgi, trochę nas fotoszopują tu i tam).
                                    Ale jeśli komuś sprawia to czystą przyjemność i nie przynosi innych strat, to czemu nie?
                                    • chococaffe Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 18:55
                                      Ale bardziej chodziło mi o ten moment, kiedy inwestycja w urodę przestaje się zwracać.

                                      o to to
                                    • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 18:58
                                      No właśnie, zdecydowanie fotoszopuja, pamiętamy swoje najlepsze okresy i takimi się widzimy. W sumie fajne, tylko dopóki nie mówi się o tym wszem i wobec, bo zakrawa to o śmieszność.

                                      Hmm, kiedy inwestycja w urodę przestaje się zwracać? Myślę, ze każdą inwestycja w urodę się zwraca - każdy dobry krem, każdy kilogram udźwignięty na siłowni, odpowiednio zbilansowany posiłek, masaż, zabieg - to wszystko nam "oddaje". Niekoniecznie widzimy to w czasie rzeczywistym, ale na tym właśnie polega inwestycja. smile Trzeba znaleźć balans, ale to we wszystkim. smile

                                      • chococaffe Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 19:04
                                        Hmm, kiedy inwestycja w urodę przestaje się zwracać?

                                        Wtedy kiedy radość z efektu jest mniejsza niż "zmęczenie materiału" - czysta matematyka
                                        • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 19:27
                                          No tak, tylko mądre dbanie o siebie to takie przyszłościowe, czyli używasz kwasu retinowego min. rok zanim zauważysz efekt, a i tego możesz nie zauważyć, bo przyzwyczajasz się do lepszej wersji siebie (najlepiej porównywać na zdjęciach). Tak samo jest z zabiegami, dbaniem o kondycje fizyczna: odpowiednia postawa, gimnastyka, nie daje zauważalnych efektów dziś, ale powoduje, ze za kilkanaście lat będziemy trzymały się prosto. smile I ja tez tak działam - na przyszłość. smile
                                          • chococaffe Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 19:41
                                            Wiem, ale nawet doskonały efekt może przynieść umiarkowaną radość, taką "czwórkową". I wtedy się zastanawiasz czy nie lepiej "wydać" tę energię lub jej część na coś co Ci da radość o wiele większą, "na szóstkę", taką, która cię unosi kilka centymetrów nad ziemią.
                                            • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 19:46
                                              Jeśli ma się coś takiego w zanadrzu, to czemu nie. smile
                                    • nuclearwinter Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 20:15
                                      Jak ktoś lubi, to pewnie. Ja np. lubię dbanie o urodę, ale jestem w tym zarazem maksymalnie leniwa (ma być krótko i wygodnie), ale i cierpliwa (w oczekiwaniu na długofalowe efekty). Kwasy, retinoidy, czy retinol nakładam na noc, podobnie olej na włosy (jedynie na hennę muszę poświęcić godzinę z dnia i jest to dla mnie trochę za dużo, meh). Oczywiście każdy ma swoją granicę komfortu i wysiłku, jaki jest gotów włożyć w jakieś pielęgnacyjne zabiegi, ale nie widzę niczego złego w napisaniu, że z twarzą oklejoną plastrami będzie mi niekomfortowo. No będzie, na takie poświęcenie nie jestem gotowa. Podobnie nie zasnęłabym z henną zawiniętą w turban na głowie, a wiem że niektóre laski tak robią. Dla mnie brrr.
                                  • primula.alpicola Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 18:58
                                    Ale thank_you, chodzi o to, że każdy ma swoje granice tego, co odczuwa jako dyskomfort (czy tam zawracanie doopy). Niepotrzebnie się zacietrzewiasz.
                                    O mnie już wielu mówiło, że jeśli chodzi o treningi, to tracę czas/oszalałam/iwogólepococito, wzruszam ramionami i robię swoje.
                                    A do oklejania się mam stosunek niechętny, i co poradzę.
                                    Nie szydzę z Ciebie, poważnie. Po prostu, akurat to nie jest dla mnie, kwestia osobistych preferencji.
                                    • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 19:01
                                      A odróżniasz posiadanie własnych granic od wpisywania się w wątku o plastrach z tekstami typu: ojacieee, ale to beznadziejne, jak w tym trzeba się czuć, mąż śpi koło mumii, czy w tym da uprawiać się seks, a mój mąż to..., połóż się do trumny itp. podobne teksty kobiet, które są ponad to? big_grin

                                      Czy ja mam się wpisywać w watki o hennowaniu i zaznaczać swoją obecność tekstami: ale jeb!iesz! Czy to w odpowiedni sposób zaakceptowałoby mój brak zainteresowania henna? No, nie, jak coś mnie nie obchodzi, to mam to w d... smile
                                      • primula.alpicola Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 19:02
                                        Hey, nic takiego nie napisałam, bądź sprawiedliwa.
                                        • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 19:06
                                          Nie, ty nie. Mówię generalnie o kierunku wątku. Serio, zawsze żałuje ze dam się sprowokować takim ***, ale cóż. ;/
                                          • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 19:15
                                            I Twoja granica została zaznaczona z poszanowaniem granicy. Inne przyszły tu obwieścić jak bardzo gardzą i jak śmieszy je coś. No, to zaznaczyły. Tylko kogo to interesuje? Jak to się ma do zapytania ze startera? Naprawdę musi być jak w tym sucharze o tym, ile osób potrzeba do wkręcenia żarówki?
                          • snakelilith Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:32
                            35wcieniu napisał(a):

                            > Ja się czuję dobrze i na swój wiek. Czyli chyba źle. big_grin

                            Ja się czuję młodsza i wyglądam młodziej, ale to nie może być, to urojenia starej baby. Nie stosuję przecież plastrów i masażu twarzy. Zdrowe życie nie ma przy tym żadnego znaczenia.
                            • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:34
                              Wiadomo, tylko ty prowadzisz zdrowe życie 😁
                              • snakelilith Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:44
                                thank_you napisała:

                                > Wiadomo, tylko ty prowadzisz zdrowe życie 😁

                                Zdrowe na tyle, że nie ma bruzd i spodziewam się ich dopiero koło 70 tki.
                                • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:49
                                  Internet wszystko przyjmie 😂
                                • sniyg Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:50
                                  To lwia zmarszczka już zniknęła?
                                  • snakelilith Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:58
                                    sniyg napisał:

                                    > To lwia zmarszczka już zniknęła?

                                    Hm, mówisz, że gdyby Leonardo diCaprio zaczął oklejać się plastrami w wieku lat 10, to by jej nie dostał? big_grin
                                    • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 16:12
                                      Nie, mówi o tym, ze miałaś je miec koło 70. Postarzalas sie gwałtownie czy co?
                                    • iuscogens Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 08:47
                                      Ale zobacz, Leo właśnie pokazuje, że każdy ma inną twarz, inna skórę, inną mimikę i to wszystko są sprawy indywidualne. Ja mam 37 lat i nie mam nawet zaczątków lwiej zmarszki, widać mam taką mimikę, że nie marszcze się w tym miejscu. Jak ktoś ma szczupłą twarz, z np. wystającymi kośćmi policzkowymi to ma wszystko napięte z natury, jak ktoś ma (ja np. wink twarz okrągłą, pyzatą że tak powiem, to tej skóry luźnej jest tam więcej i nie jest specjalnie trudne żeby po nocy były jakieś odgniecenia (szczególnie przed okresem, kiedy zatrzymuje się woda). Za to np. skóra pod oczami wygląda całkiem dobrze, bo jest tam podskórny tłuszczyk smile nie ma co patrzeć tylko ze swojej perspektywy, bo jednak każdy jest inny.
                                      • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 09:39
                                        iuscogenes, ja jestem "pyzata" - i masażem zrobiłam sobie kości policzkowe i jestem dużo mniej pyzata niż byłam. smile))

                                        Z tym nocnym oklejaniem nie chodzi o takie odgniecenia, które rano znikają - a o przyklejanie plastrów tam, gdzie potencjalnie zrobią nam się za jakiś czas bruzdy, właśnie od pozycji w której śpimy. No, jest jeszcze obklejanie liftingujące - dzięki plastrom tkanki są lepiej ukrwione itp.
                                        • majenkir Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 14:19
                                          thank_you napisała:
                                          > masażem zrobiłam sobie kości policzkowe i jestem dużo mniej pyzata niż byłam. smile))


                                          No proszę Cie....
                                          • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 14:27
                                            O co?
                                            • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 14:28
                                              Ech, poczytaj o masażu tanaka.
                                        • hexella Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 19:49
                                          Na yt jest taka Japonka czy inna Chinka - Masumi, ona ma takie zarysowane pućki, a dół twarzy w kształcie V - ponoć wypracowane masażami. Myślisz, że to rzeczywiście możliwe? A jeśli tak, czy tak samo możliwe u 40 latki jak u młodej dziewczyny?
                                          Bo masuję, masuję i nicwink
                                          • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 21:35
                                            W moim przypadku możliwe, bo to sie po prostu stało. Nie jestem masażystka, nie zarabiam na tym, ba, jak widac po wątku - robią ze mnie oszołoma, który cos sobie wymyśla (Hmm, po co miałabym?).

                                            Masowałam kilka miesięcy w zeszłym roku, codziennie. Oprócz tanaka (tu uwaga, moze znacznie odchudzic twarz - wiec trzeba ocenić ile ma sie tłuszczu) chodzilam na Kobido i masuje w domu. Jak juz sie nauczyłam, to po prostu w każdej sytuacji masowałam. smile Mam tak z ćwiczeniami na ramiona, gdy siedzę przy biurku itp. smile
                                            • hexella Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 21:56
                                              Tanaka robię codziennie, czasem nawet 2 razy. Plus kilka elementów z innych technik, dopasowuję do swoich potrzeb, np. na linię żuchwy, bo coś mi się tu już sypiewink Do tego ćwiczenia na rozbudowanie mięśni jarzmowych, podniesienia kącików oczu itp. I co mogę powiedzieć po 3 miesiącach- na pewno zarysowały mi się kości jarzmowe, a miałam zupełnie płaskie i wyostrzył mi się podbródek - nie ma tam już tej miękkiej poduszeczkismile Nad resztą pracuję, oczywiście nie wierzę w zapewnienia jutuberek, że po dwóch tygodniach będzie wszystko pięknie podniesione ale jestem cierpliwa. No i na bank skóra wygląda na jędrniejszą, normalne działanie pobudzające krążenie krwi i limfy, żadne czary.
                                              Skoro u mnie coś tam widać a jestem o dekadę starsza, to przypuszczam, że u Ciebie efekt jest dużo lepszy.
                                              Nie przejmuj się, rób swoje. Ja jestem Ci mega wdzięczna za drogę na skróty, którą mogę sobie chadzać po kosmetycznych meandrach, bo wszystko co do tej pory polecałaś, pięknie mi się sprawdziłosmile
                                              • czerwonylucjan Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 22:03
                                                Co to za cwiczenia na te kosci jarzmowe?
                                                • hexella Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 22:22
                                                  elementy jogi twarzy, powodujące pracę tych mięśni. Wrzuć sobie na YT np. Masumi Channel, Joga Piękna albo Vizago Joga, bo tak na sucho to trudno opowiedzieć. Tu masz przykład:
                                                  www.youtube.com/watch?v=FB44XUGVVus&t=2s
                                              • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 22:20
                                                Super!!! smile)) Mega sie cieszę, jesli bedziesz kontynuowała przez kolejne miesiące to daj czasami znac, Nie znam nikogo z kim moge P tym pogadać, bo każda moja koleżanka zarzuciła po dość krótkim czasie. No, moze poza Kobido. 😁

                                                A co do kosmetyków - nie przejmuje sie, zawsze gdy zauważę, to każdemu podpowiem, o ile wiem, ze nie zaszkodzę (wtedy wole sie nie odzywać). smile))

                                                Fascynuje mnie to jak wbrew pozorom jestesmy plastyczne. Ciebie tez? smile
                                                • hexella Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 22:33
                                                  smile
                                                  Fascynuje ale i dziwi trochę, że ja - sportowiec, nie wpadłam do tej pory na prosty wniosek, że jeśli mogę na treningu podnieść tyłek, rozbudować triceps, rozciągnąć i wysmuklić mięśnie łydki, to podobnie mogę pracować z twarzą. Dopiero niedawno zaczęłam poznawać anatomię i układ mięśni twarzy, i powoli rozkminiać, co wzmacniać, co rozluźniać i jak to robić.
                                                  To trochę jak rzeźbienie we własnym cielesmile
                                                  • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 22:45
                                                    No wlasnie, a miesnie na twarzy tez należy rozciągać bo wraz z wiekiem sie skracają. smile)) Podobnie jak Ty poznawałam anatomię człowieka, zaopatrzylam sie w szereg ksiazek, w tym medycznych.
                                                    Skoro jestes sportowcem, to pozwolę sobie zapytać - co robicie JESLI macie zakwasy?
                                                  • hexella Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 23:02
                                                    Sposób mam jeden odwieczny i uniwersalny, bo działa na spięte mięśnie i spiętą głowę - biegamsmile
                                                    A tak serio to nic mądrego tu się nie da wymyślić, te drobne uszkodzenia mięśnia, które dają niemiłe uczucie "zakwasów" zwyczajnie muszą się zagoić. Ulgę przynosi ciepło - prysznic, delikatny masaż (znów ten masażwink)
                                                    W nagrodę dostaniesz mocniejszy, odporniejszy na urazy mięsień i z czasem zakwasy przestaną się pojawiać. Chyba, że zaczniesz wdrażać nowe ćwiczenia angażujące inne grupy mięśni.
                                                    Trzeba polubić i traktować jako potwierdzenie wykonania porządnej robotysmile
                                                  • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 21.03.21, 10:56
                                                    No właśnie od 2 tygodni mam regularnie zakwasy, a piątkowo/sobotni przeszedł sam siebie. big_grin Nawet nie podejrzewałam się o posiadanie niektórych mięśni. big_grin A tak serio to trener ostro mnie dociska, nie wiem czy to dobrze, bo przeszłam covid i odpuszcza trochę wydolnościówkę (która meczy mnie niemiłosiernie) na rzecz treningu silowego.

                                                    Biegać nie umiem i już raczej nie polubię, ale skoro odzyskałam dziś ruchomość, to spadam do lasu! smile)) Do zobaczenia! smile

                                                  • hexella Re: Do oklejających twarz na noc 21.03.21, 11:11
                                                    Twój trener robi bardzo dobrze. Ćwiczenia siłowe nie obciążają tak układu krążenia jak aeroby, a jeśli jesteś właśnie w okresie rekonwalescencji to trzeba dać czas serduszku, żeby się rozbujało.
                                                    I dobrze, że dociska, też uważam, że zwykle możemy więcej niż nam się zdajesmile
                                                    A las to najlepszy ze wszystkich scenariuszy na niedzielny poranek, właśnie wróciłam z ociekającego deszczem - miłego dnia, odpoczywaj i nabieraj siłsmile
                            • annajustyna Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:56
                              I dobre geny, juz tak sie tym zdrowym trybem nie chwal wink.
                        • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:32
                          Nie, własne wrażenie pozostaje własnym wrażeniem a ze odbiega od prawdy to tego badane juz sie nie dowiadują, po co psuć samopoczucie?
                          • mashcaron Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:35
                            Różnica między nami jest chyba taka, że mnie bardziej interesuje moje samopoczucie od tego, czy ktoś pomyśli, albo, o zgrozo, nawet powie, że wyglądam na swój wiek :p
                            • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:48
                              A ja to robie dla innych? 😂
                          • snakelilith Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:47
                            thank_you napisała:

                            > Nie, własne wrażenie pozostaje własnym wrażeniem a ze odbiega od prawdy to tego
                            > badane juz sie nie dowiadują, po co psuć samopoczucie?

                            Ciągle nie napisałaś, jak wyglądają badania, które wizualnie dobrze wyglądającej kobiecie zaświadczają optyczne urojenia.
                            • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:48
                              A deklarowałam, ze napisze?
                              • snakelilith Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 16:06
                                thank_you napisała:

                                > A deklarowałam, ze napisze?

                                Wielu rzeczy nie piszesz, na przykład tego, co dzieje się z tym cudowym kosmetykiem, który miał zrewolucjonować cały kosmetyczny anti-aging i na czym polega jego działanie. Trzeba wierzyć ci tylko na słowo, że wiesz co zaoszczędzi ci zmarszczek za 20 lat. Możesz sobie w ten sposób pogadać o przesuwaniu objawów starzenia w czasie się z 34 letnią Zośką i podobnie młodymi kobietami. big_grin
                                • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 16:11
                                  A musze? 😂😂😂 Mam jakieś zobowiązania w stosunku do forum? 😂
                                  • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 16:13
                                    Snake, podaj imię i nazwisko. 😁 Oraz miejsce pracy. Ale juz, tak sie chwalisz swoja wiedza z zakresu dietetyki. 😂
                                    • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 16:23
                                      Snake, czekam! Nazwisko! A nie tak sobie piszesz do dietach i If 😂 Bez dowodów nie istniejesz 😂 Jakie szczenięce proby zdyskredytowania, Dzizas, nie wstyd ci?
                                      • snakelilith Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 22:55
                                        thank_you napisała:

                                        > Snake, czekam! Nazwisko! A nie tak sobie piszesz do dietach i If 😂 Bez dowodów
                                        > nie istniejesz 😂 Jakie szczenięce proby zdyskredytowania, Dzizas, nie wstyd c
                                        > i?

                                        Twoim pechem thank_you jest to, że moje dietetyczne rady są łatwe do sprawdzenia. W relatywnie krótkim czasie można wypróbować w praktyce i zobaczyć na własnej doopie czy funkcjonują. Ty obiecujesz coś, co ma się ziścić za wiele lat i sama nie wiesz jeszcze, czy będzie to działało na twojej twarzy, bo jesteś na to jeszcze za młoda. Dla mnie przed 40 tką temat anti-aging jako taki nie istniał, bo na mojej twarzy nie było żadnych zmarszczek, nie mówiąc o jakichś brudzach. Więc wszystko co ty uważasz teraz na swojej młodej twarzy za wielki sukces, jest dla mnie nieco zabawne, pokaż mi przykłady kobiet w wieku lat 65ciu stosujących od 20 lat twoje metody, wtedy może faktycznie uwierzę, że działają.
                                        • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 07:17
                                          Twoja głupota jest to, ze wydaje ci sie, ze wiesz o czym piszesz. Twoja jeszcze większa głupota jest to, ze dyskredytujesz cos o czym nie masz zielonego pojęcia. Każdy twój argument jest śmieszny i świadczy o twojej małostkowości, bo - powtórzę - pojęcia nie masz czym sie zajmuje. Nie znasz sie na nauce, nie wiesz jakie są teraz technologie - produkcji, przenoszenia substancji, opierasz sie na swoich domysłach z sufitu. I opieraj sie, twoja głupota - twoje prawo. Moim prawem
                                          Jest pisać dokładnie tyle, ile chce. To co pisze tez jest do sprawdzenia w necie, tylko musiałabyś wiedzieć, co i gdzie szukać. Ale niestety pojęcia nie masz. A ja nie musze cie naprowadzać. I nigdy w zyciu nie powiążesz mnie z któraś marka, Gdy bede miała produkt na Polce, to dowie sie na pewno pare osób z forum - ale tych, które znają mnie osobiście. Nie jestem lunatykiem, który tworzy tu sobie bazę klientów.

                                          A badania są prowadzone na kobietach w wieku do 71 r.z. Ale co Ty tam możesz wiedzieć. Kobiety 30-letnie maja bruzdy i zmarszczki, te twoje teksty o gładkości wszystkich po 40-ce a twojej do 70-tki - znamy to, internet wszystko przyjmie; taka jestes gładka ze sie ostrzykiwalas lata temu i masz bruzdy wokół ust, a tu robisz z siebie śmieszna pisząc, ze dopiero po 70-ce cokolwiek ci sie pojawi. Naprawdę, daruj sobie, tu są kobiety z różnymi problemami i naprawdę, wszyscy wiemy, ze ty jedna jestes piękna i wyjątkowa, a twoja jedyna wada to 2 mm naczynko na skrzydełku nosa. Tak sobie żyj w tej świadomości. smile)) Chyba bym umarła ze wstydu, gdybym miała tak siebie opisywać, ale cóż, ja mam jakieś granice własnej żenady
                                          • snakelilith Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 12:12
                                            thank_you napisała:

                                            Kobiety 30-letnie maja bruzdy i zmarszczki, te twoje teksty o gładkości
                                            > wszystkich po 40-ce a twojej do 70-tki - znamy to, internet wszystko przyjmie;
                                            > taka jestes gładka ze sie ostrzykiwalas lata temu i masz bruzdy wokół ust, a t
                                            > u robisz z siebie śmieszna pisząc, ze dopiero po 70-ce cokolwiek ci sie pojawi.
                                            > Naprawdę, daruj sobie, tu są kobiety z różnymi problemami i naprawdę, wszyscy
                                            > wiemy, ze ty jedna jestes piękna i wyjątkowa, a twoja jedyna wada to 2 mm naczy
                                            > nko na skrzydełku nosa. Tak sobie żyj w tej świadomości. smile)) Chyba bym umarła
                                            > ze wstydu, gdybym miała tak siebie opisywać, ale cóż, ja mam jakieś granice wł
                                            > asnej żenady


                                            Nie jestem osobą odrzucającą wszystko co mogłoby mnie upiększyć, dbam o cerę, chronię ją przed słońcem, stosuję od czasu do czasu retinol i próbowałam nawet coś sobie wstrzyknąć, ale wybieram tylko to, co w moim przypadku uważam za sensowne i nie robię w majtki ze strachu, że ktoś mógłby ocenić mnie na więcej niż ja siebie oceniam. Wstydzić to się można gdy się kogoś okradło, a nie że jest się zadowolonym ze swojego wyglądu.
                                            O bruzdach wokół ust u siebie, to ty zresztą pisałaś, a nie ja. Ja nie mam bruzd, mam tylko lekkie linie w miejscach, gdzie pracują mięśnie, dokładnie tam, gdzie powstaje naturalne zagięcie skóry przy uśmiechu. Uważam to w moim wieku za normalne i nie robię z tego wielkiej tragedii, bo mnie to nie postarza. Przy uśmiechu zresztą znika. Wypełniałam jednak faktycznie dwa razy lwią zmarszczkę, dla próby i z ciekawości, bo nadarzyła się okazja. Teraz już tego nie robię, noszę zresztą długą grzywkę i nie widzę potrzeby wydawania 200 euro co 6 miesięcy na coś, czego praktycznie nie widać. W ogóle jestem zdania, że linie i lekkie zmarszczki specjalnie nie postarzają, nie robią nawet z 30 letniej kobiety staruszki.
                                            Problem prawdziwego starzenia się zaczyna się dopiero w okolicach 50 tki i to problem opadania, sypania się owalu i straty jędrności tkanek, a to jest coś czego nie rozwiążesz punktowo na twarzy, to dotyczy wszystkich tkanek na ciele, ma wiele wspólnego z naszym stanem zdrowia, stylem życia i hormonalnym statusem i od tego należy zacząć, najlepiej wiele lat wcześniej. Uważam więc, że moja dobrze funkcjonująca strategia jest lepsza od twojej, a ty tracisz energię koncentrując się nie na tym co trzeba. Ale na forum gada się o wszystkim, można też więc o kosmetykach i metodach anti-aging, które tak naprawdę są totalnie zbędne.
                                            • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 12:56
                                              Tak tak, skoro problem MOZE zacząć się (oczywiście, może - ale nie musi, szczególnie u Ciebie) - to odpuśćmy sobie wszystko to, co do 50-tki. Niestety, kobiety nie są tak idealne jak Ty i potrafią mieć zmarszczki i bruzdy 20 lat wcześniej, obwisy tez.

                                              Nie tracę energii i robię wszystko to, co powinnam aby zachować jak najdłużej gęstą i jędrna skore, bo nawet jeśli tkanki będą migrować w dół, to ja je będę przenosiła do góry; problemem którego się nie przeskoczy jest ZANIK tkanek, a tych nie zamierzam wypełniać, gdyż efekty są z reguły odmienne od zamierzonych.. Oczywiście możesz Wierzyc, ze ty jedna uprawiasz sport, zdrowo się odżywiasz i że to jest twoja strategia, tak nam nieznana. big_grin Dalej tkwij w swoim wyimaginowanym świecie, ja nie muszę.

                                              Aha, jeszcze jedno - ty nie masz bruzd tylko delikatne linie, oczywiście, a twoja lwia zmarszczka sprzed lat to znak od boga, taaa. Z kolei ja mam BRUZDY starcze. big_grin Nie, po prostu taki KSZTALT, mam pyzatą twarz, jak młoda Zeta-Jones, ona też nie miała bruzd (ciężko, żeby 16, 20, czy 28 latka miała bruzdy wargowo-nosowe) tylko taki kształt twarzy. I masażem podniosłam sobie policzki oraz wyprostowałam LINIE. Pisząc BRUZDY nosowo - wargowe chciałam być precyzyjna opisując miejsce oraz zjawisko, za każdym razem pisałam, ze u mnie to nie wynik wieku, a kształtu twarzy. Co więcej - chyba wolę wrócić do swojej poprzedniej wersji i zaprzestałam masowania tej części twarzy.

                                              Więc - jak ty to mówisz, swoje dobre rady zachowaj do podobnych sobie, z najzdrowszym trybem życia na świecie, bezdzietnych, mających full czasu, których 70 letnie matki mogą być wzięte za 50-latki, a dzisiejsza 50 latka to jak 35 latka. Ok? Które praktycznie nic nie robiąc maja tylko dwa naczynka przy nosie, 15 lat temu jedno przebarwienie z winy filtrów 50 oraz ledwo widoczną linię na czole. wink Ekhm. Tak, Snake, wszystkie ci w to wierzymy. smile

                                              • snakelilith Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 13:15
                                                thank_you napisała:



                                                > Więc - jak ty to mówisz, swoje dobre rady zachowaj do podobnych sobie, z najzdr
                                                > owszym trybem życia na świecie, bezdzietnych, mających full czasu, których 70 l
                                                > etnie matki mogą być wzięte za 50-latki, a dzisiejsza 50 latka to jak 35 latka.



                                                No jasne, dzietność, to ciężki krzyż do noszenia, pozbawia kobietę całego czasu, dlatego zamiast pójść na szybki spacer albo popływać (można nawet z dzieckiem), lepiej spędzić godzinę w dusznym gabinecie na drogim masażu twarzy. big_grin
                                                • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 13:24
                                                  Snake, ty do mnie piszesz? Po co się błaźnisz? Wiesz ile km wykręcam w basenie? Wiesz ze na sekcje pływacką chodziłam od 1 klasy SP? Wiesz, ze gdy mój syn ma swoją sekcje - to ja pływam? Nie wiesz. Ale wiesz, ze ja tylko masaż. A wiesz, ze ze spinningu wykluczyła mnie kontuzja? Wiesz, ze nawet teraz trenuje z trenerem siłowo 2 x tydz.? Wiesz, ze rowerów nie chowamy nawet na zimę a trasy 20-40 km są dla mnie normalką od lat? Wiesz, ze wiele lat tańczyłam? Wiesz, ze nawet gdy miałam w życiu dramat i zero czasu, to ćwiczyłam w domu callanetics? No więc w porównaniu do twojej aktywności codziennej to ja mam jej kilka razy więcej. Ale co ty możesz wiedzieć, skoro pleciesz androny. Lubisz tak się ośmieszać? A, tak, zapomniałam, rozmawiam z babka, której wydawało się, ze góry powyżej 2500 m to już tylko dla wybrańców, bo nikomu wyżej nie chce się wchodzić. I ze ja jak jeżdżę w góry to na Gubałówkę kolejka wjeżdżam. Buahaha, jedyna sportsmenka z forum. Ależ ty jesteś żenująca.
                                                  • snakelilith Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 18:08
                                                    thank_you napisała:

                                                    > Snake, ty do mnie piszesz?


                                                    Słuchaj, a te plastry pomagają na histerię? To sobie je natychmiast przyklej.
                                                  • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 21:36
                                                    Snake, zjedz snickersa. 😂
                                                • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 13:28
                                                  Sportsmenka z Bożej laski będzie mi udzielała rad, ze mogę z dzieckiem popływać. Najpierw, kobieto, to dziecko trzeba nauczyć pływać, a dzieci są różne. Jedna maja smykałkę a inne nie. Po drugie trzeba znaleźć na to czas, a czasu przy dzieciach ma się nieubłaganie mniej niż bez dzieci, takie prawo doby - nie rozciągnie się. Więc ja - w odróżnieniu od Ciebie - na basen, właściwie bezustannie, chodzę od kiedy pamietam, nawet zaliczając go o przed 7 rano, aby z mokrymi włosami zawieźć syna na 8.30 do szkoły. To są obce ci pojęcia, więc skończ się kompromitować.
                                                  • zlota.ptaszyna Re: Do oklejających twarz na noc 21.03.21, 09:49
                                                    O masakro, weszlam na watek bo zainteresowal mnie temat, chcialam cos poczytac o plastrach, mysle 300 postow, dowiem sie wszystkiego co teraz jest na rzeczy.
                                                    Plastrow uzywalam z 10 lat temu, nie pamietam juz firmy ale juz wtedy bylo to dostepne, ale nie zauwazylam dzialania

                                                    a tu jakies pyskowki i pouczenia pani, ktora nie ma powaznej pracy jak zauwazyly forumki oraz dziecko glownie wychowuja jej dziadkowie, czy tam byly maz, jak sama to wielokrotnie pisala

                                                    nosz kurcze, co maja powiedziec matki wychowujace dzieci samodzielne i laczace to z praca,
                                                    pewne osoby naprawde powinny zamilknac na pewne temat
                                                  • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 21.03.21, 10:01
                                                    Ptaszyna, trollu ulubiony, to ty juz 10 lat temu byłaś staruszka używająca plastrów? Ojacieee, było napisac, ze nic nie pomogły i od tamtej pory juz tylko gorzej, dostałabym taryfę ulgow. Pisz te swoje bzdurki do woli. Na zdrowie, pomarszczona ptaszyna. Cmok
                                                  • zlota.ptaszyna Re: Do oklejających twarz na noc 21.03.21, 10:33
                                                    Thank you, alez ja stosowalam zasade o ktora sie tu wyklocasz ze nalezy zapobiegac i stosowac wszystko z wyprzedzeniem.
                                                    Teraz twierdzisz, ze nalezy dzialac dopiero jak sie jest pomarszczonym?
                                                    hle hle, juz za toba nie nadazam smile
                                                    cmok rowniez, zabiegana kobieto smile
                                                    300 watkow pyskowki a ani slowa o plastrach, dobrze ze chociaz ja sie wpisalam smile
                                                  • zlota.ptaszyna Re: Do oklejających twarz na noc 21.03.21, 10:34
                                                    * 300 postow
                                                  • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 21.03.21, 10:41
                                                    Nie wierze, na pewno byłaś już pomarszczona, a po 10 latach - rety, jak ty musisz wyglądać, skoro 10 lat temu zarzuciłaś ten sposób? Dramat, ty lepiej leć do lekarza, nie trać czasu na forum, serio, dobra rada forumowej przyjaciółki. kiss
                                                  • zlota.ptaszyna Re: Do oklejających twarz na noc 21.03.21, 10:59
                                                    przez 300 postow wyklocasz sie ze lekarze nie sa do niczego potrzebni, ze zmarszczki likwiduje sie przez cwiczenia na youtube i instagrama
                                                    w poscie 301 mnie wysylasz do lekarza?

                                                    czyli cofasz wszysko co tu napisalas wczenisj?
                                                    ah

                                                  • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 21.03.21, 11:20
                                                    Tobie są potrzebni, tobie! Przecież ciebie do lekarza wysyłam, a nie siebie. To ty 10 lat temu zarzuciłaś plastry, a nie ja, więc już tylko lekarz pomoże. To takie rady od forumowej przyjaciółki. Cmok, zmykam. kiss Daj znać jak poszło, czy tylko mini lifting (zrobimy zrzutkę) czy coś więcej. kiss Pa pa, mój ulubiony trollujacy staruszku. kiss
                                        • czerwonylucjan Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 09:07
                                          Ale wiesz, ze twoja skora to nue jest zadna referecja do tego jaka maja skore inne kobiety 30+ i 40+. Piszesz o zmarszczak w tym wieku jak o czyms wyjatkowym podczas gdy wiele kobiet je ma, to nic nadzwyczajnego. Naprawde nie trzeba sie zle prowadzic aby je miec a czesto idzie w ten bodyshamingowu ton 'co ona robi, ze ma 38 lat i chomiki, na pewno jak len siediz na kanapie i nie wie co to sport na swiezym powietrzu'
                                          • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 09:19
                                            Zacznijmy od tego, że jej stan to zapewne wymysł jej wyobraźni albo jest jedna taka na 10 mln (yhy, jasne). Ciagle się odwołuje do tego, ze niech młode poczekają na efekty jakichś zabiegów i zobaczą, jak będą wyglądały w jej wieku, a w co drugim wątku pieje nad swoimi genami, ze to dzięki nim. Takie, dość szkodliwe, pierdololo, jeśli ktoś w to wierzy - tekst o tym, ze pierwszych bruzd spodziewa się koło 70-tki, to naprawdę hit świadczący o oderwaniu od ziemi.
                                          • jolie Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 12:41
                                            >Ale wiesz, ze twoja skora to nue jest zadna referecja do tego jaka maja skore inne kobiety 30+ i 40+.

                                            No dokładnie, podobnie włosy, które nie siwieją. Ja mam spore kurze łapki, już w wieku 25 lat pod oczami były widoczne. Bardzo marszczę oczy przy uśmiechu, poza tym to pewnie wypadkowa układu twarzy (oczu, kości policzkowych), rodzaju cery, ilości tłuszczu pod skórą. Przez lata zmagałam się z azsem w oczodołach i to też dało mi popalić.
                            • primula.alpicola Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 16:22
                              Tam wyżej jakaś pani 70 lat ponoć wygląda na 50.
                              Ciekawe, czy była badana.
                              • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 16:24
                                No, ciekawe, mega. Chyba nie zasnę z tego powodu, ze nie da sie zbadac całej populacji i dlatego zawsze ktoś wyciągnie dowód anegdotyczny i stanie na podium, pękając z dumy. 😁
                                • primula.alpicola Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 16:28
                                  Naprawdę jesteś przewrażliwiona.
                                  • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 16:35
                                    Tak. Zdecydowanie.
                        • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 15:33
                          Dawaj jeszcze jakieś bzdurki. smile
                          • sofia_87 Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 16:58
                            Thank_you, nie warto, ktoś się kompletnie nie zna na tym o czym piszesz, ale usiłuje udowodnić, że ma rację. Zupełnie jak moja trzylatka probujaca mi wmawiać, że balerinki są najlepsze na spacer po śniegu☺
                            • princesswhitewolf Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 19:11
                              > Zupełnie jak moja trzylatka probujaca mi wmawiać, że balerinki są najlepsze na spacer po śniegu☺

                              no i moja droga to swiadczy ze ma potencjal w branzy sprzedazy za kilkanascie lat lol
                              • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 19:31
                                big_grin
                              • sofia_87 Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 19:44
                                Ale ona nie chce ich sprzedać tylko założyć 😁
                                • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 19:45
                                  Dzisiaj nie chce, jutro sprzeda was, przy takich umiejętnościach. I to dwa razy. big_grin
                                  • sofia_87 Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 19:56
                                    Trudno, wymieni nas na buty i torebki😂
                                    Dzis szukaliśmy czapki panującej do kurtki, ulubiona była w praniu, oraz butów pasujących do pozostałych dodatków. To ten wiek kiedy wszystkie dodatki muszą być w tym samym kolorze😜.
                                    I ten tekst; "mama, ja już jestem w takim wieku, ze musze dobrze wyglądać"😀
                                    Może sama się wkrótce przekonasz jak to jest ☺
                                    • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 09:40
                                      A ile ma mała? smile
                                      • sofia_87 Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 09:59
                                        Za kilka dni będzie miała okrągłe trzecie urodziny 😀
                                        • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 10:49
                                          Myslalam, ze moze bliżej jej 4. A to jednak prawie 3-letni maluszek. Sprytna. 😁 Musisz miec ubaw z nią.
                                          • sofia_87 Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 11:07
                                            Maluszek, ale ma własne zdanie w każdej sprawie i świadomość swojej przeuroczej osoby☺.
                                            Jest zupełnie inna niż synek, dwa lata starszy.
                                            Tobie też życzę córeczki☺
                                            • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 11:18
                                              Bedzie co ma byc, ale chyba nie nadaje sie do posiadania córki, mojej siostrzenicy potrafiłam zrobic tylko koczek i miałam ochotę ja utłuc minimum kilkaset razy w jej 16-letnim zyciu 😂 Jej brata i mojego syna - nie. 😁
                                              • sofia_87 Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 14:35
                                                Ja też jestem antytalentem fryzjerskim.
                                                Posiadanie córki jest za to jedyna szansa na zobaczenie męża szukającego skarpetki we właściwym odcieniu rozu, wśród 50 innych 😂
    • tereso Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 16:05
      Mam tylko pytanie, czy z kimś spicie ? Ja gdyby mój współspacz zaczął się oklejać miałabym problem żeby patrzeć na niego z pożądaniem.
      • sofia_87 Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 16:53
        Po prostu niektóre kobiety nawet oklejone tasmami są seksi 😁
        • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 17:51
          Uważaj, bo zaraz usłyszysz, ze maz innej współczuje twojemu mężowi. wink)) Tacy biedni ci nasi mężowie, a my takie mało sexy...
          • sofia_87 Re: Do oklejających twarz na noc 19.03.21, 17:56
            Trudno☺, ale ja akurat w kwestii wyglądu nigdy nie miałam kompleksów.
            A mąż ma zwykle w najgłębszym poważaniu opinie innych, więc mogę posłuchać 😀
            • tereso Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 09:42
              Nie, ja serio to napisałam. Jestem Wam wycieczka za to że dzielicie się radami, z których korzystam, choćby kosmetyki kupiłam i jestem bardzo zadowolona. Ale gdyby mąż się tak okleil wydaje mi się że czułabym się dziwnie. Serio pożądanie by mi opadło. Rozumiem, że to może nie być dla kogoś argument, dla mnie jest, bo lubię ten stan nakręcenia na niego, daje mi on energię.
              • tereso Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 09:42
                Wdzięczna nie wycieczka
              • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 10:50
                Ale wiesz, ze seks można uprawiać nie tylko wieczorem/w nocy/w lozku/w domu? I ze nie okleja sie codziennie? wink
                • tereso Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 11:44
                  No to pierwsze to ja wiem świetnie 👍 a z tym oklejaniem to właśnie myślałam że codziennie, więc teraz rozumiem.
          • black_magic_women Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 15:33
            Ja śpię w staniku, jakieś 360 dni w roku. Mamy wprawdzie trójkę dzieci, ale to przypadek wink Myślę, że podobnie jest z tymi taśmami.
            • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 15:45
              Też chcę mieć jeszcze trójkę - pokaż model stanika. big_grin
              • black_magic_women Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 16:02
                Ja lubię balkonetki panache wink i naprawdę widzę zbawienny wplyw ostanikowania. Nie chcę myślę jakby wyglądały po karmieniach i ciążach. Za to do włosów mam jedną odżywkę i jeden szampon.
                • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 21:37
                  Ja chodzę bez stanika, karmiłam 3 lata i przechodzę test ołówka. Kto ma inaczej ten trąba 😁
                  • black_magic_women Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 23:08
                    Ja trąba smile w czasie laktacji to biust osiągał rozmiary Dolly Parton niemalże, bez wspomagania mialabym dzisiaj smutne wisiadełka. A tak, zostało mi skromne 65ff. Tyle, że jak dla ciebie taśmy, tak dla mnie stanik nie jest problemem, nawet do spania.
                    • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 23:12
                      Ej, ja żartuje! smile))
                • thank_you Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 21:38
                  A tak serio, to stałam sie dzis posiadaczka pierwszego, sportowego panache. A balkonetki obejrzę. smile Dzięki! Czego sie nie robi dla przyrostu naturalnego. 😁
    • jolie Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 12:44
      Moja koleżanka neurologopeda okleja mi twarz z uwagi na bruksizm. Zaczęłam to robić właściwie od niedawna, nie widzę póki co żadnych efektów. Ona jest po kursach tapingu, ja sama mam jakieś opory, żeby się oklejać, bo uważam, że zrobię to źle. Może niepotrzebnie?
    • katie3001 Re: Do oklejających twarz na noc 20.03.21, 23:02
      Napiszcie czy to pomaga i czy nie wystrasze 2 latki i psow?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka