bywalec.hoteli
24.04.21, 22:15
Słuchajcie, Ci z Was, którzy są menedżerami i kierowniczkami albo prezesami lub prezesami: jak się Wam to robi w przypadku zespołów zdanych, w pracy zdalnej w czasach pandemii? Cieżko jest tak kierować zza ekranu? Jak z motywacją zespołów i osiąganiem przez nie celi Waszych i pracodawcy?
Po dwudziestu latach tyrania jako specjalista pojawiają się przede mną pewne na horyzoncie perspektywy pokierowania zespołem, na razie byłoby to 100 procent zdalnie no i trochę się obawiam tego. Jak sobie radzić kiedy nie będę miał swoich ludzi obok, w zasięgu ręki czy wzroku i jeszcze w tych dziwnych czasach, kiedy ludzie walczą o przeżycie w domu, z bomvelkami na chacie, z przekrzykujących się członkami rodziny na teamsach.
Lubie prace z ludźmi, ale trochę się tego boje.
Podobno menedżerowie bardzo narzekają na prace w czasach pandemii w home office.