Dodaj do ulubionych

Wczesne pobudki

24.05.21, 20:50
Słuchajcie, macie jakieś sposoby na "dosypianie" do normalnej godziny? Od kilku dni budzę się koło 4-5 nad ranem i nie mogę z powrotem zasnąć. Wieczorem padam jak kawka, bo jestem niewyspana, a nad ranem to samo...
Jest mi za jasno - mam rolety, ale i otwarte okno, za głośno- ptaki w ogrodzie drą dzioby 😉, jak zamknę okno to mi gorąco i duszno...
Jest po 20 a ja jestem śpiąca na maksa. Boję się, że jak teraz pójdę spać, to się obudzę jeszcze wcześniej 😟
Obserwuj wątek
    • zona_mi Re: Wczesne pobudki 24.05.21, 20:59
      Jeśli za jasno, to może pomoże opaska/okulary do spania. Czasem używam.
      Gorzej, jeśli wybudza mnie jakieś niefajne myśli. Wtedy włączam sobie stosowną płytę i nieraz udaje mi się jeszcze dospać.
      • little_fish Re: Wczesne pobudki 24.05.21, 21:12
        Niefajne myśli przybiegają po 15 minutach wiercenia się na poduszce. I wtedy o zaśnięciu już w ogóle nie ma mowy 😟
        Jakiej opaski używasz? Zwykłej materiałowej? Ostatnio widziałam gdzieś takie z gryką czy solą. Ale one są dość grube, więc chyba nadają się raczej do spania na wznak. A ja nie umiem...
        • zona_mi Re: Wczesne pobudki 24.05.21, 21:29
          Materiałową.
          Na myśli to jeszcze sobie czasem włączam serial, który dobrze znam, więc się nie skupiam, tylko relaksuję, i zasypiam najdalej po kwadransie.
        • taki-sobie-nick Re: Wczesne pobudki 24.05.21, 23:55
          Ja używam 3D, polecam. Z żadną gryką nie kupuję, gryka jest do jedzenia tongue_out a maski z gryką prać nie można.

          Ptaków raczej nie wyciszysz, możesz zatykać uszy watą albo zatyczkami. Zatyczki mogą być szkodliwe dla uszu, wata chyba też, ale mniej.
    • lajtova Re: Wczesne pobudki 24.05.21, 21:16
      Mogłabym wstawać o 6.45.
      Też budze się około 4-5 ale staram się na siłe dospać do 6.00
      W czwartek mam teleporadę poproszę lekarza o jakieś piguły.
    • violent_green Re: Wczesne pobudki 24.05.21, 21:17
      Ja mam sypialnię od wschodu i zainstalowałam sobie rolety blokujące światło plus zasłony z ikei o takich samych właściwościach. No i niestety zamykam okno z powodu ptaków/ śmieciarki za to otwieram drzwi i inne okna w domu.
        • tairo Re: Wczesne pobudki 28.05.21, 19:59
          Jest jak, nie jest to najpiękniejsze rozwiązanie, ale działa.
          Trzeba tylko zamontować dwa drążki, jeden nad oknem, drugi pod. Zdjęcia poglądowe z internetu:

          https://i.pinimg.com/originals/1d/39/c8/1d39c8c477d7475520f643be4900bf14.jpg

          http://dekostacja.pl/wp-content/uploads/2017/04/Plik_008-1.jpeg
            • tairo Re: Wczesne pobudki 28.05.21, 20:51
              Nie sugeruj się tym, co tu pokazałam, wzięłam dwa pierwsze z brzegu zdjęcia, na których widać w miarę z bliska, jak to technicznie rozwiązać. Oba konkretne zdjęcia wyglądają słabo, bo - jak to bardzo częste w Polsce - zasłony są za małe i źle powieszone.
              Rolety rzymskie też można bez problemu zamontować tak, żeby zasłaniały całą wnękę okienną.
              • little_fish Re: Wczesne pobudki 28.05.21, 21:01
                Jeżeli będą zasłaniać całą wnękę okienną i w dodatku będą na tyle grube, że nie będą przepuszczać światła, to otwieranie okna mija się z celem - świeże powietrze też do mnie nie dotrze. A przy zamkniętym oknie wystarczą aktualne rolety. 😊
      • grey_delphinum Re: Wczesne pobudki 24.05.21, 21:21
        Mam tak samo, ale mimo to nie jestem senna wieczorem (chodzę spać ok. północy).

        Rano po prostu czytam, nie staram się zasnąć na siłę, zresztą nie umiem spać "na gwizdek" o żadnej porze dnia czy nocy.
    • stara_i_brzydka Re: Wczesne pobudki 24.05.21, 21:25
      Ja mam na taki prosty, głupiutki sposób: jeśli budzę się ok. 3.00-4.00, to chwilę się męczę/kręcę, po czym wychodzę z łóżka, idę na dół (sypialnia na górze), otwieram okno i czekam aż zrobi mi się niewygodnie chłodno. Wtedy galopem do łóżka, żeby się ogrzać i zwykle zasypiam.
    • 1papryczka.chili Re: Wczesne pobudki 24.05.21, 21:55
      Odkąd się przeprowadziliśmy za miasto to śpię jak zabita. Nie budzą mnie dźwięki przyrody, np śpiewy kosów czy skowronków. W mieście budziły mnie hałasy z ulicy, czasem gadający ludzie, idący chodnikiem (1 piętro), czasem jakiś sąsiad. Rozwiązaniem wydają się zatyczki do uszu, a na zbyt jasno w sypialni, albo założenie rolet bardziej zaciemniających albo coś na oczy. Jeśli jesteś niewyspana to znaczy, że snu potrzebujesz więcej. Może jest jakaś przyczyna takiej pobudki np stres, emocje. Wtedy może coś ziołowego, uspokajającego by się przydało.
    • 12gram Re: Wczesne pobudki 24.05.21, 22:49
      Ja częściej się kładę o tej poprze niż budzę, zazdroszczę że ktoś rano bezproblemowo się wybudza. Może po prostu wstań i zacznij dzień wcześniej, zrób prasowanie, porządki w papierach, poczytaj książkę, zrób 200pierogów przed pracą itd.
      Choć podobno wybudzanie się nad ranem to oznaka 1.starości, 2.nerwicy.
    • hrabina_niczyja Re: Wczesne pobudki 24.05.21, 22:57
      Przestaw łóżko albo zmień pomieszczenie do spania. Mi się czasami tak robi. Wystarczy, że na tydzień opuszczam sypialnie i śpię w salonie. Poza tym zamknij okno i otwórz w pomieszczeniu na przeciwko o ile śpisz przy otwartych drzwiach. Wtedy masz świeże powietrze i ciszę zarazem. No i rolety zaciemiajace. A przed snem meliska albo jakieś ziołowe tableteczki.
    • daisy Re: Wczesne pobudki 24.05.21, 23:32
      Dobrym patentem, choć może brzmi dziwacznie, jest nie zapomnieć, co ci się śniło, i przypominać sobie ten sen. Jak się jednak zapomni (to się dzieje szybko!), dobrze jest mieć "na podorędziu" jakiś inny sen, który nam się kiedyś śnił, nawet dawno. I przypominać go sobie.
      Jeżeli nie pamiętamy żadnego snu, można spróbować przypominać sobie BARDZO szczegółowo, co się robiło poprzedniego dnia (o ile nie był jakiś stresujący), od samego rana.
            • yuka12 Re: Wczesne pobudki 26.05.21, 01:12
              Mam taką znajomą. Cała rodzina, włączając nastoletnie dzieci, szykuje się do spania przed 20:00 i o 21:00 w domu jest ciemno. Przez kilka lat mieszkali po sąsiedzku, widziałam na własne oczy 😁.
              Ale też ich życie towarzyskie było na minimalnym poziomie, niemal nikogo nie odwiedzali (z rzadka, w weekendy i w ciągu dnia), a i ich, poza matką faceta, nikt nie odwiedzał.
            • escott Re: Wczesne pobudki 26.05.21, 02:12
              No właśnie też sobie nie wyobrażam życia w takim trybie... Dla mnie 12 to wcześnie jak na kładzenie się spać big_grin Dziecko idzie spać koło 21, potem trzeba popracować, przygotować się do następnego dnia, kąpiel, koty potarmosić, z mężem chwilę spędzić, może coś obejrzeć, książka...
              • katriel Re: Wczesne pobudki 28.05.21, 21:09
                Są ludzie, którzy wolą wstać o 5 i popracować (poczytać, potarmosić koty i mężów) zanim dzieci się obudzą. No i git, każdemu jego porno. Gorzej ze spotkaniami towarzyskimi, je faktycznie trudno o 5 rano uskuteczniać, bo nie ma z kim.
    • ren.s Re: Wczesne pobudki 25.05.21, 20:50
      Mam podobnie (po 50-tce). Jeśli zdarza się to w weekend, to przez około godzinę coś czytam, potem zasypiam i śpię nawet do 9. Gorzej w tygodniu, gdy musze wstać o 6, a wybudzam się o 4. Wtedy stosuję metodę amerykańskich żołnierzy (rozluźnianie części ciała od głowy po stopy). Czasem zadziała, a jeśli nie, to wstaję i mam dłuższy dzień. Potem pozwalam sobie na drzemkę w ciągu dnia. Ale zazwyczaj zamiast drzemki idę w las na prawie dwugodzinny szybki spacer i następna noc jest bezproblemowa smile
      • little_fish Re: Wczesne pobudki 27.05.21, 20:03
        Jedną słabą, przed południem. I to nie codziennie.
        Ostatnie dni potwierdziły, że to jednak chyba kwestia światła. Teraz było chłodniej, w związku z tym okno tylko delikatnie uchylone, więc mniej światła wpadało. Plus pochmurne poranki - spałam dużo lepiej. Więc jeśli problem powróci (przy większym słońcu, bardziej otwartym oknie) to zaopatrzę się w opaskę na oczy.
    • arganowa Re: Wczesne pobudki 26.05.21, 00:59
      A na odwrotny problem? Mój organizm chce zasypiać o 2 i wstawać o 10, od zawsze. Odkąd mam pracę w domu (w moich godzinach) i dzieci same się ogarniają, to właśnie tak sypiam. Nawet psy dostosowały się do mojego trybu. Ale jakoś mi z tym źle, nienormalnie się czuję, wszyscy inni wstają wiele godzin przede mną, a gdy ja jestem najaktywniejsza i mam czas żeby pogadać, to oni już śpią. Gdy próbuję się przestawić, za nic nie zasnę odpowiednio wcześnie, żeby być w miarę wyspaną rano o tej 7 czy 8. No nie umiem się zmusić.
      • escott Re: Wczesne pobudki 26.05.21, 02:09
        To samo. Nie przestawiła mnie szkoła, uczelnia, prowadzenie zajęć o 8 rano i małe dziecko. Po trzydziestce wreszcie się poddałam i trudno, na szczęście nie muszę chodzić nigdzie przed 11 i tak ustawiam pracę. Siedzieć po nocach nawet lubię - święty spokój, nikt nie przyłazi, nie chce, nie dzwoni, dziecko śpi. A życie towarzyskie i tak wśród moich znajomych odbywa się wieczorem, częstsze spostkania do północy, od czasu do czasu impreza do 3, 4 - to mi idealnie pasuje. Najgorszy problem to przedszkole, bo trzeba być do 8.30 - na szczęście jest jeszcze mąż, skądiną∂ też nocny marek. Z chronotypem naprawdę nie ma co walczyć, bo nie licząc sytuacji typu "moja wymarzona praca to lekarz w szpitalu i całe życie zmiany o 7" nie jest to konieczne zwykle. Ja tam od dłuższego czasu uważam, że ci ludzie, co się rano zrywają, to ich strata. Jak mi się zdarzy, to nie wiem, co zrobić z tymi godzinami, są jakieś takie okropne, ani mi się nie chce pracować wtedy ani nic. 8 to jest godzina do spania smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka