Dodaj do ulubionych

Aspiracje młodej klasy średniej

30.05.21, 10:55
Nie wiem, brzmi zabawnie, ale może są emamy, które takie ambicje mają? : "aspiracje młodej klasy średniej, czyli zjeść instagramowe jedzenie i wypić kieliszek prosecco."

warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,27134556,co-dzieje-sie-na-placu-grzybowskim-i-dlaczego-zycie-towarzyskie.html
Obserwuj wątek
    • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 11:00
      Kogo obchodzą klasy?

      Ja wiem, że chcę X, Y, Z i wszystko mi jedno jaka to klasa
      • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 11:01
        p.s. a plac Grzybowski lubię, bo to fajny zakątek - jak usiądziesz w fajnym miejscu to masz widok a fajną architekturę plus cos dobrego do picia i jedzenia
        • pani07 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 11:05
          Ale mnie rozbawił sposób pisania o tym jako "aspiracji młodej klasy średniej", no az robi się takie wyobrażenie pozerów w rurkach, żyjących na kredyt w mikromieszkankach nazywanych apartamentami.
          I rozbawiło to: instagramowe potrawy.
          • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 11:17
            Bo artykuł jest pewnie głupi

            p.s nie lubię prosecco i nie mam i nie śledze instagramów
          • bywalec.hoteli Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 17:12
            ja się spodziewam bardzo wysokich cen w lokalach owych smile
          • taki-sobie-nick Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 22:33
            W sumie to smutne. Aspiracją klasy średniej powinno być jednak postawienie domu, nabycie samochodu i wysłanie potomstwa do dobrej szkoły.

            Kolejny dowód na to, że w Polsce "klasą średnią" uparcie nazywa się osoby zarabiające kiepsko.
            • zuleyka.z.talgaru Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 06:51
              Dlaczego postawienie domu i dzieci to ma byc aspiracja? Mentalnosc dziadka a nie nowoczesnych ludzi, ktorzy nie musza sie wiazac domem a juz zwlaszcza posiadac dzieci
              • jehanette Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 12:19
                Nie mówiąc już o kupnie samochodu, cóż to za aspiracja...
                • majenkir Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 16:43
                  A kieliszek prosecco to aspiracja?
                  • arthwen Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 17:42
                    Kieliszek prosecco to symbol wink Wiesz, na insta czy czymś tam ten kieliszek prosecco występuje w towarzystwie kolacji w ekskluzywnym kurorcie. Tyle, że przecietnej 20-latki na ten kurort nie stać, to chociaż prosecco kupi, wypije i będzie sobie wyobrażać wink
                • taki-sobie-nick Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 22:28
                  DOBREGO samochodu. Fabrycznie nowego. Nie mam na myśli dowolnego samochodu.
                  • arthwen Re: Aspiracje młodej klasy średniej 01.06.21, 00:00
                    Nadal. Cóż to za aspiracja.
      • yennefer.00 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 12:02
        W punkt, zgadzam sie
      • engine8 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 00:08
        A jak jest wg emam definicja klasy sredniej?
        Bo wg mnie to ma niewiele wspolnego z knajpami i samochodami i wyjazdami na Szeszle.
        Klasa srednia to klasa ludzi ktorzy sa niezalezni "myslowo", finansowo i politycznie i dlatego ich nie mozna skusic ani 500+ ani 500- na to aby zmieniali poglady i glosowali tak jak starsi madrzejsi chca.
        Dlatego z punktu widzenia spleczenstwa to klasa najbardziej porzadana i wartosciwa w kazdym spolczenstwie poniewaz to oni konsumuja ale i oni decyduja.
        To klasa ktora sie obecnie wszedzie eliminuje jako ze ich nie mozn manipulowac ani Fejsbukiem, ani Tweeterem ani nawet na Forum Gazety smile.
        • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 00:20
          Nie wiem, jak inne emamy, ale ja się zgadzam z klasyczną definicją Bourdieu.
          • engine8 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 02:57
            Czyli kto w dzisiejszych czsach nalezy do klasy sredniej?
            Bo wg mnie to przede wszytkim samozatrudnieni i drobni przedsiebiorcy z jedno czy klikuosobawa DG.
            A ci pracujacy w korporacjach juz nie poniewaz oni musza tak tanczyc jak im muzyka gra.
            • ludzikmichelin4245 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 11:35
              Pomijasz na przykład aspekt korzystania z kultury.
              • engine8 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 20:32
                Aspekt kultury albo jest juz wliczony w powyzsze albo nie ma znaczenia i na pewno nie jest warunkiem koniecznym.
                Ten warunek to wplyw komuny na definicje aby celowo odwrocic ja w inna strone.

            • bywalec.hoteli Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 18:50
              engine8 napisał(a):

              > Czyli kto w dzisiejszych czsach nalezy do klasy sredniej?
              > Bo wg mnie to przede wszytkim samozatrudnieni i drobni przedsiebiorcy z jedno c
              > zy klikuosobawa DG.
              > A ci pracujacy w korporacjach juz nie poniewaz oni musza tak tanczyc jak im muz
              > yka gra.

              ciągnie wilka do grażyn>? big_grin
              • engine8 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 20:27
                Nie.. Czysiec odrabiam na zapas... A ze nadzieja umiera ponoc na koncu... smile
    • la_felicja Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 11:06
      Słowo aspiracje tu zostało źle użyte.U nas prosecco pije cały personel średni, dziewczyny zarabiające ledwie powyżej najniższej stawki. Do czego tu aspirować?
      • pani07 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 11:09
        la_felicja napisała:

        > Słowo aspiracje tu zostało źle użyte.U nas prosecco pije cały personel średni,
        > dziewczyny zarabiające ledwie powyżej najniższej stawki. Do czego tu aspirować?

        I dlatego test śmieszny. A pewnie miał wzbudzić: "też tak chcę".
        • taki-sobie-nick Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 22:26
          Co z tym prosecco? Też instagramowe?

      • wkswks Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 11:10
        Prosecco=klasa średnia=XD
        • marta.graca Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 12:42
          20 zł w Biedrze i aspiracje zaspokojone 😁
      • kropkaa Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 14:23
        Prosseco z biedry kosztuje poniżej 20 zł, a obok w lodówkach można dostać sushi, pewnie cena równie niewygórowana.
        • marta.graca Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 17:27
          Wystarczy je spróbować, by przekonać się, że obok sushi z restauracji nawet nie leżało. Mimo, że cena niewygórowana, lepiej je sobie darować, zwłaszcza, że najtańsze zestawy sushi w restauracji to już za 30-35 zł można kupić.
          • kropkaa Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 17:32
            Już sam wygląd odrzuca, ale chyba ktoś kupuje, skoro cały czas jest w ofercie.
            • triismegistos Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 18:52
              Zdaarza mi się kupować sobie do pracy.
              • marta.graca Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 20:43
                Ja ze sklepowych sushi lubię tylko z Auchan, inne mi zupełnie nie pasują. A te z Biedronki dla mnie są najgorsze.
            • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 19:23
              Bardzo lubię wciągnąć sushi z Carrefoura na ławce w parku.
    • po-trafie Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 11:15
      Umiem sobie wyobrazic ludzi z rodzin, gdzie do restauracji chodzilo sie... nigdy. Kazde jedzenie bylo gotowane w domu, rodzina jest ze wsi czy tam malego miasteczka i zwyczaju jedzenia na miescie.. nie ma. Po co, skoro mozna w domu? wydziwianie!
      Na studiach tez wielu ludzi nie stac. Bistro, sloiki, stolowki, mleczne bary.
      I tak, mozesz miec to 23-26 lat, dostac pierwsza prace na powaznie i aspirowac. Do bywania w knajpach czesto, do tego, ze ktos ci ladnie podaje potrawy, o ktorych w domu nikt by nawet nie pomyslal (tapas? hummus? ravioli z ricotta? curry?).

      Wystarczy nie byc dzieciakiem klasy sredniej.
      • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 11:18
        Te rzeczy, może poza ravioli spokojnie gotuje się w domu i wielu zainteresowanych młodych ludzi to ogarnia
        • la_felicja Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 11:27
          Ravioli też można w domu. Ale wyjście do knajpy jest atrakcją samą w sobie, przecież to nie chodzi tylko o jedzenie.
          • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 11:32
            Oczywiście. Odnoszę się, do gotowania w domu verus curry, ravioli itd - jakby jedno wykluczalo drugie
          • mamtrzykotyidwa Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 21:00
            Wyjście do knajpy to atrakcja??
            Naprawdę?
            A co jest w tym atrakcyjnego?
            • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 21:08
              Siedzisz sobie jak jaśniepani, pod nos podadzą, talerze zabiorą i garów nie musisz zmywać. Mało?
              • leanne_paul_piper Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 21:10
                potworia116 napisała:

                > Siedzisz sobie jak jaśniepani, pod nos podadzą, talerze zabiorą i garów nie mus
                > isz zmywać. Mało?

                Ja tak mam zawsze jak kolega małżonek gotujewink.
                • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 21:12
                  To fajnie maszsmile Ale zmiana scenerii i repertuaru kulinarnego też fajna, no i chyba mężowi miło jest odsapnąć czasem i posiedzieć po jaśniepańsku naprzeciwko małżonki.
                  • leanne_paul_piper Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 21:16
                    No wiadomo, dlatego fajnie czasem iść do fajnej knajpki, zwłaszcza, że urodziny małżonka się szykuja. Ale i tak najbardziej lubimy posiedzieć na patio albo na plaży z dobra whiskysmile.
                    • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 21:19
                      Miejcie litość, nie wymawiajcie słowa na pe, w ubiegłe lato tylko Miedzeszyn albo Poniatówka, w tym najwyżej czerwcowy tydzień nad Bałtykiem.
              • mamtrzykotyidwa Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 21:47
                Ja to widzę inaczej.
                Muszę się ubrać w wyjściowe ubranie, muszę do tej knajpy dojechać, to zajmie mi przynajmniej godzinę, zanim się na jedzenie doczekam, zanim je zjemy i wyjdziemy, minie druga, albo i trzecia godzina, jedzenie będzie za słone, albo za ostre, albo w ogóle nie zjadliwe, w knajpie tłum, hałas, zamiast zjeść w spokoju to będę musiała wysłuchiwać rozmów obok, krzyku dzieciaków, brzęczenia talerzy, mlaskania i kto tam wie czego jeszcze, do tego smród różnego jedzenia, bo ten ma danie z czosnkiem, a tamten z cebulą, a ten je rybę, a tamten śmierdząca wołowinę..., potem powrót do domu znowu z godzinę, i tak zmarnowane 4 godziny, niesmak po obrzydliwym obiedzie i ból głowy z obrzydliwych zapachów i hałasu i jeszcze ze 3 stówki mniej w kieszeni(za 1 obiad!)
                Super jaśniepańska rozrywka, ale ja chyba nie mam zadatków na jaśniepanią.
                • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 21:48
                  Każdy żyje jak mu wygodniej. Ale problemem jest przypisywanie innym intencji.. uff
                • riki_i Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 21:55
                  Masz jakieś strasznie dziwne wyobrażenia na temat wizyt w restauracji.
                  • mamtrzykotyidwa Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 22:07
                    To nie wyobrażenie, tylko moje odczucia.
                    Nie cierpię restauracji, chodzę, tylko wtedy, gdy muszę i zawsze się tym okropnie umęczę.
                • angazetka Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 22:00
                  Do wszystkiego podchodzisz tak radośnie?
                • iwoniaw Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 22:01
                  mamtrzykotyidwa napisała:

                  i tak zmarnowane 4 godziny, niesm
                  > ak po obrzydliwym obiedzie i ból głowy z obrzydliwych zapachów i hałasu

                  Ja tam wybieram miejsca, gdzie jedzenie nie jest obrzydliwe, a miejsce jest wyposażone w wentylację 😂 Polecam nie tylko jaśniepaństwu 😂
                • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 22:16
                  mamtrzykotyidwa napisała:

                  > Ja to widzę inaczej.
                  > Muszę się ubrać w wyjściowe ubranie, muszę do tej knajpy dojechać, to zajmie mi
                  > przynajmniej godzinę, zanim się na jedzenie doczekam, zanim je zjemy i wyjdzie
                  > my, minie druga, albo i trzecia godzina, jedzenie będzie za słone, albo za ostr
                  > e, albo w ogóle nie zjadliwe, w knajpie tłum, hałas, zamiast zjeść w spokoju to
                  > będę musiała wysłuchiwać rozmów obok, krzyku dzieciaków, brzęczenia talerzy, m
                  > laskania i kto tam wie czego jeszcze, do tego smród różnego jedzenia, bo ten ma
                  > danie z czosnkiem, a tamten z cebulą, a ten je rybę, a tamten śmierdząca wołow
                  > inę..., potem powrót do domu znowu z godzinę, i tak zmarnowane 4 godziny, niesm
                  > ak po obrzydliwym obiedzie i ból głowy z obrzydliwych zapachów i hałasu i jeszc
                  > ze ze 3 stówki mniej w kieszeni(za 1 obiad!)
                  > Super jaśniepańska rozrywka, ale ja chyba nie mam zadatków na jaśniepanią.

                  Biedna.
                  • mamtrzykotyidwa Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 22:31
                    Czemu biedna?
                    Czy to mus, to chodzenie do restauracji dla przyjemności?
                    Musi się to lubić?
                    Nie cierpię też basenów, plaż, koncertów, siłowni, fryzjera, kosmetyczki, spa i wielu innych wspaniałych "przyjemności", bez których ematka nie mogła wytrzymać w czasie pandemii.
                    Dla mnie mogą być zamknięte na zawsze, bo nie są mi do niczego potrzebne.
                    • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 22:42
                      mamtrzykotyidwa napisała:

                      > Czemu biedna?
                      > Czy to mus, to chodzenie do restauracji dla przyjemności?
                      > Musi się to lubić?
                      > Nie cierpię też basenów, plaż, koncertów, siłowni, fryzjera, kosmetyczki, spa
                      > i wielu innych wspaniałych "przyjemności", bez których ematka nie mogła wytrzym
                      > ać w czasie pandemii.
                      > Dla mnie mogą być zamknięte na zawsze, bo nie są mi do niczego potrzebne.

                      Skoro nie mus, to cóż cię tam sprowadziło i naraziło na te grube nieprzyjemności? Domyślam się, że więcej niż raz.
                      • mamtrzykotyidwa Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 23:58
                        Nie zawsze da się od wszystkiego wykręcić, czasem trzeba pójść tam, gdzie się wcale iść nie chce, bo inni tego chcą.
                        Z własnej inicjatywy i dla własnej przyjemności nie chodzę.
                        • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 00:03
                          mamtrzykotyidwa napisała:

                          > Nie zawsze da się od wszystkiego wykręcić, czasem trzeba pójść tam, gdzie się w
                          > cale iść nie chce, bo inni tego chcą.

                          Biedna.

                          > Z własnej inicjatywy i dla własnej przyjemności nie chodzę.
                          • mamtrzykotyidwa Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 00:07
                            No czemu biedna?
                            • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 00:09
                              Bo nie dość, że musisz chodzić tam gdzie nie chcesz, ubrana nie tak jak chcesz, to jeszcze zabierają cię w śmierdzące, zatłoczone, halaśliwe miejsca. Współczuję, naprawdę.
                              • mamtrzykotyidwa Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 00:20
                                Nie współczuj, to się zdarza bardzo rzadko, rzadziej niż raz na rok, więc spoko.
                                • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 00:22
                                  Raz na rok mogliby się szarpnąć na przestronny, cichy, dobrze wentylowany lokal z dobrą kuchnią.
                                  • mamtrzykotyidwa Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 00:28
                                    Nie rozumiesz.
                                    Dla mnie każda restauracja jest okropna, choćby tobie się wydawała super.
                                    • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 00:33
                                      mamtrzykotyidwa napisała:

                                      > Nie rozumiesz.
                                      > Dla mnie każda restauracja jest okropna, choćby tobie się wydawała super.

                                      Toś ty więcej niż jaśniepani, tyś księżniczka na ziarnku grochu😀😀

                                      Biedna.
                • claudel6 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 23:05
                  jesteś dorosłym z SI?
                  • mamtrzykotyidwa Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 23:54
                    Być może. To jest bardzo prawdopodobne.
                    Nie lubię tłumów, ciasnych miejsc, nie lubię jak za blisko mnie są obcy ludzie, bo mi w moją przestrzeń wchodzą. Nie lubię, jak się mną ktoś zajmuje - fryzjer, lekarz, itp. jak mnie dotykają. Przeszkadzają/cisną/gniotą mnie dopasowane ubrania, nie lubię być mokra, jak jest gorąco i się pocę, to mi własna skóra przeszkadza. Nie nosze żadnych rajstop, pończoch, bransoletek, zegarków, pasków, wisiorków. Jak widzę u kogoś ciasno zapięty kołnierzyk, obrożę na szyi, czy korale to mnie "dusi" od samego patrzenia.
            • arthwen Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 00:31
              Po pół roku lockdownu? Mnie cieszy na razie nieziemsko wink
        • po-trafie Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 11:33
          Jasne ze mozna je gotowac w domu - ale to trzeba chciec, umiec, wiedziec. A sa domy w polsce (serio serio), gdzie je sie ziemniaki, buraczki, kapuste, mielone, schabowe, kielbase, golabki, kapusniak, fasolke szparagowa, pierogi, bitki, zrazy i czasem kurczaka.
          Nie chadza sie do restauracji, nie wyrzuca pieniedzy na dziwne skladniki i przyprawy, nie czyta blogow kulinarnych, programy kulinarne oglada jak programy o zyciu na sawannie (ktos gdzies tak zyje, ale przeciez nie my).
          Jesli wychodzisz z takiego domu, to jadanie w restauracjach i picie prosecco jest symbolem calego niedoswiadczonego jeszcze stylu zycia. Zycia w ktorym ma sie pieniadze na wydanie na takie zbytki, jak jedzenie, ktore ktos przygotowal.
          Zycia, w ktorym sie eksperymentuje i doswiadcza innych smakow niz te znane przez rodzicow, dziadkow i wujow.
          Zycia, w ktorym ma sie czas, by siedziec w sloncu przy stoliku i nie myslec, ze ma sie 150 rzeczy ktore sa wazniejsze do zrobienia.
          • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 11:46
            Jakby ci tu powiedzieć - pochodzę z domu z ziemniaczkami i buraczkami, takie były czasy. Jakoś udało mi się nauczyć gotować inne rzeczy (ba, one zwykle są łatwiejsze niż te gołabki i zrazy)

            Mam u siebie w pracy dużo młodych stażystów- studentów, z różnych środowisk, w tym finansowych, i miejscowości. I zazdroszę i poruszania się w kuchni, umiejętności. Za "moich czasów" tylko "garkotłuki" siedziały w kuchni.

            I oczywiście, że chodzą jeść na mieście, ale nie dlatego, że sami nie potrafią nic poza "buraczkami"
            • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 13:21
              >Jakby ci tu powiedzieć - pochodzę z domu z ziemniaczkami i buraczkami, takie były czasy. Jakoś udało mi się nauczyć gotować<
              Sorki, ale twoj pesel od dawna nie miesci sie w zadnym zakresie terminu "mloda". To raz. Dwa: o ile pamietam, jako mloda koza wyjezdzalas z PRL. Jezeli zaczelas wtedy przywozic kumin i gotowac curry to zakladam, ze najpierw zazylas tych smakow w knajpie. Tyle ze nie na placu Grzybowskim.
              • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 13:26
                o młodych był inny akapitwink

                Natomiast to było o podejściu do kuchni vs to jak się gotowało w domu. I skoro ja wtedy mogłam wyjśc poza buraczki tym bardziej mogą teraz mlodzi ludzie.

                • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 13:35
                  Nie w tym rzecz, ale w tym ze twoja poznopeerlowska droga kulinarna byla kompletnie inna od wspolczesnej mlodziezy i jej mozliwosci, wzorcow, aspiracji. I tak czy inaczej: nikt z mielonych nie przechodzi do curry jednym krokiem.
                  • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 13:39
                    No i? Ta droga jest teraz znaczenie krótsza niż kiedyś i widać to własnie po młodych ludziach.

                    Dlatego teza z "aspirowaniem" jest mocno chybiona moim zdaniem.

                  • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 13:52
                    Ale mielone i ziemniaczki zachodzą raczej w pokoleniu dziadków obecnych dwudziestolatków i dla większości z nich mają posmak nie tyle egzotyki, co oldschoolowego klasyka.
                    • igge Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 18:01
                      O, właśnie tak, zgadzam się.
                    • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 18:46
                      To inna sprawa - ja odnoszę się do słow przedmówczyń sugerujących, że jak ktoś w domu miał "ziemniaczki i buraczki" (itp) to nie potrafi zrobić "curry" , no chyba, że wczesniej objedzie pół swiata i będzie zarabiał podwójną średnią krajową.
                      • arthwen Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 00:35
                        Myśmy dziś mieli schabowego z ziemniakami, a do tego nie dość, że buraczki, to jeszcze mizeria! wink
                        (A curry z mlekiem kokosowym było w czwartek wink Bardzo dobre wyszło, udało mi się w końcu tak dobrać proporcje, żeby dziecko zjadło bez marudzenia, że za ostre wink )
                  • konsta-is-me Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 20:49
                    "nikt z mielonych nie przechodzi do curry jednym krokiem."

                    A dlaczego by nie?
                    Ja przeszłam sobie swobodnym i lekkim krokiem.
                    Skąd jakieś dziwne przekonanie, że mamy cale życie powielać wyłącznie wzorce z domu ??

                    • claudel6 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 23:10
                      imo chodziło o to, ze jakiś wysiłek musiał zostać zrobiony - taka osoba musiała poznać nowe przepisy, popróbować je, kilka razy może wtopić, aż się nauczyła. nie mogła korzystać z -wiedzy matek babek, wszystko było nowe.
                      a nie, że to jest poza zasięgiem.
                      • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 00:07
                        Jakoś doświadczenie matek i babek nie wystarczyły, żeby mnie nauczyć w gołąbki, czy tam inne kulebiaki. I miałam 15 lat, kiedy zostałam wegetarianką, co automatycznie sprawiło, że 4/5 domowego jedzenia stało się dla mnie niejadalne. Gotowac uczyłam się, jak większość znajomych, na własną rękę, po wyjeździe na studia. Zaczynałam od kuchni włoskiej - jest stosunkowo prosta i tania.
                        • kosmos_pierzasty Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 07:26
                          Kuchnia włoska nie jest tania, z prostotą też różnie bywa. Tzn. oczywiście są proste i tanie dania, jak w każdej kuchni, ale trudno uznać je za reprezentatywne dla całej kuchni włoskiej. Chyba że to skrót myślowy, oznaczający kluski i pizzę smile
                          • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 09:15
                            Zgadnij, jakim budżetem i zaangażowaniem kulinarnym dysponowali przeciętnie studenci na początku stulecia. Oczywiście, że chodzi o makaron i pizzę. Nie wiem tylko dlaczego nazywasz to skrótem myślowym, jedno i drugie to dania kuchni włoskiej.
                      • konsta-is-me Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 10:40
                        Owszem,ale w latach 90-tych, kiedy byłam nastolatką WSZYSTKO było nowe, w gruncie rzeczy.
                        Może dlatego nawet łatwiej było i w kuchni próbować nowości ?
                        • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 11:24
                          Ba, nawet moja matka rzuciła się na nowości (nieumiejętnie, ale to inna sprawa) - ja w tym czasie (trudno mi w to teraz uwierzyć) byłam umiarkowanie zainteresowana jedzeniem. Tzn wiele rzeczy mi smakowało bardziej niż inne, ale i tak sprowadzało się to do tego , że wszystko jedno czy to była ta ulubiona rzecz (zwykle pikantna) czy parówka czy śledź. Dobre czasy kiedy jedzenie było marginesemwink big_grin
          • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 12:05
            Jadanie na mieście jako symbol awansu społecznego lub aspirowanie do tegoż dałoby się jeszcze od biedy obronić w latach dziewięćdziesiątych. Teraz ta teza śmieszy i jak ktoś słusznie zauważył, świadczy jedynie o aspiracjach wanna-be-dziennikarza.
            • dyzurny_troll_forum Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 12:52
              potworia116 napisała:

              > Jadanie na mieście jako symbol awansu społecznego lub aspirowanie do tegoż dało
              > by się jeszcze od biedy obronić w latach dziewięćdziesiątych. Teraz ta teza śmi
              > eszy i jak ktoś słusznie zauważył, świadczy jedynie o aspiracjach wanna-be-dzie
              > nnikarza.

              Możesz rozwinąć tę myśl, bo chyba nie ogarniam!?
              • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 13:07
                Nie mogę. Cała myśl zawiera się w napisanym zdaniu i nie ma co rozwijać. Jeśli nie ogarniasz, to musisz z tym żyć.
            • riki_i Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 13:46
              potworia116 napisała:

              > Jadanie na mieście jako symbol awansu społecznego lub aspirowanie do tegoż dało
              > by się jeszcze od biedy obronić w latach dziewięćdziesiątych. Teraz ta teza śmi
              > eszy i jak ktoś słusznie zauważył, świadczy jedynie o aspiracjach wanna-be-dzie
              > nnikarza.

              Ekhem, pamiętam przezacny wąteczek na tym forum, gdzie autorka rękami i nogami wzbraniala się przed skorzystaniem z Warsu i pytała namiętnie, jakie jedzonko ma sobie przygotować do pociągu. Także ten tego...
              • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 14:19
                kto?
                • kropkacom Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 14:26
                  Ja. I nie sobie.
              • kropkacom Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 14:25
                He he big_grin Pani nawet nie chciała ci wtedy napisać dlaczego zamówienie w Warsie nie wchodziło w rachubę a ty ignorowałeś pytanie. Ja nawet wtedy nie miałam jechać pociągiem big_grin Tak, w ogóle to był ikoniczny watek. Tak bardzo się piekliłeś. smile
                • riki_i Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 14:40
                  Nie tylko dziumdzia autorka, ale też przecież i wiele innych amatorek jaja na twardo i domowych kanapek wydobywanych zza pazuchy tam się ujawniło big_grin
                  • kropkacom Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 14:42
                    Wiesz czemu zadałam takie pytanie? Mam ci napisać?
                  • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 14:43
                    Ok, znając twoją logikę w wyciaganiu wniosków, mogę się tylko domyślać
                  • riki_i Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 15:11
                    Aaaaaaa! To Ty popelnilas ten bzdurny wątek! I jeszcze piszesz, że wcale nie chciałaś jechać pociągiem! Czyli gównoburza z premedytacją i draka dla draki. Gratulacje!
                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,166249261,166249261,Co_w_ramach_obiadu_do_pociagu_.html?so=0
                    • kropkacom Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 15:14
                      Jechało dziecko z zaburzeniami odżywiania. Prawie dziesięć godzin jazdy. Tak, Wars z miedzy innymi tych względów nie wchodził w rachubę. Nie, nie chciałam się tym dzielić wtedy z forum. Teraz też robię to niechętnie. Nie pisałam, że to ja miałam jechać.
                      • riki_i Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 15:19
                        Przecież dziecko z zaburzeniami odżywiania nie zżera wszystkiego i dokładnie wiadomo, co jest w stanie zjeść. Na przykład ulubioną zupkę z termosu. Btw akurat taki dzieciak prędzej zje danie z Warsu niż te głupoty , które były proponowane w owym masakrycznym wątasku.

                        Chciałaś zamieszać i zrobić gównoburze, co ci zresztą wspaniale wyszło. Jeszcze raz gratuluję!
                        • kropkacom Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 15:24
                          Jak chcesz... Po raz kolejny, nie zamierzam się tłumaczyć. Napisałam i tak za dużo. Z wątku gównoburzę zrobiłeś miedzy innymi ty. To nie tylko moje zdanie zresztą.
                  • sasanka4321 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 17:03
                    riki_i napisał:

                    > Nie tylko dziumdzia autorka, ale też przecież i wiele innych amatorek jaja na
                    > twardo i domowych kanapek wydobywanych zza pazuchy tam się ujawniło big_grin


                    Eh... a w czym sa lepsze kanapki "niedomowe" od domowych? suspicious Ja stanowczo preferuje domowe.
                    • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 17:18
                      Ja tez. Chce chleba, ktory JA lubie. I lubie okreslone sery, okreslone dodatki i smarowidla, innych nie lubie i won mi mi z kanapki.. A kuchni w Warsie nie znosze.
                      • riki_i Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 17:24
                        olena.s napisała:

                        > Ja tez. Chce chleba, ktory JA lubie. I lubie okreslone sery, okreslone dodatki
                        > i smarowidla, innych nie lubie i won mi mi z kanapki.. A kuchni w Warsie nie zn
                        > osze.

                        A kiedy ostatni raz kosztowalas danie z Warsu? Polecam obejrzeć ten filmik youtu.be/XVOnyZgupRM oraz poczytać komentarze. Zdecydowana większość chwali Wars - W naszym narzekajacym zawsze i na wszystko narodzie to jest spory sukces.
                        • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 17:28
                          Ja w sierpniu w zeszłym roku
                        • kropkacom Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 17:36
                          No mi na przykład smakowały ostatnio pierogi w Warsie. Teraz nie wiem czy aspiruje, czy nie?
                        • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 18:48
                          Daj mi swiety spokoj. Mam swoje upodobania. Plus prawie nie jem miesa, nie lubi tez ryb, chrzanu, oliwek i kaparow. W Warsie moge zjesc jajecznice, ale z obrzydzeniem, bo nie robia jej jak lubie plus jeszcze nie trafilam na swiezy chleb.
                          Analogicznie: jak mam czas, to w nie pojde na luncz za dwie dychy, gdzie dostane jak w przedszkolu zalozony zestaw, ktory oze nawet trzymc jakis poziom, ale nie jest to MOJ poziom i MOJ smak. Sorry, jak place w knajpie, to nie chce sie napchac, tylko zjesc co lubie.
                          Jak bede jechac Orient Expressem, to zakladam, ze kanapki beda zbedne.
                          • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 18:57
                            Jak bede jechac Orient Expressem, to zakladam, ze kanapki beda zbedne.

                            off-top - i tak wszytsko załatwia brak osobistych łazienek WC - nawet najlepszy kucharz świata tego nie nadrobi
                          • wkswks Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 19:01
                            Jeździ miedzy Paryżem a Londynem. Tak, kanapki raczej zbędne. Kilka lat temu jechał z okazji jakiegoś jubileuszu z Paryża przez Monachium do Wenecji. Ceny są więcej niż „aspirujące”.
                            • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 19:22
                              Jak mnie bedzie stac na bilet, to zakladam, ze na zarcie tez.
                              Co za szkoda, ze tylko miedzy Paryzem a Londynem (Poirot).
                              • wkswks Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 19:30
                                Chyba jest w cenie. Znaczy nie ma opcji budżetowej- tylko kupujesz całość z posiłkami.
                                • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 20:27
                                  Owszem, az sprawdzilam. Jak bede miala luzne 34 tysiace funtow, to sie przejade Paryz-stambul i z powrotem.
                          • riki_i Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 19:24
                            Olena, Ty latasz czasem na urlopy? Bo obawiam się, że z tak wysublimowanym gustem kulinarnym to nawet kuchnia hoteli Rixos 5,5* Ci nie dogodzi.
                            • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 20:27
                              No gupis, koles. Ja mam w sumie proste oczekiwania smakowe. Moge zezrec dobry jogurt zamiast posilku i obleci. Albo salate. 9/10 hinduskiej i tajskiej vege, to jest ze 20 razy wiekszy wybor niz polska kuchnia. Pieczone ziemniaki z kwasna smietana. Dose z kazdej mordowni, zwlaszcza z sosikami. Owoce. Sery w zasadzie wszelkie i wiekszosc jajek. Kanapke z pomidorem. Falafele i baby ganush. Szpinak pod (niemal) kazda postacia. Ale swinstwa z Warsu? Po cholere?
                              • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 20:30
                                PS. Jak juz musisz sie napychac urlopowo i samolotowo to polecam Club Med.
                                • konsta-is-me Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 20:37
                                  Dosę "z każdej mordowni" można zjeść tylko i wyłącznie w Indiach, wzglednie krajach ościennych.
                                  W Polsce już niekoniecznie będzie jadalna, tak samo jak prawdopodobnie polskie pierogi w Indiach byłyby obrzydliwe.
                                  • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 20:45
                                    No patrz, a ja jadam i sobie chwalęsmile
                                  • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 21:02
                                    >polskie pierogi w Indiach<
                                    Z pewnoscia. W Indiach chyba nie umieja robic kwasnego sera (paneer scina sie ze slodkiego mleka octem czy sokiem z cytryny, ale je sie potem wyplukuje).
                                    >wyłącznie w Indiach, wzglednie krajach ościennych<
                                    Nie. Wszedzie tam, gdzie jest wystarczajaco duza diaspora hinduska. Np. moja kochana tania Saravanaa Bhavana jest we Francji, Nieczech, Szwecji, Holandii...
                              • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 20:44
                                Co to jest dose?
                                • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 20:52
                                  Dosa. Hinduski placek z fermentowanego ryzu i fasolki. Najbardziej lubie masala dosa, czyli dosa nadziana pyrami. Do tego sosiki. Rany jakie to pyszne. Ale w Polsce nie znalazlam nawet w miare przyzwoitej. Za to tam, gdzie stoluja sie Hindusi - takze w garkuchniach z auminiowymi talarzami - rzecz jest boska.
                                  • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 21:00
                                    Aha, masala dosa, znam. Indusi w ogóle umieją czarować w kuchni. Na szczęście trochę czasu minęło, od kiedy się spruwalam z połowy stypendium na skromny posiłek w Tandoorze i hinduska kuchnia się znacznie zdemokratyzowała.
                                    • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 21:03
                                      No bo to nie musi byc drogie, o ile w danym miejscu mieszka wystarczajaco wielu Hindusow, zeby byly odpowiednio dostepne skladniki. W sensie zeby byly zeby nie zabijaly cena. Liscie curry na Bliskim Wschodzie kosztuja pewnie z 60 groszy za spora porcje.... W Indiach pewnie ze szesc groszy..
                                    • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 21:03
                                      Ja mam "swojego" Indusa w Radości i po sąsiedzku na Grochowskiej. Nie jest to ten poziom, który miał hinduski choćby i street food w Australii, ale nie jestem szczególnie wybredna.
                      • primula.alpicola Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 17:30
                        To zupełnie jak Holendrzy, Szwedzi, Duńczycy- też lubią mieć swoje kanapki i herbatę w termosie. Chyba im się nie chce "aspirować" wink
                  • obuwiebalowe2 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 21:07
                    Jejku, i co w tym złego? Może ktoś woli za zarobione pieniądze uzbierać na coś trwałego, zamiast prze.... na pierdoły, aby tylko w oczach rikiego zachować swój wizerunek warsowskiej szlachty.
            • yennefer.00 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 14:14
              Dokładnie, autor nie nadąża za trendami. Teraz wiele osób "snobuje się" raczej (słabe określenie, ale to z braku pomysłu na lepsze) na owego oldschoolowego mielonego i gotowanie w domu
              • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 14:18
                Poza tym... słowo 'aspiracje" jest bardzo modne od ładnych paru lat. Plus szufladkowanie nieistniejącymi klasami (nikomu nie udało się stworzyć nowych, satysfakcjonujących definicji).

                I strach lubić cokolwiek bo zaraz się okaże, ze aspirujesz, pogardzasz, chwalisz się itp (wpisz dowolnie)
                • iwoniaw Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 17:37
                  chococaffe napisała:

                  > I strach lubić cokolwiek bo zaraz się okaże, ze aspirujesz, pogardzasz, chwalis
                  > z się itp (wpisz dowolnie)


                  Otóż. Nie lubić/nie być czymś zainteresowanym identycznie - to też zawsze na pewno lans albo pogarda wobec tych, co mają inaczej. Już mi się nawet nie chce dyskutować w wątkach o tematyce lajfstajlowej szeroko pojętej, bo zaraz się okazuje, że upodobania (dowolne) sięma nie po prostu, ale przeciwko komuś, kogo chcesz poniżyć, wyśmiać, a w najlepszym razie oszukać, że jesteś lepsza niż naprawdę 😂😂😂
                  • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 19:32
                    Ale pycha klasy średniej wyraża się w rozróżnieniu, że MY jemy, jeździmy, bywamy, bo "tak mamy", ONI jedzą, jeżdżą, bywają, bo "aspirują".
                    • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 19:35
                      Czyli autor artykułu po prostu okazuje pychę?
                      • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 19:38
                        Nie tylko pychę, ale i nie najlepszy warsztat.
                    • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 14:35
                      A ja mysle, ze co najwyzej slusznie zauwazyl, ze klasa srednia (czy jak ja tam nazwiemy) JUZ tak ma, a ONI dopiero aspiruja. Za piec minut prosecco bedzie mialo jakichs nastepcow, i pewnie znow sila rzeczy klasy zasobniejsze, lepiej zorientowane siegna po to cos o wlos czy trzy wczesniej.
                      • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 14:39
                        Ale jest grupa ludzi, w tym młodych (!!!), którz to symboliczne prosecco po prostu lubią
                        • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 14:41
                          ucieło mi post

                          Nie sądzę, że w drogich przybytkach przesiadują młodzi ludzi za swój ostatni grosz, żeby się tylko pokazać i aspirować. Młodzi zarabiają mniej (albo więcej) ale mają też inną strukturę wydatków.
                          • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 14:44
                            smile Ale ci, ktorzy LUBIA musieli najpierw POLUBIC. Cos, co nie bylo jeszcze znane ipopularne. I wczesniej siegaja jedne grupy, a pozniej - drugie. Potem zas wszystko sie demokratyzuje, jak cytryny, safari czy komorki.
                            • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 14:46
                              Ale polubienie nie musi wynikać z 'aspiracji" tylko zwykłej ciekawości
                              • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 14:54
                                Ale ta ciekawosc pojawia sie najpierw u jednych, a dopiero potem u drugich. Ci pierwsi - pociesze - moga tu aspirowac do pozycji pionierow.
                                • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 14:58
                                  Mogą. Ale nie muszą tylko z racji, że czegoś spróbowali.
                                  • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:10
                                    Aha. Niemniej nimb pioniera, lepiej zorientowanego, bywalego, wpada w takiej sytuacji na ich skronie automatycznie.
                                    A teraz sie oddale.
                                    Aspiruje bowiem do pozycji eksperta od robienia karaku i ide warzyc.
                                    • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:14
                                      Nie mam pojęcia, olena. Inaczej postrzegamy świat. U mnie jest chyba więcej "bezmyślnych" decyzji bo akurat tak mam ochotę/tak lubię/nie lubię. I wierzę, że inni ludzie też tak mogą mieć. Nie zastanawiam się co robię pierwsza, co ostatnia i co w związku z tym na mnie wpada. Uwierz, szkoda energii
                                      • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:54
                                        Karak dobry, ale gorszy niz poprzednio.Nie osiagnelam celu, bede aspirowac dalej.

                                        Dowcip polega na tym, ze jak uczyl dziadek Zygmunt nasze "bezmyslne" decyzje wcalenie sa bezmyslne i przypadkowe, tylko maja korzenie w podswiadomych dazeniach.Twoich, moich, ich. W naszych lekach i pozadaniach. Jednym z elementow nadajacych im ksztalt sa, naturalnie, aspiracje.
                                        I daruj sobie te szpileczki. Energii raczej szkoda na zaprzeczanie oczywistosciom.
                                        • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 16:19
                                          Ale dążenia są różne, nie tylko "aspirowanie".

                                          Zdumiewa tylko jak bardzo protestujesz kiedy to Ty masz "aspirować" - Ty po prostu wolisz domowe od Warsawink
                                          • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 18:42
                                            big_grin Jak protestuje, joa? Przeciwnie, stwierdzam, ze aspiruje na rozmaitych polach. Przy czym kto wie, gdybym miala ze dwie dychy na peselu mniej i jakies 4 zera na koncie wiecej, to bym, a jakze aspirowala do jakichs nie wiem, Kulczykow? Albo gdybym wybrala inna droge to bym aspirowala do tego, zeby nalezec do "dziesieciu najlepszych" kogostam?
                                            Pojmij prosta rzecz: ja sie calkiem wygodnie czuje w mojej niszy spolecznej. Wcale nie mam pociagu do tego, zeby sie wspinac profesjonalnie, spoleczenie, towarzysko. Z rozkosza wespne sie finansowo, jezeli taka opcja sie trafi, i tyle.
                                            A czy moja sklonnosc w tej dziedzinie jest sterowana - poza traumami, zdrowym rozsadkiem i pesymizmem - takze ambicja? marzeniem? o roli dobrze utrzymanej ekscentrycznej rentierki z chata w jakiejs cieplej gluszy, i jezeli chcialbys to nazwac aspirowaniem - bardzo mozliwe i bardzo prosze, w ogole mi to nie przeszkadza.
                                            • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 19:00
                                              W języku polskim nie bez przyczyny funkcjonują określenia - marzyć, fantazjować, planować, nie mieć nic przeciwko, dążyć do, zmierzać ku, tęsknić do, walczyć o, ubiegać się o, chcieć, pragnąć, pożądać. I aspirować, które ma pewien szczególny odcień, owszem, w wielu kontekstach pejoratywny.
                                              • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 19:25
                                                No wiec mowie, rzecz nie w faktycznym badz nie aspirowaniu do czegos, tylko w tym, czy odczytujemy ten zwrot pejoratywnie. A jezeli odczytujemy, to o czym to swiadczy. O antycypowaniu niecheci spolecznej do osob/zjawiska wspinania sie po jakichs drabinach? O checi do ograniczenia tego aspirowania do jakiegos wybranego grona?
                                                • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 19:28
                                                  P.S. Przy czym co ciekawe, zwrot "aspiracje", "miec aspiracje" jest zdecydownie pozytywny.
                                                  • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 19:33
                                                    Nie. Pamiętam z Tuwima "aspiracje do salonu". Pozytywna jest ambicja.
                                                • iwoniaw Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 19:31
                                                  olena.s napisała:

                                                  > No wiec mowie, rzecz nie w faktycznym badz nie aspirowaniu do czegos, tylko w t
                                                  > ym, czy odczytujemy ten zwrot pejoratywnie. A jezeli odczytujemy, to o czym to
                                                  > swiadczy. O antycypowaniu niecheci spolecznej do osob/zjawiska wspinania sie po
                                                  > jakichs drabinach? O checi do ograniczenia tego aspirowania do jakiegos wybran
                                                  > ego grona?

                                                  To przecież zupełnir nie o to chodzi! Jak ci piszą, że picie drinka w ogródku to nie aspirowanie, to znaczy to tylko tyle, że to nie jest aspirowanie. Tak po prostu.
                                                  Jak ci napiszę, że nie jem kolacji, bo nie jestem głodna wieczorami, to napiszesz, że odczytuję posiadanie apetytu o 19.00 pejoratywnie albo że uważam, że prawo do jedzenia wieczornego posiłku powinno być ograniczone do jakiejś grupy wubranych osób? Litości.
                                                • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 19:32
                                                  Odczytujemy je zgodnie z tym, jak jest używane. A podkreślać ma, zależnie od kontekstu - snobizm, chęć dorównania komuś, pretensjonalność, fałsz, karierowiczostwo. Jest protekcjonalne i piętnujące.
                                                  • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 19:35
                                                    Uwazasz "chec dorownania" za pejoratywne?
                                                    Ciekawe.
                                                  • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 19:45
                                                    Owszem, w wielu sytuacjach. Jeśli ktoś pruje sobie budżet, żeby jakością noszonych ciuchów, zamawianych potraw, odwiedzanych przybytków kultury komuś dorównać, to jest głupkiem, snobem i aspirantem.
                                                  • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 19:55
                                                    Nie sadzisz, ze nieco przesadzasz z rozszerzaniem kontekstu? Na tej zasadzie wszystko - milosc macierzynska, lagodnosc charakteru, sklonnosc do kompromisu, bezkompromisowosc - moze miec znaczenie pejoratywne.
                                                  • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 20:12
                                                    Rozszerzeniem kontekstu? Chyba nie rozumiem. Ja tylko odnoszę się do tego, co moim zdaniem charakteryzuje ostatnimi laty użycie słowa aspirować, zarówno w mediach jak i w sytuacjach potocznych. Przytaczam jego użycie w różnych kontekstach i nie, nie jest to słowo neutralne.
                                                    Nie wykluczam, że w jakimś kontekście "miłość macierzyńska" może mieć znaczenie pejoratywne, ale nie spotkałam się z czymś takim.
                                                    Natomiast "Małgosia wypożycza góry książek, bo chce dorównać Kasi. Aspiruje do klasowej elity intelektualnej" ma trochę inną wymowę niż: "Małgosia wypożycza góry książek, bo jest ambitna i ciekawa świata".
                                                  • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 21:09
                                                    >w różnych konteks<
                                                    Ok.
                                                    Co do Malgosi: pierwsza ma pewien cel. Druga - nie. Ale nie postrzegam pierwszej Malgosi gorzej niz drugiej. Wrecz budzi pewen moj podziw, osobiscie nie mialam w mlodosci umiejetnosc takiego wytyczania i konsekwentnego realizowania planow. Co tobie sie nie podoba/mniej podoba w tej Malgosi?
                                                  • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 21:17
                                                    Czekaj, chyba rozumiem. Pierwsza malgosia wytyczajac sobie cel PRZYZNAJE SIE do brakow i bezwstydnie usiluje sie ich pozbyc. Zas druga czyta sobie nonszalancko co jej sie podoba, majac w nosie czy plasuje ja to w elicie czy nie? No to sorki, ale wzmacnia to moj szacunek dla pierwszej malgosi, choc druga moglaby byc bardzo ciekawym towarzystwem. (Skojarzyly mi sie te Magosie z szosta klepka. "Twoja"czyta sobie francuskich filozofow jak ojciec Tola, a moja - jak dziadek Zak. Zawsze lubilam te postac).
                                                  • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 21:34
                                                    Dziadek Żak czytał swoich Francuzów nie żeby komuś dorównać i dołączyć do jakiejś elity, tylko żeby zaspokoić intelektualne i duchowe potrzeby. Ojciec Tola się, proszę ciebie, delektował. Cokolwiek to znaczy. Analogia, moim zdaniem, nietrafiona.
                                                    Parę lat temu przeczytałam Chłopów, właśnie po to żeby nadrobić dotkliwy brak w znajomości rodzimej literatury. Nikomu tym nie zaimponowałam, ani też drgnęła moja pozycja w jakiejkolwiek grupie. A przyjemności językowej i poznawczej miałam co nie miara.
                                                  • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 21:41
                                                    smile Dziadek czytal alfabetycznie, o ile pamietam. Nie wiem, czy mial duchowe potrzeby, ale chcial uzupelnic cos, na co wczesniej nie mial czasu, i rzecz traktowal metodycznie. Roznica miedzy nim a moja Malgosia to chyba to, ze dolaczenie do elity intelektualnej traktujesz glownie jako zewnetrzne uznanie. Jednak meritum dzialania dziadka i malgosi jest takie samo, imho.
                                                    Chlopow po raz drugi nie przeczytam nawet za pieniadze.
                                                  • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 21:57
                                                    A dlaczegóż to nie można alfabetycznie i metodycznie zaspokajać potrzeb duchowych i intelektualnych? I czymże innym niż głodem zewnętrznego uznania jest próba dołączenia do elity?
                                                  • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 22:32
                                                    Dobre pytanie. Moim zdaniem jest na przyklad checia wiekszego sprawstwa. Zycia postrzeganego jako ciekawsze. Ale takze, naturalnie, wiekszych mozliwosci konsumpcji. Powiedzialabym, ze glod zewnetrznego uznania nie uniewaznia pozostalych czynnikow.
                                                  • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 22:37
                                                    Plus, o ile dobrze rozumiem, zajmowalas sie/lubisz/wspierasz/szanujesz jakies mlode grono na granicy wykluczenia. Czy oni ie chca dolaczyc do jakichs swoich elit spolecznych? Opisalas ich jako gniewnych, rozczarowanych, pokrzywdzonych - brakiem szans na to dolaczenie, czyz nie? Wiec dlaczego czujesz niechec do Malgosi ktora celowo i wytrwale przedziera sie przez literature zeby tego dokonac?
                                                  • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 22:50
                                                    Kobieto płci żeńskiej, ja nie czuję żadnej niechęci do Małgosi, ja tylko wskazuję, że tę samą Małgosię można opisać życzliwie i z szacunkiem dla jej pracy, oraz uszczypliwie i umniejszająco. Motywacje Małgosi są zapewne złożone i przede wszystkim są jej sprawą.
                                                    A projekt, w którym uczestniczyłam dawał też młodym ludziom przestrzeń i motywację, żeby mogli wyartykułować swój gniew (i nie tylko), poczucie, że jest ich głos jest słyszalny , a kultura, którą tworzą niczym nie ustępuje tej konsumowanej przez wyfiokowane towarzystwo na Placu Teatralnym. I że w sztuce nie muszą do niczego aspirować, poza mówieniem własnym głosem.
                                                  • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 22:39
                                                    No, jasne, że nie i konia z rzędem komuś, kto się nigdy nie rzucal do półek, żeby sprawdzić kto to jest ten pieprzony Agamben i o czym oni, do cholery, mówili. Ale ograniczanie cudzych wyborów i motywacji do potrzeby społecznego uznania jest złośliwe i umniejszające.
                                                    Koniec końców i tak się okaże, że Guermantesowie to banda głupków, a jedyną inteligentną osobą jest oprócz Swanna jeszcze tylko Franciszka.
                                                  • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 22:51
                                                    Wiesz, ja uwazam, ze generalnie ludzkie motywacje sa zawsze zlozone, a efekty ich dzialan maja zawsze dwie strony monety. Nie mam powodu 'umniejszac' prosecowcow, nawet - w co watpie - jezeli ktorys z nich pozyczy appla na to wyjscie na Prozna. Bo takze i pod czystym snobizmem moze sie kryc samotnosc, strach, stare upokorzenia i tak dalej. No i snobizm, zauwaz, bywa wzglednie korzystny. Prymitywny lecz majetny gacek moze zbudowac muzeum zeby dorownac Gugenheimom tego swiata albo dolaczyc do Giving Pledge zeby moc mowic 'Gates i ja'.
                                                    Co do Prousta (zabawne, tez mi sie nasunal) to musze wyznac, ze po pierwszej lekturze nie moglam wyjsc ze zdumienia, jakim cudem inteligentni ludzie zuzywali tyle czasu i energii na to, zeby zaczeli byc przyjmowani w okreslonych salonach.
                                                  • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 23:16
                                                    Wiesz, jako wnuczę prześnionej rewolucji niejedno o aspiracjach mogę powiedzieć i chętnie porozmawiałbym, ale o własnych nie o cudzych. A prawidłowo procesowany snobizm jest potężnym motorem rozwoju (bardzo lubię film Gusta i guściki, btw).
                                                    Tylko to nieszczęsne prosecco wydaje mi się niczym więcej niż tylko dziennikarskim kiksem. Uświadamia mi natomiast jak bardzo się stęskniłam za niespiesznym sączeniem bąbelków z widokiem na przyjemną architekturę. I w fajnych ciuchach.
                                                  • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 23:24
                                                    (bardzo lubię film Gusta i guściki, btw).

                                                    też lubięsmile

                                                    p.s. W "covidzie" Proust jest czytany na FB Comedie Francaise
                                                  • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 23:51
                                                    Nie parlę😒 Zazdroszczę wszystkim którzy parlą.
                                                  • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 01.06.21, 00:03
                                                    Też słabosmile Rozumiałam może 1/4 smile (z paru odcinków, których słuchałam - jak muzyki)
                                            • iwoniaw Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 19:22
                                              olena.s napisała:

                                              > big_grin Jak protestuje, joa? Przeciwnie, stwierdzam, ze aspiruje na rozmaitych polach.

                                              Ale dziewczyny dobrze Ci piszą i Twoje własne przykłady to potwierdzają: aspirowanie to jest dążenie do czegoś, co w tej chwili nie jest "twoje" i nawet jeśli teraz przez moment się znajdziesz w danym miejscu, to do niego nie przynależysz, jeszcze albo w ogóle. Sugerowanie, że młódź próbująca modnego drinka w popularnej knajpie aspiruje, to de facto powiedzenie, że ta knajpa i drink nie są w założeniu przeznaczone dla takich jak oni, co jest absurdem, bo tak, to właśnie oni, z czasem na siedzenie przy stoliku, z pieniędzmi na to prosecco, są grupą docelową dla takich przybytków. To nie jest ekskluzywny klub dla milionerów, ani oni nie są w sytuacji życiowej, by siedzenie w takim miejscu było dla nich nieosiągalne. I robią to, bo lubią. Zapewne ich rówieśnicy o innych upodobaniach mają inne oznaki "dobrego życia/weekendu/wieczoru" i to nie musi oznaczać, że są z innej klasy społecznej czy finansowej. Jak napisała chococaffe - ludzie mogącoś po prostu lubić/czegoś nie znosić nez żadnych podtekstów i porównywania się z kimkolwiek. To, co robi autor artykułu, to próba wbijania szpil ludziom, o których coś sobie wymyślił i nawet nie próbował tego zweryfikować. Chyba chce poaspirować do bycia ponad nimi, tymi pijącymi marne prosecco w modnej lokalizacji i nie mającymi świadomości, że wcale nie jest im tak dobrze, jak im się zdaje 😉
                                              • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 19:57
                                                >aspirowanie to jest dążenie do czegoś, co w tej chwili nie jest "twoje" i nawet jeśli teraz przez moment się znajdziesz w danym miejscu, to do niego nie przynależysz, jeszcze albo w ogóle. <

                                                Zgadzam sie. Tylko nie widze w tym w ogole niczego negatywnego. Raczej normalny etap, rownie normalny dla wedrowki przez klasy spoleczne jak dla uprawiania nie wiem, hippiki.
                                            • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 20:47
                                              Ale TY decydujesz kiedy aspirujesz a nie ktoś Ci wmawia, prawda? smile

                                              I raczej nie akceptujesz, że "aspirujesz" jedząc swoje kanapki zamiast Warsa. Dajmy więc żyć innym ludziom i uwierzmy (bez żadnej szkody, nawet jak się pomylimy w jakimś przypadku), że coś lubią bo lubią. Dokładnie tak samo jak Ty nie lubisz Warsa - nie "po coś" tylko tak po prostu.
                                              • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 21:05
                                                Nie. Ja decyduje (? raczej obseerwuje) u siebie i za siebie, a kazdy poboczny moze to oceniac, jak mu sie podoba. Jezeli dla ciebie kanapka zamiast Warsa jest "aspirowaniem" - to bardzo prosze, czemu mialoby mi to przeszkadzac? Co prawda nie jest dla mnie jasne, do czego bym miala aspirowac (poza, byc moze, drugim paleniem fajki).
                                                • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 21:07
                                                  Ale czy rozumiesz, że Twoja kanapka zamiast Warsa jest dokładnie tym samym co prosecco na Próżnej? Dokładnie tym samym?smile
                                                  • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 21:10
                                                    Oczywiscie. Mozna sie zaczac zastanawiac, jakie mam podswiadome motywacje do antywarsowej kanapki, czemu nie? Calkiem ciekawy temat.
                                                  • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 21:13
                                                    Nie. Tak naprawdę nudny. Po prostu - uznaję jak w przypadku Próżnej- widocznie wolisz/lubisz.
                                                  • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 21:18
                                                    Coz, mnie ciekawia i swiadome i podswiadome mechanizmy.
                                                  • huang_he Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 21:19
                                                    Dzielenie włosa na czworo. I taki cudowny przykład użycia znalazłam
                                                    "Jak wszyscy komuniści, którzy przez długi czas siedzieli w więzieniach, dotyczy to też Bieruta, miał tendencję do rozszczepiania włosa na czworo. Komuniści kształcili się w więzieniach, dyskutowali, deliberowali i zostało w nich ogromne przywiązanie do szczegółów, poprzez szczegóły ocenianie rzeczywistości oraz podejrzliwość." Teresa Torańska, Oni, 1985

                                                  • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 21:36
                                                    Ha! Calkiem celne.
                                                  • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 21:39
                                                    huang_he napisał(a):

                                                    > Dzielenie włosa na czworo. I taki cudowny przykład użycia znalazłam
                                                    > "Jak wszyscy komuniści, którzy przez długi czas siedzieli w więzieniach, dotycz
                                                    > y to też Bieruta, miał tendencję do rozszczepiania włosa na czworo. Komuniści k
                                                    > ształcili się w więzieniach, dyskutowali, deliberowali i zostało w nich ogromne
                                                    > przywiązanie do szczegółów, poprzez szczegóły ocenianie rzeczywistości oraz po
                                                    > dejrzliwość." Teresa Torańska, Oni, 1985
                                                    >

                                                    To tłumaczy skąd to zdecydowanie lewicowe zacięcie wśród różnej maści humanistów.
          • igge Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 17:59
            Ooo, opisałaś dom i kuchnię mojej teściowejbig_grin big_grin
            I moje młodziaki wcale nic nie mają do kuchni babcinej i wręcz czasem lubią tę stabilną pewność kotlecików mielonych i surówki z pora bo ona JEDYNA w ich otoczeniu zawsze gotuje to samo i o tym samym smaku ( w szerokim dość zakresie ale jak beton to samo i bez zmian, nawet przypraw nie używa specjalnie i warzyw za dużo).
            I dla nich to miłe i smaczne coś sobie tradycyjnie i bez ekstrawagancji i fantazji kulinarnej przekąsić. Albo w słoiczkach/ pudełkach dostaćsmile
            Eksperymentują i doświadczająwink na co dzień u siebie. No i druga babcia jest nowatorska i kolejne przepisy i składniki wprowadza nonstop.
            Natomiast z babcią pierwszą chadzają też do restauracji ( babcia zamożna raczej) i oni zamawiają różności za to babcia niezmiennie identycznie stara się znaleźć w menu coś możliwie zbliżonego do tego konkretnie , co sama zwykle od kilkudziesięciu lat własnoręcznie gotuje i gotowałasmile
            Czasami to jest naprawdę mega zabawne.
            Jak odpukać jej nie będzie kiedyś na świecie to zacznę gotować z sentymentu te ziemniaku, buraczki i kapustę młodą i kotleciki.
            Powinnam zeszyt zalożyć z przepisami czy co. Będziemy tęsknić do tych zawsze tych samych smaków.
          • taki-sobie-nick Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 22:27
            W sumie nieźle to wytłumaczyłaś.
        • hanusinamama Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 20:31
          Alez prawie wszystko można w domu...nie po to chodzi wychdozi do knajpy bo w domu nie mozna.
      • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 11:19
        p.s. na marginesie - covid to trochę zmienił, ale ja widziałam modę na gotowanie w domu
      • pani07 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 11:24
        Ale jak z tego można zrobić ASPIRACJE do klasy średniej?
        Błyskotki, Instagram i prosecco jako program tożsamościowy? Pomijam zmienność tzw. rzeczy modnych. Toz to pustka na dłuższy etap w życiu.
        • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 11:33
          Po prostu głupi artykuł. Zamiast napisać "na pl Grzybowskim są fajne knajpy" (od dawna, na marginesie) autor ma , nota bene , aspiracje smile do ambitniejszego artykułu
      • beata.1968 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 14:24
        Zgadzam się , podobnie to widzę bo ja sama restauracje i coś innego niż najprostsza kuchnia śląska poznałam dopiero będąc przed 30 . W domu była bieda a rodzice byli prostymi ludźmi.
        • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 14:30
          Ale to nie kwestia wieku ale tego co było dostepne - poczynając od podróży, poprzez lokalna dostępność "nieburaczków" na internecie kończąc.

          Ja na przykład nigdy nie byłam w Grecji, średnio lubię tamtejszą kuchnię ale jestem w stanie stworzyć grecki posiłek (na miarę greckiej restauracji nie tawerny w Grecji) dzięki takim narzędziom
          • panna.nasturcja Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 16:04
            Strasznie patrzysz przez pryzmat właśnie banki życiowej i zupełnie tego ńie dostrzegasz. Jesteś niemłoda, wykształcona, dobrze zarabiasz, żyjesz w dużym mieście.
            I zupełnie nie ogarniasz umysłowo społeczności stosunkowo młodych ludzi, słabo wykształconych, licencjat po szkole gotowania na gazie zaocznie, zarabiających grosze, którzy musza wynająć cokolwiek do mieszkania w większym mieście.
            W miasteczku, z którego przyjechali jadali w domu, a „na mieście” to był kebab albo mcdonald. Teraz ich na bywanie w restauracjach zwyczajnie nie stać. Tak samo jak nie stać ich na kawę ze starbucksa czy nero. Nie mogą sobie pozwolić na jedzenie ma mieście jako codzienność, a nie od wielkiego dzwonu.
            I raczej maja marne perspektywy by było ich stać.
            Są ich tysiące.
            Rozejrzyj się trochę.
            • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 16:14
              Gdybyś uważnie czytała to przeczytałabyś, że patrzę też przez pryzmat studentów- stażystów. Rzadko, który jest z Wa-wy.

              A ludzie o kórych piszesz "stosunkowo młodych ludzi, słabo wykształconych, licencjat po szkole gotowania na gazie zaocznie" raczej rzadko "aspirują" za pomocą prosecco.

              Po prostu protu nadużywa się słowa "aspirować". Jeżeli ja np (s)próbuję czegoś czego nie jadłam, drogiego, jakiegos super wypasionego kawioru z jesiotra czy trufli za milion euro - to nie dlatego, że będę aspirowała tylko z ciekawosci. Za czasów studenckich zwłaszcza zagranicą nie było mnie stać na większość restauracji a jak już zaszalałm to, żeby spróbowac a nie "aspirować", dla przyjemności a nie jakiś klasowych szuflad.

              I o to w tym wszytskim chodzi. O przypisywanie intencji tam gdzie ich nie ma.
              • panna.nasturcja Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 16:48
                Nie odniosłam się w ogóle do aspirowania.
                Tylko do Twojego przekonania, ze każdy jada na mieście, ze to norma i niż nadzwyczajnego.
                Nie, nie każdy, dla wielu ludzi jest to coś na co nie mogą sobie pozwolić. A niektórzy by chcieli.

                Twoi studenci stażyści i Ty na studiach za granica to NIE jest grupa ludzi, o której piszę. Nie umiesz wyjść ze swojej banki kompletnie.
                • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 16:50
                  Nic takiego nie napisałam. Dorabiasz sobie swoje wizje.
                • riki_i Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 17:12
                  panna.nasturcja napisał(a):

                  > Nie odniosłam się w ogóle do aspirowania.
                  > Tylko do Twojego przekonania, ze każdy jada na mieście, ze to norma i niż nadzw
                  > yczajnego.
                  > Nie, nie każdy, dla wielu ludzi jest to coś na co nie mogą sobie pozwolić. A ni
                  > ektórzy by chcieli.

                  Gastronomia w Polsce szoruje marżami po dnie. Biznes lunch kosztuje w Warszawie 20-26 zł, z zupą, a czasem i deserem lub kompotem. Taniej jest kupić sobie obiad za 20 zl niż go samemu ugotować (nawet pomijając wartość czasu straconego na pichcenie żarcia, ciężko kupić produkty ściśle na jedną porcję - więc kupiony obiad wychodzi taniej).
                  • iwoniaw Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 17:53
                    riki_i napisał:
                    . Taniej jest kupić sobie o
                    > biad za 20 zl niż go samemu ugotować (nawet pomijając wartość czasu straconego
                    > na pichcenie żarcia, ciężko kupić produkty ściśle na jedną porcję - więc kupio
                    > ny obiad wychodzi taniej).

                    Co za bzdura. Primo - spokojnie można kupić "produkty na jedną porcję" - nikt ci nie broni kazać sobie ukroić x plasterków sera/wędliny, wyliczyć kotletów/filetów na sztuki czy odważyć konkretnej ilości dowolnych warzyw/owoców. Produkty sypkie typu kasze/makarony/mąki też można kupować w niehurtowych opakowaniach i podzielić na kilka(naście) porcji. Naprawdę nie musisz kupować całej krowy chcąc przyrządzić stek sztuk 1. Secundo - tak, gotowanie od zera w domu wychodzi zdecydowanie taniej niż zakup gotowego dania w restauracji (co nie jest w ogóle dziwne, a wprost odwrotnie - jest to oczywiste).

                    Jasne, że jedzenie w restauracji jest wygodniejsze - siadasz i dostajesz gotowe, a potem zabierają talerz i nic cię więcej nie obchodzi, pozwala też pożywić się tym, którzy nie umieją gotować albo nie mają na to czasu. Ale na pewno nie jest tańsze.
                    • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 17:58
                      Akurat tutaj trochę się z rikim zgadzam. Nie pojmuję na jakiej zasadzie funkcjonuje tzw zestaw lunchowy typu np zupa, drugie (np kaczka z pieczonymi ziemniakami) i lemoniada w sumie za 22 pln.

                      Gdyby to rozpisać wagowo i cenowo w excelu to może faktycznie w domu taniej, ale ile taniej ? ( a restairacja ma jeszcze koszty pracowników i lokalu)
                      • panna.nasturcja Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 18:09
                        W domu za 24 złote (zestaw lunchowy w Warszawie przed covidem, teraz nie mam pojęcia jakie są ceny) ugotujesz spokojnie obiad dla 4 osobowej rodziny.
                        A jak dwoje ludzi zarabia średnio i ma dwoje dzieci to też jedzą na mieście "z okazji", bo na co dzień ich zwyczajnie nie stać.
                        I śniadanie w Charlotte to jest dla nich fanaberia bogatych.
                        A jedna osoba też zje obiad w domu za znacznie mniej niż 24 zł i przede wszystkim mało kto z osób o których pisałam może wydać prawie 600 zł WYŁĄCZNIE na obiady w dni powszednie.
                        Zejdź na ziemię!
                        • riki_i Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 18:20
                          panna.nasturcja napisał(a):

                          > W domu za 24 złote (zestaw lunchowy w Warszawie przed covidem, teraz nie mam po
                          > jęcia jakie są ceny) ugotujesz spokojnie obiad dla 4 osobowej rodziny.

                          Nie no, przestań, bo wchodzimy w znane rejony wątków typu "a ja oszczędzam całe 30 zł miesięcznie korzystając z prysznica zamiast wanny". Stop dziadostwu!!!! Tak, owszem, kupując najtańszą padlinę z Auchan i dodając stare kartofle z cebulą , tudzież niejadalne chemiczne pomidory "zmieścisz się śmiało " w 24 złotych. Ale my tu nie rozprawiamy o konkursie rodem z forum "Oszczędzamy ".


                          > mało kto z osób o których pisałam może wydać prawie 600 zł WYŁĄCZNIE na obia
                          > dy w dni powszednie.
                          > Zejdź na ziemię!

                          600 zł to dużo? Przedszkole mojego małego kosztuje 2500 zl i na brak chętnych nie narzeka.
                          • jolie Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 19:27
                            >600 zł to dużo? Przedszkole mojego małego kosztuje 2500 zl i na brak chętnych nie narzeka.

                            Owszem, 600 zł miesięcznie na osobę to dużo, dla mnie na pewno. Co w tym dziwnego, to nie wiem. I zabawna jest też wiara w to, że ten obiad za 24 zł w knajpie jest z innych produktów niż te z Lidla czy Auchan.
                          • iwoniaw Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 20:02
                            riki_i napisał:

                            > 600 zł to dużo? Przedszkole mojego małego kosztuje 2500 zl i na brak chętnych n
                            > ie narzeka.


                            A w tym przedszkolu to oferują coś poza obiadem? Jakieś inne posiłki? Opiekę? Zajęcia edukacyjne? No więc nie porównuj ceny przedszkola ze stawką za same obiady dla kednej osoby, bo to jakby ktoś napisał, że lot do NY z Warszawy kosztuje więcej i nikt nie narzeka 😂
                        • hanusinamama Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 20:36
                          Wyjscie na obiad z rodziną 2+2, najtanszy "dania domowe" to minimum 120 zł. Za tyle taka rodzina ma obiadów na kilka dni
                      • kurt.wallander Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 19:59
                        chococaffe napisała:

                        > Akurat tutaj trochę się z rikim zgadzam. Nie pojmuję na jakiej zasadzie funkcjo
                        > nuje tzw zestaw lunchowy typu np zupa, drugie (np kaczka z pieczonymi ziemniaka
                        > mi) i lemoniada w sumie za 22 pln.

                        Zdradź, gdzie są takie zestawy lunchowe za 22 zł z kaczką. Bo ja widuję raczej przaśny schab lub, częściej, kurczaka. No i, jak piszą inne, przygotowane w domu będzie zdecydowanie tańsze.
                        • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 20:09
                          Niestety post covidowo jeszcze nie wiem. Wcześniej np taka knajpka koło COS. - tam jadłam przepyszną kaczkę

                          Kilka indyjskich miało - zwykle przystawka, danie głowne i deser albo napój do wyboru
                          • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 20:28
                            Znalazłam tę koło COSa , przypadkowe menu

                            https://scontent-vie1-1.xx.fbcdn.net/v/t31.18172-8/19944528_834148993410275_3428665784514610304_o.jpg?_nc_cat=101&ccb=1-3&_nc_sid=9267fe&_nc_ohc=9sI2Fa8zabYAX_aVtRW&_nc_ht=scontent-vie1-1.xx&oh=93fe256441e49323298a2b2013d8a904&oe=60DB054E
                      • hanusinamama Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 20:35
                        Nigdy kasy nie liczyłaś co? W zyciu ci nie brakło do 1go. I w domu tez raczej bogato było. Ok fajnie miałaś. Ale serio tak trudno wyobrazić sobie jak żyja biedniejsi?
                        • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 20:40
                          Ale o czym ty piszesz???

                          Temat jets o tym, że jak ktoś pójdzie na symbliczne prosecco to aspiruje>

                          A jak ja kwestionuję tę tezę to ktoś to rozumie, że wszystkich na wszystko stać????

                          o rany...
                          • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 20:46
                            p.s. to nie jest wątek o tych, którzy nie chodzą do restauracji bo ich nie stać, tylko właśnie o tych, którzy chodzą. I o przypisywaniu im chorych intencji
                    • riki_i Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 18:14
                      Iwoniaw, nie masz racji. Ceny zestawów lanczowych są naprawdę ekstremalnie niskie. Restauracje zarabiają na nich maks po kilka złotych od zestawu. A podejrzewam ,że czasem na niektórych ofertach nie zarabiają wcale. Znam się nieźle zarówno na cenach artykułów żywnościowych, jak i na ofertach knajp z mojej okolicy.
                      • iwoniaw Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 18:41
                        riki_i napisał:

                        > Iwoniaw, nie masz racji. Ceny zestawów lanczowych są naprawdę ekstremalnie nisk
                        > ie. Restauracje zarabiają na nich maks po kilka złotych od zestawu. A podejrzew
                        > am ,że czasem na niektórych ofertach nie zarabiają wcale.

                        Nie twierdzę, że na jednym zestawie zarabiają miliony, ale te "kilka złotych" przy 25 za całość to jest 20-25%, więc bez przesady z tymi "ekstremalnie niskimi" marżami.
                        Też znam ceny żywności (i na targu, i w sklepach specjalistycznych, i w dyskoncoe i w markecie) i ceny w knajpach. Oraz nie mam złudzeń, że takie np. ziemniaki używane w restauracjach są mniej "śmierdzące" niż kupione do domu czy to na bazarku, czy to w Lidlu czy w Auchanie.

                        I raz jeszcze napiszę - wiem, na czym polega przewaga kupna obiadu w restauracji nad osobistym ugotowaniem tegoż we własnej kuchni. Tą przewagą NIE jest cena, po prostu.
                        • huang_he Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 18:50
                          A weź, przyszedł riki i ma swoje opowieści z mchu i paproci. Znawca kuchni wszelakiej i wielki pan z podnóżkiem w liberii.Jak gotuje w domu, to tylko przegrzebki, a jego dziecko w przedszkolu je ze złotej zastawy. Wszystko inne to plebs i jedzenie niewarte nawet powąchania. A jak kogoś nie stać na codzienne jedzenie w warszawskiej lanczowni, to jest takim przegrywem, że powinien iść i jak najszybciej się powiesić. A za chwilę przejdziemy do złych kobiet, spracowanych facetów, którzy na ciężkiej bani płaczą, że te baby im dupy nie dają.
                          • iwoniaw Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 19:00
                            A nienie, nieuważnie czytasz, złe kobiety już były (to ta "połowa" ematek, które "oderwane od reala żerują na zamożnych portkach" czy jakoś tak - pozostałe to zaś "klasa średnia wannabe", i te się zapewne łapią na bycie tym plebsem jedzącym "padlinę z Auchana" zamiast eleganckiej żywiny z lunchowni). Szkoda, że tabelki nie było, bo nie mogę wpasować jakoś konkretnych ematek do tych dwóch szufladek 😂😂😂
                            • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 19:15
                              big_grin
                            • leanne_paul_piper Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 19:33
                              iwoniaw napisała:

                              > A nienie, nieuważnie czytasz, złe kobiety już były (to ta "połowa" ematek, któr
                              > e "oderwane od reala żerują na zamożnych portkach" czy jakoś tak - pozostałe to
                              > zaś "klasa średnia wannabe", i te się zapewne łapią na bycie tym plebsem jedzą
                              > cym "padlinę z Auchana" zamiast eleganckiej żywiny z lunchowni). Szkoda, że tab
                              > elki nie było, bo nie mogę wpasować jakoś konkretnych ematek do tych dwóch szuf
                              > ladek 😂😂😂

                              Ja to się tej eleganckiej żywiny z lunchowni trochę brzydzę, zwłaszcza, że okolice Placu Grzybowskiego to sa moje okolice i oferta gastronomiczna jest mi dobrze znana. A jeszcze jak pomyślę, że mój małżonek za 1/10 ceny zrobi dużo lepsze danie i przynajmniej człowiek wie co je.
                              Ale wiadomo, kto nie jada w Warsie, jest biedota jedzaca padlinęwink. Btw. parę razy w ten weekend przechodziłam przez Wars, był kompletnie pusty.
                              • riki_i Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 19:48
                                leanne_paul_piper napisała:

                                > Ale wiadomo, kto nie jada w Warsie, jest biedota jedzaca padlinęwink. Btw. parę r
                                > azy w ten weekend przechodziłam przez Wars, był kompletnie pusty.

                                Pasażerowie jeszcze nienawykli do IC na elektrycznych składach zespolonych (Flirtach/Dartach) z kanciapą Warsu w zestawie. Na Twojej rodzinnej trasie przecież do niedawna jeździły tylko strupieszałe TLK ,gdzie żadnego Warsu nie było. Została Ci jeszcze Konopnicka w dawnym standardzie twego ulubionego Pobrzeża, he he he!
                                • leanne_paul_piper Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 19:56
                                  Misiu, po prostu większość ludzi odrzuca od warsowego jedzenia, bo nic dobrego tam nie dostaniesz. To już Ethiopian Airlines karmia lepiej.
                                  Tak samo jak od biedalunchu na sodzie, gdy za 1$ mozesz mieć świeża rybę od rybaka i przyrzadzić ja sobie, jak lubisz. Ale o tym nie masz zielonego pojęcia.
                                  • hanusinamama Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 20:39
                                    riki ma tak wysmakowany gust smile
                                  • riki_i Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 21:28
                                    leanne_paul_piper napisała:

                                    > Misiu, po prostu większość ludzi odrzuca od warsowego jedzenia, bo nic dobrego
                                    > tam nie dostaniesz. To już Ethiopian Airlines karmia lepiej.
                                    > Tak samo jak od biedalunchu na sodzie, gdy za 1$ mozesz mieć świeża rybę od ryb
                                    > aka i przyrzadzić ja sobie, jak lubisz. Ale o tym nie masz zielonego pojęcia.

                                    Emateczka jak zwykle poraża głębią przemyśleń - Wars jest be, bo nie dają "świeżej ryby od rybaka" big_grin Jakoś zagraniczni turyści, którym przyszło jechać polskim pociągiem są znacznie bardziej wyrozumiali
                                    youtu.be/-HjvInVvPVU
                  • kropkaa Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 17:54
                    Można ugotować więcej i pomrozić porcje.
                    • riki_i Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 18:24
                      Można. Ale nie wszystko nadaje się do mrożenia, poza tym jedząc w knajpach ma się codziennie odmianę. Osobiście mroże tylko rosół, jak sobie czasem nagotuje wielki gar. Potem mam pół roboty z głowy przy barszczu czy innej zupie smakowej.
                      • wkswks Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 18:53
                        Tez tak robię, poza tym jako baza do risotto czy sosów.
                      • hanusinamama Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 20:35
                        Inne zupy mozna zawekować.
            • taki-sobie-nick Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 22:29
              To w sumie smutne, że ich nie stać. Zresztą mało kogo stać na bywanie w knajpach celem jadania obiadów.

              Swoją drogą nie odpowiedziałaś mi, hehe.
          • hanusinamama Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 20:32
            A inny świat poza twoim nie istnieje...
          • obuwiebalowe2 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 21:11
            Ale ja nie rozumiem wartościowania pomiędzy "biedną kuchnią śląską" a "och, ach kuchnią grecką" I jedno i drugie można spieprzyć maksymalnie lub ugotować tak, że się długo wspomina. Ograniczenia cenowe (z wyjątkiem piszczącej nędzy) też niewiele mają do jakości posiłku
            • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 21:17
              Zgadzam się, poza tym ostatnim. Dobre produkty jednak odbiegają cenowo od tych średniej jakości. Nie wszystkie, ale spora część.
            • taki-sobie-nick Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 22:30
              Ja to rozumiem tak, że osoby, które jadały wyłącznie po śląsku i biednie, na widok kuchni greckiej JAKO TAKIEJ robią wielkie oczy.

              Dopiero później uczą się ją oceniać.
              • taki-sobie-nick Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 22:31
                Ja z kolei nigdy nie jadłam po śląsku. tongue_out
            • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 23:22
              >Ale ja nie rozumiem wartościowania pomiędzy "biedną kuchnią śląską" a "och, ach kuchnią grecką" I<
              Sprawa jest prosta. Każda kuchnia północna będzie z mojego punktu widzenia gorsza niż kuchnia południowa z powodu dostępu (a więc i ukorzenienia się w przepisach) tego wszystkiego, co do wzrostu wymaga słońca i ciepła.
              Kuchnia azjatycka mogła powstać tylko dlatego, że przez okrągły rok są tam dostępne świeże warzywa, zioła i owoce, i są znacznie bardziej zróżnicowane niż te, które wyrosną w naszym klimacie. Zaś kuchnia połnocna musiała zainkorporować dania ciężkie, tłuste (stosowne do zimna) i wykonywanie zasadniczo z tego co da się upolować, zakopcować lub ususzyć. Co nie znaczy, że nie ma dań północnych - na przykład polskich - które lubię bardziej, niż różne dania południowe czy dalekowschodnie. Ale jeżeli idzie o ogół, to siłą rzeczy wygra zawsze kuchnia wyrosła w lepszym dla różnorodności klimacie.
              • kalafiorowa.es Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 14:39
                Podpiszę się znad melona.
      • taki-sobie-nick Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 22:25
        Tak, ale dlaczego akurat to żarcie w knajpie ma być INSTAGRAMOWE?

        Nieinstagramowe nie spełnia wymogów?

        A tanie prosecco kosztuje dwadzieścia parę złotych, jak na wino żaden szał.
      • majenkir Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 16:47
        po-trafie napisała:
        > Umiem sobie wyobrazic ludzi z rodzin, gdzie do restauracji chodzilo sie... nigdy.



        Ja jestem z takiej rodziny. Z rodzicami jako dziecko nie bylam nigdy w restauracji, czasem tylko jakas zapiekanka z budki wink. Ale kiedys to chyba byl standard, nie wydaje mi sie, ze moi rówieśnicy chodzili po knajpach z rodzicami.
        • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 16:50
          Ale kiedys to chyba byl standard, nie wydaje mi sie, ze moi rówieśnicy chodzili po knajpach z rodzicami.

          Też mi się tak wydaje, może poza wakacjami.

          p.s. ja chadzałam ale po kawiarniachwink stąd sentyment i uzależnienie
          • konsta-is-me Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 22:18
            Ja też nie chadzalam, wakacje z dzieciństwa to posiłki w stołówkach.
            Na co dzień to w "garmażerii"(ktos pamięta co to było ? 😉) jak nie było czasu.
            Czuje się staro 😁😁
            • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 22:28
              Jak nie było czasu to bar mleczny. Plus stołowka szkolna (chyba, że gotówkę się zagarnęło dla siebie, żeby mieć na: kiełbaska z różna w pawilonach na Świętokrzyskiej. I hot-dog z pieczarkami na Starym Miescie big_grin)
    • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 11:22
      Z czym do ludzi? 😁 Przecież ematka to kwintesencja klasy średniej, chociaż już niemłodej. Swoim znajomym rekomenduję to forum jako współczesnego kobiecego Balzaca w czterdziestu tomach.
      • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 11:24
        Ale wiesz, że ty też jesteś ematką?wink Jak każdy kto tu pisze.
        • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 11:41
          Ależ ja się swojej przynależności klasowej nie wypieram. Ale tez daleko mi do bezkrytycznego nią upojenia.
          • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 11:47
            ematka to przynależność klasowa? wink A ty jesteś wyjątkiem, który się bezkrytyczne nie upaja?
            • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 11:54
              Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam. Nie, pisanie na ematce nie definiuje przynależności klasowej, jeśli o to pytasz.
              • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 11:55
                Czyli jesteś "balzakowską" ematkąwink
                • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 12:00
                  No, poniekąd. Mam swoją niewielka rólkę w tej szeroko zakrojonej fabule.
                  • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 12:01
                    Tak jak każdy tutaj smile
                    • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 12:13
                      Toż to właśnie napisałam.
      • riki_i Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 14:15
        potworia116 napisała:

        > Z czym do ludzi? 😁 Przecież ematka to kwintesencja klasy średniej, chociaż już
        > niemłodej.

        Nie sądzę . Rzuca się po prostu w oczy trochę charakterystycznych osób, z których część to klasa średnia wanna be, a część to totalnie odrealnione Panie ulokowane przy zasobnych męskich gaciach.

        >Swoim znajomym rekomenduję to forum jako współczesnego kobiecego Ba
        > lzaca w czterdziestu tomach.

        Bez przesady.
        • kropkaa Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 16:55
          Riki, a Twoja żona do której kategorii należy? Jakbyś ją określił i do której grupy zakwalifikował?
          • riki_i Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 17:19
            Do żadnej, ponieważ nie przebywa na tym forum.
            • primula.alpicola Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 17:31
              A szkoda, zapraszamy serdecznie panią Rikowąbig_grin
            • kropkaa Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 17:34
              Zapraszamy panią serdecznie. Chętnie w każdej sprawie doradzimy smile
              • marta.graca Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 21:04
                Mogłoby być ciekawie 😁
        • sol_13 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 22:13
          riki_i napisał:

          >, a część to totalnie odrealnione Panie uloko
          > wane przy zasobnych męskich gaciach.

          Serio? Nie kojarzę tu takich osób.
    • huang_he Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 11:41
      Jestem stara i od zawsze wyśmiewana. To instagramowe jedzenie to często od zawsze wyśmiewane bogate wege menu. Bo przecież nie aspirując powinnam iść do knajpy kotlet i ziemniaki i zjeść ruskie pierogi z tym, omastą? czy jak to się tam nazywa. Niewege, oczywiście. Bo chociaż jestem wege od ponad 25 lat, to na pewno jest to z niedawne mody i z aspiracji. A jak już dziecko moje własne też nie chce jeść mięsa (mnóstwo dzieci nie chce, jednym to przechodzi, innym nie), to też z mody i jak na to pozwalam, to jest to słynne "bezstresowe wychowanie", do obśmiania.

      Jak od zawsze lubię bąbelki (jako dziecko kochałam saturator), to przecież absolutnie nie może się to przejawiać w dorosłym wieku na kochanie prosecco czy cavy. No nie i już. W sumie nie wiem, co powinnam. Pewnie pić piwo (piję czasem, ale od jakiegoś czasu mnie rozdyma i nie mogę). Albo nie pić w ogóle, bo jestem stara i jak piję, to aspiruję do młodych.

      I w ogóle ideolo trzeba wsadzić do zwykłego "wyjdę z mężem, koleżanką do knajpy, bo się dawno nie widzieliśmy w samotności, bez bach.. bez dzieci". Nie, to jest modne, aspirujące wyjście, zapewne specjalnie wybierałam te awangardowe, wyrażające pogardę wobec mainstreamu buty z deichmanna za 99 zł, do tego polska torebka z bijącym w oczy logo z tyłu wielkości 2 cm oraz modna fryzurę typu "zrobiłam pasemka pół roku temu, ch*jowo wyszły, teraz mi odrastają włosy, bo nie chce mi się iść do fryzjera i mam odrost 4 cm", co współgra z najnowszymi trendami z insta i dlatego też do obśmiania.

      Zawsze znajdzie się jakiś kij, jak chce się uderzyć.
      • pani07 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 12:11
        Ale autor tekstu, pewnie nieświadomie, obśmiał pewien styl życia.
        • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 12:13
          ale jaki styl? To co mu się uroiło w głowie?
        • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 12:14
          Autor tekstu ośmieszył najwyżej swój socjologiczny warsztat.
          • wkswks Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 12:18
            Podpinam się. Trochę mu nie wyszło.
            • pani07 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 12:19
              wkswks napisał(a):

              > Podpinam się. Trochę mu nie wyszło.

              No nie wyszło.
              • primula.alpicola Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 17:32
                Otóż to, nie wyszło.
        • huang_he Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 13:27
          Jaki styl życia? Dla mnie to taki dziadyga, dziaders co obśmieje wszystko. Taki, co obśmieje niepicie alkoholu, pływanie po Zegrzu, zajęcia dodatkowe dla dzieci, ograniczenie mięsa w diecie czy jeżdżenie nową Skodą z salonu. Bo inni mają inaczej niż on, to on obśmieje. A po cholerę to robi? Bo ja nie wiem. Taki wątek tu jest, przy jakich facetach powinien dzwonić dzwonek. No dla mnie przy takich.
    • gaskama Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 12:52
      Debilny tekst. Pracuje przy Próżnej. Głowni klienci tych knajp (w tygodniu) to turyści i pracownicy pobliskich biur, którzy tu wpadają na lunch (przed covidem 25 zł) albo na spotkania biznesie. Siedzi tez kupa młodych, którzy przy kawie i croisssancie za 5 zł potrafią siedzieć tu godzinami. Tekst z doopy.
      • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 12:59
        No właśnie ja też czasami bywam w okolicy słuzbowo - kiedy jest ciepło uwielbiam usiąść w ogródku i zamówić coś małego.
    • srubokretka Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 14:30
      Alez go (tego co mu zaplacil) zad boli, ze nie te biznesy co trzeba maja dochod.
    • kropkaa Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 14:35
      Jakiś głupi ten tekst.
    • kalafiorowa.es Re: Aspiracje młodej klasy średniej 30.05.21, 21:49
      Jako zyje knajpy istnialy po to, zeby w nich jesc i pic, a teraz ktos dorabia do tego ideolo?
      Niezbadane sa labirynty zwojow mozgowych dzisiejszych dziennikarzy.
    • kosmos_pierzasty Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 07:32
      Ciekawa jestem jak zdefiniuje się "aspirowanie". Słownikowo "aspirować" to «ubiegać się o coś lub pretendować do czegoś». A jak ktoś się o nic nie ubiega i nie pretenduje, a zwyczajnie lubi prosecco, a nie lubi mielonych? To aspiruje czy nie? Imo słowa "aspirować" się zdecydowanie nadużywa ostatnio. Jest jakaś grupa ludzi otwartych na świat i próbujących nowych rzeczy, część z nich przypada im do gustu, i niekoniecznie zaraz to "aspirowanie". Pewnie są i tacy, którzy zamówią to prosecco wbrew sobie, bo uznają, że to modne i tak trzeba, ale czy ktoś pokusił się sprawdzić, jaka to część wszystkich pijących prosecco? A może ten, kto nie wyobraża sobie jeść małży zamiast golonki uważa, że ten, kto woli małże, to z całą pewnością "aspiruje", nie zaś zwyczajnie woli małże?
      • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 08:08
        Imo słowa "aspirować" się zdecydowanie nadużywa ostatnio.

        No właśnie
      • waleria_s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 09:18
        I ja nie widzę żadnego 'aspirowania' w prosecco i w bywaniu w restauracjach.
      • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 09:31
        Osobiscie jestem zdania, ze ludzie jako gatunek sa za tepi, zeby stworzyc precyzyjny jezyk. W efekcie pod danym slowem ukrywa sie masa znaczen. Mowiac dokladnie to samo mozemy miec na mysli zupelnie co innego.
        I o ile nie sadze, ze typowo masy zmuszaja sie ze wstretem do picia prosecco zeby dociagnac do klasy wyzszej, o tyle jestem przekonana, ze w checi przysiascia w milym miejscu przy stoliku na placu i popijania czegos z ladnej szklanki miesci sie nie tylko chec odpoczynku i zaspokojenia pragnienia, ale TAKZE uczestnictwa w czyms, co jest elementem pozadanego obrazu samego siebie i swojego zycia.Takiego jak np. kreuja banalne reklamy: beztroska bawiaca sie mlodziez, szczesliwa rodzina, dynamiczny kierowca, seksowna kobieta na widok ktorej odwracaja sie wszystkie glowy. Tzn tak, ja wiem, ze jezeli ematka sie umaluje to robi to wylacznie dla siebie, wink ale powiedzmy sobie szczerze, efekt aprobaty w oczach otoczenia jednak sklania do siegniecia po szminke.
        • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 09:37
          Zas forumkom, ktore tu oburzaja sie na "aspirowanie" proponuje rozwazenie, czy przypadkiem nie prostestuja tyle przeciwko zaryzowanej wyzej idei "aspirowania", ile przeciwko negatywnej konotacji, ktora tez moze sie kryc pod tym zwrotem, a ktora mozna swojsko wyrazic prostckim "wyzej sra niz dupe ma".
          • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 09:53
            Nie oburzają się, tylko kwestionują racjęwink

            Nie, nie chodzi o konotacje. Chodzi o prosty fakt, że niektóre forumki od dawna robią to na co mają ochotę bo są za stare, żeby marnować resztkę życia na aspirowanie w jakimkolwiek znaczeniu. Po prostu coś LUBIĄ, czegoś NIE LUBIĄ , najprościej na świecie.

            Chyba, że wykluczymy subiektywne lubię/nie lubię ze słownika pojęć.

            p.s. teraz będę się zastanawiała dlaczego lubię czekoladęwink
            • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 14:23
              W mom pojeciu teks zasadniczo dotyczyl ludzi co najwyzej siegajacych poczatku sredniego wieku, pol forum sie na to juz nie lapie. smile Ta grupa a) ma juz nawyki i upodobania wrecz nieco zwapniale, b) raczej jest juz poza faza najwyzszej moblnosci spolecznej. NIEMNIEJ zastanow sie, czy gdybys byla amatorka piwa, i dokladnie ten sam produkt moglabys wypic albo na powiedzmy oplotkowywanej proznej, albo w jednym z niegdysiejszych przybytkow na szlaku warszawskich orlich gniazd (te dawne speluny nad Wisla), to czy naprawde wybralabys to pierwsze tylko dlatego, ze woilsz patrzec na przebiegajaca srodmiejska klase srednia.
              • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 14:35
                Jeszcze inaczej. Wybrałabym się do bezpiecznej , z ładnym widokiem, w nawiązaniu do Wisły - bez komarów, sympatycznie urządzoną. No i z co najmniej przywoitym produktem, który chcę skonsumować. Dlatego np nie chodzę na słynny Zbavix, bo siedzenie na środku skrzyżowania mało mnie bawi nawet z widokiem na środmiejską klasę średniąwink
                • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 14:41
                  Na zbawiksie ma sie widok na okreslone generacje przede wszystkim.
                  • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 14:44
                    Podobnie jak na próżnej. (na zbawixie bywam po bułkę tartą - rzadko bo rzadko ale jednak).

                    Pomijając fakt, że gdyby mi się tam podobało to bym chodziła bez względu na "określone generacje" - nie w takich miejscach bywałam i mnie młodzież nie zaciukaławink , ba, miała mnie dokładnie w 4 literach. Podobnie jak ja.
                    • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 14:47
                      He? Mam na mysli, ze kiedy wlasne dzieci wychodza juz z gimnazjow i liceow, a czesto wrecz wyjezdzaja precz na studia, to miejsce takie jak zbawiks moze byc ciekawym polem uzupelniania obserwacji, ktrych nie dostarcza juz w takim zakresie wlasna progenitura i tej progenitury srodowisko..
                      • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 14:49
                        Nie muszę chodzić na wystawy młodzieży, żeby ją obserwować. Są miliony naturalnych możliwości.
                        • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 14:53
                          A to zalezy od trybu zycia, od miejsca pracy, hobby i od stosunkow towarzyskich. Ja nie mam teraz w ogole przelozenia na gimnazjalistow, a nauczyciel zespolu szkol bedzie je mial az do emerytury.
                          I z pewnoscia gdybym sie rozplasczyla na zbawiksie, to obserwowanie dziatwy byloby dla mnie bardzo ciekawym elementem.
                          • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 14:56
                            No to jak chcesz to się rozpłaszczaj jak chcesz i mogę tylko życzyć, żeby ktoś nie pisał o paniach, które aspirują do bycia młodymi i chodzą na Zbavix. Wtedy kiedy przyszłaś dla relaksu, z ciekawosci itd
                            • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:02
                              A wdzisz - wlasnie dowiodlas mojej racji. Poprzez negatywna konotacje, bo tak rozumiem "aspirowanie do bycia mlodymi". smile
                              • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:03
                                Nie, to była parodia Twojej wypowiedzi.
              • huang_he Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 14:48
                No to chyba wszystko zależy od tego, o jakiej porze, z kim, w jakich okolicznościach przyrody.
                Jakbym szła z mamusią i babcią na drinka (zdarza mi się), to na pewno to pierwsze. No nie wyobrażam sobie ciągania 90latki do spelun. Jakbym szła z dawnymi znajomymi ze studiów, to na pewno to drugie.
                Jednym z moich ulubionych piw jest Duchesse de Bourgogne. Podają je w niewielu miejscach. W domu mi nie smakuje. W knajpie, w której jest strasznie głośno i idzie się na ilość (te dawne speluny nad Wisłą) nie smakowałoby mi na pewno. Najbardziej je lubiłam pić w Krakenie na Poznańskiej, przy odpowiednim jedzeniu i najlepiej z konkretną koleżanką. I proszę bardzo - co to niby ma o mnie mówić?
                • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 14:51
                  Że wiesz co lubisz i starasz to sobie zorganizowaćsmile
                • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 14:56
                  Ty, a skad ja mam wiedzieci, co to MA o tobie mowic? Na pewno moze to wkazac, ze dobrze sie czujesz w roli konesera.
          • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 10:42
            A do czego ty aspirujesz, Oleno?
            • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 11:20
              No więc dochodzimy do absurdu, bo wybór oleny własnej 'kanapki" czy czegoś innego zamiast Warsa staje się jej aspiracją a nie jej indywidualnym gustem/smakiem/potrzebą.
            • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 14:15
              Pozornie dobre pytanie, ale w tym przypadku bez sensu nieco. Ja sie postrzegam jako wiekowo juz raczej schylkowa, a na ludzka opinie zasadniczo mam wywalone od zawsze. Wiec jezeli aspiruje to do pozycji rentierki, ktora bedzie miala wywalone jeszcze bardziej. Ekscentryczna i nieco zgryzliwa stara baba, z ktora trzeba uwazac, bo w jej dyspozycji jest jakis spadeczek, cos takiego pewnie.
              Spolecznie zas nie aspiruje do niczego, albowiem nie wyskocze wyzej niz wskoczylam rodzac sie w okreslonym czasie w okreslonej godzinie. Ale dobrze mi z tym.
              • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 14:20
                Czyli TY nie aspirujesz, ale inni powinni się zreflektować?smile
                • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 14:27
                  Nie no skad, aspiruje, w sensie chcialabym byc i chetnie bylabym postrzegana jako x, ale w okreslonych kontekstach. Nie aspiruje w kontekscie wspinania sie spolecznego, w kontekscie najpiekniejsza w calej wsi, w kontekscie swiatowego CEO. Aspiruje zas w kontekscie niezaleznosci finansowej, pewnego kontrarianstwa (bylam np. jedyna baba i jedna z trzech najstarszych osobna jednym wydarzonku w klubie hackerskim, bardzo sie czulam polechtana na wielu poziomach). Sadze, ze radosc z sukcesow dziecka dowodzi, ze aspiruje do roli matki, ktora dobrze wykonala jakas prace. I tak dalej.
                  • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 14:51
                    Z tym ze ja nie postrzegam zwrotu (ani desygnatu) "aspirowac" jako czegos negatywnego. Uwazam, ze to jest staly i niezmienny element zycia spolecznego. Mozesz sie glodzic, biczowac i aspirowac do pozycji polswietej. Albo mimo 80 na karku uparcie sledzic nowinki komputerowe i aspirowac do roli starucha, ktory sobie dalej dobrze radzi.Bo i swietosc i radzenie sobie w sieci przeciez zawieraja w sobie zarowno wewnetrzne, czyste potrzeby, jak i potrzeba, by inni postrzegali cie w okreslony sposob.
                    • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 14:53
                      Słowo aspirować same w sobie nie jest pejoratywne i nikt nie twierdzi, że jest. Natomiast nadużywanie tego słowa jest cóż ..niemądre.
                      • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:01
                        "nadużywanie tego słowa". Mim zdaniem o naduzywaniu mozna mowic, kiedy odnajduje sie w jego stosowaniu negatywne konotacje (ktore moga tam byc, nie neguje). Jakos nikt nie ma pretensji o "naduzywanie" slowa "polityk", "auto", "program", "milosc" choc zaloze sie, ze sa o wiele czesciej stosowane.
                        Sadze, ze kazdy z nas na wielu zmieniajacych sie w czasie polach aspiruje do bardzo wielu rzeczy, pozycji, funkcji.
                        • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:05
                          Ale ma "pretensje" o nadużywanie słow "patetyczny", 'dedykowany" kiedy jest używane w złym kontekście.

                          Nie chodzi o częstotliwośc używania tylko jego prawidłowość w kontekście

                          • bo_ob Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:09
                            chococaffe napisała:


                            > Nie chodzi o częstotliwośc używania tylko jego prawidłowość w kontekście
                            >

                            Słowo 'aspirować' ma bardzo jednoznaczne znaczenie - znaczy tyle, co chęć przynależności do grupy, do jakiej nie należymy chociaż chcielibyśmy. Jak można je inaczej rozumieć?
                            • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:10
                              Zapytaj autora artykułu. Na jakiej podstawie powstała jego teza.
                              • bo_ob Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:18
                                chococaffe napisała:

                                > Zapytaj autora artykułu. Na jakiej podstawie powstała jego teza.

                                Nie muszę pytać, jest napisane aspiracje młodej klasy średniej, czyli zjeść instagramowe jedzenie i wypić kieliszek prosecco

                                Cześć młodzieży aspiruje do przynależności do grupy, która w modnym miejscu je modne jedzenie i pije modne wino - słowo jest tu użyte bardzo dobrze.
                                I nie ma nic złego w tym, że ktoś chce należeć do grupy, która żyje zgodnie z aktualnie obowiązującą modą.
                                • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:19
                                  Nie, on pisze o konkretnym miejscu, bez robienia jakiejkolwiek analizy i refleksji.

                                  • bo_ob Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:23
                                    chococaffe napisała:

                                    > Nie, on pisze o konkretnym miejscu, bez robienia jakiejkolwiek analizy i reflek
                                    > sji.
                                    >

                                    Każde duże miasto ma swoje modne miejsca, w których wypada bywać , co tu analizować? smile
                                    • kosmos_pierzasty Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:27
                                      Pytanie, jaka część osób, które tam się znajdą, przejmuje się faktem, że to "wypada".
                                      • bo_ob Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:33
                                        kosmos_pierzasty napisała:

                                        > Pytanie, jaka część osób, które tam się znajdą, przejmuje się faktem, że to "wy
                                        > pada".

                                        Nie wiemy tego i sie nie dowiemy.
                                        Ale zawsze tak było, zawsze były miejsca, gdzie dobrze było bywać, jeśli komuś zależało na tym, aby był częścią jakiejś grupy.


                                        • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:40
                                          Tylko zwykle takie miejsca nie są aż tak łatwo dostępne/oczywiste dla ludzi z zewnątrz i na tym polega ich niezwykłośćwink

                                          Ja tę "Próżną" naprawdę trochę znamsmile Ze wzgledu na specyfike miejsca jest dużo turystów, jest mnóstwo ludzi pracujących w okolicy. I na pewno też ludzie "przypadkowi" ale to naprawdę jest bardzo fajne miejsce..jak się odpowiednio usadowisz możesz sobie pomarzyć/wyobrazić, że II wojny światowej nie było, toczy się życie miejskie a nie "galeryjne". W dodatku w centrum a cicho i spokojnie, nawet ptaki czasami słychać.
                                          • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:46
                                            Dodam... takich miejsc w Warszawie jest coraz więcej co mnie przeogromnie cieszy. Stare kamienice są odnawiane (pomijam tu akspekt własnościowy i koszt mieszkań/biur bo to inna bajka), na parterze jak "kiedyś" są różne małe lokale usługowe, w tym małe knajpki, czasami na 2-3 stoliki. Uliczki chociaż często blisko głośnych arterii są ciche, zielone, z ładną architekturą. Często pracują tam młodzi sympatyczni ludzie, którzy potrafią doradzić, znają się na tym co sprzedają. To naprawdę może być czysta przyjemność a nie "aspirowanie"
                                            • bo_ob Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:55
                                              chococaffe napisała:

                                              > Dodam... takich miejsc w Warszawie jest coraz więcej co mnie przeogromnie ciesz
                                              > y.

                                              Super, gratulują.
                                              Choć, przyznam, o wiele bardziej interesuje mnie jak wygląda życie towarzyskie w mojej okolicy, czyli w Trójmieście i tu, gdzie mieszkam aktualnie, czyli na Warmii.
                                              • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 16:13
                                                Rozumiem, ale to artykuł o Waszawie
                                    • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:28
                                      Tylko nie wiem czy autor dobrze wybrał miejsce jeżeli szukał pod tym kątem
                                      • bo_ob Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:38
                                        chococaffe napisała:

                                        > Tylko nie wiem czy autor dobrze wybrał miejsce jeżeli szukał pod tym kątem

                                        W Polsce to miejsce kojarzy się dużą ilością modnych knajp, a których bywają dość zamożni młodzi ludzie, więc chyba nie wybrał źle
                                        • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:47
                                          Próżna??? Kojarzy się w Polsce?? big_grin
                                          • bo_ob Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:58
                                            chococaffe napisała:

                                            > Próżna??? Kojarzy się w Polsce?? big_grin

                                            Kojarzy się z gettem, z Powstaniem.
                                            • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 16:05
                                              Z wieloma kręconymi tam filmami z epoki, ze świetnymi pracami Krystyny Piotrowskiej, ulokowanymi w zrujnowanych kamieniczkach, z Dotleniaczem na Grzybowskim, który jednak promieniował sensami i na Próżną.
                                              Dla mnie przez wiele lat było to jedyne miejsce w Warszawie, gdzie tragedia getta była niemal słyszalna, namacalnie obecna.
                                              • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 16:14
                                                Pisałam m.in. o odpowiednim usadowieniu. Nie chodzi o to, żeby tragedię ignorować tylko raczej przypomniec sobie jak kiedyś wyglądała Warszawa
                                            • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 16:17
                                              bo-ob - Przed chwilą napisałaś, że to miejsce kojarzy się w Polsce z dużą ilością modnych knajp.
                                              • bo_ob Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 16:19
                                                chococaffe napisała:

                                                > bo-ob - Przed chwilą napisałaś, że to miejsce kojarzy się w Polsce z dużą ilośc
                                                > ią modnych knajp.

                                                To miejsce, czyli Plac Zbawiciela
                                                • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 16:24
                                                  Ale rozmawiałyśmy o Próżnej
                                        • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:54
                                          Nie, dear, Próżna w Polsce kojarzy się z czymś zgoła innym, o ile z czymkolwiek.
                        • kosmos_pierzasty Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:19
                          olena.s napisała:

                          >
                          > Sadze, ze kazdy z nas na wielu zmieniajacych sie w czasie polach aspiruje do ba
                          > rdzo wielu rzeczy, pozycji, funkcji.
                          A ja sądzę, że jednak nie każdy i nie na wielu polach.

                          Za to uważam, że opinie o rzekomym aspirowaniu często nie nadążają za rzeczywistością. Świat się w ostatnim czasie dla nas, Polaków, otworzył i chcemy z tego korzystać. Normalne. I niekoniecznie ma to cokolwiek wspólnego z aspirowaniem. Nie kupuję teorii, że jaki idziesz do knajpki na prosecco, to płacisz za wizerunek swojego życia rodem z reklamy. Naprawdę sądzisz, że ludzie są aż tak puści? To ja jestem jednak większą optymistką.
                          • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:26
                            Ja jeszcze dodam..sto lat temu w Londynie gdzie pierwszy raz się spotkałam z kuchnią hinduską. Jeżeli wydałam naprawdę ogromną część moich finansów (zwłaszcza w kontekście relacji cenowych) to naprawdę dlatego, że byłam ciekawa kolejnego smaku (pierwszy dostałam za darmo) a nie, żeby poczuć się jak Anglik , aspirować do 'zachodu" itd.wink

                            Na marginesie - prosecco też napiłam się kiedyś z ciekawości skoro to takie dobre miało być. Nie żeby aspirować do czegokolwieksmile ( I nie polubiłam)
                            • kosmos_pierzasty Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:29
                              Dla mnie to też nic szczególnego. Choć wytrawne wina musujące lubię (np. francuskie czy niemieckie). Jednak tutaj użyto go jako jakiegoś symbolu, no to ok - rozmawiamy o prosecco smile
                              • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:32
                                Ja w ogóle nie lubię alkoholi z bąbelkami. Baardzo okazjonalnie małe piwo jeżeli już uznamy piwa za bąbelkowe.

                                Ale jak ktoś mówi, że coś jest pyszne to raczej próbuję, no chyba, że mówi o oku bawoła itp
                              • bo_ob Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:36
                                kosmos_pierzasty napisała:

                                > Jednak tutaj użyto go jako jakiegoś symbolu, no to ok - r
                                > ozmawiamy o prosecco smile

                                Bo to jest wino modne, jakiś czas temu tę rolę pełniło Beaujolais nouveau, za chwilę modne będzie coś innego
                          • olena.s Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:57
                            >że ludzie są aż tak puści?<

                            Coz, wcale nie uwazam, ze sa pusci. Uwazam, ze to jeden z setek sposobow budowania poczucia bezpieczenstwa i przynaleznosci.
              • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:27
                Właśnie. My nie aspirujemy, my się najwyżej pozycjonujemy względem tych aspirujących. My TO już mamy, zawsze TO mieliśmy.
    • bo_ob Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 14:36
      Albo klasa średnia, albo młoda.
      Klasa średnia to ludzie, którzy już jakiś czas pracują, mają jakiś majątek i status - czyli raczej 40 plus. Młodzież może w najlepszym wypadku do klasy średniej aspirować - czyli , na przykład, za ostatnie pieniądze jeść w modnej knajpie modne jedzenie.
      • kosmos_pierzasty Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:20
        Może młoda w sensie, że stosunkowo świeża w Polsce.
        • bo_ob Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:24
          Może.
          Rzeczywiście jest coś takiego, jak młodzież średnioklasowa, to ta, której rodzice nie skąpią kasy wink
        • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:43
          Klasa średnia w Polsce ma stosunkowo krótką historię o właściwie w całości można ją określić jako aspirującą, co ujawnia się że szczególną siłą w pogardzie wobec klas niższych.
          Inna rzecz, że słabo znam urodzoną już w nowym stuleciu młodzież z klasy średniej, nie wiem, co siedzi w ich głowach i do czego adpirują. Do utrzymania status quo? Do podważenia wartości swojej kasty? Nie mam pojęcia.
          Miałam natomiast kontakt z młodzieżą że środowisk tzw. trudnych, często bardzo inteligentną i generalnie wkurwioną. Bo najlepsze, co ich czeka to aspirowanie za pomocą gadżetów i innych ochłapów, bo na rzeczywisty awans społeczny szanse mają znikome. I to jest zasadniczo tendencja, która się nasila.
          • bo_ob Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:52
            potworia116 napisała:


            > Miałam natomiast kontakt z młodzieżą że środowisk tzw. trudnych, często bardzo
            > inteligentną i generalnie wkurwioną. Bo najlepsze, co ich czeka to aspirowanie
            > za pomocą gadżetów i innych ochłapów, bo na rzeczywisty awans społeczny szanse
            > mają znikome. I to jest zasadniczo tendencja, która się nasila.

            A co gorsza, to nie wiadomo na czym ów awans miałby polegać i jak go osiągnąć.
            • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 15:58
              Ależ wiadomo - dobrym wykształceniu, solidnej pracy, przyzwoitych zarobkach, swobodzie wyboru stylu życia bez "aspiracyjnych" gadżetów, społecznym szacunku, poczuciu wpływu na szerzej rozumianą rzeczywistość.
              • bo_ob Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 16:05
                potworia116 napisała:

                > Ależ wiadomo - dobrym wykształceniu, solidnej pracy, przyzwoitych zarobkach, sw
                > obodzie wyboru stylu życia bez "aspiracyjnych" gadżetów, społecznym szacunku, p
                > oczuciu wpływu na szerzej rozumianą rzeczywistość.

                Dobre wykształcenie trudno zdobyć, jeśli pochodzi się z domów, gdzie nie jest ono w cenie. Przyzwoite zarobki łatwiej osiągnąć, jeśli jest się specjalistą w jakiejś dziedzinie [w mojej okolicy bardzo dobrze zarabiają dobrzy rzemieślnicy], rzeczywisty wybór stylu zycia to jest raczej luksus dla niewielu, społeczny szacunek - w Polsce???, jeśli tak trudno o niego chocby na tym forum? A wpływa na rzeczywistość chyba jednak ma każdy, na miarę swoich możliwości.
                • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 16:10
                  Tak, bo-ob, o tym właśnie piszę - że rzeczywisty awans jest dla nich nieosiągalny, a wbrew temu, co klasa średnia uważa na temat "patusów" są zbyt inteligentni i dumni, żeby aspirować za pomocą prosecco i iPhonów.
                  "Na miarę możliwości" powiadasz? No to pozostaje kwestia tych możliwości.
                  • bo_ob Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 16:18
                    Rzeczywisty awans sie zdarza wśród wybitnie zdolnych i zawziętych jednostek. Ale wszyscy wiemy, że nie ma lepszej polisy na życie, niż tzw dobre urodzenie.

                    Tak, na miarę możliwości, raczej nierealne jest zycie powyżej swoich możliwości.
                    • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 16:25
                      Problem z tym, że te możliwości są bardzo nierówno rozdzielone. Myślałam że to dość jasno wynika z kontekstu mojej wypowiedzi.
                      No i właśnie - dzieciaki żyjące na granicy wykluczenia chcą wpływu na rzeczywistość, a pańcia z klasy średniej wyjeżdża z bon motem o tym, że "każdy może na miarę swoich możliwości". Neoliberalizm jednak zdrowo zrył ludziom berety.
                      • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 16:28
                        "każdy może na miarę swoich możliwości"

                        Wątek coraz dłuższy, chyb przegapiłam - kto tak napisał?
                      • bo_ob Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 16:33
                        potworia116 napisała:

                        > Problem z tym, że te możliwości są bardzo nierówno rozdzielone.

                        Oczywiście. Nie istnieje system, w którym każdy miałby takie same możliwości. Ważne, żeby swoje możliwości jak najlepiej wykorzystać, ale to wymaga trudu, cierpliwości i czasu.

                        Świat nie był nie jest i nie będzie sprawiedliwy.
                        • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 16:42
                          bo_ob napisała:

                          > potworia116 napisała:
                          >
                          > > Problem z tym, że te możliwości są bardzo nierówno rozdzielone.
                          >
                          > Oczywiście. Nie istnieje system, w którym każdy miałby takie same możliwości. W
                          > ażne, żeby swoje możliwości jak najlepiej wykorzystać, ale to wymaga trudu, cie
                          > rpliwości i czasu.
                          >
                          > Świat nie był nie jest i nie będzie sprawiedliwy.

                          Idź i ogloś te odkrywcze prawdy dzieciakom, o których piszę.
                          • bo_ob Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 16:45
                            potworia116 napisała:


                            > Idź i ogloś te odkrywcze prawdy dzieciakom, o których piszę.

                            A to one myślą, że świat jest sprawiedliwy?
                      • ludzikmichelin4245 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 16:37
                        Myślę, że bon moty dają może jakąś ułudę bezpieczeństwa osobom, które żyją na granicy deklasacji, co, sądząc po ematce, jest jednym z większych lęków.
                        Myśl o tym, że każdy kowalem, nie ma ofiar itp. to może właśnie oswajanie tego lęku.
                        • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 16:39
                          Pomijając słowo "deklasacja" , zgadzam się, że "kowal" ma łagodzić lęki.
                        • bo_ob Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 16:50
                          ludzikmichelin4245 napisał(a):


                          > Myśl o tym, że każdy kowalem, nie ma ofiar itp. to może właśnie oswajanie tego
                          > lęku.

                          Mnie jest bliska myśl, że ważna jest wędka, nie ryba. Ale wiem dobrze, że sama wędka nie wystarczy, bo potrzebny jest ktoś, kto nauczy nią sie posługiwać.

                          Łatwo jest użalać się nad młodymi ludźmi z pogranicza, trudniej zaopiekować sie nimi osobiści i nauczyć ich te ryby łowić.
                          • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 16:54
                            Pewności nie mam i mieć nie będę, jest jednak spore prawdopodobieństwo, że zrobiłam dla nich więcej niż ty.
                            Frazesu o wędce nie chce mi się nawet komentować. Dla niektórych czas się zatrzymał ma późnym Balcerowiczu.
                            • bo_ob Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 17:00
                              potworia116 napisała:

                              > Pewności nie mam i mieć nie będę, jest jednak spore prawdopodobieństwo, że zrob
                              > iłam dla nich więcej niż ty.


                              To miłe, że nie masz pewności. Myśmy w naszej firmie, na własny koszt, wyuczyli zawodu kilkoro młodych ludzi ze wsi. Część dalej sie uczy i zarabia, ktoś tam nas okradł, ktoś nie dał rady, bo brakło zdolności - jak to w życiu. Ale miło, że również pomagasz
                              • potworia116 Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 17:15
                                Byłabym bardzo zdziwiona, gdybyś mnie nie uraczyła taką historyjką.
                                • bo_ob Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 17:17
                                  potworia116 napisała:

                                  > Byłabym bardzo zdziwiona, gdybyś mnie nie uraczyła taką historyjką.

                                  Cieszę się, że cię nie zawiodłam wink
    • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 20:42
      A tymczasem ... byłam na Próżnej big_grin
      • iwoniaw Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 21:01
        chococaffe napisała:

        > A tymczasem ... byłam na Próżnej big_grin

        No nie 😀 Aspirowałaś do czegoś czy tak tylko z tragarzami przechodziłaś? 😉
        • chococaffe Re: Aspiracje młodej klasy średniej 31.05.21, 21:11
          Przechodziłam z tragarzami! Geograficznie było najwygodniej. I mam dowody (dobra róznorakie)!

          Z wdzięczności na kawę zaprosiłam. I pilnowałam się, żeby się nie rozglądać big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka