cosmetic.wipes Re: Do dupy 02.06.21, 20:15 Bożesztymój, nie zdawałam sobie sprawy ile tu wzniosłych, czystych jak górskie źródełko duszyczek, ktore złą myślą swego szlachetnego serduszka nigdy nie skalały 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Do dupy 02.06.21, 20:50 Nie chodzi o złą myśl, tylko że dlaczego do boguduchawinnej osoby? Co innego życzenie czegoś najgorszego komuś, kto nas skrzywdził Odpowiedz Link Zgłoś
kalafiorowa.es Re: Do dupy 02.06.21, 20:58 O, a ja sie spodziewalam. Kiedys zalozylam watek o drobnych zlosliwostkach i popłynął krysztalowy strumien dobroci, z lekka tylko zaprawiony oburzeniem na moje psikusy wyrzadzane pracowym palaczom. Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Do dupy 02.06.21, 21:08 Oj tam, i myślą i słowem, święta nie jestem. Ale żeby dziecku? To już taki poziom frustracji, którego nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
milupaa Re: Do dupy 02.06.21, 21:14 Ja też święta nie jesrem aje mogę z ręką na sercu powiedzieć że nikomu kto mi nic złego nie zrobił nigdy nie życzyłam zle. To takie dziwne?? Ani dziwne ani niespotykane cosmetics 🙂 Odpowiedz Link Zgłoś
nikita1908 Re: Do dupy 02.06.21, 21:51 Serio - tak trudno uwierzyć ze ktoś nikomu nic złego nie życzy? Bynajmniej nie jestem święta , bo bliźni mnie wlurwiaja często ale mam święta zasadę/ imperatyw kategoryczny - nie życz/nie czyn drugiemu co tobie nie miłe... i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
arabelax Re: Do dupy 02.06.21, 20:28 Zeby to takie proste bylo, ze zyczysz dobrze lub zle i sie staje. Mam nadzieje, ze bedzie lepiej u Ciebie niedlugo. Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Do dupy 02.06.21, 20:32 Uff, mocne. Odważna jesteś. Ja może jestem przesądna, albo coś, ale nigdy w życiu nie życzyłabym nikomu, kto by mi nie zawinił, niczego złego. Bałabym się, że mnie karma dopadnie. Owszem- pisałam już kilkakrotnie- szczerze i z całego serca życzę różnych złych rzeczy ludziom, którzy np. dowalają dzieciom z problemami. Mam syna z takowymi i boli mnie jak trafiają się takie ameby emocjonalne. Wtedy nie mam skrupułów życzyć im, aby ich dzieci/wnuki dopadł podobny problem. Bo wiem, że tylko to będzie wstanie ich przebudzić i zmienić ich myślenie. Ale komuś, kto w niczym mi nie zawinił??? Miałam różne ciężkie chwile w życiu. Jak to w życiu. Z nich wszystkich najgorzej przeżyłam/ przeżywam diagnozę mojego syna. Jest to coś co cały czas mnie dołuje. Czy zazdroszczę innym zdrowych dzieci? Oczywiście!!! W zasadzie jest to jedyna rzecz, której innym zazdroszczę. Tak naprawdę- mocno i z całego serca. Ale nigdy- przyrzekam- nigdy nie życzyłam czegoś złego innym. Jedyny wyjątek to ten wyżej opisany. Ba, ja nawet umiem się cieszyć sukcesami innych dzieci, chociaż skręca mnie wtedy w dwójnasób, że to nie moje. Ale uważam, że powinnaś popracować nad sobą. No, chyba, że Ci dobrze z tym. Chociaż wydaje mi się, że jednak nie do końca, skoro tu o tym piszesz. Ja np. rozróżniam zazdrość od zawiści. Bycie zazdrosną jest dla mnie ludzkie, ale bycie zawistną jest tak naprawdę krzywdą dla samego siebie, bo wcale nie poprawia humoru, a raczej dołuje człowieka. A Ty poszłaś jeszcze o krok dalej. Podziwiam odwagę i szczerość. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiagosia Re: Do dupy 02.06.21, 20:40 la_mujer75 napisała: > Miałam różne ciężkie chwile w życiu. Jak to w życiu. > Z nich wszystkich najgorzej przeżyłam/ przeżywam diagnozę mojego syna. > Jest to coś co cały czas mnie dołuje. Mozesz napisac ile lat ma syn i na co choruje? Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Do dupy 02.06.21, 20:49 Zespół Aspergera. Plus dysleksja. Mocna dysleksja. W tym roku kończy 17 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiagosia Re: Do dupy 02.06.21, 21:10 Wielokrotnie slyszalam od rodzicow dzieci z problemami, bardzo powaznymi, ktorzy mowili, ze kiedy dzieci staly sie doroslymi, ich problemy nie sa juz tymi, ktore byly, kiedy dzieci byly male. Zycie tak sie uklada, ze sprawy lagodnieja, sa zaakceptowane i wchloniete, zycie staje sie duzo latwiejsze i czesto kolejne problemy zyciowe sa odczuwane jako bolesniejsze. Znam tez historie matki syna z dysleksja, ktora doprowadzila, ze syn skonczyl studia - lesnictwo. Ona chodzila z nim na zajecia, jesli byla taka potrzeba. Sym jest lesnikiem i dobrze sobie radzi. Odpowiedz Link Zgłoś
fornita111 Re: Do dupy 02.06.21, 21:00 la_mujer75 napisała: > Owszem- pisałam już kilkakrotnie- szczerze i z całego serca życzę różnych złych rzeczy ludziom, którzy np. dowalają dzieciom z problemami. Mam syna z takowym > i i boli mnie jak trafiają się takie ameby emocjonalne. Wtedy nie mam skrupułówżyczyć im, aby ich dzieci/wnuki dopadł podobny problem. Bo wiem, że tylko to będzie wstanie ich przebudzić i zmienić ich myślenie. Ale co dzieci winne? Serio zyczysz jakiemus hipotetycznemu dziecku problemow, zeby jego rodzice/dziadkowie cos zrozumieli? Tez to slabe, zlo powinno spotykac zloczyncow a nie ich bliskich... Nieetyczne te wasze klatwy Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Do dupy 02.06.21, 21:10 Zwłaszcza, że tacy ludzie i tak niczego nie zrozumieją.To już lepiej życzyć im samym np. demecji czy innego alzheimera Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiagosia Re: Do dupy 02.06.21, 21:12 black.emma napisała: > Zwłaszcza, że tacy ludzie i tak niczego nie zrozumieją.To już lepiej życzyć im > samym np. demecji czy innego alzheimera Ta, a potem rodzina musi dzwigac tego alzheimera. Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Do dupy 02.06.21, 21:24 Rozumieją, rozumieją. Przekonałam się o tym.. Nich będzie mi policzone na plus, że się powstrzymałam od przypominania, co dana osoba wcześniej mówiła o takich lub innych dzieciach. Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Do dupy 02.06.21, 21:13 A kto powiedział, że jestem ideałem? I chodzącym wcieleniem dobra? Może kiedyś taka byłam, a teraz już nie. Jak mnie ktoś atakuje ( a przede wszystkim moje dziecko), to odpowiadam na atak. I nic tak nie wzbudza empatii i zrozumienia czyjeś sytuacji, jak doznanie tego samego lub jak to spotyka naszych bliskich. P.S. już kilka osób zmieniło zdanie na temat dzieci z dysfunkcjami. Nawet z tego forum, więc moje klątwy maja moc sprawczą... Nie na darmo mąż w kłótni mówi, żem prawdziwa wiedźma Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Do dupy 02.06.21, 21:25 la_mujer75 napisała: > Ja może jestem przesądna, albo coś, ale nigdy w życiu nie życzyłabym nikomu, kt > o by mi nie zawinił, niczego złego. ... > życzyć im, aby ich dzieci/wnuki dopadł podobny problem. A te dzieci czy wnuki coś ci jednak zawiniły czy po prostu robisz k@rwę z logiki? Może życz udaru czy raka rodzicom/dziadkom, jak już koniecznie musisz? 🤦♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Do dupy 02.06.21, 21:29 Nie mam wyrzutów sumienia. Zero. Nie. Nie po tym, co potrafiłam od takich ameb usłyszeć. Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Do dupy 02.06.21, 21:35 I żeby jeszcze takie ameby jechały tylko po mnie. To by mi nawet taka myśl nie zaświtała w głowie, ale one jechały po moim dziecku, którego nawet na oczy nie widziały. Mówię- w takich sytuacjach nie mam żadnych wyrzutów sumienia. To osoby, które widząc, że ktoś leży i podnieść się nie może, to nie to, że nie pomogą, ale jeszcze dokopią dla samej frajdy. Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Do dupy 02.06.21, 21:39 Ale to nie tym osobom życzyłaś niepowodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Do dupy 02.06.21, 21:47 Nie chce wyciągać, bo one (niektóre) nadal są na tym forum. Ale okrutne rzeczy mówiły. Okrutne. A same są matkami. I one - takie teksty do innej kobiety? Na temat dziecka? Szokowało mnie to. Próbowałam tłumaczyć, mówić, jak takie dzieci funkcjonują, że maja uczucia, itd. A one swoje. I że one mają zdrowe dzieci, itd., a moje to do "odstrzału", że jak mogłam się rozmnażać, itd. Przyrzekam- nie mam wyrzutów sumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
fornita111 Re: Do dupy 02.06.21, 21:42 Lol, ale nadal ich dzieci to nie te osoby, wiec zrobilas sobie w myslach z zywych istot srodki do osiagniecia celu. Nie zeby to mialo faktyczne znaczenie, ale logika taka, jak otrucie nielubianemu sasiadowi psa. Nieteges. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Do dupy 02.06.21, 21:49 Kufa, sprawiedliwość w pomstowaniu. Level master moralności. Tyle jeszcze nauki przede mną... Odpowiedz Link Zgłoś
fornita111 Re: Do dupy 02.06.21, 21:52 No niech zdechnie w meczarniach pies sasiadowi, zeby sasiad plakal- pies i jego meczarnia jest traktowana instrumentalnie. To samo te dzieci- niech maja problemy, zeby ich rodzicom bylo zle. To jest wyjatkowo niemorlana klatwa Odpowiedz Link Zgłoś
kalafiorowa.es Re: Do dupy 02.06.21, 22:01 No ale to sie nie spelnia przeciez operujemy czysta abstrakcją, a jedyny cel jest taki, ze autorce klatwy zejdzie para. Odpowiedz Link Zgłoś
fornita111 Re: Do dupy 02.06.21, 22:05 Nie no, to jest takie lekcewazenie klatwy, ze ja nie moge Do tego trzeba podchodzic powaznie i skrupulatnie Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Do dupy 02.06.21, 22:01 kalafiorowa.es napisał(a): > Srodki do osiagniecia celu? > > Właśnie o to chodzi żeby bez środków się obyć. Rozumiesz, walisz w samo jądro zua! Precyzyjne cięcie, strzał snajpera a nie jakieś tam ybanie napalmem z nieba! Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Do dupy 02.06.21, 21:50 Nie kłócę się z Tobą. Zapewne masz rację. Nie jestem z tego dumna. Nie. Kiedyś myślałam, że jestem dobrym człowiekiem. Takim, co by muchy nie skrzywdził. Ale to było kiedyś. Wcale mi się moja metamorfoza nie podoba. Ale nadal nie mam wyrzutów sumienia. Nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
fornita111 Re: Do dupy 02.06.21, 21:54 Nie masz powodow do wyrzutow sumienia, bo nie masz mocy sprawczej, zeby komus dziecko "rozchorowac", nie przesadzaj. Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Do dupy 02.06.21, 22:02 Mój mąż by się z Tobą nie zgodził On święcie wierzy, że mam takie moce I że jak cos powiem, to się zawsze sprawdza Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Do dupy 02.06.21, 22:10 Od kiedy w pracy bardzo ostro pomstowałam na jednego polityka, który po dwóch godzinach zmarł, jestem nazywana wiedźmą a sama gryzę się w język Na Kaczyńskiego nie działa Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Do dupy 02.06.21, 22:05 la_mujer75 napisała: > Mój mąż by się z Tobą nie zgodził On święcie wierzy, że mam takie moce I > że jak cos powiem, to się zawsze sprawdza > Udowodnij. Proszę rzuc klątwę ze w lipcu wygram w euro jackpota. Viola. Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Do dupy 02.06.21, 22:10 A to tak nie działa! Na mnie przychodzi "natchnienie" i wtedy mówię "prorocze słowa" : " Ziuta wyjechała na działkę, Bejec pewno wyciągnie cię na chlanie... Jutro! Pojutrze będziesz cierpiał. Okrutnie". I mąż zdziwiony, bo dostaje SMS od Bejca Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Do dupy 02.06.21, 22:11 la_mujer75 napisała: > A to tak nie działa! > Na mnie przychodzi "natchnienie" i wtedy mówię "prorocze słowa" : > " Ziuta wyjechała na działkę, Bejec pewno wyciągnie cię na chlanie... Jutro! P > ojutrze będziesz cierpiał. Okrutnie". > I mąż zdziwiony, bo dostaje SMS od Bejca powiedz po prostu jak cię wqrwic i miejmy to juz za soba Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Do dupy 02.06.21, 22:16 Co Ty! To świetna metoda na mojego męża! Jak mi się cos nie podoba. czegoś nie chcę, to mówię, że mam złe przeczucia i snuję różne czarne wizje. I on się na to łapie A jak się nie posłucha/ nie dostosuje to potem wychodzi, że miałam rację. On święcie wierzy, że" mam tę moc". Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Do dupy 02.06.21, 22:20 Wierzę, że ci się podoba ale ja bym chciała znać te szczęśliwe cyfry... Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Do dupy 02.06.21, 22:24 Ja też... Wiele problemów by mi się rozwiązało. Nie pomaga nawet myślenie o robalach. Bo jak robale się śnią (czarne, grube, wijące), to wpada znienacka zastrzyk gotówki. Przynajmniej ja tak mam Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Do dupy 02.06.21, 23:25 Rzuc na mnie 'klatwe' zdrowia i kasy, please! Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Do dupy 03.06.21, 09:13 melisananosferatu napisał(a): > Rzuc na mnie 'klatwe' zdrowia i kasy, please! HALO, tu kolejka jest! Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Do dupy 03.06.21, 09:48 Pani tu nie stala!😀 No dobra, poczekam. Ewentualnie niech nasza Czarownica poczaruje zdrowie, kasa-rzecz nabyta. Odpowiedz Link Zgłoś
zosia_1 Re: Do dupy 02.06.21, 22:43 Wierzę Ci, muszę zrobić remont i kupić panele i płytki, zaprawdę zrób coś żebym się ogarnęła i to zamówiła, bo fachowcy zaraz przychodzą a ja w lesie. Powaznie Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Do dupy 02.06.21, 22:52 Tu magia nie pomoże o, matko! przypomniałaś mi, że ja też powinnam pomyśleć o remoncie! A kysz, a kysz! Odpowiedz Link Zgłoś
hexella Re: Do dupy 02.06.21, 20:52 Bez przesady, zdarzało mi się myśleć bardzo nieładnie o różnych typach, wszyscy mają się dobrze. Przejdzie Ci, masz zły czas, każdy czasem ma. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Do dupy 02.06.21, 20:56 kurcze, a ja jestem ciekawa czy ci wszyscy ludzie którym życzylam dorodnych hemoroidów mogą wygodnie siedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Do dupy 02.06.21, 21:10 z wrażenia zapomniałam po co to napisałam - otóż, nie mam hemoroidów. Karma to ściema! Odpowiedz Link Zgłoś
hexella Re: Do dupy 02.06.21, 21:15 a ja ostatecznie nie wyłysiałam więc w dalszym ciągu w chwilach bezbrzeżnego poczucia niesprawiedliwości konstruuję w myślach różne nieżyczliwości, którymi ciskam w ofiary Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiagosia Re: Do dupy 02.06.21, 21:17 mid.week napisała: > z wrażenia zapomniałam po co to napisałam - otóż, nie mam hemoroidów. Karma to > ściema! Powinnas napisac - jeszcze nie mam hemoroidow. Odpowiedz Link Zgłoś
kalafiorowa.es Re: Do dupy 02.06.21, 21:33 Cale szczescie, bo ja zwykle zycze "niech cie ch*j strzeli" i wlasciwie strach pomyslec, czego mialabym sie od tej karmy spodziewac. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Do dupy 02.06.21, 21:36 Nie będę tu opisywała szczegółów ale moja wyobraźnia szaleje 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Do dupy 03.06.21, 00:14 Ale kobietom też tak życzysz? Bo wtedy to pewnie tego samego się możesz spodziewać Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: Do dupy 03.06.21, 14:39 kalafiorowa.es napisał(a): > Cale szczescie, bo ja zwykle zycze "niech cie ch*j strzeli" i wlasciwie strach > pomyslec, czego mialabym sie od tej karmy spodziewac. > Też rzucam taka klątwę 😃 I jeszcze mniejszego kalibru "a żeby cię pokręciło" i czasem w plecach mnie łupnie tak, że się nie mogę wyprostować. Więc chyba wraca. Boje się tego .uja 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
milupaa Re: Do dupy 02.06.21, 21:11 Nie przypominam sobie abym kiedykolwiek komukolwiek życzyła jak najgorzej z powidu tego, że mu się akurat lepiej układa niż mi. Nie, nie jest mi ciebie żal. Masz coś nie halo że się jeszcze tym chwalisz" na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Do dupy 02.06.21, 21:11 Ja tez miewalam okresy w zyciu gdy myslalam 'czemu wszystkim idzie dobrze a mi nie?'. Poza tym zawsze myslalam o sobie,ze jestem mila i szlachetna a jak mi 2 lata temu pewna osoba zrobila swinstwo, tak do tej pory trzepie mnie na jej widok a byl okres,ze zyczylam jej kurzajek odbytu i wszelakich niefajnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
milupaa Re: Do dupy 02.06.21, 21:17 Ale jesteś usprawiedliwiona 😉 Przecież ktoś ci zrobił świństwo. To zupełnie coś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Do dupy 02.06.21, 22:27 Niby tak ale myslalam o sobie,ze ja z tych, ktorzy sa 'ponad to'. No nie, nie jestem. Chociaz mialam niedawmo okazje zeby zrobic tej osobie kolo piora (i w zyciu zawodowym i prywatnym) ale dalam sobie spokoj choc korcilo, oj jak korcilo. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Do dupy 02.06.21, 21:20 Serio? To słabo. Różne są emocje, gdy świat się wali na głowę, łatwo wyżyć się na kimś bogu ducha winnym, można mu zazdrościć, nawet go znienawidzić, że tak mu wszystko przychodzi łatwo, ale życzyć źle? Z pewnością masz zły dzień, czy jesteś złym człowiekiem, nie wiem, ogólnie pewnie nie. Raczej jesteś tylko kimś o parszywej osobowości i paskudnym charakterze. Spoko, sporo jest takich ludzi, nie czuj się wyjątkowa. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Do dupy 02.06.21, 22:23 > Ale dziś w myślach życzyłam znajomej jak > najgorzej. U mnie sprawy osobiste się > skomplikowaly a u niej ciąża niepowikłana Rzyg. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Do dupy 03.06.21, 10:47 Miałaś po prostu zły dzień. Mam nadzieję, że dziś już lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
paskap Re: Do dupy 03.06.21, 15:03 9 lat czekałam na drugiego synka, dużo lekarzy, operacje, wspomaganie. Morze wylanych łez, ukrywanych , ale nigdy nikomu źle nie zyczylam. Miałam żal do siebie, do życia tak ogólnie Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Do dupy 03.06.21, 22:09 Skoro potrafisz życzyć źle osobie, która niczym ci nie zawiniła, tak po prostu z wredoty i zazdrości- to może karma wraca? Odpowiedz Link Zgłoś