Dodaj do ulubionych

Do serca przytul borderkę...

03.06.21, 10:46
Dwa lata temu stwierdzono u mnie zaburzenie osobowości typu borderline. Diagnoza ta brzmiała dla mnie jak wyrok, nie mówiąc już o tym, że wcześniej słyszałam o BPD same przykre rzeczy. Teraz wiem, że z tą przypadłością da się żyć, choć społeczeństwo traktuje nas jako super-złoczyńców
w sumie to ma rację
Obserwuj wątek
    • dr.amy.farrah.fowler Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 10:49
      Biorąc pod uwagę, jakiego syfu narobiła jedna pani borderka w Krakowie sensownej lekarce, to coś w tym jest.
      • livia.kalina Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 11:09
        A kto i komu?
        • mirelka1 Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 11:38
          livia.kalina napisała:

          > A kto i komu?

          Krąży po fb. Stuknięta borderka ( już po sposobie pisania widać, że z nią coś nie tak) nawypisywała bredni i oszkalowała lekarkę psychiatrę.
          • manala Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 12:04
            daj linka tongue_out
            • mirelka1 Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 12:06
              manala napisała:

              > daj linka tongue_out

              Postaram się odszukać, bo to mój kolega udostępnił.
              • mirelka1 Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 12:09
                Znalazłam:
                www.facebook.com/photo?fbid=3943358282399749&set=a.546132355455709
                • manala Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 12:17
                  Thx
                • lauren6 Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 13:02
                  Ojp, biedna lekarka. Życzę, żeby jej sprawą zajął się mec. Pirania.
                  • memphis90 Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 14:53
                    Szczerze mówiąc nie widzę w tym opisie niczego szkalującego, a zachowanie psychiatry jest poniżej krytyki.
                    • fitfood1664 Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 15:11
                      niestety lekarze to też ludzie, zawód lekarza nie odmienia cudownie charakteru, w moich osobistych doświadczeniach znalazło się kilku drani prezentujących całkiem niedeontologiczne zachowania, ja rozumiem że lekarz może mieć gorszy dzień, ale trzeba pamiętać że po drugiej stronie też jest człowiek
                    • mirelka1 Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 15:27
                      memphis90 napisała:

                      > Szczerze mówiąc nie widzę w tym opisie niczego szkalującego, a zachowanie psych
                      > iatry jest poniżej krytyki.

                      A skąd wiesz, że borderka pisze prawdę?
                      • manala Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 15:48
                        Jest po prostu bardziej przekonująca wink
                        • mirelka1 Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 16:42
                          manala napisała:

                          > Jest po prostu bardziej przekonująca wink

                          Tiaaabig_grinbig_grin
                        • aqua48 Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 21:42
                          manala napisała:

                          > Jest po prostu bardziej przekonująca wink

                          Jak to borderka.
          • fitfood1664 Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 15:16
            boszzzz "już po sposobie pisania widać, że z nią coś nie tak" przecież sama do k***y nędzy pisze że z katarem do psychiatry raczej nie poszła
            a lekarka wygląda jakby jej się pacjentka źle skojarzyła
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 15:20
          No przecież nie będę podawać danych osobowych.

          Pacjentka przyszła nastawiona agresywnie (bo zmieniono jej lekarkę i z tego powodu już na wejściu wszystko było na "nie"). Lekarka zapytała poinformowała pacjentkę, że jej zdaniem pacjentka powinna być w szpitalu (bo dotychczasowe metody leczenia przestały się sprawdzać, nastąpiło pogorszenie, pacjentka miała myśli samobójcze), przez co pani borderka zrobiła inbę na pół internetu.
      • kandyzowana3x Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 12:17
        Jesli to to z linku poniżej, to ma być ten "syf" ??
        • mirelka1 Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 12:21
          kandyzowana3x napisała:

          > Jesli to to z linku poniżej, to ma być ten "syf" ??

          A nie jest to syf ? A jesli wizyta przebiegła zupełnie inaczej niż opisuje to pani borderka i nic tu nie jest prawdą? Chętnie wysłuchałabym drugiej strony, bo o swoim zachowaniu u lekarza borderka milczy. A, ze w głowie ma nawalone, to widać po jej wallu.
          • kandyzowana3x Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 12:30
            No babka ma problemu psychiczne, opisuje swoj odbiór wizyty. Jak by miała zdrowa psychikę to by psychiatry nie potrzebowała.
            Ryzykiem wpisanym w tą specjalizacje jest spotykanie niezrównoważonych osób, być może z zaburzonym odbiorem rzeczywistości. Mnie już bardziej dziwi reakcja lekarki.
            • manala Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 12:31
              Szczerze? Mnie również zdecydowanie bardziej zdziwiła reakcja lekarki. Jakby nie miała świadomości z kim pracuje na co dzień.
              • lauren6 Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 13:04
                Czemu cię dziwi reakcja lekarki? Wariatka może wypisywać różne rzeczy, ale to zdrowi psychicznie (chyba) ludzie życzyli jej śmierci czy innych okropnych rzeczy. To jak najbardziej podchodzi pod zniesławienie i sąd powinien się zająć tym chamstwem.
                • manala Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 13:12
                  Skupiłam się na pacjentce i po prostu zdziwiło mnie zaskoczenie lekarki. Przecież takie ataki są wpisane w charakter tego zaburzenia, prawda?
                • kandyzowana3x Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 13:27
                  zyczenia smierci to chyba bardziej pod grozby karalne. ale lekarka chyba nie ma zamiaru pozywac nikogo poza pacjentka, ktora nie napisala nic co by pod znieslawienie podpadalo. reakcja lekarki jednak mowi mi jednak wiecej niz post pacjentki.
                  • mirelka1 Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 15:25
                    kandyzowana3x napisała:

                    > zyczenia smierci to chyba bardziej pod grozby karalne. ale lekarka chyba nie ma
                    > zamiaru pozywac nikogo poza pacjentka, ktora nie napisala nic co by pod zniesl
                    > awienie podpadalo. reakcja lekarki jednak mowi mi jednak wiecej niz post pacjen
                    > tki.

                    Jeżeli wizyta nie przebiegała tak, jak opisała to borderka i takie zwroty z ust lekarki nie padły- to jak najbardziej jest to zniesławienie. Serio- bardziej wierzycie niezrównoważonej kobiecie, a nie sensownie brzmiącej lekarce? Bo to borderka ma udowodnić lekarce w sadzie, że było tak jak to opisuje.Oburza was reakcja lekarki, a nie oburza hejt wygenerowany w stronę doktor? Najpierw wariatka zamieściła bełkot w sieci, a potem ruszyła lawina- pani doktor zaczęła dostawać groźby karalne, a także fałszywe opinie " pacjentów", którzy u niej nigdy nie byli. Nie dziwię się, że mąż borderki odebrał jej dzieciaka i nie pozwala się z nim widywać, a mam nadzieję, że lekarka wygra z wariatką w sądzie. PS. Wasza hipokryzja jest na poziomie level hard. Z jednej strony oburzacie się zdjęciem Racewicz, a z drugiej kibicujecie borderce w niszczeniu ludzi.
                    • primula.alpicola Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 18:32
                      Ta sytuacja przypomina trochę te sprawy z "odbieraniem dzieci za biedę". Matka łka do mediów, jaki to urzędy złe, a urzędy muszą milczeć.
                      Pani doktor nie może przedstawić swojej wersji, bo złamałaby tajemnicę lekarską, a pani borderka może mówić cokolwiek. Zadziwiające, jak łatwo ludzie uwierzyli w relację jednej strony.
                      • manala Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 18:50
                        Tak naprawdę nie wiemy co się tam zadziało. Lekarze też bywają różni - czasem obcesowi i chamscy, czasem miewają gorsze dni - jak wszyscy. Z drugiej strony bordery słyną ze swoich zdolności manipulacji i odwracania kota ogonem. Trudno tu wyrokować.
                        • primula.alpicola Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 18:55
                          Tak, jeśli sprawa trafi do sądu, to będzie słowo przeciw słowu.
            • rexona_sport Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 12:49
              W punkt
      • fitfood1664 Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 15:09
        biorąc pod uwagę że piszesz to ty, to nie uwierzę twoim słowom o sensownej lekarce
    • manala Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 11:02
      Moim zdaniem to dość mocno nadużywana diagnoza. Pewne cechy bordera może znaleźć w sobie pewnie większość społeczeństwa. Ta diagnoza jest subiektywna i w dodatku nic nie wnosi.
      Z tekstu wynika, że pani ma gwałtowne wahania nastrojów i pali fajki....
      • annajustyna Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 11:16
        Czyli typowa ematka.
        • chatgris01 Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 11:42
          Typowa ematka nienawidzi palaczy i palenia.
      • lauren6 Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 13:06
        Tekst jest pisany z punktu widzenia borderki, której się wydaje, że jej problemem są tylko wahania nastroju i fajki.

        Jeśli ktoś pali i od czasu do czasu wybuchnie gniewem to nie ląduje na dywaniku psychiatry, nie sądzisz?
        • manala Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 13:10
          Zależy. Jak mu na forum coś zdiagnozują to ląduje tongue_out
    • szara.myszka.555 Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 11:25
      Mój ojciec cierpi na borderline, i muszę przyznać, że dzieciństwo z nim było trudne, pomimo jego najszczerszych chęci. W tamtych czasach nikt tego nie diagnozował, a u mężczyzny to już w ogóle.

      Sposób jego zachowania przyczynił się do moich własnych problemów ze zdrowiem psychicznym. Dlatego uważam, że warto diagnozować i leczyć (chociażby objawy), bo ma to ogromny wpływ i na chorego, i na jego/jej bliskich.
    • potworia116 Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 11:40
      Szczucia ciąg dalszy.
    • kobietazpolnocy Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 12:03
      Kolejny list w stylu "nieczułe społeczeństwo nie potrafi mnie zrozumieć".
      Z jednej strony pani, mimo diagnozy, nieźle funkcjonuje, do tego stopnia, że w relacjach ze znajomymi nic alarmującego się nie pokazuje. A jednocześnie ubolewa, że, jak już jej się trafi dziwne zachowanie, to wszyscy zrzucają to na karb choroby.
      Czego się spodziewała? Czego oczekuje od tych ludzi?
      Radzi sobie b.dobrze, więc po co dzielić się diagnozą, skoro nie chce być przez pryzmat diagnozy oceniana?

      Brzmi jak kolejny "snowflake", który tak naprawdę oczekuje nie tyle akceptacji (bo tę już ma), tylko taryfy ulgowej.

      (List z pewnością zmyślony, ale podejście nie takie znowu rzadkie).
    • manala Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 12:16
      Dla mnie border to osoba wiecznie szukająca intryg, dramatów, szkodząca sobie (taka kopiąca pod sobą dołki)...Gdzieś tam muszą się przewijać zachowania autodestrukcyjne, używki, dziwne, krótkotrwałe związki, częsta zmiana partnerów, pracy, może agresja. To są osoby, które lubią życie na krawędzi - w dosłownym tego słowa znaczeniu.
      • asia_i_p Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 12:49
        No właśnie też tak myślałam, ale znajoma psychoterapeutka podaje zupełnie inną definicję - że to jest odczuwanie bardziej skrajnych emocji, w związku z tym dużego psychicznego bólu, a te zachowania to nie tyle szukanie silnych emocji, ile próba rozładowania już istniejącego napięcia.
        • manala Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 13:00
          Wybacz, ale również odczuwam skrajne emocje i pewnie związany z tym ból, wstyd, złość czy agresję. Czy to czyni ze mnie bordera? Nie. A dlaczego? Bo pewnych granic nie przekroczę, mam duże poczucie obowiązku, odpowiedzialności. Border nie zapanuje nad impulsami i te popchną go na skraj - życia, związku, relacji. Tak to rozumiem (a kiedyś zgłębiałam temat).
          • aandzia43 Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 13:45
            Może twoje skrajne emocje nie są bardzo częste i wszechogarniające. Do tego stopnia wszechogarniające że prowadzące do prób rozładowania go za wszelką cenę lub dziwnych decyzji.
            • manala Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 13:57
              No właśnie. Samo kryterium odczuwania skrajnych emocji nie będzie tu wyznacznikiem. To do czego nas popychają i do jakiego stopnia jesteśmy w stanie zapanować nad impulsami i destrukcją już bardziej.
              • aandzia43 Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 14:15
                Samo kryterium odczuwania skrajnych emocji nie, ale Asi jeśli dobrze zrozumiałam, chodziło też o to, że emocje u borderów nie muszą koniecznie i zawsze prowadzic do spektakularnych i widowiskowych akcji. Czasem niszczą życie po cichu, szeregiem drobnych niezrozumiałych akcji, dziwnych decyzji.
          • jedn0raz0w0 Re: Do serca przytul borderkę... 27.06.21, 00:04
            nie, ponieważ z zaburzeniem mamy do czynienia wtedy, gdy objawy są na tyle częste i intensywne, że to uniemożliwia zwyczajne funkcjonowanie.
    • princesswhitewolf Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 13:35
      ten artykul jest o tyle szkodliwy ze autorka sprowadza borderline zaburzenia tylko do naglej zlosci szybko zamieniajacej sie w smichy hichy.

      Borderline to zespol znacznie szerszych objawow. Nikt by jej nie postawil diagnozy tego typu tylko na podst tych zachowan
      • casasingato Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 14:07
        Nie, no, jasne. Można jeszcze na podstawie ilości partnerów w życiu big_grin

        Połowa objawów jest tożsama z objawami traumy przy PTSD. Póki nie ma sensownego rozgraniczenia, a osoby w traumie wrzuca się do wora "border" syf tylko się będzie pogłębiał.
        • princesswhitewolf Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 14:49
          no albo nawet bipolar bo tam tez sa uniesienia i upadki.

          Wiec dziwna jakies te opowiesci ze to tylko to.
    • aandzia43 Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 13:40
      Ma zdiagnozowanego bordera, jednocześnie stwierdza że ma udane życie i border jej w niczym nie przeszkadza, jednocześnie diagnoza sama w sobie ją przeraża. I jeszcze czuje się stygmatyzowania przez społeczeństwo. O co kaman?
      • princesswhitewolf Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 14:57
        duagnozy sie bardziej boi i co ludzie powiedza ha ha
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 15:46
          No to niech nikomu (poza najbliższymi o tym nie mówi), w czym problem? Albo normalnie funkcjonuje (i nie musi każdemu oznajmiać na wejściu "cześć, mam borderline", albo jednak ma problem i musi. Nie ma tak, że jak chce być traktowana jak każdy, to nie ma borderline, a jak chce być traktowana ulgowo, to jednak ma.
      • taki-sobie-nick Re: Do serca przytul borderkę... 04.06.21, 00:13
        Stygmatyzowana się czuje, bo jeśli ujawni, na co jest chora, to społeczeństwo patrzy na nią podejrzliwie i spode łba.

        Niezależnie od udanego życia.

        Tak myślę.
    • kalafiorowa.es Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 14:19
      Trend "otoczenie ma mnie darzyc sympatia taką, jaką jestem" od dawna uwazam za mocno przereklamowane.
      Pani sama pisze, ze "znajonych dobiera sobie raczej ostroznie". Kazdy ma prawo dobierac sobie raczej ostroznie: znajomych, partnerow, pracownikow, przyjaciól.

      "Osoby z pogranicza potrafią działać po wpływem impulsu i miewają napady niekontrolowanej agresji, ale w dyskursie na ich temat zapomina się o tym, że to ludzie pełni empatii, wrażliwcy, którzy w związku szukają poczucia stabilizacji. Gdy już kogoś kochamy, robimy to na zabój."
      Wzruszylam sie. Milosc na zabój od razu przyslonila mi wizje niekontrolowanych wybuchow agresji ze strony partnera.
      • triss_merigold6 Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 14:27
        ludzie pełni empatii, wrażliwcy, którzy w związku szukają poczucia stabilizacji. Gdy już kogoś kochamy, robimy to na zabój

        najlepsza rekomendacja, żeby omijać dużym łukiem
        tia, borderzy kochają... całe trzy dni
        • aandzia43 Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 14:35
          Ciii, niech będzie trzy dni, nie zdąży narozrabiač.
          • waleria_s Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 15:15
            U osób border to wygląda tak, że na początku związku jest spektakularnie, zalewają dosłownie drugą osobę uczuciem, są czarujące. Tylko od tej miłości jest krok do nienawiści. Po miesiącu (dwóch-trzech) sielanki mogą zrobić z życia drugiej osoby piekło.
            • annajustyna Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 15:16
              Zawsze tak szybko wychodzi szydło z worka?
              • lauren6 Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 15:51
                Obejrzyj sobie ostatni sezon polskiego Ślubu od pierwszego wejrzenia. W ostatnim odcinku mąż pani podejrzewanej o borderline poprosił psychologów o wsparcie po programie. A on tylko przebywał z tą panną 2-3 tygodnie.
        • kobietazpolnocy Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 15:54
          Prawda?
          W ogóle wyciąganie argumentu empatii i wrażliwości to absurdalny argument. Jakby większość ludzi, nawet tych agresywnych, nie była wrażliwa..

          Po prostu "akceptujcie mnie jaką jestem bezwarunkowo" - no nie, naprawdę nie musimy.
          • yadaxad Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 22:08
            Border robi to co normalni ludzie, uznający etykę wzajemnych relacji, oceniają jako zakłamane, okrutne i podstępne. A dla bordera to przejaw jego nadzwyczajności emocjonalnej, którą niemal należy czcić.
            • margerytka73 Re: Do serca przytul borderkę... 04.06.21, 11:36
              Da się żyć z takim człowiekiem? Czy da się żyć, ale będzie trudno?
      • primula.alpicola Re: Do serca przytul borderkę... 03.06.21, 18:18
        Nienawidzę tego zwrotu, "miłość na zabój". Wiele kobiet nie żyje z powodu takiej "miłości".
    • zuzanna.st Re: Do serca przytul borderkę... 26.06.21, 20:28
      Nie mam niestety dostępu do artykułu, więc trudno mi się do niego odnieść, ale mam trochę takie poczucie, że BPD rzeczywiście jest demonizowane przez społeczeństwo. I tak jak ktoś już wcześniej pisał borderline to nie tylko wybuchy złości, ale też bardzo szerokie spektrum innych doświadczeń, dlatego budowanie poglądu na temat na bazie impulsywnych zachowań osób z tym typem osobowości jest po prostu niewłaściwe. Chciałabym się bardziej odnieść do tego wpisu, bo widzę, że komentarze są dosyć nieprzychylne, ale ponieważ nie mogę, to napiszę tylko, żebyśmy mieli w sobie więcej zrozumienia - nie tylko dla osobowości borderline, ale ogólnie dla różnego rodzaju zaburzeń. A jednocześnie nie patrzmy na człowieka tylko przez pryzmat jego diagnozy, bo za nią kryje się jednak znacznie więcej.

      To tak przy okazji, bo docelowo chciałam przyjść z prywatą. Prowadzę badania do pracy magisterskiej na temat osobowości borderline i jej współwystępowania z napadami paniki. Jeśli jest tu ktoś z tym właśnie typem osobowości lub jeżeli znacie kogoś takiego, to serdecznie zachęcam do wzięcia udziału w badaniu. Wiem, że wielu badanych to interesuje, dlatego od razu powiem, że istnieje możliwość uzyskania wglądu do wniosków płynących z uzyskanych wyników. Możecie napisać do mnie w tej sprawie na adres mailowy podany w linku poniżej. Serdecznie zachęcam i pozdrawiam.

      docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSf-MzI5O8q6a-7Sgd_JfQyf2MZpntnm01X4RF7Rmzi3tc6vUA/viewform?usp=sf_link
    • ch-w1990 Re: Do serca przytul borderkę... 18.09.21, 00:57
      A skąd jesteś ?? Bo ja sam mam tą przypadłość i być może byśmy się dogadali nie , raz płaczę w ciągu dnia i nocy czemu mnie nikt nie chcę a ja bym tak bardzo chciałbym być kochany . We dwoje będzie być może nam raźniej znieść tę chorobę .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka