madami
13.06.21, 21:40
www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-06-12/wojciech-eichelberger-w-gosciu-wydarzen/?fbclid=IwAR1j8FI7XSBHWh1V5yEDzLVSPJLwKidRjMvcK8H7MNaF_wiYYy3zY9iZfgM
Stworzyły się dwa obozy - tych, którzy chcą się szczepić i tych, którzy się boją szczepić. Jedni i drudzy mają do tego święte prawo. To jest ta sama motywacja, troski o swoje zdrowie. To nie jest tak, że ci, którzy boją się szczepionek, są gorsi od tych, którzy się boją covida. To jest ten sam lęk i to samo prawo do zachowania swojego zdrowia i życia - dodał.
- Czyli pan nie wyobraża sobie sytuacji, że wprowadza się przymus szczepień? - zapytał Rymanowski.
- Uważam, że byłoby to straszne. Nie można łamać tego typu postawy - szczerej, uzasadnionej troski o swoje zdrowie - stwierdził psychoterapeuta.
Zdaniem eksperta sceptyków należy przekonać i zostawić im na to czas.
Fajnie, że to powiedział na głos - ktoś w końcu. Powiedział to co ja myślę i o czym mówię, w związku z tym jestem wyzywana od foliar i antyszczepów. Przeraża mnie to co z ludźmi stało się pod wpływem pandemii, nie co się stało - źle mówię - co ludzie sami sobie zrobili, na co sobie pozwolili - histeryczna werbalna agresja, wrogość i dzielenie ludzi, może antyszczepionkowcy zachowują się podobnie, tego nie wiem bo.... nie znam nikogo takiego.... natomiast widzę i na forum i w realu wiele postaw nacisku, agresji, gloryfikujących przymus i podział - szczepionkowi faszyści...
I po co to wszystko? Przecież zaszczepieni są bezpieczni, ryzyko, że zachorują jest małe, ryzyko cieżkiego przebiegu jest zerowe, ja - zaszczepiona czuję się bezpieczna i nie chcę podziałów i segregacji.