Dodaj do ulubionych

Kandydatka na RPO

18.06.21, 13:48
Pani Staroń ... okropna osobowość. Taka przekupa bazarowa. Do tego niezbyt lotna. Widać, że emocjonalnie rozchwiana. Senat ją na szczęście odrzucił.
Obserwuj wątek
    • riki_i Re: Kandydatka na RPO 18.06.21, 13:53
      Straciłem dwie godziny na słuchanie w tok fm jej wystąpienia, pytań do niej i debaty. Udawała kompletną idiotke i odpowiadała obok treści zadawanych pytań. Słabe to było.
    • daniela34 Re: Kandydatka na RPO 18.06.21, 14:01
      Podobno pani Staroń przed udarem wysławiała się lepiej (nie wiem, podobno) więc oddzielam formę (być może spowodowaną poudarowymi pozostałościami) od tresci. Ale ta treść jest straszna.
      • gaskama Re: Kandydatka na RPO 18.06.21, 14:05
        Może udar ograniczył jej możliwości intelektualne, sądząc po wypowiedzi to tak musi być. Ale w takim razie nie nadaje się do polityki. Przynajmniej w normalnych warunkach. Bo od posłów i senatorów PiS za bardzo nie odstaje.
        • daniela34 Re: Kandydatka na RPO 18.06.21, 14:12
          Ponieważ nie znoszę programu "Państwo w państwie", w którym pani senator jest czestym gościem, to trudno mi ocenić czy to zmiana, czy zawsze tak było. Wierni widzowie twierdzą że było lepiej. Sama byłam w szoku jak ją pierwszy raz uslyszalam w piątek w wieczornym programie tvn24.
        • taniarada Re: Kandydatka na RPO 19.06.21, 04:17
          gaskama napisała:

          > Może udar ograniczył jej możliwości intelektualne, sądząc po wypowiedzi to tak
          > musi być. Ale w takim razie nie nadaje się do polityki. Przynajmniej w normalny
          > ch warunkach. Bo od posłów i senatorów PiS za bardzo nie odstaje.
          >
          Tobie nic nie pasi.Koń nie bedzie zatem senatorem ?
          Jaka szkoda.
    • bananananas Re: Kandydatka na RPO 18.06.21, 14:54
      gaskama napisała:

      Senat ją na szczęście odrzucił.
      >
      Ulżyło mi. Jeszcze żeby Wiącek nie musiał czekać do nowych wyborów parlamentarnych.
      I żeby nie zrezygnował. Niedawno pisano, że dobrzy prawnicy nie będą kandydować na Rzecznika, bo gdzie indziej mają zagwarantowane wielokrotnie wyższe zarobki, podłamało mnie to. A tu spada z nieba facet, który rozumie na czym ten urząd polega i gotów te mityczne zarobki porzucić.

      Czytałam wywiad z nim w Rzeczpospolitej - na pierwszym planie dobro indywidualnego obywatela, a nie jakieś kalkulacje co też ogółowi obywateli przyniesie dobro (a że "muszą być straty w ludziach i sprzęcie"...). W ten drugi sposób działa według mnie Bodnar: Ziobro niszczy sądy, nie będziemy mu pomagać - i stąd kilkadziesiąt wniesionych kasacji przy półtora tysiąca wniosków o to.
    • trzebasiebawic Re: Kandydatka na RPO 18.06.21, 15:44
      Ulżyć mi nie ulżyło jakoś specjalnie, bo nadal Senat sobie a sejm sobie. Mam wrażenie, że PiS dąży do odrzucania kandydatów w senacie, bo chyba się szykuje powołanie komisarza a nie RPO. Przy okazji obwini o to opozycyjny Senat. Klasyczna zagrywka Pisu.

      Co do samej kandydatki oczywiście cieszę się, że nie została wybrana. Pomijając kwestie językowe natury zdrowotnej lub stresowej - odpowiedzi na pytania były słabe. I tutaj niestety brak wiedzy, wykształcenia i doświadczenia prawniczego to po pierwsze. A po drugie, brak jasności co do podejmowania konkretnych działań, w konkretnych sytuacjach - z przyczyn moralnych, lub partyjnych. Brak więc obiektywizmu.
      Zadziwia mnie brak samokrytyki tej kobiety. Nie wybrali jej bo to opozycyjna większość i tyle. Na szczęście oprócz samego faktu bycia w PiS, i podwójnej moralności ta kobieta sama się rozłożyła merytorycznie, tak że nawet z jej partii się wstrzymali od głosu.
      • magazynka Re: Kandydatka na RPO 19.06.21, 04:10
        Oglądałam na żywo w TVN24.
        Jąkała się, nie odpowiadała na konkretne pytania, bez przerwy tylko powtarzała, że ona jest 'za ludźmi' i 'ludzką krzywdą'. Zero wiedzy prawniczej, a politycznie zachowawcza w kierunku PIS. Dla niej pytania o prawa obywatelskie były pytaniami 'politycznymi', a ona polityką nie zamierza się zajmować. Sama nigdzie i nigdy nie wystąpi z wnioskami lub z inicjatywą zmian do organów państwowych czy administracyjnych, złe prawo jest prawem, którego należy przestrzegać, a jeśli ktoś zwróci się do niej o pomoc, to poczyta wniosek i zastanowi się czy podjąć działania.
        Osoba, która wypłynęła na własnym prywatnym sporze ze spółdzielnią mieszkaniową i potem z walki ze spółdzielniami dla kilku osób zrobiła swój sztandar. Żadnego stanowiska w sprawach strajku kobiet, przemocy policji, LGBT, in vitro, aborcji, tabletki 'dzień po' czy praw obywatelskich. Połowa jej nieobecności na komisjach praw człowieka kiedy była jeszcze zdrowa świadczy o jej niezaangażowaniu w sprawy obywatelskie. Duża autoreklama (często zafałszowana) z niewielkich dokonań w sporach ze spółdzielniami mieszkaniowymi z pomocą obcych prawników.
        Dziwię się, że wybrano ją na senatora (3 kadencje - nieźle się ustawiła) w obcym jej środowisku politycznym (tam poglądy raczej opozycyjne mają). Absolutnie nie nadaje się na RPO.
        Obawiam się, że trudno będzie znaleźć człowieka równego i o walorach Adama Bodnara, bo on to klasa sama w sobie.
        • bananananas Re: Kandydatka na RPO 19.06.21, 08:45
          magazynka napisał(a):
          > Obawiam się, że trudno będzie znaleźć człowieka równego i o walorach Adama Bodn
          > ara, bo on to klasa sama w sobie.

          Już znaleziony, niech tylko nie zostanie przemielony, bo drugi rzeczywiście się może nie trafić. Wklejam z Rzeczpospolitej (nieładnie, ale za to zareklamuję, ze do końca czerwca można podstawowe treści zaprenumerować za 16 zł miesiecznie)

          Chciałbym być adwokatem spraw każdego Polaka – mówi prof. Marcin Wiącek, kandydat na rzecznika praw obywatelskich.
          Jaka będzie pańska myśl przewodnia wykonywania funkcji rzecznika praw obywatelskich, jeżeli pan nim zostanie?


          Rzecznik praw obywatelskich powinien być niezależnym adwokatem społeczeństwa, rzecznikiem praw, a nie poglądów. I ja byłbym takim rzecznikiem. Moim credo jest art. 30 konstytucji, który wyraża zasadę ochrony godności człowieka. Każdy ma prawo do szczęścia, do godnego życia, do posiadania pozycji prawnej równej ze wszystkimi innymi. Bardzo dużo ludzi w naszym kraju czuje się gorzej traktowanych z różnych powodów.

          Mówi pan o ochronie godności człowieka i grup. Jakie to konkretnie grupy, które dzisiaj widzi pan jako te, które są najbardziej wykluczane?

          AUTOPROMOCJA
          RZECZPOSPOLITA
          25 CZERWCA 2021
          Najważniejsze nagrody stulecia
          Dobrze, że pojawiło się słowo „wykluczenie", bo ja dostrzegam wielu ludzi, którzy się czują wykluczeni. Ludzie z niepełnosprawnościami, ludzie dotknięci kryzysem bezdomności, ludzie, których nie stać na godne życie, ludzie, którzy czują się pokrzywdzeni, czują pogardę, czują nienawiść z różnych powodów. Jest też cała sfera problemów związanych z osobami najuboższymi, sytuacja dzieci, rodzin niepełnych, rodzin wielodzietnych, osób chorych czy ofiar przemocy. Często to osoby, które nie czują się pełnoprawnymi członkami społeczeństwa. Tylko w zeszłym roku z prośbą o pomoc do RPO zgłosiło się 70 tys. takich osób. Dla mnie niezwykle ważne jest zagwarantowanie tego, że mają gdzie szukać pomocy.

          A kobiety, które uważają, że ich prawa zostały podeptane w wyniku październikowej decyzji Trybunału? Czy to grupa, która mieści się w tym, o czym pan mówi?

          W tej grupie mieści się każdy, kto czuje się pokrzywdzony, niezależnie od światopoglądu, niezależnie od poglądów politycznych. Celowo przez całą swoją dotychczasową działalność naukową czy zawodową nie manifestowałem swoich przekonań. Uważam, że właśnie z tego powodu dostąpiłem tego zaszczytu, że jestem popierany przez tak szerokie grono posłów i dlatego nie ujawniam ani swojego światopoglądu, ani moich preferencji politycznych, bo chciałbym, aby każdy czuł się tak samo komfortowo, przychodząc do biura RPO. Chcę, aby każdy Polak bez względu na swoje przekonania czuł, że będzie we mnie miał adwokata swoich spraw.

          Cytowany przez OKO.press prof. Mirosław Wyrzykowski twierdzi, że jeśli ktoś godzi się na naruszanie konstytucji i się nie wypowiada, to nie może się nazywać prawnikiem.

          Nie czuję się adresatem tych słów. Wypowiadałem się w formach, w jakich wypowiada się człowiek nauki, czyli w publikacjach naukowych. Mam ponad 100 publikacji, również z ostatnich sześciu lat. Zabierałem głos w sprawie niezależności wymiaru sprawiedliwości, Trybunału Konstytucyjnego, wolności zgromadzeń.

          Czy naukowo zgodziłby się pan np. z prof. Bodnarem, który twierdzi, że w Polsce idziemy w kierunku innego ustroju niż demokracja liberalna?

          Zakładam, że panu chodzi głównie o problemy władzy sądowniczej, trójpodział władzy. W tej chwili mamy do czynienia z postępowaniami, które się toczą na poziomie międzynarodowym. Sprawa ETPCz, sprzed kilku tygodni wyrok Xero Flor przeciwko Polsce, który nie jest jeszcze prawomocny. Jeżeli tylko to orzeczenie się uprawomocni bądź dojdzie do wydania wyroku przez wielką izbę trybunału, to – jeśli zostanę Rzecznikiem – pierwsze, co zrobię, to przedstawię konkluzje, wytyczne zawarte w tym wyroku organowi, który jest odpowiedzialny w Polsce za wykonywanie wyroków strasburskich, czyli ministrowi spraw zagranicznych. I będę domagał się ich respektowania. Gdy chodzi z kolei o problematykę odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów, to czekamy na bardzo ważny wyrok TSUE wywołany skargą Komisji z marca 2021 r. i również ten wyrok, jak się spodziewam, w sposób kategoryczny potwierdzi bądź zaprzeczy pewnym zarzutom. RPO nie ma kompetencji prawodawczych, natomiast to, co mogę robić to pokazywać pewne standardy i zachęcać do poszukiwania kompromisu w oparciu o te standardy.
          • bananananas Re: Kandydatka na RPO 19.06.21, 08:47
            i ciąg dalszy:

            Jak chce pan gwarantować niezależność RPO?

            Myślę, że swoim dotychczasowym życiem zawodowym, naukowym, udowodniłem właśnie tę niezależność. Nigdy nie manifestowałem swoich poglądów politycznych czy mojego światopoglądu i nie mam zamiaru tego robić również jako RPO. Powiedziałem również jasno popierającym moją kandydaturę politykom – ja nie będę rzecznikiem waszych partii czy waszych programów. Dostrzegam, że nasz kraj jest podzielony, podzielony pod względem światopoglądowym, pod względem przekonań politycznych. I rolą RPO jest to, by otworzyć szeroko drzwi do swego biura dla każdego. Nikt nie może się krępować, decydując się na złożenie skargi do rzecznika, tym, że rzecznik ma taki a nie inny światopogląd. I dlatego uważam, że tutaj tkwi siła tej niezależności. Nie jestem „za" ani w opozycji do jakiejkolwiek partii politycznej. Jestem za prawem każdego obywatela do równego traktowania i sprawiedliwości.

            Sprawy praktyczne: czy jak prof. Bodnar będzie pan zaskarżał uchwały samorządów lokalnych tzw. strefy wolne od LGBT?

            Te uchwały są różne i każdą z nich należy oceniać osobno. Są też różnie oceniane przez wojewódzkie sądy administracyjne, które się wypowiadały w tych sprawach – są wyroki uwzględniające skargi, jak i takie, które odrzucają skargi. Druga sprawa: skargi kasacyjne na te orzeczenia – bo mamy do czynienia póki co wyłącznie z orzeczeniami pierwszej instancji – są w NSA. Jest mi niezręcznie wypowiadać się jako osobie zatrudnionej w NSA, współpracującej na co dzień z sędziami o przewidywanym rozstrzygnięciu tych spraw. Kiedy zapadną orzeczenie NSA, kiedy się ustabilizuje linia orzecznicza NSA w tych sprawach, wtedy będę z pewnością tą linią orzeczniczą podążał.

            Z jakich narzędzi będzie pan korzystał jako RPO?

            Mam zamiar przyłączać się do jak największej liczby postępowań administracyjnych i sądowych. Wspierać ludzi, którzy poszukują sprawiedliwości w TK, składając skargi konstytucyjne, korzystać ze środków nadzwyczajnych, takich jak kasacja, skarga kasacyjna do Sądu Najwyższego, oraz z dobrego środka prawnego, który został wprowadzony, jakim jest skarga nadzwyczajna. Dziś nie jest to jeszcze często używana forma, a jest to skarga na niekonstytucyjność orzeczenia sądu. Będę korzystał także z wniosków do Trybunału Konstytucyjnego, z opinii „przyjaciela sądu" w postępowaniach przed Trybunałem w Luksemburgu czy Trybunałem w Strasburgu. Są również inne zadania, które rzecznik powinien wykonywać. Moim zdaniem trzeba jak najbardziej promować znajomość wolności i praw człowieka zarówno wśród obywateli, jak i w wielu różnych środowiskach. Np. gdybym został rzecznikiem, to jedną z pierwszych rzeczy, jakie bym zrobił, to chciałbym się zwrócić do komendanta głównego Policji z prośbą, żeby przyjął zaproszenie – ja sam chętnie poprowadziłbym cykl seminariów dla policjantów, żeby jasno przedstawić, jakie są standardy dotyczące zatrzymania, rozpytywania podczas zgromadzeń, bo widzę tutaj pewien brak wrażliwości ze strony niektórych funkcjonariuszy i uważam, że warto by było postawić na działania edukacyjne.

            Będzie pan na komisariatach o 3 w nocy?

            RPO pełni funkcję krajowego mechanizmu prewencji tortur. Jeśli ktoś ma kontakt z władzą, z policją, i czuje, że jego prawa nie są traktowane z należytym szacunkiem, to rzecznik ma obowiązek tam być. Dla mnie to jest oczywiste, że jeśli się okaże, że jakiś obywatel o 3 nad ranem przebywa w komisariacie i poszukuje ochrony prawnej, nie wie, co ma ze sobą zrobić, jest bezradny, to ja jako rzecznik mam obowiązek być tam i chronić prawa tego człowieka.

            Mówi pan, że będzie pan składał wnioski do TK – czyli nie ma pan wrażenia, że wiadomo, jaki będzie rezultat?

            Są problemy prawne, które dostrzegam, dotyczące tego, w jaki sposób w 2015 r. zarówno Sejm poprzedniej kadencji, jak i Sejm kolejnej kadencji kształtowały skład TK. I to jest fakt. Ale również faktem jest, że od 2015 roku zostały złożone setki skarg konstytucyjnych. Rzecznik ma takie a nie inne instrumenty, żyje w takiej a nie innej rzeczywistości prawnej i musi się w niej poruszać. Najważniejsze są prawa obywatelskie. Ludzie poszukują ochrony przed TK, a sądy kierują pytania prawne do Trybunału i co do zasady nie kwestionują Dziennika Ustaw, w których wyroki TK są publikowane. Również w katalogu kompetencji Rzecznika nie ma uprawnienia do kwestionowania treści Dziennika Ustaw. Posłużę się przykładem. Dwa lata temu zapadł wyrok TK, który otworzył osobom z niepełnosprawnościami niemającym środków do życia prawo do renty, które im blokowała ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Był to wyrok TK, który dał tym ludziom prawo do tego, żeby się domagać zwrotu rent za niezdolność do pracy. Wyrok został wydany w pełnym składzie, z udziałem wszystkich osób wchodzących w skład TK dzisiaj. Teraz mamy z jednej strony istotną kwestię prawidłowej obsady TK, ale z drugiej strony jakby do mnie przyszedł człowiek z tym wyrokiem TK i powiedział: proszę mnie reprezentować przed sądem teraz, bo mi na podstawie tego wyroku przysługują pieniądze, które są mi potrzebne do życia – to ja temu człowiekowi nie powiem, że ten wyrok nie istnieje, że jest nieważny. I tak widzę swoją rolę jako Rzecznika.

            A decyzja TK ws. aborcji?

            Wyrok TK przyjmuję do wiadomości. Choć może on budzić pewne wątpliwości naukowe, został ogłoszony w Dzienniku Ustaw i wywołał skutek prawny, doprowadził do ograniczenia przesłanek aborcyjnych. Natomiast ten wyrok również w swoim uzasadnieniu daje pewne pole do debaty. Ten wyrok wyraźnie wskazuje, że powinien zostać wykonany, że samo jego opublikowanie w Dzienniku Ustaw nie rozstrzyga tej kwestii, zwłaszcza mam tu na myśli problem tzw. wad letalnych – i to jest problem dla parlamentu. Jeżeli zostanę rzecznikiem, to niezwłocznie zwrócę się do pani marszałek Sejmu o wszczęcie dyskusji nad tą kwestią.

            Projekt prezydenta jest w Sejmie.

            Tych projektów jest kilka. Uważam, że to kwestia, która powinna pojawić się w debacie, mimo że jest to trudne zagadnienie. Sprawę powinno rozstrzygnąć 460 posłów posiadających demokratyczną legitymację narodu, odzwierciedlających aktualną wrażliwość społeczną naszego społeczeństwa.

            W komentarzach pojawia się twierdzenie, że Rzecznik jest ostatnią redutą na wojnie. Pan też tak to widzi?

            Bardzo dużo ludzi zwraca się do Rzecznika, gdy już nie ma innych środków prawnych. Uważam, że to jedna z istotnych ról Rzecznika. Rzecznik nie jest organem sądowniczym, on nic nie rozstrzyga, ale Rzecznik ma też prawo do stosowania pewnych środków, pozwalających nawet na wzruszenie już prawomocnie zakończonych spraw.

            Jak skarga nadzwyczajna.

            Skarga nadzwyczajna, kasacja, wniosek do TK, czy różnego rodzaju wystąpienia do organów odpowiedzialnych za kształt polskiego prawa i wydaje mi się, że to jest jeden z celów, jaki przyświecał twórcom konstytucji, którzy wprowadzili do niej rozdział o RPO – że człowiek, który się czuje pokrzywdzony, również pokrzywdzony przez organ administracji, przez sądy – a bardzo dużo ludzi się czuje pokrzywdzonymi przez sądy – powinien uzyskać pomoc. Do mnie nawet teraz, gdy jestem tylko kandydatem na RPO, przez ostatni tydzień bardzo dużo ludzi pisze maile. Najwięcej wiadomości otrzymuję od osób z niepełnosprawnościami i od osób, które czują się pokrzywdzone orzeczeniem sądu. I właśnie Rzecznik po to jest, żeby spróbować jeszcze raz ocenić taką sytuację, sprawdzić, czy rzeczywiście sąd wydał wyrok nie tylko zgodny z prawem, ale też sprawiedliwy i jeśli dojdę do wniosku, na podstawie mojej niezależnej oceny prawnej, że jest problem, to wtedy nie omieszkam skorzystać z wszelkich środków, które daje mi obecnie obowiązujące prawo, żeby takiemu człowiekowi pomóc.

    • gulcia77 Re: Kandydatka na RPO 18.06.21, 15:45
      Obejrzałam sobie całość. Nie, to nie są powikłania po udarze. Spokojnie można wybaczyć trudności z wysławianiem się, czy budowaniem zdań. To był popis całkowitego braku kompetencji na to stanowisko.
    • taniarada Re: Kandydatka na RPO 19.06.21, 04:22
      Z jednej strony dobrze - gdyż pani Staroń zwyczajnie nie miała kompetencji do sprawowania tego urzędu. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę istniejący impas i że PiS nie pozwoli na powołanie na ten urząd kogokolwiek, kto mógłby krytykować pisowskie nadużycia władzy, strach pomyśleć, jak się ta sytuacja skończy. Zapewne powołaniem RPO prawem kaduka bez zgody Senatu. Ma się rozumieć, dla pozoru, nie będzie to formalnie RPO tylko "pełniący obowiązki", który będzie jednak sprawował funkcję RPO aż do końca rządów PiS. Przyłębska w razie czego orzeknie, że gówno to czekolada i że jest to w pełni zgodne z Konstytucją, dodając koniecznie, że to opozycja jest sprzeczna z Konstytucją bo nie zgadza się na postkomuszego pachoła na stanowisku RPO.
    • janja11 Re: Kandydatka na RPO 19.06.21, 13:33
      Czytam co pisza i życiorys "ciekawy".
      Mogłaby pani Lidia ze swoją historią spokojnie zostać kolejną "bohaterką" filmów Patryka Vegi. "Gwiazy PiSu", albo coś w tych klimatach.
      Znalazłoby się jeszcze parę towarzyszek z równie nietuzinkowym życiorysem.

      Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, bo przynajmniej historia pani Lidii stała się znana.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,27202370,kim-jest-lidia-staron-kandydatka-na-rzecznika-praw-obywatelskich.html
    • mia_mia Re: Kandydatka na RPO 19.06.21, 13:40
      A ja się pytam co za idioci (wiem, była w PO) zrobili z niej posła i senatora. Ona jest intelektualną porażką, nawet w PiS-ie są ludzie o niebo pokonujący ją intelektualnie na każdym froncie.
    • hanusinamama Re: Kandydatka na RPO 19.06.21, 13:41
      Lidia Staroń oraz trzy inne osoby wybudowały pawilon handlowy na terenie olsztyńskiej spółdzielni mieszkaniowej "Pojezierze", nie mając na to pozwolenia. Spółdzielnia domagała się od nich czynszu za postawienie budynku, wówczas Staroń uznała, że jest on za wysoki, a sprawa trafiła do sądu. "W skrócie chodziło o jej walkę z Zenonem Procykiem, ówczesnym prezesem spółdzielni mieszkaniowej 'Pojezierze' w Olsztynie" - napisał na Facebooku Piotr Pytlakowski.

      "Zarzuciła Procykowi samowolę, fałszerstwa dokumentów spółdzielczych i nakłanianie innych do fałszerstw, a także sprzedaż mieszkań w jednym z budynków po preferencyjnych cenach sędziom i prokuratorom, co miało zapewnić prezesowi bezkarność. Umiejętnie nakręcała spiralę oskarżeń i montowała medialną koalicję, aby prezesa skompromitować. Ściągnęła do Olsztyna ekipę TVN, chodziła po redakcjach różnych gazet. Była także u mnie. Przedstawiała siebie w roli ofiary Procyka, wzbudzała współczucie" - przypominał Pytlakowski. - "Przedstawiała siebie w roli ofiary Procyka, wzbudzała współczucie".

      Prezes spółdzielni został aresztowany, postawiono mu 20 zarzutów. Po kilku latach został uniewinniony - dowody zostały spreparowane. Za osiem miesięcy w areszcie zasądzono Procykowi 1,7 mln zł odszkodowania. Procyk nie może pozwać Staroń, ponieważ senatorka nie chce się zrzec immunitetu.

      Same kryształowe osoby w tym PISie...pani się nadaje doskonale na stanowisko na które startowała.
      • janja11 Re: Kandydatka na RPO 19.06.21, 13:51
        No, przy okazji się ludzie dowiedzą w jakim szambie umoczeni są wybrańcy narodu.
        Z tego co piszą wynika, że to zwykła oszustka i jeszcze śmierć w tle.
        No, no.
        Gwiazduchna kaczyńskiego.
      • prawackie-trolliszcze Re: Kandydatka na RPO 20.06.21, 08:40
        > Same kryształowe osoby w tym PISie...pani się nadaje doskonale na stanowisko na które startowała.

        Kaczyński mógłby zrobic psikusa i doprowadzić w Sejmie do wyboru Bodnara na RPO. Senat by go wtedy z obrzydzeniem odrzucił, a emamy wyciągnęły mu z przeszłości wszystkie grzechy, z podsumowaniem: „same kryształowe osoby w tym PiSie”.
        • prawackie_trolliszcze Re: Kandydatka na RPO 20.06.21, 10:09
          Mam jeszcze lepszy pomysł - żeby PiS zgłosił i wybrał na RPO marszałkissimusa Grodzkiego. Senat by tego PiSowskiego łobuza nie tylko odrzucił, ale za jednym zamachem pozbawił immunitetu i pozwolił postawić przed niezawisłym sądem z zarzutami przyjmowania korzyści majątkowych.
          Ileż korzyści można wyciągnąć z jednego stanowiska urzędniczego.
    • janja11 Re: Kandydatka na RPO 19.06.21, 13:54
      I jeszcze trochę historii towarzyszki, którą PiSia władza chce wepchnąć na jedną z ważniejszych funkcji w państwie.
      www.facebook.com/piotr.pytlakowski.1/posts/10220018819162747
    • alicia033 Re: Kandydatka na RPO 19.06.21, 22:25
      Nóż w plecy:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,27220846,kaczynski-nakazal-utracic-lidie-staron-i-to-rekami-najwierniejszych.html#do_w=46&do_v=142&do_st=RS&do_sid=288&do_a=288&s=BoxNewsImg3

      Przyznam, że cieszy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka