Dodaj do ulubionych

Lwia zmarszczka

27.07.21, 16:31
Czy botoks tam podany nie spowoduje, ze zmarszczki pojawia sie w innych miejscach?
Obserwuj wątek
      • geez_louise Re: Lwia zmarszczka 27.07.21, 22:07
        Rozwnek oprócz wygładzaniem się botoksem na blaszkę robi jeszcze podnoszenie brwi tą samą toksyną. I tutaj naprawdę trzeba się nagimnastykować. Nawet jeśli cały zabieg uda się idealnie, to przejściowo, w czasie pierwszego miesiąca „układania się” botoksu, mogą być dni, w którym pacjentka ma brwi jak Spock.
    • nikita1908 Re: Lwia zmarszczka 27.07.21, 16:46
      Botoks w lwia zmarszczkę jest swietny- pierwsze 2 zdjecie z zeszłego roku z lipca ( w słońcu i wieczorem w pomieszczeniu) drugie tegoroczne tez z lipca. Pierwsza dawkę botoksu miałam w sierpniu, druga w maju . Efekt dla mnie genialny. Moja zmarszczka nawet bez marszczenia miała już wyraźnie zaznaczona linię. Teraz nawet jak botoks puszcza skóra jest zrelaksowana i nie ma tendencji do załamywania.
        • geez_louise Re: Lwia zmarszczka 27.07.21, 20:37
          Może, może być ostrzykniete niesymetrycznie, może ktoś się wkłuć za głęboko, może botoks naciec niżej i wywołać opadanie powieki. Ale u normalnego fachowca, przy braku pecha i przestrzeganiu zaleceń (trzymanie głowy prosto do 4 godzin, brak pocierania twarzy) to jeden z bezpieczniejszych zabiegów o najpewniejszym efekcie.
            • geez_louise Re: Lwia zmarszczka 27.07.21, 21:32
              A w życiu. Wypełnianie tego obszaru jest jednym z bardziej ryzykownych, a oprócz tego nie ma większego sensu. Robić poduszkę z kwasu na mocno działającym mięśniu? Kwas tez może się przemieszczać. Ostrzyknięcie tego rejonu botoksem nie tylko łagodzi cały wyraz mimiczny twarzy, ale też za pomocą sprzężenia zwrotnego łagodzi nastrój suspicious to jedna z nielicznych procedur, które naprawdę mają same korzyści.
              • snakelilith Re: Lwia zmarszczka 27.07.21, 21:45
                Dwa razy wypełniałam. Nie było żadnej poduszki, jedynie kilka godzin po wstrzyknięciu leciutka opuchlizna w miejscu wstrzyknięcia, które zresztą fajnie rozprasowała zmarszczkę. Następnego dnia efekt był bardziej płaski. Nie się nie przemieszczało, jedynie po jakiś 4-5 miesiącach wchłonęło.
                Botoks może robić nieco trwalsze efekty, ale trzeba się śpieszyć, bo przy głębszych zmarszczkach sam botoks może już nie wystarczyć.
                Nie słyszałam też o żadnych ryzykach wstrzyknięcia czegoś w lwią zmarszczkę, przecież to chyba najprostszy zabieg po słońcem. A przy botoksie jest zawsze większe ryzyko, bo porażenie mięśnia może być większe niż sobie życzymy.
                • geez_louise Re: Lwia zmarszczka 27.07.21, 21:57
                  To jest bardzo niebezpieczny rejon, w tym samym miejscu co zmarszczki przebiegają ważne naczynia - zablokowanie tętnicy powoduje martwicę skory czoła. To niestety częste powikłanie po tym zabiegu.
                  • snakelilith Re: Lwia zmarszczka 27.07.21, 22:17
                    Ekhm, jaka tętnica? Przecież to się wstrzykuje relatywnie płytko pod skórę, a nie w mięśnie. I sorry, słyszałam o wielu większych problemach po botoksie, to przecież mega toksyczna substancja. W życiu bym nie poszła na botoks.
                    • geez_louise Re: Lwia zmarszczka 27.07.21, 22:27
                      Tam właśnie tętnica przebiega w taki sposób, że łatwo w nią trafić, to doskonale znane i opisane powikłanie, wpisz cokolwiek w Google i wyskoczy ci masa historii.

                      Botoks, wbrew straszliwej nazwie, w ilości dostępnej w jednej ampułce, nie wywoła w rękach pierwszego lepszego specjalisty żadnych wielkich szkód, a najważniejsze - każde powikłanie cofnie się po max pół roku. Martwica tkanek po kwasie zostawi blizny do końca życia.
                      • snakelilith Re: Lwia zmarszczka 27.07.21, 22:37
                        geez_louise napisała:


                        Nie będą wrzucać do googla, bo tam znajdę pełno strasznych historii na wszystko. Specjalnie się informowałam u mojej lekarki który zabieg związany jest z mniejszym ryzykiem. Mogła powiedzieć botoks, bo botoks jest u niej droższy. Ale powiedziała wypełnienie, więc jej uwierzyłam.
              • znowu.to.samo Re: Lwia zmarszczka 28.07.21, 00:02
                O a ja ostatnio lwią potraktowałam botoksem, ale nadal jest trochę widoczna. Kosmetyczka naamwia mnie żeby teraz ją wypełnić hialuronem i nie wiem czy sie zgodzić.
                Tylko że podejrzewam czy kosmetyczka czasem nie wstrzykneła za mało botoxu i chce namówić mnie na coś w czym się bardziej specjalizuje
        • geez_louise Re: Lwia zmarszczka 27.07.21, 22:02
          Ostrzykiwanie zmarszczek poprzecznych czoła wymaga wprawy i wyobraźni. Tutaj nie przemyślisz dobrze wkłuć i za dwa tygodnie mocno „zdziwiona” pacjentka przychodzi do poprawki. Ostrzykiwanie lwiej zmarszczki jest dość banalne. Nawet jak będzie potrzebna korekta, to po prostu robi się drobna poprawkę, a nie ratuje babkę przed wyglądaniem jak skrzyżowanie zombie ze strzygą.
            • geez_louise Re: Lwia zmarszczka 27.07.21, 22:12
              Są tez łatwiejsze i trudniejsze czoła. Ale to widać od razu i po prostu trzeba ostrzec pacjentkę. Lwia i kurze są banalne w ostrzykiwaniu i właściwie wychodzą zawsze.
              • memphis90 Re: Lwia zmarszczka 28.07.21, 18:09
                U mnie tak to teraz wygląda... Ewidentnie marszczę się asymetrycznie i mam zmarchę tam, gdzie jej wcześniej nie było... Teraz się boję robić botox drugi raz...

                Zresztą cały efekt puścił po 2 m-cach, więc przy tej cenie za zabieg to słaby deal...
                • geez_louise Re: Lwia zmarszczka 28.07.21, 23:16
                  Niesymetrycznie jest ostrzyknięte, z jednej strony mięsień działa mocniej (tam gdzie niebieska strzałka). 2 miesiące to trochę szybko, fakt, że niektórzy tak szybko metabolizującymi botoks, ale jednak zazwyczaj chodzi o za mała dawkę albo źle przechowywany botoks.

                  Ampułka była wzięta z lodówki, sucha w kartoniku i rozpuszczana przy Tobie? Wstrzyknięto Ci w lwa przynajmniej 1/4 ampułki? Co zrobiono z resztą botoksu?

                  Następnego razu nie ma co się bać, nic wielkiego się nie stanie. Nawet powtórki tego co teraz nie powinno być, bo dwa razy tak samo asymetrycznie ostrzyknąć to za dużo szczęścia.
                    • geez_louise Re: Lwia zmarszczka 29.07.21, 10:52
                      Ampułka azzalure wystarcza akurat na całą twarz. To maleńka ilość, musi być bardzo precyzyjnie przechowywana i rozpuszczana. Jeszcze mniejsze ilości to za duże straty w igłach, w ampułce i w strzykawce. Póki nie spadły ceny za botoks z powodu dużej dostępności ma rynku to było ok 😉 teraz trzeba umawiać obok siebie klientki na pojedyncze strefy, w sumie nie jest to duży problem.
                        • b-b1 Re: Lwia zmarszczka 11.08.21, 10:30
                          A chciałaś całkowity paraliż?🤣
                          Wtedy marszczenie przejmie inny rejon twarzy. Masz dobrze zrobiony botoks bo masz możliwość marszczenia obszarów zabotoksowanych - tylko mniejsze straty , bo bruzd nie utrwalasz
                          U mnie efekt spłycenia do zera następuje drugiego dnia, ale cały czas potrafię marszczyć lwia i czoło.
                          Bez problemu również poruszam brwiami- jedną i dwoma 🤣- przy wygładzeniu czoła.
                        • primula.alpicola Re: Lwia zmarszczka 11.08.21, 10:46
                          Oczywiście, że możesz marszczyć, co chciałaś, litr botoksu i paraliż całkowity?
                          Powstrzymaj się od marszczenia, między innymi do tego to służy, żeby się oduczyć przesadnej mimiki.
                  • memphis90 Re: Lwia zmarszczka 01.08.21, 11:31
                    Nie pamiętam już jak było, to była szybka decyzja, bo szłam na inny zabieg - taka nagła "promocja", więc po fakcie przeszło mi przez myśl, że może preparat był już na terminie/został po poprzednim zabiegu/było za mało. Tam jednak szedł zabieg po zabiegu, więc raczej nie ampułka sprzed tygodnia. Ostrzykiwał lekarz.
          • black_magic_women Re: Lwia zmarszczka 28.07.21, 20:36
            geez_louise napisała:

            > Ostrzykiwanie zmarszczek poprzecznych czoła wymaga wprawy i wyobraźni. Tutaj ni
            > e przemyślisz dobrze wkłuć i za dwa tygodnie mocno „zdziwiona” pacjentka przych
            > odzi do poprawki.

            A jest jakaś alternatywa? Lwiej za bardzo nie mam, ale poziome już tak. A najgorsze jest, to że pogłębiły mi się bruzdy od nosa. Mam 41 lat, jestem szczupła, ale ostatnio po chorobie jeszcze schudłam i mam aparat stały, który też chyba wyostrza mi miękkie, dziewczęce dotąd rysy twarzy.
            • geez_louise Re: Lwia zmarszczka 28.07.21, 23:22
              Stań przed lustrem i oceń, czy do swojego „normalnego” wygladu podnosisz brwi do góry.

              Rozluźnij maksymalnie czoło. Masz wtedy bardzo nisko brwi i opadające powieki? Jeśli tak, to masz „trudne czoło” da się je ostrzyknąć i zmniejszyć zmarszczki poziome, ale lepiej nie robić tego „na blaszkę” i musisz się nastawić, że przez jakiś miesiąc możesz mieć za nisko brwi. Potem powinno się wyrównać.

              Daj swojej twarzy kilka miesięcy po schudnięciu, w pół roku dużo powinno samo wrócić do formy. Jak nie, poszukaj mezoterapii, stymulatorów tkankowych, osocza i fibryny. Działaj małymi krokami, nie daj się nigdy namówić na pompowanie się wypełniaczami na jednym zabiegu i mocną wolumetrię.
              • black_magic_women Re: Lwia zmarszczka 29.07.21, 13:20
                Ok, bardzo dziękuję!! Oczy mam duże, mocno otwarte, brwi na swoim miejscu. Może poczekam jeszcze kilka miesięcy, wtedy też powinny skończyc mi się powikłania pocovidowe. I pomyślę o mezo, bo faktycznie jak nawilże i odżywie skórę, to u czoło robi się gładkie.
    • lot_w_kosmos Re: Lwia zmarszczka 27.07.21, 22:30
      Ja chodzę tylko na kurze łapki.
      I bałam się, ze zamiast tam - twarz zacznie mi się marszczyć gdzie indziej, ale nie.

      Bałam się, ze zacznę sie "śmiać ustami" zamiast "oczami" i dorobię się bruzd przynosowych, jak mają zwykle dziewczyny, którym podczas uśmiechu nie marszczy się skóra wokoł oczu tylko wokół ust i policzków.
      Jednak jest suuuuuper.
        • lot_w_kosmos Re: Lwia zmarszczka 28.07.21, 00:25
          Idź. Botoks jest naprawdę fajny.
          Bo nie chodzi tylko o to, że masz chwilowo brak zmarszczek jak się śmiejesz, choć częściowo jednak skóra się marszczy, to nie jest : blacha ".
          Ale to chodzi o to, że skóra ogólnie nabiera lepszej kondycji, niejako odpoczywa w tym czasie. I nawet jak botoks zaczyna puszczać, to wychodzisz z tego z zadbaną buzia.
          I to nie tylko moje obserwacje.
            • znowu.to.samo Re: Lwia zmarszczka 28.07.21, 19:27
              Jak pisałam wyżej już ostrzyknęłam.lwią bo "źle mi z oczu patrzyło" teraz botoks już puszcza i fsktycznie ta skóra jakoś lepiej wygląda. Fakt że od kilku miesięcy stosuje rozmaite rollery w tym polecany tu lyapko i one też sporo dają
                • znowu.to.samo Re: Lwia zmarszczka 28.07.21, 21:55
                  Najbardziej lubię używać jedeitowego ale nie tego gładkiego tylko z wypustkami. Masuję nim twarz cosziennie wieczorem około 40 min oraz szyję ruchami od dołu do góry, nigdy odwrotnie. Dość mocno dociskam ale bólu to nie powoduje za to działa relaksująco.
                  Dwa trzy razy/tyg poprawiam Lyapko około 10 min ale tu skóra jest co prawda nie pokaleczona ale dość zaczerwieniona. Nie wiem czy robię dobrze ale lyapko nie dociskam jakoś bardzo mocno, bo jednak kłuje dość mocno

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka