Czyli słowa i formy, których brakuje Wam w języku.
Mnie "swędzi" w następujących kwestiach:
1) dlaczego czasownik "zniknąć" jest nieprzechodni? Bardzo by się przydało.
Kryspinie, zniknij ze stołu ten ordynarny wazon"
Służby specjalne zniknęły agenta zagrożonego dekonspiracją.
2) dlaczego czasownik "mieć" nie występuje jako rzeczownik odczasownikowy i trzeba zadowolić się słowem "posiadanie"?
Gizelo, nigdy wcześniej nie wspominałaś o maniu (mieciu) działki ROD
Wątek na luzie