borsuczyca.klusek 14.09.21, 22:06 Nie da się pizzy zamówić po 22:00 🙄 Tak nie mam na ten moment innych problemów. A co u Was dziewczyny słychać w środku tygodnia? (Dziewczyny i chłopaki w sumie też 😉) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
swinka-morska Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 22:08 A gdzie to tak? W Łorsoł jest jakaś pizza by night chyba... Odpowiedz Link Zgłoś
kryzys_wieku_sredniego Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 22:13 U nas bardzo dobra jest na stacji benzynowej, czynna całą dobę Odpowiedz Link Zgłoś
petronella Re: Pieprzone miasto 🤬 15.09.21, 14:21 Naprawdę? A jakies Omeny albo inne tego typu pierdoly? Omen to ta na Zielonej, chyba kiedys przez pyszne pl zamawialysmy z Bursztynowej, chyba Rafaello. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 22:12 Nie każdy mieszka w Łorsoł 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
swinka-morska Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 22:55 Wiem piszę o moim grajdołku, każdy ma własny. A pizza powinna być dostępna całą dobę, dla każdego! Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 22:57 swinka-morska napisała: > A pizza powinna być dostępna całą dobę, dla każdego! Brzmi jak dobre hasło wyborcze 👍 Odpowiedz Link Zgłoś
never.surrender7 Re: Pieprzone miasto 🤬 15.09.21, 13:27 Coś w tym jest - kilka lat temu mój mąż oglądał serial komediowy "Kapitan Bomba" i tam w czasie wyborów prezydenckich jeden kandydat miał hasło: "Średnia hawajska dla każdego!"... Odpowiedz Link Zgłoś
mebloscianka_dziadka_franka Re: Pieprzone miasto 🤬 15.09.21, 09:10 Pizza prawem, nie towarem! Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 22:14 swinka-morska napisała: > A gdzie to tak? > W Łorsoł jest jakaś pizza by night chyba... Sprawdziłem z ciekawości. Teraz mogę z dowozem zamówić w 31 pizzeriach. A nie mieszkam w śródmieściu. S. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 22:41 To zamów i podeślij dziewczynie do Lublina. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 22:50 kk345 napisała: > To zamów i podeślij dziewczynie do Lublina. Byle nie pocztą polską Odpowiedz Link Zgłoś
ginger.ale Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:04 Wpisałam night pizza Lublin i trochę wyników się pokazało, ale może lokale kiepskie? Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:09 No właśnie jestem dość wybredna jeżeli chodzi o pizzę, a dostępne są głównie imprezowe zapychacze. Ale już pogodziłam się z tym faktem i zamówią sobie jutro w ramach obiadu 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
nigdynigdynigdy84 Re: Pieprzone miasto 🤬 15.09.21, 07:12 Borsuku, my to samo miasto, gdzie polecasz dobre jedzenie? Odpowiedz Link Zgłoś
reinadelafiesta Re: Pieprzone miasto 🤬 15.09.21, 10:40 Ja mogę polecić ParZonę, jeśli nie znasz. Spokojnie można zajrzeć na jakiś lunch, kawę czy deser. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Pieprzone miasto 🤬 15.09.21, 16:12 Moja ulubiona włoska knajpka to Arte del Gusto. Nie jest tanio, ale od lat trzymają stały, dobry poziom. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 22:19 I bardzo dobrze, bo po 22 pizza idzie wyłącznie w dupe i zawiera pięć razy więcej kalorii 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 22:21 Masz świętą rację 🙏 Ale i tak zjem kanapki, bo coś zjeść muszę 😒 Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 22:27 Lody chcesz? Właśnie zjadam Zielona Budkę prosto z pudełka siedząc cichutko przy lodówce, żeby mnie nikt nie widział. A problem jest taki, że jestem w domu sama 😄 Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 22:28 Właśnie też jestem sama, pozbyłam się chłopa do weekendu i chciałam to uczcić pizzą 😁 Jaki masz smak lodów? Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 22:32 Słony karmel i wanilię, raz łyżka grzebie w jednych raz w drugich 😄 Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 22:36 Ale moment skoro pizza idzie w dupę, to gdzie idą lody? 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 22:43 Nie powinno się zadawać takich pytań damie, siedzącej z lodami przy lodówce... Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:05 Ja jestem zdania że czy się stoi czy się leży, lody idą do nieba. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:08 W sumie jakby się tak przypatrzeć to lody się rozpuszczają, czyli znikają, czyli ich nie ma i nigdzie nie idą 🤷♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
lella_two Re: Pieprzone miasto 🤬 15.09.21, 10:45 Mam dokładnie to samo podejście: raz, że znikają, dwa, że nigdy się nimi najeść nie można. Kalorie w lodach to propaganda szerzona przez lobby cukierkowe😛 Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 22:54 > Ale moment skoro pizza idzie w dupę, to gdzie idą lody? 🤔 jak siedzi przy lodowce, to w tylek, a jak stoi - to w stopy Odpowiedz Link Zgłoś
swinka-morska Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 22:56 To się trzeba na cyckach położyć! Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 22:58 swinka-morska napisała: > To się trzeba na cyckach położyć! To wtedy w brzuch pójdzie. Trzeba zawisnąć głową w dół jak nietoperz 🙃 Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:02 > To wtedy w brzuch pójdzie. Trzeba zawisnąć głową w dół jak nietoperz 🙃 wtedy idzie w IQ! na biust nie ma metody ... Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:01 o nie, ja piersi mam wystarczajaco! ja to bym chetnie posiedziala, ale nie za bardzo lubie lody ... a juz waniliowe to nuuuda ... Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:04 O nie dobre waniliowe czy śmietankowe są super. Dla mnie czekoladowe to nuda. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:05 A propos nudy: jadłam kiedyś roguefortowe, z balsamico i karmelizowaną gruszką. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:10 kk345 napisała: > A propos nudy: jadłam kiedyś roguefortowe, z balsamico i karmelizowaną gruszką. > I jak wrażenia 😳 Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:21 >I jak wrażenia 😳 Bardzo dobre- wytrawno-słodko-kwaśne, fajny balans smaków. mało deserowe, ale jako przystawka bardzo ok Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:16 A propos nudy: kiedy bylam w Polsce, siostra wziela mnie do slawnego Good Looda. Wlaczyl mi sie tryb eksperymentatora i zamowilam loda o smaku majonez kielecki, holy shit, cofnelo mnie, kiedy liznelam🤢🤢 Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:26 Może tylko pierwsze wrażenie takie nieciekawe i trzeba mu było dać drugą szansę 😳 Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:42 Możne trzeba było te majonezowe skomponować z kanapką z szynką i pomidorem? Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:26 borsuczyca.klusek napisała: > Ale moment skoro pizza idzie w dupę, to gdzie idą lody? 🤔 A do tego to jest takie specjalne zaklęcie, zanim liźniesz musisz pod nosem złowrogo zamruczeć żeby Ci dupa urosła głupia pindo. U mnie dziś idą w dupe sąsiadki 😄 Odpowiedz Link Zgłoś
ursydia Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 22:26 I po co ja tu wchodziłam? Zamówiłam pizze i jeszcze starego na złą drogę zwiodlam Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 22:27 Nabrałaś ochoty na pizzę 😛 Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 22:29 Kot zeżarł mi rybę wędzoną. Wracałam ze sklepu z myślą, ze ja zjem...nie dość, ze zeżarła to jeszczę rybą mi podłoge wysmarowała... Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 22:37 Ale jak do tego doszło 😳 Kot lodówkę otworzył czy ktoś zostawił na wierzchu? Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:09 Ktoś zostawił na wierzchu. Wychodząc zapomniałam schować...tak wiem, moja wina, moja wina. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:11 Przynajmniej kot miał dzień dziecka. Dla niego to pewnie jakby w lotto wygrać. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:51 NO nie wiem wczoraj zżarła 2 parówki (córka poszła siku wróciła i juz nie było), wczęsniej wyłowiła kurczka ze stygnącej zapiekanki. No ale trzeba ją zrozumieć. Na diecie jest Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:54 Upolowana parówka zawsze lepiej smakuje 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:56 Tak, bo swoją miała w swojej misce...nie ruszyła nawet Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:19 Fajnie, ze masz normalnego kota, moj gardzi rybami i owocami morza, za to zamruczalby sie na smierc za sucha bulke. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:33 magdallenac napisała: > Fajnie, ze masz normalnego kota, moj gardzi rybami i owocami morza, za to zamru > czalby sie na smierc za sucha bulke. Koty są najlepsze na świecie! Wakacjowaliśmy rodzinnie w domku letniskowym nad jeziorem i kot wakacjował razem z nami. Problem był taki, że za bardzo nic nie chciał jeść. Gardził puszkami, a suche ledwo skubał. Mama wpadła więc na pomysł, że rybki koteckowi kupi. A że do sklepu daleko to w jakiejś podłej smażalni uprosiła kawałek ryby za ciężkie pieniądze (nie chcieli sprzedać surowej). Kotek nawet nie powąchał, a normalnie w warunkach domowych za rybę w każdej postaci dałby się pokroić. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:52 Ona zeżre wszystko: od zupy ogórkowej ( z makaronem), przez biały barszcz z ziemniakami (ziemniaki tez wciagnie), jogurty owocowe po kapuste z gołąbków. Jest na diecie i chyba bardzo tego nie lubi bo jakby "polowania w kuchni" się nasiliły Odpowiedz Link Zgłoś
lella_two Re: Pieprzone miasto 🤬 15.09.21, 10:49 Moja uwielbia surową dynìę- jak zostawię na stole, to wymamle wszystko spomiędzy pestek. I daktyle kradnie! Odpowiedz Link Zgłoś
bigimax4 Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 22:30 w moim miescie do piatej rano dzialaja Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 22:38 Brawo Ty i Twoje miasto 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 22:44 Lans na godziny otwarcia pizzerii: tego jeszcze na ematce nie grali Panowie walczą o punkty do lansu i złotą łopatę do pizzy... Odpowiedz Link Zgłoś
bigimax4 Re: Pieprzone miasto 🤬 15.09.21, 00:01 jak bym mial mieszkac w jakiejs dziurze bez dostepu do pizzy to bym sobie piec postawil albo strzelil w leb , bo co to za zycie Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Pieprzone miasto 🤬 15.09.21, 00:04 tja, żeby to chociaż Włochy były, a pewnie zapierdówek Odpowiedz Link Zgłoś
bigimax4 Re: Pieprzone miasto 🤬 15.09.21, 00:22 zapierdowek ale z pizza do piatej rano Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Pieprzone miasto 🤬 15.09.21, 00:08 O broń akurat też ciężko 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: Pieprzone miasto 🤬 16.09.21, 00:39 Ona pyta o pizze a nie o agencje... Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 22:59 Porządne dziewczyny nie szwendają się w godzinach nocnych po żabkach 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:03 no albo chcesz po nocy pizze, albo chesz byc porzadna dziewczyna ... Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:28 Łatwo być porządna dziewczyna jak Zabke też o 22 zamykają 😄 Odpowiedz Link Zgłoś
amast Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:32 Ja mam zawsze dwie awaryjne giuseppe w zamrażalniku. Polecam na skrajną desperację Odpowiedz Link Zgłoś
nigdynigdynigdy84 Re: Pieprzone miasto 🤬 15.09.21, 11:10 Ja mam awaryjna kilogramową z biedry 😂😂😂 czuje się spokojniejsza Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:00 > A co u Was dziewczyny słychać w środku tygodnia? (Dziewczyny i chłopaki w sumi > e też 😉) Niestety, nie będę dziś narzekać (choć ból z powodu braku pizzy rozumiem). Byłam z mamą na kontroli. Jest czysto 🙂🙂🙂 następne badanie za 9 m-cy. I ruszają mi lekcje języka. Nareszcie normalnie, po 1,5 roku przerwy Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:03 Daniela, buziak dla mamy!! ja w piatek dostalam dobre wiesci (o podobnej tresci), wiec radosc rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:04 To buziaki dla Ciebie, Kuro!!! Tak mnie cieszą Twohe dobre wiadomości! Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:06 Wspaniałe wieści! Cieszę się za Was obie 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:08 kura17 napisała: > ja w piatek dostalam dobre wiesci Bardzo się cieszę Kuro! Tak trzymaj. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Pieprzone miasto 🤬 15.09.21, 09:52 Kura, fajnie ze napisalas, czekalam Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Pieprzone miasto 🤬 15.09.21, 09:56 dziekuje wszystkim za dobre slowo na razie powoli odzywam, tak dlugo to nade mna wisialo, ze potrzebuje czasu, zeby odetchnac pelna piersia. choc i tak musze "zabezpieczyc sie na przyszlosc", ale to dla mnie nie nowosc Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Pieprzone miasto 🤬 15.09.21, 10:00 oddychaj mi pelna piersia i to szybko! Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:07 Brawo dla mamy! A u mnie pod balkonem pohukuje puszczyk. Pan puszczyk jak sobie wygooglałam. Odpowiedz Link Zgłoś
dominika9933 Re: Pieprzone miasto 🤬 15.09.21, 06:47 Super Mama. I super, że wszystko w porządku ze zdrowiem. I u kury też. Pozdrawiam dziewczyny, wszystkie trzy Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Pieprzone miasto 🤬 15.09.21, 09:57 Daniela, Mama ma swietna ta fryzure w sumie trudno powiedziec, czy ma wlosy juz calkiem siwe, czy to siwy-blond? w kazdym razie - bardzo mi sie podobaja jej wlosy w tym wydaniu! (w innych nie znam) Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Pieprzone miasto 🤬 15.09.21, 10:20 Mama naturalnie jest szatynką. Bardzo wcześnie osiwiała (taka uroda) i farbowała włosy, najpierw na brąz, od wielu lat była fryzjerską blondynką. Po czym przyszła pandemia, zamknęli fryzjerów, a nawet jakby otworzyli, to ze względu na stan zdrowia bym jej nie puściła. Więc teraz jest w zasadzie całkiem siwa Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Pieprzone miasto 🤬 15.09.21, 10:25 moja mama i ja tez bardzo szybko osiwialysmy. tylko my lubimy "kolorowe" wlosy - mama ma machoniowy braz (to na "stare lata", wczesniej byl machon), a ja miedziane - choc pod spodem siwe na szczescie obie mozemy farbowac w domu, uff, pandemia nas nie zmusila do gwaltownych ruchow hehe a mama lubi te swoje nowe wlosy? ja nie wiem, czy ja bym sie przyzwychaila ... (do swoich!) no ale ja po prostu lubie byc ruda. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Pieprzone miasto 🤬 15.09.21, 10:34 Mama się już nie farbuje w domu. Kilkanaście lat temu sobie zrobiła krzywdę farbą sklepową i od tej pory ma uraz (ja wiem, teraz jest inaczej, inne farby, inne czasy) A włosy polubiła, na początku nie była zachwycona, ale teraz nazbierała komplementów i się do nich przekonała. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Pieprzone miasto 🤬 15.09.21, 10:36 to ja skomplementuj jeszcze od forumowej znajomej Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Pieprzone miasto 🤬 15.09.21, 10:47 daniela34 napisała: > A włosy polubiła, na początku nie była zachwycona, ale teraz nazbierała komplem > entów i się do nich przekonała. Ja też co jakiś czas widząc takie włosy u kogoś nabieram ochoty by przestać się farbować i cudować z odrostami. Ale mąż twierdzi że wyglądałabym dziwnie z nieadekwatnie młodą twarzą do siwizny.. A naturalne mam już srebrno-szare. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Pieprzone miasto 🤬 15.09.21, 10:21 To zdjęcie było akurat zrobione przy przy okazji obsadzania tegoż balkonu. Urwał nam się przy przesadzaniu, kwiatek surfinii i mama włożyła sobie go we włosy. A że mi się spodobało, jak wygląda, to strzeliłam jej zdjęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmos_pierzasty Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:45 Dziś prawie cały dzień czytałam. Zaczęłam z córką wieczorem oglądać 'Anatomię morderstwa', ale zasnęła, więc wyłączyłam i... poczytałam jeszcze trochę 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:45 W Lublinie byly za czasow PRLu najlepsze, najgesciej dostepne automaty telefoniczne z opcja zamiejscowa - zadne inne miasto tak nie mialo! Aczkolwiek wtedy nikt po pizza (nawet zamiejscowa) nie dzwonil Za to pewna Jolka w Hotelu Unia "z autobusem Arabow zdradzila go" ... who knows, moze i pizza gdzies tam sie przewinela Lublin, eh ... Przyznam, ze ja miewam problem pizza w innym bracket czasowym - nie jestem w stanie zamowic tej, ktora lubie przed 11:00 rano Tak jakby nie mozna bylo sobie miec ochoty na yummy Alla Campagnolo na sniadanie! Wrrr ... Mam nadzieje, ze dotrwasz jakos do jutrzejszego lunchtime Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:52 Cytując świnkę-morską z postów powyżej: pizza powinna być dostępna całą dobę, dla każdego! Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:53 bi_scotti napisała: Za to pewna Jolka w Hotelu Unia > "z autobusem Arabow zdradzila go" ... who knows, moze i pizza gdzies tam > sie przewinela Lublin, eh ... Jak ja kocham tę piosenkę! Tylko tam bardziej czuć wódką niż pizzą 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:56 borsuczyca.klusek napisała: > Jak ja kocham tę piosenkę! Tylko tam bardziej czuć wódką niż pizzą 😁 Nie widze problemu w marrying Cinque Stagione z Czysta Perlista - taki swoisty East meets West Why not Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Pieprzone miasto 🤬 14.09.21, 23:56 >W Lublinie byly za czasow PRLu najlepsze, najgesciej dostepne automaty telefoniczne z opcja zamiejscowa W Poznaniu na dworcu po obu stronach zachodniego hallu były automaty telefoniczne- przy prawym stale wił się ogonek, bo automat za jeden żeton łączył międzynarodowo a po skończonej rozmowie oddawał żeton. Odchodziły tam długie rozmowy z rodziną dorabiającą na saksach i nikt się nie niecierpliwił. Czasem automat naprawiano, ale po jednym dniu znów był "zepsuty"- podejrzewam, ze uczestniczyła w tym obsługa dworca Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Pieprzone miasto 🤬 15.09.21, 00:19 Jeden automat nie czyni wiosny W Krakowie przy Placu Centralnym byl jeden automat, ktory nic nie chcial - po prostu mozna bylo dzwonic wherever, whenever - good times, good times Wyzszosc Lublina nad reszta miast byla w tym, ze automatow zamiejscowych bylo tam naprawde duzo, byly "wszedzie" - wprawdzie zyczyly sobie legit monet ale dzialaly i byly dostepne! Long live Lublin Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
nigdynigdynigdy84 Re: Pieprzone miasto 🤬 15.09.21, 07:10 A co powiesz na to że do mnie nie dowożą bo za daleko, a kilka bloków dalej już dowiozą? Odpowiedz Link Zgłoś
ruscello Re: Pieprzone miasto 🤬 15.09.21, 11:20 Zdarzyło mi się zamawiać pod dom kultury albo kościół 🙈 ale raczej nie późnym wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Pieprzone miasto 🤬 15.09.21, 16:13 Chamstwo w państwie normalnie 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Pieprzone miasto 🤬 15.09.21, 07:32 w Poznaniu można bez problemu Lubelska niemoc? Odpowiedz Link Zgłoś
ruscello Re: Pieprzone miasto 🤬 15.09.21, 11:36 W Lublinie też można, tylko są to pizze dla studentów, a nie koneserów. Odpowiedz Link Zgłoś
nigdynigdynigdy84 Re: Pieprzone miasto 🤬 15.09.21, 13:32 Wybacz Borsuku, że wbijam Ci się w wątek, ale potrzebuje pomocy! Forumki z Lublina, gdzie zamówię zajebiste, najlepsze na świecie gołąbki?? Byłoby cudownie na dowóz, gdyż moja leniwa dupa nieszczególnie lubi się ruszać 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
nigdynigdynigdy84 Re: Pieprzone miasto 🤬 15.09.21, 13:33 Pizza lovers dowożą do 3. Ale jak smakowo to wygląda nie wiem, nie próbowałam Odpowiedz Link Zgłoś