Dodaj do ulubionych

Do nauczycielek :) pytanko

15.09.21, 14:18
Nie robię dzihadu, rozśmieszyło mnie tylko. Aczkolwiek nie wiem co mam powiedzieć córce.
W skrócie: córka (3 klasa podstawówki) miała napisać list do koleżanki z wakacji, powspominać wspólne przygody itd...Spędzała tydzień wakacji z sąsiadka z nami na wyjeździe i drugi tydzien z rodzicami sąsiadki...wiec napisała do tej sąsiadki.
W poleceniu było: możesz użyć zwrotów ( tu wymienione m.in Kochana Koleżanka, Najdroższy kolego).
Córka zaczęła swój list od "Cześć Kasiu" i dalej treść listu. I uwaga - dostała 4 bo nie zaczęła od Kochana Koleżanko. Nic innego nie jest zaznaczone, skreślone. Jest tylko "Tak się nie zaczyna listu" oraz "powinno być np Najdroższa koleżanko"

I teraz dla jasności- nie chodzi mi o 4. Tylko córka trochę zdziwiona, trochę rozśmieszona powiedziała, ze w życiu nie napisałaby listu do Kasi "Najdroższa koleżanko"...no i ja się z nią zgadzam. I nie wiem co mam jej powiedzieć...bo staram się nie mówić dziecku źle na nauczycieli.

Co sądzisz drogie Bravo?
Obserwuj wątek
    • grrrrw Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:22
      Skoro była ograniczona ilość zwrotów do wyboru ?
      • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:25
        Nie było zwrotów do wyboru. To zadanie w ćwiczeniu: Napisz list do koleżanki/kolegi z wakacji, wspomnij wspólne zabawy, napisz jak dobrze bawiliście się razem. Możesz użyć poniższych zwrotów. Możesz nie musisz. Nie było wykorzystaj poniższe zwroty.
        Inne dzieci w klasie napisały podobnie i tak samo mają skreslone. Jedna mama poszła zapytać - dostała odpowiedź ze nie zaczyna się listu od Cześć Stasiu...do kolegi.
        • grrrrw Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 15:10
          Skutki przeuczenia językiem angielskim.

          Zwrot -Nie mogę tego pani powiedzieć , jaki mi ostatnio zaserwowała informacja pewnej instytucji. Spytałam - Nie wolno pani tego powiedzieć, czy nie jest Pani w stanie powiedzieć bo pani nie wie ?
          • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 15:56
            smile
            • grrrrw Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 17:19
              Możesz użyć można zrozumieć jako jeśli chcesz lub wolno ci. W tym drugim znaczeniu, powinno być możesz TYLKO użyć.
              • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 17:22
                Polecenie w podręczniku powinno być w 100% zrozumiałe, a nie że człowiek ma się domyślać, co autor miał na myśli. Jak dzieci miały użyć wyłącznie zasugerowanych zwrotów, to należało użyć sformuowania "wolno ci" lub trybu rozkazującego.
        • ichi51e Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 17:08
          cześć Stasiu nie jest podręcznikowym początkiem listu - powinno być Drogi Stasiu! Kochany Maurycy! Najmilszy Panie Bracie itd
          cześć Kasiu to może być w mailu
          • kryzys_wieku_sredniego Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 22:11
            A można wołaczem?
            Beato!
          • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 22:45
            Jest jak najbardziej poczatkiem listu nieformalnego. Samo "Cześć" też jest ok.
          • koronka2012 Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 19:24
            ichi51e napisała:

            > cześć Stasiu nie jest podręcznikowym początkiem listu - powinno być Drogi Stasi
            > u! Kochany Maurycy! Najmilszy Panie Bracie itd
            > cześć Kasiu to może być w mailu
            >
            A czemuż to niby miałoby być to w mailu a nie w liście?
    • woman_in_love Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:26
      szkoła nie jest od myślenia tylko od łapania ocen

      zadanie natomiast było proste: użyć zwrotów typu "Kochana Koleżanko" - a właśnie, i tu by należało teraz pójść do pani, zj*****ć ją jak burą s**kę i powiedzieć jej, że twoja córka nie jest lesbą żeby używać takich zwrotów i żądasz 6 albo idziesz do kuratorium
      • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:28
        Nie. NIe takie było polecenie. Jakby takie było to ok. Polecenie "możesz użyć zwrotów:...".
    • daniela34 Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:26
      "Żoneczko moja najśliczniejsza, największa duszy i serca mego pociecho!"
      • deszczu_kropelka Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:38
        "Największe a jedyne duszy kochanie, najśliczniejszy serca mego panie!"
        • daniela34 Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:40
          Jutrzenka i Celadon smile
    • bigimax4 Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:27
      widicznie hanusia po mamusi nie rozumie polecenia
      • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:28
        Bigi z imbecylami udającymi macho na forum e-matka dyskutować o szkolnictwie nie będę. Przykro mi niezmiernie.
    • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:28
      Niestety tu decydujące co było dokładnie w poleceniu : możesz użyć zwrotów...czy użyj zwrotów.
      Bo niestety dla dzisiejszej szkoły (z kluczami, kompletnie nic szczacrj kreatywność i myślenie dzieci) to znacząca różnica.
      Jeśli polecenie brzmiało "użyj" to niestety walnąć się w pierś i wytłumaczyć dziecku, że czasem trzeba sztywno trzymać się poleceń choć myślimy i czujemy inaczej.
      Jeśli brzmiało "pomocnicze zwroty, mozesz użyć" to olalabym temat i wytłumaczyła dziecku, że napisała bardzo dobrze. List do koleżanki to list nieoficjalny, który jak najbardziej może zaczynać się nieformalnym część. Tym bardziej do osoby w jej wieku. Gdyby pisała do babci jako osoby starszej powinna napisać najdroższa babciu, kochana babciu itd.
      • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:31
        Możesz użyć zwrotów. I nie, że córka źle zapisała polecenie tylko jest wydrukowane w ćwiczeniu. Matka, która poszła zapytać pomyślała, że może nauczycielka na lekcji kazała użyć tych zwrotów. Nie, zadała tylko numer ćwiczenia. Ona uważa, ze 9 latek nie powinien pisać w liście do kolegi "Cześć Stasiu" bo to jest niepoprawnie.
        • agonyaunt Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:42
          Bzdura. Nieformalny można zacząć nawet od "Mietku, Ty cholero!"

          (To co, robimy z tego wątek "jaka płaca, tacy specjaliści"? wink )
          • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:45
            Rodziców z mojej klasy czekają nerwowe wakacje 2022, w oczekiwaniu na "która polonistka wexmie nasza klasę". Druga jest bardzo wymagająca ale też świetnie uczy...za tę samą kasę. Taka loteria.
            • primula.alpicola Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:54
              Nie "weźmie", tylko dostanie.
              • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:57
                Tak, dostanie.
        • memphis90 Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 15:00
          Ja jestem starej daty, kiedy rzeczywiście pisało się listy, i zwrot "Cześć Stasiu" zupełnie mi nie pasuje jako rozpoczęcie "klasycznego" listu. Aczkolwiek "najdroższa kolezanko" brzmi z kolei jak wpisik z osobistego sztambucha ministra Czarnka...
          • ichi51e Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 17:09
            i dobrze czujesz bo Witam! cześć! to są złe początku listu.
            • ichi51e Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 17:10
              www.google.pl/amp/s/prostypolski.pl/dlaczego-nie-mozna-zaczynac-maila-od-witam/

              listu nie zaczyna się od powitania tylko od pozdrowienia 🙋‍♀️
              • iwles Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 21:20
                ichi51e napisała:

                > www.google.pl/amp/s/prostypolski.pl/dlaczego-nie-mozna-zaczynac-maila-od-witam/
                >
                > listu nie zaczyna się od powitania tylko od pozdrowienia 🙋‍♀️
                >


                Ale to dotyczy tylko i wyłącznie słowa "witam"!
                Nie wplątuj do tej zasady "cześć".
                • m_incubo Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 07:28
                  "Cześć" to też jest powitanie.
                  Pisanie/mówienie "tylko i wyłącznie" też jest błędem wink
                  • iwles Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 08:21
                    m_incubo napisała:


                    > Pisanie/mówienie "tylko i wyłącznie" też jest błędem wink

                    Językoznawcy są tolerancyjni smile

                    sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/tylko-i-wylacznie;10571.html


                    > "Cześć" to też jest powitanie.

                    ale ichi podała zasadę, która dotyczy słowa "witam" i ma się nijak do "cześć"
                    • m_incubo Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 18:13
                      Co do tematu wątku, to ja się zgadzam, że "najdroższa Kasiu" to przesada.
                    • ichi51e Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 21:12
                      no właśnie ma się bo to jest to samo w tym wypadku - zaczęcie maila od Cześć! byłoby równie niegrzeczne
                      • iwles Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 00:05
                        ichi51e napisała:

                        > no właśnie ma się bo to jest to samo w tym wypadku - zaczęcie maila od Cześć! b
                        > yłoby równie niegrzeczne
                        >


                        W słowie "witam" nie chodzi o niegrzeczność, a o znaczenie tego słowa (wita gospodarz przybyłych gości).
                        Powtórzę jeszcze raz: zalinkowalam gdzieś wypowiedź profesora Bańko, który uważa, że "Cześć Kasiu" jest jak najbardziej poprawne u osób z dużą zażyłością, a szczególnie osób w młodym wieku.
                        Więc sorry ichi, nie masz racji.
              • effka454 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 13:15
                ichi51e napisała:

                > www.google.pl/amp/s/prostypolski.pl/dlaczego-nie-mozna-zaczynac-maila-od-witam/
                >
                > listu nie zaczyna się od powitania tylko od pozdrowienia 🙋‍♀️
                >

                "pozdrowić — pozdrawiać
                1. «powitać kogoś słowem lub gestem»
                2. «przesłać komuś wyrazy pamięci i życzliwości w liście lub za czyimś pośrednictwem»
                Zobacz więcej wyników wyszukiwania w SJP
                "

                Czyli pozdrawiasz w treściu lub na zakończenie listu.

                W tereści ćwiczenia były przedstawione zwroty: Kochana koleżanko, Drogi kolego (czy coś w tym stylu ;P ) - czy według ciebie te zwroty to "pozdrowienie"?
        • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 15:26
          hanusinamama napisała:

          > Możesz użyć zwrotów. I nie, że córka źle zapisała polecenie tylko jest wydrukow
          > ane w ćwiczeniu. Matka, która poszła zapytać pomyślała, że może nauczycielka na
          > lekcji kazała użyć tych zwrotów. Nie, zadała tylko numer ćwiczenia. Ona uważa,
          > ze 9 latek nie powinien pisać w liście do kolegi "Cześć Stasiu" bo to jest nie
          > poprawnie.
          >



          Hmm tak teraz sobie przypominam, że mój syn pisał "drogi Kubo" "kochana mamo" itd. i wujek google też nie podpowiada "cześć". Może faktycznie tak się nie zaczyna w szkole listu uncertain
        • irma223 Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 00:12
          Bo listów nie zaczyna się od "Cześć". Tak samo, jak maili nie powinno się zaczynać od "Dzień dobry".

          "Kasiu" byłoby poprawnie i "Stasiu" byłoby poprawnie, ale zasugerowane przez nauczycielkę zwroty wskazywały, że nie chodziło jej o prawdziwy list do prawdziwego kolegi czy do prawdziwej koleżanki, tylko do wymyślonej postaci o wymyślonym spędzaniu czasu. Stąd ta "Kochana Koleżanko!"
          • iwles Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 00:34
            irma223 napisała:

            > Bo listów nie zaczyna się od "Cześć". Tak samo, jak maili nie powinno się zaczy
            > nać od "Dzień dobry".


            A to niby dlaczego?
            Maili i listów nie powinno zaczynać się od "witam", chociaż w praktyce jest często stosowane i chyba czas najwyższy przywyknąć, ale dlaczego nie "Czesc Kasiu" i nie "Dzień dobry Marysiu"?
            Przytocz mi tę zasadę.
            • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 06:23
              Rodzice uczniow z uporem maniaka pisza do mnje 'dzien dobry ' albo 'witam'. Ja zawsze zaczynam od Szanowna Pani/Szanowny Panie. Jakzesz mnie te ich maike irytuja. Moze mieli kiepskich nauczycieli w szkole....
              • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 06:24
                Maile
              • iwles Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 06:45
                fogito napisała:

                > Rodzice uczniow z uporem maniaka pisza do mnje 'dzien dobry ' albo 'witam'. Ja
                > zawsze zaczynam od Szanowna Pani/Szanowny Panie. Jakzesz mnie te ich maike iryt
                > uja. Moze mieli kiepskich nauczycieli w szkole....


                Różnica polega na tym, że rodzice traktują maile do ciebie jako korespondencję prywatną, a ty widzę, jako korespondencję urzędową.
                Powiedz rodzicom, że jesteś urzędnikiem i tak mają się do ciebie zwracać.
                • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 07:20
                  Juz im kiedys napisalam. Ale jak kamien w wode. Nie szanuja nauczyciela to i pisza do niego bez szacunku
                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 08:02
                    Poważnie opieprzylas rodziców o to, że zwracają się w mailu "dzień dobry" ? big_grin
                    W sensie, że jaśnie pani życzy sobie zwrotów wyższych lotów do siebie? wink
                    • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 12:49
                      Grzecznje im napisalam, ze na niegrzeczne maile nie odpowiadam
                      • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 13:02
                        Serio tak napisałaś? To tylko pokazuje, że brak ci klasy.
                        • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 15:39
                          Brak mi klasy bo nie zgadzam sie na niekulruralne listy i kulturalnie o tym informuję? Błagam...
                          • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 15:52
                            Owszem. Jest taka zasada savoir vivre, która mówi że na drobne uchybienia należy przymknąć oko, nie powinno się ich komentować, a już absolutnie nie wypada obrazić się, bo ktoś ci napisał "dzień dobry" na początku maila. To tak, jakbyś ostentacyjnie opuściła stolik na imprezie, bo jeden z współbiesiadników użył niewłaściwych sztućców.

                            Wiersz Brzechwy pewnie znasz?
                            • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 17:35
                              Kobieto. Jak masz 100 rodzicow ktorzy pisza lekcewqzaco do ciebie przez rok to uwierz mi w pewnym momencie juz sie dzieciom nie dziwisz ze nic nich wykrzesac nie mozesz.
                              Wtedy juz trzeba jasno wyznaczyc granice. Ktoś ich w koncu musi nauczyc ze nauczycjel to nie kosz na śmieci
                              • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 18:05
                                fogito napisała:

                                > Kobieto.

                                A ty wcale nie piszesz lekceważąco, w ogóle. 😂
                                Mam tylko nadzieję, że jesteś trollem i nikogo nie uczysz.
                                • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 18:30
                                  To jest forum a nie mail do rodzica. Nie jestem trollem. Jestem najlepszym nauczycielem angielskiego w szkole.😜
                      • iwles Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 14:22
                        fogito napisała:

                        > Grzecznje im napisalam, ze na niegrzeczne maile nie odpowiadam


                        Fogito, możesz odpowiedzieć? Po raz kolejny widzę u Ciebie błąd ("j" zamiast "i")


                        forum.gazeta.pl/forum/w,567,172359667,172359667,Do_nauczycielek_pytanko.html?p=172362788
                        • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 15:40
                          Mam zbita szybę telefonu i kiepski wzrok.i malo czasu na poprawki.
                          • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 15:41
                            W sensie ekran...
                      • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 19:17
                        fogito napisała:

                        > Grzecznje im napisalam, ze na niegrzeczne maile nie odpowiadam


                        Padłam big_grin
                        Chyba bym się popukala w czoło do monitora jakbym taką odpowiedź od nauczycielki dostała i wcale nie liczyła na to, że będzie dobrze i ciekawie prowadzić zajęcia z dziećmi. Ktoś kto się zafiksowuje na takie szczegóły chyba nie może być dobrym nsuczyciel angielskiego. Może zrozumiałabym zboczenie zawodowe polonistki...ale anglistka pragnąca uwielbienia od zabieganych rodziców..... Rodziców, którzy myślą tylko jak przetrwać do kolejnych wakacji i uwierz mi nie w złej wierze i z nie z braku szacunku rozpoczynają maila słowami dzień dobry.
                        • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 19:55
                          Traktujmy sie z szacunkiem. Ja pisze do rodziców z szacunkiem i tego samego oczekuje od nich. Od 12 lat mam syna w szkole brytyjskiej wiec wiem jak wyglada korespondencja maowa z rodzicami i nauczycielami. . Moze ja za dlugo mieszkalam za granoca I razi mnie to powszechne chamstwo. Ale nie odpuszcze. Ja jestem nauczycielem o ktorego proszą rodzice dla swoich dzieci. Powoli ucza sie ze mozna funkcjonować na wyzszym poziomie na co dzień i maile od nich nje wyglądają juz tak jak kiedys.
                          • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 19:56
                            Nie...
                          • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 20:42
                            fogito napisała:

                            > Traktujmy sie z szacunkiem. Ja pisze do rodziców z szacunkiem i tego samego ocz
                            > ekuje od nich. Od 12 lat mam syna w szkole brytyjskiej wiec wiem jak wyglada ko
                            > respondencja maowa z rodzicami i nauczycielami. . Moze ja za dlugo mieszkalam z
                            > a granoca I razi mnie to powszechne chamstwo. Ale nie odpuszcze. Ja jestem nau
                            > czycielem o ktorego proszą rodzice dla swoich dzieci. Powoli ucza sie ze mozna
                            > funkcjonować na wyzszym poziomie na co dzień i maile od nich nje wyglądają juz
                            > tak jak kiedys.


                            Chyba troszkę Ci palemka odbiła zagranicą wink
                            • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 06:15
                              Zapewne. Wiem jak sie pracuje i czego mozna od ludzi wymagać. Oby tak bylo w naszym kochanym kraju kiedys.
                      • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 01:16
                        fogito napisała:

                        > Grzecznje im napisalam, ze na niegrzeczne maile nie odpowiadam

                        Oszalałaś fogito😳
                        • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 06:18
                          Bo? Bo wymagam pewnego poziomu kultury od rodzicow moich uczniow? Bo nje zgadzam sie na hej ty dlaczego moje dziecko dostalo 1" zapewne jestem szalona. I dobrze mi z tym. Moim uczniom tez.
                          • effka454 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 13:23
                            A widzisz różnicę między zwrotem :Hej, ty, dlaczego moje dziecko dostało 1", a zwrotem: "Dzień dobry, czy mogę prosić o informację dlaczego moje dziecko dostało niedostateczny ze sprawdzianu"?
                            • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 13:58
                              Widze, ale jak ktos zaczyna od dzień dobry to wiem, ze albo jest niewyksztalcony albo szanowna pani mu przez gardlo nie przejdzie bo mnie nie szanuje.
                              • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 14:06
                                fogito napisała:

                                > Widze, ale jak ktos zaczyna od dzień dobry to wiem, ze albo jest niewyksztalcon
                                > y albo szanowna pani mu przez gardlo nie przejdzie bo mnie nie szanuje.

                                To w takim razie jak wytłumaczyć Twoje niechlujstwo językowe- chaos w formie, chaos w treści, błędy...Nie szanujesz tych dziesiątek obcych kobiet, które czytają Cię na forum, czy masz luki w wykształceniu?
                                • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 14:43
                                  No niestety w wiekszosci osob na tym forum nie szanuje. Ale pisanie jest związane brakiem czasu na poprawki. Nie widze sensu na poprawki skoro wiekszosc tutaj nie dba o nic i nikogo.
                                  • iwles Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 15:06
                                    fogito napisała:

                                    > No niestety w wiekszosci osob na tym forum nie szanuje. Ale pisanie jest związa
                                    > ne brakiem czasu na poprawki. Nie widze sensu na poprawki skoro wiekszosc tuta
                                    > j nie dba o nic i nikogo.


                                    Na tym polega twoja kultura? Aha.
                                    Mam wrażenie, że rodziców swoich uczniów traktujesz dokładnie tak samo, jak forum.
                                    Żal.
                                    • lauren6 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 15:10
                                      To jest nauczycielka, która kiedyś napisała, że wszystkich uczniów z dysleksją pozamykałaby w szkołach specjalnych, bo jej się nie chce stosować do opinii wydanych przez PPP. Nie wymagajmy od niej za wiele.
                                      • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 17:03
                                        Serio? Cos nadinterpretujesz. Nie wszystkich i nie zawsze z dysleksja. Ale niestety wielu potrzebna jest szkqola specjalna, bo programu zwyklej nie ogarna w zadnej mierze
                                        • lauren6 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 17:32
                                          forum.gazeta.pl/forum/w,567,167281308,167281308,Szkola_lekcewazy_zalecenia_z_poradni.html?p=167282967

                                          Kolejna, której się wydaje, że w internecie można pisać dowolne bzdury i ludzie o tym zapomną.
                                          • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 19:31
                                            Nic mi sie nie wydaje. Nie przywiązuje do tego wagi. W Polsce brakuje szkol specjalnych o konkretnych profilach. Wszystkie dzieciaki laduja w integracyjnych i potem sobie nie radza. No coz. To nie temat na ten watek.
                                        • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 23:32
                                          fogito napisała:

                                          > Serio? Cos nadinterpretujesz. Nie wszystkich i nie zawsze z dysleksja. Ale nies
                                          > tety wielu potrzebna jest szkqola specjalna, bo programu zwyklej nie ogarna w
                                          > zadnej mierze


                                          Aż dziw, że ciebie przepuścili przez wszystkie klasy bo też mam wrażenie, że wielu spraw nie ogarniasz. I aż dziw, że ktoś cię dopuścił w ogóle do pracy z dziećmi big_grin mam nadzieję, że któraś tu kiedyś forumka dojdzie gdzie "uczysz", może choć trochę dzieci uratujemy
                                          • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 08:29
                                            Rozpocznij kampanię. Moze cos to da. Tylko pospjesz sie bo od przyszłego roku zmieniam pracę.
                                            • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:33
                                              Czyżby jednak nie szło ci uczenie dzieci, że pracę zmieniasz? Czemunoe to nie dziwi big_grin
                                              • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:39
                                                Będę uczyć w innym miejscu. Zdziwiona?
                                                • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 12:05
                                                  fogito napisała:

                                                  > Będę uczyć w innym miejscu. Zdziwiona?


                                                  Absolutnie. Jako osoba z dyrekcji też bym nie chciała aby taka osoba uczyła w mojej szkole.
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 12:36
                                                    Nie dociera. Dyrekcja nawet nie wie ze zmienie prace. W zeszlym roku dostalam nagrode dyrektora zebym tylko nie odeszla jak powiedziałam ze czs na zmiany.
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 12:48
                                                    Tak tak, a świstak siedzi o zawija....big_grin
                                    • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 17:01
                                      Zal ze nie rozumiesz. Forum to nie szkola ani praca. To rozrywka niskiego lotu. Nie obowiazuja tu te same zasady co w szkole.
                                      • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 17:03
                                        To nie tak. Człowiek kulturalny, obyty stosuje się do tych samych zasad bez względu na okoliczności. Tak samo dwa razy czytałam to co wysyłałam do studentów i tak samo postępuję na forum.
                                        • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 19:33
                                          No to cierpisz na nadmiar czasu. Ja nie. Moj telefon nie robi polskiej korekty i ja nie mam czasu jej robic. Czasami tak ale rzadko
                                      • iwles Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 17:37
                                        fogito napisała:

                                        > Zal ze nie rozumiesz. Forum to nie szkola ani praca. To rozrywka niskiego lotu.


                                        Aż dziwne, że ktoś tak perfekcyjny jak ty, marnuje swój drogocenny czas tuż po obudzeniu się, zaraz po pracy, popołudniami i wieczorem przed zaśnięciem 🤣
                                        • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 19:35
                                          To odstresowujaca rozrywka. Cos jak oglądanie okazow przyrodniczych. Nie mam w realu duzo styczności z takimi ludźmi jak wy stad mnie to bawi..
                                      • aqua48 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 19:46
                                        fogito napisała:

                                        > Zal ze nie rozumiesz. Forum to nie szkola ani praca. To rozrywka niskiego lotu.
                                        > Nie obowiazuja tu te same zasady co w szkole.

                                        Człowieka z klasą obowiązują te same zasady wobec wszystkich z którymi ma do czynienia.
                                        • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 20:44
                                          Serio. Wow! No to czekam az sie wiekszosc dostosuje. Alez mnie ubawilas.
                                  • dominika9933 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 06:40
                                    fogito napisała:

                                    > No niestety w wiekszosci osob na tym forum nie szanuje. Ale pisanie jest związa
                                    > ne brakiem czasu na poprawki. Nie widze sensu na poprawki skoro wiekszosc tuta
                                    > j nie dba o nic i nikogo.

                                    I po tym wpisie, uważam, że nie ma sensu z tą panią wdawać się w jakiekolwiek dyskusje. Nie szanuje nas, nie szanuje języka polskiego, bo jeśli chodzi o angielski, to jest najlepsza z najlepszych, nie szanuje nawet własnego czasu, bo woli klepać na oślep w klawiaturę niż iść do okulisty, fryzjera i sklepu z telefonami.
                                    • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 08:30
                                      Ciesze sie ze wy sie nawzajem szanunujecie co widac w wiekszosci wątków. Komus peron odjechal.
                              • iwles Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 14:11
                                fogito napisała:

                                > Widze, ale jak ktos zaczyna od dzień dobry to wiem, ze albo jest niewyksztalcon
                                > y albo szanowna pani mu przez gardlo nie przejdzie bo mnie nie szanuje.


                                Ano widzisz, na szacunek trzeba sobie zapracować, a nie wymagać nakazami.
                                • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 14:16
                                  Jak to się ma do: "Grzecznje im napisalam, ze na niegrzeczne maile nie odpowiadam"?
                                • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 14:45
                                  Wymagam tego samego od rodziców co oni ode mnie. Czyli komunikacji na pewnym poziomie
                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 23:35
                                    fogito napisała:

                                    > Wymagam tego samego od rodziców co oni ode mnie. Czyli komunikacji na pewnym po
                                    > ziomie


                                    Nie ośmieszają się już kobieto bo aż cię żal
                                    • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 08:32
                                      Serio. Tak bardzo emocjonalnje angażujesz.
                                      • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:35
                                        big_grin moze sprawdź w słowniku co to jest emocjonalne zaangażowanie, puknij się w czółko i przeczytaj jeszcze raz zdanie: nie ośmieszaj się
                                        • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:40
                                          Poki co to ty wygrywasz w tej kategorii. Czekam co jeszcze wymyslisz.
                              • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 21:51
                                fogito napisała:

                                > Widze, ale jak ktos zaczyna od dzień dobry to wiem, ze albo jest niewyksztalcon
                                > y albo szanowna pani mu przez gardlo nie przejdzie bo mnie nie szanuje.


                                big_grin uwierz mi, że rodzic pisząc do nauczyciela w 4 literach ma pelechcenie jego ego. Chce się dowiedzieć konkretów, skąd zła ocena, chce usprawiedliwić nieobecność itd
                                Nie dorabiaj ideologii braku szacunku. Słoma z butów aż się wysypuje, ale "Szanownowac Pani" trzeba. Inaczej jaśnie pani nie zechce spojrzeć na treść wiadomości od rodzica.
                                • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 23:27
                                  To kwestia kultury i wyksztalcenia. Nie poradzę ze nie rozumiesz. Od buraków listow nie czytam.
                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 23:37
                                    fogito napisała:

                                    > To kwestia kultury i wyksztalcenia. Nie poradzę ze nie rozumiesz. Od buraków li
                                    > stow nie czytam.

                                    big_grin nauczycie powinni przechodzić jakieś okresowe badania psychologiczne. A może mają tylko w łapę dajesz żeby podpisali ci papierek, że niby zdrowa na umyśle jesteś? Pamiętaj w internecie nic i nikt nie ginie wink
                                    • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 08:33
                                      Hahaha. Rozice powinni zdawac egzaminy zanim zostaną rodzicami. Mniej by bylo zaniedbanych i nieszczęśliwych dzieci na swiecie.
                      • primula.alpicola Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 06:28
                        fogito napisała:

                        > Grzecznje im napisalam, ze na niegrzeczne maile nie odpowiadam

                        Poważnie..?
                        Jak to było o tej kwoce..?
                        • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 13:59
                          Serio i poważnie
                        • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 14:07
                          Tak, wiersz o kwoce idealnie oddaje istotę problemu i charakter fogito.
                          • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 14:47
                            Ja nie mam zadnego problemu. A charakter. No coz. Wiekszosc nie dalaby ze mna rady.
                            • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 15:27
                              W sensie- nie dałaby rady z tobą wytrzymać?
                              • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 17:04
                                Tak. Bo ja jeatem perfekcjonistka i ciezko za mna nadążyć. Trzeba miec jaja we wlasciwym miejscu.
                                • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 17:05
                                  Fogito, ale na czym polega Twój perfekcjonizm? Ja nadal nie rozumiem.
                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 17:06
                                    No coz musiałabyś mnie znac w realu.
                            • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 15:36
                              fogito napisała:

                              > . No coz. Wiekszosc nie dalaby ze mna r
                              > ady.
                              No cóż, zauważyłam.
                              • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 17:05
                                Ciesze sie. To komplement w zalewie tego forumowego goovna.
                                • primula.alpicola Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 17:49
                                  Że też się taplasz w tym goovnie🤔
                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 19:36
                                    To taki element oczyszczajacy. Od razu mi lepiej jak poczytam emame.
                                • iwoniaw Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 18:05
                                  fogito napisała:

                                  > Ciesze sie. To komplement w zalewie tego forumowego goovna.

                                  Oto prawdziwa kultura, nie to co chamskie pisanie do nauczyciela "dzień dobry" 🤣🤣🤣
                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 19:37
                                    No coz forum nie szkola i nie łączą nas stosunki formalne w zadnej mierze. Na szczescie.
                                    • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 21:57
                                      fogito napisała:

                                      > No coz forum nie szkola i nie łączą nas stosunki formalne w zadnej mierze. Na s
                                      > zczescie.

                                      Normalnie schizofrenia big_grin
                                      Że też potrafisz tak bardzo wymagać szacunku i kultury od innych, samej nie posiadając ich za grosz
                                • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 19:51
                                  fogito napisała:

                                  > zalewie tego forumowego goovna.

                                  Opary klasy, kultury i wykształcenia unoszące się dookoła Ciebie w tym wątku spowodowały u mnie globusa. Doceniam też ten dystyngowany komplement, damo z klasą.
                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 20:44
                                    Oh widze ze delikatna jestes jak lelija.
                                • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 21:54
                                  fogito napisała:

                                  > Ciesze sie. To komplement w zalewie tego forumowego goovna.

                                  big_grin chyba źle to zinterpretowalas
                            • agonyaunt Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 15:40
                              >Jestem najlepszym nauczycielem angielskiego w szkole.
                              >Grzecznje im napisalam, ze na niegrzeczne maile nie odpowiadam

                              Jak się jest jedynym anglistą w szkole, a innych chętnych do pracy nie ma, to można sobie pozwalać.

                              BTW, przezabawne jest Twoje przekonanie o własnej kulturze smile
                              • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 16:38
                                Czy ta kwoka, proszę pana,
                                Była dobrze wychowana?
                              • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 17:07
                                Jest 4 anglistow w szkole.
                                • iwles Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 17:44
                                  fogito napisała:

                                  > Jest 4 anglistow w szkole.

                                  I wszyscy uczą ten sam zakres klasowy?
                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 19:41
                                    Ja ucze najstarsze klasy obecnie. Na prosbe rodzicow. Bo moi uczniowie skonczyli w czerwcu. Zwykle zaczynamy od 4 i idziemy w gore.
                                    • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 22:01
                                      fogito napisała:

                                      > Ja ucze najstarsze klasy obecnie. Na prosbe rodzicow. Bo moi uczniowie skonczyl
                                      > i w czerwcu. Zwykle zaczynamy od 4 i idziemy w gore.


                                      Czyli dali ci generalnie już mocno wykształcona, ogarniętą dzieciarnię. Nie taką, nad którą można się wykazać, popracować i poprowadzić od początku.

                                      UPS...chyba przeświadczenie, żeś taka absolutnie wspaniała, niezastąpiona i rozrywana nieco upada wink
                                      • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 23:31
                                        Hahaha boziu kochany. Padlam. Wiekszosc z nich nawet present simple nie ogarnia. Jak pisali dyktando to bylo ich pierwsze w karierze szkolnej. Ja jestem ich kolem.ratunkowyn przed egzaminem. Ale po tylu latach zaniedbań nie ma co liczyć na cud. Rodzice pewnie mysla ze beda mieli tak dobre wyniki jak klasa którą mialam 2 lata.
                                        • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 23:42
                                          Nie padaj nie padaj wink bo tu z nudów umrzemy. A tak to jest się z kogo pośmiać big_grin
                                          Nauczycielka roku big_grin
                                          • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 08:34
                                            Jeszcze nie ale pracuję nad tym.
                                            • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:37
                                              big_grin big_grin big_grin
                                        • dominika9933 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 15:09
                                          Jakim sposobem nasze dzieci opanowały języki obce, jeśli Ty ich nie uczyłaś🤔.
              • asia_i_p Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 12:39
                Według nowych zasad "Dzień dobry" jest akceptowalne w półformalnej, "witam" nie jest. Dla mnie Szanowny Panie/ Szanowna Pani do i od człowieka, z którym się kontaktuję w sprawie jego dziecka kilka razy w roku jest nadmiernie formalne, a nadmierną formalność odbieram (na poziomie emocji, nie racjonalizuję tego i nie działam zgodnie z tym wrażeniem) jako bierną agresję. Dlatego poza bardzo formalnymi kontekstami używam "Szanowny Panie/ Szanowna Pani" tylko w pierwszym mailu. No i w zbiorowych, bo w "Szanowni Państwo" w ogóle już tej bierno-agresywnej nutki nie słyszę.
                • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 15:38
                  Formalny kulturalny jezyk to bierna agresja? No to nie mam więcej pytań.
                  • asia_i_p Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 16:52
                    Formalny kulturalny język w sytuacji, w której ludzie dawno są na dużo mniej formalnej stopie. To tak, jakby nagle znajomy mi zaczął mówić proszę pani - kulturalnie, ale pierwsza myśl to jednak "co ja mu zrobiłam?.
                    • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 17:39
                      Ja ja jestem z rodzicami uczniow na formalnej stopie. Jak lekarz z pacjentem. Nie pozwalam sobie na pjtu pitu, bo zawsze znajdzie sie ktos kto wykorzysta to przeciwko mnie. W szkolach brytyjskich tak wlasnie pisze się do rodzicow. Jestem zwolenniczką profesjonalnego dystansu.
                      • natalia.nat Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 18:43
                        Twoje fobie i nieumiejętność nawiązywania właściwych kontaktów z ludźmi nie są wyznacznikiem niczego, ani tym bardziej argumentem w dyskusji. Na stopie półformalnej (a taka powinna być i z reguły jest miedzy nauczycielem a rodzicami uczniów) nie zwraca się ani nie pisze w bezpośredniej korespondencji mailowej sztywnych formułek w stylu: "Szanowny Panie", bo jest to zwyczajnie niegrzeczne i nie na miejscu. I jako nauczyciel powinnaś to wiedzieć.
                        • paniusiapobuleczki Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 18:53
                          Zwyczajnie niegrzeczne Szanowna Pani?
                          • aqua48 Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 19:04
                            paniusiapobuleczki napisała:

                            > Zwyczajnie niegrzeczne Szanowna Pani?

                            Pierwsze słyszę. To normalny zwrot grzecznościowy.
                            • paniusiapobuleczki Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 19:15
                              Właśnie rozmawialiśmy w szkole o tym jak oduczyć niektórych licealistów zwracania się do nauczycieli przez ‚pani Mario’ panie Grzegorzu’. Zdarza się coraz częściej. Rodzic piszący w mailu „Pani Mario” lub „Pani Kasiu” to już normalka. Nikt z nas nie zaczyna korespondencji z rodzicem w ten sposób.
                              • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 19:59
                                Jak to sie mówi chamstwo nas zalewa.
                              • natalia.nat Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 11:14
                                paniusiapobuleczki napisała:

                                > Właśnie rozmawialiśmy w szkole o tym jak oduczyć niektórych licealistów zwracania się do nauczycieli przez ‚pani Mario’ panie Grzegorzu’. Zdarza się coraz częściej.

                                Też nie jestem fanką takich zwrotów, choć nie uważam tego za niegrzeczne. I nie spotkałam się z takimi zwrotami ze strony licealistów.

                                >Rodzic piszący w mailu „Pani Mario” lub „Pani Kasiu” to już normalka.

                                A ktoś w tym wątku uważa, ze należy się tak zwracać do nauczyciela? I to chyba jest dośc indywidualne, bo myślę że wielu nauczycielom to nie przeszkadza.

                                >Nikt z nas nie zaczyna korespondencji z rodzicem w ten sposób.

                                Ja, jako rodzic, też nie zaczynam korespondencji z nauczycielem w ten sposób.
                                • paniusiapobuleczki Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 14:18
                                  „Ja, jako rodzic, też nie zaczynam korespondencji z nauczycielem w ten sposób” No i super.
                                  W tym wątku rozmawiamy o różnych rejestrach.
                        • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 19:58
                          Widac ze malo jeszcze wiesz o świecie skoro szanowna pani to dla ciebie niegrzeczny zwrot. Mam rozumieć ze bycie chamem jest teraz w modzie. Cos sie chyba luziom w głowach poprzestawialo.
                          • natalia.nat Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 11:00
                            To ty mało wiesz o świcie i coś jest z tobą mocno nie tak, skoro nie rozumiesz prostych zasad dotyczących kontaktów z ludźmi na różnych stopach zażyłości.
                            Jak najbardziej "Szanowna Pani" może być zwrotem zbyt oficjalnym, a przez to właśnie odbieranym jako niegrzeczny i protekcjonalny, jeżeli zostanie źle użyty, w nieodpowiedniej sytuacji i stosunku zażyłości. I wtedy druga strona może poczuć się niekomfortowo.
                            Bardzo trafnie wyjaśniła to inna forumka, też nauczycielka. Tutaj nie działa zasada, im bardziej formalnie tym lepiej, akurat gorzej.
                            "Szanowna Pani" jest niegrzeczne i niekulturalne wobec rodzica ucznia, którego się uczy i często ma z nim kontakt, a "Cześć, Kasiu" poprawne i właściwe jako nagłówek listu miedzy 10 latkami na stopie koleżeńskiej. Co tu jest do rozkminiania? Każdy normalny człowiek to czuje i wie.
                            • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 14:02
                              Wzruszylam sie tym "tez nauczycielka". Szanowna Pani nigdy nie jest niegrzeczne ale rozumiem, ze ty tego nie przyswoisz bo to dalekie od twojego sposobu konwersacji.
                              • lauren6 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 14:09
                                Szanowna pani w nieformalnej korespondencji brzmi pasywno agresywnie. Masz Aspergera, że nie wyczuwasz takich niuansów?
                                • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 14:49
                                  Między nauczycielem a rodzicem nie ma miejsca na nieformalna korespondencję.
                                  • iwles Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 15:04
                                    fogito napisała:

                                    > Między nauczycielem a rodzicem nie ma miejsca na nieformalna korespondencję.


                                    Można do ciebie pisac zwykłe listy, maile? czy tylko formalne listy, czyli urzędowe podania ?
                                    • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 17:08
                                      Mozna pisac, ale formalnie. Na pitu pitu nie odpowiadam
                                  • natalia.nat Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 15:07
                                    fogito napisała:

                                    > Między nauczycielem a rodzicem nie ma miejsca na nieformalna korespondencję.

                                    Nieprawda. Jest miejsce na tzw. półformalną konwersację, czyli coś pośrodku. Nie wypada się spoufalać, ale dokładnie tak samo nie wypada używać sztywnych oficjalnych zwrotów, zwłaszcza w korespondencji dotyczącej spraw z życia szkoły, powtarzalnych, zwykłych, organizacyjnych.
                                    • lauren6 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 15:12
                                      fogito pewnie należy do tych osób, które w realu się kłócą używając form grzecznościowych: pani Kasiu, jest pani tępą dzidą, szanowny Panie Krzysiu, jest Pan ujem.
                                      • iwles Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 15:14
                                        lauren6 napisała:

                                        > fogito pewnie należy do tych osób, które w realu się kłócą używając form grzecz
                                        > nościowych: pani Kasiu, jest pani tępą dzidą, szanowny Panie Krzysiu, jest Pan
                                        > ujem.

                                        "Pani Kasiu" i "Panie Krzysiu" jest zbyt poufałe.
                                        Raczej: "Szanowna pani!"
                                        "Szanowny panie!"
                                        (z wykrzyknikiem na końcu, bo takie władcze, wywyższające)
                                        • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 19:45
                                          To standard w cywilizowanym swiecie.
                                      • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 19:44
                                        Ja sie nie kłóce w realu i nie używam wulgaryzmów
                                        • lauren6 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 22:18
                                          W tym wątku mamy próbkę tego jaka nie jesteś kłótliwa i wulgarna.
                                          • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 23:32
                                            Ja nigdy nie jestem wulgarna. Ja sie z wami bawie a nie kloce. To wy sie gotujecie jak pierogi w garnku
                                            • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 23:45
                                              fogito napisała:

                                              > Ja nigdy nie jestem wulgarna. Ja sie z wami bawie a nie kloce. To wy sie gotuje
                                              > cie jak pierogi w garnku


                                              Matulu... hamerykanski na zmywaku nieco ogarnęłas, ale języka polskiego to się nie nauczyłaś.
                                              • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 08:35
                                                Znow ten zmywak. Skad wam sie to bierze? Z doświadczenia?
                                                • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:39
                                                  Nie moja droga, z obserwacji wink
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:43
                                                    Tak myślałam. Współczuję wyboru ścieżki kariery.
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 12:08
                                                    Jakiej konkretnie ścieżki współczujesz?
                                    • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 19:43
                                      Co ty mozesz wiedziec na temat tego co wypada a co nie. Kazdy mail.od nauczyciela mozna wykorzystac przeciwko niemu. Ja sie nie spoufalam z rodzicami. To nieprofesjonalne.
                              • natalia.nat Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 14:15
                                fogito napisała:

                                > Wzruszylam sie tym "tez nauczycielka".

                                Też się wzruszyłam twoim wzruszeniem. A ty to "wzór z Sevres"?

                                >Szanowna Pani nigdy nie jest niegrzeczne ale rozumiem, ze ty tego nie przyswoisz bo to dalekie od twojego sposobu konwersacji.

                                "Szanowna Pani" bywa niegrzeczne, ale rozumiem, że ty tego nie przyswoisz, bo nie znasz i nie rozumiesz właściwych i przyjętych w różnych sytuacjach oraz poziomach zażyłości, sposobów konwersacji.
                                Znasz tylko "Szanowną panią" i "Hej". A to w jaki sposób prowadzisz rozmowy na forum dokładnie potwierdza twoje ograniczenia w temacie.
                • paniusiapobuleczki Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 20:25
                  Kolejnego maila w tej samej sprawie rzeczywiście nie zaczynam od Szanowna Pani tylko używam wówczas "dzień dobry" lub nic jeśli korespondencja wymieniana jest szybko. Zauważyłam jednak, że rodzice zaczynający od "Pani Mario" swoje zdanie wyrażają nie za pomocą biernej agresji ale mają mają bardzo dużą skłonność do pouczania, robienia dżihadu, żądają reakcji natychmiastowej (nie mówimy o sytuacji zagrażającej zdrowiu czy życiu tylko np o rozmowie wychowawcy z nauczycielem, który ukrzywdził dziecię niesprawiedliwą oceną/ uwagą). Stosowanie języka formalnego trzyma piszącego w ryzach.
                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 06:21
                    Dokladnje tak. Trzymanie profesjonalnego dystansu pokazuje ze nie dam sobie wejść na glowe. I nie prowokuje do niepotrzebnych dyskusji. Ja odpisuje rodzicowi tylko raz. Grzecznje acz stanowczo. Nie mam czasu ani ochoty bawic sie w quasi 'przyjacielskie relacje z setka osób.
                    • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 22:08
                      fogito napisała:

                      > Dokladnje tak. Trzymanie profesjonalnego dystansu pokazuje ze nie dam sobie wej
                      > ść na glowe. I nie prowokuje do niepotrzebnych dyskusji. Ja odpisuje rodzicowi
                      > tylko raz. Grzecznje acz stanowczo. Nie mam czasu ani ochoty bawic sie w quas
                      > i 'przyjacielskie relacje z setka osób.



                      Aż tak źle uczysz? Sądząc po ilości zalewającej cię korespondencji od "przyglupich" rodziców...

                      Nie pamiętam abym kiedykolwiek korespondowała z nauczycielką angielskiego...lub jakąkolwiek oprócz wychowawcy klasy.

                      Jeśli aż tak zalewają cię mailami, przemyśl swą doskonałość, wspaniałość i zajebistosc.
                      • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 23:35
                        Nie zalewaja ale zdarzaja sie tacy co glupoty pisza. Typu prosze o usprawiedliwienie nieobecnosci na lekcji. Nawet nie wiedza ze to wychowcy obowiazek a nie mój. Albo pisza ze dzieciatko sie dyktanda boi. I takie tam.pierdolki
                        • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 23:48
                          Yhyyyy...i toż są te setki maili, w których rodzice nie okazują ci należytego szacunku big_grin
                          • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 08:36
                            Na przestrzeni 5 lat juz tak. Na szczęście coraz mniej.
                            • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:40
                              Całe szczęście, że nie masz wychowawstwa. Bo raczej byś nie podołała. Przede wszystkim przerosło by cię odczytywanie i odpisywanie na maile.
                              • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:46
                                Nigdy nie wezme. Ja jestem od uczenia a nie użerania sie z rodzicami.
                                • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:48
                                  Możesz odmówić? Czyli jednak się da...
                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:00
                                    Wychowstwa tak. Decydując sie jednak na uczenie 8 klas bierzesz calosc godzin.
                                    • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:04
                                      No ale masz jeszcze 4 czy 5, już nie pamiętam. Tych mogłaś nie brać. Rozumiem, że chciałaś z jakiegoś powodu, ale w takim razie nie pisz, że się nie da.
                                      • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:06
                                        Musialabym oddać 2 klasy 5, ktore przez 3 lata prowadzilam. zal mi bylo dzieciakow. Tam mam perelki w tych klasach, które mowia juz biegle po 3 latach ze mna.
                                        • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:13
                                          Klasy mówią biegle?
                                          • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:19
                                            Nie cale klasy. Niektorzy uczniowie. Ci co sluchaja na lekcjach i odrabiaja prace domowe. Jakas polowa. Bo leserów tez jest sporo.
                                            • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 12:25
                                              fogito napisała:

                                              > Nie cale klasy. Niektorzy uczniowie. Ci co sluchaja na lekcjach i odrabiaja pra
                                              > ce domowe. Jakas polowa. Bo leserów tez jest sporo.


                                              Słuchanie na lekcjach i odrabianie zadań nie wystarczy do biegłego posługiwania się językiem obcym wink nie koloruzuj i nie przypisuj sobie zbyt wielkich zasług.
                                              Może dzieciaki mimo twojego nauczania muszą mieć korepetycje (może nawet z native speakerem), może są dwujęzyczne itd.
                                        • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:14
                                          I tak za rok je oddasz...
                                          • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:20
                                            No pewnie bede musiala.bo fizycznie ledwo ciagne.
                                            • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:30
                                              Przecież pisałaś, że zamieniasz miejsce pracy. To oddasz wszystkich, których masz.
                                              • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:46
                                                Tak. Niestety. Ubolewam. Ale dopiero w czerwcu.
                                • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 12:21
                                  fogito napisała:

                                  > Nigdy nie wezme. Ja jestem od uczenia a nie użerania sie z rodzicami.


                                  No cóż, dla kogoś o znikomym pojęciu o potrzebach dzieci oraz znikomym doświadczeniu - faktycznie wychowawstwo będzie kojarzyć się tylko z użeraniem się z rodzicami.
              • slonko1335 Re: Do nauczycielek :) pytanko 21.09.21, 10:04
                Z wiadomości do rodziców/do mnie ze szkoły(tylko ten rok szkolny):
                nauczyciel historii: "Dzień dobry, informuję, że w dniu jutrzejszym ..."
                dyrektor: "Dzień dobry. Proszę rodziców uczniów,którzy zgłosili chęć zaszczepienia..."
                "Witam Rodziców uczniów klas 6-8.Przesyłam list Ministra Zdrowia ....."
                wychowawca: "Dzień dobry, Zapraszam na zebranie rodziców które odbędzie się..."
                nauczyciel wf po informacji ode mnie, że młody ma kontuzję i nie będzie go na treningu: "Dzień dobry. O kurcze, to jest szatan...."
                nauczyciel angielskiego: "Dzień dobry, zachęcamy wszystkich uczniów klas IV-VIII do wzięcia udziału ...."
                i uwaga , uwaga nauczyciel polskiego: "Witam, czekam na prace dzieci do końca tygodnia..."
                myślisz, że powinnam, odpisać, że na niegrzeczne maile nie reaguję? a może mieli kiepskich nauczycieli w szkole, a może ty masz problem z dudy...
                • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 21.09.21, 10:19
                  Zgadzam się. Ludzie, którzy nudzą się w swoim życiu wszędzie znajdą problem. Gdyby nie forum w życiu nie zwrocilabym uwagi jak ktoś rozpoczyna korespondencję. "Dzień dobry" nie godzi w moje ego nawet jeśli zasady mówią, że maila rozpoczyna się od: szanowna jaśnie matko dziecięcia z 7 klasy...
                  • slonko1335 Re: Do nauczycielek :) pytanko 21.09.21, 10:24
                    ja specjalnie weszłam sprawdzić bo też nie zwróciłam uwagi ale po tym nieszanowaniu i nie odpowiadaniu na niegrzeczne maile mnie zaintrygowało jak to wyglądawink
                    • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 21.09.21, 10:50
                      Ja widocznie miałam złych nauczycieli, być może nie mam poczucia własnej wartości tongue_out skoro również nie raziło mnie owe "dzień dobry" w mailach na tyle, aby je w ogóle zarejestrować. Są ludzie, którzy w toku nauczania własnego dziecięcia mają większe problemy niż powitanie w mailu. Cóż, zazdroszczę wszystkim, dla których akurat to jest problemem nie do przejścia. Szczerze zazdroszczę.
            • irma223 Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 11:57
              iwles napisała:

              > chociaż w praktyce jest czę
              > sto stosowane i chyba czas najwyższy przywyknąć

              Tak samo, jak w praktyce zdarzavsię usłyszeć "poszłem" lub "wziąść", ale trudno oczekiwać po nauczycielce języka polskiego, by uznała to za prawidłowe.

              Prawidłowe zwroty były podane w zadaniu. Gdyby córka autorki wątku zaczęła swój od "Miła Kasiu!" czy "Moja ulubiona Sąsiadko/Koleżanko!" to nauczycielka musiałaby to uznać za prawidłowe.
              • iwles Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 12:03
                irma223 napisała:

                > Prawidłowe zwroty były podane w zadaniu. Gdyby córka autorki wątku zaczęła swój
                > od "Miła Kasiu!" czy "Moja ulubiona Sąsiadko/Koleżanko!" to nauczycielka musia
                > łaby to uznać za prawidłowe.


                I tak się właśnie podcina dzieciom skrzydła sad


            • lauren6 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 14:07
              > Maili i listów nie powinno zaczynać się od "witam"

              Niby dlaczego?
              • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 14:19
                Bo jest to niepoprawne. Tu jest to dobrze wyjaśnione: witam
    • agonyaunt Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:28
      Tu nie dziecku powinno się tłumaczyć, tylko pani. "Możesz", nie oznacza "musisz", więc niech pani się odfika.

      BTW "najdroższa/y" to się pisze do kochanków, nie do koleżeństwa.
      • daniela34 Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:32
        Otóż to. Ja jeszcze z pokolenia, które pisało listy do wakacyjnych koleżanek. Nigdy w życiu żadnego nie zaczęłam od "najdroższa." A zwrot "najdroższa/kochana koleżanko" jest straszny. Owszem, znam jednego takiego, który miał "koleżankę-narzeczoną", on może i mówił "najdroższa koleżanko!", ale nie stawiałabym go raczej za wzór do naśladowania w kwestiach ojczyzny-polszczyzny.
      • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:32
        Nie chce mi się robić rabanu, bo wyjdzie ze awanturuje się o ocene. Nie chodzi o ocene. To jest polonistka, na którą córka moze trafić w 4 klasie...jeżeli tak uczy pisania listu to nie wiem co będzie dalej.
        • agonyaunt Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:38
          Monitoruj, prostuj błędy (najlepiej z dowodami), podsuń inne źródła wiedzy, niech dziecko ma świadomość, że nauczyciel nie zawsze ma rację.

          Nauczycielkę też monitoruj, bo może się okazać, że szkodzi bardziej niż uczy, a wtedy trzeba działać.
          • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:43
            Baba jest na zastępstwie. Jak nie jestem wierząca to chyba złożę jakąś całopalną ofiarę, aby w 4 klasie trafiła na drugą polonistkę. Ostra baba jest ale bardzo fachowo uczy.
            • agonyaunt Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:59
              Przypomnij, odprawimy jakieś czary w stosownym momenciesmile
              • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 15:22
                Ok założę wątek, zrobi zlot czarownic. Moze coś pomoże. smile
                • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 15:29
                  Przeglądnelam na szybko wujka gugla o chyba niestety nauczycielka ma rację. Pisze się "drogi Jacku" "kochana Zosiu" itd a byłam przekonana, że "cześć" w liście nieformalnym jest ok. Chyba jednak nie uncertain
        • ichi51e Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 17:12
          po prostu list zaczyna się od pozdrowienia, wezwania imiennego do nadawcy - najdroższy szanowny panie ukochana zono śmierdzący kundlu szmato itd. nie od powitania.
        • wkswks Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 17:16
          Hanusinamama: moze byc tak, że na lekcji omawiali poprawne rozpoczęcia listów, poprawne zwroty itp. Zajrzyj do jej podręcznika i zeszytów- moze tam znajdziesz odpowiedz na swoje watpliwości.
          • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 22:46
            NO tez tak pomyślałam, ze moze nauczycielka kazała użyt tych zwrotów. Nie. Ona im zadała tylko numer ćwiczenia. Na lekcji przerabiali inny temat, a to było jako wstęp do kolejnej lekcji.
        • aqua48 Polonistka ma razcę! 15.09.21, 20:45
          hanusinamama napisała:

          >.jeżeli tak uczy pisania listu to nie wiem co będzie dalej.
          >
          Ale nauczycielka.. ma rację, szkoda tylko że nie wyjaśniła tego dzieciom. Po polsku nie zaczyna się listu od powitania (cześć, witam) tylko od apostrofy - zwrotu do adresata - szanowny panie, droga Kasiu, kochana mamo, Janku, itp. Ot kwestia formalna.
          • hanusinamama Re: Polonistka ma razcę! 15.09.21, 22:48
            To jest nieformalny list. Gadałam z kolezanką polonistką, wyśmiała babę. Powiedziała, ze to jest poprawna forma jak najbardziej w liscie 9 latki do 9 latki. I ze mamy uczyc dzieci pisać rzeczy, które mogą im się przydać. W życiu żadne dziecko nie napisze "najdroższa Kasiu" pisząc do koleżanki z kolonii
            • lotka_5 Re: Polonistka ma razcę! 16.09.21, 08:06
              List nieformalny też ma swoje formy pisania wink i też obowiązują pewne zasady. Niestety nigdzie nie znalazłam informacji aby list można było zacząć od cześć. Też myślałam, że to jest ok, ale chyba czas wyjaśnić dziecku, że list rozpoczyna się od innych zwrotów.
              Nie ma znaczenia to, że ona nigdy tego listu w prawdziwym życiu nie napisze. 90 % informacji że szkoły jej się w niczym nie przyda więc nie ma się co zżymac za bardzo na nauczycielkę.
              • hiacynta.bukiet123 Re: Polonistka ma razcę! 16.09.21, 08:09
                Nie zgadzam się. Jeżeli w życiu codziennym nikt nie używa danego zwrotu, to uczenie, że jest on jedynym poprawnym nie ma najmniejszego sensu. To nie jest błędny zwrot.
                • lotka_5 Re: Polonistka ma razcę! 16.09.21, 08:26
                  hiacynta.bukiet123 napisała:

                  > Nie zgadzam się. Jeżeli w życiu codziennym nikt nie używa danego zwrotu, to ucz
                  > enie, że jest on jedynym poprawnym nie ma najmniejszego sensu. To nie jest błęd
                  > ny zwrot.


                  A kto uznał, że jedyny poprawny? Zwrotów jest kilka do wyboru, a nie jeden.
                  Myślę, że to matka przeżywa bardziej to "cześć" niż dziecko. Dziecko przyjmie do wiadomości i żyje dalej, a matka rozkminia na 100 wpisów na forum czy córka dobrze napisała i jaka to nauczycielka jest kretynka. Dobrze, że nie ma większych problemów. W klasach wyżej, jeśli aż tak będzie przeżywać naukę córki i będzie pouczać nauczycieli, to prędzej się wykończy.
              • iwles Re: Polonistka ma razcę! 16.09.21, 08:10
                lotka_5 napisał(a):

                > List nieformalny też ma swoje formy pisania wink i też obowiązują pewne zasady. N
                > iestety nigdzie nie znalazłam informacji aby list można było zacząć od cześć. T
                > eż myślałam, że to jest ok, ale chyba czas wyjaśnić dziecku, że list rozpoczyna
                > się od innych zwrotów.


                A ja nigdzie nie znalazłam informacji, że NIE można zacząć od "Cześć Kasiu!"
                Znalazłam za to informację, że nagłówek w liście prywatnym musi mieć formę wołacza. I jest to jedyna zasada, która obowiązuje.
                • lotka_5 Re: Polonistka ma razcę! 16.09.21, 08:39
                  iwles napisała:
                  >
                  >
                  > A ja nigdzie nie znalazłam informacji, że NIE można zacząć od "Cześć Kasiu!"
                  > Znalazłam za to informację, że nagłówek w liście prywatnym musi mieć formę woła
                  > cza. I jest to jedyna zasada, która obowiązuje.
                  >
                  >


                  Ale już zasady i wyjaśnienia co to jest nagłówek w liście i do czego służy nie znalazłaś wink zwrot do osoby w liście nie jest przywitaniem się i nie służy do tego. Jeśli już mamy być tacy skrupulatni. Automatycznie więc wyklucza "cześć" i "witaj" - mea culpa, też myślałam, że tak można zacząć list.
                  Ale nauczycielka powinna to jasno dzieciom wytłumaczyć. Być może nawet mówiła tylko nie załapały o co chodzi.
                  • iwles Re: Polonistka ma razcę! 16.09.21, 08:45
                    lotka_5 napisał(a):

                    > Ale już zasady i wyjaśnienia co to jest nagłówek w liście i do czego służy nie
                    > znalazłaś wink zwrot do osoby w liście nie jest przywitaniem się i nie służy do t
                    > ego. Jeśli już mamy być tacy skrupulatni. Automatycznie więc wyklucza "cześć"

                    A jednak znalazłam smile

                    sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/wolacz-a-interpunkcja;12382.html
                    • lotka_5 Re: Polonistka ma razcę! 16.09.21, 09:29
                      Czyli jest jakaś jedna opinia niewiadomo kogos z uniwersytetu, przeciwko funkcji jaką ma spełniać nagłówek listu (czyli nie służy przywitaniu się). Ja bym się tam nie zagłębiała aż tak w pisanie listu do koleżanki w 3 klasie sp. Ale szczerze zazdroszczę kalibru problemów autorce wątku wink
                      • iwles Re: Polonistka ma razcę! 16.09.21, 09:57
                        lotka_5 napisał(a):

                        > Czyli jest jakaś jedna opinia niewiadomo kogos z uniwersytetu, przeciwko funkcj
                        > i jaką ma spełniać nagłówek listu (czyli nie służy przywitaniu się).


                        Czyli nie wiesz, kto to Mirosław Bańko, ale uważasz się za mądrzejszą od niego. Aha.
                        • lotka_5 Re: Polonistka ma razcę! 16.09.21, 10:04
                          Rozumiem, że Ty wiesz, znasz go i akceptujesz pojedynczą opinię jakiegoś pana z uniwerku, która jest sprzeczna z formalną budową listu stosowaną i nauczaną w szkołach podstawowych?
                          • iwles Re: Polonistka ma razcę! 16.09.21, 10:09
                            lotka_5 napisał(a):

                            > Rozumiem, że Ty wiesz, znasz go i akceptujesz pojedynczą opinię jakiegoś pana z
                            > uniwerku, która jest sprzeczna z formalną budową listu stosowaną i nauczaną w
                            > szkołach podstawowych?


                            Boszszsze.... jakiś pan z uniwerku. Poczytaj może kto to jest, żeby więcej się nie błaźnić.
                            TAK - Mirosław Bańko jest AUTORYTETEM w dziedzinie językoznawstwa i leksykografii.

                            Na pewno posiada większą wiedzę niż ty i tamta pani nauczycielka razem wzięte.
                          • hiacynta.bukiet123 Re: Polonistka ma razcę! 16.09.21, 10:21
                            Jezu, Lotka, nie ośmieszaj się. Mirosław Bańko to językoznawca i lingwista, profesor UW, a nie "jakiś pan z uniwerku" lub "niewiadomo kto". Google nie gryzie, jak nie kojarzysz nazwiska, to trzeba było sprawdzić.
                            Jest to człowiek, który na pewno ma większą wiedzę w temacie, niż ty. Przyjmij zatem do wiadomości, że nie masz racji.
                            • lotka_5 Re: Polonistka ma razcę! 16.09.21, 19:22
                              Nie znam i szczerze mało mnie interesuje profesor językoznawstwa wink nie moja dziedzina. Szkoda, że ten profesorek nie przemówi całemu gronu pedagogicznemu, że bzdury dzieciakom wpajają do głów przez większość okresu edukacji.
                            • wapaha Re: Polonistka ma razcę! 16.09.21, 19:24
                              Ale obniżone oceny zostały ?>
            • aqua48 Re: Polonistka ma razcę! 16.09.21, 10:21
              hanusinamama napisała:

              > To jest nieformalny list. Gadałam z kolezanką polonistką, wyśmiała babę. Powied
              > ziała, ze to jest poprawna forma jak najbardziej w liscie 9 latki do 9 latki.

              Po pierwsze - 9 latki nie piszą żadnych listów, formalnych ani nieformalnych tylko sms-y lub maile. Po drugie - obecna 9 latka będzie za kilka lat pisała egzamin. I jeśli na polecenie napisz list zacznie swój list od "cześć", to przepadną jej punkty. Rozumiesz to?
              A teraz "wyśmiej babę". I zrób jej dżihad.
              • hiacynta.bukiet123 Re: Polonistka ma razcę! 16.09.21, 11:40
                Na egzaminie z języka polskiego nie ma listu do kolegi. Jest na angielskim, ale tam (wg informatora) można zacząć od "hi".
              • little_fish Re: Polonistka ma razcę! 16.09.21, 11:40
                Albo jak będzie miała w poleceniu list do osoby dorosłej, to "cześć" zamieni na "witam"
                • hiacynta.bukiet123 Re: Polonistka ma razcę! 16.09.21, 11:43
                  "Witam" na początku listu jest błędem, a "cześć" nie. Taka drobna różnica.
              • iwles Re: Polonistka ma razcę! 16.09.21, 11:57
                aqua48 napisała:

                > Po pierwsze - 9 latki nie piszą żadnych listów, formalnych ani nieformalnych ty
                > lko sms-y lub maile. Po drugie - obecna 9 latka będzie za kilka lat pisała egza
                > min. I jeśli na polecenie napisz list zacznie swój list od "cześć", to przepad
                > ną jej punkty. Rozumiesz to?
                > A teraz "wyśmiej babę". I zrób jej dżihad.

                Ale nauczycielka nie powiedziała: "trzeba tak pisać, bo taki jest wymóg wg klucza egzaminacyjnego", tylko "tak się nie pisze". I tu pani się pomyliła, bo forma "Cześć Kasiu" jak najbardziej jest dopuszczalna.

                Swoją drogą, wcale nie byłabym taka pewna, że taki jest klucz i odjęte byłyby punkty. W poleceniu z listem oceniana jest forma listu, czyli: ma być nagłówek ( w wołaczu), miejscowość i data, treść listu (spójna, przejrzysta, podzielona na akapity), zwracanie się do adresata w drugiej osobie, zaimki typu "Ty, Tobie, Ciebie" pisane wielką literą i podpis.
              • hanusinamama Re: Polonistka ma razcę! 16.09.21, 13:27
                Teraz te 9 latki maja zadanie domowe: napisac list do kogoś z rodziny, poprosić zeby ta osoba odpisała. Dzieci mają radoche ze hej. To nie ejst na ocene. maja napisac i wysłać. I piszą.
                Format listu znasz ale czytać ze zrozumieniem nie umiesz. Napisałam jasno ze dzihadu robic nie chce, do baby isc gadać o tym nie będę.
                • lotka_5 Re: Polonistka ma razcę! 16.09.21, 19:24
                  No to tym razem przynajmniej wie już jakiej użyć formy wink byle nie "część ciociu" :p
        • ga-ti Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 22:47
          Pani w 4 klasie będzie uczyła pisać listy tak, jak powinno być formalnie, bo gdy na egzaminie trafi się list to będzie musiał on spełniać określone kryteria, jednym z nich jest użycie odpowiednich zwrotów, a wśród tych zwrotów jest odpowiednio brzmiący nagłówek.
          Trzeba pisać według klucz jeśli się chce zdobywać punkty. Ot, szkolna rzeczywistość.
        • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 06:25
          Nauczycielka dobrze uczy. Zaczynanie listu od "czesc" to buractwo.
          • iwles Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 07:12
            fogito napisała:

            > . Zaczynanie listu od "czesc" to buractwo.


            A czym jest brak polskich znaków?
            • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 07:22
              Na forum niczym. Brakiem czasu. W mailu mi sie nie zdarza.
              • m_incubo Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 07:33
                Brakiem czasu big_grin
              • iwles Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 07:43
                fogito napisała:

                > Na forum niczym. Brakiem czasu. W mailu mi sie nie zdarza.


                buahahahahahahahahaha. I jeszcze raz HA big_grin
                • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 15:43
                  No coz. Nie wiem co takie smieszne. Mam 27 h w szkole i 10h korkow. Zaorana jestem. Ale wy nquczycieli macie za nic wiec tylko sie smiac umiecie
                  • m_incubo Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 18:15
                    Dobrze, że nie masz 20 h korków, bo wtedy nie miałabyś czasu nawet kropek i wielkich liter pisać.
                    • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 20:02
                      No nie mam. Martwi cie to. Juz nie wiesz do czego sie przyczepic.
                  • m_incubo Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 18:15
                    Nie wszystkich, ale kogoś takiego jak ty bardzo trudno brać poważnie big_grin
                    • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 20:03
                      Zapewne ktos taki jak ty. Ie ma pojęcia na jakim świecie zyje.
                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 19:27
                    fogito napisała:

                    > No coz. Nie wiem co takie smieszne. Mam 27 h w szkole i 10h korkow. Zaorana jes
                    > tem. Ale wy nquczycieli macie za nic wiec tylko sie smiac umiecie


                    To mniej godzin niż 7-8 klasa ma lekcji w tygodniu wink
                    • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 20:05
                      Odlicz religie i wf i wychowawcza. I dodaj sprawdzanie prac po 2 h dziennie
                      • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 20:10
                        Och, bo 7/8 klasista po powrocie ze szkoły to leży i pachnie....
                        • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 06:22
                          Na komorkach lezy. Co radosnie mi moi osmoklasisci donoszą
                          • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 06:29
                            Może twoi leżą. Mój ma naukę, lektury, zadania domowe
                            • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 14:03
                              No wiadomo. Bo to twoj. Te chodzilam do szkoly. Nie porównuj nauki z pracą.
                              • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 15:30
                                Nie orientuję. W przeciwieństwie do pracownika uczeń nie ma wyboru i w dodatku mu za to nie płacą. A czasu szkole poświęca więcej niż nauczyciel.
                                • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 15:31
                                  Nie porównuję miało być oczywiście.
                                • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 20:02
                                  Czas to nie jest kryterium do oceny w tym momencie. Liczy sie nakład sil. Dla mnie nauka to byl.pikus. Praca juz tama latwa jak nauka nie jest
                                  • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 20:18
                                    Sama podajesz kryterium czasowe, świadczące o tym, jaka zaorana jesteś. Odpuść korki. I nadgodziny. Ty możesz. Uczniowie nie mogą odpuścić części lekcji. Nie mogą też przełożyć nauki do sprawdzianu, bo to nie oni decydują o terminach.
                                    • paniusiapobuleczki Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 20:24
                                      Fish, argument, żeby nauczyciel odpuścił sobie korki i nadgodziny jest niesprawiedliwy. Dobrze wiesz dlaczego biorą dodatkową pracę. W przypadku nadgodzin nie mają nic do powiedzenia, zaś korki pozwalają na utrzymanie siebie i rodziny.
                                      • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 20:36
                                        Bez jego zgody można dać nauczycielowi 4 nadgodziny. Fogito ma półtora etatu. Plus korki. Tak. Musi zarabiać. Ale może pracować gdzie indziej - pracowała w korpo i miała wtedy mnóstwo czasu. To że ona dużo pracuje nie jest powodem, żeby umniejszać wysiłek uczniów. Oni nie mają żadnego wyboru
                                        • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 20:50
                                          Maja. Edukacje domową. Ucze takich licealistów.kazda praca jest ciezsza niz szkola. Inny rodzaj odpowiedzialności. Nadgodziny mam bo musze..
                                          • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 20:53
                                            Uczniowie nie mogą sobie wybrać edukacji domowej.
                                            • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 23:36
                                              Ale rozice juz tak
                                          • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 21:03
                                            Dlaczego musisz? W tym kraju praca nie jest obowiązkowa. Zwłaszcza w godzinach ponadwymiarowych.
                                            • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 23:36
                                              No musze bo brakuje anglistow w szkole..kazda z nas ma 1,5 etatu.
                                              • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 06:21
                                                No ale możesz odmówić. Przecież nikt nie ma prawa cię zmusić.
                                                • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 08:39
                                                  To tak nie działa. Teoretycznie moge a praktycznie nie.
                                                  • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 08:58
                                                    No co się stanie jak odmówisz? Zwolnią cię? TAKĄ Nauczycielkę?
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 09:03
                                                    Nie zwolnia. Ale ja lubię moja dyrekcje i nie zrobie im tego. Ilość klas w jednym poziomie jest duza. Z punktu widzenia logistyki lepiej aby jeden nauczyciel uczyl. Plus przygotowania do egzaminu. Plus godziny czankowe. No i wychodzi 28 h.
                                                  • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 09:10
                                                    Liczba, pani nauczycielko, liczba klas. Tu już się nie wykręcisz starym telefonem i kiepskim wzrokiem.
                                                  • wapaha Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:21
                                                    hiacynta.bukiet123 napisała:

                                                    > Liczba, pani nauczycielko, liczba klas. Tu już się nie wykręcisz starym telefon
                                                    > em i kiepskim wzrokiem.


                                                    ej, odczep się od niej ok ?!
                                                    ona jest panią od plastyki a nie j.polskiego
                                                    no
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:48
                                                    No wlasnie od plastyki i angielskiego. W mojej szkole polonisci sadza takie błędy czasmi zw byscie zawału dostały .
                                                  • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:52
                                                    Ta szkoła musi mieć tragiczny poziom. Poloniści sadzą błędy, angliści też, skoro ty jesteś spośród nich najlepsza. Szkoda dzieciaków.
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:02
                                                    W kazdej polskiej szkole szkoda dzieciakow. Im bardziej beda rodzice najezdzac na nauczycieli tym mniej ich będzie . W Finlandii nikt nauczycielowi nie podskoczy stad spektakularne wyniki uczniow. Polakowi sie wydaje ze moze byc lekarzem i nauczycielem w jednym.
                                                  • wapaha Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:20
                                                    fogito napisała:

                                                    > W kazdej polskiej szkole szkoda dzieciakow. Im bardziej beda rodzice najezdzac
                                                    > na nauczycieli tym mniej ich będzie . W Finlandii nikt nauczycielowi nie podsko
                                                    > czy stad spektakularne wyniki uczniow. Polakowi sie wydaje ze moze byc lekarzem
                                                    > i nauczycielem w jednym.


                                                    Może w Finlandii kadra nauczycielska jest po prostu lepiej wykształcona i przekazuje wartościową wiedzą- taką jak chociażby czym się różnią rzeczowniki policzalne od niepoliczalnych
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:22
                                                    Zapewne. Ale ja w swoim przedmiocie jestem do bólu wyksztalcona.
                                                  • wapaha Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:35
                                                    fogito napisała:

                                                    > Zapewne. Ale ja w swoim przedmiocie jestem do bólu wyksztalcona.


                                                    To jeszcze nie gwarantuje sukcesów w nauczaniu
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:47
                                                    Ale ja mam sukcesy w nauczaniu.
                                                  • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:57
                                                    I have a question. How do you evaluate your students?
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 12:42
                                                    As I am expected
                                                  • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 12:49
                                                    Could you make it clearer, please?
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 12:57
                                                    Przyjdz do mnie lekcje. Prowadzę otwarte. Chyba nie myslisz ze bede tu tlumczyc metodykę nauczania.
                                                  • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 13:31
                                                    Dlaczego osoba znająca angielski na poziomie nativa, porozumiewająca się w tym języku w domu i pisząca z telefonu "przełączonego na English" na pytanie zadane po angielsku odpowiada po polsku?
                                                    Czyżby ten angielski wcale nie był taki flawless? tongue_out
                                                  • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 14:15
                                                    Nice try hiacynta 😄 O jak bardzo bym chciała zobaczyć próbkę tego angielskiego od najlepszej pani od angielskiego na świecie. Ona będzie klepać na forum drugi dzień, od rana do nocy, ale na wrzucenie kilku zdań nie będzie mieć czasu.
                                                  • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 15:26
                                                    Ona pewnie rzeczywiście jest nauczycielką, ale plastyki i żółć ją zalewa, że uczy michałka, którego nikt nie traktuje poważnie. "Pomieszkiwanie" za granicą to co najwyżej UK, bo tam sporo rodaków jeździło do pracy. USA widziała na mapie, a męża amerykańskiego prawnika w serialu Suits.

                                                    No sama powiedz, jak bardzo to się wszystko kupy nie trzyma. Mąż prawnik z USA pracowałby pewnie w PL w jakimś korpo za grubszą kasę. A tu żona tyra na dwóch etatach za psi pieniądz. Uczyłam kiedyś angielskiego, stąd wiem, że 37 godzin lekcji tygodniowo to koszmarne obciążenie dla głosu i pracują tyle tylko ci, którzy po prostu potrzebują pieniędzy.
                                                    Chyba że ten jej prawnik to taki Jimmy McGill alias Saul Goodman, że tak znowu polecę serialami. wink
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 15:30
                                                    Jeszcze wprowadziła w szkole plastykę po angielsku nie wiem czy czytałaś big_grin

                                                    Tyra tyle godzin nie dla kasy (patrz mąż amerykański prawnik łał), ale dzieciaki ratuje. Bez niej nie przetrwalyby z innymi dennymi nauczycielami i rodzicami deb.ilami...
                                                    To MISJA big_grin
                                                  • dominika9933 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 18:15
                                                    Dziewczyny, po co wdajecie się w dyskusję z tą kobietą?
                                                  • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 19:08
                                                    dominika9933 napisała:

                                                    > Dziewczyny, po co wdajecie się w dyskusję z tą kobietą?

                                                    Dobre pytanie. Jeśli chodzi o mnie, to pewnie dlatego, że próbuję to jakoś zrozumieć.
                                                  • dominika9933 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 20:00
                                                    magdallenac napisała:

                                                    > dominika9933 napisała:
                                                    >
                                                    > > Dziewczyny, po co wdajecie się w dyskusję z tą kobietą?
                                                    >
                                                    > Dobre pytanie. Jeśli chodzi o mnie, to pewnie dlatego, że próbuję to jakoś zroz
                                                    > umieć.
                                                    Nie ma szans. Nie próbuj. Cenię Twoja inteligencję. Pozdrawiamsmile
                                                  • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 15:39
                                                    No właśnie też mi się to nie klei, bo sama miałam i mam taką sytuację- amerykańskiego męża w Polsce (nie prawnika😂) i przez te 10 lat w Polsce i 7 teraz w USA, ostatnie co mogę o nim powiedzieć to to, że nauczył mnie angielskiego, a już o angielskim bez akcentu to nawet nie wspominam. Nie wiem kompletnie jakie znaczenie mógłby mieć amerykański mąż w podniesieniu kompetencji nauczania języka angielskiego, szczególnie, że w Polsce w szkołach uczy się British English.
                                                  • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 15:51
                                                    Ja tak samo, dlatego węszę trolla lub podpuchę. Mój amerykański mąż nie-prawnik absolutnie nie spowodował, że zatraciłam polski akcent i mogę być brana za nativa. Owszem, sporo się od niego nauczyłam, ale więcej jednak w szkole i na studiach. A ona proszę, kilka lat za granicą i mąż cudzoziemiec, więc klękajcie narody. big_grin
                                                  • paniusiapobuleczki Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 15:52
                                                    Żartujesz sobie? W Polsce uczy się odmiany mieszanej najczęściej. Takiej jaką zna nauczyciel. Owszem, mamy wielu nauczycieli ze świetną znajomością ale wielu słabych też, dla których pół natywne dziecko jest zagrożeniem. Wielu natywnych uczących w szkołach to Amerykanie.
                                                  • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 15:57
                                                    W publicznych ci natywni?
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 17:30
                                                    paniusiapobuleczki napisała:

                                                    > Żartujesz sobie? W Polsce uczy się odmiany mieszanej najczęściej. Takiej jaką z
                                                    > na nauczyciel. Owszem, mamy wielu nauczycieli ze świetną znajomością ale wielu
                                                    > słabych też, dla których pół natywne dziecko jest zagrożeniem. Wielu natywnych
                                                    > uczących w szkołach to Amerykanie.


                                                    Gdzie ty tych natywnych masz w polskiej szkole ?
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 19:14
                                                    Ja nie pracuję dla pieniędzy tylko z nudów. Mąż wiecznie w rozjazdach. Syn w UK. Daje korepetycje bo to dzieciaki znajomych najczęściej. Glownie na ED.
                                                    Zaczelam uczyc plastyki bo to moja pasja. Szybko okazalo sie ze mam lepszy angielski niz anglisci w szkole wiec poproszono mnie o uczenie. Jeszcze wtedy w gimnazjum. Uzupelnilam wyksztalcenie przez 4 lata no i ucze. Jak długo to nie wiem. Maz coraz częściej przebakuje o powrocie do US, bo syn tam pewnie pojdzie na studia.
                                                    Nie wiem z czym macie problem. Ale nie bede niczego tutaj udowadniać. Nie kazdy nauczyciel to zahukana kupa nieszczescia.
                                                  • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 19:17
                                                    Z nudów pracujesz tak dużo że jesteś zaorana, nie masz czasu na okulistę, zmianę telefonu czy fryzjera? No to musi ci się faktycznie nieźle nudzić...
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 23:14
                                                    Bo szkola to samonakrecajace sie kolo. Jak w to wejdziesz to wyjsc nie możesz. Za duzo wzielam .obowiqzkow od wrzesnia i niestety zla jestem na siebie. Chlop sie wkurza a ja nie moge przestac.
                                                  • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 23:19
                                                    Nie, szkoła nakręca tak mocno jak pozwolisz. Ty pozwoliłaś. W twojej sytuacji - wybitny nauczyciel, który nie potrzebuje pieniędzy - możesz dyktować warunki. W ograniczonym zakresie oczywiście, ale jednak.
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 23:23
                                                    No pozwolilam. Przyznaję sie. Dostaję wysoki motywacyjny ale dla mnie to nie ma znaczenia. Ja pracowałam w wolontariacie jak syn byl .maly i ja moglabym tak nadal. Taki mam charakter. Lece na ratunek kazdemu potrzebującemu. Rzadko myślę o sobie. Juz tego nie zmienie. Za stara jestem.
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 23:37
                                                    Matka Teresa normalnie big_grin
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 23:55
                                                    No i co. Zdziwiona ze nie wszyscy z przymusu i za kase pracuja.
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 11:05
                                                    fogito napisała:

                                                    > No i co. Zdziwiona ze nie wszyscy z przymusu i za kase pracuja.


                                                    Haha ja też nie pracuję z przymusu wink
                                                    Ale nie gadaj, że pracujesz, przepraszam, tyrasz na 1,5 etatu za darmo i nie dla pieniędzy np z wolontariatem to nie ma nic wspólnego.
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 20:02
                                                    fogito napisała:

                                                    > Ja nie pracuję dla pieniędzy tylko z nudów. Mąż wiecznie w rozjazdach. Syn w UK
                                                    > . Daje korepetycje bo to dzieciaki znajomych najczęściej. Glownie na ED.
                                                    > Zaczelam uczyc plastyki bo to moja pasja. Szybko okazalo sie ze mam lepszy angi
                                                    > elski niz anglisci w szkole wiec poproszono mnie o uczenie. Jeszcze wtedy w gim
                                                    > nazjum. Uzupelnilam wyksztalcenie przez 4 lata no i ucze. Jak długo to nie wiem
                                                    > . Maz coraz częściej przebakuje o powrocie do US, bo syn tam pewnie pojdzie na
                                                    > studia.
                                                    > Nie wiem z czym macie problem. Ale nie bede niczego tutaj udowadniać. Nie kazdy
                                                    > nauczyciel to zahukana kupa nieszczescia.


                                                    Że tak zapytam jakie to wykształcenie musiałaś uzupełniac 4(??) lata będąc już niby formalnie nauczycielką? Znając angielski "perfekt" lepiej niz szkolni anglisci z dużo większym stażem pracy?

                                                    Wg mnie cały ten mąż, nauczanie angielskiego i w ogóle twoje wyobrażenie o swoim życiu to jedna wielka bzdura wink ale to tylko moja opinia i będę ją w sobie pielęgnować wink
                                                  • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 20:10
                                                    Najlepszy jest ten mąż, Amerykanin, prawnik, który uczył w polskiej szkole angielskiego. Pewnie też z nudów😉
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 20:26
                                                    magdallenac napisała:

                                                    > Najlepszy jest ten mąż, Amerykanin, prawnik, który uczył w polskiej szkole angi
                                                    > elskiego. Pewnie też z nudów😉


                                                    Jego też błagali wink na pewno te biedne dzieci miały dennych nauczycieli. Noi rodziców będących ich największym nieszczęściem (cytat fogito).
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 23:19
                                                    Uczyl jak czekał na pozwolenie na pracę prawnika po .przyjeździe. Dlaczego ty wiecznie zdziwiona jesteś.
                                                  • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 23:32
                                                    fogito napisała:

                                                    > Uczyl jak czekał na pozwolenie na pracę prawnika po .przyjeździe. Dlaczego ty w
                                                    > iecznie zdziwiona jesteś.

                                                    No a jak mam nie być zdziwiona? Co to jest pozwolenie na prace prawnika?
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 23:57
                                                    No jakby ci to powiedziec. Trzeba miec kartę rezydenta z pozwoleniem na pracę w Polsce nawet jak sie z cudownej Ameryki przyjeżdża. Sa rozne rodzaje i rozny czas oczekiwania.
                                                  • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 02:39
                                                    fogito napisała:

                                                    > No jakby ci to powiedziec. Trzeba miec kartę rezydenta z pozwoleniem na pracę w
                                                    > Polsce nawet jak sie z cudownej Ameryki przyjeżdża. Sa rozne rodzaje i rozny c
                                                    > zas oczekiwania.

                                                    Och, mnie nie musisz o tym mówić, miałam takiego „rezydenta” w Polsce przez 10 lat. Spytałam dlatego, że wspomniałaś o jakiejś karcie dla prawników (sic!). Rozumiem, że kiedy mąż oczekiwał na pobyt stały i pozwolenie na pracę w Polsce, pracował w szkole nielegalnie?
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 08:54
                                                    Myslisz ze prawnik .pozwoliby sobie na nielegalną pracę. Otwieral swoja dzialalnosc a to trwa w przypadku obcokrajowca. Nie wykluczylo to umowy o dzieło w międzyczasie.
                                                  • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 09:05
                                                    Fogito nie opowiadaj bajek. Mam męża z USA, procedurę legalizacji pobytu znam na pamięć, mój mąż też miał przestój w czasie oczekiwania na pozwolenie na pracę.

                                                    Nie ma czegoś takiego, jak umowa o dzieło z cudzoziemcem bez pozwolenia na pracę. Jest to nielegalne zatrudnienie, za które grożą gigantyczne kary i żadna szkoła językowa sobie na to nie pozwoli, bo pójdzie z torbami.
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 09:18
                                                    A ktos pisał ze został zatrudniony nielegalne? Czego wy sie jeszcze uczepicie. Nudne to juz.
                                                  • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 10:03
                                                    Napisałaś, że "uczyl jak czekał na pozwolenie na pracę prawnika po .przyjeździe."

                                                    Nie ma czegoś takiego jak pozwolenie na pracę prawnika. Pozwolenie jest jedno dla wszystkich zawodów.
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 10:08
                                                    Jest. I tyle w temacie. Jak bede chciala założyć watek na ten temat dam ci znac.
                                                  • iwles Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 10:03
                                                    fogito napisała:

                                                    > Nudne to juz.


                                                    Swoją drogą, śmieszy mnie twoja całoweekendowa aktywność w taplaniu się w goovnie 🤣🤣🤣
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 10:09
                                                    Maz wyjechal. Ja z bolem gardla w lozku. No i nudzi mi sie. Lubie wkladac czasami kij w mrowisko.
                                                  • iwles Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 10:12
                                                    fogito napisała:

                                                    > Maz wyjechal. Ja z bolem gardla w lozku. No i nudzi mi sie. Lubie wkladac czasa
                                                    > mi kij w mrowisko.


                                                    A co z szacunkiem do samej siebie?
                                                    Ewidentnie ci go brakuje 😁
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 10:18
                                                    No coz. Na dobrym poziomie jest. Leze sobie w ciepelku.
                                                  • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 11:01
                                                    Strasznie nudne życie masz...
                                                  • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 14:35
                                                    No dokładnie fogito, zaczęło się to robić nudne. Mąż bez pozwolenia na pracę, ale pracujący w szkole.Ty pracująca z nudów, ale zasuwająca na kilka etatów plus korki, tak wycieńczona, że nie masz czasu iść do lekarza i wymienić telefon. Mąż planujący wywieźć Cię z Europy, żebyś tak ciężko nie zasuwała. Ty gardząca forum nudnych tępych kur, ale na forum od rana do wieczora próbując przekonać te kury jakie to zayebiste życie prowadzisz (bez okularów i telefonu, harująca od rana do nocy przypominam). Mieszkająca w Polsce, nauczycielka angielskiego od kilku lat, a mówiąca po angielsku bez polskiego akcentu. Rzeczywiście nie ma sensu już z Tobą dyskutować, bo Ty to wszystko po prostu wymyśliłaś.
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 15:55
                                                    A widzisz nie wymyslilam. Po prostu trzeba wyskoczyc ze swojego pudelka zeby zrozumieć.
                                                  • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 16:16
                                                    Ale twierdzisz, że w Waszym pudełku nie trzeba mieć w Polsce pozwolenia na pracę dla cudzoziemca spoza UE? Są dwa rodzaje zezwoleń A i B, żadne nie dopuszcza możliwości podjęcia pracy przez cudzoziemca oczekującego na takie pozwolenie. Dodatkowo, jeśli jesteście w związku małżeńskim mąż posiada status członka rodziny obywatela UE/EOG/Szwajcari i wtedy takiego pozwolenia nie potrzebuje. Jak to zatem było mąż nie był mężem, oczekiwał na pozwolenie i w międzyczasie pracował nielegalnie?
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 17:27
                                                    Och boziu. Pracowal dla mafii sycylijskiej. Tak lepiej? W szkole jezykowej nie da sie pracować nielegalnie. I tyle w temacie. Chociaz moze teraz sie da. czasy sie zmieniaja.
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 18:32
                                                    magdallenac napisała:

                                                    > Ale twierdzisz, że w Waszym pudełku nie trzeba mieć w Polsce pozwolenia na prac
                                                    > ę dla cudzoziemca spoza UE? Są dwa rodzaje zezwoleń A i B, żadne nie dopuszcza
                                                    > możliwości podjęcia pracy przez cudzoziemca oczekującego na takie pozwolenie. D
                                                    > odatkowo, jeśli jesteście w związku małżeńskim mąż posiada status członka rodzi
                                                    > ny obywatela UE/EOG/Szwajcari i wtedy takiego pozwolenia nie potrzebuje. Jak to
                                                    > zatem było mąż nie był mężem, oczekiwał na pozwolenie i w międzyczasie pracowa
                                                    > ł nielegalnie?



                                                    Oj tam czepiasz się tongue_out biedaczka nie doczytała po prostu w guglu zanim zaczęła wypisywać te bzdury o swoim życiu.
                                                  • dominika9933 Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 15:58
                                                    magdallenac napisała:

                                                    > No dokładnie fogito, zaczęło się to robić nudne. Mąż bez pozwolenia na pracę, a
                                                    > le pracujący w szkole.Ty pracująca z nudów, ale zasuwająca na kilka etatów plus
                                                    > korki, tak wycieńczona, że nie masz czasu iść do lekarza i wymienić telefon. M
                                                    > ąż planujący wywieźć Cię z Europy, żebyś tak ciężko nie zasuwała. Ty gardząca f
                                                    > orum nudnych tępych kur, ale na forum od rana do wieczora próbując przekonać te
                                                    > kury jakie to zayebiste życie prowadzisz (bez okularów i telefonu, harująca od
                                                    > rana do nocy przypominam). Mieszkająca w Polsce, nauczycielka angielskiego od
                                                    > kilku lat, a mówiąca po angielsku bez polskiego akcentu. Rzeczywiście nie ma se
                                                    > nsu już z Tobą dyskutować, bo Ty to wszystko po prostu wymyśliłaś.

                                                    A nie mówiłam smile pisałam, że nie ma sensu.
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 16:18
                                                    Dla wiekszoaci nie ma. Bo niektorym trudno sobie wyobrazic ze inni żyją inaczej i maja inne priorytety. Ja juz skonczylam spowiedź. Nie widze sensu dalszego tlumaczenia.
                                                  • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 16:37
                                                    Fogito, bo tego się nie da wytłumaczyć, więc lepiej napisać, że nikt nie rozumie, Ty żyjesz w innym pudełku i tak w ogóle to nie będziesz gadała ze stadem głupich kur, bo jesteś ponad to i te głupie kury powinny czuć się zaszczycone, że Ty w ogóle z nimi rozmawiasz. Od kilku postów proszę, abyś wyjaśniła kwestię podjęcia działalności zawodowej przez Twojego męża, cudzoziemca spoza Unii, Ty odpowiadasz, że nie będziesz o tym rozmawiać, bo żyjemy w innych pudełkach. Ja i kilka foremek napisałyśmy Ci, że zęby zjadłyśmy na kwestiach formalnych dotyczących pobytu i pozwolenia na pracę w Polsce pozaunijnych mężów, Ty kończysz temat.

                                                    Twój zarzut, cytuję: Bo niektorym trudno sobie wyobrazic ze inni żyją inaczej i maja inne priorytety. w kontekście tego jak oceniasz moje życie pisząc- nie wyobrażam sobie, że mogłabym tak żyć, jesteś leniem, masz za dużo wolnego czasu itd. jest niczym innym jak zwykłą hipokryzją. Próbujesz udowodnić, że jesteś nauczycielem stulecia, ale bycie dobrym nauczycielem i dobrym pedagogiem, to nie tylko sprawna metodyka i wymierne sukcesy uczniów- to całokształt postaw, jakie prezentujesz, wiedza ogólna, sposób wypowiedzi, spójność wewnętrzna i szereg innych cech i wartości, których trudno u Ciebie szukać.
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 17:28
                                                    Och boziu. Pracowal dla mafii sycylijskiej. Tak lepiej? W szkole jezykowej nie da sie pracować nielegalnie. I tyle w temacie. Chociaz moze teraz sie da. czasy sie zmieniaja.
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 17:34
                                                    Koncze temat bo jest nieistotny. Zalatwialam przez 20 pare lat wiele papierow dla meza. Sadzisz ze powinnam je tu wymieniać. Prawnik nie moze pracowac nielegalnie i to jest chyba oczywiste. Reszta jest kompletnie nieważna. Widac ze sie nudzisz jak mops.
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 17:10
                                                    fogito napisała:

                                                    > Dla wiekszoaci nie ma. Bo niektorym trudno sobie wyobrazic ze inni żyją inaczej
                                                    > i maja inne priorytety. Ja juz skonczylam spowiedź. Nie widze sensu dalszego t
                                                    > lumaczenia.


                                                    Bo najpierw trzeba pomyśleć zanim się bzdury o swoim życiu wymyśla i koloryzuje wink
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 17:36
                                                    Bzdurą to jest twoje życie skoro cudzym sie musisz zajmować
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 18:40
                                                    fogito napisała:

                                                    > Bzdurą to jest twoje życie skoro cudzym sie musisz zajmować


                                                    Normalnie postawa nauczycielska godna podziwu. Kultura osobista także godna pozazdroszczenia.

                                                    A tak dla twojej wiadomości - szumnie nazywasz się nauczycielem z misją, nauczycielem wręcz zbawiajacym świat, nauczycielem ratującym dzieci ze szponów innych niedouczonych pedagogów... Mam dziecko w szkole podstawowej, zainteresowanie przedstawicielka tak szanownego grona jakim są nauczyciele należy do mojego wręcz obowiązku jako rodzica wink
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 11:01
                                                    fogito napisała:

                                                    > Myslisz ze prawnik .pozwoliby sobie na nielegalną pracę. Otwieral swoja dzialal
                                                    > nosc a to trwa w przypadku obcokrajowca. Nie wykluczylo to umowy o dzieło w mię
                                                    > dzyczasie.


                                                    Gadasz jak potłuczona. Poważnie big_grin
                                                  • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 02:55
                                                    fogito napisała:

                                                    > No jakby ci to powiedziec. Trzeba miec kartę rezydenta z pozwoleniem na pracę w
                                                    > Polsce nawet jak sie z cudownej Ameryki przyjeżdża. Sa rozne rodzaje i rozny c
                                                    > zas oczekiwania.
                                                  • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 06:04
                                                    Szkoła językowa zatrudniła nielegalnie cudzoziemca? Może nie opowiadaj bajek.
                                                  • irma223 Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 08:10
                                                    Poczekaj, to Twój mąż, amerykański prawnik, ma pracować jako prawnik w Polsce? A co z różnicami pomiędzy prawem obowiązującym w Stanach, a tym obowiązującym w Polsce?
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 08:56
                                                    Wybaczcie ja wam niuansow tłumaczyć nie będę..on już tu pracuje od x lat. Poza tym wyspecjalizowany jest w prawie europejskim. Amen..
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 23:18
                                                    Zrobienie papierow trwa. Takie sa wymagania polskiej szkoly. Co do anglistow z wiekszym stażem... uczniowie mi mowia ze na lekcjach po angielsku nie mówią. To co z nich za anglisci. To lenistwo jest. Jak robilam praktyki w gimnazjum to anglistka na lekcji tylko po polsku mowila. Miala za soba 20 lat pracy. To jakis koszmar byl.a nie lekcja. Przy takich nauczycielach trudno oczekiwac cudow.
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 19:06
                                                    Odpowiedzialam ci raz. Chcesz sie ze mna pobawic? Nie będę ci robić dobrze, bo niby z jakiego powodu.
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:40
                                                    fogito napisała:

                                                    > Zapewne. Ale ja w swoim przedmiocie jestem do bólu wyksztalcona.

                                                    Może jednak w tej plastyce? Bo sama przyznałas, że za granicą nie przepracowałeś ani jednego dnia. Gdzie i jakim cudem zdobyłaś więc to ogromne doświadczenie i wykształcenie aż "do bólu"??
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:47
                                                    W Londynie pracowałam.
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:50
                                                    fogito napisała:

                                                    > W Londynie pracowałam.


                                                    Haha big_grin ale na dowód swojego niewiarygodnego doświadczenia w nauczaniu dzieci języka obcego podajesz pomieszkiwanie za oceanem, nie przepracowawszy ani jednego dnia, a także posiadanie zagranicznego męża big_grin
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 12:38
                                                    Doswiadczenie zdobywa się w szkole. Czego ty nie rozumiesz. A znajomość jezyka w kraju tegoż jezyka.
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 12:51
                                                    Nijak się to ma do metodyki nauczania i odnoszenia spektakularnych osiągnięć w dziedzinie nauczania (od zaledwie 5 lat).
                                                  • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:31
                                                    Kurde, mi do tej pory też nikt "nie podskoczył" - myślisz, że to jest droga do sukcesu dydaktycznego/pedagogicznego?
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:49
                                                    Mysle ze trzeba byc profesjonalista i nie odpuszczać ani sobie ani uczniom. Efekty same przyjdą
                                                  • wapaha Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:54
                                                    fogito napisała:

                                                    > No wlasnie od plastyki i angielskiego. W mojej szkole polonisci sadza takie błę
                                                    > dy czasmi zw byscie zawału dostały .


                                                    O ang nie wiem bo nigdy nie pisałaś o tym za wiele-poza tym , że mąż jest amerykańskiego pochodzenia, dziecko w szkole z brytyjskim modelem ksztalcenia ( mogłam pokićkać) i że w takowej uczysz. Podyplomowo robiłaś studia pedagogiczne by móc uczyć w szkole . Nie studiowałaś anglistyki
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:04
                                                    Studiowalam na UW. Stad przerwa od forum. Nie mialam czasu na rozrywki
                                                  • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:50
                                                    Ona utrzymuje, jakoby była nauczycielką języka angielskiego.
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:05
                                                    Jakoby jestem. Od 5 lat.
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:47
                                                    fogito napisała:

                                                    > Jakoby jestem. Od 5 lat.


                                                    To po tej dyplomowce 5 lat temu stałaś się takim "zajebistym" nauczycielem z nieporównywalnym doświadczeniem dydaktycznym, wyksztalceniem "do bólu" i kulturą osobistą sięgającą zenitu?
                                                    big_grin
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:50
                                                    Doświadczenie zdobywasz w szkole. Ja jestem po UW . Całkiem niezly poziom.jak na ksztalcenie chociaz mogloby byc lepiej.
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:57
                                                    Chyba coś ci się zdrowo pomerdało wink rozumiem, że masz tylko 5 lat doświadczenia w nauczaniu i już od lat odnosisz spektakularne efekty w nauczaniu. Masz naprawdę rozbuchane ego
                                                  • wapaha Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:58
                                                    fogito napisała:

                                                    > Doświadczenie zdobywasz w szkole. Ja jestem po UW . Całkiem niezly poziom.jak
                                                    > na ksztalcenie chociaz mogloby byc lepiej.


                                                    Fogito.
                                                    Nie będę szukać w wyszukiwarce twoich wypowiedzi o tym jak malowałaś, sprzedawałaś za granicą swoje obrazy itd, zdecydowałaś się na studia podyplomowe pedagogiczne by uczyć plastyki
                                                    No więc jesteś po UW czy ASP-bo to też pisałaś. ?

                                                    Plis...nie zmuszaj do cytowania..
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 12:03
                                                    wapaha napisała:

                                                    > fogito napisała:
                                                    >
                                                    > > Doświadczenie zdobywasz w szkole. Ja jestem po UW . Całkiem niezly pozio
                                                    > m.jak
                                                    > > na ksztalcenie chociaz mogloby byc lepiej.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Fogito.
                                                    > Nie będę szukać w wyszukiwarce twoich wypowiedzi o tym jak malowałaś, sprzedawa
                                                    > łaś za granicą swoje obrazy itd, zdecydowałaś się na studia podyplomowe pedagog
                                                    > iczne by uczyć plastyki
                                                    > No więc jesteś po UW czy ASP-bo to też pisałaś. ?
                                                    >
                                                    > Plis...nie zmuszaj do cytowania..


                                                    Coraz ciekawiej się robi smile przycupnę
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 12:45
                                                    Najoierw po ASP a potem po UW. Jak niby mialabym uczyc bez papierow. Zajelo mi 5 lat zeby je zdobyc.
                                                  • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 14:22
                                                    Zręcznie ominęłaś moje pytanie, jak to możliwe, że osoba pomieszkująca za granicą CAŁKOWICIE pozbyła się akcentu?
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 15:16
                                                    magdallenac napisała:

                                                    > Zręcznie ominęłaś moje pytanie, jak to możliwe, że osoba pomieszkująca za grani
                                                    > cą CAŁKOWICIE pozbyła się akcentu?


                                                    Pomieszkująca i nie pracująca tak naprawdę za granicą. Największe zagraniczne doświadczenie przypisuje mężowi prawnikowi :p i wolontariatowi w szkole syna wink
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 19:16
                                                    A czy ja powiedzialam ze całkowicie? Ja nie mam polskiego akcentu po prostu.
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 20:04
                                                    fogito napisała:

                                                    > A czy ja powiedzialam ze całkowicie? Ja nie mam polskiego akcentu po prostu.


                                                    big_grin a słuch badalas może? Czy też nie starcza czasu jak z okulistą? big_grin
                                                  • irma223 Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 07:53
                                                    No przecieź Polakom łatwo mówić w obcych językach bez akcentu. Taka jest specyfika naszego języka, że dostajemy całe spektrum głosek w naszym ojczystym języku. A czego w ojczystym języku nie było, a w obcym języku jest, łatwo można szybko. uzupełnić. A już zwłaszcza, jeśli wymowy i języka ktoś uczył się w dzieciństwie lub za młodu, co nie jest w naszym kraju takie rzadkie.
                                                  • ichi51e Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 07:57
                                                    żartujesz sobie? polski na stały akcent (w dosłownym rozumieniu przycisk wyrazowy) na przed ostatniej wlanie. Polak każde słowo akcentuje tak samo. To jest bardzo duży handikap jak przychodzi do mówienia w innych językach. Do tego polski nie odróżnia długich i krótkich samogłosek.
                                                  • ichi51e Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 08:04
                                                    *przedostatniej sylabie
                                                  • ichi51e Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 08:08
                                                    odpisywałem na post wyżej nie od oazę się do tego czy fogito ma akcent czy nie. Nie ma to żadnego znaczenia - KAŻDY ma jakiś akcent - w UK specjalista jeszcze 50lat temu potrafił określić z dokładnością do ulicy skad jesteś. Ostatnio na ed babka szukała nauczyciela z "akcentem amerykańskim" - tak się właśnie ludzie znają.
                                                  • kura17 Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 08:34
                                                    > Do tego polski nie odróżnia długich i krótkich samogłosek.

                                                    w ogole polski ma "za malo" samoglosek (w wymowie) i mnie to i w angielskim i w niemieckim rozwala. the wszystkie dlugie/krotkie, umlauty itp. moje dzieci podsmiewaja sie ze mnie, bo dla nich to naturalne, a ja tego zwyczajnie nie slysze. znam zasady jak je poprawnie wymowic (dzieci mnie uczyly jak ukladac usta, jezyk itp), jednak musze o tym myslec w czasie mowienia, a nie jest to automatyczne (i czasem i tak zle wymawiam).
                                                  • ichi51e Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 08:50
                                                    tak moje tez tak robi "u (z kropkami)" poprawia mnie i ze skupiona mina robi taki śmieszny dziobek. tez robie ale to nie to ewidentnie. 😳😳😳
                                                  • kura17 Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 13:32
                                                    > tak moje tez tak robi "u (z kropkami)" poprawia mnie i ze skupiona mina robi
                                                    > taki śmieszny dziobek. tez robie ale to nie to ewidentnie. 😳😳😳

                                                    moje pol-niemieckie dzieci tak mi tlumacza wymawianie umlautow:

                                                    uklada sie usta jak do litery "kropkowanej", ale probuje wymowic sie "e" - i wtedy wychodzi idealnie big_grin
                                                  • irma223 Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 09:56
                                                    Bo nauka języka obcego NIGDY nie obejmuje nauki odpowiedniej wymowy, artykułowania głosek, akcentowania poszczególnych wyrazów oraz stosowania właściwej intonacji.

                                                    Polakom jest łatwiej zgubić swój akcent, niż Francuzom, Niemcom czy Rosjanom.

                                                    Wielu osobom się to udaje, choć są też tacy, którym się nie uda, jeśli za naukę danego języka wzięli się w na tyle dorosłym wieku, że ich aparat mowy już się nie dostosuje.

                                                    Znam jednak Polaków mówiących po francusku, po niemiecku czy po angielsku jak native speakerzy, o czym wręcz mnie informowali owi native speakerzy, zaskoczeni, że to jest w ogóle możliwe. Są to jednak różne osoby, każda z nich mówi bez akcentu w jednym języku obcym i zazwyczaj zaczynała się go uczyć w dzieciństwie.
                                                  • agonyaunt Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 13:05
                                                    >Bo nauka języka obcego NIGDY nie obejmuje nauki odpowiedniej wymowy, artykułowania głosek, akcentowania poszczególnych wyrazów oraz stosowania właściwej intonacji.

                                                    Jak nie obejmuje, jak obejmuje?
                                                  • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 08:01
                                                    Nieprawda. Zdecydowana większość Polaków, z którymi miałam do czynienia, co najwyżej myśli, że mówi bez akcentu.
                                                  • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 21:49
                                                    fogito napisała:

                                                    > A czy ja powiedzialam ze całkowicie? Ja nie mam polskiego akcentu po prostu.

                                                    Muszę przyznać , że ta historia robi się coraz lepsza😂A jaki masz akcent? Francuski?
                                                  • wapaha Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 15:58
                                                    fogito napisała:

                                                    > Najoierw po ASP a potem po UW. Jak niby mialabym uczyc bez papierow. Zajelo mi
                                                    > 5 lat zeby je zdobyc.

                                                    tylko 5 lat ?
                                                    A nie 5+2 ( przecież studia podyplomowe trwają 4-6 semetrów )
                                                    Pisałaś , że poszłaś na podyplomowe żeby uczyć plastyki
                                                    No wiec jak było ?
                                                    Jednak anglistyka na UW i podyplomowa plastyka a tak tylko w 2015 ci się wymsknęło że to plastyka ?
                                                    Nie czaję chronologii
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 19:20
                                                    Jak masz magjstra na wydziale humanistycznym to nie musisz miec 5 lat anglistyki od zera. Ja magistra mialam od lat 90tych. Uzupelnilam wykształcenie na UW. Podraz jeszcze jesli musisz. Wszystko na stronach UW.
                                                  • wapaha Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 20:09
                                                    Nie drążę- po prostu nie klei mi się
                                                    Mgr masz z ASP -podyplomówką uzupełniłaś na studiach pedagogicznych na UW
                                                    To ten angielski gdzie i kiedy ?
                                                  • paniusiapobuleczki Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 20:33
                                                    Mnie akurat się klei. Ale nie będę odpowiadała za fogito. Jeśli zechce, niech wam tłumaczy.
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 21:11
                                                    paniusiapobuleczki napisała:

                                                    > Mnie akurat się klei. Ale nie będę odpowiadała za fogito. Jeśli zechce, niech w
                                                    > am tłumaczy.


                                                    Albo fanka, albo drugi nick tongue_out
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 23:29
                                                    Hahaha dobre. Myslisz ze mam dwa nicki. Ja pod swoim od zarania dziejów piszę. Nie zmieniam go jak niektore kiedy im sie swiat na glowe wali.
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 23:27
                                                    Bo ty inteligentna jestes. Przynajmniej jedna 😘
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 23:26
                                                    Magister mam z innej uczelni. Jestem historykiem sztuki z wyksztalcenia. Potem bylo ASP jedsn kierunek. Potem pedagogika na ASP A potem UW angielski. Skonczylam chyba 2017
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:45
                                                    hiacynta.bukiet123 napisała:

                                                    > Ona utrzymuje, jakoby była nauczycielką języka angielskiego.


                                                    Ale jaja...big_grin jeszcze wyjdzie, że cała ta "zajebistosc" i nieporównywalne do nikogo innego doświadczenie to ma w nauczaniu plastyki...
                                                    Absolutnie nie umniejszając niczego normalnym nauczycielom tegoż przedmiotu.
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:52
                                                    Plastyki uczylam przez 2 lata i jednocześnie zaczelam uczyc angielskiego studiując. Teraz wzielam 1 godzine plastyki po angielsku bo brakowało mi arystycznych klimatow.
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:58
                                                    Plastyka po angielsku... No tego jeszcze nie grali big_grin
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 12:46
                                                    Nie wiesz co to jest nauczanie dwujęzyczne? Zanim zaczelam uczyc angielskiego juz w gimnazjum wprowadzilam plastyke po angielsku.
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 12:53
                                                    Tak sama z siebie wprowadzilas? Nowy przedmiot? I na chol.ere dzieciom plastyka po angielsku jeśli już faktycznie coś im tam dziamalas w innym języku na plastyce...
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 12:58
                                                    Tak. Za zgoda dyrekcji. Ja nie dziamdziam po angielsku tylko mówię.
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 14:13
                                                    fogito napisała:

                                                    > Tak. Za zgoda dyrekcji. Ja nie dziamdziam po angielsku tylko mówię.


                                                    Ale szczerze po jaką chol.ere?? Nie rozumiem i jako rodzic nie byłabym zadowolona, że nauczycielka dorabia do przedmiotu michalkowego (o ile to zwykła podstawówka) jakaś dziwną, chorą ideologię. Rodzice nie spuścili ci lomotu porządnego???

                                                    A nieeee zaraz się dowiemy, że byli zachwyceni nauczaniem plastyki w innym języku i na pewno wszystkie dzieci idąc na biol-chem czy mat-fiz będą ci dozgonnie wdzięczni bo inaczej ich mentalny rozwój byłby na nijakim poziomie.
                                                  • paniusiapobuleczki Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 15:58
                                                    Bo może było to gimnazjum dwujęzyczne, w którym po angielsku prowadzi się niektóre lekcje. Dziwi mnie twoje zdziwienie.
                                                  • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 16:15
                                                    Dziwi mnie Twoje niezdziwienie…Amerykanin w polskiej szkole publicznej, uczący angielskiego. Tak, to mnie dziwi.
                                                  • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 16:16
                                                    Sorry, zle się podpięlo.
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 19:22
                                                    Jesli o moim mezu to on uczyl w szkole jezykowej bo znajony go poprosil. Ale krotko po przyjedzie. U nas w szkole jest 2 rodowitych Hiszpanow.
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 17:24
                                                    paniusiapobuleczki napisała:

                                                    > Bo może było to gimnazjum dwujęzyczne, w którym po angielsku prowadzi się niekt
                                                    > óre lekcje. Dziwi mnie twoje zdziwienie.


                                                    Nie, nie sądzę aby tak było. Zresztą niedługo się dowiemy, że rodzice wręcz zabijali się aby fogito uczyła ich dzieci plastyki po angielsku. Zresztą to się wszystko kupy nie trzyma.
                                                  • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 17:32
                                                    Niedługo, to się dowiemy, ze rodzice się zabijali, aby fogito uczyła ich dzieci polskiego, niemieckiego i francuskiego po angielsku.
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 18:07
                                                    magdallenac napisała:

                                                    > Niedługo, to się dowiemy, ze rodzice się zabijali, aby fogito uczyła ich dzieci
                                                    > polskiego, niemieckiego i francuskiego po angielsku.


                                                    big_grin big_grin
                                                  • paniusiapobuleczki Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 17:41
                                                    A dlaczego uważasz że tak nie było? Lekcje plastyki czy innego przedmiotu w szkole państwowej można prowadzić tylko w klasie dwujęzycznej. Szkoły państwowe dxialają tylko na podstawie przepisów a nie widzimisię pojedynczych nauczycielek. Poza tym za nauczanie dwujęzyczne nauczyciel dostaje dodatek.
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 19:23
                                                    No byli zachwyceni bo to dodatkowa konwersacja. I to jeszcze o sztuce.
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 20:07
                                                    fogito napisała:

                                                    > No byli zachwyceni bo to dodatkowa konwersacja. I to jeszcze o sztuce.

                                                    Z pewnością big_grin tym bardziej jeśli to zwykła podstawówka, gdzie zainteresowanie sztuką jest praktycznie zerowe nie oszukujmy się.
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 23:32
                                                    Och nie każdy jest taki plytki jak ty. Moi uczniowie wygrywali konkursy międzynarodowe. Stosowalismy w szkole wszystkie dostepne techniki artystyczne. To byl czad. Dzieciarnia jest cudowna jak im dac narzedzia do reki.
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 23:35
                                                    Tak tak ...kolejne sukcesy smile aż ciekawa jestem co jeszcze wymyślisz
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 23:58
                                                    Zalezy co jeszcze chcesz wiedzieć.
                                        • paniusiapobuleczki Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 20:52
                                          Bez zgody nie można? Tylko, że tak zgoda jest często wymuszona lub wyżebrana litością „gdzie ja znajdę nauczyciela na cztery godziny jeśli nie weźmiesz”. No i nauczycielka bierze w poczuciu odpowiedzialności za uczniów własnej szkoły. A i uczniowie są różni, jedni wysiłek wkładają inni olewają. A fogito nie raz pisała, że leniwi ją drażnią. I nie ma prawa do takich odczuć?
                                          • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 23:38
                                            Nie. Bo nauczyciel.nie ma zadnych praw.
                                      • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 21:02
                                        Korków udziela, bo by sobie dzieci bez niej nie poradziły...
                                        • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 23:39
                                          To dzieci znajomych. Tegoroczni maturzysci z panika.w oczach.
                                    • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 20:46
                                      To zapisz, dziecko na edukacje domowa skoro szkola to taka męka. Korkow nie moge odpuscic bo by sie ludzie zaplakali.
                                      • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 21:42
                                        fogito napisała:

                                        > To zapisz, dziecko na edukacje domowa skoro szkola to taka męka. Korkow nie mog
                                        > e odpuscic bo by sie ludzie zaplakali.


                                        Przeceniasz się.
                                        Normalnie tymi swoimi wypowiedziami tu sprawiasz, że człowiek traci szacunek do nauczycieli.
                                        • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 23:41
                                          Ale jakie traci?. Wy żadnego szacunku do nauczycieli nigdy nie mialyscie. Nawet Szanowna Pani nie jestescie w stanie napisać.
                                          • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 23:52
                                            To teraz już wiesz dlaczego.
                                            Dla mnie ani dla mojego dziecka nie byłabyś Szanowną Panią. Ci nauczyciele którym się należy i którzy na to zasługują -są szanowani w pełni.
                                            • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 08:40
                                              Zmienilabys zdanie gdym uczyla twoje dziecko. Poza tym nie usprawiedliwiaj swojego braku kultury moja osobą.
                                              • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:45
                                                Codziennie odkąd powstał ten wątek i twoje wypociny, dziękuję wszystkim niebiosom, że NIE uczysz mojego dziecka wink
                                                • fogito [...] 18.09.21, 10:49
                                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 20:45
                        fogito napisała:

                        > Odlicz religie i wf i wychowawcza. I dodaj sprawdzanie prac po 2 h dziennie


                        Moje dziecię musi spędzać duuuzo więcej czasu przy lekcjach niż 2 godz, po 7-8 lekcjach codziennie.
                  • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 01:19
                    Sama byłam nauczycielem, tylko, że normalnym.
                    • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 06:25
                      Zapewne. Wróć do zawodu. Chętne podyskutuje. Ja jestem.skutecznym nauczycielem. Dzieciaki mnie lubia i szanują. Problemy sa tylko z roszczeniowymi rodzicami ktorzy pojecia o niczym nie maja.
                      • wapaha Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:38
                        fogito napisała:

                        > Zapewne. Wróć do zawodu. Chętne podyskutuje. Ja jestem.skutecznym nauczycielem.
                        > Dzieciaki mnie lubia i szanują. Problemy sa tylko z roszczeniowymi rodzicami k
                        > torzy pojecia o niczym nie maja.


                        Znowu mi źle wrzuciło ( magdalena sory)
                        Skutecznie uczysz fogito czym jest paleta barw i odróżnienia impresjonizmu od ekspresjonizmu ?
                        Nie deprecjonuję twojego artystycznego zacięcia i talentu i tego, że dzieci moga cię lubić i lubić plastykę- ale pozujesz na wielce doświadczonego pedagoga, który uczy ważnego przedmiotu a nie -na boga- michałka ! W dodatku twoje pedagogiczne doświadczenie to studia podyplomowe w 2015 r.
                        Nie lubię wyciągać staroci ale wkurzasz mnie od dawna - chyba trochę obrosłaś w piórka i sodówka ci do łba uderzyła
                        • paniusiapobuleczki Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:42
                          Przecież ona uczy też angielskiego, przygotowuje do egzaminu 8klasisty.
                        • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:51
                          Od 5 lat ucze angielakiego i o tym pisze. Plastyki tez uczylam skutecznie. Jestem po 3 studiacb podyplomowych. Masz nieaktualne dane. Przykro mi ale nie ze wszystkiego sie spowiadam na forum.
                          • wapaha Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:55
                            jakoś mi umknął ten angielski, zapamiętałam plastykę
                            Jasne, że nie musisz się spowiadać- ale to może dodać wiarygodności
                            • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:08
                              Pisałam juz o tym. Ale teraz w niewielu watkach siw udzielam.
                        • maeve_binchy Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 14:03
                          wapaha napisała:

                          > Nie lubię wyciągać staroci ale wkurzasz mnie od dawna - chyba trochę obrosłaś w
                          > piórka i sodówka ci do łba uderzyła

                          Tak, pamietam fogito sprzed kilku lat. Zupelnie inaczej pisala, jakby jej ktos konto zhakowal obecnie. Kiedys lubilam czytac - fajnie pisala o eduka ji. Teraz nie poznaje.
                          • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 19:26
                            To wina tych rodzicow z ktorymi mam kontakt od 5 lat. Popsuł mi sie charakter 😜
                            Ale za to udalo mi sie wdrozyc zachodnie standardy w moich klasach i sa efekty.
                    • wapaha Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:22
                      magdallenac napisała:

                      > Sama byłam nauczycielem, tylko, że normalnym.


                      tzn.
                      nauczyłaś palety barw i czym się różni ekspresjonizm od impresjonizmu ? wink
                      • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 14:26
                        Wyjaśniałam i omawiałam mechanizmy, jakie rządzą tym zwariowanym światem.
                        I zawsze odpisywałam na maile, nawet jeśli zaczynały się od Dzień Dobry Pani Magdo wink
            • ichi51e Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 21:09
              ja to jestem takim dinozaurem ze mi się przypomniało ze kiedys netykieta nakazywała nieużywanie polskich znaków 😭😭😭
              • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 06:26
                No coz. To byly czasy.
        • kornelia_sowa1 Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 18:49
          "Nie chce mi się robić rabanu, bo wyjdzie ze awanturuje się o ocene."

          Słusznie. Potem polonistka będzie snuła opowiesci jak twoja mama o roszczeniowych rodzicach
    • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:33
      Sądzę, że baba jest zdrowo walnięta, chyba, że przerabiali jakieś Listy do Marysieńki i mieli zachować ówczesną formę i styl, a dziecko zignorowało polecenie.
      • daniela34 Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:35
        No ja już Sobieskim wyżej pojechałam smile

        A swoją drogą, w liceum pisaliśmy list barokową polszczyzną. Świetna zabawa.
        • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:36
          Myślimy podobnie😊
      • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:35
        Nie. Uczą się pisać listów- 3 klasa podstawówki.
        • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:36
          Pisać listy...
          • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:38
            Mój wewnętrzny nauczyciel chybaby mi nie pozwolił ot tak odpuścić. Napisałabym maila do pani.
            • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:41
              Obawiam się, ze pani uzna ze walcze o 5. Może zaczne korespondencję od :
              Szanowna Nauczycielko,

              W dupie mam ocenę za pracę domową mojej córki. Nie zgadzam się jednak ...
              • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:46
                Tak, to jest dobra koncepcja. Ja bym tylko zmieniła "w dupie", na "tam gdzie światło nie dochodzi", lub "w odbycie". To jest w końcu list do nauczycielki, powstrzymaj się od wulgaryzmów.
                • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:48
                  smile
              • primula.alpicola Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:55
                Najdroższa Nauczycielko!
              • arthwen Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:56
                Nasza wychowawczyni tak maile zaczyna, tj. "Szanowni Rodzice", czym powoduje u mnie dyskomfort, bo ja nie odpowiadam jej zaczynając od: Szanowna Wychowawczyni klasy VI, trochę dlatego, że nie są to jakieś super formalne maile w urzędowych sprawach, a po drugie obawiam się, że jakbym tak napisała, to brzmiałoby to mocno sarkastycznie (a pani fajna, i wolałabym, żeby tak tego nie odebrała). Więc się gimnastykuję nad każdym mailem...
                • agonyaunt Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 15:02
                  "Szanowna Pani"

                  Proste i bez dwuznaczności.
                  • arthwen Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 16:55
                    Tak, zwłaszcza do osoby, z którą jesteś per "pani Kasiu" (i wzajemnie), a mail dotyczy doniesienia teczki na karty pracy.
                • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 17:41
                  Napisz do niej Szanowna Pani. Uwierz mi ze doceni.
              • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 06:26
                Powinnas zaczac od Szanowna Pani. Zawsze. Tak jak Anglicy od Dear Sir/ Madam
                • asia_i_p Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 12:52
                  Z całą pewnością nie zawsze. Dear Sir/ Madam w określonych kontekstach może być nawet afrontem (jeżeli jest odpowiedzią na list podpisany imieniem i nazwiskiem, bo to sygnał, że mi się nawet nie chciało sprawdzać, jak się nazywasz; do nauczycielki swojego dziecka w zasadzie też sygnał, że nie wiem, kim jesteś i wiedzieć nie chcę).

                  W polskiej korespondencji elektronicznej z kolej "Dzień dobry" (ale "nie witam") jest akceptowaną formą, jeśli to nie jest korespondencja urzędowa. "Szanowna Pani" pociąga więc za sobą wszystkie inne wymogi korespondencji urzędowej.

                  Mając do wyboru otrzymanie komunikatu
                  "Dzień dobry. Tomka dzisiaj nie będzie, bo się przeziębił. Pozdrawiam, xy"
                  a komunikatu
                  Szanowna Pani!
                  Piszę, żeby usprawiedliwić nieobecność mojego syna Tomasza, spowodowaną przeziębieniem.
                  Bardzo proszę o odnotowanie usprawiedliwienia w dzienniku.
                  Z góry dziękuję za spełnienie mojej prośby.
                  Z wyrazami szacunku
                  xyz"

                  to jednak w tym pierwszym przypadku czuję, że ktoś mnie szanuje, bo szanuje mój czas.
                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 15:45
                    No cóż. Ja z brytyjskiej szkoly syna zawsze dostaje maila zaczynajacego sie od Dear Mrs....
                    Ale to inna kultura. U nas tej kultury brak.
                    • maeve_binchy Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 22:51
                      Chyba slaba nauczycielka jestes, skoro nie rozumiesz, ze nie mozna przekladac zasad jednego jezyka na drugi 1:1. Reguly korespondencji angielskiej nijak sie maja do polskiej.
                      • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 06:28
                        Bardzo slaba. Dlatego dostalam wszystkie 8 klasy po takiej dobrej nauczycielce. Na wniosek rodzicow. A moi absolwenci czekaja w kolejce na korepetycje bo w liceach tez maja dobrych nauczycieli . No nje sklonuje sie.
                        • maeve_binchy Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 07:42
                          fogito napisała:

                          > Bardzo slaba. Dlatego dostalam wszystkie 8 klasy po takiej dobrej nauczycielce.
                          > Na wniosek rodzicow. A moi absolwenci czekaja w kolejce na korepetycje bo w li
                          > ceach tez maja dobrych nauczycieli . No nje sklonuje sie

                          Zamiast czekac w kolejce do ciebie, licealisci powinni miec konwersacje z native speakerem. Smiem twierdzic, ze da im to wiecej.
                          • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 14:05
                            Zapewne ale ja po 20 latach regularnego pomieszkiwania w Stanach i majaca Amerykanina w domu na stanie zapewniam.im 2 w 1.
                            • maeve_binchy Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 14:36
                              Serio? Konczylam w USA edukację na poziomie szkoły średniej [wyzsza juz poza], smiem twierdzic, ze zaczelam zyc w otoczeniu anglojezycznym wczesniej niz ty (co oznacza, ze mozliwosci bezakcentowej absorbcji jezyka byly wieksze niz u ciebie) a jednak nie porownuje siebie do native speakera.
                              Nie widzialam tez, zeby np. magdallenac uwazala sie za native speakera, mimo, ze nie tylko pomieszkuje w USA, ale tam zyje caly czas.

                              Ty tak na serio?!
                              • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 16:44
                                To jest po prostu kuriozalne, co ona wypisuje...serio fogito uważasz się za native speakera? Zaczynam podejrzewać, że trollujesz.
                                • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 20:07
                                  Nie. Uwazam sie za zajebiscje dobrego nauczyciela angielskiego. A rodzice pisza ze takiego jeszcze nie spotkali więc cos musi byc na rzeczy.
                              • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 20:05
                                Wiesz moj maz native tez kiedys uczyl.w Polsce angielskiego. Ale bez metodyki nauczania to mozesz równie dobrze sobie CNN odpalić. Oczywiscie ze nie jestem nativem ale mówię biegle bez polskiego akcentu a metodykę mam obrzydliwie skuteczną.
                            • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 23:27
                              fogito napisała:

                              > Zapewne ale ja po 20 latach regularnego pomieszkiwania w Stanach i majaca Amery
                              > kanina w domu na stanie zapewniam.im 2 w 1.


                              Och uwielbiam takich "nauczycieli", którzy pomieszkiwali za ceanem pracując na zmywaku i mając się za bóg wie jakich profesorów od "angielskiego" big_grin
                              Jesteś naprawdę taka pewna swoich umiejętności językowych oraz akcentu? Bo z tego co się orientuję w polskich szkołach uczy się ANGIELSKIEGO, a nie hamerykanskiego...
                              • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 23:39
                                Nie wierzę, że ktoś tylko pomieszkujący w USA, lub GB, może całkowicie pozbyć się akcentu, szczególnie naszego. Zdarzało mi się słyszeć prawie perfekcyjny ang. u niektórych Holendrów, ale nawet u Polaków, mieszkających w USA 25+, słyszę cień akcentu. Posiadanie zagranicznego męża, nie ma najmniejszego wpływu na akcent, lub jego brak😂 Ja posiadam nawet zagraniczne dziecko, kota, ba sama jestem zagraniczna i posługuję się bardzo dobrym angielskim- oczywiście z akcentem. Zaraz przyleci fogito i napisze, ze ona jest wyjątkiem i sama królowa brytyjska wysłała do niej list z prośba, aby popracować nad akcentem jej królewskiej mości. List oczywiście zaczęła od Szanowna Pani Fogito.
                              • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 23:42
                                Na zmywaku? Żona amerykańskiego prawnika. W głowie ci się pomieszalo?
                                • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 23:56
                                  fogito napisała:

                                  > Na zmywaku? Żona amerykańskiego prawnika. W głowie ci się pomieszalo?


                                  big_grin nie pytałam o zawód męża big_grin
                                  Nawet hamerykanski prawnik cię kultury nie nauczył? wink
                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 08:43
                                    Nie on jest od uczenia. Ja kulturę z domu wyniosłam. Wiem, ze to moze byc dla ciebie trudne w zrozumieniu ale nie wymagam.
                                    • agonyaunt Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 09:36
                                      >Ja kulturę z domu wyniosłam. Wiem, ze to moze byc dla ciebie trudne w zrozumieniu ale nie wymagam.

                                      Nie wiem co wyniosłaś, ale drugie zdanie przeczy pierwszemu.

                                      Laski, dajmy już spokój, przestańmy ją nakręcać. Z takim przekonaniem o własnej zajebistości nie da się sensownie dyskutować. Szkoda weekendu.
                                      • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 09:39
                                        Eeee, to zabawne jest 😀
                                        • agonyaunt Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 09:45
                                          >Eeee, to zabawne jest

                                          Było, teraz robi się żenujące. W dodatku babka robi bardzo kiepski PR całej branży, a nauczyciele naprawdę tego nie potrzebują, zwłaszcza teraz.
                                          • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:17
                                            Bo wy wolicie zeby nauczyciel to byl zahukany byt trzesacy sie przed kazdym rodzicem.
                                            • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:55
                                              fogito napisała:

                                              > Bo wy wolicie zeby nauczyciel to byl zahukany byt trzesacy sie przed kazdym rod
                                              > zicem.


                                              Ja to bym wolała, żeby nauczyciel był normalnym człowiekiem z minimum kultury osobistej.

                                              A takie rozwydrzone szczekaczki z przerośniętym ego psują opinię całemu gronu pedagogicznemu.
                                              • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:09
                                                To ciesze się ze tylko takie a nie rzesze niekompetentnych nauczycieli ktorzy stawiaja 5 dla swietego spokoju
                                                • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 12:34
                                                  No to teraz się zdecyduj. We wpisach w tym watku stawiasz się w świetle nauczyciela roku, który ratuje każdą dziecięca duszyczkę ze szponów durnych poprzednich nauczycieli, robiąc z dzieci niemal geniuszy językowych. Nie stawiasz im więc 5? Bo przed chwilą napisałaś post, z którego wynika, że u ciebie dobrych ocen nie ma, a 5 to dla ciebie ocena postawiona dla świętego spokoju.
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 13:01
                                                    Boziu. Nic za darmo. Nie stawiam ocen za nic. Ani nie podwyzszam bo mi rodzic do gardla skoczyl. Wielu nauczycieli poddaje sie woli rodziców co jest bledem w sztuce.
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 14:18
                                                    To nie jest odpowiedź na pytanie.

                                                    I powiem ci tak, że z dzieckiem jednak w jakiś sposób nierozerwalnie jest złączony ten rodzic. Nie wróżę ci kariery w edukacji jeśli twoja postawa wobec nich się nie zmieni. To zresztą mówi samo za siebie ile razy zmieniłaś pracę od korpo po nauczyciela roku w zaledwie 5 lat big_grin
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 19:28
                                                    Pomiedzy corpo a szkołąbyla przerwa 10 lat. Najwiekszym nieszczęściem dzieci sa ich rodzice. Taka prawda
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 20:10
                                                    fogito napisała:

                                                    Najwiekszym nieszczęściem dzieci sa
                                                    > ich rodzice. Taka prawda

                                                    big_grin nienormalna jesteś naprawdę big_grin
                                                    Dobrze, że te dzieci mają ciebie. Co one by zrobiły mając tylko rodziców wink
                                        • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:16
                                          Prawda. Tez mnie bawicie.
                                    • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:52
                                      fogito napisała:

                                      > Nie on jest od uczenia. Ja kulturę z domu wyniosłam. Wiem, ze to moze byc dla c
                                      > iebie trudne w zrozumieniu ale nie wymagam.


                                      Haha big_grin skoro z domu kulturę wyniosłas to chyba ją po drodze pogubilas big_grin
                                    • bywalczyni.hosteli Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 20:28
                                      fogito, ale jesteś prostacka. Musisz być ostro pogardzana przez znajomych i uczniów.
                                      • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 23:35
                                        Tylko na forum mna pogardzaja bo tu same lotne umysły są. Z malymi wyjątkami oczywiscie. Bo sa fajne dziewczyny tez..
                        • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 22:12
                          fogito napisała:

                          > Bardzo slaba. Dlatego dostalam wszystkie 8 klasy po takiej dobrej nauczycielce.
                          > Na wniosek rodzicow. A moi absolwenci czekaja w kolejce na korepetycje bo w li
                          > ceach tez maja dobrych nauczycieli . No nje sklonuje sie.


                          Pewnie żebyś tych najmłodszych (z 4 klas) nie zraziła do świata, języka i szkoły. To dali ci 13 latków, którzy coś tam już kumają i nie dadzą sobą tak rządzić.
                          • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 23:44
                            Puk puk. Mam tez 2 klasy 5. I rodzic z innej klasy 5 wyslal mi maila ze żałuje ze jego dziecka nie uczę.
                            Wymyslaj dalej...
                            • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 23:58
                              big_grin gdyby był świadomy z kim jego dziecko miałoby wówczas do czynienia to raczej by nie żałował.
                              • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 08:46
                                NA pewno nie jest. Uczylam starsza corke ktora jest teraz w liceum i poproszona zostałam o korki dla niej.
                                • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:56
                                  To jak tę córkę nauczyłaś, że od razu korki są potrzebne ??? big_grin
                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:11
                                    Korki sa dlatego ze nauczyciel w liceum.marny a oni nie chca aby utracila to co zyskala. Mowi juz biegle i bedzie zdawac rozszerzona mature. Jeat na wyzszym poziomie niz niektorzy moi maturzysci.
                                    • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:15
                                      Mówi biegle, ale potrzebuje korków, by zdać rozszerzoną maturę, która jest na poziomie B2? Okeeey.
                                      • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:23
                                        Jiiiiz ty chyba nie ogarniasz. Nie kazdy chce sie zatrzymać na najnizszym stopniu wymagań.
                                    • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 12:36
                                      fogito napisała:

                                      > Korki sa dlatego ze nauczyciel w liceum.marny a oni nie chca aby utracila to co
                                      > zyskala. Mowi juz biegle i bedzie zdawac rozszerzona mature. Jeat na wyzszym p
                                      > oziomie niz niektorzy moi maturzysci.


                                      Jeśli byłaby już teraz na poziomie wyższym niż matura to raczej z palcem w d... zdałaby maturę bez konieczności korków. Oj koloryzujesz wink
                                      • fogito [...] 18.09.21, 13:01
                                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 14:31
                              fogito napisała:

                              ]I rodzic z innej klasy 5 wyslal mi maila ze żałuje
                              > ze jego dziecka nie uczę.

                              Rozpoczął tego maila od "Szanowna Pani"? 😄
                              • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 23:36
                                Tak. I skończył wyrazami szacunku.
                    • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 01:26
                      fogito napisała:

                      > No cóż. Ja z brytyjskiej szkoly syna zawsze dostaje maila zaczynajacego sie od
                      > Dear Mrs....
                      > Ale to inna kultura. U nas tej kultury brak.

                      Dear Mrs. Fogito,

                      Powiało wielkim światem i zaśmierdziało Earl Greyem. Nie ma takiego znaku jak czterokropek, jest wielokropek i ma on 3 kropki, a nie wiele.

                      Kind regards, (chyba, że wolisz sincerely yours)
                      Magdallenac
                      • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 06:29
                        Boziu serio trzy kropki cie zdziwily.... wstaw sobie tam nazwisko....
                        • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 07:01
                          Zdziwiły ją 4 kropki
                          • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 14:05
                            Oh no straszne
                            • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 14:09
                              No straszne, straszne- przyganiał kocioł garnkowi, nasuwa się pod klawisze.
                              • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 20:09
                                Jak bedziesz rodzicem mojego ucznia to otrzymasz perfekcyjny mail.ode mnie. Poki co ciesz sie ze jeszcze chce mi sie z toba rozmawiać
                                • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 20:14
                                  Czy mogłabyś choć jeden raz wyobrazić sobie, że jesteśmy rodzicami twoich uczniów i napisać post poprawnie? Chętnie przeczytam próbkę tej perfekcyjnej polszczyzny.
                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 20:51
                                    A po co. Forum to rozrywka a nie praca. Wiele napisalam poprawnie, ale wy i tak sie musicie czegos doczepic.
                      • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 06:30
                        Ej, ale od Earl Grey'a to się odczep. Lubię! 😉
                      • lanola.x Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 22:24
                        😂🤣🤣🤣🤣
                  • arthwen Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 16:08
                    Asia: Dokładnie smile Piszę zazwyczaj zaczynając własnie od "Dzień dobry", bo to maile zupełnie nieformalne, w jakiś drobnych sprawach.
    • mama-ola Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:37
      Nie musisz iść do nauczycielki. Możesz chyba napisać to w librusie w wiadomości do konkretnego nauczyciela (czy co tam macie jako komunikator).
      • mama-ola Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:37
        Ja bym napisała, póki sprawa jest świeża.
        • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:40
          Ale co ja mam napisać? Ze 9 latka napisała list taki jakby pisała do innej 9 latki? Pani się juz wypowiedziała, ze wg niej tak się nie pisze (bez względu na wiek). Poprawna forma to Najdroższa Koleżanko/Kochana Koleżanko. Mam się kopać z koniem? Jakoś tam nie chcę zostawić tego bez odpowiedzi w stronę córki. MIałam na końcu języka "pani jest kretynką" i się ugryzłam w język
          • paskudek1 Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:55
            Możesz przekazać pani jasno, aczkolwiek grzecznie, że nie zgadzasz się z jej oceną poprawności formalnej i podeprzeć się stosownymi przykładami. Myślę że znajdziesz takowe.
            • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 17:00
              Tyle, że tych przykładów nie ma za bardzo. Też byłam przekonana, że "część Kasiu" jest ok, ale poguglalam, zajrzałam do repetytorium syna z polskiego i jak byk "droga Zosiu", "kochana babciu", " witaj Karolu" - do listu nieformalnego. Czyli wychodzi na to, że nauczycielka ma rację.
              • iwoniaw Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 17:03
                I czym się różni Twoim zdaniem w liście nieformalnym "witaj Karolu" od "cześć Kasiu"?
                • ichi51e Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 17:14
                  niczym oba złe. powinno być wezwanie nie powitanie
                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 22:11
                    ichi51e napisała:

                    > niczym oba złe. powinno być wezwanie nie powitanie
                    >


                    Jak więc wzywasz tę Kasię w liście ? big_grin
                  • iwoniaw Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 18:01
                    ichi51e napisała:

                    > niczym oba złe.

                    Linkowany niżej prof. M. Bańko uważa inaczej.
                    • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 19:28
                      Niech "hanusia" leci do nauczycielki z tą opinią profesorka, zobaczymy co powie wink
              • mama-ola Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 07:22
                lotka_5 napisał(a):

                > zajrzałam do repetytorium syna z polskiego
                > i jak byk "droga Zosiu", "kochana babciu",
                > " witaj Karolu"

                Zajrzyj proszę jeszcze raz i potwierdź, że jest tam "witaj". A jeśli jest, daj znać, które to wydawnictwo.
              • m_incubo Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 07:35
                "Witaj, Karolu" też jest błędne.
          • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 06:27
            Pani jest kretynka bo ma rację? Wow!
      • iwoniaw Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:41
        mama-ola napisała:

        > Nie musisz iść do nauczycielki. Możesz chyba napisać to w librusie w wiadomości
        > do konkretnego nauczyciela (czy co tam macie jako komunikator).


        Zacznij od "ukochana i najdroższa nauczycielko mego dziubdziusia!" 😄
    • saszanasza Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:40
      wymóg używania zwrotów „kochana koleżanko” to chyba jakaś wesola twórczość nauczycielki🙈 poza tym, jeśli w poleceniu jest „możesz użyć” a nie „musisz użyć”, to ocena obniżona jest bezpodstawnie.
    • odnawialna Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:44
      próbowałbym córkę namówić na skierowanie pytania do nauczycielki, ale u nas pewnie by się nie dało, więc powiedziałabym tak: drogie dziecko, masz okazję przekonać się, że nie zawsze nauczyciel ma rację i nie wszystkie oceny, które otrzymasz będą sprawiedliwe. Ot, życie. Możesz pytać i przedstawić swój punkt widzenia nauczycielce, a możesz zostawić to jak jest i tę 4 przełknąć, wiedząc swoje. Twój wybór. Pamiętaj, że to twój list, więc pisz jak chcesz, byle z szacunkiem.
      • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:45
        O to mi chodziło smile
    • panna.nasturcja Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:45
      Sądzę, że ogólnie i Ty, i córka macie rację.
      Ale mniej ogólnie to pracuje ma pani w szkole.
      Córka nie dostosowała się do polecenia w zadaniu, a zadanie miało ją nauczyć, ze list jest pewną strukturą formalną, ma określony styl i zwroty.
      Tyle, ze to raczej nie tyczy listu do koleżanki trzecioklasistki.
      Wiec trochę się pani pomieszało.
      • panna.nasturcja Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:49
        Miało być: to racje ma pani w szkole
      • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:54
        Powiedz mi gdzie się nie dostosowała do polecenia?
        Napisz list do koleżanki/kolegi z wakacji, wspomnij wspólne zabawy, napisz jak dobrze bawiliście się razem. Możesz użyć poniższych zwrotów.

        Ja rozumiem jakby polecenie było: użyj poniższych zwrotów. Ale jest możesz użyć poniższych zwrotów.
        • bigimax4 Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:57
          Powiedz mi gdzie się nie dostosowała do polecenia?

          wrzuc zdjecie jak polecenie wygladalo , bo moze tez go nie rozumiesz
        • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 17:04
          Córka powinna użyć zwrotu jak z polecenia, albo dodać swoje np drogi Jacku, kochana Zosiu, witaj Karolu itd. Z tym, że powinna nadal zachować pewną niby formalną formę w nieformalnym liście. Też byłam przekonana, że "cześć" jest ok, ale chyba jednak pani w szkolea rację. Z tym, że powinna przewidzieć i mieć doświadczenie na tyle, żeby uprzedzić dzieci, że zwrot "część" jest niepoprawny. Jestem przekonana, że 90 procent dzieci tak zaczynało i zaczyna pisać listy.
          • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 17:11
            Moim zdaniem upieranie się przy nieżyciowej formie "Droga Zosiu" tylko zniechęci dzieci do pisania prawdziwych listów (maili). W zwrocie "Cześć Kasiu" nie ma niczego złego, to poprawny początek listu. Obniżenie oceny nalezy się za twory typu "siema ziom" i im podobne.
            • ichi51e Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 17:15
              ale celem tego zadania nie jest zachęcić dzieci do twórczości epistolarskiej tylko nauczyc ZASAD
              • ichi51e Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 17:16
                epistolarnej* zanim ktoś mi wypatrzy big_grin
              • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 17:16
                Mowa o liście nieformalnym, co wyklucza sztywne zasady.
                • ichi51e Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 17:19
                  nawet nieformalne listy maja swoje zasady.
                  • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 17:26
                    Tak, ale te zasady są luźniejsze, niż w przypadku korespondencji formalnej. Wystarczy, że list będzie czytelny, spójny i bez niechlujstwa językowego. Przymus użycia zwrotu "Droga Kasiu" i obniżenie oceny za jego brak to szukanie dziury w całym i nie ma żadnej wartości edukacyjnej. Nikt nie zaczyna tak korespondencji.
                  • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 22:51
                    I jak powiedziała znajoma polonistka: córka je zachowała. Układ listu zachowany. Jak najabrdziej zwrot "Cześć Kasiu" jest dobry (plus za wołacz, bo masa dzieci napisałaby Cześć Kasia), treśc listu ok, zakonczenie tez.
                • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 17:32
                  Nieformalnym, dlatego można napisać "Droga Zosiu", a nie "Wielce Szanowna panienko Zofio".😉
                • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 22:19
                  hiacynta.bukiet123 napisała:

                  > Mowa o liście nieformalnym, co wyklucza sztywne zasady.


                  Każda forma pisemna ma swoje zasady wink nawet nieformalny list
                  • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 07:46
                    lotka_5 napisał(a):

                    > Każda forma pisemna ma swoje zasady wink nawet nieformalny list

                    Brak sztywnych zasad nie jest tożsamy z brakiem jakichkolwiek zasad.
          • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 22:50
            Ale to jest forma której te dzieci w zyciu nie użyją w liście do kolegi. NOsz kutwa chyba uczymy je tego, aby z tego korzystały...
            • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 08:12
              hanusinamama napisała:

              > Ale to jest forma której te dzieci w zyciu nie użyją w liście do kolegi. NOsz k
              > utwa chyba uczymy je tego, aby z tego korzystały...
              >


              Twoja córka jest jeszcze mała wink aczkolwiek już powinnaś się zorientować, że szkoła nie uczy dzieci informacji przydatnych w życiu wink poczekaj aż córa zacznie 6-7 klasę big_grin
          • ga-ti Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 22:52
            Lotka ma rację, możesz użyć tych zwrotów co poniżej, w domyśle albo napisać swoje własne, ale cały czas według klucza, który pewnie ćwiczyli w klasie.
          • widosna Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 08:08
            To pani powinna najpierw dzieciom wytłumaczyć zasady pisania listu a nie omawiać coś innego, zadać prace domowa o liście jako wprowadzenie do tematu którego nie omówiła i postawić za nią ocenę. Myśle, ze w tej sytuacji poprosiłabym grzecznie o usunięcie oceny i wyłożenie zasad pisania listu i dopiero później zlecenia pracy na ocenę. Trudno, niby tylko czwórka ale o zasady chodzi
            • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 08:14
              Zastanawiam się co te matki miałyby robić w dalszych klasach, skoro teraz problemem jest jedno słowo w zadaniu domowym wink w dalszych klasach takie kwiatuszki będą na porządku dziennym. Przyjac na klatę błąd dziecka i dać spokój.
              • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 13:29
                Tak oczywiscie i uznać, ze "ta pani tak ma". To nie jest nic nowego, ze nie omawia nowej formy wypowiedzi pisemnej...tylko ją zadaje. Dlatego kazda 3 klasa modli sie o drugą polonistkę.
                • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 19:31
                  Rozumiem o co Ci chodzi i szczerze życzę aby tylko takie problemy miała córa w szkole.
        • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 06:29
          Polecenie jeat nieprecyzyjne, ale moze nauczyciel w szkole.poinformowal jakimi zwrotami nalezy list rozpocząć. Czepiasz sie a nie masz racji za grosz.
          • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 13:30
            I znowu albo nie przeczytałaś albo nie zrozumiałas. Tak pomyslelei rodzice, jedna matka poszła zapytać. Nie nic nie mowiła o tym zadaniu. Kazała przeczytac w podreczniku jaka jest forma listu i zrobic zadanie 1 z cwiczen. I koniec. Ale to u tej polonistki norma. Tak wiem trzeba przyjąc na klatę...
    • alpepe Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:46
      Gdyby mojej córce przydarzyło się coś podobnego, a wiem, że ona nie chciałaby, bym się wtrącała, poszłabym do zwierzchnika czyli dyrekcji. Bo bycie durną pindą nieznającą języka polskiego wcale tej nauczycielki nie usprawiedliwia.
    • primula.alpicola Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:51
      Jeśli to nie jest uzasadnione świętym Kluczem i przyszłym wynikiem egzaminu, to pani jest zwyczajnie głupia.
      • homohominilupus Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:58
        Jak nie lubię rodziców wracających się w sprawy szkolne to bym nie zdzierżyła w tej sytuacji. Co za bzdura! Skad ta baba się urwała?
    • klaviatoorka1 Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 14:57
      Jestem nauczycielką i większość znanych mi kolegów zaliczyłoby w 3 klasie podstawówki użycie nawet samego "cześć", "kasiu!" ( celowo małą literą) czy czegokolwiek, co chociażby przypominałoby nagłówek. W sumie większość maili, które odbieramy od różnych firm i instytucji, zaczyna się słowem-kluczem : "Witam"
      List jest dziś formą tak archaiczną, że znane mi dzieci w 1-3 w większości nie widziały żadnego na żywo w domu.
      Nawet kartki świąteczne i okolicznościowe, bywają w wielu domach czymś niespotykanym.
      W dobie powszechnych telefonów, komunikatorów i łatwości podróżowania- ile osób poleci na pocztę z przelanym na piękną papeterię swoich doświadczeń i uczuć...?
      Dlatego możesz spokojnie pogratulować młodej, że wie, co to jest list, potrafi zastosować nagłówek, wstęp i zakończenie, oraz zwroty grzecznościowe. Brawo!
      P.S A beton zdarza się w każdym zawodzie, pilniej się przyglądaj pracy tej nauczycielki i w razie czego rób dżihad, zanim zniechęci dzieci do podejmowania działań twórczych
      • klaviatoorka1 Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 15:04
        *wyjaśnienie do pierwszego akapitu: kiedy nie wiadomo, czy zaliczyć prace uczniowi, stosuje się złotą zasadę medyków: PO PIERWSZE- NIE SZKODZIĆ. W przełożeniu na edukację to :ZAWSZE NA KORZYŚĆ UCZNIA
      • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 15:25
        Tez przyznałam córce rację, tez tak bym zaczęła list. Wyjasniłam, ze trzeba sie kierować poleceniem w książce, jakby było "Uzyj zwrotów", powinna użyć tych wymienionych, nawet jeżeli list brzmi kuriozalnie wtedu. Tu było "możesz użyć" i postąpiła prawidłowo.
        Nie chodzi mi o awanturowanie sie z nauczycielem..ale o to aby dziecku rozsądnie wyjasnic sprawę.
    • totutotam.org Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 15:05
      Gratuluję nauczycieli, jeśli dopiero w trzeciej klasie zderzyłaś się z takim problemem.
      Mam dwójkę dziewięciolatków w czwartej klasie i od samego początku edukacji średnio co dwa miesiące (a egzaminy mają raz w miesiącu!) muszę tłumaczyć im, dlaczego sprawdzający tak a nie inaczej ocenił i czy ja uważam.to za słuszne, kończąc pogadankę, iż tak niestety w życiu się zdarza. Przyczyny są różne. Najtrudniej jest, kiedy za ten sam błąd każde dziecko ma odjętą inną ilość punktów. Ale od zeszłego roku już oni sami jak detektywi szukają wyjaśnień.
      Próby interwencji niczego nie zmieniły i stwierdziłam, że to bez sensu. Za dużo i za często musiałabym interweniować, a mój cel to edukacja moich dzieci, a nie obcych dorosłych ludzi.
      • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 15:26
        Nauczycielka EW jest bardzo sensowna. Tu było zastępstwo z polonistką...jest szansa, ze córce od 4 klasy trafi się druga szkolna polonistka. Oby
        • totutotam.org Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 15:32
          A tak na marginesie: z jakim podręcznikiem pracują?
          • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 16:07
            Juka, Kolorowy świat
            • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 16:07
              Zle...Gra w Kolory, Juka
              • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 16:14
                Zwroty jak z listu do kochanka. big_grin
                • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 16:19
                  Prawda? smile
            • bigimax4 Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 16:14
              to takie zadanie w stylu dokoncz sentencje tyle ze no faktycznie uzycie mozesz moglo byc mylace
            • memphis90 Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 17:22
              Miło wspominam zabawy z Tobą...
              Pamiętam Twoją....
              Brak mi Twoich....

              Hm... 🤔 Oni TEGO uczą dzieci??? A cnoty niewiescie???
    • iwles Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 15:09

      "tu wymienione m.in Kochana Koleżanka,"

      a to pani nie wie, że za "panie marszałku kochany" można zostać ukaranym ? big_grin
    • wapaha Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 16:01
      Ja jestem rodzicem, który mówi o nauczycielu że jest głupi, jeśli jest głupi
    • natalia.nat Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 16:18
      Pewnie zamiast "Cześć Kasiu" powinno być "Droga Kasiu", czyli zwrot do adresata w wołaczu, zamiast powitania. Przy czym uważam, że tak jak zostało napisane, też powinno być uznane za poprawne, tym bardziej w 3 klasie podstawówki.
      • ichi51e Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 17:18
        ale dzieci w trzeciej klasie właśnie to przerabiają... wiec co pani uczy a potem i tak piszemy po swojemu?
        ciekawe czy na egzaminie z angielskiego tez należy się kłócić ze sens został przekazany i wszystko jedno jak się zaczyna i kończy...
        • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 17:32
          Akurat w angielskim "dear ktośtam" jest powszechnie używane w korespondencji zarówno nieformalnej, jak i formalnej, więc nie jest to wszystko jedno. We współczesnym języku polskim "drogi" i "kochany" pojawiają się chyba tylko w listach do bliskiej rodziny i kochanków.
          • ichi51e Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 17:37
            no i po polsku tez nie wszystko jedno...
            • ichi51e Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 17:37
              jak piszesz Kochana Babciu czy Kochana Mamo to tez ci się erotycznie kojarzy?
              • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 17:40
                Czytaj, na co odpowiadasz.

                "...pojawiają się chyba tylko w listach do bliskiej rodziny i kochanków."
          • anorektycznazdzira Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 06:55
            Jest powszechnie używane przez... nie-anglojęzycznych.
            Wszyscy znani mi Amerykanie natychmiast przechodzą ze mną na Hi Anorektyczna i żaden nie ładuje Dear na początek listu. Dear jest formalne, pasuje w listach do kogoś, kogo mało znamy i ma wtedy wydźwięk jak "szanowny" a nie jak "drogi". W korespondencji ze znajomymi zgrzyta.
            • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 07:40
              Masz rację. Rzuciłam z ciekawości okiem na arkusz egzaminacyjny z angielskiego i listy do kolegów zaczynają się tam od "Hi Andrew". Skoro nawet w angielskim jest to na tyle poprawne, że pojawią się na egzaminie, to tym bardziej w polskim. Nie wierzę, że egzaminator odjąłby punkt, bo list do kolegi zaczynał się od "Cześć Zosiu".
            • wapaha Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 08:42
              anorektycznazdzira napisała:

              > Jest powszechnie używane przez... nie-anglojęzycznych.
              > Wszyscy znani mi Amerykanie natychmiast przechodzą ze mną na Hi Anorektyczna i
              > żaden nie ładuje Dear na początek listu. Dear jest formalne, pasuje w listach
              > do kogoś, kogo mało znamy i ma wtedy wydźwięk jak "szanowny" a nie jak "drogi".
              > W korespondencji ze znajomymi zgrzyta.
              >

              To nie chodzi o to, że pasuje

              To jest WYMÓG

              Napisanie inaczej jest nie tylko błędem ( w szkole itp ) ale przede wszystkim ogromnym fopa
              >
          • wapaha Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 07:42
            hiacynta.bukiet123 napisała:

            > Akurat w angielskim "dear ktośtam" jest powszechnie używane w korespondencji za
            > równo nieformalnej, jak i formalnej, więc nie jest to wszystko jedno. We współc
            > zesnym języku polskim "drogi" i "kochany" pojawiają się chyba tylko w listach d
            > o bliskiej rodziny i kochanków.


            moja polonistka często powtarzała-bo często tak mówiliśmy a ona niemal palpitacji dostawała - przerabiać to można włóczkę na sweter a lekturę, materiał w szkole można omawiac wink
            • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 07:45
              Nie rozumiem, o co chodzi. 🙄
              • wapaha Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 08:17
                Ha , i się nie dziwię , big_grin sorki kiss

                Pisałam odpowiedź do posta ichie a podpięło mi i zacytowało pod twoim
                Albo czary albo przeznaczenie suspicious
                • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 08:41
                  Haha, myślałam, że mi kawa nie weszła i czegoś nie widzę. smile
                  • wapaha Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 08:43
                    hiacynta.bukiet123 napisała:

                    > Haha, myślałam, że mi kawa nie weszła i czegoś nie widzę. smile


                    mi na pewno nie weszła wink
                    • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 08:46
                      Wypij drugą. 🙂 ☕
                      • wapaha Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 08:56
                        To bardzo dobry pomysł

                        ( czyli jednak przeznaczenie )

                        wink
        • natalia.nat Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 17:35
          Nie o to chodzi. Uważam że zwrot "Cześć Kasiu" w nagłówku listu nieformalnego powinien być uznany za poprawny. Pewne zasady powinny obowiązywać, ale zupełnie bez sensu uczyć pisać tak, jak nikt nie pisze. Gdybym musiała mając 10 lat pisać do przyjaciółki: "Kochana Kasiu", to bym sobie zwyczajnie odpuściła pisanie listów.
          Na tym miedzy innymi polegają absurdy szkoły. A należy się kłócić o rzeczy głupie i nieprzydatne. A ty możesz bronić schematów, skoro ci pasują. Każdy jest inny.
          • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 18:04
            Dzieci uczą się pisać listy. Zgodnie ze sztuką. I zgodnie z tą sztuką list zaczynamy zwrotem droga/kochana/miła itp. Że forma archaiczna? No archaiczna, podobnie jak list pisany do koleżanki z wakacji - bardzo niewiele osób to robi. Ale jeżeli uczymy czegoś, to tak jak być powinno. Jeśli kolejni nauczyciele będą przymykać oko na "Cześć Kasiu" to potem może być zdziwienie na egzaminie.
            Jeżeli chodzi o sformułowanie "Możesz użyć" to przypuszczam, że potraktowano je jako przykład, ale nauczyciel wymagał pisania zgodnego z wzorem. Czyli gdyby dziecko napisało "Moja najmilsza Kasiu" to zostałoby to uznane. Nie skorzystało z przykładu, ale zastosowało poprawną formę.
            • iwles Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 21:13
              little_fish napisała:

              > Dzieci uczą się pisać listy. Zgodnie ze sztuką. I zgodnie z tą sztuką list zacz
              > ynamy zwrotem droga/kochana/miła itp. Że forma archaiczna? No archaiczna, podob
              > nie jak list pisany do koleżanki z wakacji - bardzo niewiele osób to robi. Ale
              > jeżeli uczymy czegoś, to tak jak być powinno. Jeśli kolejni nauczyciele będą pr
              > zymykać oko na "Cześć Kasiu"


              Nieprawda, w nagłówku jak najbardziej może być "Cześć Kasiu".
              Jedynym warunkiem nagłówka w listach prywatnych jest to, że powinien być w wołaczu, czyli właśnie "Cześć Kasiu", a nie "Cześć Kasia".
              • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 22:57
                To samo powiedziała mi polonistka ( inna). Ze jest dobrze i uzyty jest wołacz.
              • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 06:32
                Nie masz racji.
            • natalia.nat Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 21:27
              little_fish napisała:

              > Dzieci uczą się pisać listy. Zgodnie ze sztuką. I zgodnie z tą sztuką list zaczynamy zwrotem droga/kochana/miła itp.

              Uczą się, że w liście ma być nagłówek. I zarówno forma droga/kochana/miła jak i cześć/witaj może być zgodna ze sztuką. To zależy od podstawy i klucza.

              >Że forma archaiczna? No archaiczna, podobnie jak list pisany do koleżanki z wakacji - bardzo niewiele osób to robi.

              Nie ma powodu uczyć archaicznej formy. Wystarczy trochę tę formę zmienić i dostosować. Zwroty przyjęte i używane 50 lat temu, dzisiaj są pretensjonalne, sztuczne i zwyczajnie nie miejscu. Zwłaszcza jeżeli dotyczy to listu prywatnego.

              >Ale jeżeli uczymy czegoś, to tak jak być powinno. Jeśli kolejni nauczyciele będą przymykać oko na "Cześć Kasiu" to potem może być zdziwienie na egzaminie.

              Wiadomo, że chodziło mi o to, że zwrot ze słowem "cześć" powinien być uznawany za poprawny zawsze. Nie postuluję uczenia czegoś innego na lekcjach niż jest wymagane na egzaminach, musi być spójnie.
              • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 22:16
                Ja to wszystko rozumiem, ale trudno mieć o to pretensje do tej konkretnej nauczycielki. Ona uczy zgodnie z wymogami.
                • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 23:01
                  Córka po napisaniu tego listu do koleżanki uznała...ze wyśle go pocztą. I ze ciekawe czy Kasia odpisze jej.
                  Jak dostała 4 spytała czy mzoe wysłać list zaczynający się od Cześć Kasiu....bo nie wyśle listu zaczynającego się od Droga Kasiu. I ja jej się nie dziwię.
                  I kto tu zniechęca do pisania listów? Bo na moje oko nauczyciel.
                  Córka list z zeszytu przepisała na kartkę, nawet jej papeterię zakupiłam do tego. Dołożyła coś jeszcze bo uznała, ze za krótki i jutro wysyłamy. I będzie czekanie na odpowiedź. smile
                • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 06:33
                  Dokładnie tak. Dobry nauzyciel tez nie dogodzi.
                  • natalia.nat Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 13:59
                    fogito napisała:

                    > Dobry nauzyciel tez nie dogodzi.

                    Widocznie inaczej rozumiemy definicję "dobrego nauczyciela".
                    Brak punktów to mógłby być za brak nagłówka lub zwrot "siema ziomalko", a nie za "Cześć Kasiu" (zamiast archaicznej formy: "Droga Koleżanko"). Bez przesady.
                    • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 15:47
                      To popatrz na wyniki egzaminow z polskiego. Zalosne sa
                      • natalia.nat Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 15:53
                        Na pewno nie z powodu nagłówka w liście nieformalnym.
                        Szkoła polska jest do całkowitej reformy. Zaorać i od nowa budować.

                        A w temacie. Bywa że nauczyciele są bardziej rygorystyczni niż ustawa przewiduje. Na egzaminie ten nagłówek na pewno nie byłby na cenzurowanym.

                        www.bryk.pl/jak-pisac/list.pokaz-cale-opracowanie
                        www.ortograf.pl/zasady-pisowni/jak-napisac-list-do-znajomego-schemat
                        warszawa.naszemiasto.pl/jak-napisac-list-rodzaje-listow-przydatne-zwroty/ar/c10-4821341
                        buki.org.pl/news/jak-napisac-list/
                        • paniusiapobuleczki Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 16:00
                          Żebyś się nie zdziwiła😀
                        • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 17:46
                          Moi uczniowie w tym roku w wiekszosci 90-100%. Nie win szkoly. Pomysl o domach z ktorych wychodza. Nie każdemu nauczycielowi chce sie korygować niewiedze wyniesiona z domu.
                          • natalia.nat Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 18:29
                            Będę winić tego, kogo uważam za winnego. Wiadomo, że TWOJE to wszystko najlepsze i wyjątkowe jest. Nikt tutaj nie ma wątpliwości co do twojej forumowej kreacji.
                            • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 20:08
                              To nie kreacja. To real. Ja pracuję jak wół w szkole. Ale efekty sa spektakularne. Wyniosłam doświadczenie z US i tego sie trzymam. Polskie piekiełko mnie nie interesuje.
                              • natalia.nat Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 11:20
                                Kreacja na 100%.
                                Im ktoś więcej pisze o swoich zasługach, tym ma ich mniej albo wcale.
                                Ani nie jesteś nauczycielem, ani tym bardziej dobrym.
                                • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 14:07
                                  Noooo tak sobie to tlumacz.
                                  • natalia.nat Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 14:16
                                    I vice versa.
                              • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 00:02
                                fogito napisała:

                                > To nie kreacja. To real. Ja pracuję jak wół w szkole. Ale efekty sa spektakular
                                > ne. Wyniosłam doświadczenie z US i tego sie trzymam. Polskie piekiełko mnie nie
                                > interesuje.


                                Posiedziała za oceanem, gary pomyła amerykancom i wielka profesorka się zrobiła big_grin
                                • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 08:48
                                  Co ty z tymi garami? Ja nigdy w US nie pracowałam. Nie musiałam. Masz jakies traumy czy bazar rozyckiego odstawiasz.
                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:59
                                    fogito napisała:

                                    > Co ty z tymi garami? Ja nigdy w US nie pracowałam. Nie musiałam. Masz jakies tr
                                    > aumy czy bazar rozyckiego odstawiasz.


                                    Żałosne wink to jak Ty to wielkie doświadczenie w US zdobyłaś nawet nie pracując nigdzie?
                                    Faktycznie coraz bardziej żałosne są twoje wypociny.
                                    • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:13
                                      Jezu. Mieszkalam i pomagalam w szkole syna w ramach wolontariatu.To nie byla praca ale doswiadczenie ze szkole bezcenne.
                                      • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 12:39
                                        Faktycznie....bezcenne big_grin
                                      • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 14:35
                                        fogito napisała:

                                        > Jezu. Mieszkalam i pomagalam w szkole syna w ramach wolontariatu.To nie byla pr
                                        > aca ale doswiadczenie ze szkole bezcenne.

                                        Momencik, ja robiłam to samo. I mówisz, że przez ten krótki okres pomieszkiwania w USA i robienia wolontariatów- czyli zjawienie się na lekcjach od czasu do czasu i rozdanie materiałów grupie i nadzorowanie ich pracy przez kilkadziesiąt minut, tak nauczyłaś się angielskiego, że mówisz bez akcentu??
                                        • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 23:40
                                          Ja mieszkalam w US z przerwami przez prawie 20 lat. W koncu mialam dosyc i zaczelam pracę tu. Maz caly czas sie buja miedzy kontynentami. Nie bylabym w stanie prowadzic takiego zycia jak ty. Z nudow bym padla.
                                          • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 23:51
                                            Mówisz, ze próżniacze życie nie jest dla Ciebie? Zobacz jak ładnie moje posty na ematce wyglądają.😉
                                            • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 23:59
                                              Sorki ale nie moje klimaty takie babskie gadanie o niczym.
                                              • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 00:13
                                                Ależ ja się nie gniewam. Leń ze mnie, ale mam dobrą pamięć. Rzeczywiście mówiłaś, że jesteś kobietą o męskim umyśle. Spróbuj na forum auto moto, możliwe, że tam się lepiej odnajdziesz i będziesz lepiej zrozumiana niż tu, w tym kurniku.
                                                • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 09:00
                                                  Zapewne. W piatek bylam w serwisie samochodu i mam kilka pytań do znawców mercedesa. Dzieki za pomysl.
                                              • iwles Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 01:15
                                                fogito napisała:

                                                > Sorki ale nie moje klimaty takie babskie gadanie o niczym.



                                                Zawsze możesz po męsku pogadać z januszkiem, rikim, czy Jozkiem 🤣
                                                • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 09:01
                                                  Gdyby to byli prawdziwi mężczyźni to pewnie tak
                          • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 19:34
                            fogito napisała:

                            > Moi uczniowie w tym roku w wiekszosci 90-100%. Nie win szkoly. Pomysl o domach
                            > z ktorych wychodza. Nie każdemu nauczycielowi chce sie korygować niewiedze wyni
                            > esiona z domu.


                            Wiedzę wynosi się ze szkoły, a nie z domu. Od nauczania są nauczyciele nie rodzice.
                            • paniusiapobuleczki Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 19:49
                              Żebyś ty wiedziała jak często rodzice swoje wiedzą i twierdzą, że nauczycielka mówi głupoty. Np. próbujesz nauczyć mowy zależnej i następstwa czasów a tatuś pracujący wiele lat na Wyspach mówi dziecku, że to bzdury bo tam nikt tego nie używa.
                              • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 20:10
                                No właśnie. Wyzywaja nauczycieli w domach od glupkow a sami listu banalnego napisac nie umieja. Co za masakra. I potem te zieciaki głupieja bo juz nie wiedzą kogo słuchać
                            • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 20:08
                              Oh chcialabym aby tak bylo.
            • wapaha Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 07:51
              little_fish napisała:

              > Dzieci uczą się pisać listy. Zgodnie ze sztuką. I zgodnie z tą sztuką list zacz
              > ynamy zwrotem droga/kochana/miła itp. Że forma archaiczna? No archaiczna, podob
              > nie jak list pisany do koleżanki z wakacji - bardzo niewiele osób to robi. Ale
              > jeżeli uczymy czegoś, to tak jak być powinno. Jeśli kolejni nauczyciele będą pr
              > zymykać oko na "Cześć Kasiu" to potem może być zdziwienie na egzaminie.
              > Jeżeli chodzi o sformułowanie "Możesz użyć" to przypuszczam, że potraktowano je
              > jako przykład, ale nauczyciel wymagał pisania zgodnego z wzorem. Czyli gdyby d
              > ziecko napisało "Moja najmilsza Kasiu" to zostałoby to uznane. Nie skorzystało
              > z przykładu, ale zastosowało poprawną formę.


              tak trochę off top
              a potem uczą sie tego na j.ang a tam nauczyciel każe zaczynać list do bliskiej osoby od " Hi Kate " a list formalny do przedstawiciela instytucji osoby nieznanej od "Dear Sir/Madame" big_grin
              Problemem jest, że ten nauczyciel nie myśli- jest zakorzeniony w betonowej przeszłości gdzie ludzie pisali listy, bo nie mieli nic innego, a wtedy też forma zwracania się do ludzi na co dzień była inna ( np. panie ojcze, pani matko , ależ co też szanowna kuzynka mówi " itd
              A powinien iść z duchem czasu- wyjaśnić czym jest list, jaka jest jego funkcja i skupić się na najważniejszych wyznacznikach takich jak początek, nagłówek -zwrot -powitanie danej osoby ( form moze być multum i każda będzie POPRAWNA bo dostosowana do adresata może być nawet : witaj najokrutniejszy zwycięzco ostatniej rundy .
              Pomijam już złą formę przekazu- jeśli pani podała że coś MOŻE być użyte a oceniła brak tego, tak jakby MUSIAŁO być uzyte- to jest to nieprawidłowa postawa
              Jako matka bombelka robiłabym dżihad wink suspicious
              • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 08:21
                Ale z duchem czasu nie pójdzie ta jedna nauczycielka, bo wymagania egzaminacyjne z tym duchem nie idą.
                • wapaha Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 08:38
                  Ale o jakich wymaganiach egzaminacyjnych mówisz w momecie gdy nauczyciel daje uczniowi możliwosci wyboru zamiast uczyć schematu
                  ?
                  • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 08:53
                    Sorry, jeszcze się dobrze nie obudziłam. Zrozumiałam, że pisząc o pójściu z duchem czasu masz na myśli dopuszczenie form typu "Cześć Kaśka" 😉
                    Wyjaśnienie zasad pisania to podstawa, a nie pójście z duchem czasu. Tak od tego nauczycielka powinna bezwzględnie zacząć. Podać przykłady i możliwości stosowania. Wyjaśnić gdzie i kiedy można stosować odstępstwa.
                    • iwles Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 08:58
                      little_fish napisała:

                      > Sorry, jeszcze się dobrze nie obudziłam. Zrozumiałam, że pisząc o pójściu z duc
                      > hem czasu masz na myśli dopuszczenie form typu "Cześć Kaśka" 😉


                      Nie no, "Cześć Kaśka" to nie, bo "Kaśka" nie jest w wołaczu, tylko w mianowniku.
                    • wapaha Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 08:58
                      "Duch czasu "- to przede wszystkim wyjasnienie, że jest całe multum możliwości,
                      Może być "Cześć Kaśka" może być " Paskudo !" może być " Mój ty tygrysku" , może być "Niech moc będzie z tobą" i "na potęgę jasnego czerepu" wink itd
                      MOŻLIWOSCI
                      • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 09:23
                        Już zajarzyłam. 😁 Też idę na kawę 🙈
        • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 15.09.21, 22:56
          Nie przerobiły. Przerobiły krajobraz Polski i jako praca domowa bach List.
    • jednoraz0w0 Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 02:22
      Sądząc po ilości artykułów dla całkiem dorosłych ludzi typu „Jak rozpocząć e-mail/list motywacyjny / follow up letter do rekrutera, managera itd”, to oni chcą ich nauczyć form które potem mogą używać jak się zderzą z dorosłym życiem.
      • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 06:34
        Bo wiekszosc doroslych nie umie rozpoczynac listow jak widac z tego wątku
      • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 07:42
        Ależ oczywiście, że powinno się uczyć zasad pisania korespondencji formalnej i pism, nikt tego nie neguje. Tylko że między oficjalną wiadomością do dyrektora, a listem do koleżanki jest przepaść.
        • jednoraz0w0 Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 08:41
          owszem, ale trudno, żeby trzecioklasistka trenowała swoje pierwsze listy na dyrektorze. Ja nie widzę problemu z tym, ze sobie formalne zwroty potrenuje na najdroższej koleżance, o ile nauczycielka wyjaśni, ze w realu do bliskiej osoby można nieformalnie. Do ukochanej babci już można napisać Najdroższa Babciu.
          • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 11:55
            No i nauczycielka która wróciła z chorobowego ( ich pani) im wyjasniła:
            - do koleżanki mozna pisać Cześć Kasiu
            - do babci, cioci piszemy "Kochana Ciociu/Droga Ciociu
            - do Mikołaja list zaczynami "Drogi świety Mikołaju"
            - do Pana Dyrektora szkoły "Szanowny Panie Dyrektorze"
            Poprzednia nauczycielka ( polonistka na zastępstwie) nic nie wyjaśniła, kazała napisac...Dzieci jeszcze nie przerabiały pisania listu. Miały zobayczc jak jest napisany list w podreczniku i go napisac.
            • qwirkle Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 13:23
              I super.

              To dobrze, że zastępstwo było krótkie. Trzymam kciuki, żeby klasa twojego dziecka była przydzielony do fajniejszej polonistki.

              A powiedz, jak podchodzisz do maili rozpoczynających się słowem: 'szanowni', 'szanowna' szanowny'? Bez następujących dalej 'państwo, pani, panie'?
              • paniusiapobuleczki Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 19:55
                Ja ci odpiszę. Szanowni jest formą nieformalną, stosujemy ją w grupie osób na równych stanowiskach np w jakimś projekcie. Nie znamy się dobrze osobiście ale łączy nas wspólną sprawa.
                • qwirkle Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 20:21
                  paniusiapobuleczki napisała:

                  > Ja ci odpiszę. Szanowni jest formą nieformalną, stosujemy ją w grupie osób na r
                  > ównych stanowiskach np w jakimś projekcie. Nie znamy się dobrze osobiście ale ł
                  > ączy nas wspólną sprawa.


                  Szanowna, szanowni/y na rozpoczęcie maila dla mnie jest takie... chamskie...

                  Zdecydowanie wolę, gdy ktoś rozpoczyna maila od cześć, dzień dobry, szanowny panie czy tym bezosobowym 'witam'...
                  • paniusiapobuleczki Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 20:29
                    'Szanowna, szanowni/y na rozpoczęcie maila dla mnie jest takie... chamskie... '
                    Mówimy o różnych rzeczach. Ja piszę o sytuacji, kiedy współpracujemy ze sobą od jakiegoś czasu. Pierwszy email jest formalny/półformalny, zazwyczaj Szanowni Państwo/ Drodzy Państwo, Koleżanki i Koledzy
                  • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 22:33
                    To się zdecyduj, co faktycznie wolisz
                    "Szanowna, szanowni/y na rozpoczęcie maila dla mnie jest takie... chamskie...

                    Zdecydowanie wolę, gdy ktoś rozpoczyna maila od cześć, dzień dobry, szanowny panie czy tym bezosobowym 'witam'.."
                    • qwirkle Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 22:48
                      little_fish napisała:

                      > To się zdecyduj, co faktycznie wolisz
                      > "Szanowna, szanowni/y na rozpoczęcie maila dla mnie jest takie... cha
                      > mskie...

                      >
                      > Zdecydowanie wolę, gdy ktoś rozpoczyna maila od cześć, dzień dobry, s
                      > zanowny panie
                      czy tym bezosobowym 'witam'.."

                      Little_fish zauważ różnicę:

                      Szanowna,

                      Jest różnica między rozpoczęciem maila samym słowem szanowna a zwrotem szanowna pani.

                      Z wyrazami szacunku
                      Qwirkle

                      ~~~~~~~

                      Szanowna Pani,

                      Jest różnica między rozpoczęciem maila samym słowem szanowna a zwrotem szanowna pani.

                      Z wyrazami szacunku
                      Qwirkle

                      A może powinnam wyboldować?
                      • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 23:00
                        A ktoś stosuje samo słowo "Szanowna"? W życiu się nie spotkałam. Dlatego dla mnie rozpoczęcie "szanowna" = rozpoczęcie "szanowna pani" . Pewnie stąd niezrozumienie.
                        • qwirkle Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 09:07
                          little_fish napisała:

                          > A ktoś stosuje samo słowo "Szanowna"? W życiu się nie spotkałam. Dlatego dla mn
                          > ie rozpoczęcie "szanowna" = rozpoczęcie "szanowna pani" . Pewnie stąd niezrozum
                          > ienie.


                          Niestety, samo słowo szanowni/a/y na początku maila robi się coraz powszechniejsze sad przynajmniej w Wwie i wśród młodych, lub takich co chcą być cool...
                          • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 11:35
                            Uuu, no to faktycznie słabo brzmi.
            • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 19:36
              I tyle szumu na forum było o panią na zastępstwie??? big_grin
      • asia_i_p Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 16:56
        To niech każą - adekwatnie - pisać list do cioci/ babci. Nawet prawdopodobniejsza sytuacja niż list do koleżanki.

        Przenoszenie ograniczeń z korespondencji formalnej do nieformalnej to jest błąd w rejestrze, a nie ekstra staranność.
        • kobietazpolnocy Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 12:04
          asia_i_p napisała:

          > To niech każą - adekwatnie - pisać list do cioci/ babci. Nawet prawdopodobniejs
          > za sytuacja niż list do koleżanki.
          >
          > Przenoszenie ograniczeń z korespondencji formalnej do nieformalnej to jest błąd
          > w rejestrze, a nie ekstra staranność.
          >

          Otóż to. Nieodpowiedni rejestr.
    • anorektycznazdzira Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 06:52
      Jeśli nauczycielka chciała nauczyć dzieci, że istnieją mało znane w mowie potocznej formy grzecznościowe (co samo w sobie byłoby użyteczne), to powinna się wysilić i nie podawać numery ćwiczenia, gdzie był list do koleżanki, tylko zadanie zmodyfikować, każąc pisać do cioci, sąsiadki, nauczyciela.
      Z tego, co zadała wyszło kuriozum i dzieci nie miały szansy nauczyć się nic poza tym, że ich pani jest dziwna.
      Jaki rocznik urodzenia tej pani? Bo brzmi jak co najwyżej 1964.
      • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 07:23
        Ja jeatem po 70' i tez tak bym napisala. Na egzaminie jeat wymog pisania listow. Ulitujcje sie.
        • iwles Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 07:49
          fogito napisała:

          > Ja jeatem po 70' i tez tak bym napisala. Na egzaminie jeat wymog pisania listow
          > . Ulitujcje sie.


          Fogito, czego uczysz?
          Z ciekawości pytam, bo już kilka razy zauważyłam, że w miejscu zmiękczającego "i" piszesz "j" (w różnych wyrazach), więc to chyba nie literówka.
          • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 15:51
            Jezuuuuuu. Na klawiaturze i jest nad j. Jak szybko pisze to nie trafiam w litery. Osleplam na online. A telefon sie rozsypuje. Nie buduj ideologii na tym
            • iwles Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 15:56
              fogito napisała:

              > Jezuuuuuu. Na klawiaturze i jest nad j. Jak szybko pisze to nie trafiam w liter
              > y. Osleplam na online. A telefon sie rozsypuje. Nie buduj ideologii na tym

              Hłehłehłe i przypadkiem akurat TYLKO w tym miejscu.
              Ale ok - ty jesteś nieomylna, ZAWSZE.
              No więc, jakiego przedmiotu uczysz?
              • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 17:48
                Angielskiego. I co w zwiqzku z tym?
                • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 18:08
                  W pracy się, mam nadzieję, nie "mylisz" i nie uczysz ich kwiatków typu socjable albo delicjous. tongue_out
                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 20:12
                    W pracy nie pisze na telefonie. Tylko na tablicy multimedialnej. To chyba oczywiste
                    • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 20:17
                      I tam klawiatura nie ma "i" nad "j"?
                      • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 06:32
                        Ma ale juz mowilam, ze mam ekran zbity i mi palec czasmi ląduje na innej literze. Nie bede tego poprawiać za kazdym.razem.
                        • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 06:46
                          Dziwnym trafem myli ci się wyłącznie "i" z "j", choć na klawiaturze jest mnóstwo innych kombinacji liter występujących pod sobą.
                          • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 14:08
                            Moze kciuk mam za krotki a może to ten pekniety ekran. Jestem.z Wielkopolski a nie ze wschodu. Znajdz inny powod do hejtu.
                • iwles Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 18:35
                  fogito napisała:

                  > Angielskiego. I co w zwiqzku z tym?


                  Ano to, że o popawnosci leksykalnej języka polskiego nie masz zielonego pojęcia, a mądrzysz się, jakbyś miała co najmniej tytuł profesora zwyczajnego.
                  Ale cieszę się, że nie uczysz polskiego, z tymi błędami...
                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 20:14
                    No cóż. Mam telefon ustawiony na English. Nie przełączam go pjszac tutaj . Nie widzę potrzeby. Nke mam zasu na korekty ale przeciez ogarniacie jakos
                    • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 20:21
                      Twoje niechlujstwo językowe jest znacznie gorsze, niż to nieszczęsne "witam" na początku maila.
                      • dominika9933 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 05:50
                        "Witam" bardzo nie lubię i mnie drażni, ale w pełni się z Tobą zgadzam, że literówki w każdym właściwie wpisie są okropne i świadczą o braku szacunku do czytających. Nawet jeśli jest to tylko wymiana zdań na e-mamie. A kiedy robi je nauczycielka języka, w dodatku tak bardzo zwracająca uwagę na tenże szacunek, są niewybaczalne. I nie tłumaczy tego pośpiech, bo czas na pyskówkę ma, słaby wzrok (!) i zbita szybka.
                        • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 14:10
                          Nirwybaczalne to jest obrażanie nauczycieli a nie glupie literówki na forum.
                          • natalia.nat Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 14:20
                            fogito napisała:

                            > Nirwybaczalne to jest obrażanie nauczycieli a nie glupie literówki na forum.

                            Dokładnie tak samo, jak obrażanie rodziców uczniów.
                            A skoro się wytyka błędy innym, to wypadałoby ich samemu nie robić.
                            • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 20:11
                              Nie obrazam tylko stwierdzam ze na maile bez szacunku nie odpowiadam. Pewnje zadna z was nie wie jak pisać do nauczycieli i stąd to powszechne oburzenie na forum
                              • iwles Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 22:04
                                fogito napisała:

                                > Pewnje zadna z was nie wie jak pisać do nauczycieli i stąd to powszechne oburzenie na f
                                > orum


                                Pewnje i nie wie 🤣🤣🤣
                                • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 23:45
                                  "Poznać głupiego po smiechu jego" ze tak zacytuję
                                • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 00:04
                                  iwles napisała:

                                  >
                                  > Pewnje i nie wie 🤣🤣🤣
                                  >

                                  Powinno być "pewnje nje wje" :p
                      • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 06:33
                        Zapewne. Wybaczcie. To z pospiechu.
                        • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 06:50
                          Nie jesteś jedyną pracującą osobą na tym forum, są tu kobiety zabiegane bardziej, niż ty, a dają radę napisać post bez błędów. Nie ukrywam, że twój styl pisania jest jednym z gorszych, jakie tu widziałam.
                          • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 14:12
                            No pogorszyl sie. Fakt. Coraz mniej czasu i coraz gorszy wzrok. Wazne ze w szkole jest bez błędow. Przykro mi ale nie traktuje serio tego forum i bytow tu zagniezdzonych.
                            • iwles Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 14:18
                              fogito napisała:

                              > No pogorszyl sie. Fakt. Coraz mniej czasu i coraz gorszy wzrok. Wazne ze w szk
                              > ole jest bez błędow. Przykro mi ale nie traktuje serio tego forum i bytow tu za
                              > gniezdzonych.


                              Jeżeli rodzicom odpisujesz korzystając z telefonu, to nie wierzę w brak błędów big_grin
                              • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 20:12
                                Nigdy nie odpisuje rodzicom z telefonu. To chyba oczywiste
                                • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 20:20
                                  Dlaczego oczywiste? Pisanie z telefonu też jest oznaką braku szacunku?
                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 23:47
                                    Moj telefon jest po przejściach. Nie mam czasu go wymienic. Nowy iphone czeka. Wiec moze soon.
                                    • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 06:26
                                      Boszsz, jakaś ty zalatana. Gdzie ten ajfon czeka? Bo przez ten czas co siedzisz na forum byś ze trzy telefony wymieniła.
                                      A swoją drogą - twój telefon nie posiada autokotekty? Czy jesteś tak zarobiona, że nie masz czasu włączyć?
                                      • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 08:50
                                        Ma angielska autokorekte. Nke wymieniam telefonu bo transmisja danych z androida na inny system troche trwa. A ja mam setki rzeczy w moim telefonie. Ktore musze na kompa przerzucić. Kiedys sie za to zabiore. Z naciskiem na kiedys.
                                        • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 08:54
                                          Zaczynasz proces przed pójściem spać, a rano już masz zgrane. Też mi problem.
                                          • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 09:06
                                            No zrobilam tak. I niestety nie wszystkie dane przeszły. Czesc musze pdzerzucic w inny sposób. Moj telefon ma 5 i mase plikow w srodku. W koncu kiedys to zrobię, ale nie lubje zmieniac telefonu.
                            • natalia.nat Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 14:27
                              fogito napisała:

                              Przykro mi ale nie traktuje serio tego forum i bytow tu zagniezdzonych.

                              Ty również jesteś takim bytem.
                              • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 20:13
                                Tak. I dlatego nie musicje tak sie zacietrzewiac. Chociaz milo poczytać 😜
                                • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 20:26
                                  Matko jedyna....a potem dziw, że tyle korepetycji mają dzieciaki.
                                  Skoro takie nauczycielki istnieją..
                                • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 14:41
                                  fogito napisała:

                                  > Tak. I dlatego nie musicje tak sie zacietrzewiac. Chociaz milo poczytać 😜

                                  Szanowna Pani Fogito, popełniasz ten sam błąd, uporczywie od wczoraj (to j zawsze występuje po samogłoskach i ten błąd na pewno ma jakąś nazwę), nie wmawiaj, że to pęknięta szybka, krótki kciuk, brak okularów. Król jest nagi- wszyscy już wjedzą, że nie potrafisz pisać po polsku.
                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 23:42
                                    No najwyraźniej nie umiem. Lepiej ci?
                            • dominika9933 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 21:41
                              Po co poświęcasz swój cenny czas na byty zagnieżdżone na forum, którego nie traktujesz serio? Lepiej idź w tym czasie do okulisty, bo masz problemy ze wzrokiem, jak podkreślasz, albo znajdź czas na wymianę szybki w telefonie.
                              • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 23:49
                                Bo mnie to relaksuje. Cos jak walki gladiatorow w Rzymie. Wiem niskie to jest. Telefon do wymiany i okulista do odwiedzenia i fryzjer jeszcze czeka.
                                • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 06:27
                                  Nieodpowiedzialna jesteś! Tak się zaniedbywać (zdrowotnie) z powodu rozrywki niskich lotów? Pomyśl co zrobią twoi uczniowie, jak stracisz wzrok...
                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 08:51
                                    Uczniowie to pewnie nic. Ale dyrekcja bedzie miala problem.
                                    • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 09:01
                                      Przecież i tak zmieniasz pracę....
                                      I serio tak cię martwi, co zrobi dyrekcja?
                                      • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 09:11
                                        Poczucie odpowiedzialnosci nie pozwala mi na to. I tak juz oddałam jedna klase 3 obecna 4. Wiem ze dzieciaki stracą wszyatko co wypracowałam przez ostatnie 2 lata. No ale trudno.
                                        • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 09:31
                                          Coś ci się narracja nie klei. Strasznie się martwisz, nie możesz odmówić nadgodzin, mimo że jesteś zaorana, ale za rok dochodzisz, trudno...
                                          • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:19
                                            Sorry ze nie ogarniasz.
                                          • paniusiapobuleczki Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:26
                                            Rybko, narracja jak najbardziej może się kleić. Nauczyciel bierze co dyrekcja daje, bo nie ma jak odmówić (teoretycznie może ale nie jest to dobrze widziane bo braki kadrowe, dobro dzieci, poczucie obowiązku wobec innych- jak odmówię to wcisną koleżance, która też jest zarobiona) a na koniec roku składa wymówienie. Tak z mojego liceum co jakiś czas ktoś znika.
                                            • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:36
                                              I właśnie na koniec roku mam zamiar zniknąć. Wlasnie z tego powodu ze obowiazkow coraz wiecej a nie przekłada sie to na pensję. Skupię sie na ED licealistów.
                                              • wapaha Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 19:25
                                                fogito napisała:

                                                > I właśnie na koniec roku mam zamiar zniknąć. Wlasnie z tego powodu ze obowiazko
                                                > w coraz wiecej a nie przekłada sie to na pensję. Skupię sie na ED licealistów.

                                                przecież pracujesz z nudów a nie dla kasy..
                                                ( wyżej sama pisałaś)
                                                • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 19:29
                                                  No. Z nudów ma półtora etatu plus 10 godzin korków, ale rzuca tę robotę, bo za mało płacą. Czego nie rozumiesz?
                                                  • wapaha Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 20:28
                                                    little_fish napisała:

                                                    > No. Z nudów ma półtora etatu plus 10 godzin korków, ale rzuca tę robotę, bo za
                                                    > mało płacą. Czego nie rozumiesz?


                                                    no właśnie coraz mniej rozumiem...
                                                  • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 20:31
                                                    Fogito - kobieta, która się zaorała z nudów...
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 23:46
                                                    Boże ale wy jestescie dziwne. Siedzenie w domu mnie nie kręci. Lubie uczyc chociaz to wolontariat a nie normalna praca. Wciagnelam.sie w to. Może za bardzo. Stad maz mnie próbuje przstopowac. Chce wrocic do US albo osiasc na poludniu Europy. Co sie wykluje zobaczymy.
                                                  • iwles Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 01:23
                                                    fogito napisała:

                                                    > Boże ale wy jestescie dziwne. Siedzenie w domu mnie nie kręci. Lubie uczyc choc
                                                    > iaz to wolontariat a nie normalna praca. Wciagnelam.sie w to. Może za bardzo. S
                                                    > tad maz mnie próbuje przstopowac. Chce wrocic do US albo osiasc na poludniu Eur
                                                    > opy. Co sie wykluje zobaczymy.


                                                    Czekaj, czekaj, dobrze zrozumiałam?
                                                    Mężowi nie podoba się, że pracujesz, dlatego chce wyjechać do kraju, gdzie nie będziesz miala checi/możliwości pracowania?
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 09:04
                                                    Ot logika kobieca.....
                                                    Chce wyjechać bo w tym kraju robi sie coraz gorzej oraz chce aby żona wyluzowala i leżała na plaży pod palemką. Syn wyfrunal z gniazda i rozważamy różne opcje. Nie martw sie do kaloryfera mnie nie przykuje.
                                                  • iwles Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 10:09
                                                    fogito napisała:

                                                    > Ot logika kobieca.....
                                                    > Chce aby żona wyluzowala i leżała na plaży pod palemką.


                                                    Czyli pracujesz, bo musisz, a nie dlatego, że lubisz i chcesz? Aha.
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 10:15
                                                    Juz po raz setny tlumaczyc nie będę.
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 11:16
                                                    fogito napisała:

                                                    > Boże ale wy jestescie dziwne. Siedzenie w domu mnie nie kręci. Lubie uczyc choc
                                                    > iaz to wolontariat a nie normalna praca. Wciagnelam.sie w to. Może za bardzo. S
                                                    > tad maz mnie próbuje przstopowac. Chce wrocic do US albo osiasc na poludniu Eur
                                                    > opy. Co sie wykluje zobaczymy.


                                                    Chyba na nie chcesz nikomu wmówić, że praca 37 godz w tyg, czyli generalnie nawet niepełny etat, powoduje takie oburzenie u męża, że chce cię stopowac? big_grin
                                                    boshhh to wy chyba nie wiecie co to naprawdę znaczy tyrać i harować w pracy. Nie rób z siebie takiej zapracowanej cierpietnicy, którą trzeba ratować wywózka do innego kraju bo się bidusia zapracuje na śmierć...big_grin śmieszna jesteś naprawdę.
                                                • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 23:43
                                                  No raczej nie dla kasy za te marna pensję. Lubię uczyc i dlatego pracuję
                                            • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:40
                                              A co ją obchodzi, co nie jest dobrze widziane, skoro i tak planuje zmienić pracę? Po co się zasłania troską o naukę dzieci, których nikt nie nauczy tak dobrze jak ona, a które i tak od następnego roku zostawi na pastwę tych innych nauczycieli, którzy nic nie umieją?
                                              • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:56
                                                A myslisz ze powinnam sie sklonowac lub zaharowac na śmierć. Wzielam 8 klasy wiedząc, ze niewiele umieja bo uczyla.ich pani od religii wczesniej. To jest dramat obecnej szkoły jak malo jest nauczycieli. A jak.ktos sie stara to mu na leb pomyje wylewaja.
                                                • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:58
                                                  Ale wzięłaś też 4 czy 5. I za rok je zostawisz. Te godziny mogłaś odpuścić. Miałabyś przynajmniej czas na okulistę.
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:14
                                                    Juz to gdzies wytlumaczylam. Mam 2 kkasy 5. Od 3 lat je prowadze. Nie oddam poki pracy nie zmienię.
                                                • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:21
                                                  fogito napisała:

                                                  > A myslisz ze powinnam sie sklonowac


                                                  O nie nie wink to by dopiero był dramat dla ludzkości. Fakt, że nikt nie może z tobą wytrzymać i nie radzą sobie z tobą - już wystarczy.
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:24
                                                    Ty jednak dajesz rade bo sie oderwac ode mnie nie mozesz...
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 12:42
                                                    Bo nie muszę żyć z tobą na codzien. A tak to, jak sama stwierdzilas, forum to rozrywka niskich lotów, więc te twoje żałosne wpisy rozchmurzaja mi wolny, deszczowy dzień wink
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 13:03
                                                    Wzajemnie
                                            • agonyaunt Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:51
                                              > Nauczyciel bierze co dyrekcja daje, bo nie ma jak odmówić (teoretycznie może ale nie jest to dobrze widziane bo braki kadrowe, dobro dzieci, poczucie obowiązku wobec innych- jak odmówię to wcisną koleżance, która też jest zarobiona) a na koniec roku składa wymówienie.

                                              A jak koleżanka też odmówi, to co? Przecież im więcej godzin, tym trudniej utrzymać sensowny poziom zajęć. Jaki jest pożytek z lekcji prowadzonych przez zaharowanego nauczyciela? Gdzie tu jest dobro dzieci? To nie nauczyciele są odpowiedzialni za braki kadrowe, to nie oni powinni je naprawiać.

                                              Przyznam, że mnie trafia jak słyszę takie tłumaczenie. Jak ludzie mają szanować nauczycieli, skoro oni nie szanują samych siebie?
                                              • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:57
                                                No zaorana jest. Ale nie odmówi uczenia choćby tych 4 czy 5 klas, które i tak za rok zostawi.
                                                Gdyby jeszcze była młodziutkim nauczycielem, który chce związać swoją przyszłość z tą konkretną szkołą, to może zrozumiałabym taką postawę.
                                                • paniusiapobuleczki Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:06
                                                  Bo to są ósme klasy, z tego co zrozumiałam.
                                                  • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:12
                                                    Ale też 4 czy 5. Nie same 8
                                              • paniusiapobuleczki Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:05
                                                Super, czyli jeśli w danym roku szkolnym bierzemy na prośbę dyrekcji nadgodziny bo brakuje obsady dla jednej klasy oznacza, że nie szanujemy samych siebie? Czyli mało pracujemy - źle, dużo pracujemy - źle. Dośiadczony nauczyciel poniżej pewnego poziomu nauczania nie zejdzie, najwyżej będzie się podpierał nosem i odmówi korków.
                                                • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:12
                                                  Czym innym jest wzięcie na prośbę dyrekcji, czym innym pisanie, że nie można odmówić. Rozumiem troskę o brak etatów i nauczycieli - jak w przyszłym roku odejdzie z tej szkoły to już ta troska jej przejdzie? Ten konkretny nauczyciel korków nie odmówił. Twierdzi, że jest zaorany. Tak, jeżeli bierzemy robotę która powoduje, że nie mamy czasu pójść do okulisty czy fryzjera oznacza, że nie szanujemy samych siebie.
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:17
                                                    No nie szanuje samej siebie. Nie umiem odpuscic. Jestem perfekcjonistka. Stad musze zmienic pracę. Bo w tej szkole mnie wykonczą.
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:23
                                                    fogito napisała:

                                                    > No nie szanuje samej siebie. Nie umiem odpuscic. Jestem perfekcjonistka. Stad m
                                                    > usze zmienic pracę. Bo w tej szkole mnie wykonczą.


                                                    Nie tylko samej siebie ale i innych.
                                                    Perfekcjonizm też masz taki wybiórczy jak i kulturę? No na to wygląda.
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:25
                                                    Tez cie kocham
                                                  • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:34
                                                    Wykończą cię za twoją zgodą. Gubi cię twoja własna zajebistość - nie możesz oddać jednej klasy, bo nikt ich nie nauczy. Ale za rok i tak ich oddasz, więc trudno mi tę logikę pojąć
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:53
                                                    No bo sie rozkurzylam we wrzesniu. A wtedy to juz za po o na cokolwiek
                                                  • wapaha Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 20:27
                                                    fogito napisała:

                                                    > No bo sie rozkurzylam we wrzesniu.

                                                    ??

                                                    co to znaczy ?


                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 23:47
                                                    Mam ci podawac powody? Bez przesady.
                                                • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:15
                                                  Oooo wize ze ktos rozumie o co w tym wszystkim chodzi.
                                                • agonyaunt Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:28
                                                  >Super, czyli jeśli w danym roku szkolnym bierzemy na prośbę dyrekcji nadgodziny bo brakuje obsady dla jednej klasy oznacza, że nie szanujemy samych siebie?

                                                  Jeżeli bierzecie, bo czujecie się zmuszeni, to tak. Zobacz do czego się odnosiłam: "teoretycznie może odmówić, ale nie jest to dobrze widziane" - to jest cytat z Twojej wypowiedzi. No sorry, ale dla mnie to jest niewolnictwo, a nie szacunek.

                                                  Zresztą to się w ogóle odnosi do wszystkich zawodów, nie tylko nauczycieli. Ale akurat w przypadku nauczycieli wkurza mnie bardziej, bo to moja branża i chciałabym, żeby nie dawali sobie wchodzić na głowę w imię "wyższego dobra".
                                                  • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:40
                                                    Zwłaszcza, że taka postawa przynosi same szkody. Nauczyciel zaorany i zmęczony jest z pewnością mniej efektywny, szybciej szwankuje mu zdrowie i dopada wypalenie. Uczniowie mniej korzystają z nauki z takim nauczycielem. W dodatku władze dostają przekaz - dyrektor może dawać zadania w dowolnej ilości, bo nauczyciel się ulituje i weźmie, a władze wyższe otrzymują komunikat, że wszystko jest w porządku. Jakie braki kadrowe? Wszystkie godziny są obsadzone. Nauczyciele są, zadowoleni, więc nic nie trzeba zmienić, żeby innych do pracy w szkole przyciągnąć. Co więcej, można dokręcać śrubkę. Przeanalizujmy - przeciętny nauczyciel pracuje 25 godzin? To czemu pensum ma być 18? Robimy 23 albo 25 i już po kłopotach z kadrą
                                                  • paniusiapobuleczki Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 12:17
                                                    Zasady sobie, życie sobie, jak wszędzie. Czasami trzeba pójść dyrekcji na rękę i wziąć extra godziny, żeby nie musiała szukać na rok nauczyciela na pół etatu. Zresztą czasami warto rozważyć czy nie lepiej wziąć 25 godzin na stałe i moc zaplanować sobie rok czy cieszyć się 20 godzinami i nagle, bum, dostać indywidualne na drugim końcu miasta. W rezultacie człowiek poświęca tyle samo czasu z dojazdem a płacone ma za 2 godziny. Do tego duża nieprzyjemność pracy w czymś domu, w którym warunki panują różne.
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 13:05
                                                    Dokładnie. Dlatego odmowilam jezdzenia do domu ucznia w tym roku.
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 14:24
                                                    I taka "nauczycielka roku", która ponad wszystko ma dobro swojego ucznia odmawia lekcji indywidualnych? Takie dziecko nie ze swego widzimisię potrzebuje wsparcia w tej postaci.

                                                    I tak właśnie upada kolejny argument przemawiający za twoją nieskazitelną postawą wobec uczniów, walki o ich dobro, naukę, sukcesy i lepsze wyniki w edukacji.
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 23:49
                                                    No wyobraz sobie chodzenie do domu dzieciaka ktory się uczyć nie chce mnie nie kreci. Wole lekcje w klasie.
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 11:21
                                                    Nienormalna jesteś??
                                                    Dziecko trafia na indywidualne bo się uczyć nie chce??

                                                    Haha przed chwilą jeszcze pisałaś, że lecisz ratować i uczyć każde dziecko bo taką masz naturę, tyrasz do utraty tchu dla tych dzieci...więc się może zdecyduj jaką tu opcje na forum przyjmujesz bo zaprzeczasz sama sobie robiąc z siebie naprawdę idio.tke
                                                  • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 11:50
                                                    Ciekawe dlaczego moderatorzy. Je usuwają obraźliwych tekstów tej pani, ktorej najwyrazniej zabraklo argumentów
                                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 19.09.21, 12:27
                                                    Prawda w oczy kole. Każdy kto poczyta twoje chore wypociny stwierdzi to samo.
              • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 23:03
                Angjelskjego😉
                • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 06:34
                  Gdybym miala tle czasu co ty magdalena to bym doszlifowala kazdy post. Poki co pa. O 8:00 zaczynam lekcje.
                  • magdallenac Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 15:38
                    Tutaj piszą też takie, które czasu wiele nie mają i jakoś im się udaje pisać bez błędów i starannie.
                    • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 20:14
                      Bo siedzą w biurze. Ja pracujac w corpo tez mialam mnóstwo czasu.
                      • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 20:21
                        Chyba nadal masz mnóstwo czasu, skoro od rana, z kilkugodzinną przerwą, klepiesz na forum.
                        • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 17.09.21, 23:51
                          Lekcje mialam.od 8:00 do 13:30. I zero korkow dzisiaj. Wiec pobawilam sie na forum. Mnie nie wolno a wam tak?
                          • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 00:06
                            Faktycznie zarobioną jesteś big_grin
                            • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 08:52
                              W piatek niesmile musze miec oddech, o w weekend uczę.
                          • hiacynta.bukiet123 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 06:42
                            fogito napisała:

                            > Lekcje mialam.od 8:00 do 13:30. I zero korkow dzisiaj.

                            I tym jesteś tak zarobiona, że nie masz czasu przeczytać własnych postów przed publikacją? big_grin
                            • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 08:53
                              A po co? Zeby forumowi hejterzy lepiej sie czuli?
                              • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:29
                                fogito napisała:

                                > A po co? Zeby forumowi hejterzy lepiej sie czuli?


                                Po to, żeby wykazac minimum kultury dla odbiorcy twoich wypocin na forum.
                                Nie musisz żadnej z nas szanować (widząc czym tylko i wyłącznie dla ciebie jest szacunek).
                                Natomiast pierwszy raz spotykam się z tak wybiórczym okazywaniem jakiejkolwiek kultury dla drugiej osoby.
                                • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:34
                                  Pierwszy raz? No to chyba nowa na forum jestes. Tutaj non stop odbywa sie jatka na kims o innych poglądach. Wiele z osob pisze niegramatycznie i nie poprawia literówek. Nie widzę powodu, więc sie nie czepiam. To tylko forum, choć może dla wielu jedyny kontakt ze światem zewnętrznym. Stad tak sie gotują za kazdym razem.
                                  • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:42
                                    Owszem, wiele osób pisze niepoprawnie, robi literówki i jatki. Ale niewiele z nich jednocześnie twierdzi, że jest mega kulturalny i uczy tej kultury (również w zakresie słowa pisanego) innych ludzi.
                                    • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:57
                                      Moze nie sa kulturalni w pracy. Ja jestem.
                                  • iwles Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:46
                                    fogito napisała:

                                    > To tylko forum, choć może d
                                    > la wielu jedyny kontakt ze światem zewnętrznym. Stad tak sie gotują za kazdym r
                                    > azem.


                                    I na zakończenie, ze specjalną dedykacją dla fogito cytacik:
                                    "Bo kto nie był ni razu człowiekiem,
                                    Temu człowiek nic nie pomoże"

                                    Próżne wiec nasze rady 😁
                                    • fogito Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:57
                                      Nie popadaj w przesade i pompatycznosc.
                                  • lotka_5 Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 11:27
                                    fogito napisała:

                                    > Pierwszy raz? No to chyba nowa na forum jestes. Tutaj non stop odbywa sie jatka
                                    > na kims o innych poglądach. Wiele z osob pisze niegramatycznie i nie poprawia
                                    > literówek. Nie widzę powodu, więc sie nie czepiam. To tylko forum, choć może d
                                    > la wielu jedyny kontakt ze światem zewnętrznym. Stad tak sie gotują za kazdym r
                                    > azem.


                                    Moja droga, nie wiem czy ty delikatnie upośledzona jesteś czy może język pisany jest dla ciebie taką zagadką, ale absolutnie nie chodzi o literówki jako brak kultury wobec odbiorców. Przekaz jaki płynie przez twoje wypowiedzi, choćby napisany był najbardziej poprawną polszczyzną, nie zmieniłby wydźwięku.
                                • paniusiapobuleczki Re: Do nauczycielek :) pytanko 18.09.21, 10:34
                                  „Natomiast pierwszy raz spotykam się z tak wybiórczym okazywaniem jakiejkolwiek kultury dla drugiej osoby”
                                  Proszę cię, jesteś nowa na tym forum?
        • asia_i_p Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 16:58
          Jest wymóg pisania listów we właściwym "rejestrze". "Kochana Koleżanko" od 9-latki do 9-latki to nie jest właściwy "rejestr". To jak z ubraniem - to nie działa tak, że im formalniej tym lepiej, vide Margaret Thatcher w "The Crown" schodząca na drinki i idąca na polowanie.
        • anorektycznazdzira Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 22:46
          Jest wymóg pisania listów do koleżanki z zachowanie XIX-wiecznego stylu? Pewna jesteś?
    • bei Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 09:28
      Dlaczego najdroższa, jeśli już to „droga”. Pewnikiem pani już cwiczy dzieciaki w pisaniu pod klucz😉
    • morsk2 Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 11:19
      Musisz niestety powiedzieć dziecku prawdę - w szkole pisze się prace domowe tak, aby się nauczycielce spodobały. O ile zależy córce na ocenach oczywiście.
      Ten list powinien zaczynać się jakoś tak:

      "Droga i Wielce Szanowna Moja Najukochańsza Koleżanko!

      W pierwszych słowach mojego listu przepraszam Cię za ten wstęp, ale musiałam tak napisać ze względu na Moją Najdroższą Panią Nauczycelkę. Ja bym napisała "Cześć Kasiu!", ale miałabym obniżoną ocenę, więc lepiej tak nie zrobię.
      Teraz muszę opisać co robiłyśmy na wakacjach. Dobrze wiesz, co robiłyśmy, bo też tam byłaś i nie masz chyba amnezji? No ale muszę..."
      • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 11:42
        Uściślijmy - nie miała koleżance opisać co robiła, tylko powspominać wydarzenia z wakacji 😉
    • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 11:51
      Wróciła nauczycielka dzieci, nieco się zdziwiła ocenami i "przekresleniami". Wyjasniła, ze pani X chciała im pokazac jaki jest format listów. I ze kiedyś jak się dużo listów pisało zaczynało się od Najdroższa/Kochana Koleżanko. Teraz jak najbardziej pisząc do koleżanki/kolegi możemy zacząć od Cześć Kasiu/Tomku (tylko warto pisać Kasiu a nie Kasia). I ze wszystkie listy się Pani bardzo podobały.
      Pani wytłumaczyła jak pisac list do koleżanki, jak do Babci albo do Świetego Mikołaja smile I teraz mają napisać list do kogoś z rodziny i go wysłać. Nie na ocenę.
      Wyjaśnienie sytuacji dostaliśmy tez na librusie.
      • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 11:52
        Bo uwaga: polonistka na zastępstwie nie wyjaśniła zasad pisania listów. Kazała je sobie przeczytać w podreczniku i zrobic zadanie z ćwiczenia. I tyle z "przerabiania" pisania listów przez nią.
        • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 11:54
          A jak te zasady są opisane w podręczniku?
          • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 13:19
            W podręczniku jest przykładowy list do mamy. Od czapy troche bo kto pisze do mamy ? Npisane ze na pocżątku zwrot np. Kochana mamusi.
            Ich nauczycielka jak wróciła wyjasniła dokładnie.
        • iwles Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 12:27
          hanusinamama napisała:

          > Bo uwaga: polonistka na zastępstwie nie wyjaśniła zasad pisania listów. Kazała
          > je sobie przeczytać w podreczniku i zrobic zadanie z ćwiczenia. I tyle z "przer
          > abiania" pisania listów przez nią.
          >


          Jeżeli macie jakieś możliwości, zróbcie wszystko, by tamta polonistka nie uczyła waszej klasy.
        • aqua48 Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 17:39
          hanusinamama napisała:

          > Bo uwaga: polonistka na zastępstwie nie wyjaśniła zasad pisania listów.

          No i to było jej błędem.

      • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 11:55
        Trochę dziwne - nauczyciel na zastępstwie pokazuje jaki jest format listu, kolejny mówi, że nie trzeba go stosować. Biedne dzieci....
        • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 13:22
          Te dzieci to będą biedne jak ta polonista ich bedzie miała od 4 klasy.
          Wychowawczyni nie powiedziała, ze nie trzeba go stosowac. Tylko ze pisząc do koleżanki mozemy pisac troche inaczej niz np do babci. I ma racje. Teraz dzieci mają napisać do kogoś z rodziny, zacząć Droga Babciu/Kochana ciociu i wysłać. I to jest akurat super bo zachęca do pisania listów...a nie zniechęca.
          I nie chrzeń ze ktokolwiek teraz napisałby list zaczynając "Szanowna/Kochana?Najdroższa Koleżanko".
    • kanga_roo Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 11:52
      przeczytałam całą dyskusję. i podsumowując, uważam, że sztywne podejście do pisania listów jest tak samo szkodliwe, jak do wszystkiego innego. koleżanki z frakcji "jedynie słusznych zwrotów" oraz "buractwa" informuję, że wiele osób ma przez całe życie problemy z pisaniem, bo nie wie, jak jest poprawnie, i boi się popełnić błąd. dotyczy to listów, ale niestety nie tylko.
      ja uważam, że treść jest istotniejsza od formy, a list służy przekazaniu informacji/myśli/uczuć, więc piszę tak, jak mi się podoba (dotyczy też stopnia formalności wypowiedzi).
      w pracy spotykam się z korespondencją oficjalną, oraz elektroniczną. i na tę ostatnią odpowiadam nieformalnie, za to zrozumiale. neutralnie w formie, kompetentnie w treści.
      wiadomości od nauczycielek, zaczynające się od "Szanowna Pani", mrożą mnie i nastawiają negatywnie do w/w. a zwroty "kochana koleżanko" pisane poważnie, a nie z przymrużeniem oka - śmieszą.
      uważam, że język służy ludziom, a nie na odwrót. no ale ja nie jestem polonistką wink
      • little_fish Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 11:57
        Od tych dzieci różni cię jednak to, że twoje pisemne wypowiedzi nie są oceniane pod względem formy i masz już za sobą egzaminy.
        • hanusinamama Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 13:24
          I te dzieci potem nie będa pisac listów, szkoła zniechęci. Nauczyciel zniechęci...
      • aqua48 Re: Do nauczycielek :) pytanko 16.09.21, 17:42
        kanga_roo napisała:

        > wiele osób ma pr
        > zez całe życie problemy z pisaniem, bo nie wie, jak jest poprawnie, i boi się p
        > opełnić błąd. dotyczy to listów, ale niestety nie tylko.

        Szkoła jest od tego by nauczyć JAK jest poprawnie. A potem można świadomie z tej poprawności rezygnować jeśli się chce i/lub sytuacja pozwala.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka