Dodaj do ulubionych

Bum!!! I jest biust!

16.09.21, 16:27

www.pudelek.pl/zabiegana-anna-lewandowska-zalatwia-sprawunki-z-ulubiona-torebka-za-30-tysiecy-zdjecia-6683564933581792a
Stanik wypchany skarpetką? Czy jednak szybka operacyjka? Jak obstawiacie?

P.S. Siedzę przeziębiona w domu i nie mam nic lepszego do roboty.
Obserwuj wątek
      • nenia1 Re: Bum!!! I jest biust! 16.09.21, 17:49
        alpepe napisała:

        > Szkoda, ona może mieć tak wy.je. ba. ne na wszystkich, ale jednak nie jest odpo
        > rna.
        >
        przede wszystkim ktoś kto ma wy.je.ba.ne na wszystkich nie kupuje brzydkiej torebki
        tylko dlatego, że ma widocznie logo.
          • thank_you Re: Bum!!! I jest biust! 16.09.21, 21:24
            Przecież wiadomo, ze Lewandowska musi podkreślać swoj status torebkami.
            Normalnie by na te ubrania nie spojrzała, ale jeszcze ktoś by pomyslal, ze jej nie stać, wiec
            zmusza sie dziewczyna.
            • nenia1 Re: Bum!!! I jest biust! 16.09.21, 23:49
              thank_you napisała:

              > Przecież wiadomo, ze Lewandowska musi podkreślać swoj status torebkami.
              > Normalnie by na te ubrania nie spojrzała

              Nie no, oczywiście, bogaci wcale nie mają potrzeby podkreślania swojego statusu
              i z definicji pozbawieni są próżności. Ogólnie przecież wiadomo, że w towarach tego typu wcale nie płaci się za luksus i przynależność do pewnej "kasty", tylko zapewne koszt wytworzenia tej torebki wyniósł 29 tys. zł.

              • thank_you Re: Bum!!! I jest biust! 17.09.21, 07:46
                Najczęściej płaci się za jakość i wykonanie oraz DESIGN. smile No i po co ma chodzić w Vansach za 300 zł jak ją stać na Celine za 3000? Na coś ten hajs muszą wydać.

                No nie, Lewandowska nie płaci za przynależność do pewnej "kasty", ona nią po prostu z zasady jest, to marki jej płacą za to, ze chce coś nosić, na 100%. smile
                • nenia1 Re: Bum!!! I jest biust! 17.09.21, 14:09
                  thank_you napisała:

                  > Najczęściej płaci się za jakość i wykonanie oraz DESIGN. smile

                  Serio w to wierzysz, a cóż za niezwykle wybitny design ma ta torebka?
                  W tym wypadku król jest nagi, kosztuje logo.
                  >
                  > No nie, Lewandowska nie płaci za przynależność do pewnej "kasty", ona nią po pr
                  > ostu z zasady jest, to marki jej płacą za to, ze chce coś nosić, na 100%. smile

                  Jest w kaście, w której się nosi drogie i bardzo drogie torebki. Elitarne i drogie produkty
                  powstaję właśnie z tego powodu. Że nie wszystkich na nie stać. To jest ich największy walor.
                  Finansowa bariera niedostępności dla większości śmiertelników. Za darmo ich nie rozdają, nawet
                  bogaczom.

                  • thank_you Re: Bum!!! I jest biust! 29.09.21, 13:21
                    Teraz są FW - wszystkie panie z pierwszych rzędów dostają prezenty, żeby potem mogły się zaprezentować. Tu Dior, obejrzyj sobie relację z otwierania giftów za dziesiątki tys $:

                    www.instagram.com/stories/lenaperminova/2672691701930350453/
      • gaskama Re: Bum!!! I jest biust! 16.09.21, 16:54
        Nie wiem. Przy poprzednich tak jej nie urósł. A jak była matką karmiącą to wręcz sflaczał.

        www.plotek.pl/plotek/7,154063,26276838,anna-i-robert-lewandowscy-pluskaja-sie-w-morzu-trenerka-pokazala.html

        Ale nieodgadnione są drogi biustów celebrytów.
    • gama2003 Re: Bum!!! I jest biust! 16.09.21, 17:04
      Myślę, że to kwestia niestety kompleksów.
      Szkoda, że je ma, bo wyglądała dobrze.
      To chyba presja wzorca wag.

      Jaka jest prawda pewnie ona sama wie.
      Rzucam hipotezę, że chce by małżonek miał u boku ,, ideał,, seksapilu. Szkoda.
    • arthwen Re: Bum!!! I jest biust! 16.09.21, 17:32
      Biust Lewandowskiej to mam w nosie, ale nieustająco zadziwia mnie jak ktokolwiek może ją rozpoznać na tych zdjęciach, bo wygląda zupełnie inaczej niż na tych, które sama wrzuca. Ale to tak zupełnie, zupełnie!
      Jakbym ją przypadkiem spotkała twarzą w twarz, to chyba nie zgadłabym, że to ona.
      • homohominilupus Re: Bum!!! I jest biust! 16.09.21, 17:50
        arthwen napisał(a):

        > Biust Lewandowskiej to mam w nosie, ale nieustająco zadziwia mnie jak ktokolwie
        > k może ją rozpoznać na tych zdjęciach, bo wygląda zupełnie inaczej niż na tych,
        > które sama wrzuca. Ale to tak zupełnie, zupełnie!
        > Jakbym ją przypadkiem spotkała twarzą w twarz, to chyba nie zgadłabym, że to on
        > a.

        Moze masz tak jak ja? Ja żadnego celebryty na ulicy nie rozpoznam, ostatnio w cafe Nero podobno był obok Karolak. Nic nie widziałam.
      • jolie Re: Bum!!! I jest biust! 16.09.21, 17:54
        Niektórzy ludzie mają taką przypadłość, która jest odwrotnością prozopagnozji. Ja tak mam, bardzo dobrze pamiętam twarze nawet ludzi widzianych gdzieś przelotem, a co dopiero celebrytów. A w przypadku aktorów - nie straszna mi charakteryzacja.
    • paulownia88 Re: Bum!!! I jest biust! 16.09.21, 17:56
      W sumie mi to wisi. Dodam tylko, że torebki za trzydzieści tysięcy nigdy w życiu bym nie kupiła, nawet gdybym miała tyle kasy, co Lewandowscy. Takoż i trampek za trzy tysie. Wolałabym dać na schronisko dla psów.
        • la_mujer75 Re: Bum!!! I jest biust! 17.09.21, 12:08
          Tak, O to zdjęcie mi chodziło. Wystaje jędrny (pełen) cycek. A zdjęcia z wakacji (wyżej załączone) pokazywały płaski biust. No, sorry- ale samo tak się nie podniosło i nie wypełniło.
          • thank_you Re: Bum!!! I jest biust! 17.09.21, 12:23
            Załóż taki stanik, jak ona wtedy (specjalnie wyszukałam zdjęcia), to zobaczysz jakie ty będziesz miała piersi. Ja mam jędrne, przechodzą mi test ołówka nawet teraz, w ciąży, mimo znacznego powiększenia, a gdy zakładam taki strój kąpielowy, to tez ściska mi piersi i wyglądają, jakby miały zwisać. Do tego była 4 miesiące po porodzie. Naprawdę, szokujące jest dla mnie to, co uprawiacie w tym wątku.
            • kura17 Re: Bum!!! I jest biust! 17.09.21, 12:28
              nawet jesli mialaby (lekko) obwisly biust, to to jest zupelnie naturalne przeciez!
              zaden powod do wstydu.
              zaryzykuje twierdzenie, ze miliony kobiet na swiecie ma obwisly biust ...
              • thank_you Re: Bum!!! I jest biust! 17.09.21, 12:55
                Ale nawet w bardzo obwisłym biuście nie ma nic złego i to żaden powód do wstydu. Ciało się zmienia, tyle. To tylko ciało. Jednej będzie to obojętne, inna podda się operacji plastycznej - Kurdę, do wyboru, do koloru.
                Ale pisanie o kobiecie 4 miesiące po porodzie i porównywanie jej do normalnej, codziennej formy, jest naprawdę słabe.
                • kura17 Re: Bum!!! I jest biust! 17.09.21, 13:02
                  > Ale pisanie o kobiecie 4 miesiące po porodzie i porównywanie jej do normalnej,
                  > codziennej formy, jest naprawdę słabe.

                  nie no, pewnie, zgoda co do wszystkiego.
                  mnie najbardziej na biust zaszkodzilo nie karmienie, a ciaze - i to najmocniej ta pierwsza, ktora poronilam w 4 miesiacu. jak juz wrocilam do siebie i spojrzalam w lustro, to sie na dluugo zalamalam ... a potem przywyklam - bo co niby mialam zrobic? myslalam nawet o operacji podniesienia biustu, ale jak poczytalam, jak to wyglada (przeszywanie sutkow, brrr), to mi ochota odeszla ... umre jako pasztet z biustem na plecach ...
                  • thank_you Re: Bum!!! I jest biust! 17.09.21, 13:06
                    No właśnie, przecież to właśnie w ciąży najbardziej zmienia się (powiększa) biust, karmienie piersią to już taki peanut.
                    I doskonale rozumiem Twoją niechęć do operacji. Nie jesteś też pasztetem (wręcz przeciwnie, w ogóle nie wiem po co tak piszesz?) i nie masz biustu na plecach. A gdybyś miała, to trzaskałabyś niezłe pieniądze na tym, więc nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. big_grin
                    • kura17 Re: Bum!!! I jest biust! 17.09.21, 13:21
                      > No właśnie, przecież to właśnie w ciąży najbardziej zmienia się (powiększa)
                      > biust, karmienie piersią to już taki peanut.

                      znalazlam niedawno zdjecie z karmienia piersia mlodzego syna - moja piers byla wtedy duuuuzo wieksza od jego glowy ...

                      > I doskonale rozumiem Twoją niechęć do operacji. Nie jesteś też pasztetem (wręcz
                      > przeciwnie, w ogóle nie wiem po co tak piszesz?) i nie masz biustu na plecach.
                      > A gdybyś miała, to trzaskałabyś niezłe pieniądze na tym, więc nie ma tego złego
                      > co by na dobre nie wyszło. big_grin


                      moze sobie glowe przekrece o 180 stopni - bede miala i biust z tylu i doope z przodu!

                      PS forum mnie niezawodnie uznaje za pasztet (lubie i pasztet i pasztetowa!). kiedys jakas forumkna mi napisala, ze jakby miala takie piersi, jak ja (z opisu, nie z fotki ...), to by sie chyba zabila, huh
                      • thank_you Re: Bum!!! I jest biust! 17.09.21, 13:36
                        Nie no, straszne jest to co piszesz, naprawdę ktoś kiedykolwiek napisał Ci, ze jesteś nieładna? Albo coś w tym stylu??
                        Serio, że ktoś by się zabił, gdyby miał (z opisu!) piersi jak ty?

                        Fuck...
                        • kura17 Re: Bum!!! I jest biust! 17.09.21, 13:46
                          > Nie no, straszne jest to co piszesz, naprawdę ktoś kiedykolwiek napisał Ci, ze
                          > jesteś nieładna? Albo coś w tym stylu??

                          o urodzie nie bylo - bo zdjecia "na powaznie" nie pokazywalam.

                          > Serio, że ktoś by się zabił, gdyby miał (z opisu!) piersi jak ty?
                          >
                          > Fuck...

                          tak, dokladnie tak bylo.
                          byla jakas jatka o obwislych piersiach, podawano przyklady kobiet/piersi w netu (jako tych ohydnie obwislych), napislam, ze w sumie mam podobne (i jest to normalne), dodalam opis - no to swoje uslyszalam, lacznie z tym "zabiciem sie". niby to tylko net, ale - kucze - zabolalo ...
                            • kura17 Re: Bum!!! I jest biust! 17.09.21, 14:14
                              czasami boli - zwlaszcza, ze tego typu wypowiedzi (o fuj obwislych biustach aka "wielkich cycach") sie regularnie na forum zdarzaja - chocby krytyka Lewandowskiej w stroju kapielowym ...

                              wiem, ze nie jestem moim biustem wink ale w czasach bardziej "depresyjnych" wciaz mnie to "wzrusza" (niestety)
                              • thank_you Re: Bum!!! I jest biust! 17.09.21, 14:25
                                No wiesz, ludzie pozwalają sobie na takie komentarze, bo to anonimowe forum i ono służy do komentowania. wink To świadczy tylko o nich.
                                Cycki to cycki, każde są fajne. Tak jak ręce, nogi, szyje. Jedne ładniejsze, inne brzydsze, każdy też ma swój ideał.
                                Polub je takie jakie są. Ja swoje też będę lubiła, nawet jeśli na plecy po karmieniu zarzucę. big_grin
                              • la_mujer75 Re: Bum!!! I jest biust! 17.09.21, 14:30
                                Niby człowiek inteligentny nie powinien się przejmować wypowiedziami randomowych bytów z internetu, ale...rozum swoje, a serce swoje.
                                Ja do tej pory pamiętam wypowiedzi kilku forumek na temat mojego syna (tego z ZA), którego nigdy na oczy nie widziały, a mówiły takie rzeczy, że członek do tej pory mnie strzela!
                                • kura17 Re: Bum!!! I jest biust! 17.09.21, 15:13
                                  > Ja do tej pory pamiętam wypowiedzi kilku forumek na temat mojego syna (tego z
                                  > AA), którego nigdy na oczy nie widziały, a mówiły takie rzeczy, że członek do tej
                                  > pory mnie strzela!

                                  jezu, pamietam te watki uncertain
                                  to duzo wiekszy kaliber, niz durne dowalanki o wygladzie.
                      • la_mujer75 Re: Bum!!! I jest biust! 17.09.21, 13:37
                        Oj, tam. Wszystkie piszą jakie mają zajebiste biusty.
                        Tak samo, jak piszą, że od nich żądają dowodu.
                        Trzeba to dzielić na połowę.
                        A chłopy to mało widzą.
                        I dopóki własny chłop się zachwyca, to nie ma problemu smile Nawet jak Tobie się nie podoba.
                          • la_mujer75 Re: Bum!!! I jest biust! 17.09.21, 14:00
                            Dokładnie.
                            Mój nadal uważa, że jestem najpiękniejsza i nic się nie zmieniłam przez te 22 lata.
                            Niech, chłopina, wierzy smile Wyjdzie i jemu, i mnie na zdrowie!
                            Absolutnie nie mam zamiaru wyprowadzać go z błędu.
                            A już ,broń mnie panie boże, abym mu pokazywała nową zmarszczkę, czy tam fałdkę!
                        • lauren6 Re: Bum!!! I jest biust! 17.09.21, 13:53
                          > dopóki własny chłop się zachwyca, to nie ma problemu smile Nawet jak Tobie się nie podoba.

                          A jeżeli się nie zachwyca?

                          Kilka dni temu Wardęga nagrał film krytykujący ekipę Friza. Dostało się również dziewczynie Friza Wersów, która ma luźny stosunek do prawa autorskiego. Wardęga zwrócił również uwagę, że wygląd Wersów zmienia się w zależności od życzeń Friza. Friz woli blondynki, ciemnowłosa Wersow zostaje blondynką. Wersow relacjonuje na filmie wizytę u fryzjera i obcięcie włosów, Friz krytykuje jej nową fryzurę. Na następnym filmie dziewczyna ma już długie doczepy. Na innym materiale Friz wyraża pochwałę sztucznych piersi jakiejś panny z ekipy. Co zrobiła jego dziewczyna? Oczywiście poszła pod skalpel.

                          Mnie akurat bardzo się nie podoba argument "byle facetowi się podobało". No właśnie nie. Zdanie faceta nie ma znaczenia. To jest nasze ciało i nasza decyzja, czy wolimy żyć że swoimi kompleksami, czy ewentualnymi skutkami ubocznymi zabiegu.
                          Przeraża mnie, że młode dziewczyny poddają się inwazyjnym zabiegom chirurgicznym tylko po to by zrobić dobrze swojemu partnerowi.
                          • la_mujer75 Re: Bum!!! I jest biust! 17.09.21, 14:03
                            Nie o taki "dopasowaniu" do chłopa pisałam.
                            Jeżeli chłopu się oczy błyszczą na widok mojego tyłka i nie widzi, że jest duży i z celullitem, to niech się tym tyłkiem zachwyca do woli.
                            A ja mogę sobie próbować ten mój tyłek zrobić takim, jakim mnie się będzie podobał.
                            • la_mujer75 Re: Bum!!! I jest biust! 17.09.21, 14:15
                              Ale jakby wymagał, aby ten tyłek był odpowiednio mniejszy, zgrabniejszy, etc. - to byśmy mieli problem. Bo ja dla niego nie poddałabym się przykładowo liposukcji, aby go zadowolić.
                              No, ale ja nie budowałam związku na swojej urodzie.
                  • mashcaron Re: Bum!!! I jest biust! 17.09.21, 13:08
                    kura17 napisała:

                    > > Ale pisanie o kobiecie 4 miesiące po porodzie i porównywanie jej do norma
                    > lnej,
                    > > codziennej formy, jest naprawdę słabe.
                    >
                    > nie no, pewnie, zgoda co do wszystkiego.
                    > mnie najbardziej na biust zaszkodzilo nie karmienie, a ciaze - i to najmocniej
                    > ta pierwsza, ktora poronilam w 4 miesiacu. jak juz wrocilam do siebie i spojrza
                    > lam w lustro, to sie na dluugo zalamalam ... a potem przywyklam - bo co niby mi
                    > alam zrobic? myslalam nawet o operacji podniesienia biustu, ale jak poczytalam,
                    > jak to wyglada (przeszywanie sutkow, brrr), to mi ochota odeszla ... umre jako
                    > pasztet z biustem na plecach ...
                    >
                    >
                    >
                    >

                    O, to tak, jak ja. Odechciało mi się ingerencji:p
                    Ja w sumie nigdy nie miałam jakiegoś super jędrnego biustu.. może dlatego, że szybko urósł? Nie wiem ale już jako nastolatka mogłam wsadzić pod pierś paczkę fajek i nie wypadła :p
                    Po ciążach i latach karmienia no cóż, szału nie ma, ale i tak je lubię:p
                    • kura17 Re: Bum!!! I jest biust! 17.09.21, 13:24
                      > O, to tak, jak ja. Odechciało mi się ingerencji:p

                      no, makabra. ja naiwnie myslalam, ze "podniesienie biustu" to polega na wycieciu i/lub "podpieciu" skore u gory piersi haha


                      > Ja w sumie nigdy nie miałam jakiegoś super jędrnego biustu.. może dlatego, że
                      > szybko urósł? Nie wiem ale już jako nastolatka mogłam wsadzić pod pierś paczkę
                      > fajek i nie wypadła :p

                      ja tez biust wczesnie "dostalam", urosl od razu spory, ale do ciaz byl w miare jedrny.

                      > Po ciążach i latach karmienia no cóż, szału nie ma, ale i tak je lubię:p

                      mnie ciaze biust zmasakrowany, niestety - i jedrnosc i "sterczennosc" nigdy nie wrocila.
                      niespecjalnie swoj lubie, jednak jest moj i takim pozostanie smile
            • la_mujer75 Re: Bum!!! I jest biust! 17.09.21, 13:19

              Mój biust testu ołówka nie przechodził nawet jak miałam dwadzieścia parę lat.
              Biust miałam sporawy, ale to chudłam, to tyłam , to karmiłam, to przestawałam. Gdy byłam 4 miesiące po porodzie- cyc był fajny, bo napełniony mlekiem. Może Lewa już nie karmiła. Stąd te nienajlepsze zdjęcia.
              Biust się zmienia. O tym wie każda babka.
              Teraz jestem podpasiona, jakieś zawirowania hormonalne mnie dopadły- cyc mam cały czas napięty (jak przed okresem) i mam teraz biust ładniejszy niż np. po przestaniu karmienia Starszego syna. Wtedy była masakra. A miałam trzydzieści lat, a nie 46. Ale wtedy w bardzo krótkim czasie bardzo dużo schudłam.

              Lewa jest szczupła, nigdy nie miała dużych piersi. A nagle- są wyraźnie większe i jędrne.
              Nie wierzę, że tak jej się cudownie zregenerowały po II ciąży i po karmieniu. I akurat przytyła tylko w cyckach wink
              Chciała - to sobie zrobiła.
    • barattolina Re: Bum!!! I jest biust! 17.09.21, 08:43
      Jeśli zrobiła, a to jest dla mnie nie jest jasne, nie ma się jej co dziwić. Może wszystkie WAGsy w jej otoczeniu powiększają. Może małżonek spoglądał na cudze i nie wytrzymała?
      Myślałam, ze teraz jest trend odwrotny - wszyscy pomniejszają. Nawet Victoria i nawet Doda (chyba). Wolę Anię bez dużych cycków 😎
      • kobietazpolnocy Re: Bum!!! I jest biust! 17.09.21, 11:59
        kura17 napisała:

        > widac po tym watku oraz tym obok o Meghan, ze cnota cialopozytywnosci sie wciaz
        > nie ugruntowala ...
        >

        Ano.
        No chyba że to taka malowana ciałopozytywność: jestem fajna pod warunkiem, że inne nie są fajniejsze ode mnie..
        A już nie daj boże, żeby miały miliony, fajnego męża i lans na ściankach POMIMO bycia "przaśnymi, płaskimi i bez seksapilu".
        • kura17 Re: Bum!!! I jest biust! 17.09.21, 12:14
          > No chyba że to taka malowana ciałopozytywność: jestem fajna pod warunkiem, że
          > inne nie są fajniejsze ode mnie..
          > A już nie daj boże, żeby miały miliony, fajnego męża i lans na ściankach POMIMO
          > bycia "przaśnymi, płaskimi i bez seksapilu".

          Kobieta, ja sie jeszcze czesto zastanawiam, czy te bardzo krytyczne uwagi o wygladzie (forum w nich celuje!) to tylko w necie, czy w rzeczywistosci panie sobie tez na takie krytykanctwo pozwalaja?
          bo moje osobiste doswiadczenia z reala sa o lata swietlne od tego, co sie w kwestii wygladu (glownie kobiet) odwala od lat na forum. nie jestem specjalnie atrakcyjna, w opini ematek po prostu pasztet, a jednak w realu krytycznych uwag pod adresem swojego wygladu od kobiet wlasciwie nie spotykam. a jak slysze komplementy (takie normalne, sympatyczne) dotyczace wygladu - to wlasnie glownie od kobiet.
          • borsuczyca.klusek Re: Bum!!! I jest biust! 17.09.21, 12:25
            Tu działa mechanizm "płać za swoją popularność". Inaczej będziemy oceniać milionerkę z nieograniczonym dostępem do środków i ponad przeciętnym parciem na szkło, a inaczej koleżankę z pracy, która jest fajną, zadbaną babeczką, którą w dodatku lubimy.
            Ogólnie ludzie, których darzymy sympatią wydają się nam ładniejsi.
          • kobietazpolnocy Re: Bum!!! I jest biust! 17.09.21, 12:50
            kura17 napisała:

            > Kobieta, ja sie jeszcze czesto zastanawiam, czy te bardzo krytyczne uwagi o wyg
            > ladzie (forum w nich celuje!) to tylko w necie, czy w rzeczywistosci panie sobi
            > e tez na takie krytykanctwo pozwalaja?

            To jest pytanie, które trzyma mnie na tym forum najmocniej.. Wciąż czasem nie jestem pewna, czy niektóre trendy na forum to specyfika tego miejsca, czy jednak coś powszechnego.

            > bo moje osobiste doswiadczenia z reala sa o lata swietlne od tego, co sie w kwe
            > stii wygladu (glownie kobiet) odwala od lat na forum. nie jestem specjalnie atr
            > akcyjna, w opini ematek po prostu pasztet, a jednak w realu krytycznych uwag po
            > d adresem swojego wygladu od kobiet wlasciwie nie spotykam. a jak slysze komple
            > menty (takie normalne, sympatyczne) dotyczace wygladu - to wlasnie glownie od k
            > obiet.

            Ja też czasem przecieram oczy ze zdumienia jak czytam niektóre wypowiedzi o czyjejś przaśności, zbyt dużym bądź za małym biuście, odpowiednim rozmiarze.. Zdecydowanie nie wpisuję się w kryteria atrakcyjności ematek, ale jakoś komplementy zdaje mi się słyszeć, mam nawet panów w pracy o których wiem, że mają do mnie słabość, ba, nawet doznałam zaszczytu inspirowania pojedynczych kobiet kolorem włosów i fryzurą (pojedyncze przypadki, no ale się liczy wink ).

            Jakoś sobie taka przaśna fukcjonuję, jak mnóstwo kobiet wokół mnie, i tych forumowych mądrości nie jestem w stanie przełożyć na rzeczywistość. To czasem trochę jak czytanie Braci Samców.. Niby ktoś te rzeczy pisze, ale na ile pokrywa się to z rzeczywistym zachowaniem i myśleniem?

            I nie chodzi nawet o otwartą krytykę jedynie, ale też o SUROWOŚĆ tej krytyki. Niewykluczone, że to też jest pochodna kulturowa. Europa Wsch wciąż jeszcze ma dość perfekcjonistyczne podejście do wyglądu kobiet.

            (Aha, moja własna matka potrafi w zaciszu domowym godzinami krytykować wygląd innych kobiet. Zresztą też ich zachowanie, wystrój wnętrz ich mieszkań, itd. Ale twarzą w twarz to szczebiocząca i nadskakująca psiapsiółeczka - więc wiem, że takie ematki w realu istnieją, choć zazwyczaj są zbyt tchórzliwe, by wypowiadać swoje opinie tak otwarcie. No i wciąż traktuję ją jednak jako wyjątek niż regułę, może zbyt optymistycznie).
      • piataziuta Re: Bum!!! I jest biust! 17.09.21, 13:12
        Kurko, śniłaś mi się!

        Śniło mi się, że opowiadam tobie i twojemu mężowi, że mi się śnił (tak, to skomplikowane :p) twój portret/akt w którym leżysz z papierosem i gołymi piersiami.
        Twój mąż się moim snem zainspirował i namalował twój akt, ale bez papierosa, bo powiedział, że nie palisz :p. A mnie przyszło do głowy, żeby zrobić ci niespodziankę i przy prezentacji portretu rozpylić wokół twoje perfumy. Zakradłam się więc do twojej basenowej szafki, do której zajumałam kluczyk i szukam tam perfum. W szafce było wszystko bardzo ładnie poukładane, ale pudełko po perfumach puste. Szukam więc szukam, coraz bardziej nerwowo, bo słyszę że się zbliżasz, a strasznie mi zależy na tych perfumach. Zrobiłam w tej szafce wielki bałagan, a że jesteś już prawie przy mnie to próbuje wcelować kluczykiem w zamek, ledwo trafiam, zamykam szafkę i się przed tobą w ostatniej sekundzie chowam.
        Oddycham z ulgą, a po chwili, gdy już zorientowałaś się po bałaganie, że ktoś ci grzebał w szafce, znajduję przy sobie bardzo, bardzo gruby plik pieniędzy. Musiały wypaść z twojej szafki, gdy w niej grzebałam. I nie wiem co zrobić, bo nie mogę ci ich do szafki po prostu podłożyć, bo po moim grzebaniu zaczęłaś jej pilnować. Nie mogę ci po prostu oddać, bo w życiu mi nie uwierzysz, że chodziło tylko o niespodziankę i perfumy. Chodzę więc z tymi pieniędzmi, nie wiedząc co zrobić, do momentu, aż moje rozkminy przerywa dwulatek, nawiedzony przez demona.
        tongue_out