Dodaj do ulubionych

Dramat młodej matki

26.09.21, 08:36
Prokuratora Rejonowa w Hajnówce sprawdza, jak doszło do tragicznego wypadku, w wyniku którego zmarło 2-miesięczne niemowlę. Dziecko umarło w nocy gdy spało w jednym łóżku ze swoimi rodzicami. Nie wiadomo czy był to przypadek tz. śmierci łóżeczkowej czy też może matka nieświadomie przycisnęła je swoim ciałem podczas snu i tym samym udusiła.
że też nie boją się spać w jednym łóżku z dzieckiem...
Obserwuj wątek
    • fitfood1664 Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 08:41
      nie boją się, ale do tego trzeba mieć odpowiednie łóżko, duże, z twardym materacem, lekką kołdrą, mikro poduszkami, no i nie pić alko... choć moje zaczęły spanko z nami kiedy były ciut starsze i ruchowo bardziej rozwinięte, przeżyły
    • alicia033 Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 08:46
      Gdyby głupota dawała skrzydła latałabys jak gołębica, incelu.
    • ichi51e Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 08:49
      trudna sprawa. za mało wiemy. Statystyka mówi ze spanie z dzieckiem zasadniczo zmniejsza ryzyko sids za to palenie bądź alkohol zwiększają ryzyko przyduszenia
      • ichi51e Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 08:51
        a przypadek z artykułu nie jest przypadkiem "spani z dzieckiem" tylko "matka zasnęła podczas karmienia"
        • ichi51e Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 09:11
          ""Współczesna" podaje, że z ustaleń śledczych wynika, że noc przed zgłoszeniem matka karmiła piersią swoje dziecko, leżąc w łóżku. Podczas karmienia zasnęła."
    • dziennikaktywnosci Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 08:50
      Ja bym wcale nie spała, jeśli nie wzięłabym dziecka do naszego łóżka uncertain

      Kiedyś liczyłam ile razy w ciągu nocy odkładałam - 200.
      Chciałam być konsekwentna i jako niedoświadczona matka próbowałam stosować wiedzę z poradnikow.

      Uspokoić - odłożyć.
      Jak zacznie płakać: uspokoić - odłożyć.

      Uspokoić - odłożyć...

      I tak pewnie do rana. 😤

      Dziecko spało z nami i jakoś przeżyło. Natomiast nie jest to coś, czym można się chełpić. Po prostu trzeba było jakoś przeżyć, a nie chodzić jak zombie.
      • berdebul Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 08:56
        Robiłaś kreski na ścianie? wink O tym powinny być poradniki, że to normalne, że się budzi, bo inaczej zostałoby zjedzone/umarło z zimna w jaskini, bo warunkiem przetrwania było przebywanie przy kimś, kto zapewni opiekę.
      • alicia033 Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 08:56
        dziennikaktywnosci napisał(a):

        > Dziecko spało z nami i jakoś przeżyło.

        Nie "jakoś przeżyło" tylko normalnie przeżyło. A dziwic się temu mogą tylko takie tanebo, bez żadnego pojęcia o rozwoju człowieka.
      • kasiaabing Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 09:14
        Miałam podobnie, w końcu stwierdziłam, że to bez sensu. Karmiłam piersią i to było najwygodniesze rozwiązanie. My wyspani, dziecko wyspane. W imię czego miałam się budzić co chwilę i odkładać córkę i po 5 minutach zabawa od nowa.
      • bulzemba Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 10:17
        Ja usiłowałam odłożyć moją małą do po karmieniu. Mogłam nią kręcić młynki i był spokój, mogłam ją odłożyć na mój materac - był spokój, budziła się w momencie gdy wyjmowałam ręce z pod niej - ale tylko w łóżeczku; w moim łóżku spała mocno. Zworiować można!
        • poligamia Re: Dramat młodej matki 27.09.21, 09:18
          napiszę pewną "madrość" smile człowiek jako jedyny ssak wyrzuca swoje młode z gniazda... tyle w temacie
          Stary ze stara spią razem bo tak jest fajniej, przyjemniej a malutkie dziecko out do swojego łóżeczka i samotnosci? to jest wbrew naturze...
    • marinella Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 08:58
      Niestety, zdarza się, aż za często. A wystarczy kupić dostawkę i mieć benefity z współwspania, redukując ryzyko. Nawet czujnik oddechu można sobie zakupić pod materacyk, jak jest jakieś dodatkowe ryzyko.

      • alicia033 Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 09:01
        marinella napisał(a):

        > Niestety, zdarza się, aż za często.
        Czyli dokładnie jak często?
        • ajaksiowa Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 09:09
          W tym przypadku:o jeden raz za dużo,krynico dociekliwości, alicjo👊👃👊
          • ichi51e Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 09:10
            ale ona zasnęła podczas karmienia! jak to miła robic w dostawce?
            • marinella Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 12:19
              Stawiam, ze karmiła albo siedząc w łóżku, albo niemowlak był na środku między nią i mężem.

              Tragedia ogromna, żadnej winy matki tym nie ma, ale warto rozmawiać o prewencji.
              • little_fish Re: Dramat młodej matki 27.09.21, 08:11
                Ale jakiej prewencji? Jak zrobić żeby matka niemowlaka nie zasnęła po kolejnej pobudce?
                • marinella Re: Dramat młodej matki 27.09.21, 12:24
                  Np jeśli masz dostawkę to położysz niemowlaka między sobą a dostawka, a nie między sobą a ojcem dziecka ( duży facet, kołdra etc)

                  W pozycji karmienia bocznego, z niemowlakiem leżącym na płasko i z poduszką rogalem między nogami blokującymi miednicę naprawdę trzeba by się postarać o przyduszenie, ale już w pozycji polsiedzacej w łóżku ( oparcie o wezgłowie lub dużo poduszka pod plecami a dziecko na brzuchu

                  Prewencja to właśnie nocne kp w pozycji bezpiecznej ( a nie w fotelu, na kanapie etc)
                  • little_fish Re: Dramat młodej matki 27.09.21, 22:47
                    Ale nie wiesz, czy dziecko leżało między nią a ojcem.
                    Czasem kobiety są półprzytomne z niewyspania i nie ułożą się w pozycji prewencyjnej, niestety.
          • alicia033 Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 09:41
            A jakby tak udało ci się coś na temat napisać, ajaksiowa?
      • lauren6 Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 09:13
        To nie jest kwestia dostawki. Zmarłe niemowlę cały czas trzymało pierś matki w ustach. Czyli przemęczona kobieta zasnęła w czasie KP.

        Niezależnie od tego czy to SIDS czy nie to był nieszczęśliwy wypadek. Próba podciągnięcia matki pod odpowiedzialność karną jest obrzydliwa. Więcej takich procesów, a jeszcze mniej kobiet będzie decydowało się na dzieci.
        • ichi51e Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 09:20
          nikogo nie planują chyba oskarżać (tak jest w art) tylko chcą dojsc co się stało.
          • lauren6 Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 09:21
            To jest taki sam debilizm jak szukanie matki płodu spuszczonego w toalecie.
            • aguar Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 09:34
              Zgadzam się.
              • huang_he Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 09:37
                Szczególnie, że "Dziecko umarło w nocy gdy spało w jednym łóżku ze swoimi rodzicami."
                Ale dramat młodej matki. I wina młodej matki. Jakoś nigdzie nie pojawił się ojciec! Bo to ani jego dramat, ani jego wina?
                • ichi51e Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 10:16
                  tez mnie to uderzylo
                  • bulzemba Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 10:21
                    Więcej takich spraw. Niech w końcu kobiety zrozumieją że rodząc dzieci tracą wszelkie prawa a zyskują obowiązki i wyłączną odpowiedzialność.
                    • umi Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 13:13
                      Prawda. W pl to do absurdu poszlo. Chyba jedyny traki kraj wysoko rozwiniety (oprocz niektorych ybnietych stanow USA, ale tam to stan umyslu tez) gdzie macierzynstwo = utrata praw czlowieka. Poybane, z kazdym rokiem coraz bardziej.
                    • jedn0raz0w0 Re: Dramat młodej matki 27.09.21, 02:31
                      A jeszcze się nie nauczyły? W Polsce jak para oświadcza, że spodziewają się dziecka, to zawsze wszyscy gratulują sprawcy a kobiecie mówią "no to teraz musisz myśleć przede wszystkim o dzidzi". Jak będąc w ciąży za granicą usłyszałam "no to teraz musisz myśleć przede wszystkim o tym, co jest dla ciebie najlepsze" to się poryczalam ze wzruszenia bo dopiero wtedy mnie z całą siłą uderzyło co się wkręca matkom w Polsce.
            • jedn0raz0w0 Re: Dramat młodej matki 27.09.21, 02:36
              no, chyba niekoniecznie, SIDS jest zdaje się ciągle zagadką więc logiczne czy sprawdzają czy to był nieszczęśliwy wypadek typu zachłyśnięcie czy nie, chyba logiczne, że takie wypadki się bada na dziesiąta stronę, również pod kątem np. bezpieczeństwa akcesoriów dla dzieci.
            • stasi1 Re: Dramat młodej matki 27.09.21, 09:23
              Zależy z jakiego powodu ten płód się znalazł w tej toalecie
              • paskudek1 Re: Dramat młodej matki 27.09.21, 15:47
                stasi1 napisał:

                > Zależy z jakiego powodu ten płód się znalazł w tej toalecie
                Nie powinno to nikogo obchodzić
                • stasi1 Re: Dramat młodej matki 27.09.21, 22:05
                  Jak nie? Płód może być dość duży, do prawie samodzielnego życia
    • lauren6 Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 09:14
      Nieszczęśliwy wypadek, a prokuraturze z Hajnówki peron odjechał.
    • taje Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 09:21
      Współspanie zmniejsza ryzyko SIDS. W Japonii i innych krajach azjatyckich, gdzie większość matek śpi z niemowlętami jest kilkakrotnie (!) niższy współczynnik śmierci łóżeczkowych niż w USA, gdzie większość dzieci śpi we własnych łóżeczkach.
    • kanna Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 09:37
      Śmierć łóżeczkowa,.

      Trzeźwa matka nie przygniecie niemowlaka. Pytanie, czy matka była trzeźwa.
      • lauren6 Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 09:54
        Wszystkie niemowlęta rodzą się z zadartym noskiem, żeby mogły swobodnie oddychać w czasie KP. Żeby przydusić dziecko w czasie karmienia matka musiałaby się chyba na nim położyć. Albo jej partner. Musieliby chyba być zalani w trupa, żeby przeoczyć spanie na dziecku, a to raczej pogotowie/policja, które tam przyjechały od razu by zauważyły.
      • ivaz Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 10:02
        Przygniecie. 25 lat temu urodziłam syna w jednym z podwarszawskich szpitali, po porodzie długo (ok miesiąc) leżałam z młodym szpitali bo on miał ZUM a mi się spojenie łonowe rozeszło i musiałam leżeć na takim specjalnym łóżku, oby się zrosło. Moje współtowarzyszki się zmieniały, rodziły i za kilka dni wychodziły, ale niestety j tak w połowie mojego pobytu leżałam z Panią, która co noc spała z dzieckiem, choć pielęgniarki zabraniały, 3 dniowe dziecko zostało uduszone, byłam tego świadkiem, stało się to w moim pokoju.
      • hiacynta.bukiet123 Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 10:11
        Jesteś pewna? Moim zdaniem wystarczy nadwaga lub bardzo duży biust u matki plus przerywany sen kilka tygodni z rzędu i nieszczęście gotowe.
      • bulzemba Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 10:43
        kanna napisała:

        > Śmierć łóżeczkowa,.
        >
        > Trzeźwa matka nie przygniecie niemowlaka. Pytanie, czy matka była trzeźwa.
        >
        Cóż, każdy sądzi wg siebie.

        Nie trzeba zażywać alkoholu by się nie ocknąć. Wystarczy być niewyspanym od dwóch miesięcy bo dziecko na okrągło chce jeść.
      • umi Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 13:10
        Moze byla wykonczona wstawaniem do dziecka. Ojciec tez nie czuwal, a powinien jesli miala wielki cyc. On nie rodzil i nie karmil, wiec i zdrowie ma duzo lepsze i wytrzymalosc tez. A spal jednak tak samo.
      • ruscello Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 20:29
        Niestety, miałam tak duży biust, że na leżąco musiałam ciągle pilnować, żeby nosek dziecka się nie zakrył. Najlepiej podtrzymywać dwoma dłońmi, więc zgodnie z radą doradców wcale nie karmiłam w łóżku.
        • turzyca Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 21:22
          Z czystej ciekawości - a co było jak karmiłaś pod górkę? Tzn. leżąc na wznak z dzieckiem leżącym na brzuchu?
    • trampki_w_kwiatki Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 09:45
      Z tego powodu miałam ponton dla dziecka czy tam gniazdo, czy jak to się teraz nazywa. Takie z wielką burtą. Dziecko spało obok na łóżku, ale przynajmniej bezpieczne.
      • huang_he Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 09:49
        A skąd wiesz, że bezpieczne? To z artykułu, to tylko gdybanie.
        "Biegli nie byli w stanie wypowiedzieć się co do bezpośredniej przyczyny zgony niemowlęcia" - cytuje Prokuratora Rejonowego w Hajnówce, "Gazeta Współczesna". Zlecono dodatkowe badania histopatologiczne, które mają pomóc wyjaśnić przyczynę śmierci dziecka.
        Równie dobrze w tym pontonie mogło umrzeć, bo tak, bo śmierć łóżeczkowa.
      • zimnolistna Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 09:53
        A mnie z kolei położna odradzała gniazdo twierdząc, że zwiększa ryzyko SIDS i uduszenia...Ja śpię z z synami od urodzenia ( obecnie mam 4 miesięcznego niemowlaka ) i nie wyobrażam sobie co musi czuc ta biedna kobieta. Karmię w nocy, zasypiam nie raz, ale budzę się doslownie na każde stęknięcie synka. Jedyne co mi do głowy przychodzi, to to, że mama mogla karmić w pozycji "od góry", a nie "brzuszek do brzuszka"i ma większe piersi...Moze pokarm wypływał za szybko i maleństwo sie zakrztusiło....Tak czy siak, strasznie jej współczuję sad
        • hanusinamama Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 13:16
          To samo na szkole rodzenia słyszałam.
      • lauren6 Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 09:59
        Gniazda, wszelkie ochraniacze na szczebelki w łóżeczku niemowlęcym są obecnie odradzane.
        Raz, że to zbieracze kurzu i roztoczy.
        Dwa, że na pewnym etapie rozwoju dzieci potrafią się już obracać w jedną stronę, ale nie potrafią jeszcze wrócić do pozycji wyjściowej. Jeśli dziecko obróci się i będzie miało buzię wciśniętą w ochraniacz to nie będzie potrafiło samo uciec z takiej pułapki.

        Dużo bezpieczniejsze są dostawki z bokami ze szczebelków lub siateczki.
        • manon.lescaut4 Re: Dramat młodej matki 27.09.21, 09:55
          Masz całkowita racje Lauren a mnie ciarki przechodzą, jak bardzo społeczeństwo polskie jest niedoinformowane. Spanie z dzieckiem to PREWENCJA (????) SIDS, razem z gniazdami, ochraniaczami, dodajmy do tego ukrop w sypialni, przegrzane dziecko ( bo przecież zmarznie!) w czapeczce, pod słodka kołderka i na podusi 🤦‍♀️
          Nie chce wyjść na debigrantke, u której u Jukeju… ale. No właśnie jest wielkie ale. I przy pierwszym i drugim porodzie i przed nim, na nic tak nie byłam uczulona przez personel medyczny jak na ryzyko śmierci łóżeczkowej. No bo nie ma nic gorszego.
          A tu na forum czytam takie kwiatki za każdym razem, gdy pojawi się ten temat, ze łapie mnie złość i smutek w jednym, proszenie się o tragedie i całkowita ignorancja, a to wszystko przecież nie jest wina matek, tylko opiekujących się nimi lekarzy i położnych. Skandal.
      • lotka_5 Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 10:41
        trampki_w_kwiatki napisała:

        > Z tego powodu miałam ponton dla dziecka czy tam gniazdo, czy jak to się teraz n
        > azywa. Takie z wielką burtą. Dziecko spało obok na łóżku, ale przynajmniej bezp
        > ieczne.


        Właśnie wczoraj była informacja w necie o tym, że jedna z firm wycofała te ustrojstwa że sprzedaży i apelowała do rodziców o ich zwrot. 8 niemowlaków się udusiło w trakcie snu i badania wykazały związek z owym "gniazdem".
        • jedn0raz0w0 Re: Dramat młodej matki 27.09.21, 02:41
          te osiem niemowlaków to były chyba płaskie poduszki? tzn. widziałam zdjęcia tego ale luzem więc może wyobrażam sobie to mniejsze niż w rzeczywistości I komentarze mnóstwa ludzi żeby to do schronisk dać bo koty uwielbiają na tym spać.
    • larix_decidua77 Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 10:11
      Równie dobrze może się okazać, że niemowlę miało chore serce, lub inne schorzenie lub była to śmierć łóżeczkowa i mama miała z tym zerowy związek. Chyba każdej matce zdarzyło się zasnąć przy karmieniu a także w łóżku z dzieckiem.
      • hiacynta.bukiet123 Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 10:16
        Ja karmiłam noworodka w łóżku i przykryłam sobie stopy grubą kołdrą. Zasnęłam podczas karmienia i przez sen naciągnęłam tę kołdrę po szyję zakrywając całkowicie dziecko. Na szczęście znalazł nas tak mąż i nic się nie stało, ale co się strachu najadłam, to moje. Potem bardzo długo spałam ubrana w podwójny dres, bez żadnego przykrycia.
    • mimfa Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 10:50
      Ja się nie bałam, nawet nie przyszło mi do głowy by się bać, dopóki koleżanka nie powiedziała, że nie karmi na leżąco w nocy, bo ma za duże piersi i bałaby się, że je udusi. W sumie moja pierś mogła co najwyżej wypaść, o uduszenie mowy nie było, ale koleżanki rzeczywiście inny kaliber.
    • umi Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 13:08
      Rownie dobrze ojciec mogl przydusic. Raczej nie ma takiego wyczucia jak matka.

      BTW, kobieta i tak pewnie szaleje z rozpaczy, jak ja jeszcze prokuratura zacznie nachodzic pewnie sobie wmowi, ze sie nie nadaje na matke i tyle bedzie z jej macierzynstwa.

      BTW 2, spanie z psem sprawia, ze czlowiek jest wyczulony na miekkie cos obok. Miejsce w lozku dla psa w kazdym domu! (o ile ktos nie ma pr.dolnca na bakterie).
    • hanusinamama Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 13:15
      A to ciekawe " dziecko spało w nocy ze swoimi rodzicami"...ale to matka miała je przygnieść.
    • kropkaa Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 13:19
      "Dramat młodej matki. Zasnęła podczas karmienia 2-miesięcznego dziecka. Rano to już nie oddychało." Czy korekta przestała istnieć?
    • bambzgrozja Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 14:35
      Ja spałam ze swoim, bo cały czas przy cycu i nic się nie stało, ale pamiętam, ze miałam wtedy bardzo czujny sen i potrafiłam spać całą noc w jednej pozycji.
      • danka88 Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 14:40
        Nie ma takiej opcji żeby trzeźwa matka przydusiła dziecko
        • bulzemba Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 16:09
          Bzdury waść sadzisz. Albo jesteś facet albo stara baba że sklerozą lub miałaś dziecko bezproblemowe lub karmiłaś butelką. Brak alkoholu nie powoduje że kobieta 2 miesiące po porodzie jest przytomna 24/24. To była noc. W nocy się śpi. Nikt dla własnego kaprysu nie budzi dziecka po nocy po to by nakarmić. Dziecko musiało ją obudzić.
        • cegehana Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 17:50
          Do takiego przyduszenia wystarczy kilkadziesiąt sekund niewłaściwej pozycji i wcale nie trzeba być pijanym żeby na tyle usnąć.
          • lauren6 Re: Dramat młodej matki 27.09.21, 09:31
            Zalecenia odnośnie nocnego KP są takie, żeby nie karmić na fotelu ani na kanapie, bo można usnąć na siedząco w niewłaściwej pozycji. Tu matka karmiła w łóżku, pewnie na leżąco lub półleżąco. W takiej pozycji, nawet jeśli kobieta uśnie, to przyduszenie dziecka jest praktycznie niemożliwe.
            • arthwen Re: Dramat młodej matki 27.09.21, 13:36
              Najwyraźniej jest jednak możliwe. Wystarczy, że ma się większy biust, że jest się półprzytomnym z niewyspania, bo od 2 miesięcy nie przespało się ciągiem więcej niż 2 godziny, że jakaś infekcja się zaczyna i człowiek jeszcze bardziej senny, powodów mogą być tysiące.
            • ichi51e Re: Dramat młodej matki 27.09.21, 13:38
              przepraszam ze pytam ale gdzie w takim razie należy karmić? na stojąco na krześle?
        • manon.lescaut4 Re: Dramat młodej matki 27.09.21, 10:05
          Ale bzdury! Matka przestaje być człowiekiem, którego obowiązują zwykle prawa ludzkiej biologii? Takie jak głębokie zaśnięcie, gdy jest się wycieńczona wielotygodniowym brakiem snu? Brak pełnej kontroli nad swoim ciałem w czasie głębokiego snu? Bzdury na resorach i do tego szkodliwe. Raz - ze dziecko może tych mitów i zabobonów nie przeżyć, a dwa, mniejszy kaliber, ale jak zwykle … Matka winna! Któż inny? Kogo innego można obwinić jak nie matkę. Bo raczyła zasnąć w środku nocy nie wysypiawszy się od miesięcy.
    • nena20 Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 17:57
      zawsze spałam z dziećmi, ale byłam tam tylko ja, mąż na kanapie.
    • woman_in_love Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 18:31
      Dlaczego MATKI? Przecież dziecko spało z RODZICAMI.

      Może ojciec szedł się odpryskać w nocy, zdeptał maleństwo wyłażąc z łóżka i wrócił jak gdyby nigdy nic.
      • maly_fiolek Re: Dramat młodej matki 27.09.21, 09:13
        > Dlaczego MATKI? Przecież dziecko spało z RODZICAMI.
        Zapewne dlatego szerloku, że dziecko spało między krańcem łóżka a matką, a nie pomiędzy rodzicami.
        • woman_in_love Re: Dramat młodej matki 27.09.21, 13:27
          no właśnie szerloku, czyli OJCIEC gramolący się przez 2 osoby właśnie wtedy mógł na nie nastąpić
    • sajant Re: Dramat młodej matki 26.09.21, 21:10
      Jeden z moich największych koszmarów, nie mieści mi się w głowie co ta kobieta teraz przeżywa. Mam nadzieję, że się kiedyś pozbierają.
    • kaki11 Re: Dramat młodej matki 27.09.21, 00:45
      Niezależnie czy dziecko zostało przygniecione przez śpiącego rodzica czy zmarło śmiercią łóżeczkową dla rodziców tragedia sad
      A pytanie czy się nie boją, słabe... może odłożyła między jednym a drugim karmieniem, bo od 2 m-cy chodzi zbyt nie wyspana aby mieć jeszcze siłę za każdym razem usypiać w łóżeczku, może nawet przysnęła w trakcie karmienia, a może wcale nie wspólne spanie jest tu przyczyną tylko śmierć SIDS właśnie i mogło dziecko umrzeć niezależnie gdzie spało.
    • mgla_jedwabna Re: Dramat młodej matki 27.09.21, 11:07
      Dziecko spało z rodzicami (obojgiem), ale to matka podejrzewałam jest o przyduszenie, tatuś (zapewne większy i cięższy) wszak nie ponosi za dziecko odpowiedzialności.
      • mgla_jedwabna Re: Dramat młodej matki 27.09.21, 11:08
        *podejrzewana

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka