Już od prawie trzech tygodni jesteśmy we troje, wspaniale. Kino, teatr,
knajpa - bzdury malo istotne... ale mam takie małe tesknoty. Załatwić się bez
pośpiechu przy zamkniętych drzwiach łazienki, napaćkać na twarz maseczke i
poleżeć w wannie, nie słyszeć pralki i tym podobne przyjemności mi się marzą.
Mamy drogie kiedy ??? Chłop kwituje to jednym zdaniem "Jak Jaś pójdzie na
swoje"

Jeeeezu