Dodaj do ulubionych

Autorytety z dzieciństwa

26.10.21, 22:43
Wątek yenny skłonił mnie do rozważań na temat autorytetów wciskanych nam od najmłodszych lat.
W moim dzieciństwie takim naturalnym autorytetem był oczywiście JPII. Nawet w cholernych złotych myślach zdarzały się takie pytania, na które była jedna właściwa odpowiedź (by the way nie znosiłam wypełniać tego szitu).
Dalej lekcje w szkole i to nie tylko religii, ale innych przedmiotów tak samo - polskiego (wszelkie rozprawki o wielkich Polakach), a nawet angielskiego (kogo podziwiam i dlaczego jest to papież).
Pamiętam nawet oburz jednej nauczycielki, która stwierdziła, że nie powinno mówić się papież tylko ojciec święty, bo papież to zbyt duży spoufalanie się.

Gorzej jak trzeba było zweryfikować wiedze dzieciaków na temat dokonań i nauk naszego flagowego autorytetu. Po którejś wizycie papieża, katechetka zrobiła nam takie ćwiczenie w grupach sprawdzające co pamiętamy i rozumiemy z tego co mówił. I ku zaskoczeniu okazało się, że niewiele. Albo nikt tego nie oglądał, albo nie czaił o co chodzi.
I tu nastąpiła dłuższa połajanka, że niby tak kochamy? ojca świętego, a nic nie zapamiętaliśmy z jego wspaniałych przemówień.

Ciekawi mnie jak ten temat w szkłach wygląda dzisiaj. Nie tylko w odniesienia do naszego papieża, ale ogólnie nauki o autorytetach. Kto jest autorytetem dla Waszych dzieci?
Obserwuj wątek
    • manala Re: Autorytety z dzieciństwa 26.10.21, 22:48
      Obawiam się, że większość autorytetów nie posiada. Czasem wymieniają swoich rodziców. Zdarzają się też muzycy czy aktorzy.
      • borsuczyca.klusek Re: Autorytety z dzieciństwa 26.10.21, 23:22
        Rodzice to dość bezpieczny wybór. Jak już musiałam coś wpisać czy się zadeklarować, to też brałam mamę.
        • siwa-faryzeuszka Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 18:42
          Tak mi się przypomniało, że moim autorytetem był Kotan, od całkiem wczesnego nastolęctwa, i zastanawiam się, czy dziś świat ma kogoś takiego?
          Kiedyś było jakoś łatwiej mieć wzór. Redakcja Filipinki, Kuroń, Ochojska, Kotański. A kto dziś?
          • misiamama Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 19:13
            Ochojska, bardzo dobry przykład. Owsiak.
    • smoczy_plomien Re: Autorytety z dzieciństwa 26.10.21, 23:06
      Dla mojego dziecka wczesnoszkolnego autorytetem jest pani od angielskiego i Floor Jansen big_grin

      Na szczęście nigdy nikt nie próbował mnie przekonywać, że JPII to autorytet. Moja matka miewała jednak przedziwne porywy serca i jak sobie kogoś upatrzyła, to wiernie broniła jako autorytetu. Pamiętam, że jednym z nich był Michał Wiśniewski big_grin Żaden kontrargument nie mógł się obronić, gdyż "miał tak ciężko, a tyle osiągnął" i powinnam z niego brać przykład. Ogólnie lista proponowanych mi autorytetów była dość osobliwa.
      • borsuczyca.klusek Re: Autorytety z dzieciństwa 26.10.21, 23:20
        Dobre z tym Wiśniewskim 😀
        Dawaj kto tam jeszcze był.
        • aniani7 Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 10:05
          To podobnie jak moja kuzynka, oczadziala na punkcie Wisniewskiego. Miala tez slabosc do Rubika, ale tam chyba wystarczylo, ze klaskal. Madra, oczytana kobieta, a jakby jej slon na ucho nadepnal.
        • smoczy_plomien Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 11:51
          Różnej maści celebryci telewizyjni. Krzysztof Krawczyk, Michał Szpak... Wygląda na to, że miała słabość do piosenkarzy wink

          Dodam, że byłam uczennicą jednego z najlepszych warszawskich LO, przyszła studentka informatyki i jeszcze metalówa. Więc Michał Wiśniewski i przyjaciele to były naprawdę doskonałe autorytety dla takiej dziewczyny big_grin
      • heca7 Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 09:17
        Matka mojej koleżanki wiele lat temu za autorytet uważała Stana Tymińskiego wink Przekonywała całą rodzinę, że on jest jedynym zbawicielem narodu i tylko on może naszą Ojczyznę uratować. Do dziś pamiętam jej agitację każdego kto się napatoczył.
    • fitfood1664 Re: Autorytety z dzieciństwa 26.10.21, 23:10
      Gdy byłam dzieckiem, moim największym autorytetem był Janusz Korczak, nie przypominam sobie by ktoś go przebił. JPII nigdy mnie jakoś specjalnie nie interesował, choć świadoma jestem wszyskich ochów i achów pod jego adresem jakie słyszałam przez lata.
    • kaska_800 Re: Autorytety z dzieciństwa 26.10.21, 23:17
      Jakoś nie kojarzę swojego autorytetu z dzieciństwa, tzn jak jedna z forumek powyżej szanowałam Korczaka za podejście- nietypowe wtedy- do praw dziecka.
      Najlepsze jest to, że teraz też znam osobę, która swojej wnuczce chce wpoić, że JPII to wspaniały człek..
      Na fb czasem gdzieś mi miga zdjęcie z wojtylą i napisem w stylu ,,udostępnij, jeżeli tez uważasz że to wielki człowiek i papież " i wbrew pozorom w uj ud uncertain 🤦‍♀️
    • podaje_haslo_okon Re: Autorytety z dzieciństwa 26.10.21, 23:23
      Moja matka była wyznawczynią religii poetów przeklętych, nie wiem co gorsze JP2 czy Charles Baudelaire. Natomiast ja jako dzieciak żywo się interesowałam polityką i moim autorytetem był Jacek Kuroń. Nie mam bladego pojęcia czemu, oglądałam wszystkie jego wystąpienia, z których chyba nic nie rozumiałam, bo nic nie pamiętam.

      Zbiorowej fascynacji JP2 nigdy nie rozumiałam, pamiętam jak on zmarł, a ja wówczas mieszkałam w jakimś mieszkaniu studenckim i mi się współlokatorzy dziwili, że w TEN dzień ja sobie normalnie funkcjonuje. WTF
      • kaska_800 Re: Autorytety z dzieciństwa 26.10.21, 23:30
        Ja też nie rozumiałam tej zbiorowej rozpaczy w dniu pogrzebu. Ale to taki człowiek, który mimo tego, że tyle bagna wyszło,dla niektórych zawsze będzie numerem jeden uncertain. Może za x lat się to zmieni, ale wątpię,że tego dozyjemy
      • borsuczyca.klusek Re: Autorytety z dzieciństwa 26.10.21, 23:37
        Histeria po JPII to był i jest dla mnie kosmos. Nawet mój kolega "satanista" poleciał do kościoła, co oznajmij światu opisem na gg.
      • bi_scotti Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 00:42
        1978 rok to byl jednak big deal - Polak Papiezem etc. etc. etc. Jego wizyta z motywujacym de facto wszystkich "nie lekajcie sie!" - it was important. Tego sie nie da ukryc ani chyba nie nalezy mu odbierac. Swoja role odegral. Perfectly!
        No ale nic i nikt w zyciu/na swiecie nie jest jednowymiarowy. I z czasem zaczal sie pojawiac coraz wyrazniej ten drugi wymiar JPII, Dark Side of the Moon uncertain Jak go ocenic dzis? Hard to say. Przypominaja mi sie wielkie szkolne dyskusje o Aleksandrze Wielopolskim - good guy? bad guy? Life.
        • podaje_haslo_okon Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 01:06
          Ok, ja jestem w stanie zrozumieć pokolenia, które pamiętają te lata. Ale moje pokolenie, to już zupełnie inna bajka, bardziej zrozumiała byłaby dla mnie fascynacja Wałęsą.
          • bi_scotti Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 01:18
            Mysle, ze teraz to juz chyba wylacznie Polacy sa az tak "in Oh" z JPII, mlodzi Polacy i to tez tylko niektorzy. Nie wydaje mi sie zeby young generations w innych krajach, nawet tradycyjnie Catholic, mialy az taka estyme dla JPII. Nawet zauroczenie Franciszkiem jest juz wlasciwie passé a coz dopiero JPII. I w sumie przeciez na szczescie. Cheers.
            • jowita771 Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 12:13
              Bi_scotti, wybacz, ale nie wiesz, jak dziś młodzi w Polsce odbierają papieża. Jest to człowiek-mem, ulubiona postać do robienia sobie jaj.
          • default Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 19:51
            Ja pamiętam zarówno wybór JPII na papieża, jak i jego pierwszą pielgrzymkę do Polski. Ani jedno, ani drugie nie zrobiło na mnie szczególnego wrażenia. No może wybór trochę tak, w kontekście politycznym, natomiast wizyta zupełnie nie. Pamiętam, ze spacerowałam z moim ówczesnym chłopakiem pi Żoliborzu i zachwycaliśmy się, jaka pustka, nikogo na ulicach smile
            A długa i męcząca relacja na żywo z jego śmierci wyłącznie mnie zniesmaczyła. Facet poniekąd dołożył się trochę do rozwalania socjalizmu, ale przecież nie tylko on.
            A autorytetów chyba nie miałam. Nie przypominam sobie. Także rodzice mi nikogo takiego nie wskazywali.
      • 1matka-polka Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 09:09
        Pamietam memy - nie plakalem po papiezu i gif:

        https://www.google.com/search?q=papie%C5%BCa+obra%C5%BCajo+gif&client=ms-android-huawei-rev1&prmd=imvxn&sxsrf=AOaemvJjZMblF_BfdOp0Vq4MG6D9vbkCeQ:1635318485551&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=2ahUKEwitlrOLhOrzAhVGlYsKHXCQAfsQ_AUoAXoECAIQAQ&biw=360&bih=660&dpr=3#imgrc=q_Nr6alDou_KtM&imgdii=5fNlUkyoVLSZvM
        • 1matka-polka Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 09:09
          https://c.tenor.com/VNSyJ094jJYAAAAM/papaj-jp2gmd.gif
    • hanusinamama Re: Autorytety z dzieciństwa 26.10.21, 23:29
      Pamietam jak na lekcji biologi !!! oglądalismy przyjazd JPII do Polski.
      • borsuczyca.klusek Re: Autorytety z dzieciństwa 26.10.21, 23:39
        Nie no pewnie, na co komu jakaś tam nauka o funkcjonowaniu życia 😐
        • thank_you Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 08:45
          No chyba JPII wiedział o życiu więcej, więc wybór był prosty.
    • bi_scotti Re: Autorytety z dzieciństwa 26.10.21, 23:37
      Najstarsza miala (in high school) okres totalnej fascynacji Maria Sklodowska-Curie i nawet nam kiedys powiedziala, ze jako rodzice spisalismy sie na medal big_grin tongue_out big_grin wybierajac jej odpowiednie imie big_grin Taki complement od 14-15latki pozostaje unforgettable wink
      Sredni bral kiedys udzial, chyba jeszcze w elementary school, w spotkaniu z kanadyjskim paleontologist, Philip Currie - facet pozostaje jego idol do dzis smile
      Najmlodszy ... no idea - muzycy, poets, skiers, hikers, explorers ... big_grin Na wolowej skorze by nie spisal wink
      Ja? But of course - Roza Luxemburg wink No moze jeszcze Stefania Sempolowska wink Cheers.
    • ga-ti Re: Autorytety z dzieciństwa 26.10.21, 23:51
      Serio mieliście takie jazdy z Janem Pawłem II? Może Ty sporo młodsza jesteś. U nas był wspominany na religii (nic dziwnego), na historii albo wosie, gdy była omawiana najnowsza historia, na polskim w 4 klasie LO, ale nie jakoś bardzo, większy nacisk był na ks Twardowskiego.

      Obawiam się, że współczesne małolaty za autorytety uznają jutuberów wink ci starsi, hm, odnoszę wrażenie, że kiepsko u nich z autorytetami, raczej bliżej im do 'nihilizmu'. Jeśli już to ktoś z bliskich.
      • borsuczyca.klusek Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 00:14
        Tak to mniej więcej wyglądało. Nawet ludzie, którzy kontestowali religię, w różnych dyskusjach, za papieżem stali murem. Można było powiedzieć wszystko, ale papieża trzeba było szanować i koniec.
        • ga-ti Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 00:28
          Na mojej wiosce też się nie mówiło źle, albo dobrze, albo wcale (i chyba nadal tak jest). Ale szkoła jednak pozostała neutralna, wręcz nauczyciele bali się wychylać w każdą stronę, komuna obalona, Wałęsa na bramie, a u nas w szkole woleli zachować ciszę wink
          • borsuczyca.klusek Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 08:29
            To chyba rzeczywiście kwestia wieku, bo u mnie Wałęsa był już raczej passe 😉
        • 1matka-polka Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 09:12
          "Nawet ludzie, którzy kontestowali religię, w różnych dyskusjach, za papieżem stali murem“

          Byli dumni z tego, ze to Polak, ktory tak daleko zaszedl🤷‍♀️
          • veryvery Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 18:56
            1matka-polka napisała:

            > "Nawet ludzie, którzy kontestowali religię, w różnych dyskusjach, za papieżem s
            > tali murem“
            >
            > Byli dumni z tego, ze to Polak, ktory tak daleko zaszedl🤷‍♀️
            >

            Dokładnie, kompleks niższości Polaków. Bo ktoś zrobił karierę I był rozpoznawalny w świecie
            • melikles Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 19:20
              Uważasz, że inne narodowości nie są dumne ze swoich wielkich przedstawicieli?
    • 1matka-polka Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 08:57
      Ja, rocznik osiemdziesiaty, pamietam, ze za czasow mojej podstawowki autorytetem byl Owsiak, JP2 nie pamietam w ogole, chociaz raz jechal papamobile przez nasze osiedle, ulicą Balonową, tak ze go z okna widzialam...
      • 1matka-polka Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 08:59
        A teraz sprawdzam kiedy papiez byl w Polsce i cos mi nie pasuje, to ciekawe, co to bylo...
      • 1matka-polka Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 09:03
        Aa jednak dobrze pamietam, tylko myslalam, ze mialam wtedy 10 lat a nie 17. Papiez przy ul. Hynka obok Balonowej:

        https://polska-org.pl/foto/10/1997_Wizyta_Papieza_Wroclaw_10038.jpg
        • thank_you Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 09:06
          Podoba mi się Hynka koło Balonowej big_grin
          • 1matka-polka Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 09:17
            A cale Osiedle Kosmonautow😌 poza tym to oczywiste, skoro Franciszek byl pilotem balonowym😁
        • bulzemba Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 09:17
          Dziwi cię że masz wrażenie że byłaś młodsza? Może dlatego że to było wtedy Wielkie Wydarzenie, i czekało się na to bardziej niż na św. Mikołaja. Więc wspominając masz poczucie że byłaś dzieckiem.
          • 1matka-polka Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 09:18
            U mnie w rodzinie nikt nie czekal, zupelna olewka, przypadkiem zobaczylam te cala impreze...
    • konsta-is-me Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 09:04
      Zawsze mnie dziwi ta religijna obsesja- gdzie się wychowaliście ,że JP2 był aż tak ważny??
      W szkołach katolickich???
      Na matematyce papież, na polskim papież, na angielskim papież, na wf- ie papież 😂
      Nie wierzę że nawet na każdym przedmiocie był papież (jakikolwiek),myślę że tworzysz tendencyjnie .
      Nikt nie ma czasu na takie rzeczy w szkołach.
      U mnie był kilka razy wspomniany na religii i to wszystko.
      • borsuczyca.klusek Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 09:15
        Nie dodawaj sobie, bo wspomniałam tylko o polskim i angielskim. Na matematyce, fizyce i biologii o papieżu nie było. Tak lepiej?
      • bulzemba Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 09:18
        Polscy katolicy grzeszyli pycha że mamy papieża Polaka.
      • sarah_black38 Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 09:29
        konsta-is-me napisała:

        > Zawsze mnie dziwi ta religijna obsesja- gdzie się wychowaliście ,że JP2 był aż
        > tak ważny??
        > W szkołach katolickich???
        > Na matematyce papież, na polskim papież, na angielskim papież, na wf- ie papież
        > 😂
        > Nie wierzę że nawet na każdym przedmiocie był papież (jakikolwiek),myślę że two
        > rzysz tendencyjnie .
        > Nikt nie ma czasu na takie rzeczy w szkołach.
        > U mnie był kilka razy wspomniany na religii i to wszystko.

        Bo ematka przesadza i wyolbrzymia, aby zdeprecjonować rolę postaci. Jakem wierząca u mnie na matmie czy biologii nie było oglądania transmisji, nie uległam też zbiorowej histerii po śmierci papieża. Znam jego zasługi oraz to, co się cieniem kładzie na jego historię. Na ale ja katoliczka, nie życzę śmierci Kaczyńskiemu, jak to niektóre forumki wyznały w sąsiednim wątku, mimo że uważam go za największego szkodnika Polski. Nie jestem taka ładna i wspaniała jak panie ateistki tongue_out
        • bulzemba Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 09:58
          Cieniem? To grube niedopowiedzenie.
        • alpepe Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 12:00
          Bronisz patrona pedofilów. Masz dzieci, nie miałabyś nic przeciwko ich wykorzystaniu seksualnemu przez jakichś dorosłych?
          No cóż.
        • veryvery Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 18:59
          A jakie są jego zasługi?
      • nikita1908 Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 20:49
        mnie też to zastanawia - u mnie nie było jakiegoś zachwytu na JP2 na żadnym przedmiocie a chodziłam na religię. Coś ściemniacie - oglądać na biologii transmisję z przyjazdu papieża?...
        • konsta-is-me Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 21:37
          Podejrzewam, że chodziły do katolickiej szkoły ale boją się przyznać 😜
        • la_felicja Re: Autorytety z dzieciństwa 28.10.21, 21:51
          Przecież to nie była ogólnopolska akcja pt "Oglądamy papieża na lekcji biologii" . Akurat ich biolożka zapragnęła obejrzeć transmisję, kiedy miała z nimi lekcję, więc włączyła telewizor, a cała klasa pewnie była zachwycona, że nie będzie pytania itd.
          Myśmy kiedyś w siódmej klasie namówili pana od polskiego na oglądanie Tour de France. I zgodził się!
      • morekac Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 21:06
        Spokojnie, teraz będzie. Na każdym przedmiocie.
        • turbinkamalinka Re: Autorytety z dzieciństwa 29.10.21, 07:46
          No mogę to sobie nawet wyobrazić
          Na polskim "życie i twórczość JPII", na geografii "zwiedzanie Wadowic z google maps", "szlaki JPII" itp. Na biologii "budowa wewnętrzna JPII" , na historii "ścieżka kariery JPII". Na plastyce "100 twarzy JPII" i JPII w 60 odsłonach" zbiór prac. Na muzyce "ulubione pieśni JPII". Na technice "karmnik dla ptaków i kształcie JPII". Na fizyce "teoria względności według JPII". Na matematyce nie mam pojęcia ale na pewno da się jakiś temat pominąć.
          • turbinkamalinka Re: Autorytety z dzieciństwa 29.10.21, 07:46
            Nie pominąć a wymyśleć
          • borsuczyca.klusek Re: Autorytety z dzieciństwa 29.10.21, 08:19
            Może oblicz ile ubyło kasy w banku watykanskim za JPII? 🤔

            A nie zaraz... 😒
    • kkalipso Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 09:11
      Pamiętam że taki respekt i podziw miałam do wcześniej nauczyciela, potem dyrektora szkoły a obecnie (od lat) Burmistrza rodzinnego miasta. To był/jest taki fajny facet, on nie musiał nic mówić spojrzał a uczniowie wiedzieli co robić.
    • krwawy.lolo Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 09:19
      Tak na średnio szybko udało mi się znaleźć angielką wersję mojego idola z dzieciństwa.

      americanliterature.com/author/jack-london/short-story/chun-ah-chun
    • alpepe Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 12:02
      W liceum musieliśmy napisać po niemiecku wypracowanie, kto jest moim wzorem i dlaczego. Napisałam, że nie mam żadnego wzoru do naśladowania w życiu. Najwidoczniej już wtedy byłam pewna, że inni nie są lepsi ode mnie i nie są w stanie mi nic przekazać.
      • taniarada Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 20:06
        Samochwała w kącie stała . Weise Frau.
        • alpepe Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 21:13
          Geh sterben!
    • molik28 Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 15:54
      Moim autorytetem był dziadek. Przeżył wojnę, wyciągali go z gruzów, w ciele do końca życia miał odłamki, które mi pokazywał. Był bardzo mądry mimo braku wykształcenia, dowcipny i bardzo mnie kochał. Dla moich synów: Marcin Prokop, bo się identyfikuje wzrostowo i Chylińska za książki o Gilerze (młoszy), Platon (starszy syn) i jacyś matematycy, ale nie pamiętam jacy, bo tego to ja już nie ogarniam.
    • arthwen Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 16:06
      Naprawdę aż taką histerię mieliście w temacie papaja? W ogóle tego nie pamiętam - tzn jasne, ktoś cośtam czasem bąkał na temat, jakies apele w szkole, ale mnie to nie bardzo ruszło. I niestety - albo stety - od dziecka miałam tak, że jak mi ktoś coś próbował wciskać na siłę, to mialo to działanie przeciwskuteczne.
      Autorytetu takiego ach i och nie mam i nie miałam, są osoby, które są dla mnie autorytetami w pewnych, dość wąskich, dziedzinach, ale na resztę poglądów i ogólnie życia to się nie przekłada i na luzie jestem w stanie przyznać, że ten autorytet poza dziedziną, w której jest autoryterem jest/był kiepskim ojcem/matką, niezbyt miłym człowiekiem ogólnie itp.
      • arthwen Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 16:08
        A moje dziecko o JPII wie tyle, że to jakiś papież był, z Polski, nie żyje, who cares.
    • abecadlowa1 Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 17:45
      Obserwuję, że dzieciaki mają polewkę z papaja. Jakieś szydercze memy i filmiki wymieniają na komunikatorach.
      Autorytety moich łobuzów to Nikola Tesla, jacyś "szaleni" konstruktorzy, odkrywcy, ale też youtuberzy, muzycy. Widzę też, że bardzo szanują swoich instruktorów i trenerów, choć nie wiem czy nazwaliby ich autorytetami.
      Z moich autorytetów z młodości to Owsiak, Ochojska, Peter Singer, himalaiści, feministki, zaangażowani społecznie reżyserzy i różni radykalni ekologowie. Bardzo łatwo przychodziło mi przeżywać fascynację różnymi osobowościami i ciągnęło do społeczników. Tak wylądowałam w trzecim sektorze, gdzie przepracowałam ponad 10 lat.
    • gulcia77 Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 20:58
      Nie byłam wychowana wśród katolików, więc i JPII autorytetem dla mnie nie był. Zresztą, jakoś nie miałam wielkich fascynacji. Ale, po namyśle, jakoś ciągnęło mnie do społeczników, szanowałam Kuronia, Ochojską czy Owsiaka. A mój młody? Sam z siebie pomaga znajomym, organizującym rehabilitację dwójce niepełnosprawnych braci. Zbiera korki, roznosi ulotki, organizuje mecze charytatywne razem z moim kolegą z młodości, Tomkiem S. I chyba to jest dla niego autorytet, bo czasem co drugie zdanie jest: "A pan Tomek powiedział...". Co mnie cieszy, bo to mądry człowiek.
    • simply_z Re: Autorytety z dzieciństwa 27.10.21, 22:52
      nigdy nie miałam autorytetów. raczej podziwiałam ludzi, którzy zrobili coś fajnego w życiu osiągnęli itd. typu naukowcy z mojej uczelni, pisarze, itp.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka