kub-ma
27.10.21, 23:15
Przyznajcie się, w jakich sytuacjach zasnęłyście a nie powinnyście?
Ja kilka razy w kinie. raz w planetarium (no tu było bardzo wygodnie).
Najtrudniej było na zajęciach na UW. Robiłam podyplomówkę: w tygodniu praca i dzieci, w weekend zajęcia. Tak w okolicy godziny czternastej nie dawałam już rady. Ale tam były krzesełka z otwieranym stoliczkiem i nijak nie dało się sensownie ułożyć. Mordęga.