mikams75 Re: Skoro Prezes może? 28.10.21, 13:05 jeszcze mi sie przypomnialo - u lekarza; ale to bylo jak mialam noworodka i bylam wykonczona, lekarka wyszla na chwile a fotel byl taaaaki wygodny. Kobieta byla wyrozumiala i powiedziala, ze jesli potrzebuje, to moge u niej jeszcze odpoczac, bo ona swietnie rozumie moja potrzebe snu. Odpowiedz Link Zgłoś
sanciasancia Re: Skoro Prezes może? 28.10.21, 14:39 Na depilacji łydek woskiem kiedyś przysnęłam. Odpowiedz Link Zgłoś
aagnes Re: Skoro Prezes może? 28.10.21, 15:03 u dentysty, w czasach kiedy córka była mała a ja bez przerwy w biegu niedospana, polożyłam sie, wyluzowałam i usnelam. czasem w kinie na bajkach, nie znosze filmów dla dzieci i wykorzystywalam ten czas na drzemke. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Skoro Prezes może? 28.10.21, 15:38 Ja zasnęłam kiedyś w trakcie rozbierania się z ciuchów - po długiej wycieczce. Czekałam na swoją kolejkę do łazienki i zasnęłam z jedną nogawką zdjętą, siedząc na podłodze. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Skoro Prezes może? 28.10.21, 15:43 Moja córka jak była mała ( tak od ok 2 lat do 6 ) to ok 12 usypiała tam gdzie stała. Jak jej nie odebrałam na czas z przedszkola - to spała na podłodze ( u nich nie było leżakowania ). W domu często usypiała wchodząc na łóżko - głowa na poduszce, jedna noga na podłodze, druga na łóżku Odpowiedz Link Zgłoś
7katipo Re: Skoro Prezes może? 29.10.21, 23:04 Mój zasypiał na ławce na przystanku autobusowym. Jedząc loda. Było to krótko po tym, jak panie uznały, że dzieci w przedszkolu nie potrzebują już spania w dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
kaki11 Re: Skoro Prezes może? 28.10.21, 15:42 Chyba ze dwa razy zdarzyło mi się zasnąć na zajęciach na studiach, takie 10 minutowe odpłynięcie. I raz zasnęłam w busie którym jechałam, i przebudziłam się dopiero prawie pod koniec jego trasy a miałam wysiąść tak mniej więcej w połowie. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Skoro Prezes może? 28.10.21, 18:14 Tak spektakularnie i w czasie pracy to jeden raz. Byłam po nieprzespanej nocy - wieczorem wpadł kolega, pracujący w godzinach dowolnych, zasiedział się do rana. Nie, nie było ani seksu ani alkoholu - tylko "nocne Polaków rozmowy". Rano odwiozłam dziecko do przedszkola, poszłam do pracy i usnełam przy biurku. Nawet nie wiedziałam kiedy. Obudziła mnie koleżanka. Dobrze, ze nie szef 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: Skoro Prezes może? 28.10.21, 23:14 -Jechaliśmy do miasta z instruktorem jazdy, żeby poznać to miasto, przed samym egzaminem na prawo jazdy. I całą drogę przespałam, dojechaliśmy, najpierw ja jeździłam, potem kolejny kursant, potem trzeci kursant, i powrót, i znów na powrocie całą drogę spałam. Byłam młoda, głupia i po całonocnej imprezie - Albo jazdy pociągiem- zwłaszcza na studiach, jak prosto z klubu wsiadałam do pociągu, żeby przyjechać na wekend do domu, tylko torebka pod głowę, i spać, budziłam sie stację-dwie przed końcem podróży - przyśniecie u kosmetyczki- miziała te kremy, miziała, i poszła, po kwadransie znów wróciła by dalej miziać, to ja w ten kwadrans zdążyłam się zdrzemnąć. Jak wstałam z leżanki, to jak młoda bogini Wymiziana na twarzy, wypoczęta, zrelaksowana, inny człowiek - No i podczas leczenia kanałowego- babka robiłam mi leczenie kanałowe "na raz" więc trochę czasu to trwało. Nade mną mikroskop. W tle cichutka muzyczka. I odpłynęłam. Na szczęście założyła mi takie kółko, które powstrzymywało od zamknięcia ust Odpowiedz Link Zgłoś