mae224 15.11.21, 11:50 Czym jest dla was? W zwiazku albo w innych sytiluacjach? Czy może być nadmierna? Jak reagować na osoby świadomie jej unikające w relacjach? Czy można się jej nauczyć? Ile jej potrzebujecie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
trampki-w-kwiatki Re: Czułość 15.11.21, 12:03 Z mojej perspektywy potrzebuję jej dużo, mój przytulaśny partner uważa, że potrzebuję jej za mało. Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: Czułość 15.11.21, 13:38 A to zależy od kogo: Od męża- super! Czułość jest ważna, czułość na wielu płaszczyznach, w dotyku, słowach, rozmowach, gestach różnych różnistych (znacie ten koronny przykład z umytym samochodem- to też wyrażanie czułości ) . Od bliskich mi, i zaprzyjaźnionych osób każdy przytulas, uścisk dłoni- jest ok. Lubię takie drobne dowody sympatii wyrażane dotykiem. Ale od przytulenia od osób, których niespecjalnie dobrze znam, albo nie darzę sympatią, albo od osób, które przysporzyły mi kłopotów, czy innych przykrych emocji, ja po prostu sztywnieję. Moje ciało fizycznie reaguje w ten sposób. Nie chcę, i odsuwam się od automatycznych, czy nieszczerych cmoków w boki, i innych gestów kojarzących się z czułością i bliskością, bo ich nie potrzebuję. Pandemia, i powitania z daleka, ogóle Dzień dobry, czy nawet konkretne "dzień dobry ciociu"- absolutnie mi pasują. Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Czułość 15.11.21, 13:50 Dla mnie to jak powietrze Ale tylko w związku, syna też dużo przytulam i on potrzebuje duzo. Inni niech mnie nawet nie dotykają. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Czułość 15.11.21, 13:57 Privately - yes, yes, yes & mnogo, mnogo, mnogo Publicznie, wsrod ludzi, ze znajomymi czy kolezankami - zero! Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Czułość 15.11.21, 14:08 Czułość jest dla mnie w tonie głosu, w uśmiechu, w mimowolnym, dyskretnym geście, nieuświadomiona, niespodziewana, naturalna, delikatna. Czułe jest "stary durniu" i "jędzo," ja stosuję mało zdrobnień i pieszczotliwych określeń, a jedno z najpiękniejszych, najczulszych wyznań miłosnych, jakie słyszałam, pełne bezradności, ulgi, złości i właśnie czułości, brzmiało: "Ja kiedyś tego starego durnia rozedrę na strzępy, a potem go będę z płaczem pęsetą składała do kupy." Fizyczna czułość- z osobami naprawdę bliskimi - tak. Zawsze mimowolna. Teoretycznie nie okazuję jej publicznie w sposób ogólnie przyjęty (nie trzymam partnera za rękę, raczej publicznie nie całuję), ale łapię się na tym, że na przykład muskam, kładę rękę na ramieniu. Albo w przelocie całuję w czółko. To nigdy nie jest intencjonalne. Nigdy nie myślę: ooo, a teraz pocałuję go w czoło. Orientuję się po fakcie W przypadku znajomych- nie lubię, nie okazuję, mam swoją bańkę i to nic wspólnego z pandemią nie ma Irytuje mnie jeśli ktoś słabo znany rzuca się do całowania mnie w policzek, a jak mnie nie daj Boże przytuli ktoś, wobec kogo nie czuję bliskości, to jestem sztywna jakbym kij połknęła. Ale trochę się można nauczyć, bo przytulania przyjaciół się nauczyłam z czasem, początkowo wcale tego nie robiłam, teraz już tak. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Czułość 15.11.21, 15:14 daniela34 napisała: > Czułość jest dla mnie w tonie głosu, w uśmiechu, w mimowolnym, dyskretnym geści > e, nieuświadomiona, niespodziewana, naturalna, delikatna. Pięknie napisane. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Czułość 15.11.21, 14:51 Czułości potrzebuję tylko od męża. I to niewiele. Od nikogo więcej, nawet od dzieci. O dalszej rodzinie czy znajomych nie wspominając. Z perspektywy widzę, że dzieci też wychowałam z minimalną dawka czułości. Sama nie dczuwam potrzeby i nie umiem jej dawać. Dzieci mogą liczyć na nasze wsparcie pod każdym względem. Nawet ekstremalne jak kupno mieszkania. Ale trudno nazwać to czułością. Córka podobnie jak ja ma. Średni syn chyba też. Najmłodszy jest inny i on raczej będzie dawał i chciał dostawać więcej czułości Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Czułość 15.11.21, 15:10 To ja odwrotnie. Daję i oczekuję dużo czułości, ale nie czulostkowosci. Cieszę się, że synowie i mąż potrafią okazywać uczucia, co kiedyś było traktowane jako niemęskie. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Czułość 15.11.21, 15:26 Mężowi daję. I to jest jedyną osobą, której jestem w stanie ją okazać naturalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Czułość 15.11.21, 22:07 Czułość w związku dla mnie jest bardzo ważna. Cieszy. Każda ilość. Fajnie jak jest dużo i tak jakby niechcący. Niestety więcej jej dostaję niż sama umiem okazywać. Najbardziej kojarzy mi się że związkiem. Ale i poza związkami jest jej trochę w różnych obszarach Odpowiedz Link Zgłoś