Dodaj do ulubionych

Martwić się ? Ginekologicznie

14.12.21, 10:04
Od czterech lat biorę minipigułkę. Nie miałam w tym czasie nawet cienia okresu, żadnych plamień, nic. Zapomniałam jak to jest mieć okres :p no i dziś no z tego nie z owego zaczęłam plamić.. mam też lekki, "okresowy" ból brzucha. Żadnej pigułki nie pominęłam od miesięcy. Wiem, że plamienia generalnie mogą się pojawiać w trakcie brania minipigułek, ale ja ich do tej pory nie miałam, ani razu, dlatego wydaje mi się to dziwne i zaskakujące :p
Miała tak któraś?
Ostatni raz miałam robione badania ( cytologia, USG) w lipcu i wszystko było w najlepszym porządku.
Obserwuj wątek
    • dvdva Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 10:18
      Miec nie mialam, ale jestes szczesciara. Po tym cholerstwie mialam okres przez 3 miesiace non stop, lekarz bardzo zalecal bym nie przestawala brac, coz, musialam go zignorowac.
      • mashcaron Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 10:31
        Ja zaczęłam brać od razu po zakończeniu połogu i od czasu zajścia w ciążę zero jakichkolwiek okresopodobnych sytuacji:p nie powiem, żeby to nie było wygodne :p nawet nie wiem ile kosztują tampony :p
        • dvdva Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 13:11
          Wez mnie nie denerwuj crying
      • ela.dzi Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 14:16
        Co masz na myśli mówiąc o cholerstwie ? Covid czy minipigułkę ?
        • dvdva Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 16:03
          Minipigulke
          • ela.dzi Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 17:23
            Co masz ?
            Po Limetic miałam co chwilę krwawienia, po Cerazette jest idealnie. Mają dokładnie ten sam skład, zareagowałam skrajnie różnie.
            • mashcaron Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 17:29
              Ja też cerazette.
            • dvdva Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 19:38
              Minipigulek probowalam ze 3, Cerazette tez. Plastry, dwuskładnikowe, dwu i trojfazowe pigulki byly w użyciu, z 10 róznych, po wszystkich albo ciagnacy sie miesiącami okres lub plamienie. Poddałam się. Gin namawia na spiralę, ale jestem na nie.
              • szmytka1 Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 21:03
                to spróbuj jeszcze krażek wink
      • celandine Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 14:50
        Też tak miałam, najbardziej skuteczna antykoncepcja ever, jak ma się ciągle okres
        • dvdva Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 16:04
          Zwlaszcza latem w okresie urlopowym🙄 myslalam, ze sie pochlastam
    • wapaha Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 10:20
      Mashcaron - to po covid
      Niestety takie atrakcje u kobiet sa częste obok nieregularnych cykli, obfitych krwawień.
      Przygotuj się tez na wypadanie włosów uncertain
      ( szczęście, że masz ich dużo)
      • mashcaron Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 10:29
        Fakt, jakoś o tym nie pomyślałam. Po pierwszym nic się takiego nie działo ( włosy też mi nie wypadły, tylko trochę więcej niż zwykle)
        • wapaha Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 10:35
          One dopiero wypadną
          Kobiety opisują różnie-od kilku tygodni po chorobie do kilku miesięcy ( u mnie osobiście zaczęły wypadać jakoś po 2,5 mca i wypadały ok 3 m-cy)
          • mashcaron Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 10:38
            Pierwszy COVID przeszliśmy na wiosnę, to już by chyba wypadły?:p
            • ela.dzi Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 11:13
              Kuzynka z córką też na wiosnę, problemy pojawiły się niedawno.
            • wapaha Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 11:54
              mashcaron napisała:

              > Pierwszy COVID przeszliśmy na wiosnę, to już by chyba wypadły?:p

              To kwestia osobnicza
              Dlatego tez covid jest tak paskudny - bo u każdego robi co innego - jeśli skąpoobjawowo-to może się prześlizgnąc i nie zostawić śladu, jeśli wirusa więcej, zachorowanie mocniejsze - moga sie pojawić powikłania post covid. Może być też tak, że u jednych reakcja jest od razu ( wręcz nazywane long covid czyli człowiek wrecz nie wychodzi z choroby , ciągle coś sie dzieje, długo ma + ) albo jest odroczona w czasie uncertain
              Nie wiadomo - i to jest najstraszniejsze
          • ela.dzi Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 11:13
            Potwierdzam, po kilku miesiącach po przejściu wypadanie włosów i problem z okresem zgłaszają moja kuzynka wraz z córką.
      • kk345 Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 12:21
        >Mashcaron - to po covid
        >Niestety takie atrakcje u kobiet sa częste obok nieregularnych cykli, obfitych krwawień.

        Dodam, ze szczepienie też może dać podobne objawy...
        • sasha_m Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 17:46
          Po drugim szczepieniu nie miałam okresu przez 2,5 m-ca, aż zrobiłam sobie test na menopauzę, negatywny. W końcu okres się pojawił i od tamtej pory jest już regularnie, tylko, że co 16 dni. Ginekologiczne jest ok, podobno tak bywa, nie jestem jedyna z takimi atrakcjami.
          Covid przeszłam w marcu, włosy garściami zaczęły wypadać mi w lipcu. Teraz na szczęście powoli odrastają, cudacznie to wygląda, bo nie można ich ujarzmić, sterczą na wszystkie strony.
    • wkswks Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 10:26
      Poczekałabym miesiąc i jak sie plamienie pojawi, poszłabym do lekarza.
    • berdebul Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 10:33
      Nie miałaś covid?
      • mashcaron Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 10:37
        Miałam, dopiero co. Zupełnie nie połączyłam faktów ( może to jeszcze mgła covidowa 🤷)
    • szmytka1 Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 10:39
      Doczytałam, że po covid. No to ja miałam duże komplikacje ginekologiczne po covidzie. Łącznie z podejrzeniem guzów nowotworowych, miałam biopsję. Problem objawił się właśnie plamieniami. Ale ja w trakcie przechodnia covid miałam problemy z krzepliwością, krwawienia z nosa, wylewy podskórne, krwawienie utrzymujące się z dróg rodnych. Po covidzie około pół roku trwało leczenie, okazało się że wdalo się zakażenie i guzy były zlogami limfatycznymi. Lekarka mówiła, że pierwszy raz coś takiego widzi i może to porównać do zakażenia pologowego.
      • mashcaron Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 10:52
        😱 biedna ☹️
        • szmytka1 Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 11:00
          Przez całe życie nie zjadłam tyłu antybiotyków co wtedy. Covid mnie przeczołgał. Nie chcesz wiedzieć co mi się z żyłami i nogami stało, obrzęk mam już mieć do końca życia 🙁
          • perspektywa Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 11:17
            Współczuję. Ten wirus to straszne gów....o.
            • szmytka1 Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 11:25
              Dzięki, tak wirus niektórych wymęczyć potrafi.
          • mashcaron Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 11:19
            Przykro mi, że cię tak przeczołgało sad straszne sad
            • szmytka1 Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 11:24
              Nie no, aż tak to mnie nie żałuj. Bo aż mi głupio, zresztą sama jestem sobie winna, bo jako grubas jestem w grupie ryzyka 😜 Tylko weź tu się odchudz jak lubisz jeść dobre rzeczy...
              • mashcaron Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 11:28
                Opisałaś to dość drastycznie :p
                • szmytka1 Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 11:36
                  Gorzej było to przeżywać 😁 ale ja covid miałam w lutym, chorowałam sobie pocowidowo tak jeszcze przez wiosnę i lato i od jesieni mogę mówić, że czuje się zdrowa. Nie było to śmiertelne ale wiesz, uciążliwe i bolesne i np 2 x mnie zdyskwalifikowali przy kwalifikacji do szczepienia przez te komplikacje. Tera jak to pisze i cytat to mam wrażenie ze to jak historia na fb dla zebrolajkow, więc mi głupio
                  • wapaha Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 11:57
                    bardzo współczuję
                    dużo zdrowia życze
                    • szmytka1 Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 11:59
                      Dzięki, wzajemnie dużo zdrowia 🙂
                  • gliminstory Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 19:31
                    chorowałaś jeszcze przed szczepieniem?
    • kolteta Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 10:50
      Lata temu przy pigulkach pojawily mi sie takie plamienia, poszlam do lekarza. Okazalo sie, ze organizm przyzwyczail sie do dawki hormonow w tabletkach. Pomogla zmiana tabletek
      • ju_mi Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 10:54
        U mnie było dokładnie tak samo.
        • grey_delphinum Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 10:58
          O, ju_mi, co słychać?

          Co u syna? Jest w ósmej klasie czy już w lo? (poznałyśmy się kiedyś w realu 😉, laaaata temu).
          • ju_mi Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 11:26
            Syn jeszcze w 8 klasie.
            Plus drugi, lat 9, na stanie 😉

            A skąd się znamy? Bo nicka grey_delphinum nie kojarzę 🤔
            • grey_delphinum Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 11:44
              To było spotkanie forum mamy styczeń 2007 u kajtusia (o ile pamięć mnie nie myli). Fakt, wtedy miałam inny nick, ale z pewnych (ważnych) powodów musiałam go zmienić.
              I zupełnie urwał mi się kontakt dziewczynami z forum. Szkoda 😕

              Masz dwóch chłopaków, fajnie 😊

              Mój syn poszedł do szkoły jako sześciolatek, więc jest w 1 lo.

              • ju_mi Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 12:59
                Rozumiem żeś krakowianka 😉

                Czy nasi synowie nie mają (prawie) tak samo na imię? I nie urodzili się obaj w szpitalu na U?
                Twój mąż pracował w firmie na M? A Ty w budżetówce? 🤔
                • grey_delphinum Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 13:32
                  Jumi, bingo, choć niektóre kwestie uległy zmianie 😉

                  A co u Ciebie?
    • ela.dzi Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 11:10
      Biorę mini (Cerazette) również od kilku lat i raz na ruski rok zdarzają mi się miniokresy.
    • nigdynigdynigdy84 Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 11:38
      Może jesteś w ciąży?
    • lauren6 Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 11:46
      Miałam tak raz, po zakończeniu KP. Prawdopodobnie przez jakieś wahnięcie hormonów.
      Jeżeli jesteś po covid to organizm może jeszcze szaleć.
    • ykke Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 12:01
      Albo po covidzie albo.po szczepieniu. Koleżanką z bardzo regularnym od zawsze cyklem po drugiej dawce (czerwiec) do dzis ma krwawienia i plamienia. Pod opieką ginekologa
      • karme-lowa Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 14:40
        Miałam. Musiałam zmienić tabsy i po krzyku.
    • arabelax Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 15:15
      Obstawialabym tez covid.
      Sama mialam problemy i tu pisalam na emamie. Tak jak zawsze mialam okres reguarnie, tak po covid dostalam po 2 tyg od poprzedniego i to potop.
      Bylam u lekarza, zbadana i ok. Mowil, ze ma duzo pacjetek z jakims komplikacjami pocovidowymi. I jego pierwsze pytanie do mnie jak powoezdzialam z czym przychodze, to czy mialam.covid ostatnio.
      Mialas latem badania i ok wszystko. Zobacz jak bedzie kolejny miesiac.
      Zakaldam i zycze zeby bylo ok i nic glowy nie macilo smile
      • arabelax Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 15:16
        PacjeENtek. Boszzz
      • gliminstory Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 19:33
        hmm,, ja covida nie miałam a zamieszanie z okresem się pojawiło po szczepieniu pfaizerem
        • mashcaron Re: Martwić się ? Ginekologicznie 14.12.21, 19:35
          No to ja miałam i jedno i drugie.. ( i COVID i pfizer x2)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka