Syn chce jechać do Włoch na ferie ziomowe w drugiej połowie stycznia. Wyjazd zorganizowany, ze szkoły, liceum. Syn zaszczepiony, niepełnoletni.
Właśnie popatrzyłam na warunki wjazdu do Włoch i potrzebne jest między innymi: przedstawienia negatywnego wyniku testu wymazowego. Taki test mogę zrobić w domu, ale jak mam wtedy przedstawić wynik takiego testu? Czy musi go robić w przychodni? Zeby mieć potwierszenie oficjalne?
Generalnie się zastanawiam czy , jeśli omikron się rozszaleje, jest sens puszczać syna na wyjazd. Czy Wy puściłybyści? Drugą ratę na wyjazd mam wpłacać już we wtorek