Dodaj do ulubionych

Przedobrzenia

27.12.21, 22:44
Nie brak niefortunnych usprawnień. Do takich zaliczam śpiewający nocnik.
Przed laty mój synek uczył się korzystać z nocnika. Szło mu tak sobie, więc pod choinkę dostał śpiewający nocnik, taki, co śpiewa, jak dziecko zrobi siku czy kupkę. Miała to być pozytywna stymulacja i świetnie to brzmiało w teorii.
Synek zasiadł na nowatorskim nocniku, siedział jakiś czas i gdy nagle zrobił siusiu, nocnik zgodnie z obietnicą producenta pięknie zaśpiewał. A synek tak się wystraszył, że zerwał się i uciekł. Długo nie chciał usiąść na żaden. Ile było mordęgi, aby go przekonać, że może bezpiecznie usiąść na zwykły nocniksmile

Macie doświadczenia z jakimiś przedobrzeniami?smile
Obserwuj wątek
    • fitfood1664 Re: Przedobrzenia 27.12.21, 22:49
      tak, z muzykalnym nocnikiem, a w pizzzz.... takie ulepszenia
      potem został zakupiony chamski chiński nocnik w kształcie jakiegoś zwierza, dzieć chętnie robił zwierzowi na głowę
    • spirit_of_africa Re: Przedobrzenia 27.12.21, 23:16
      A u mnie córka dopiero do grającego dała się przekonać. Ile ludzi tyle upodobań.
    • z_lasu Re: Przedobrzenia 27.12.21, 23:33
      Z wczesnodziecięcych przedobrzeń to najbardziej zapamiętałam miseczki do karmienia z gumowymi przyssawkami. W moim dziecku miseczki te wzbudzały nieodparty przymus oderwania ich od blatu. Żadnej matce nie muszę chyba opowiadać czym się to kończyło. Na szczęście z niektórych dało się tę gumę zdjąć i dziecko mogło się wtedy spokojnie najeść. 😄 O, i jeszcze była miseczka z podwójnym dnem z możliwością nalania tam ciepłej wody, żeby jedzenie nie wystygło. Najpierw dziecko nie mogło się spokojnie najeść, bo jak tu jeść gdy nie wiadomo jak to się otwiera? A jak już mu się udało otworzyć, to znowu nie miał czasu jeść, bo był zajęty testowaniem co da się wsadzić w nowo uzyskany otwór smile
    • mamtrzykotyidwa Re: Przedobrzenia 27.12.21, 23:38
      Trzeba było dziecku powiedzieć, że nocnik zaśpiewa, jak zrobi, co trzeba.
      • mgla_jedwabna Re: Przedobrzenia 27.12.21, 23:43
        Dźwięk takiego ustrojstwa potrafi spowodować nerwową reakcję nawet uprzedzonej i dorosłej osoby. Czasem myślę, że idea powstania tego ustrojstwa była taka, że zaskoczony delikwent ma się sfajdać z wrażenia.
        • milva24 Re: Przedobrzenia 28.12.21, 14:28
          big_grin
      • fanama Re: Przedobrzenia 27.12.21, 23:47
        Dziecko wiedziało, że nocnik zaśpiewa.
    • jedn0raz0w0 Re: Przedobrzenia 27.12.21, 23:45
      Kupiłam pierworodnemu taki nocnik bardziej dlatego że ja oczu od tego nie mogłam oderwać, to był jakiś zwierz (młoda foka?) z oczami, z wściekle zielonego plastiku z brokatem i grał marsz weselny. Młody jakoś neutralnie na to reagował. Niestety po jakimś czasie nastąpiło zwarcie i ten marsz leciał cały czas, wynieśliśmy to na śmietnik ale i tak stamtąd było słychać.
      • ga-ti Re: Przedobrzenia 28.12.21, 00:13
        big_grin Dobre.
        Przypomniało mi się tak w temacie pozytywki wink Odnalazłam w jakiś szpargałach w rodzinnym domu kartkę z życzeniami na 18, taką z pozytywką, otwierasz i kartka gra, zamykasz - przestaje. Postanowiłam pokazać dzieciom, jakie to kiedyś były wynalazki. Było trochę zabawy, aż tu nagle kartka odmówiła posłuszeństwa i grała bez opamiętania. Nie pomagało otwieranie, zamykanie, rozkładanie na maksa, ruszanie tym ustrojstwem, nic. Ba, nawet jeśli już przestała grać to zaczynała nagle sama z siebie. A w końcu bateria zaczęła siadać i kartka już nie grała a skrzypiała upiornie.
        • jedn0raz0w0 Re: Przedobrzenia 28.12.21, 00:22
          Och! Miałam plan żeby komuś znajomemu mieszkającemu w akademiku dyskretnie zamontować taką kartkę w szafce, żeby zaczęło wyć jak otworzy, już nie pamiętam czemu tego nie zrobiłam.
        • vessss Re: Przedobrzenia 28.12.21, 14:42
          W tym roku tak mnie załatwiła odnaleziona kartka z Coca Coli, taka stara grająca kolędę. W/w działania też nie pomogły, łajzę z lubością w końcu z córką rozszarpałyśmy
        • chatgris01 Re: Przedobrzenia 28.12.21, 14:51
          Przypomniałyście mi kultowy wątek o pipającej myszy (z kociego forum).
    • pulcino3 Re: Przedobrzenia 28.12.21, 00:40
      Początek lat 2000 modne były porcelanowe clowny na huśtawce jako ozdoba w oknie. Moja teściowa kupiła takiego mega dużego dla wnusia i kazała zawiesić w pokoiku. O jeruna, jak młody się bał tego straszydła, długo nie powisiał. Kolejnym stworem zakupionym przez babcię wnusiowi, był Mikołaj/ krasnal duuuuzy, wielkości młodego jak miał ok 3latka. Figurka w oczach miała takie hipnotyzujące jakby kręgi , coś komuś przy malowaniu źrenic poszło nie tak 😅Też nie zaprzyjaźnili się.
      • szmytka1 Re: Przedobrzenia 28.12.21, 18:07
        Też miałam wiszacego klauna, pamiętam te mode
    • aqua48 Re: Przedobrzenia 28.12.21, 13:12
      Taki grający nocnik (happy birthday - ki czort i czemu?) dzieci przyniosły do nas, bo ich w domu denerwował, wnuczka u nas korzysta bez problemu, z czasem przestał też wyć głośno i tak sobie tylko plumka.
    • australijka Re: Przedobrzenia 28.12.21, 13:37
      Taaaa. Ja swojemu powiedziałam, że w sedesie mieszka kupkojad. I to jest miłe coś podobne do rybki. I jeśli nie dostanie kupki to będzie głodny i nieszczęśliwy. I poszło z górki. Tylko proszę nie pisać o traumach z powodu wszystkiego, bo te wynaleziono 30 lat temu. Wtedy były poważne traumy. Karmienie kupkojada do nich nie należało.
      • ga-ti Re: Przedobrzenia 28.12.21, 14:22
        Czytając, myślałam, że siąg dalszy będzie taki, że dziecko bało się na sedes usiąść, żeby go kupkojad nie ugryzł w tyłeczek wink
    • marinella Re: Przedobrzenia 28.12.21, 14:31
      Kolorowa ekosreko plastelina = 10 minut zabawy, pół soboty malowania salonu

      Wszelkiego rodzaju wieloczęściowe zabawki dziecięce z pierdyliardem dodatków, ozdóbek, elemekurfacikow dla producentów playmobilow 4++ jest specjalny krąg w piekle, jakby nie można było zrobić domku dla lalek bez lodówki z 20 jajeczkami i kredensu z pełna zastawą kieliszków, łyżeczek, miseczek



    • sophia.87 Re: Przedobrzenia 28.12.21, 14:43
      Znicz z melodyjka, tego nawet śpiewający nocnik nie przebijewink
      images.app.goo.gl/XNDNkpm6gq9DAYmD6
    • andaba Re: Przedobrzenia 28.12.21, 14:44
      Zawsze uważałam, że grające nocniki to są dla rodziców - żeby od razu ruszyć dupę i wywalić zawartość, bez zwlekania "tylko skończę obierać ziemniaki".
    • chococaffe Re: Przedobrzenia 28.12.21, 14:46
      znam inną historię - dziecko sikało ile razy usłyszało podobną melodię
      • kretzkrety Re: Przedobrzenia 28.12.21, 15:16
        Ja znam taka, że dziecko sikalo żeby zagrało. Mamusia i babcia się cieszyły i za nic nie można im było wytłumaczyć że dziecko sikające 6 razy na godzinę to nie jest coś normalnego i że zrobią mu tym krzywde
        • chococaffe Re: Przedobrzenia 28.12.21, 18:13
          Ja znam takie, które specjalnie sie garbiło, żeby posłuchac melodii z tzw pajączka na plecy big_grin
    • bene_gesserit Re: Przedobrzenia 28.12.21, 15:11
      Niefortunne usprawnienia dla mnie to główne te, które co roku wymyślają producenci AGD, chemii domowej i kosmetyków. Oczywiście, trafiają się fajne pomysły, ale mam wrażenie, że głównie to jest jednak niestety tkanie fikcji i pozorów albo jakiś desperackich pomysłów, typu sterowalny przy pomocy komórki ekspres do kawy.

      Ja lubię proste sprzęty, im mniej funkcji/elektroniki tym lepiej - tzn pralka ma prać, a nie kisić ogórki i znać mój rozkład tygodnia, a lodówka wystarczy, żeby chłodziła, a nie repasowała pończochy, zamawiała on-line brakujące produkty i zabijała na śmierć bakterie. Piekarnik, który wymyśla mi menu? Szczoteczka do zębów z WiFi o IQ wyższym, niż IQ właściciela? Odkurzacz, którym mogę sterować z pracy? To usprawnienia tyleż debilne, co niepotrzebne. A ktoś to produkuje i ktoś to kupuje, ten cały smart chłam do sześcianu.
    • mikams75 Re: Przedobrzenia 28.12.21, 16:06
      babcia kupila takie grajace cudo ale odmowilam zabrania do siebie do domu wink
      dziecko szybko odkrylo, ze na czujnik wystarczy nachlapac albo napluc i regularnie chadzalo myc rece do lazienki wink
      • mikams75 Re: Przedobrzenia 28.12.21, 16:09
        z dzieciecych "usprawnien" pamietam bardzo dobrze "ulepszone" mleko modyfikowane. Niby to samo, choc jak sie przyjrzec proszek byl odrobine inny, malo sie lepiej rozpuszczac. Dziecko to ulepszenie niezle odchorowalo a ja poczatkowo nie widzialam co sie dzieje, bo przeciez nie wprowadzalam niczego nowego.
    • perspektywa Re: Przedobrzenia 28.12.21, 17:19
      Mójemu synowi grający nocnik bardzo się podobał. Nasz grał lambadę, gorzej u sąsiadki, nocnik jej córki grał marsz Mendelsona 😀

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka