Dodaj do ulubionych

Pytanie o kijki.

03.01.22, 23:47
Macie jakieś rady? Któraś chodzi z kijkami? Muszę schudnąć, no i wogóle chce się poruszać. Bieganie odpada. Kiedyś była to siłownia, ale przez ten cyrk z lockdownami odechciało mi się. No i wymyśliłam sobie kije. Przy domu mam świetne ścieżki, wąwóz, jest gdzie dreptać. No i właśnie od czego zacząć? Jak z tym chodzić, żeby coś działało? Z góry wielkie dzięki.
Obserwuj wątek
    • koronka2012 Re: Pytanie o kijki. 03.01.22, 23:54
      Obejrzyj na youtubie filmiki instruktażowe, Ale tak naprawdę warto po prostu się ruszać na świeżym powietrzu. Poczujesz w kościach Że dobrze pracują 🙂

      To nie balet żeby koniecznie trzeba było wykonywać to perfekcyjnie.
    • magia Re: Pytanie o kijki. 03.01.22, 23:58
      przede wszystkim na początek dolacz do jakiejś lokalnej grupy kijkowej i popros, zeby instruktor ci pokazal jak prawidlowo chodzić z kijami. 99% ludzi spotkanych z kijami nie ma pojecia jak poprawnie chodzic a to kluczowe. Po o kije idz do sklepu i niech ktos Ci dobierze odpowiednie, choc tutaj google pomoga. Przy lustrze w sklepie tez powinnas sobie dobrac.
      • tiszantul Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 00:35
        Przy chodzeniu bez kijków też warto zasięgnąć porady dwóch ekspertów, jak prawidłowo chodzić, warto też skonsultować z psychoterapeutą i dietetykiem, natomiast prawnik przybliży status chodzenia w świetle kodeksów
      • hrabina_niczyja Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 00:42
        Ha, bardzo bym chciała. Bo z ludźmi raźniej i można poznać jakieś fajne babeczki. Ale z tego co patrzyłam to oni się spotykają w niedzielę o 7-8 rano. Nóż kurde za rano. Chociaż teraz myślę, że przecież sporo kobiet chodzi z tymi kijami w mojej okolicy, może zagadam z któraś jak będzie tak sobie szła 😀 By nam było raźniej.
        • jowita771 Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 07:20
          U mnie też chodzą, większość nieprawidłowo, jak już ktoś wyżej napisał. Lepiej nieprawidłowo, niż wcale, bo to nie jest źle w sensie, że sobie zrobią krzywdę, tylko nie wyciągną z kijków tyle, ile by mogły, np. nie pozbędą się motylków na ramionach, które przy prawidłowym chłodzeniu znikną. Warto pochodzić z trenerem.
    • cherry_lady007 Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 00:00
      Ja niedawno zaczęłam ok 2 miesiące temu. Zaczęłam od tego, że umówiłam się z instruktorką, która powiedziała i pokazała mi co i jak. Na początek polecane są kije regulowane, żeby wyczuć z jaką długością najlepiej się chodzi. Ważne jest też to, żeby to były kijki NW a nie trekkingowe. Ja szczerze polecam, chodzę po ok 10 km 2-3 razy w tygodniu.
    • eliszka25 Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 00:03
      Poszukaj w internecie filmików instruktorów. Dowiesz się jak dobrać długość kijków i paru innych ważnych rzeczy na początek. Chodzenie z kijkami jest tak naprawdę bardzo naturalne, bo zwyczajnie polega na wzmacnianiu naturalnych ruchów, które każdy człowiek wykonuje podczas chodzenia. Mimo to warto na początku pochodzić z instruktorem, choćby kilka godzin. Dobrze jest, żeby ewentualne błędy ktoś ci od razu skorygował, żeby ci się nie utrwaliły.
    • kotejka Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 04:40
      Technika jest ważna
      Śledź wydarzenia na FB
      Są lokalne organizacje, które się zrzeszają,organizują jakieś spotkania i zapraszają ludzi
      Jakieś marsze, wycieczki z kijami, zbiórki
      Przy takich okazjach są instruktorzy, fachowcy, a ja raz miałam okazję trenować razem z mistrzem świata wink
      Na codzien jednak chodzimy z koleżankami
      Większa grupa jest fajna to motywuje, nawet jak jedna nie może, to reszta maszeruje
      I tak, chodzimy bardzo wcześnie
      Dzień rozpoczęty w ten sposób jest super
      Jest 9 na zegarze, a ty już po prysznicu z gorącą kawą masz kilkanaście tysięcy kroków nabite
      Dotleniona leśnym powietrzem i widokami
      Ja też traktuje to towarzysko, siedzieć i klepac pierdulety mało kto ma czas
      A na trasie można sobie fajnie pogadać o wszystkim i niczym,
      Dla.mniento jedna z najprzyjemniejszych aktywności
      • chicarica Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 08:41
        Jak idziesz i jesteś w stanie nadal komfortowo rozmawiać to idziesz za wolno. Iść trzeba w takim tempie, żeby rozmowa była wysiłkiem.
        • primula.alpicola Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 09:04
          To nieprawda z tym rozmawianiem.
        • m_incubo Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 09:10
          To bzdura.
        • morekac Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 09:12
          Tempo i możliwość prowadzenia rozmowy zależą od kondycji...
          • chicarica Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 15:32
            Owszem. Jak masz lepszą kondycję to przyspieszasz. Mnie uczyli że żeby utrzymać właściwe dla ćwiczeń aerobowych tętno, muszę iść, biec czy ćwiczyć w takim tempie, żeby rozmowa zaczynała (na granicy) być utrudniona. W miarę wzrastającej kondycji będzie się zmieniała intensywność ćwiczeń, oczywiście.
      • conena Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 08:46
        kotejka napisała:

        > Technika jest ważna
        > Śledź wydarzenia na FB
        > Są lokalne organizacje, które się zrzeszają,organizują jakieś spotkania i zapra
        > szają ludzi
        > Jakieś marsze, wycieczki z kijami, zbiórki
        > Przy takich okazjach są instruktorzy, fachowcy, a ja raz miałam okazję trenować
        > razem z mistrzem świata wink
        > Na codzien jednak chodzimy z koleżankami
        > Większa grupa jest fajna to motywuje, nawet jak jedna nie może, to reszta masze
        > ruje
        > I tak, chodzimy bardzo wcześnie
        > Dzień rozpoczęty w ten sposób jest super
        > Jest 9 na zegarze, a ty już po prysznicu z gorącą kawą masz kilkanaście tysięcy
        > kroków nabite
        > Dotleniona leśnym powietrzem i widokami
        > Ja też traktuje to towarzysko, siedzieć i klepac pierdulety mało kto ma czas
        > A na trasie można sobie fajnie pogadać o wszystkim i niczym,
        > Dla.mniento jedna z najprzyjemniejszych aktywności


        u mnie dokładnie tak samo, pod każdym słowem mogę się podpisać smile pozdrawiam!
      • mja-15 Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 09:14
        Nie należy katować się rano, jeśli to niezgodne z wewnętrznym zegarem. Tylko w godzinach nam odpowiadających najbardziej. W przeciwnym razie, bardzo szybko można się zniechęcić. A przecież nie o to chodzi. smile
        • primula.alpicola Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 09:22
          Z poematu kotejki nie wynika, żeby się katowaławink Wręcz przeciwnie, wynikają- radość, energia, motywacja.
          • morekac Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 09:28
            Ale to zależy od człowieka. Też o tej porze aktywność fizyczną i umysłową podejmuję wyłącznie w warunkach bojowych...
          • koronka2012 Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 23:10
            primula.alpicola napisała:

            > Z poematu kotejki nie wynika, żeby się katowaławink Wręcz przeciwnie, wynikają-
            > radość, energia, motywacja.

            Jeśli radośnie wstaje o 6 rano to się nie katuje.
            Ja śpię do jedenastej i pobudka na kijki o siódmej czy 8 rano to barbarzyństwo.
    • mak_z_figa Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 06:59
      Po pierwsze rodzaj kijków. Nordic walking czy trekkingowe. Inaczej się chodzi. Jak nie ma instruktora, to można pooglądać filmiki. Warto co jakiś czas do nich wracać i korygować ruch. Ja chodzę sama, słucham audiobooków. Czas szybko leci.
      • ajaksiowa Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 07:24
        Idàc z kimś trzeba się dostosować do tempa tego kogoś ,gadając tracisz energię(oddech) na coś co tylko przeszkadza
    • irma223 Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 07:35
      A są w różnych miejscowościach jakieś kluby seniora czy treningi nordic walking.

      Choć nie wiem, czy to się nie skończyło wraz z pandemią. Ale może istnieje. Poszukaj w niecie na stronach lokalnych, na stronie klubu seniora, może nawet na płotach mogą być ogłoszenia.

      To są takie grupki ludzi chodzących z kijkami pod okiem instruktora. Bo to ma znaczenie, jak się te kijki trzyma, jak się je stawia, których końcówek do którego podłoża się używa, jak się chodzi.

      Podobno po takim szkoleniu to zupełnie inaczej, niż przed. I zupełnie inna postawa. I kręgosłup i mięśnie jak u młodzieży.
    • primula.alpicola Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 07:37
      Zacząć od tego, żeby kupić kije do Nordic Walking, a nie trekkingowe.
      Następnie znaleźć kogoś, kto Ci udzieli paru lekcji. Wbrew pozorom, to przydatne.
      • jola_ep Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 07:55
        A co się stanie, jak będzie się chodzić z trekkingowymi? Zaczęłam chodzić w terenie podgórskim, potem bardziej płaskim, ostatnio dobrze mi się chodzi po płaskim. Serio pytam smile
        • primula.alpicola Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 08:05
          Nic, po prostu założyłam, że Hrabina chce uprawiać Nordic Walking🙂
        • eliszka25 Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 08:09
          Nic ci się nie stanie, ale nie będzie to nordic walking.
          • morekac Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 08:20
            Będzie trekking walking.
            I tak w tym wszystkim najważniejsze jest "iście".
            • eliszka25 Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 08:23
              Wiadomo, po prostu wyjaśniłam różnicę. Chodzenie z kijkami trekkingowymi, to też jak najbardziej zdrowy ruch.
            • primula.alpicola Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 08:59
              morekac napisała:

              > Będzie trekking walking.
              > I tak w tym wszystkim najważniejsze jest "iście".
              >

              Ale jeśli to "iście" jest zrobione dobrze technicznie, i z właściwymi kijkami, to da nieporównywalnie większe korzyści.
        • magia Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 08:46
          przy kijach trekkingowych raczej nie osiągniesz prawidlowego ruchu dłonią, gdy robisz ruch reka do tylu. Puszczasz wtedy kij. Przy uchwycie treningowym jest duza szansa, ze ci kij zsunie sie z reki, zelaszcza dla kogos początkującego z nw to moze byc trudne do utrzymania. Dlatego lepiej od razu miec uchwyty nw i to najlepiej szybko odpinalne, latwiej sie z nich wyswobodzić, gdy trzeba np. szybko siusiu smile
          • primula.alpicola Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 09:01
            Prawda. Tych różnic jest o wiele więcej.
            • jola_ep Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 11:15
              Bardzo dziękuję. Mam jeszcze jedno - głupie co prawa - pytanie, ale mnie dręczy smile

              Używam tych kijków na płaskim, bo mi się tak łatwiej idzie: angażuję całe ciało w ruch, a nie tylko nogi (nie wiem, na ile precyzyjnie to opisałam), a przede wszystkim dużo prościej jest mi zachować prawidłową sylwetkę (głównie ustawienie kręgosłupa, który ma złe skłonności przez pracę siedzącą).

              NW kojarzył mi się z "pracuje całe ciało", "zmęczysz nie tylko nogi". A ja chcę sobie życie ułatwić smile
              Chodzę tylko turystycznie, jak mam wolne to wyjeżdżam i spędzam dzień-dwa-trzy na chodzeniu w okolicznościach przyrody. Więc jeśli NW jest takim ułatwieniem jak moje odkrycie kijkami (łatwiej się idzie, więcej mogę przejść, prościej o dobrą sylwetkę, kręgosłup ma lżej) tylko "bardziej", to może warto zainwestować w sprzęt i trening? Czy też zostać z moim "trekking walking" (tylko końcówki inne dokupiłam, bo stukają na asfalcie)?

              Tak więc NW to "łatwiej" czy "trudniej"? (mniej się zmęczę - bardziej się zmęczę)
              • eliszka25 Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 12:17
                Jak bardzo się zmęczysz, to przecież zależy głównie od ciebie - intensywność i długość treningu, tempo, teren po jakim idziesz, a nie od samych kijków. Moim zdaniem, jeśli chodzi ci również o postawę, to lepszy jest nordic walking, bo jeśli masz prawidłową technikę, to wymusza odpowiednią, wyprostowaną postawę, a przy tym pracują praktycznie wszystkie mięśnie brzucha i pleców, co automatycznie powoduje, że mniej się garbisz, bo mocniejsze mięśnie, to mocniejszy i zdrowszy kręgosłup.

                Nie wiem, czy o to ci chodzi, ale mnie się z kijkami idzie bardzo lekko i mogę iść szybciej i dalej niż bez.
                • jola_ep Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 13:28

                  > Nie wiem, czy o to ci chodzi, ale mnie się z kijkami idzie bardzo lekko i mogę
                  > iść szybciej i dalej niż bez.

                  Dokładnie o to mi chodzi smile Iść dalej i szybciej smile
              • primula.alpicola Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 12:22
                NW to inaczej.
                Przy prawidłowej technice- zaangażujesz całe ciało, mięśnie posturalne, tricepsy też. Odciążysz stawy, jeśli pobolewają Cię kolana i kręgosłup lędźwiowy, to powinno być lepiej. Wybijasz się, więc wydłużasz krok, idziesz szybciej, spalasz więcej kalorii.
                • jola_ep Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 13:31
                  Kijki trekkingowe odciążają mi kolana, kręgosłup, wymuszają postawę, pozwalają się odbić...
                  Pierwszą różnicą, o której tu wyczytałam, jest uchwyt pozwalający na "wypuszczenie z rąk" kijka. Rozumiem, że to pozwala bardziej się "wybić"? Czy jest jeszcze jakaś różnica?
                  • eliszka25 Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 13:44
                    Podstawowa różnica jest taka, że idąc z kijkami do nordic walking inaczej te kijki prowadzisz. Kijków nie stawiasz przed sobą tylko tak jakby ciągniesz, bez odrywania od podłoża. Ciężko to wytłumaczyć „na sucho”. W każdym razie ruchy ramion są dużo większe przez co o wiele bardziej pracują mięśnie brzucha i grzbietowe oraz oczywiście mięśnie ramion.
                    • jola_ep Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 14:40
                      Idąc w "płaskim" terenie kijków trekkingowych też nie stawiam przed sobą, tylko mniej więcej obok siebie i odpycham do tyłu. Wykorzystuję siłę mojego ciała, nie tylko nóg. Jakoś tak samo mi zaczęło wychodzić. Wpadam w rytm i idzie mi się lepiej/szybciej. Dlatego rozważam to NW. Bo może zacząć nie od zmiany kijków tylko poprawić technikę? Może jakieś fajne filmiki na youtube?
                      • eliszka25 Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 15:09
                        Kijki trekingowe są inne i nie bardzo da się z nimi iść tak, jak z kijkami do nw. Pooglądaj sobie jakieś filmiki, bo ja naprawdę nie wiem, jak ci to inaczej wytłumaczyć.
                        • primula.alpicola Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 15:48
                          eliszka25 ma rację. Technika jest zupełnie inna niż przy trekkingach. Nie mówię że są gorsze, tylko spełniają inne zadania.
                          Spróbuj NW, odczujesz różnicę. Może Ci się spodobawink
                          www.youtube.com/watch?v=DqALQ9yV3VA
                          • jola_ep Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 16:37
                            Dziękuję za dobry filmik. Widzę po co inny uchwyt.
                            Czuję się zachęcona smile
                        • jola_ep Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 16:49
                          Myślę, że problem w tym, że ja nie umiem chodzić z kijkami trekkingowymi smile Choć z drugiej strony panie widywane w parku niekoniecznie chodziły z kijkami tak, abym widziała sens NW. Więc porównania obu technik nie mam.

                          Mam wrażenie, że chodzę bardzo podobnie do NW, tylko uchwyt kijka nie umożliwia mi takiego ruchu, gdy kijek jest niemal wypuszczany z rąk. Tak mi wyszło, gdy musiałam dość szybko wracać, aby zdążyć przed zmrokiem (latarki były, ale wiadomo). Instynktownie próbowałam "uruchomić" mięśnie tułowia, rąk, aby wspomóc ruch (trochę też pewnie ma znaczenie moja praktyka z tai chi).

                          Zwykle na płaskim kijki przypinałam do plecaka. A tu wow, idzie się łatwiej smile

                          A czy mogłybyście polecić jakieś kijki do NW ? Trekkingowe nie mam jakieś super-hiper, ale jestem zadowolona (black diamond trial). Chciałabym coś podobnego, w dobrej relacji cena/jakość.
                          • primula.alpicola Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 17:57
                            Wyciągnęłaś bardzo dobre wnioskismile
                            Mam kije z Decathlonu, od wielu lat, nic się z nimi nie dzieje. 80% włókno węglowe.
                            • jola_ep Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 19:37
                              Dziękuję smile Poszukam takich z włókna węglowego i z łatwo odpinanymi rękawiczkami.
                        • magia Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 22:11
                          eliszka idzie ci niezle tlumaczenie, ja nawet se nie podejmuje - nie umiem , to jednak cos takiego co slabo sie opisuje, najlepiej to zobaczyc
                      • eliszka25 Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 16:10
                        A i jeszcze wyjaśnienie małe - nie uważam, że zadajesz głupie pytania tylko ja jestem kiepskim nauczycielem i słabo mi idzie tłumaczenie.
    • mae224 Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 07:43
      Do poruszania się Ok, do schudnięcia nie bardzo.
      • eliszka25 Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 08:08
        Bo? Schudłam 15 kg uprawiając nordic walking. Jak ktoś idzie w tempie wolnego spacerku, tyle, że w rękach trzyma kijki, to za wiele nie spali, wiadomo. Uprawiając ten sport prawidłowo poruszasz niemal wszystkie mięśnie w swoim ciele i spalasz nawet 500-600 kalorii w godzinę.
        • mae224 Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 08:13
          Jak często i dlugo chodziłaś? Miałaś dietę przy okazji?
          • mae224 Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 08:14
            Ps. Chodzę od 8 lat.
          • eliszka25 Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 08:21
            Chodziłam 3-4 razy w tygodniu, czasem 5, co najmniej godzinę. Przy czym od poniedziałku do piątku to było średnio po godzinie, a w weekendy robiłam sobie 2-3-godzinne „spacerki”. Dietę miałam taką, że liczyłam kalorie. Jak chodzisz z kijkami, a potem zjesz ile wlezie, to wiadomo, że nie schudniesz (to przykład, nie piszę, że ty tak robisz). Dlatego na dietę też warto zwrócić uwagę. Przed kijkami biegałam i wtedy nie schudłam kompletnie nic. Przy nw bardzo szybko zauważalna była różnica w obwodzie brzucha.
          • primula.alpicola Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 09:03
            mae224 napisała:

            > Jak często i dlugo chodziłaś? Miałaś dietę przy okazji?


            I to jest podstawowa kwestia, a nie zaraz "od kijków się nie chudnie".
            Wiadomo, że jak spalisz te 600 kcal na kijkach, a potem uznasz, że zasłużyłaś na kawał sernika i karmelowe frappuccino, to sorry, nic z tego nie będzie.
    • morekac Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 08:09
      Chodzić szybkim tempem (tak, żeby się pocić) i dość długo. Czyli 1-2h kilka razy w tygodniu.
      Dobre buty i ubranko są równie ważne jak kije i technika chodzenia. Którą możesz obejrzeć na filmach, skoro 7-8 jest za wcześnie.
      A najważniejsza jest systematyczność.
      • morekac Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 08:15
        A, i rękawiczki rowerowe są przydatne.
        • eliszka25 Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 08:25
          Rękawiczki, to lepiej takie do biegania. Choć mnie zwykle wystarczają te długie rękawy od bluzy/kurtki z dziurą na kciuk, bo w ręce mi ciepło. Za to muszę mieć porządną czapkę.
          • morekac Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 09:07
            Mnie też ciepło, ale przy minus 8 jednak wkładam rękawiczki.
            • eliszka25 Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 10:30
              A nie no przy dużych mrozach to ja też chociaż cienkie rękawiczki mam. Aż taka twarda nie jestem jednak 😉.
    • babsee Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 08:38
      Mnie kazal chodzić moj fizjo ze wzgledu na problemy z kregoslupem. Chodze juz od 6 lat. Przy czym z kijami chodzilam moze pol roku, wkurzaja mnie.Nie lubie i juz. Prawidlowego chodzenia, nauczyl mnie tez fizjo.Jak idziesz prawidlowo i energicznie, to uwierz mi, ze boli cale cialo. Mega trening. Ja uwielbiam. Chodze 2-3 razy po godzinie ( to wychodzi ok,.6-7 km). Bardzo wazne sa buty, im szybciej chodzisz, lub masz nadwage, tym sa wazniejsze.Przyz czym nie inwestuj od razu w buty 500 zl bo moze sie okazac, ze wcale Ci sie nie podoba i zrezygnujesz.ja początkowo chodzilam w zwyklych kalenji z decathlona,i dresie.Dopiero po jakims czasei kupilam koszulki funkcyjne, super biustonosz, spodnie, buty, kurtke, lekka czapke itp.
      zalety?zylion smile-mam lekki spręzysty chód, smuklą sylwetke, nogi lepsze niż jak mialam 35 lat,plaski brzuch, dotlenioną cerę i super wydolność. O problemach z przewkelłym bolem plecow- zapomniałam.
      zatem ja osobiście proponuje, żebys zaczela sobie chodzić, sama, zaloz buty, spodnie dresowe i idz energicznie( musisz czuc podwyzszony puls).Jak po 5-6 spacerach Ci sie spodoba, idz do grupy z kijami.Miłego wkręcania sie smile
    • conena Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 08:43
      poszukaj czy w twojej okolicy pasjonaci instruktorzy nie prowadzą zajęć. jak poszłam na takie zajęcia, u nas akurat finansowane z budżetu obywatelskiego, to byłam mocno zaskoczona, że to trzeba tak a nie inaczej, ale dopiero wtedy pokochałam kijki całym sercem.
    • te_de_ka Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 10:56
      Wszystko już zostało napisane:
      1 od kijów można schudnąć
      2 dla mnie nordic walking jest o niebo lepszy od trekingu
      3 lubię chodzić w towarzystwie, ale najlepsze efekty i najwięcej endorfin mam przy solówkach
      4 instruktor lub instruktaż np z YT bardzo polecam, po co odkrywać Amerykę?

      Najprostszy sposób: wziąć prawdziwe kije do nw dostosowane do swojego wzrostu i przejść się kawalątek ciągnąc je za sobą, następnie spróbować je użyć - to jest dość intuicyjne. Douczyć się, co ma robić dłoń z kijem i po prostu spróbować w swoim tempie i tyle czasu, ile organizm bez bólu i płaczu zaakceptuje.

      Wczoraj łaziłam 5 km w deszczu - wróciłam mega szczęśliwa😁 Do lutego bez problemu zrzucę efekty grudniowego obżarstwa, a na wiosnę będę miała kondycję, która pozwoli mi dotrzymać kroku moim nastolatkom. Do dzieła, kobieto, daj sobie szansę, kup kije!
      • morekac Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 17:16
        <2 dla mnie nordic walking jest o niebo lepszy od trekingu

        Bo to są zupełnie 2 różne rzeczy. Inaczej idziesz. Przy nw ruch ciała jest taki bardziej zamaszysty? Taki bardziej "narciarski".
        Przy trekingu - idziesz pod górę/ w dół , najczęściej z obciążeniem - masz zupełnie inny ruch rąk czy nóg.
    • jasnozielona_roslinka Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 10:59
      Moja mama chodzi od lat, codziennie, tak co najmniej godzinę. Przyznam że efektów nie widzę, jeśli pytasz o to chudnięcie. Teraz ma dość duże problemy z kręgosłupem (nie w efekcie chodzenia, ale też nie widzę żeby jej wiele dawało chodzenie, to jedyny sport jaki uprawia). Niby wiele razy była instruowana jak chodzić, czy rzeczywiście robi to prawidłowo to nie wiem.
      Może to sport dla osób które potrafią się zastosować do instrukcji i mają większą kontrolę nad swoim zachowaniem (w związku z tym chudnięciem... to też trzeba mniej jeść kalorycznych rzeczy) i są w lepszej kondycji wyjściowej. To zależy od człowieka, czy dana aktywność jest dla niego adekwatna.

      Może zacznij od jakiegoś kursu, a potem dołącz do grupy. Jak nabierzesz dobrych nawyków to w pełni wykorzystasz te ścieżki obok domu
      • te_de_ka Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 11:09
        Nie wiem, ile mama ma lat, ale jak widzę starsze osoby czasami, które używają kijków jak kul do chodzenia, to od razu wiem, że nie schudną przy takim chodzeniu a i o usprawnienie trudno. Czasami to wiek, a czasami brak podstawowej wiedzy. Przed treningiem trzeba się rozgrzać, po treningu trzeba wykonać rozciąganie. Dobrze by było spotkać się na sesję z fizjoterapeuta, który zbada, czy są np przykurcze, powie, jak popracować przed treningiem, po treningu, pomoże ułożyć jakiś sensowny plan nawet nie treningu co usprawniania się. Jestem już w tym wieku, że bez chodzenia i ćwiczeń, najdalej po kilku tygodniach boli mnie kręgosłup i dochodzą inne przypadłości. Może ten ruch, który na oko postronnej osoby nic nie daje, jest dla mamy kluczowy w utrzymaniu sprawności ruchowej?
        • eliszka25 Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 11:27
          No właśnie, to jest raczej bardziej złożony problem niż tylko „kijki nic nie dają”. Poza tym też zauważyłam, że bardzo dużo starszych osób chodzi z kijkami tak, że po prostu stawiają je przed sobą jak laskę, a to nie jest żaden nordic walking i takie chodzenie na kręgosłup za bardzo nie pomoże, bo nie pracują potrzebne do tego partie mięśni.
      • eliszka25 Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 11:23
        Mnie nw bardzo pomógł na kręgosłup. Może twoja mama ma złą technikę albo po prostu coś takiego z kręgosłupem, że sam nordic walking nie pomoże. Ten sport uprawiać może niemal każdy, ale wiadomo, że niekoniecznie każdy go polubi itd. Poza tym, choć wydawałoby się, że chodzenie z kijkami jest bardzo naturalne, ludzie potrafią wyczyniać z nimi naprawdę różne dziwne rzeczy. Kilka razy wzięłam ze sobą na trening młodego chłopaka, któremu fizjoterapeuta zalecił kijki i chciał spróbować z czym to się je. Normalny, nawet dość wysportowany chłopak, jak tylko wziął do ręki kijki zaczynał iść jakimś krokiem robota i bujać się całym ciałem zamaszyście na boki. Chodził ze mną 3 czy 4 razy, ale ja nie byłam w stanie tego u niego skorygować i powiedziałam, że musi zacząć z profesjonalnym trenerem. Ludziom się wydaje, że wystarczy wziąć kijki i iść, ale tylko u nielicznych tak to działa.
        • te_de_ka Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 11:30
          Moja teoria jest taka, że ludzie z powodu chociażby siedzącego trybu życia mają różne dysfunkcje, które najpierw trzeba skorygować, żeby mogli w zgodzie z naturalnymi uwarunkowaniami się ruszać. Fizjo mi to tłumaczył, jest jakiś nieprawidłowy bodziec, organizm to kompensuje, wadliwa postawa się utrwala, odwrócić coś takiego jest trudno i trzeba fachowca. U starszych ludzi dochodzą właściwe dla wieku dysfunkcje, nad którymi można i warto popracowac. Najgorzej, gdy utrwala się coś niekorzystnego i nieprawidłowego. Btw gdy moje wysportowane dzieci brały kije do rąk też wychodził kabaret pt. instytut dziwnych kroków😁
          • eliszka25 Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 12:23
            No właśnie i dlatego nie podjęłam się „szkolenia” tego chłopaka i odesłałam do specjalisty. Ja nie jestem instruktorem, a nie chciałam, żeby utrwaliły mu się złe nawyki czy postawa. Ja zanim wyszłam z kijkami sama z domu, to przez kilka dni chodziłam po korytarzu przed lustrem, żeby się widzieć i korygować technikę 😄.
          • jola_ep Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 13:39
            Chodziłam kiedyś na TaiChi. Prowadzący mówił nam, że początkowo nie koryguje za bardzo postaw ćwiczących, bo najpierw muszą się rozruszać, porozciągać. Ćwiczenia mają to sprawić. Potem stopniowo można korygować.

            Coś w tym jest. Najciekawsze, jak umysł nas okłamuje. Kiedyś początkującej pani doradziłam, aby nie pochylała się tak do tyłu, to nogi jej mniej będą boleć (narzekała). Obraziła się na mnie, bo przecież stała prosto i wcale, ale to wcale się nie pochylała wink (sama tak robię, święta nie jestem)

            Plus wyczucie własnego ciała. Dopiero po roku zajęć zrozumiałam, dlaczego prowadzący korygując moją postawę, przesuwał mi łokieć o jakiś centymetr w bok. W mojej utrwalonej pozycji staw nie pracował fizjologicznie. Początkowo tego nie odczuwałam.
            • eliszka25 Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 13:47
              Tak, ciało nas oszukuje. Przyczyną są utrwalone nawyki, przykurcze, zła postawa utrwalona przez lata, jakieś bóle, wady postawy i cała masa innych rzeczy.
    • piataziuta Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 15:51
      Co to? Wątek bez jatki? suspicious
      Chora jesteś???
    • nangaparbat3 Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 16:54
      Mam radę: na początek zapisz się na kurs, żeby się nauczyć, jak to się robi. Nawet 2-3 spotkania wystarczą. Powodzenia smile
    • princesswhitewolf Re: Pytanie o kijki. 04.01.22, 17:00
      No wiec od czasu jak mam maszyne eliptyczna/cross trainer to jakby nie bylo chodze z kijkami, a ze w miejscu....ktoz by sie przejmował
    • morekac Re: Pytanie o kijki. 18.01.22, 13:28
      Czym się różnią kijki dla początkujących od kijów dla zaawansowanych?😂
      • primula.alpicola Re: Pytanie o kijki. 18.01.22, 15:47
        Z punktu widzenia sklepu to bardzo ważne. Najpierw kupujesz jedną parę. Za miesiąc- dwa- kolejną, dla średniozaawansowanych. Potem dla zaawansowanych.
        • morekac Re: Pytanie o kijki. 18.01.22, 22:09
          No ja to wiem. Ale chciałabym wiedzieć, czym one różnią się technicznie...
      • eliszka25 Re: Pytanie o kijki. 18.01.22, 15:56
        Ja na początku miałam krótsze kijki, teraz mam dłuższe, choć te same, bo kupiłam sobie regulowane 😄.
        • morekac Re: Pytanie o kijki. 18.01.22, 22:10
          Przestawiłaś sobie na tryb dla zaawansowanych?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka