Dodaj do ulubionych

Czytam i ryczę

05.01.22, 19:18
Jaconia, "My, trans".
Może dlatego ryczę, że jak rozmawiam z takimi dzieciakami w realu, muszę być silna i spokojna.
Lektura obowiązkowa powinna to być, przynajmniej dla nauczycieli, lekarzy, i niestety - też psychologów.
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Czytam i ryczę 05.01.22, 19:21
      Przypomniałaś mi, że mam to mamie kupić, bo mnie prosiła po obejrzeniu jego programu.
      • dominika9933 Re: Czytam i ryczę 05.01.22, 20:00
        Mnie łzy ciekły, gdy oglądałam program, a płaczę raz na dziesięć lat, właściwie nigdy. To było wstrząsające. Muszę przeczytać.
        • daniela34 Re: Czytam i ryczę 05.01.22, 20:01
          No, mnie też. A płaczę mniej więcej równie często. Ale za to za każdym razem jak sobie przypomnę, że nasze państwo nadal zmusza te osoby do pozywania własnych rodziców to mnie nagła krew zalewa.
          • chansey Re: Czytam i ryczę 05.01.22, 20:21
            Daniela to że muszą pozywać to pikuś ,bo zarówno dziecku jak i rodzicom ,gdy już do tej rozprawy dojdzie zależy na tym aby sąd wydał wyrok o który proszą. Gorsze jest "udowadnianie" swojego stanu, mówienie często intymnych szczegółów osobom które często nie bardzo mają pojęcie o tym wszystkim i trzymanie kciuków żeby sąd nie wymyślił że potrzebuje opini biegłego bo to dodatkowe koszty są które np mozna odłożyc na operację SRS
            My taką rozprawę przeszliśmy półtora roku temu ,jestem mamą dziecka trans m/k moja córka nie uwaza się za trans uważa się za kobietę dla niej to co było "przed "nie istnieje...
            • chansey Re: Czytam i ryczę 05.01.22, 20:30
              a i jeszcze ,nie wiem czy wiecie że operacja zmiany płci była w Polsce do 1999 roku refundowana..
              • nangaparbat3 Re: Czytam i ryczę 05.01.22, 20:32
                Nie wiedziałam. Ale dobrze wiedzieć, że czasem i Polak potrafi, to daje nadzieję.
                • daniela34 Re: Czytam i ryczę 05.01.22, 20:41
                  Czasem potrafi. Był też całkiem niezły projekt zmian proceduralnych likwidujący ten nieszczęsny anachronizm sądowy. Nie zdążyli.
                  • nangaparbat3 Re: Czytam i ryczę 05.01.22, 20:44
                    Wiem.
                    A jak z rozwodami - wciąż trzeba pozywać?
                    • daniela34 Re: Czytam i ryczę 05.01.22, 20:46
                      Tak. Nadal. Tego nue ulatwia skoro chcą utrudnić..
                      • nangaparbat3 Re: Czytam i ryczę 05.01.22, 21:05
                        Ręce opadają. Gdzie się nie spojrzy, czego się nie dotknie - rozpacz.
            • daniela34 Re: Czytam i ryczę 05.01.22, 20:39
              chansey napisał(a):

              > Daniela to że muszą pozywać to pikuś ,bo zarówno dziecku jak i rodzicom ,gdy ju
              > ż do tej rozprawy dojdzie zależy na tym aby sąd wydał wyrok o który proszą.


              Widzisz, niestety nie zawsze i dziecku i rodzicom zależy na tym, żeby sad wydał taki wyrok. Jesteś mamą, która to przeszła. Nie napiszę, że mamą dziecka trans w takim razie, skoro córka odcięła przeszłość. Ale w każdym razie musieliście to przejść i wspieraliście córkę. I najgorsze było dla Was to, o czym pisałaś. I już to jest straszne. Tylko niektórym osobom transpłciowym dochodzi jeszcze konieczność walki z rodzicami. A jeśli nawet nie walki to wizja ich biernego oporu.
              • nangaparbat3 Re: Czytam i ryczę 05.01.22, 20:43
                Z książki: Transpłciowość własnych dzieci akceptuje 25,6% matek i 15,2% ojców.
                • nuka_2 Re: Czytam i ryczę 05.01.22, 21:47
                  Mam pod swoją opieka kilku pacjentów po korekcji płci. Jednocześnie mam pod opieką ich rodziny. Czasem bywa wsparcie, ale często zupełny brak akceptacji (np ojciec mówi, nie mam już corki, dla mnie ona umarła)
                  • daniela34 Re: Czytam i ryczę 05.01.22, 22:11
                    No otóż to. Mnie kilka dni temu w branżowych social mediach mignął post (nie wdam się celowo w szczegoly) "jak to zrobić, żeby sąd nie wyraził zgody na zmianę płci dziecka."
          • dominika9933 Re: Czytam i ryczę 05.01.22, 21:29
            Tak, to jest przerażające.Jesli rodzice są całym sercem za swoim dzieckiem, i dla jego dobra muszą być przez nie pozwani, to jest straszne. To jest tak chore i okrutne, że brak słów.
    • perspektywa Re: Czytam i ryczę 05.01.22, 19:38
      Namówiłaś. Właśnie kupiłam. Pewnie też będę ryczała. Myślę, że trudno sobie wyobrazić z czym muszą się mierzyć ci ludzie, przez co przechodzić, aby stać się tym, kim powinni być od urodzenia, a już w zaściankowej Polsce....
      • kanna Re: Czytam i ryczę 05.01.22, 19:44
        Niestety, nigdy nie staną się tym, kim powinni być od urodzenia sad Mogą dążyć do tego, ale genetycznego błędu nie da się dziś naprawić.
        Tym bardziej tragiczna to sytuacja.
        • woman_in_love Re: Czytam i ryczę 06.01.22, 07:46
          Co to znaczy nigdy?

    • sophia.87 Re: Czytam i ryczę 05.01.22, 19:47
      Znam taką osobę w realu. Tam było szczęście w nieszczęściu, że było wsparcie rodziny i otoczenia oraz środki na procedury medyczne. Trudno sobie wyobrazić co czuje osoba tego pozbawiona
      Smutne jest tylko to, że dopiero po 20 rz została w pełni sobą.
    • laurowylistek Re: Czytam i ryczę 05.01.22, 20:47
      youtu.be/Y9VyOeI13ZM - słuchałam kilka dni temu. Polecam!
      • nangaparbat3 Re: Czytam i ryczę 05.01.22, 21:08
        Dzięki smile
    • elenelda Re: Czytam i ryczę 05.01.22, 21:24
      Też mnie rozjechała. Podobnie jak wywiad Magdy Mołek z Jaconiem na youtube. To powinna być lektura obowiązkowa dla rządzących.
      • magia Re: Czytam i ryczę 05.01.22, 21:39
        dzieki, wlasnie wysluchalam wywiadu i poryczalam sie
      • nangaparbat3 Re: Czytam i ryczę 05.01.22, 21:59
        Tym to chyba nic nie pomoże - nie zniżają się do perspektywy jednostki.
      • dominika9933 Re: Czytam i ryczę 06.01.22, 08:04
        Nie wiem skąd u Ciebie nadzieja, że to cokolwiek by w nich zmieniło, coś dotarlo. oni zakłamują rzeczywistość, sami tworzą swój chory swiat i mają wszystko gdzieś, poza kasa i władzą.
    • andaba Re: Czytam i ryczę 05.01.22, 22:06
      Przeczytam, dzięki za polecenie.
    • bi_scotti Re: Czytam i ryczę 05.01.22, 22:22
      OK, Nanga - masz mnie na sumieniu wink taniaksiazka zarobila, ma przyslac listem poleconym - it better be a good book, bo Cie bede straszyc nocami przez komin tongue_out Odnajde watek po przeczytaniu smile Cheers.
      • nangaparbat3 Re: Czytam i ryczę 05.01.22, 22:26
        A "zawsze jest ciąg dalszy" czytałaś? Rozmowy Justyny Dąbrowskiej ze starymi psychoanalitykami i psychoterapeutami (jedna z rozmów nauczyła mnie, że jednak trzeba rozróżniać, nawet na forach)?
      • kotletymielone5 Re: Czytam i ryczę 05.01.22, 22:28
        Zadziwiające, jak rzekomo inteligentne i jak widać z wielu wypowiedzi nie urodzone wczoraj osoby dają się nabrać na takie głodne kawałki.
        A nie ryczycie jak czytacie to? www.rp.pl/plus-minus/art12480941-zmiana-plci-to-samobojstwo
        niezalezna.pl/205990-ten-raport-pokazuje-smutna-prawde-o-gender-alarmujacy-wzrost-samobojstw-wsrod-transseksualistow
        www.researchgate.net/publication/327137740_Samobojstwa_w_grupie_osob_transseksualnych_-_statystyki
        i wiele, wiele innych.
        Nie zastanawia was to, że jak byłyście małe/młode jakoś Jasie nie miały problemu, że są Jasiami a Małgosie, że są Małgosiami? Dopóki nie dowiedzieli się o tym z GazWyborczej?
        • daniela34 Re: Czytam i ryczę 05.01.22, 23:11
          BZDURY. Wiesz dlaczego moja mama poprosiła o tę książkę. Bo jak była młoda to miała sąsiadkę która chciała być Jasiem tylko nie mogła tym Jasiem zostać. I było to na niemal 50 lat przed ukazaniem się pierwszego wydania Wyborczej. Więc tę propagandę zistaw sobie może dla innych.
        • iwles Re: Czytam i ryczę 05.01.22, 23:40

          "Nie zastanawia was to, że jak byłyście małe/młode jakoś Jasie nie miały problemu, że są Jasiami a Małgosie, że są Małgosiami?"


          Chyba ty nie miałeś. Znam osoby, które miały.
        • chicarica Re: Czytam i ryczę 06.01.22, 00:06
          Miałyśmy. Może ty nie, bo z taką postawą to nic dziwnego że nikt ci się nie zwierzał.
          Moja teściowa uważa, że żadna ze znanych jej kobiet nie miała aborcji. Ja wiem jak bardzo się myli.
          • bi_scotti Re: Czytam i ryczę 06.01.22, 00:36
            chicarica napisała:

            > Moja teściowa uważa, że żadna ze znanych jej kobiet nie miała aborcji. Ja wiem
            > jak bardzo się myli.
            >

            smile Przypomnialas mi story tak troszke a propos.
            Pracowalam dawno temu z amazing kobieta Pakistani-Canadian. Byla swietna, miala very impressive przeszlosc w swoim kraju pochodzenia, gdzie dzialala na rzecz kobiet, szczegolnie ubogich, uneducated etc. Zaskoczyla mnie kiedys totalnie twierdzac z pelnym przekonaniem, ze ... "w Pakistanie nie ma gays". Mowiac szczerze, szczeka mi lekko opadla, bo akurat od niej/po niej nie spodziewalam sie takiego ... hmmm ... wybiorczego postrzegania reality uncertain Rozmowa sie urwala po moim "are you sure?" i nie wrocilysmy do niej baaaardzo dlugo. Kobieta napisala ksiazke, bylam zaproszona na launch, poszlam pogratulowac i reke pisarki uscisnac. No i ona mnie wtedy zaskoczyla po raz kolejny gdy na koniec party podeszla do mnie i wyglosila cos w rodzaju expose, ze dzieki temu mojemu "are you sure?" wtedy kiedys tam, ona zaczela myslec o sprawie, dokonala swojego wlasnego soul-searching tudziez zrobila mentalny przeglad wszystkich swoich friends & relatives in Pakistan, no i (well, of course) wyszlo jej na to, ze wszak sa gays in Pakistan. Jakie maja zycie & stories to juz zupelnie inna sprawa.
            Do czego zmierzam? A no do tego, ze i Twoja mama wciaz ma szanse "otworzyc oczy" i/lub dowiedziec sie tzw. prawdy o znanych sobie kobietach. One way or the other. A tego typu "revelations" zawsze robia czlowiekowi dobrze. I otoczeniu tez smile Good luck dla mamy! Cheers.
        • nangaparbat3 Re: Czytam i ryczę 06.01.22, 07:39
          Jestem na tyle stara, żeby pamiętać statystyki sprzed wielu lat - odsetek prób samobójczych wśród osób transseksualnych był bliski 100%. Więc jest lepiej, pytanie dlaczego?
        • nangaparbat3 Re: Czytam i ryczę 07.01.22, 11:39
          Proponuję, żeby przeczytać książkę. Tam są poruszone wszystkie problemy, o których piszesz, czy które są w linkowanych przez Ciebie tekstach. Warte, żeby przemyśleć spokojnie, głęboko.
    • mamalgosia Re: Czytam i ryczę 07.01.22, 11:44
      Nie plakalam co prawda, ale bardzo poruszyla mnie ta ksiazka. I tez uwazam, ze powinna byc lektura obowiazkowa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka