Dodaj do ulubionych

Moje odchudzanie 😟

09.01.22, 13:02
Wiem temat wałkowany 100000 razy. Ale co ma zrobić osoba,która znów przytyła i chce zjechać z wagi ale po ciągłych dietach i głodówkach waga odmówiła i stoi w miejscu. Teraz mam wagę,która miałam w 9 miesiącu ciąży. 65 kg. Wzrost 160. Nie jem słodyczy i po 18stej. Nie mam też siedzącej pracy. 8 godzin na nogach i nie w miejscu. Piję dużo wody i naprawdę ograniczyłam ilość kalorii jednak nic to nie dało. Przez dwa tygodnie nie zjechałam nawet pół kilo. Wiem,że to przez te ciągłe diety i efekty jojo. Ale czy już naprawdę nie da się nic zrobić?. Jestem lekko po 40stce. Rok temu o tym czasie ważyłam 57 kg.
Obserwuj wątek
    • kanna Re: Moje odchudzanie 😟 09.01.22, 13:04
      Ćwiczysz?
      • rikitikibu Re: Moje odchudzanie 😟 09.01.22, 13:08
        Nie. Nigdy nie ćwiczyłam. Zawsze wolałam nie jeść.
        • kanna Re: Moje odchudzanie 😟 09.01.22, 14:02
          Jesteś po 40.
          Rozsądna dieta (nie głodówka!) + ćwiczenia.
    • mikams75 Re: Moje odchudzanie 😟 09.01.22, 13:25
      uzywasz wagi kuchennej i jakiejs apki do spiwyania absolutnie wszystkiego, co zjadasz i wypijasz?
    • miruka Re: Moje odchudzanie 😟 09.01.22, 13:28
      Jakie bmi? Bo ja mam tyle samo wzrostu, 62 kg, bmi w normie i żadnej potrzeby odchudzania. Jakością jedzenia i aktywnością zawracam sobie głowę ze względu na zdrowie. Ale tak z 5 lat temu nie uwierzyłabym, że tak będzie.
      • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Moje odchudzanie 😟 09.01.22, 13:36
        Autorka podała wzrost i wagę, myślę, ze dasz radę obliczyć BMI smile
    • hrabina_niczyja Re: Moje odchudzanie 😟 09.01.22, 13:31
      Metabolizm słowo klucz. Nie jedząc zwalnia i organizm zaczyna magazynować. Zacznij jeść normalnie, ale zdrowo. Odstaw słodycze, po 18 można jeść, kwestia o której idziesz spać. Głodówki, wieczne diety na początku może i działają, ale później właśnie jest taki efekt.
    • extereso Re: Moje odchudzanie 😟 09.01.22, 13:41
      Może stres, kortyzol? Przeczytałam wypowiedź Snake na ten temat chyba sprzed roku, i bardzo do mnie trafiła. Poszukaj starych wątków, są ciekawe.
    • 35wcieniu Re: Moje odchudzanie 😟 09.01.22, 14:27
      Przestać się bawic się w głodówki i pomysły typu "niejedzenie po 18", zacząć jeść zdrowo i tyle ile potrzebujesz.
    • alpepe Re: Moje odchudzanie 😟 09.01.22, 14:52
      Jak po dwóch miesiącach nie zjedziesz, to wtedy zacznij się martwić.
    • klementyna156 Re: Moje odchudzanie 😟 09.01.22, 16:08
      Wcale nie musisz się odchudzać przecież.
      Tzn w tym wieku, z tą wagą i wzrostem - jest spoko, to norma, sam środek. Sprawdź sobie BMI z podziałem na wiek - trudniej znaleźć takie normy w necie, ale są do wyszukania. Wychodzi na to, że to sam środek normy, a nie nadwaga. Po prostu - klasyczne normy są dla 20-latków.
      Pewnie, o zdrowie i dobrą formę warto dbać, ale wskazania wagi miej gdzieś. Jedz zdrowo, ruszaj się tak, jak lubisz. I nie waż się obsesyjnie. Nie ograniczaj też drastycznie kalorii - wtedy się nie chudnie, tylko wchodzi w "stan awaryjny": organizm broni się przed schudnięciem, bo ma wrażenie, że głodujesz. I zwalnia metabolizm jeszcze bardziej.
      Więcej ruchu, mniej rozkminiania wagi, pogodzenie z faktem, że mając lat 40+ jest się zwykle cięższym niż w młodości. Tak bym zalecała smile I po co się zadręczać?
      • zurekgirl Re: Moje odchudzanie 😟 09.01.22, 16:26
        Dokladnie tak. Moja dietetyczka tez uznaje nieco wyzsza wage za prawidlowa dla kobiet po 40-stce. Zdrowo jesc i sie dobrze czuc to priorytety, a nie waga wychudzonej nastolatki.
      • rikitikibu Re: Moje odchudzanie 😟 09.01.22, 16:34
        Ja jako nastolatka i do 30stki ważyłam do 50 kg. Takiej wagi bym nie chciała. Ale tak 57/58 byłoby ok. Ważąc tyle w tamtym roku o wiele lepiej się czułam. Wiem,że na chwilę obecną nie jestem gruba i noszę przeważnie rozmiar 36 ale te kg spowodowały że czuję się nieatrakcyjnie.
        • koronka2012 Re: Moje odchudzanie 😟 09.01.22, 16:42
          Przy wzroście 160 cm i wadze 65 kg nosisz 36??? te gabaryty to raczej 40 🤔
          • kafana Re: Moje odchudzanie 😟 09.01.22, 16:45
            A wiesz, ze ludzie maja różne ciała a rozmiar i waga wcale nie są wyznacznikiem.
          • milupaa Re: Moje odchudzanie 😟 09.01.22, 16:45
            Nawet 42 wiec ktos tu ściemnia albo błędne dane.
        • kafana Re: Moje odchudzanie 😟 09.01.22, 16:43
          Popracuj nad swoją relacja z ciałem bo tu nie bangla. Masz 40 lat wiec najwyższy czas.
        • klementyna156 Re: Moje odchudzanie 😟 09.01.22, 16:44
          No i trudno, no to się czujesz. Wydumany problem.
          Serio, "bycie atrakcyjną" to jakaś bzdura jest. Nosisz rozmiar 36 i czujesz się nieatrakcyjnie? No to nic nie zmieni mniej kg - wręcz poczujesz się gorzej w rozmiarze 34, bo zasuszona. Stracisz resztki mięśni i tyle.
          Odpuść, zajmij czymś innym głowę, to jest głupie i nic nie da. Zwłaszcza, jeśli nic nie ćwiczysz - to akurat niezdrowe i nieatrakcyjne jest, a nie wyimaginowane za dużo kg.
        • bib24 Re: Moje odchudzanie 😟 09.01.22, 16:52
          miałam kiedyś takie wymiary i w 36 żeby się zmieścić to cały tłuszcz trzeba by mieć w łydkach i szyi. albo nosisz wszystko mega rozciągliwe. to jest waga i wzrost na 42. rozumiem różni ludzie i różne sylwetki ale do 36 nie da się zejść przy tych parametrach.
          • gronostajka Re: Moje odchudzanie 😟 09.01.22, 17:34
            oj od razu tłuszcz, można mieć też mięśnie big_grin A serio, rozmiarówki są naprawdę dzikie (chyba było już kilka wątków na ematce, gdzie ta kwestia była podnoszona) i spokojnie wchodzić we współczesne 36 i to nie musi być super rozciągliwy ciuch.
            • bib24 Re: Moje odchudzanie 😟 09.01.22, 17:35
              nie przy 160 i 65 kilo. po prostu nie.
            • bib24 Re: Moje odchudzanie 😟 09.01.22, 17:38
              poza tym, żeby w takim wieku przy wielu głodówkach miała głównie mięśnie musiałaby ćwiczyć dużo ćwiczeń oporowych. a jak sama napisała w ogóle nie ćwiczy. jej się może wydaje, że wchodzi w 36, ale się po prostu z każdej strony z 36 wylewa. więc albo nie wazy 65 tylko mniej, albo ten wymiar jest do bani. coś tu mocno nie gra.
      • milupaa Re: Moje odchudzanie 😟 09.01.22, 16:43
        Dobrze się czujecie? Przeciez 65 kg przy 160 cm wzrostu to jest nadwaga. BMI 25 z kawalkiem. Nie ma zadnej zasady ze po 40 można już sobie zafundować nadwagę 🙈
        • klementyna156 Re: Moje odchudzanie 😟 09.01.22, 16:49
          Porównujesz z 20-latkami? dla nich - pewnie tak. Dla osób w wieku średnim i starszych - nie.
          Serio normy się z wiekiem zmieniają, tylko wszyscy gonią ten ideał z młodości. Nie chce mi się teraz szukać, ale można pogrzebać i zobaczyć, że zupełnie inne BMI jest normą w wieku 40, 50, 60+.
          Ona nosi rozmiar 36, nie ma szans, żeby miała nadwagę jakąkolwiek.
          Mam podobną wagę, jestem starsza, noszę 38. I wzrost nawet ciut niższy. Nie mam nadwagi, mam za to sporo mięśni, bo trenuję jakieś 6-7 godz. w tygodniu. Naprawdę wyglądam ok., normalnie po prostu, jak na swój wiek. Nie jestem za gruba, tylko sam środek normy. W formie pewnie lepszej niż wiele młodszych babeczek. A z 20-latkami - i w ogóle z nikim - się nie ścigam, pod żadnym względem.
          • bramstenga Re: Moje odchudzanie 😟 09.01.22, 17:24
            To podrzuć może te zróżnicowane normy BMI w zależności od wieku, bo ja widzę tylko dane dotyczące % tkanki tłuszczowej.
          • milupaa Re: Moje odchudzanie 😟 09.01.22, 18:19
            Nie wierzę w to jej 36, to po 1. Ja jestem po 40 i ważę 65 orzy 170 cm i nosze 38/40. Jakbym ważyła 75 to bym byla naprawdę obszerna, w zyciu taka waga nje była by prawidłowa smile Te normy na pewno nie zakladaja tak dużej różnicy w odniesieniu do wieku.
      • rikitikibu Re: Moje odchudzanie 😟 09.01.22, 16:51
        No ok. Raczej nadal wciskam się w to 36. Wcześniej był luz dziś jest wbijanie 😉. Ale przyznam ,że mając 57 kg to i w bluzki w rozmiarze 34 śmiało wchodziłam. Kiedyś nawet byłam u dietetyczki. Też koło 60 ważyłam. Ona mi powiedziała że odchudzi mnie do 56 kg bo potem już zacznę tracić z mięśni.
        • aqua48 Re: Moje odchudzanie 😟 09.01.22, 17:34
          A czemu nie wymienisz sobie garderoby na rozmiar lub dwa większe (38 to nie jest żaden dramat), żeby czuć się dobrze i kobieco i jednocześnie nie pójdziesz do psychologa, żeby zastanowić się dlaczego masz takie kłopoty z dietą, waga i akceptacją siebie? Nie powinnaś stosować naprzemiennie diet i głodówek tylko całkowicie zmienić sposób odżywiania zanim nabawisz się potężnych problemów zdrowotnych. Najlepiej pod okiem dietetyka, który będzie Cię rozliczał z każdego tygodnia i mówił co w przygotowaniu posiłków robisz źle, a co dobrze..
    • kafana Re: Moje odchudzanie 😟 09.01.22, 16:41
      Zamiast się odchudzać głodzić i zamartwiać zadbaj o siebie. Poćwicz jogę, zrób automasaz twarzy, pooddychaj, szczotkuj ciało, skup się żeby jesc bogate w wartości jedzenie. Spacerujsmile
    • jammer1974 Re: Moje odchudzanie 😟 09.01.22, 17:45
      To brzmi jak problem dla psychoterapeuty.
    • mika_p Re: Moje odchudzanie 😟 09.01.22, 18:29
      Po dwóch tygodniach ty już masz problem, że nie schudłaś nawet pół kg? Czego oczekiwałaś?
    • nutella_fan Re: Moje odchudzanie 😟 09.01.22, 18:34
      Po prostu jesz za dużo kalorii, to wszytko.
    • cozagadula Re: Moje odchudzanie 😟 09.01.22, 19:14
      W zeszłym roku, dokładnie od stycznia do kwietnia intensywnie się odchudzałam. Ściągnęłam appke, która mi wyliczyła ile kalorii mam jeść dziennie, żeby schudnąć w średnim tempie. Od tego postanowiłam obciąć jeszcze 200 kcal i po miesiącu były efekty, a w kwietniu wyglądałam jak stara ja. ALE. Nie podjadałam. Wpisywałam każdą kalorię. Nie robiłam przerw w weekendy (to mnie kiedyś gubiło). Autentycznie przez te 4 miesiące byłam na minusie kalorycznym. Sportu jako takiego nie uprawiałam, ale pilnowałam żeby codziennie przejść 6 km. I to wystarczyło.
      Nie zniechęcaj się, bo 2 tygodnie to jest nic, jeżeli jesteś zdrowa to nie ma możliwości, że nie schudniesz. Wszystko jest kwestią wytrwałości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka