atoness
11.01.22, 13:49
Jakiś czas temu pisałam tutaj o moim synu, którego policja raczyła zawiadomić, że miała poważne trudności ze skontaktowaniem się z nim i w związku z tym odstępuje od czegoś tam. Myślałam, że w ogóle dali sobie spokój. Tymczasem przyszło pismo z sądu - sprawa została umorzona. Niektóre panie prosiły, żebym dała znać, więc daję.
Bardzo ładne uzasadnienie, pójdzie w ramkę.