Dodaj do ulubionych

Chamstwo teścia wobec synowej

    • jasnozielona_roslinka Re: Chamstwo teścia wobec synowej 18.01.22, 23:29
      może zacznij rozmawiać o pogodzie, nawierzchni dróg, kwiatach w ogrodzie a nie opowiadaj w gościach że Frankowi spod pachy śmierdzi.
      Może teść chciał Cię ściągnąć do parteru, a może jest chamski.
      Co powinni zrobić. Nic, już po rozmowie. Następnym razem nie obgaduj do teściów ludzi.
    • wypalona2021 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 18.01.22, 23:54
      Mocno zaskoczona jestem kierunkiem, w jaki poszedł wątek big_grin

      Ale po kolei, bo przeczytałam całość:

      1) teściowie nie są nobliwymi 80-latkami, tylko mają 55-60 lat, są aktywni i dość luźni w podejściu do życia. W żadnym wypadku wzmianka o niedbający o higienie nowym pracowniku nie raziła ich i teśc nie był oburzony moim strasznym brakiem kultury. Po prostu - 100%, że nie o to chodziło w jego komentarzu. Wiem, że forumki wiedzą lepiej, ale jednak zostanę przy swoim zdaniu.

      2) komentarz dotyczył młodego, około 35-letniego mężczyzny, który po prostu o siebie nie dba, czego wyrazem jest "odpowiedni" zapach. Nie jest to kolega z pokoju ani bliski współpracownik (na szczęście), więc dalszych wzmianek o nim raczej nie będzie. Przy rozmowie nie padło ani imię, ani wygląd, ani nawet wiek, więc są zerowe szanse, że ktoś go zidentyfikuje po mojej skandalicznej wypowiedzi, że mamy nowego pracownika, który się nie myje i ciężko z nim wytrzymać.

      3) wypowiedź była dokładnie tego typu i stopnia szczegolowosci/anonimowości, jak o nieuprzejmym kierowcy autobusu czy wrednym, roszczeniowym kliencie.w życiu nie uwierzę, że wypowiadające się tu panie nigdy nie opowiadają koleżance czy kuzynce, że szef je wkurzył, a kierowca zamknął drzwi przed nosem, bo przecież nie wolno obgadywać ludzi, to takie niekulturalne

      4) można mieć na tyle swobodne relacje z teściami, że wzmianka o brzydko pachnącym pracowniku w ogóle nie jest nie na miejscu, tylko to zwykły wątek w luźnej rozmowie.
      Rodzicom też nie powinnam mówić? A siostrze? A kuzynce jeszcze wolno? A mężowi zawsze czy tylko jak obieca, że zachowa to w milczeniu?

      5) w życiu się nie wywyzszalam wobec teściów. Owszem, różnimy się sposobem spędzania wolnego czasu. Ale o ile ja uważam, ze narty czy długie kilometry na rowerze (co lubią oni) są fajne, tyle że niekoniecznie dla mnie, ale zawsze chętnie obejrze zdjęcia, zapytam o trasę itd, to nie raz słyszałam komentarze, że moje "rozrywki" są sztywniackie i ą, ę i trzeba być luźnym, a nie takie starocie. Więc po prostu staram się nie mówić, gdzie chodzę i co robię w weekend i mieć święty spokoj.

      6) tesciowie niestety mają o wsi wyorazenie jak z XIX wieku. Nawet moje koleżanki najbardziej kojarza po tym, które mieszkają na wsi, a które w mieście. Na zasadzie idziemy na wesele do Kasi, mówimy o tym teściom, a oni "a Kasia to ta ze wsi, tak?"

      7) wzmianka o tym człowieku z pracy padła po zjedzeniu obiadu, a przed kawą, przy okazji zwykłej pogawędki co słychać, a co w pracy. Nikt akurat nic nie jadł.
      • taki-sobie-nick Re: Chamstwo teścia wobec synowej 18.01.22, 23:58
        Z XIX wieku? Czyli "Chłopi" Reymonta (bez problematyki zaborów)?

        Można.

        1. Wstać i wyjść.

        2. Zapytać lodowato "a co teść ma na myśli"?


        (A teemu Frankowi nie można powiedzieć, żeby się mył?)
        • fitfood1664 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 11:21
          to dopiero sztywniackie podejście, obstaję przy złośliwej odpowiedzi
      • kobietazpolnocy Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 09:59
        Już ci tłumaczono powyżej, ale wyraźnie nie dociera.

        Jezu, ile ci można tłumaczyć...
        Komentarz teścia był niegrzeczny, ale tłumaczy go nieco sytuacja.
        To co ty robisz jest bezmyślne i również niegrzeczne, a najlepsze w tym wszystkim jest, że nie zdajesz sobie z tego sprawy. Obgadujesz bez skrępowania obcego człowieka przed innymi ludźmi i nie ma znaczenia, czy podajesz jego imię czy nie. Wychodzisz na plotkarę, która z równą łatwością może opowiadać randomowe opowieści o teściach. Kupczysz po prostu tego rodzaju pseudo-śmiesznymi opowiastkami jak walutą w relacjach społecznych i wychodzisz na osobę nierozsądną, dziwną i nie wartą zaufania. Naprawdę tego nie widzisz?
        • wypalona2021 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 11:23
          Jak już pisałam, że wszystkimi osobami, z którymi mam w miarę bliski i swobodny kontakt wymieniam czasem drobne anegdotki z życia codziennego, typu nieuprzejmy kierowca autobusu, chamski klient w kolejce w sklepie czy wojujący foliarz antyszczepionkowiec w rejestracji w przychodni. Anonimowo, bez wdawania się w szczegoly. I zarówno czasem opowiadam takie historyjki, jak i czasem je słyszę.

          Chyba tylko tutaj na forum takie rozmówki są wyrazem braku kultury, plotkarstwa i braku ciekawszych zainteresowań.

          Jeśli znam się z kimś kilkanaście lat, widzę w miarę często, a spotkanie trwa 4 godziny, to serio dwudaniowa wzmianka o nowym pracowniku w firmie jest tak oburzająca? big_grin

          I też pytam: skąd z informacji o krótkiej wzmiance na dany temat wiesz, że to jest podstawowy temat moich wypowiedzi oraz jaka jestem osobą?

          Z wypowiedzi, że lubię jabłka nie wynika, że nie lubię innych owoców. Proste zasady logiki, zalecam zapoznanie się, ułatwia komunikację, serio smile
          • 3-mamuska Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 13:45
            drobne anegdotki z życia codziennego, typu nieuprzejmy kierowca autobusu, chamski klient w kolejce w sklepie czy wojujący foliarz antyszczepionkowiec w rejestracji w przychodni.

            Z życia codziennego ale facet z tobą pracuje to nie jest ktoś anonimowy.

            Może teściowi nie spodobało się twoje zachwiania i utarł ci nosa.
            • wypalona2021 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 14:09
              Na 100% nie chodziło o "utarcie nosa". Po prostu nie i nie będę dłużej tłumaczyć dlaczego, bo to ja znam teściów od kilkunastu lat, a nie Ty.

              Poza tym - z DWUZDANIOWEJ, JEDNORAZOWEJ wzmianki o mężczyźnie pracującym w tym samym biurowcu co ktoś z rodziny, nikt nie jest w stanie rozpoznać o kim mowa, gdy nie podalam ani wyglądu, ani wieku, ani imienia, ani niczego. Tylko że to mężczyzna. Gdyby teściowie spotkali tego człowieka na ulicy, w sklepie czy nawet we własnej pracy, nie byliby w stanie powiązać, że to o nim mowa. Więc był hmmm... Anonimowy?

              Równie dobrze można powiedzieć, że kierowca autobusu, którym jedziesz rano do pracy, nie jest anonimowy. Przecież da się prosto ustalić, że w poniedziałek o 7:20 autobus nr 150 prowadził Pan Zdziś Nowak, więc gdzie tu anonimowość, gdy mówisz, że był okropny, bo celowo przyciął ci szalik drzwiami. Jak możesz obgadywać Pana Zdzisia, gdzie twoja kultura?
              • iwles Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 14:29

                no dobrze.
                To jeszcze powiedz, jaki był sens opowiadania o tym "śmierdzącym" koledze?
                czego oczekiwałaś ?
              • agonyaunt Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 14:40
                Zrozum w końcu, że pewnych tematów w towarzystwie się nie porusza. Zainteresowanej koleżance możesz opowiadać przy kawie o tym jak bardzo Mietkowi z marketingu śmierdzi z gęby, ten sam temat poruszony na obiedzie u teściów to faux pas. Nieważne czy pozostali uczestnicy spotkania Zdzicha znają czy nie.
                • agonyaunt Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 14:41
                  Mietka znają. Zdzich z autobusu mi się wepchnął.
              • szpil1 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 19:11
                wypalona2021 napisał(a):

                > Na 100% nie chodziło o "utarcie nosa". Po prostu nie i nie będę dłużej tłumaczy
                > ć dlaczego, bo to ja znam teściów od kilkunastu lat, a nie Ty.
                >
                >

                Skoro znasz teścia i wiesz o co mu chodziło to po co tutaj piszesz? Powinnaś wiedzieć co odpowiedzieć.

          • agonyaunt Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 14:39
            >Jak już pisałam, że wszystkimi osobami, z którymi mam w miarę bliski i swobodny kontakt wymieniam czasem drobne anegdotki z życia codziennego, typu nieuprzejmy kierowca autobusu, chamski klient w kolejce w sklepie czy wojujący foliarz antyszczepionkowiec w rejestracji w przychodni.

            Musisz być bardzo męcząca dla otoczenia, skoro tak bardzo skupiasz się na negatywnych wydarzeniach.

            >I też pytam: skąd z informacji o krótkiej wzmiance na dany temat wiesz, że to jest podstawowy temat moich wypowiedzi oraz jaka jestem osobą?

            Oprócz tego co piszesz, jest jeszcze jak piszesz. I z tego jak można bardzo dużo wywnioskować.

      • princesswhitewolf Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 10:27
        >Rodzicom też nie powinnam mówić? A siostrze? A kuzynce jeszcze wolno? A mężowi zawsze czy tylko jak obieca, że zachowa to w milczeniu?

        standardowo omawiasz kazde jedne wydarzenie z pracy ludziom? Taka plotkara?

        Mi by sie nie chcialo. Ojciec mojego dziecka by zdechl z nudow jakbym mu takie rzeczy mowila i on mi swoich wspolpracownikow tez nie omawia od strony prywatnej. A moja matka by skwitowala: dziecko a malo to ja brudnych ludzi wachalam w zyciu zawodowym ( emerytowany lekarz). Nikt by ze mna nie konwersowal o tym z wypiekami.
        • wypalona2021 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 10:54
          A skąd wnioskowanie, że skoro wspomniałam o jednym człowieku z pracy, to omawiam każda jedna sytuację i szczegółowo relacjonuje każdy dzień?
          Nic podobnego, nawet mężowi nie gadam codziennie o pracy - ani on mnie.

          Jak ktoś Ci mówi, że jadł wczoraj ogórkowa, to masz pewność, że je ją codziennie i nie gotuje nic innego, a ogórkowa jest jego ulubiona potrawa?

          Popracuj nad zasadami logicznego wnioskowania.
          • fitfood1664 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 11:29
            Kobieto, przychodzisz na forum ematka i liczysz na zrozumienie??? Rzeczywiście masz coś z głową wink Tu bytuje szeroko reprezentowana grupa kobiet, które, cokolwiek byś nie napisała, ZAWSZE będą starały się Ci udowodnić że jestes idiotką. Nie mają innego sposobu na podniesienie sobie samooceny. Nie przejmuj się, a teściowi kij w oko. Na takich chamów najlepsza albo cięta riposta, jeśli posiadasz tę umiejętność, albo drążenie tematu w stylu "a co właściwie chcesz przez to powiedzieć" i czepianie się każdej odpowiedzi big_grin
            • princesswhitewolf Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 14:49
              > ZAWSZE będą starały się Ci udowodnić że jestes idiotką

              absolutnie nie uwazam by wypalona byla idiotka.

              Po prostu widze problem z naiwnoscia i obyciem u wypalonej, pomijajac ze tesc nie ma manier.
            • figa_z_makiem99 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 16:57
              Tak, zadziwiają mnie odpowiedzi na forum, chamstwo teścia było uzasadnione, jak ktoś śmierdzi nie wolno o tym opowiadać, bo to niegrzeczne. Dla mnie nie mycie się i narażanie innych na przykrą woń jest niegrzeczne.
              • iwles Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 17:14
                figa_z_makiem99 napisała:

                > Tak, zadziwiają mnie odpowiedzi na forum, chamstwo teścia było uzasadnione, jak
                > ktoś śmierdzi nie wolno o tym opowiadać, bo to niegrzeczne. Dla mnie nie mycie
                > się i narażanie innych na przykrą woń jest niegrzeczne.


                Ale co ma do tego tesc?
                Ma iść do budynku, gdzie synowa pracuje, odszukac faceta i dać mu w mordę?
                • figa_z_makiem99 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 17:27
                  Siedzisz drętwo przy stole z teściami skubiąc delikatnie z widelczyka i mówisz wyłącznie och i ach, niczego innego powiedzieć nie wypada? Może trudne studia i teatr tak forumki wzburzyły? Teść powinien wsadzić sobie swój dosadny komentarz w buty. Tolerujesz w gronie rodzinnym takie odzywki?
                  • po_godzinach_1 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 17:31
                    figa_z_makiem99 napisała:

                    > Siedzisz drętwo przy stole z teściami skubiąc delikatnie z widelczyka i mówisz
                    > wyłącznie och i ach, niczego innego powiedzieć nie wypada? Może trudne studia i
                    > teatr tak forumki wzburzyły? Teść powinien wsadzić sobie swój dosadny komentar
                    > z w buty. Tolerujesz w gronie rodzinnym takie odzywki?

                    No ok, ale co właściwie ma zrobić teść na wieść o tym, że jego synowa męczy się z zapachem obcego faceta?
                    • figa_z_makiem99 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 17:37
                      A Ty co byś zrobiła? Ja przeszłabym nad informacją do porządku dziennego, jeśli lubiłabym tego kto opowiada, wspolczulabym i tyle. Jak się kimś gardzi, to nie zaprasza się go na obiad i nie docina chamsko.
                      • po_godzinach_1 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 17:41
                        figa_z_makiem99 napisała:

                        > A Ty co byś zrobiła?

                        Ja udałabym, że nie słyszę i zmieniła temat. Ale co bym sobie pomyślała, to moje.
                    • wypalona2021 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 18:04
                      Nic. A co ma zrobić na wieść, że synowej kwiatki pięknie zakwitły, a kuzynka się zaręczyła i będzie wesele? Też nic. Ale to elementy zwykłej, bieżącej rozmowy między ludźmi, którzy z założenia powinni być w dość bliskich relacjach?
                • wypalona2021 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 18:09
                  A co ma do tego, że synowej kwiatki zakwitły, a brat kupił pięknego psa i czasem z nim przyjeżdża w odwiedziny do tej synowej? Też nic, a chyba nikogo informacja o kwiatach nie razi i nie jest wieśniacka?

                  Element zwykłej pogawędki i tyle
          • fitfood1664 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 11:35
            a jeszcze jedna metoda, wkręcić ich, jak znowu aluzja o wsi będzie, przyznać rację i opowiedzieć niestworzoną histrorię o życiu na wsi, a gdy uwierzą i zaczną się dziwować, wybuchnąć perlistym śmiechem wink
          • chomiczanora Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 11:41
            Nie denerwuj się. Próbujemy Ci wytłumaczyć, że opowiadanie komukolwiek o człowieku, który śmierdzi ale jego smród w żaden sposób nie wpływa na Twoje życie, czy rozwój zawodowy, jest wieśniackie. Twoje pochodzenie, ani miejsce urodzenia nie ma tutaj najmniejszego znaczenia.
            • wypalona2021 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 14:14
              Troszke już ta rozmowa przypomina kłótnie o to, dlaczego wyrzucam skorupki po jajkach do kosza. W prawdziwym świecie wszyscy to robią i jest to oczywiste i neutralne, po prostu tak jest i koniec. Tu wszyscy byliby zdziwieni i oburzeni, że jak to, nie robię z nich bionawozu do kwiatków i jak to, nie kupiłam specjalnie po to działki, by je kompostować?

              • 3-mamuska Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 16:18
                wypalona2021 napisał(a):

                > Troszke już ta rozmowa przypomina kłótnie o to, dlaczego wyrzucam skorupki po j
                > ajkach do kosza. W prawdziwym świecie wszyscy to robią i jest to oczywiste i ne
                > utralne, po prostu tak jest i koniec. Tu wszyscy byliby zdziwieni i oburzeni, ż
                > e jak to, nie robię z nich bionawozu do kwiatków i jak to, nie kupiłam specjaln
                > ie po to działki, by je kompostować?
                >



                Wiesz akurat teraz sama tupiesz nóżka choć tyle osób ci powiedziało ze akurat tematy jak zapach kolegi to można poruszyć z przyjaciółka a nie z osobami od ciebie starszymi.
                Jak tam nigdy z teściami o tym nie rozmawiałam mogłam pogadać z Kolezanka i to nie podczas proszonego obiadu (nawet jeśli to było między obiadem a kawa)
                Dobrze ze nie powiedziała ze puszcza śmierdzące baki , pierdzi tak ze go słuchać na cały budynek, a ogólnie to wali na kilometr.
                To jest po prostu obrzydliwe o tym rozmówić w towarzystwie.
                I nie myl koleżanek siostry czy męża z osobami dużo starszymi od siebie.
                • wypalona2021 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 16:27
                  A gdybym to powiedziała rodzicom? Własnym, nie męża? Też nie wolno?

                  A gdy będzie dziecko, wolno powiedzieć, że nie przyjedziemy na imieniny, bo dziecko od rana ma biegunke? Czy też nie, bo to obrzydliwie i mają prawo powiedzieć, że jestem że wsi i powinnam być przyzwyczajona do ekstrementow?

                  • po_godzinach_1 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 16:34
                    wypalona2021 napisał(a):

                    > A gdybym to powiedziała rodzicom? Własnym, nie męża? Też nie wolno?


                    Ale w jakim celu miałabyś opowiadać rodzicom o fizjologii ludzi, których oni nie widzieli na oczy?
                  • z_pokladu_idy Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 16:48
                    Wiesz, są ludzie, którzy zadzwonią, żeby powiedzieć, że dziecko ma biegunkę, robi zielone kupy i trzy razy zwymiotowało marchewką. A są tacy, którzy po prostu powiedzą, że dziecko im się rozchorowało i muszą przełożyć spotkanie. Jeśli należysz do pierwszej grupy, to raczej nie zrozumiesz, że rozmowy o smrodach czy to obcych, czy bliskich ludzi jest zwyczajnie burackie. Komentarz teścia też był taki, ale w tej rozgrywce utrzymaliście równy poziom.
                    • princesswhitewolf Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 16:53
                      dokladnie
                    • szpil1 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 19:13
                      10/10
                  • 3-mamuska Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 17:37
                    wypalona2021 napisał(a):

                    > A gdybym to powiedziała rodzicom? Własnym, nie męża? Też nie wolno?

                    W sumie ty powinnaś znać swoich rodziców nie je.
                    Ja bym nie powiedziała np. Dlatego ze moja mama ma stomię jest dość wrażliwa na temat krytyki pod względem innych ludzi np. Właśnie smrodu bo czasem człowiek po chorobie tak śmierdzi.
                    Po lekach tez można niezłe śmierdzieć.
                    >
                    > A gdy będzie dziecko, wolno powiedzieć, że nie przyjedziemy na imieniny, bo dzi
                    > ecko od rana ma biegunke? Czy też nie, bo to obrzydliwie i mają prawo powiedzie
                    > ć, że jestem że wsi i powinnam być przyzwyczajona do ekstrementow?
                    >

                    Serio pytasz czy idiotkę z siebie robisz?

                    Nie na imieninach, nie wydała mówić o sraniu własnego dziecka.
                    Co mnie to obchodzi ze twój Jasio robi na zielono czy żółto 🤢
                    Można powiedzieć ze ma rotawirus i każdy wie o co chodzi. Dlatego się nie zjawimy.

                    Można powiedzieć ładnie a można powiedzieć a można elegancko rotawirus, a można wieśniacko” sranie /kupa /biegunka.
                    Czaisz różnice czy dalej nie?
                    • wypalona2021 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 17:57
                      Hahahahah, czy mogę do sygnaturki? Można powiedzieć elegancko "rotawirus", a można wiesniacko "biegunka" big_grin

                      Rotawirus to... wirus. Dolegliwość to biegunka. Rozumiem Francję elegancję, ale nie popadajmy w absurdy..

                      Zaś między biegunką a sraniem jest ogromna różnica semantyczna i jeśli chodzi o funkcje języka - wartościująca.
                  • szpil1 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 19:15
                    wypalona2021 napisał(a):


                    > A gdy będzie dziecko, wolno powiedzieć, że nie przyjedziemy na imieniny, bo dzi
                    > ecko od rana ma biegunke? Czy też nie, bo to obrzydliwie i mają prawo powiedzie
                    > ć, że jestem że wsi i powinnam być przyzwyczajona do ekstrementow?
                    >

                    Ty naprawdę nie rozumiesz, prawda? Dlaczego musisz mówić o biegunce, a nie możesz po prostu powiedzieć, że dziecko się rozchorowało?
                    • wypalona2021 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 19:18
                      Ale ja nawet nie mam jeszcze dziecka smile
                      • szpil1 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 20:37
                        wypalona2021 napisał(a):

                        > Ale ja nawet nie mam jeszcze dziecka smile

                        To dlaczego sama wyskakujesz z takim przykładem? Ale skoro tak to inaczej: jeśli się zatrujesz to powiesz zapraszającym cię ludziom, że nie możesz przyjść, bo: 1. się źle czujesz 2. masz biegunkę 3. masz sraczkę.

                        • fitfood1664 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 20.01.22, 00:46
                          zależy kto zaprasza big_grin
                        • taki-sobie-nick Re: Chamstwo teścia wobec synowej 20.01.22, 01:02
                          A co, bedzietnym nie wolno wyskakiwać z przykładem dzieci? Jest jeszcze opcja 1b. ma rozstrój żołądka.
            • fitfood1664 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 14:36
              niektórzy nie mogą się opanować na wieść że ktoś pochodzi ze wsi i po prostu muszą, no muszą takiej osobie udowadniać swoją wyższość, zdaje się należysz do tego grona
            • figa_z_makiem99 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 17:29
              Wieśniacko to jest śmierdzieć z brudu, a nie pochodzić ze wsi.
    • chomiczanora Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 02:34
      Nic, a co mieliby robić? Pewnie będę w mniejszości ale jestem za teściem. Omawianie smrodu przypadkowej osoby, podczas niedzielnego obiadu to słaby temat do rozmowy 🤮. Teść skutecznue uciął dalsze dewagacje na temat higieny nieznanego mu biedaka. Brawo dla niego, już go lubię.
    • leosia-wspaniala Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 14:10
      >kontakt chyba standardowy: odwiedziny co 2-3 tygodnie

      Standardowy? Raczej częsty.

      >Co Waszym zdaniem powinna zrobic synową, co syn, a co teściowa?

      Synowa powinna wyjść, teściowa opierd%% małżonka, a syn powinien wyjść za żoną. Na miejscu żony bym się nawet cieszyła - ma idealną wymówkę, żeby teściów nie odwiedzać. No ale ja z tych, dla których teściowie to rodzina męża.
    • brubba Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 14:33
      Pewnie niezbyt mądrze i dyplomatycznie, ale gdyby ktoś dokuczał mi w ten sposób, pojechałabym szczerością:
      1. Wstałabym od stołu i powiedziałabym, że wychodzę, bo czuję się źle w towarzystwie teścia, który w ten sposób komentuje moją osobę.
      2. Nie wdawałabym się w wyjaśnienia, bo teść nie dziecko, nie jestem od wychowywania go. Wyszłabym i nie wracała do momentu szczerych i serdecznych przeprosin z wyczerpującym pokajaniem się teścia.
      • iwles Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 14:35

        czy dokładnie tego samego oczekiwałabyś od dziewczyny w stosunku do tamtego kolegi z pracy ?
        • fitfood1664 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 14:38
          Co chcesz przez to powiedzieć? To co napisałaś jest całkowicie niezrozumiałe.
        • brubba Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 14:42
          A czy w ogóle była jakaś interakcja między dziewczyną a kolegą z pracy?
        • wypalona2021 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 14:56
          Moje przeprosiny w stosunku do niego byłyby bardzo, bardzo dziwne, skoro to nie jest kolega z pracy, gdyż do tej pory nigdy z nim nie rozmawiałam, a nasze interakcje sprowadzają się do tego, że czasem muszę podejść po coś do jego pokoju i powiedzieć "dzień dobry, proszę o..."

          A jest wszystkim w biurze znany, niestety, tylko z zapachu.
          • fitfood1664 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 15:31
            byłyby tym dziwiniejsze że nic złego w jego obecności o nim nie powiedziałaś
      • agonyaunt Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 14:42
        Na miejscu teścia byłabym zachwycona, ile można tolerować niewychowaną plotkarę przy własnym stole.
        • wypalona2021 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 14:52
          Skomentuję tylko tak: big_grin

          Znów polecamszybki kurs wnioskowania logicznego.

          Jeśli wczoraj zjadłam ogórkową, to nie znaczy, że jem ją codziennie na śniadanie, obiad i kolację smile
          Ja po prostu wczoraj zjadłam ogórkową, nic więcej.
          • princesswhitewolf Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 14:57
            no to nie ma co dramatyzowac. Zjadlas ogorkowa i juz wiesz jak smakuje.

            Z tesciami na kulturalny dystans i nie spoufalac sie jak z plotkara psiapsiolka
          • agonyaunt Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 15:21
            A co ma do tego wszystkiego ogórkowa?

            Kolejny raz udowadniasz, że nie umiesz normalnie rozmawiać. Słyszysz co chcesz, nie rozumiesz co ludzie mówią, oczekujesz przytakiwania i strzelasz focha jak ktoś ci próbuje pokazać, gdzie robisz błąd. Można i tak, tylko się potem nie dziw, że ktoś reaguje jak reaguje.
            • wypalona2021 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 18:28
              A Ty chcesz mnie z równać z ziemią i oczekujesz, że dobrowolnie się położę. A gdy polemizuje z Twoja opinia, z którą się nie zgadzam, rzucasz się i mnie obrażasz.
    • po_godzinach_1 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 14:48
      Co za dziwny pomysł, aby będąc na obiedzie u teściów opowiadać o tym jak źle pachnie współpracownik.
      • wypalona2021 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 15:34
        Ale to naprawdę takie dziwne, że podczas 4-godzinnego zwykłego obiadu w niedzielę z ludźmi, których znam kilkanaście lat i mam dość swobodne relacje, zdążę zjeść obiad, opowiedzieć, że storczyk mi pięknie zakwitł, wymienić się z teściowa przepisami na jakieś danie, wysłuchać opowieści teściów o weselu u syna znajomych, zapytać o zdrowie dziadka, pokazać kilka zdjęć z wyjazdu, wspomniec, że jest u nas nowy pracownik, ale trudno wytrzymać w jego towarzystwie, bo nie dba o higienę, wypić kawę i powiedzieć, że akurat remontują nasza ulubiona kawiarnię i 2 tygodnie będzie zamknieta? Co Wy się tak uczepiliście mojej rzekomej monotematyczności?
        • po_godzinach_1 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 15:37
          Tak, opowiadanie o cudzym smrodzie na spotkaniu towarzyskim jest, delikatnie mówić, dziwne.
          • po_godzinach_1 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 15:38
            Zwyczajnie, Wypalona, brak Ci kindersztuby.
            • wypalona2021 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 15:53
              Jeśli kindersztubę rozumiesz jako sztywne i sztuczne dobieranie tematów nawet z najbliższymi ludźmi, których znam od lat i wiem a co mogę sobie z nimi pozwolić, to faktycznie, brak mi jej.

              Dla mnie kindersztuba to co innego.
              • iwles Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 15:57
                wypalona2021 napisał(a):

                dobieranie tematów nawet z
                > najbliższymi ludźmi, których znam od lat i wiem na co mogę sobie z nimi pozwolić


                No to chyba nie do końca wiesz, na co sobie możesz pozwolić.
                • wypalona2021 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 16:10
                  Skąd wiesz, jak odebrał moja wypowiedź człowiek, o którym nic nie wiesz, nie znasz go? Skąd pomysł, że wiesz to lepiej niż osoba, która zna go kilkanaście lat? Wyjaśnij proszę, nie znam żadnego innego medium ani wróżki i jestem szczerze zaciekawiona
                  • iwles Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 16:24
                    wypalona2021 napisał(a):

                    > Skąd wiesz, jak odebrał moja wypowiedź człowiek, o którym nic nie wiesz, nie zn
                    > asz go? Skąd pomysł, że wiesz to lepiej niż osoba, która zna go kilkanaście lat
                    > ? Wyjaśnij proszę, nie znam żadnego innego medium ani wróżki i jestem szczerze
                    > zaciekawiona


                    Przeciez sama napisałaś, jak teść zareagował.
                    • wypalona2021 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 16:30
                      Ale wyraźnie napisałam, że teśc nie był oburzony moja wypowiedzią (no nie był i już), tylko szczerze zdziwiony czemu czuje dyskomfort z powodu zapachu, skoro powinnam być "przyzwyczajona do smrodu"!.

                      To tutaj ktoś założył, że teśc na pewno był oburzony moim brakiem kultury. No nie był
                      • iwles Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 16:41
                        wypalona2021 napisał(a):

                        > Ale wyraźnie napisałam, że teśc nie był oburzony moja wypowiedzią (no nie był i
                        > już), tylko szczerze zdziwiony czemu czuje dyskomfort z powodu zapachu, skoro
                        > powinnam być "przyzwyczajona do smrodu"!.
                        >
                        > To tutaj ktoś założył, że teśc na pewno był oburzony moim brakiem kultury. No n
                        > ie był


                        To po kiego grzyba ten wątek i nazywanie zachowania tescia "chamskim"? 😄
                        Przeciez wy to sami swoi.
                        • wypalona2021 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 16:48
                          Boooo ponieważ:

                          W moim dziwnym świecie taka wypowiedź jest chamska, pogardliwa i bardzo zaskakująca po kilku latach udanego małżeństwa z ich synem i jak, mi się wydaje/wydawało, dobrych relacji synowa/tesciowie.

                          Rozumiem, że dla Ciebie wypowiedź mojego teścia była ok?
                          • po_godzinach_1 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 16:55
                            wypalona2021 napisał(a):

                            > Rozumiem, że dla Ciebie wypowiedź mojego teścia była ok?

                            Przecież Iwles napisała wy to sami swoi, co znaczy, żeście siebie warci.
                          • iwles Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 17:19
                            wypalona2021 napisał(a):

                            > Boooo ponieważ:
                            >
                            > W moim dziwnym świecie taka wypowiedź jest chamska, pogardliwa i bardzo zaskaku
                            > jąca po kilku latach udanego małżeństwa z ich synem i jak, mi się wydaje/wydawa
                            > ło, dobrych relacji synowa/tesciowie.
                            >
                            > Rozumiem, że dla Ciebie wypowiedź mojego teścia była ok?


                            Czyli jednak NIE ZNASZ teścia tak, jak myslałas, że znasz.
                            Chyba ze znasz go dobrze, i specjalnie sprowokowałaś go, wiedząc, co ci odpowie. Szukałaś tematu na nowy wątek? 🤣
                      • fitfood1664 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 19:33
                        podejrzewam że teść to człowiek prosty, może nawet nie zajarzył że jest coś niestosownego w jego uwadze
                        mnie kiedyś zniesmaczył zalany w sztok człowiek zachowujący się paskudnie na imprze, riposta kogoś z współbiesiadników "oburza cię to? przecież jesteś z Polski"
              • po_godzinach_1 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 16:00
                wypalona2021 napisał(a):

                > Jeśli kindersztubę rozumiesz jako sztywne i sztuczne dobieranie tematów nawet z
                > najbliższymi ludźmi, których znam od lat i wiem a co mogę sobie z nimi pozwoli
                > ć, to faktycznie, brak mi jej.


                Nie, kindersztuba to, miedzy innymi, wiedza kiedy i komu można o czym opowiadać. A o cudzym smrodzie lepiej w ogóle nie opowiadać nikomu, bo po co?
                • wypalona2021 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 16:11
                  A na tym forum nigdy nie było wątków o zaniedbanych współpracownikach, z którymi trudno wytrzymać? ? Bo ja kojarzę całe mnostwo
                  • po_godzinach_1 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 16:14
                    wypalona2021 napisał(a):

                    > A na tym forum nigdy nie było wątków o zaniedbanych współpracownikach, z którym
                    > i trudno wytrzymać? ? Bo ja kojarzę całe mnostwo

                    Nie odróżniasz anonimowego pisania w Internecie od spotkania towarzyskiego przy niedzielnym obiedzie w realnym życiu - jest gorzej, niż myślałam i nie chodzi o miejsce Twojego pochodzenia.
                    • wypalona2021 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 16:15
                      big_grin
        • 3-mamuska Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 16:10
          wypalona2021 napisał(a):

          > Ale to naprawdę takie dziwne, że podczas 4-godzinnego zwykłego obiadu w niedzie
          > lę z ludźmi, których znam kilkanaście lat i mam dość swobodne relacje, zdążę zj
          > eść obiad, opowiedzieć, że storczyk mi pięknie zakwitł, wymienić się z teściowa
          > przepisami na jakieś danie, wysłuchać opowieści teściów o weselu u syna znajom
          > ych, zapytać o zdrowie dziadka, pokazać kilka zdjęć z wyjazdu, wspomniec, że je
          > st u nas nowy pracownik, ale trudno wytrzymać w jego towarzystwie, bo nie dba o
          > higienę, wypić kawę i powiedzieć, że akurat remontują nasza ulubiona kawiarnię
          > i 2 tygodnie będzie zamknieta? Co Wy się tak uczepiliście mojej rzekomej monot
          > ematyczności?


          Akurat wszystkie inne tematy które poruszyłaś nadają się do rozmowy ,oprócz smrodu.
          Czy o teść opowiadając o weselu mówił ci jaki zapach wydzielali ludzie przy stole? Po tańcach pewnie ktoś się spocił a fuj.
          Są tematy o których się nie rozmowa z teściami, są tematy których się nie porusza. Zwłaszcza jeśli dzieli was pokolenie.
          • ruscello Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 17:26
            Ale kto ma ustalać, jakich tematów nie porusza się z teściami, skoro relacje są różne? Moi teściowie traktują mnie jak własne dziecko i luźno rozmawiamy o prawie wszystkim - o małżeńskim seksie nie rozmawiam z nikim poza mężem.
    • demono2004 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 15:40
      Na miejscy tej synowej ograniczyłabym kontakt z burakami i dała przy okazji popalić mężowi. Gdyby stał po stronie żony, nie dochodziłoby do takich sytuacji.
    • frequenter.light Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 17:05
      coraz głupsze te troll wątki
    • mgla_jedwabna Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 17:26
      Synowa: unosi brwi i pyta zimno: słucham? Po czym zapada chwila niezręcznej ciszy, w trakcie której teść ma okazję uświadomić sobie, co właśnie powiedział.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Chamstwo teścia wobec synowej 19.01.22, 18:54
      Uwagi teścia zlewa a kolege prosi wprost o prysznic.
    • auksencja15 Re: Chamstwo teścia wobec synowej 21.01.22, 22:35
      dziwne tematy przy stole 😂
    • veryvery Re: Chamstwo teścia wobec synowej 21.01.22, 23:53
      Ryzykowny temat do pogaduszek z nielubianymi teściami przy ich stole, poza tym nie ma niczego nudniejszego niż wysłuchiwanie pierdół na temat ludzi, ktôrych się nie zna I których nie jest się ciekawym.
      I jak się skończyła ta sytuacja, jak zareagowałas ty, twoj mąż I teściowa?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka