Dodaj do ulubionych

Chora wegetarianka

31.01.22, 18:20
Otóż pewna wegetarianka z powodów zdrowotnych musiała spędzić dłuższy czas unieruchomiona w łóżku. Teraz jest już właściwie zdrowa (tytuł dla dodania dramatyzmu i przyciągnięcia uwagi większej liczby czytelniczek) i będzie wstawać i chodzić, a mięśnie zanikły, niestety, lub są słabiutkie.

Pytanie:
Co powinna jeść osoba po dłuższym leżeniu w łóżku? Białko najlepiej przyswaja się z mięsa, ale tu mamy zatwardziały wegetarianizm! Mięso wykluczone, jajka i sery niechętnie, najlepiej rośliny by jadła i piła.

Moim zdaniem na trawie to ona za daleko nie ujdzie, ale może ematka zna jakąś dietę odpowiednią na taką sytuację?
Obserwuj wątek
    • geez_louise Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 18:29
      Protifar do posiłków lub koktajli, albo białkowe odżywki ze sklepów dla sportowców, wiele smaków i firm jest chwalonych jako pyszne desery wręcz, może coś podpasuje. Można dawać te proszki białkowe np. do owocowo-warzywnych smoothie, zup, zup-kremów, budyniu, budyniu jaglanego…
      • geez_louise Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 18:33
        I przyjrzyj się, czy ten wegetarianizm to taki przemyślany, zdrowy, zbilansowany był. Bo często to tylko taki środek lub manifestacja problemów psychicznych, anoreksji, ortoreksji, i wielu innych i bywa przyczyną załamania zdrowia fizycznego.

        Nie mam absolutnie nic przeciwko prawdziwemu wegetarianizmowi, piszę tylko o osobach, które zwyczajnie się głodzą mydląc oczy zaniepokojonej rodzinie, że wszystko ok, to tylko taki wegetarianizm/weganizm/dieta
        • memphis90 Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 20:57
          Pod warunkiem, że przyjmuje białka odzwierzece, bo protifar i tego typu produkty są na bazie mleka krowiego (kazeina + białka serwatkowe ).
          • joanna266 Re: Chora wegetarianka 01.02.22, 08:31
            Wegetarianie jedzą produkty mleczne.
    • zlota-klamka Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 18:30
      Ja na "trawie" żyję od ponad 30 lat. Jaja i sery jadam aczkolwiek też niezbyt chętnie. Dużo białka mają strączkowe
      • demodee Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 18:39
        Ale tu jest sytuacja, że będzie rehabilitacja, która ma odbudować masę mięśniową. A do tego trzeba białka!

        Czy białko ze strączkowych się łatwo przyswaja? Myślałam, ze do strączkowych trzeba dodawać trochę białka zwierzęcego, żeby był zbilansowany posiłek?
        • fragile_f Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 18:51
          Nie, nie trzeba dodawac bialka zwierzecego.

          Pewnie kiedys przeczytalas, ze rosliny nie maja kompletu aminokwasow egzogennych, co jest prawda. Ale chodzi o to, ze jedne maja np. aminokwasy X + Y a inne Y + Z, wiec wystarczy zjesc obydwa te produkty i masz komplet.
        • berdebul Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 18:55
          To nie myśl, bo Ci słabo idzie.
          Nie, niczego nie trzeba dodawać. Dieta wegetariańska jest 100% bezpieczna na każdym etapie rozwoju człowieka, również dla kobiet w ciąży i karmiących.
          • demodee Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 19:04
            > To nie myśl, bo Ci słabo idzie.

            Ale w tym wątku nie proszę o ocenę moich możliwości intelektualnych, tylko o poradę dietetyczną.

            > Nie, niczego nie trzeba dodawać. Dieta wegetariańska jest 100% bezpieczna na każdym etapie rozwoju człowieka, również dla kobiet w ciąży i karmiących.

            W tym wątku nie pytam o ciężarne ani karmiące, ani też o poszczególne etapy życia, tylko o szczególną sytuację - rekonwalescencję. Wiesz coś na ten temat?
            • ichi51e Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 19:13
              da się zbudować masę na wege. dietetycy.org.pl/jak-zbudowac-mase-na-diecie-wegetarianskiej/
              • demodee Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 20:02
                Po pobieżnym obejrzeniu strony z tego linka wydaje mi się, ze jej treść dotyczy ludzi całkowicie zdrowych, nie rekonwalescentów.

                Czy tam jest jakiś kawałek o ludziach po chorobie?
            • ramonda_alp Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 19:24
              demodee napisała:
              >Wiesz coś na ten temat?

              ten jest ultramaratończykiem i weganinem:
              pl.wikipedia.org/wiki/Scott_Jurek
              Popełnił książkę w temacie, pt. "Jedz i biegaj...". Kup i się dokształć.
              • demodee Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 19:57
                > Kup i się dokształć.

                A bez pogardy dla partnera w dyskusji nie potrafisz dyskutować?
                • ramonda_alp Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 20:03
                  poza tym wszyscy u ciebie zdrowi, pissuarzyno?
                  • demodee Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 20:12
                    > poza tym wszyscy u ciebie zdrowi, pissuarzyno?

                    Raczej tak, poza tym, że jedna jest rekonwalescentką.
                    Dzięki, że pytasz.

                    A Ty sama jesteś zdrowa i Twoi bliscy?
              • demodee Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 20:10
                Ale z tego linku o Scotcie Jurku nie wynika, że on był chory i unieruchomiony w łóżku...
                Więc to raczej nie jest odpowiedź na sytuację opisaną w wątku.
                Ale dziękuję, że bierzesz udział w dyskusji.
                • ramonda_alp Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 20:45
                  demodee napisała:

                  > Więc to raczej nie jest odpowiedź na sytuację opisaną w wątku.


                  Oczywiście, że jest. Scott Jurek to człowiek-maszyna, którego tkanka mięśniowa wymaga nieustannej regeneracji .
          • joanna266 Re: Chora wegetarianka 01.02.22, 08:34
            Dokładnie . Ludzie ciągle powielaja te durne mity ze wege dieta jest niezdrowa. Bez zabitego zwierzaka nie donosisz ciąży, nie zbudujesz mięśni .Będziesz miał anemie i ciagle chorował. Co za bzdury. Cała moja rodzina od kilku dobrych lat a niektorzy od kilkunastu lat nie jedzą mięsa. Bardzo rzadko chorujemy,badania mamy koncertowe i bogatą i smaczną kuchnię.
        • ykke Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 19:21
          demodee napisała:

          > Ale tu jest sytuacja, że będzie rehabilitacja, która ma odbudować masę mięśniow
          > ą. A do tego trzeba białka!
          >
          > Czy białko ze strączkowych się łatwo przyswaja? Myślałam, ze do strączkowych tr
          > zeba dodawać trochę białka zwierzęcego, żeby był zbilansowany posiłek?

          Strączki ze zbozami.
    • aandzia43 Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 18:46
      "Białko najlepiej przyswaja się z mięsa"
      Białko najlepiej przyswaja się z tego z czego się najlepiej przyswaja. Kto ci powiedział, że wszyscy z mięsa?
      • demodee Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 18:57
        > Białko najlepiej przyswaja się z tego z czego się najlepiej przyswaja.

        No to z czego się najlepiej przyswaja białko? I żeby było nie za dużo tego pokarmu, ale żeby zawierał dużo łatwo przyswajalnego białka?

        > Kto ci powiedział, że wszyscy z mięsa?

        To jedni ludzie łatwiej przyswajają białko z mięsa, a inni ludzie z czegoś innego? Z czego?
        • ramonda_alp Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 19:23
          demodee napisała:

          > To jedni ludzie łatwiej przyswajają białko z mięsa, a inni ludzie z czegoś innego? Z czego?

          z produktów niemięsnych.
          • demodee Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 19:59
            Ale chodzi CI o to, że ludzie z jakąś grupą krwi powinni jeść coś innego niż ludzie z inną grupą krwi?
            • ramonda_alp Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 20:05
              demodee napisała:

              > Ale chodzi CI o to, że ludzie z jakąś grupą krwi powinni jeść coś innego niż lu
              > dzie z inną grupą krwi?

              Upadłaś na głowę? Skąd ten idiotyczny pomysł?
              Grupa krwi nie ma żadnego znaczenia w odżywianiu.
              • demodee Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 20:15
                > Upadłaś na głowę? Skąd ten idiotyczny pomysł?
                Grupa krwi nie ma żadnego znaczenia w odżywianiu.

                Peter D'Adamo jest innego zdania. Tu link:
                www.mp.pl/pacjent/dieta/diety/diety_alternatywne/63675,dieta-wedlug-grupy-krwi
                • ramonda_alp Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 20:47
                  demodee napisała:

                  > Peter D'Adamo jest innego zdania.

                  updatuj się, pissuarzyno.
                • memphis90 Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 21:03
                  "Skuteczność diety nie jest potwierdzona badaniami naukowymi"
                  Źródło- sama wkleiłaś...

                  Poza tym ja mam np genetycznie grupę B0 - tymczasem osoba 0 ma jesc ostrygi i osmiornice, a osoba B absolutnie nie. Gdzie tu sens i logika...?
                  • demodee Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 21:08
                    Czy ja napisałam, że teorię o diecie według grup krwi uważam za słuszną?

                    Po prostu napisałam, ze taka jest.
                    • ichi51e Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 21:24
                      napisz lepiej co tej osobie było skoro fakt ze jest po chorobie ma znaczenie.
                      są odżywki białkowe wege. Ale akurat większość ludzi jest przbialczona wege i mięsożercy tak samo.
    • fragile_f Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 18:49
      Sa wegetarianskie i weganskie odzywki białkowe. Dużo białka mają tez strączkowe (najlepiej łączone z np. kukurydzą, zeby byl komplet aminokwasow) i tofu (ma komplet aminokwasow), warto tez jesc orzechy, kasze itp.

      Moze tez uda sie ja namowic na kilka jajek tygodniowo chociaz tymczasowo? Mozecie kupic eko-sreko od szczesliwych zielononozek.

      I nie nazywaj jej jedzenia "trawą", na świecie są tysiące wegańskich sportowców, w tym kulturystów. Sama tez pewnie nie chcialabys, zeby ktos nazywał Twój obiad "trupem" albo "padliną". Fajnie, ze pomagasz ale warto miec przy tym szacunek dla cudzych wyborow dietetycznych.

      Aha, miesa moze nie chciec jesc tez dlatego, ze po odzwyczajeniu się czuc w nim charakterystyczny zapaszek, który (mnie na przykład) obrzydza.
      • demodee Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 18:59
        Ona się za "trawę" nie obraża akurat.

        > Sama tez pewnie nie chcialabys, zeby ktos nazywał Twój obiad "trupem" albo "padliną".

        Ale ja mam świadomość, że schabowe robi się ze świnek. Trudno.
        • iziula11 Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 19:11
          demodee napisała:

          > Ale ja mam świadomość, że schabowe robi się ze świnek. Trudno.

          Dla ciebie "trudno" bo to nie ty jesteś tą swinką i nie z ciebie robią schabowego
          • demodee Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 19:18
            > Dla ciebie "trudno" bo to nie ty jesteś tą swinką i nie z ciebie robią schabowego

            Ale wiesz, że nie ja jedna żywię się mięsem? Oprócz mnie mięsożerne są też koty, psy, lwy, wilki, goryle, kruki, orły, sokoły i muchy plujki.

            Tak to już matka natura wymyśliła, że nie wszyscy mogą się żywić energią odnawialną...
            • ykke Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 19:25
              demodee napisała:

              > Ale wiesz, że nie ja jedna żywię się mięsem? Oprócz mnie mięsożerne są też koty
              > , psy, lwy, wilki, goryle, kruki, orły, sokoły i muchy plujki.
              >
              > Tak to już matka natura wymyśliła, że nie wszyscy mogą się żywić energią odnawi
              > alną...

              Ale jeśli już drążymy , to wszystkie wyzej wymienione nie trzymają swoich ofiar w więzieniach i nie tortrują ich ponad to, co konieczne. No, i jedzą, tyle ile potrzebuje ich organizm by ŻYĆ.
              • demodee Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 20:06
                > nie trzymają swoich ofiar w więzieniach

                Ktoś trzyma zwierzęta w więzieniach? W XXI wieku?

                > nie tortrują ich ponad to, co konieczne.

                Jaki stopień tortur jest konieczny i wystarczający dla upolowanej myszy, którą kot bawi się tuż przed pożarciem?

                > No, i jedzą, tyle ile potrzebuje ich organizm by ŻYĆ.

                To całkiem tak, jak ja.
                • sundace46 Re: Chora wegetarianka 01.02.22, 04:34
                  demodee napisała:

                  > > nie trzymają swoich ofiar w więzieniach
                  >
                  > Ktoś trzyma zwierzęta w więzieniach? W XXI wieku?
                  >
                  Spróbuj raz chociaż pomyśleć.. to nie jest trudne. Wysil sie
                  • demodee Re: Chora wegetarianka 01.02.22, 08:30
                    > Spróbuj raz chociaż pomyśleć.. to nie jest trudne. Wysil sie

                    Dlaczego ja mam się wysilać? To Ty rzuciłaś tezę, że w XXI w. zwierzęta trzyma się w więzieniach. Że w Średniowieczu oskarżano zwierzęta o czary, wtrącano do więzień i potem na mocy wyroku sądowego tracono, to słyszałam. Ale teraz?

                    Opisz takie praktyki i dorzuć jakiś wiarygodny link.
            • djhenne Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 19:26
              Taka mała różnica, że zwierzęta nie zakładają hodowli przemysłowych oraz raczej też się nad sobą nie znęcają 😜
              • demodee Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 19:31
                Może jakby miały możliwości, to by zakładały...

                A kotek to się nad myszą nie znęca? Tak zanim ją zje?
              • demodee Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 21:01
                > zwierzęta nie zakładają hodowli przemysłowych

                A jednak naukowcy podejrzewają mrówki o przemysłową hodowlę mszyc.

                Cytat:
                "Schneider podejrzewa mianowicie, że człowiek nie jest jedynym na ziemi hodowcą zwierząt z przeznaczeniem na mięso. Naszą wyjątkowość, przynajmniej pod tym względem, przekreśliły kilkumilimetrowej wielkości owady reprezentujące cztery gatunki mrówek (z rodzaju Melissotarsus) z Afryki i Madagaskaru."

                A tu link, żebyś sobie mogła całość przeczytać:
                www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1518560,1,sprytne-mrowki-co-sobie-hoduja.read
                • buldog2 Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 23:35
                  To samo robią niektóre pająki oraz owady polujące na pająki.
                • djhenne Re: Chora wegetarianka 01.02.22, 08:52
                  I ta hodowla mrówek to jest oczywiście dokładnie to samo, co hodowle przemysłowe? Zwłaszcza w aspektach takich jak, cytuję:

                  Żyją one w tunelikach wydrążonych pod korą drzew. Wraz z nimi mieszka tam, ciesząc się całkowitym bezpieczeństwem, kilka gatunków tarczników.

                  Dlatego poświęcenie się niektórych osobników w formie pokarmu dla mrówek jest zgodne z interesem własnych genów. Ich niezjedzone siostry przeżyją i będą dalej się powielać dzięki mrówkom, które zapewniają im skuteczną ochronę.

                  No toczka w toczkę hodowla przemysłowa w wydaniu człowieka.

                  Jedz sobie tyle mięsa, ile chcesz, ale nie dorabiaj dudzie uszu.
            • mid.week Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 22:37
              demodee napisała:


              > Ale wiesz, że nie ja jedna żywię się mięsem? Oprócz mnie mięsożerne są też koty
              > , psy, lwy, wilki, goryle,

              To mięso jedzą goryle we mgle, tak gęstej że nikt nigdy nie widział
              • fragile_f Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 22:51
                To była specjalnie rozpylana mgła, żeby nikt nie znalazł gorylowego burdelu. Technologię podkradły ze Smoleńska, se nie myśl.
        • homohominilupus Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 22:33
          demodee napisała:

          > Ona się za "trawę" nie obraża akurat.
          >
          > > Sama tez pewnie nie chcialabys, zeby ktos nazywał Twój obiad "trupem" alb
          > o "padliną".
          >
          > Ale ja mam świadomość, że schabowe robi się ze świnek. Trudno.

          A dlaczego zdrabniasz te nieszczęsną świnię?
          Trudno ci uszanować czyjaś wrażliwość, prawda?
          • demodee Re: Chora wegetarianka 01.02.22, 08:04
            > A dlaczego zdrabniasz te nieszczęsną świnię?
            Trudno ci uszanować czyjaś wrażliwość, prawda?

            Świnię zdrabniam do "świnki", bo piszę o młodym przedstawicielu gatunku. Im młodszy egzemplarz, tym schabowy smaczniejszy i delikatniejszy. Schabowego ze starego knura nie zjadłabym.
            • buldog2 Re: Chora wegetarianka 01.02.22, 11:38
              Tak to prawda. Ze starych egzemplarzy PISowcy uwielbiają (skonsumowaliby) swojego prezesa.
      • al_sahra Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 22:18
        fragile_f napisała:

        > Fajnie, ze pomagasz ale

        Daj spokój, przecież to jest troll, który jeszcze żadnego normalnego wątku nie założył.
        • demodee Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 22:22
          Ja już swój cel osiągnęłam, dowiedziałam się, czego chciałam, teraz to tylko zabawa.

          Jeśli nie umiesz się bawić w kulturalny sposób, to może powstrzymaj się od pisania w moich wątkach?
        • sundace46 Re: Chora wegetarianka 01.02.22, 04:35
          al_sahra napisał(a):

          > fragile_f napisała:
          >
          > > Fajnie, ze pomagasz ale
          >
          > Daj spokój, przecież to jest troll, który jeszcze żadnego normalnego wątku nie
          > założył.

          Do tego całkowita idiotka.
          • demodee Re: Chora wegetarianka 01.02.22, 08:23
            > Do tego całkowita idiotka.

            Nie wstyd Ci tak pisać o nieznanej osobie? Ile masz lat, sundace? Mama z tatą kultury nie nauczyli?
    • iziula11 Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 18:53
      Białki roślinne jest wystarczające do odbudowy kondycji. W dodatku lepiej się wchłania i nie obciąża układu trawiennego.
      Skoro koleżanka jest wegetarianka nie od wczoraj to doskonałe wie co ma jeść i w jakich proporcjach.
    • ichi51e Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 19:11
      🤣🤣🤣 najlepiej przyswajalnym białkiem jest białko serwatkowe. Potem z jajek. Weganka czy wegetarianka?

      Niech je co lubi. Białko w diecie wege to najmniejszy problem
    • jammer1974 Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 19:15
      Mleko i produktu sojowe
    • ykke Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 19:19
      Zarwardzialy wegetarianizm, hmmm. Napisałaś jakby co najmniej o breatarianizm chodziło....Przeciez dieta wegetariańska jest zdrowa i bogata we wszystko, co niezbędne. To nie zielenina , nawet w przypadku weganizmu. Dramatyzujesz i widać, że pojęcia nie.masz.
      Białko konopne jest dość dobrze przyswajalne. Można robić fajne szejki. Ale ogólnie to jakaś psychoza z tym.bialkiem. Niech je tak, jak lubi i jak dotychczas.
    • ukulelerege Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 19:34
      demodee napisała:

      > Otóż pewna wegetarianka z powodów zdrowotnych musiała spędzić dłuższy czas unie
      > ruchomiona w łóżku. Teraz jest już właściwie zdrowa (tytuł dla dodania dramatyz
      > mu i przyciągnięcia uwagi większej liczby czytelniczek) i będzie wstawać i chod
      > zić, a mięśnie zanikły, niestety, lub są słabiutkie.
      >
      > Pytanie:
      > Co powinna jeść osoba po dłuższym leżeniu w łóżku? Białko najlepiej przyswaja s
      > ię z mięsa, ale tu mamy zatwardziały wegetarianizm! Mięso wykluczone, jajka i
      > sery niechętnie, najlepiej rośliny by jadła i piła.
      >
      > Moim zdaniem na trawie to ona za daleko nie ujdzie, ale może ematka zna jakąś d
      > ietę odpowiednią na taką sytuację?

      Jessu, no nie wierzę, że postępowa emama może pisać takie bzdury🙈

      Daj jej fasole, cicierzycę, groch, ryż w dowolnych konfiguracjach. Do tego świeże surówki, w ilości bez ograniczeń. Soki, owoce.

      Mięśnie to się buduje pracując z mięśniami, a nie jedząc schabowe😄
      • suki-z-godzin Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 19:40
        Kaman, przeciętna ematka nie ma bladego pojęcia o żywieniu, stąd tyle wątków o odchudzaniu.
        • ukulelerege Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 19:43
          suki-z-godzin napisał(a):

          > Kaman, przeciętna ematka nie ma bladego pojęcia o żywieniu, stąd tyle wątków o
          > odchudzaniu.
          >
          Tak, to prawda.
          • suki-z-godzin Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 20:50
            Moja faworytka:

            triismegistos
            Re: Pełnowartościowy posiłek bez mięsa. Ematka po
            24.09.17, 11:02
            To ci podpowiem- jedzenie skąda się się, w różnych proporcjach, z węgli, białka i tłuszczu. Czyli jeśli określasz jakieś jedzenie jako ubogie w białko i węgle to sugerujesz, że składa się prawie z samego tłuszczu.
            A teraz pomyślmy- z czego mogą się składać plaski cukiniowe, żeby to był prawie sam tłuszcz?

            I skutki:
            triismegistos
            Re: Ktora sie odchudza i jak wam idzie?
            21.09.21, 17:53
            Ja. Od końca czerwca. Na razie 13 kilo poszło, jeszcze drugie tyle w planach.
            Najbardziej czekam aż schudną mi cycki, bo przez ostatnie dwa lata urosły tak że mam dość.
    • suki-z-godzin Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 19:39
      Ona jest od wczoraj wegetarianką, że nie wie, że w warzywach strączkowych jest około 20 g białka na 100 g? Czy to po prostu ty chcesz się upewnić w swoim przekonaniu, że "na trawie to ona za daleko nie ujdzie"?
      • kropkacom Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 19:46
        Zakład, że ci nie opisze? big_grin
      • fragile_f Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 19:55
        Też mam coraz mocniejsze wrażenie, że nie chodzi o faktyczne porady, tylko o kałszkwał.
        • kropkacom Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 19:59
          Na tym forum nagminnie.
    • klaramara33 Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 19:43
      Suplemetować witaminę B12, pić sok pomarańczowy i jeść buraki ,warzywa strączkowe. Ciemna mocno czekolada.
      • snajper55 Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 23:09
        klaramara33 napisała:

        > Suplemetować witaminę B12, pić sok pomarańczowy i jeść buraki ,warzywa strączko
        > we. Ciemna mocno czekolada.

        A po co suplementowac B12? Przed chwilą czytałem w tym wątku, że dieta wegetariańska zawiera wszystkie potrzebne elementy. Czyli nie zawiera wszystkiego co jest nam w diecie potrzebne?

        S.
        • fragile_f Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 23:13
          Warto z ciekawości zbadać sobie poziom witamin nawet jedząc wszystko, możesz się zdziwić ile masz niedoborów. Na przykład - praktycznie wszyscy w Polsce powinni suplementować witaminę D.
          • snajper55 Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 23:20
            fragile_f napisała:

            > Warto z ciekawości zbadać sobie poziom witamin nawet jedząc wszystko, możesz si
            > ę zdziwić ile masz niedoborów. Na przykład - praktycznie wszyscy w Polsce powin
            > ni suplementować witaminę D.

            Ale lepiej jak najwięcej potrzebnych rzeczy dostarczać organizmowi w pożywieniu niż musieć garściami łykać podejrzanej jakości suplementy.

            S.
            • fragile_f Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 23:25
              Zgadza się, co nie zmienia faktu że odpowiedniej ilości witaminy D zimą w Polsce nie wyprodukujesz, nawet gdybyś leżał goły na śniegu przez poł dnia wink

              Oprócz tego - ludzie często jedzą jedzenie, które jest albo przetworzone, albo wyprodukowane ze składników niskiej jakości albo nieodpowiednio przechowywanych, więc może tych witamin nie miec po prostu wystarczająco duzo. Dlatego najlepiej co jakis czas zrobic sobie badania poziomu we krwi.
          • demodee Re: Chora wegetarianka 01.02.22, 08:37
            > Na przykład - praktycznie wszyscy w Polsce powinni suplementować witaminę D.

            Jeśli wszyscy w Polsce nie mieszczą się w jakiejś normie, to może z tą normą jest coś nie tak?

        • ykke Re: Chora wegetarianka 01.02.22, 07:08
          snajper55 napisał:

          > klaramara33 napisała:
          >
          > > Suplemetować witaminę B12, pić sok pomarańczowy i jeść buraki ,warzywa st
          > rączko
          > > we. Ciemna mocno czekolada.
          >
          > A po co suplementowac B12? Przed chwilą czytałem w tym wątku, że dieta wegetari
          > ańska zawiera wszystkie potrzebne elementy. Czyli nie zawiera wszystkiego co je
          > st nam w diecie potrzebne?
          >
          > S.

          Nawet nie wiesz jak wielu mięsożerców ma niedobór b12, o anemii nie wspominając.
          Zresztą Ty, b12 również suplementujesz sztuczną, poprzez zwierzęta nią karmione. Nie sądzisz chyba, że obecnie krowa czy Świnia pobierze ją że środowiska ?
    • demodee Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 20:30
      Dziękuję osobom, które poważnie potraktowały temat i dały sensowne rady.

      Czyli jednak strączkowe ze zbożami, nie z masłem. I tofu. Oraz jakieś sztuczne jedzenie w postaci suplementów białkowych. A co sądzicie o podrabianych wędlinach ostatnio reklamowanych przez popularne sieci spożywcze? Moja wegetarianka nie chce ich jeść.

      Dziękuję też osobom, które co prawda nie wniosły nic merytorycznego do wątku, ale spełniły funkcję skwarek z wędzonej słoninki na porcji kaszy gryczanej. Dzięki Wam ten wątek nie był taki suchy i do bólu praktyczny.
      • pyza-wedrowniczka Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 20:42
        Ja jako wegetarianka nie jadam żadnych wege-wędlin, wege-mięs itp. Nie ma w nich nic super, nie są wcale super zdrowe (na pewno "trawa czyli warzywa są zdrowsze)
        • iuscogens Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 20:57
          O przede wszystkim nie są smaczne. Przyznam, że to jest dla mnie najważniejsze w tym względzie. Jak nie lubię smaku, zapachu mięsa i nie lubię takich niby-miesnych produktów. Za to mój mąż, wege od prawie 3 lata, lubiący mięso wcześniej, kupuje takie wynalazki.
      • memphis90 Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 21:08
        >A co sądzicie o podrabianych wędlinach ostatnio >reklamowanych przez popularne sieci spożywcze? >Moja wegetarianka nie chce ich jeść
        Tez bym nie chciała tego jeść...
      • fragile_f Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 21:08
        Te wędliny nie są jakieś super zdrowe, lepiej zrobić pasztet z soczewicy i kaszy jaglanej i jeść go z chlebem.
        • ichi51e Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 21:28
          to prawda - ostatnio chodzi za mną pasztet z jadlonomii on jest super smaczny.
          W ogóle watkodajka polecam jadlonomie - konsolami przepisów i naprawdę wszystko co z tego robiłam był bardzo smaczne www.jadlonomia.com/
      • ichi51e Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 21:27
        tempeh yuba jak macie dostęp są super pyszne
      • agatazieba Re: Chora wegetarianka 01.02.22, 08:29
        Proporcjonalnie do wagi, to jeszcze orzechy mają mnóstwo białka, chociaż ludzie w to nie chcą uwierzyć.
    • araceli Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 20:49
      demodee napisała:
      > Co powinna jeść osoba po dłuższym leżeniu w łóżku? Białko najlepiej przyswaja s
      > ię z mięsa, ale tu mamy zatwardziały wegetarianizm! Mięso wykluczone, jajka i
      > sery niechętnie, najlepiej rośliny by jadła i piła.


      Wegetarianka wie co jeść - nie potrzebuje pomocy głupiego trola.
      • iziula11 Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 23:28
        Tez mam wrazenie ze to watek trollerski 🙂
    • memphis90 Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 20:51
      >Białko najlepiej przyswaja się z mięsa
      A skąd taki pomysł?
      • demodee Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 21:31
        > A skąd taki pomysł?

        To nie jest mój pomysł, tego uczyli mnie w szkole na lekcjach nauki o człowieku.

        Białko zwierzęce jest dla człowieka najlepsze, bo ma najwięcej potrzebnych aminokwasów a dodatkowo jest najłatwiej przyswajalne.

        "Białka między sobą różnią się zarówno strawnością, jak i aminogramem. Dokonując doboru produktów żywnościowych powinniśmy zwracać szczególną uwagę na ten aspekt. W ramach przypomnienia, białka pochodzenia zwierzęcego charakteryzują się strawnością na poziomie 95%, do takich produktów należą m.in jaja, nabiał, mięso oraz ryby. Z kolei białka roślinne pod tym względem wypadają o wiele gorzej (około 60–80%) np: warzywa strączkowe. Związane jest to przede wszystkim z obecnością substancji antyodżywczych, w tym inhibitorów enzymów trawiennych, specyficzną budową białek roślinnych, a także obecnością błonnika. Nie namawiam do kompletnej rezygnacji z produktów roślinnych. Daję jedynie informację, którą warto wziąć pod uwagę podczas planowania swojego jadłospisu.

        bonavita.pl/6-sposobow-na-zwiekszenie-przyswajalnosci-bialka
        • fragile_f Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 21:35
          Czyli uczyli Cię tego ~30 lat temu.

          Co do strony bonavita - mogę Ci spod palca znaleźć 20 stron o odżywianiu roślinnym dla kulturystów i bodybuilderów, czy to cokolwiek zmieni?

          Naprawdę nie rozumiem co chcesz osiągnąć - pokłócić się, czy skorzystać z rad? Bo jeśli to drugie, to dostałaś ich naprawdę sporo.
          • demodee Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 21:43
            > Naprawdę nie rozumiem co chcesz osiągnąć - pokłócić się, czy skorzystać z rad? Bo jeśli to drugie, to dostałaś ich naprawdę sporo.

            Dostałam i za nie podziękowałam. Od czasu podziękowań wątek uważam już za czystą zabawę, ale jeśli ktoś chce jeszcze napisać coś merytorycznego, to oczywiście zapraszam serdecznie.
        • memphis90 Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 21:41
          >a także obecnością błonnika
          Tak, szczególnie ten blonnik jest bardzo szkodliwy...
    • nangaparbat3 Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 20:52
      To nie jest tak, że od jedzenia mięśni robią się mięśnie. Od ruszania się się robią. Niech się rusza.
      • iuscogens Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 20:58
        Ja to bym chciała, żeby mi się od jedzenia mięśnie robiły smile niestety nie chcą.
        • demodee Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 21:04
          Ale od samego ruchu też mięśnie nie urosną, bo energia zgromadzona w mięśniach przy poruszaniu się uchodzi w powietrze. Trzeba tym mięśniom dostarczyć jakiegoś paliwa.
          • memphis90 Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 21:17
            W sumie to nawet nie wiem, od czego zacząć...

            >Ale od samego ruchu też mięśnie nie >urosną
            Właśnie urosną. Od ruchu. Organ nieużywany zanika, organ uzywany wzmacnia się (szczególnie, jeśli dotyczy to miesni i układu kostnego). O ile nie próbujesz zrobić z siebie napompowanego metanabolem Schwarcenegera , ani nie masz skrajnych niedoborów, to nie musisz jakos specjalnie zwiększać podazy białka.

            >energia zgromadzona w mięśniach przy >poruszaniu się uchodzi w powietrze
            Która energia konkretnie uchodzi w powietrze? Trochę cieplnej, owszem, ale generalnie energia wykorzystywana jest do ruchu mięśnia. I co innego miałoby się dziać z energią wytwarzaną w czasie tego ruchu?

            >Trzeba tym mięśniom dostarczyć jakiegoś >paliwa.
            No ale przecież nie białka! Białka to nie są surowce energetyczne dla miesni....
            • demodee Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 21:40
              > Organ nieużywany zanika, organ uzywany wzmacnia się (szczególnie, jeśli dotyczy to miesni i układu kostnego)

              To jest powszechna wiedza. Z tym, ze mamy taka sytuację, że organ nie był przez pewien czas używany (unieruchomienie w łóżku), więc zaczyna zanikać. Jest rehabilitacja, ale mięśnie muszą się odbudować. Budulec dla mięśni dostarcza się drogą pokarmową, nieprawdaż?

              > Która energia konkretnie uchodzi w powietrze? Trochę cieplnej, owszem, ale generalnie energia wykorzystywana jest do ruchu mięśnia. I co innego miałoby się dziać z energią wytwarzaną w czasie tego ruchu?

              No dobra, pokręciłam. Białko nie dostarcza energii tylko budulca dla mięśni.

              A co do energii, to jasne jest, ze część z niej służy do ruchu. Ale po wykonaniu ruchu ta energia nie pozostaje w mięśniu, tylko uchodzi (proces spalania, białka chyba).
              • fragile_f Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 21:48
                Białko nie dostarcza energii, tylko aminokwasów do budowania nowych komórek (w skrócie).

                Mitochondria palą czystą glukozę, nie białko.
                • demodee Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 21:56
                  No napisałam przecież, że białka służą jako budulec mięśni, dodam, że energia do tego budowania bierze się z tłuszczu.

                  > Mitochondria palą czystą glukozę, nie białko.

                  A ta glukoza to skąd się bierze? Z cukru?
                  • fragile_f Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 22:03
                    Polecam google, znajdziesz odpowiedzi na wszystkie swoje pytania. Na wikipedii rowniez mozesz znalezc przystepnie wyjasnione jak działają komórki, co to jest cykl ATP, mitochondria i tak dalej.

                    I tak, wiem że trollujesz, stąd EOT.
                  • ichi51e Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 22:05
                    tak glukoza jest cukrem
                    • fragile_f Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 22:09
                      Przecież ona trolluje, możesz się nie fatygować wink
                    • demodee Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 22:16
                      Glukoza jest cukrem, ale to nie jest odpowiedź na moje pytanie, gdzie pytałam, skąd ten cukier/glukoza się bierze.
                      • ichi51e Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 22:24
                        glukoza bierze się z rozpadu węglowodanów złożonych.
                • al_sahra Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 22:23
                  fragile_f napisała:

                  > Białko nie dostarcza energii, tylko aminokwasów do budowania nowych komórek (w
                  > skrócie).
                  >
                  > Mitochondria palą czystą glukozę, nie białko.

                  Niezupełnie. Na tym polega piękno metabolizmu, że praktycznie każdy składnik pożywienia: węglowodany, białko, tłuszcz może być wykorzystany jako źródło energii.

                  Glukoza w ogóle do mitochondriów nie wchodzi. W mitochondriach odbywa się cykl Krebsa, który może być “zasilany” produktami rozpadu różnych związków, nie tylko glukozy.
                  • fragile_f Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 22:28
                    Pisałam bardzo, bardzo w skrócie, bo koleżanka i tak trolluje.
                    • al_sahra Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 23:20
                      fragile_f napisała:

                      > Pisałam bardzo, bardzo w skrócie, bo koleżanka i tak trolluje.

                      Tak, to troll z serii “ja tylko pytam”. Ale ja nawet w wątkach trolli staram się o precyzję, bo normalne osoby też czytają.
                    • demodee Re: Chora wegetarianka 01.02.22, 08:51
                      > bo koleżanka i tak trolluje.

                      Dziwna jesteś, Fragile. Ciągle powtarzasz, że jestem trollem, jednocześnie obficie się produkując w tym "trollerskim" wątku.

                      Znasz chyba najlepszy sposób na trolla - nie karmić i zagłodzić!
              • memphis90 Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 21:53
                >Jest rehabilitacja, ale mięśnie muszą się >odbudować
                Owszem, ale jak napisałam powyżej, jeśli nie jest to osoba skrajnie niedożywiona, a jedynie jakiś czas unieruchomiona , to wystarczy normalna lub nieznacznie wyższa podaż białka. Może być z diety wege.

                >A co do energii, to jasne jest, ze część z >niej służy do ruchu. Ale po wykonaniu >ruchu ta energia nie pozostaje w >mięśniu
                Jaka energia nie zostaje w mięśniu...? Energia użyta do ruchu zostaje zużyta do ruchu. I jej nie ma. Nigdzie już nie uchodzi. Została zużyta do ruchu.

                >cryingproces spalania, białka chyba
                Nie, procesy spalania służą powstawaniu energii zgromadzonej następnie w postaci ATP i zuzywanej np do ruchu. Nie ma żadnego "uchodzenia energii po jej zużyciu ", to rzekome "uchodzenie energii " nie jest również procesem spalania i nie, do spalania nie służą białka.
                • ichi51e Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 22:12
                  zaskakujesz mnie. saiyanie?
        • abecadlowa1 Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 21:34
          iuscogens napisał:

          > Ja to bym chciała, żeby mi się od jedzenia mięśnie robiły smile niestety nie chc
          > ą.

          Bo za mało mięsa jesz.
          • iuscogens Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 22:12
            W ogóle nie jem, od prawie 20 lat i dobrze mi z tym smile
            • kira02 Re: Chora wegetarianka 01.02.22, 09:00
              No to masz mięśnie w zaniku 😉

              A teraz powiem :aaaaaa🤯 edukacja w Polsce leży i kwiczy. A Wy sie dziwicie, ze ludzie boją sie szczepionek i glosuja na populistów. Nic dziwnego, ciemny lud wszystko kupi, cytujac klasyka.
    • mid.week Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 21:22
      demodee napisała:

      >
      > Moim zdaniem na trawie to ona za daleko nie ujdzie, ale może ematka zna jakąś d
      > ietę odpowiednią na taką sytuację?


      Zapytaj krowy skąd bierze mięśnie, które potem zjadasz w kiełbasce smile
      • demodee Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 21:34
        > Zapytaj krowy skąd bierze mięśnie, które potem zjadasz w kiełbasce

        Krowa bierze mięśnie z trawy, ale wegetarianka, o której piszę nie jest krową. Ma mniej żołądków i nie muczy.
        • fragile_f Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 21:38
          Goryle są zrobione w zasadzie z samych mięsni, a dowolny dorosly osobnik byłby w stanie oderwać Ci głowę jedną ręką, drugą dłubiąc w uchu.

          Goryle jedzą głównie liście, pędy i owoce, czasem przegryzą mrówkami (nie wszystkie).
          • demodee Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 21:45
            A podobno samice goryli uprawiają prostytucję - kopulują z samcami, którzy mają mięso i się nim z nimi dzielą.
            • fragile_f Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 21:49
              Chyba Ci sie pomylilo z szympansami...
              • demodee Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 21:51
                Chyba jednak czytałam to o gorylach.
                • mid.week Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 21:57
                  demodee napisała:

                  > Chyba jednak czytałam to o gorylach.


                  jedyny wynik googladla "gorl + prostytucja" to artykuł o wykidajłach z burdelu smile
                • fragile_f Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 21:58
                  Piękna definicja tego, co własnie robisz:

                  "Sealioning (also spelled sea-lioning and sea lioning) is a type of trolling or harassment that consists of pursuing people with persistent requests for evidence or repeated questions, while maintaining a pretense of civility and sincerity. "
                  • demodee Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 22:06
                    Ale wiesz, że nie musisz odpowiadać na moje posty, czyż nie?

                    Trolla najlepiej zagłodzić...
                • nangaparbat3 Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 22:07
                  Zależy co się komu kojarzy. Może to mięso to taka bombonierka albo bukiet kwiatów?
                  • fragile_f Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 22:10
                    https://cdn.trendhunterstatic.com/thumbs/meat-based-valentine.jpeg

                    big_grin
                    • nangaparbat3 Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 22:20
                      big_grin
              • mid.week Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 21:56
                i nie do końca jest prawdą

                Również z samczego punktu widzenia dzielenie się mięsem z samicami nie ma większego sensu. Gdy te są w rui, nie trzeba ich specjalnie namawiać na seks. Nie da się też w ten sposób kupić większej liczby kopulacji, gdyż najszerszy dostęp do szympansic mają osobniki stojące najwyżej w grupowej hierarchii, a nie te, które akurat upolowały mięso. Z analiz opublikowanych w „Journal of Human Evolution” wynika też jasno, że osobnik, który złowił np. gerezę, dzieli się nią, nie patrząc na płeć obdarowywanych. A na największą szczodrość mogą liczyć te szympansy, które są najbardziej namolne. Innymi słowy, szympansy dzielą się mięsem dla świętego spokoju.
                • demodee Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 22:04
                  To jest przykra informacja dla ykke i iziuli, które uważają, że zwierzęta są szlachetne, mięso jedzą tylko te, które muszą, a i te, gdyby mogły, najchętniej jadłyby dżem.

                  A Ty im piszesz, że goryle nie tylko nie żywią się wyłącznie bananami, to jeszcze polują(!) na gerezy(?) a upolowane mięso traktują jako opłatę za święty spokój.

                  A ja po prostu jem schabowego, bo lubię i to na mnie spadają gromy z ust wegetarian...
                  • huang_he Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 22:09
                    Szympansy a goryle, czubku
                    • demodee Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 22:19
                      > czubku

                      Zachowuj się, hh!
                  • ykke Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 22:57
                    demodee napisała:

                    > To jest przykra informacja dla ykke i iziuli, które uważają, że zwierzęta są s
                    > zlachetne, mięso jedzą tylko te, które muszą, a i te, gdyby mogły, najchętniej
                    > jadłyby dżem.

                    Nie bądź dziecinna.




                    > A ja po prostu jem schabowego, bo lubię i to na mnie spadają gromy z ust wegeta
                    > rian...

                    Zdanie klucz- jesz, bo lubisz, a nie, że potrzebujesz.
                    I gromy nie spadły dlatego, że jesz.mieso, ale z powodu twojego podejscia do tematu. I sporej dawki prowokacji.
                    • demodee Re: Chora wegetarianka 01.02.22, 08:43
                      > Zdanie klucz- jesz, bo lubisz, a nie, że potrzebujesz.

                      Potrzebuję, by mieć poczucie, że dostarczyłam organizmowi wszystkich niezbędnych aminokwasów. A lubię mieć to poczucie, wprawia mnie ono w dobry nastrój.

                      Więc jednak potrzebuję. A oprócz tego lubię.
                      • ichi51e Re: Chora wegetarianka 01.02.22, 08:48
                        a ze od mięsa cholesterol tez wyższy nie spędza ci snu z powiek?
                        • demodee Re: Chora wegetarianka 01.02.22, 09:09
                          > a ze od mięsa cholesterol tez wyższy nie spędza ci snu z powiek?

                          Ja mam taki cholesterol, że wszyscy lekarze mi zazdroszczą.
        • memphis90 Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 21:39
          To może jest wilkiem....? Czy ma takie duże zęby, ogon i futro na plecach?
          • demodee Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 21:45
            Na pewno, jako wegetarianka, nie nosi futra na plecach.
        • mid.week Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 21:50
          demodee napisała:

          > > Zapytaj krowy skąd bierze mięśnie, które potem zjadasz w kiełbasce
          >
          > Krowa bierze mięśnie z trawy,


          ...idzie krowa łaką, żuje trawę, widzi ze coś leży - "o, ktoś wyebał całkiem dobry miesień, wezmę sobie!"
          • demodee Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 21:52
            W sumie tak.

            W trawie siedzą robaki i jakieś dżdżownice, a one na pewno mają mięśnie.
            • fragile_f Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 22:01
              Na Twoim miejscu złozyłabym poważne zażalenie do Twojej nauczycielki biologii - krowa (która nie zjada nawet korzeni traw, tylko górne części) jakimś cudem spożywa zwierzęta żyjące kilka cm pod ziemią, w mięsniach pali się białko, trzeba stosowac diety zgodne z grupami krwi a po dzungli biegają mięsożerne goryle, odtwarzajace sceny rodem z Orgio Jurni big_grin
              • mid.week Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 22:03
                big_grin big_grin big_grin
              • demodee Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 22:12
                Dżdżownice czasem wyłażą spod ziemi, to po pierwsze.
                O spalaniu białka pamiętam dokładnie - nie byłam w klasie biol-chem, więc w szczegóły nas nie wprowadzano.
                Co do diet zgodnych z grupami krwi - nie napisałam, że uważam tę teorię za słuszną - napisałam, ze taka jest. Kto chce, niech ją stosuje.
                Co do goryli - pozostańmy każda przy swoim zdaniu.
              • iuscogens Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 22:16
                fragile_f napisała:

                > Na Twoim miejscu złozyłabym poważne zażalenie do Twojej nauczycielki biologii -
                > krowa (która nie zjada nawet korzeni traw, tylko górne części) jakimś cudem sp
                > ożywa zwierzęta żyjące kilka cm pod ziemią, w mięsniach pali się białko, trzeba
                > stosowac diety zgodne z grupami krwi a po dzungli biegają mięsożerne goryle, o
                > dtwarzajace sceny rodem z Orgio Jurni big_grin
                >

                No trzeba przyznać, że to Ci wyszło big_grin
            • nangaparbat3 Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 22:11
              Daj jej spokój. Pomóż zapewnić jak najlepszą dietę wege, nie znam się na tym, ale każda naprawdę dobra dieta polega na różnorodności pokarmów - więc strączkowe ze zbożami owszem, ale poza tym dużo różnych warzyw, orzechów, owoców.
              Nie wciskaj jej, że ma jeść mięso, bo jej stan psychiczny też jest ważny, a wmuszaniem mięsa czy zrzędzeniem tylko jej zaszkodzisz.
    • rozaliaolaboga Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 22:31
      Białko weganskie w proszku, są takie naprawde dobrze przyswajalne i niezle w smaku.
      Da się na pewno - rzuć okiem na profil weganskiego kulturysty Adama Kuncickiego wink
    • pepsi.only Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 22:48
      Pytanie:
      Co powinna jeść osoba po dłuższym leżeniu w łóżku? Białko najlepiej przyswaja się z mięsa, ale tu mamy zatwardziały wegetarianizm! Mięso wykluczone, jajka i sery niechętnie, najlepiej rośliny by jadła i piła.


      Zabawne- Sądzisz że jak ktoś nie je mięsa to pozbawia się białka a tymczasem taka soczewica ma więcej białka niż kurczak czy indyk w przeliczeniu na 100g. I jest on lepiej trawione, i przyswajane.

      Gdzie znajdziesz białko- wymienię przykładowe produkty, a ty potem komponuj z tego dietę:
      strączkowe, ale przede wszystkim fasola, groch, soczewica, tofu,
      brokuły, kukurydza, pieczarki, boczniaki.
      pestki, ziarna , nasiona- np pestki dyni, migdały, amarantus,
      w kaszach tez jest białko, choć mniej, ale jest.
      warto jadać też awokado, banany , granaty, morele czy czarna porzeczka.
      Szpinak.

      A nabiał to nie tylko sery żółty czy twaróg, ale też jogurty, maślanki, kefiry, a jajka, jajka można przemycać tongue_out


      Możesz zrobić np ryż smażony z warzywami i jajkami (jajka niemalże niewyczuwalne).
      Curry można przyrządzać na sto sposobów..
      Zupę z soczewicą (libijska Szorba adas).
      Szakszuka.
      Krokiety czy bułki drożdżowe z dowolnym warzywnym nadzieniem (np z soczewicą) .
      W panierce usmażone boczniaki, czy pieczarki, kalafior też fajny.
      Zapiekanki warzywne.

      Albo nakupuj gotowe kotlety sojowe, kiełbaski sojowe, itp wyroby dedykowane weganom, wegetarianom.

      I jak już wyżej napisano - mięśnie to od ruchu. Musi zacząć się ruszać.
      • snajper55 Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 23:18
        pepsi.only napisała:

        > I jak już wyżej napisano - mięśnie to od ruchu. Musi zacząć się ruszać.

        Samym ruchem, bez odpowiedniej diety, żadnych mięśni nie zbuduje. Mięśnie nie biorą się z powietrza, tylko z tego co jemy.

        Białka pochodzenia roślinnego mają inny skład niż potrzebuje nasz organizm i tym się różnią od białek zwierzęcych.

        "Białka niepełnowartościowe (niedoborowe) – białka pochodzenia roślinnego, które zawierają mało lub nie zawierają wcale aminokwasów egzogennych (w przeciwieństwie do białek pełnowartościowych, doborowych). "
        Wiki

        S.
        • fragile_f Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 23:23
          Wystarczy pomieszać kilka źrodeł białka roślinnego i wychodzi komplet aminokwasów (np. fasola z kukurydzą pod postacią chilli sin carne). Nie trzeba też całego kompletu zjadać w jednym posiłku.
          • snajper55 Re: Chora wegetarianka 01.02.22, 01:05
            fragile_f napisała:

            > Wystarczy pomieszać kilka źrodeł białka roślinnego i wychodzi komplet aminokwas
            > ów (np. fasola z kukurydzą pod postacią chilli sin carne). Nie trzeba też całeg
            > o kompletu zjadać w jednym posiłku.

            Zgadza się. Tylko to tak, jakby chcąc mieć białą farbę, kupić wszystkie kolory i mieszać. Ja wolę kupić białą farbę.

            S.
            • fragile_f Re: Chora wegetarianka 01.02.22, 01:08
              Ta analogia jest absolutnie chybiona, chyba że mowiłbyś o czarnej farbie.
            • ykke Re: Chora wegetarianka 01.02.22, 07:09
              snajper55 napisał:

              > fragile_f napisała:
              >
              > > Wystarczy pomieszać kilka źrodeł białka roślinnego i wychodzi komplet ami
              > nokwas
              > > ów (np. fasola z kukurydzą pod postacią chilli sin carne). Nie trzeba też
              > całeg
              > > o kompletu zjadać w jednym posiłku.
              >
              > Zgadza się. Tylko to tak, jakby chcąc mieć białą farbę, kupić wszystkie kolory
              > i mieszać. Ja wolę kupić białą farbę.
              >
              > S.
              A ja jednak wolę urozmaicenie na talerzu.
        • ichi51e Re: Chora wegetarianka 31.01.22, 23:41
          nieprawda. od samego jedzenia to można zapas tłuszczu budowac. Żeby były mięśnie musi być ruch
          • snajper55 Re: Chora wegetarianka 01.02.22, 01:03
            ichi51e napisała:

            > nieprawda. od samego jedzenia to można zapas tłuszczu budowac. Żeby były mięśni
            > e musi być ruch

            Muszą być obie rzeczy - i ruch, i właściwe jedzenie.

            S.
            • ukulelerege Re: Chora wegetarianka 01.02.22, 07:52
              snajper55 napisał:

              > ichi51e napisała:
              >
              > > nieprawda. od samego jedzenia to można zapas tłuszczu budowac. Żeby były
              > mięśni
              > > e musi być ruch
              >
              > Muszą być obie rzeczy - i ruch, i właściwe jedzenie.
              >
              > S.

              Poznaj Adama. Adam jest weganinem.
      • demodee Re: Chora wegetarianka 01.02.22, 08:07
        > I jak już wyżej napisano - mięśnie to od ruchu. Musi zacząć się ruszać.

        Co Wy wszyscy z tym ruchem? Pytanie w wątku nie było o ruch, tylko o pożywienie! Przecież chodzi o to, że dziewczyna nie ma sił, żeby się ruszać, bo jest osłabiona po długim leżeniu!
        • ichi51e Re: Chora wegetarianka 01.02.22, 08:09
          no i właśnie musi się zacząć ruszać bo od samego jedzenia sił jej nie przybędzie.
      • demodee Re: Chora wegetarianka 01.02.22, 08:20
        > Zabawne- Sądzisz że jak ktoś nie je mięsa to pozbawia się białka

        Zabawne. Ja wcale nie napisałam, że białko znajduje się tylko w produktach zwierzęcych. Oczywiście, że jest też białko roślinne, ale gorzej przyswajalne przez człowieka i z gorszym składem aminokwasów. Oczywiście, można żyć i przeżyć na diecie wege, sama przez parę lat nie tykałam produktów zwierzęcych, ale byłam wtedy młoda i zdrowa i miałam czas, żeby bawić się w bilansowanie diety, bo odżywek białkowych nie znaliśmy.

        Co do zachwalanej soi - trzeba by ją brać z zaufanego źródła. Jeśli zaś chodzi o "przemycanie" jajek - odpada. Jogurt czy maślanka moim zdaniem są produktami odzwierzęcymi i też nie będę ich przemycać.

        Owoce i warzywa zza siedmiu mórz dla niedawno chorej osoby to chyba nie jest dobry pomysł, bo nie wiadomo, czym zostały potraktowane, by te siedem mórz przebyć bez pleśni i grzybów.
        • rozaliaolaboga Re: Chora wegetarianka 01.02.22, 09:05
          Po pierwsze, soi od dawna nikt nie zachwala. Nie ma się co bać oczywiście, ale źródeł białka jest o wiele więcej niż soja.

          Po drugie, zdecyduj się, czy Twoja znajoma jest wegetarianką czy weganką. Jeśli wegetarianką, to jajka, kefir i maslankę je całkiem normalnie, nie masz co przemycać.
          • demodee Re: Chora wegetarianka 01.02.22, 09:12
            > Po drugie, zdecyduj się, czy Twoja znajoma jest wegetarianką czy weganką.

            Twierdzi, że wegetarianką. Czasem zje jajko lub masło, ale robi to bardzo niechętnie, więc może jest weganką?
        • berdebul Re: Chora wegetarianka 01.02.22, 09:15
          Zdecyduj się, czy jest weganką i wtedy nie je produktów odzwierzęcych, czy wegetarianka i wtedy zje jajecznicę i popije maślanką, jeżeli lubi.
    • bulzemba Re: Chora wegetarianka 01.02.22, 08:54
      Drogie weganki spokojnie. Mięsożerca mający pod opieką wegetariankę BIERZE pod uwagę jej preferencje żywieniowe. Wierzcie mi - to dużo. To naprawdę znak czasów. Jeszcze dwa pokolenia temu w takiej sytuacji dostalybyscie bulion na rosole i opier.... Że zupa to nie mięso.

      • demodee Re: Chora wegetarianka 01.02.22, 09:16
        > Jeszcze dwa pokolenia temu w takiej sytuacji dostalybyscie bulion na rosole i opier.... Że zupa to nie mięso.

        No nie wiem. W mojej bańce ludzie jednak szanowali swoje wybory żywieniowe. Jeden nie jadł makowca, bo nie lubił, drugi źle się czuł po mleku, więc mu nie dawali (potem doszliśmy, że pewnie miał nietolerancję laktozy), inna kochała zwierzęta i ich nie jadła i nikt jej nie przemycał smalcu w ciasteczkach.

        A ogólnie nikt nie jadł potraw ugotowanych przez ciotkę i też było to szanowane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka