Dodaj do ulubionych

do kierowników

02.02.22, 17:06
Czy też tak przeżywacie kiedy wasz pracownik składa wypowiedzenie. Ja za każdym razem traktuję to jako moją osobistą porażkę do tego stopnia, ze drżę na samą myśl. Wiem, ze dziewczyna mało zarabiała i to był powód, ale mimo wszystko boli...
Obserwuj wątek
    • mamkotanagoracymdachu Re: do kierowników 02.02.22, 17:11
      Staram się nie dopuścić do takiej sytuacji, a jeśli ktoś coś takiego planuje, to zazwyczaj wiem z wyprzedzeniem. Ale tak, bardzo to przeżywam i tak.
    • simply_z Re: do kierowników 02.02.22, 17:15
      boli, bo chce wieksza kase? no coz...
    • silenta Re: do kierowników 02.02.22, 17:20
      Właśnie chciałam zakładać wątek z pytaniem czy też jak składacie wymówienie z pracy to spotykacie się z fochem i obrazą przełożonego?
      • chicarica Re: do kierowników 02.02.22, 17:30
        Jak porzuconego kochanka, tak.
      • laluna82 Re: do kierowników 02.02.22, 17:30
        Oba zachowania są niedojrzałe.
      • daszka_staszka Re: do kierowników 02.02.22, 17:45
        Tak raz się panie sfochowala. Tyle że to ta pani była powodem mojego odejścia o czym uczciwie poinformowalam HR
      • welcome_back Re: do kierowników 02.02.22, 17:49
        Spotkałam się przy jednej opuszczonej firmie i przy jednym zmienionym departamencie (w ramach tej samej firmy zmieniałam stanowisko). No trudno.
      • sumire Re: do kierowników 02.02.22, 17:55
        Raz tak, do tego stopnia, że mojego wypowiedzenia szefowa praktycznie nie przyjęła do wiadomości i do ostatniego dnia dowalała mi robotę, zamiast mi pozwolić przekazać ją innym. W moim ostatnim dniu pracy nawet się ze mną nie pożegnała, wychodząc. Nasze biurka sąsiadowały ze sobą, więc nie musiałaby się nawet fatygować.
      • premeda Re: do kierowników 03.02.22, 06:26
        Też tak miałam, w ostatnim dniu kierowniczka słowem się do mnie nie odezwała 😀
      • lauren6 Re: do kierowników 03.02.22, 07:12
        W mojej byłej firmie ta, która zdradziła i odeszła była pierwsza, na którą zwalano winę na błędy w papierach. Nawet jeśli odeszła 2 lata temu, a błąd powstał rok później.
    • ichi51e Re: do kierowników 02.02.22, 17:24
      ale dlaczego?
    • chicarica Re: do kierowników 02.02.22, 17:32
      Nie jest to przyjemne, choć jeszcze nieprzyjemniejsze jest kiedy trzeba kogoś zwolnić. Raz jeden w życiu po zwolnieniu jednego typa poczułam ulgę, ale to wyjątkowy toksyk był.
    • stasi1 Re: do kierowników 02.02.22, 17:43
      Skoro mało zarabia to juz to jest twoja wina. Nic dziwnego że się z tym źle czujesz
      • welcome_back Re: do kierowników 02.02.22, 17:48
        No nie zawsze. Mogę złożyć wnioski o podwyżkę, ale nie ja jestem odpowiedzialna np. za ogólny poziom podwyżek inflacyjnych albo to, jak sytuacja wygląda na rynku.
      • kamin Re: do kierowników 02.02.22, 19:51
        Znaczy wina dyrektora szkoły jest to że jego nauczyciel się zwolni? Czegoś nie przemyslaś.
        W całej budżetówce kierownicy mają niewielki wplyw na zarobki pracowników
        • stasi1 Re: do kierowników 05.02.22, 13:40
          Znajoma w budżetówce dla siebie załatwiła jako kierownik wyższe wynagrodzenie . niby jej tłumaczyli że ona jest mało stażowa i nie może zarabiać tyle co starsi kierownicy. Nie wiem czy to samo zrobiła dla swoich współpracownic
      • toniebylamja Re: do kierowników 02.02.22, 23:01
        nie jestem właścicielem firmy, nie mam wpływu na wynagrodzenia chociaz temat podnosiłam kilka razy
    • welcome_back Re: do kierowników 02.02.22, 17:47
      Nie, nie przeżywam. Wolę, żeby się nie zwalniali, bo straszny niedobór pracowników jest, ale cóż, czasem bywa i tak. Straszną rotację ostatnio mamy, więc jeśli zwolnienie się pracownika miałoby mi bardzo szkodzić mentalnie, to bym się szybko wykończyła.
      O wiele bardziej męczy mnie zwalnianie ludzi.
      • nimaletko Re: do kierowników 02.02.22, 23:35
        Ja tak samo.
        W moim 15-osobowym zespole w ciągu ostatniego roku wymieniło się 7 osób. Z różnych przyczyn, ale większość pracowała u nas dość długo i zapragnęła odmiany.
        Gdybym miała przeżywać ich odejście, chyba sama musiałabym odejść, dla własnego zdrowia psychicznego.
        Nie przeżywam więc, co najwyżej jest mi trochę żal, gdy odchodzi ceniony przeze mnie pracownik.
        No i wzdycham sobie po cichu na myśl o kolejnej rekrutacji i wdrażaniu do pracy nowych osób.
        • toniebylamja Re: do kierowników 03.02.22, 15:41
          znam to...kolejna rekrutacja wink
    • sumire Re: do kierowników 02.02.22, 18:02
      Szczerze mówiąc, nie przeżywałam za bardzo; polityka firmy, w której miałam podwładnych, była taka, żeby nie trzymać ludzi zbyt długo, więc gdy ktoś odchodził, to odchodził. W sumie większość osób, które zdecydowały się na odejście, rozumiałam, bo przy dość płaskiej strukturze zwyczajnie nie było dla nich żadnej drogi rozwoju, ani zawodowego, ani finansowego.
    • clk Re: do kierowników 02.02.22, 18:05
      Nie. Ktoś wiele lat temu powiedział mi „nigdy nie bój się stracić pracownika”.
      W głowie mam zawsze plan B a czasem nawet C.
      Nikt nie jest niezastąpiony - czasem faktycznie firma cierpi - ale przez krótki czas.
      Poza tym mozna zapobiegać chaosowi po odejściu pracownika - qualification matrix etc.
      • toniebylamja Re: do kierowników 02.02.22, 23:02
        a mi dudni wytarty slogan: pracownik nie odchodzi zz firmy, pracownik odchodzi od managera...pokutuje to w mojej głowie wink
        • nimaletko Re: do kierowników 02.02.22, 23:46
          To pora, żeby Ci przestało pokutować, bo to bzdura.
          Przyczyn odejścia pracowników jest mnóstwo i "zły" menadżer jest tylko jedną z nich i myślę, że wcale nie najczęstszą.
          Z moich wieloletnich obserwacji wynika, że najczęściej rozbija się o kwestie finansowe - zdecydowana większość moich pracowników odchodzi dlatego, że dostają lepszą ofertę, której moja firma nie daje rady przebić. A na to nie mam żadnego wpływu (choć zawsze negocjuję), bo to korporacja, a nie moja własna firma.
          A zresztą, jakby była moja własna, to też nie każdą ofertę mogłabym przecież przebić, każdy ma jakąś maksymalną kwotę, jaką może pracownikowi zapłaci.
          • bezsenna_pani Re: do kierowników 03.02.22, 00:03
            Nie zgodzę się, że to bzdura.

            W 4 na 5 przypadków, kiedy decydowałam się na zmianę pracy, powodem był przełożony.

            Na podstawie moich obserwacji i rozmów ze znajomymi, to nadal bardzo częsta przyczyna.

            A że jak już pracownik decyduje się na zmianę pracy, to celuje w lepiej płatną i wygląda, że przesadzają kwestie finansowe, to inna sprawa.
            • silenta Re: do kierowników 03.02.22, 05:47
              Zdecydowanie popieram, tak samo zawsze było u mnie. Motywem do zmiany pracy był trzykrotnie /na cztery zmiany/ bezpośredni przełożony. A jak szukać nowej to wiadomo, że lepiej płatnej.
          • mid.week Re: do kierowników 03.02.22, 06:48
            nimaletko napisał(a):


            > Przyczyn odejścia pracowników jest mnóstwo i "zły" menadżer jest tylko jedną z
            > nich i myślę, że wcale nie najczęstszą.
            > Z moich wieloletnich obserwacji wynika, że najczęściej rozbija się o kwestie fi
            > nansowe - zdecydowana większość moich pracowników

            Ja odchodziłam z pracy wyłącznie z powodu przełożonych
          • m_incubo Re: do kierowników 03.02.22, 07:39
            Nie, to nie jest bzdura, to jest właśnie jeden z częstszych powodów zmiany pracy.
          • leosia-wspaniala Re: do kierowników 03.02.22, 09:51
            >To pora, żeby Ci przestało pokutować, bo to bzdura.

            Żadna bzdura. Z jednej firmy gotowa byłam odejść nawet dostając w nowej pracy niewiele mniejszą pensję, byle od durnej laski "menadżerki" być daleko.
            • mid.week Re: do kierowników 03.02.22, 12:42
              Ups, w nawiązaniu do wpisu że u niej się ostatnio zwolniło 7 osób a ogólnie rotacja jest duża, to faktycznie "niemaletko"
              • nimaletko Re: do kierowników 03.02.22, 19:17
                Rotacji u nas nie ma dużej, wyraźnie napisałam, że osoby, które odeszły, pracowały u nas długo (długo czyli między 5 a 7 lat, a nie rok) i potrzebowały odmiany.
                Jestem menadżerką tego zespołu od 10 lat i przez 7 lat nie odszedł nikt. No ale w końcu przyszedł na nich czas i wcale im się nie dziwię, bo nasza praca nie jest specjalnie fascynująca (finanse i księgowość), więc po jakimś czasie się nudzi.
                I masz rację, nimaletko (choć mój nick akurat nie jest związany z pracą), bo jak się człowiek przez 7 lat przyzwyczai do ludzi, polubi ich, wypracuje fajną dynamikę w zespole, ciężko jest stracić tyle osób na przestrzeni jednego roku.
                Nowe osoby przychodzą i staram się, żeby też były fajne i żeby pasowały do zespołu, no ale to już nie jest to samo, zespół się zmienia.
                Dodatkowo dochodzi kwestia wdrożenia nowych osób do pracy, przekazania obowiązków.
                Wszystko to wybija z rytmu. Siedzi sobie człowiek w ciepłym grajdołku, a tu nagle łup i zmiana zmianę pogania.
          • chicarica Re: do kierowników 03.02.22, 22:42
            Praktycznie za każdym razem gdy zaczynałam rozglądać się za inną pracą, przyczyną był zły manager.
            Oczywiście gdy już znalazłam nową pracę, na exit interview nie mówiłam że taka była oryginalna przyczyna. Dlaczego? Albowiem nie moim zadaniem jest rozwiązywanie problemów firmy, w której ja już praktycznie nie pracuję. Zwyczajnie nie chce mi się, nic na tym nie zyskam a mogę tylko stracić np. ten manager przedstawi swoją, zmyśloną wersję sytuacji, a ja już nie będę mieć możliwości się z tego wybronić bo mnie tam nie będzie.
            Moja strategia przynosi skutki, w każdej z firm za mną tęsknią. smile
        • premeda Re: do kierowników 03.02.22, 12:22
          Też odeszłam z powodu przełożonej, gdyby nie ona przez łeb by mi nie przeszło, żeby zmienić pracę.
          • swiecaca Re: do kierowników 04.02.22, 09:23
            a ja jako pracownik aktualnie mam świetnego szefa, mimo tego rozglądam się za inną pracą, bo są negatywne aspekty działania firmy, na które mój szef nie ma wpływu.
    • morekac Re: do kierowników 02.02.22, 19:27
      Nie.
    • esperantza Re: do kierowników 02.02.22, 19:43
      Już nie.
    • bywalec.hoteli Re: do kierowników 03.02.22, 00:37
      Nie ale łezka czasem poleci
      • naturella Re: do kierowników 03.02.22, 06:40
        Nigdy mi się nie zdarzyło. Wiem, że dziewczyny chciałyby więcej zarabiać, ale załatwiłam jednej z nich (naprawdę mało zarabiała na początku) już trzy podwyżki. Drugiej jedną. Dodatkowo jedną dostały od szefa szefów, w sumie ta pierwsza zarabia teraz 50% więcej, niż na początku. Ale liczę się z tym, że ta pierwsza kiedys będzie chciała odejść - to młoda i ambitna osoba, wiec jej wypowiedzenie nie będzie miało związku z niczym, na co mam wpływ.
    • princy-mincy Re: do kierowników 03.02.22, 09:21
      Nie jestem odpowiedzialna za finanse, ale zawsze mi szkoda, jesli ktos bardzo dobry odchodzi do konkurencji, bo nasza firma nie umie przedstawic kontroferty.
      • bywalec.hoteli Re: do kierowników 03.02.22, 17:12
        Princy Mincy, ale chyba możesz zawalczyć o pracownika u ludzi którzy trzymają kasę?
    • slonko1335 Re: do kierowników 03.02.22, 09:26
      Nie, mam super zespól więc jasne szkoda ale nie przeżywam i nie drżę na myśl. Sama chcę zmienić pracę wiec ludziom wcale się nie dziwię.
    • troompka Re: do kierowników 03.02.22, 10:09
      z koncem roku zlozylo mi wypowiedzenie 2 pracowników. Wiem, ze glownie z powodu płac, ale nie dlatego ze mało zarabiali tylko znalezli cos lepszego. Bolałoby, gdyby odeszli ludzie dla mnie topowi, na których opiera sie moj zespół, teraz odszedł wieczny malkontent (co to cały ub rok rzucał papierami) i taki co to wszystko wie a jak spytasz to słyszysz....a to zależy-niekoniecznie bede po nich płakac.
    • anatewka11 Re: do kierowników 03.02.22, 10:31
      Nie mam problemu z odchodzeniem pracowników i nigdy nikogo nie zwolniłam. Za to zauważyłam inną ciekawą rzecz, zawsze jak rozmawiam z dyr o podwyżkach to on mi składa kuszącą propozycję podwyżki dka mnie a dla zespołu minimalną albo wcale. Nigdy się na to nie zgodziłam i zawsze dzięki temu uzyskiwałam lepsze warunki dla wszystkich po równo . Ale jeśli to tak powszechnie działa i taki kierownik nie jest lojalny i łyknie tę propozycję to nie fajnie... Czy u was też jest takie "przekupstwo" ws podwyżek?
    • swiecaca Re: do kierowników 03.02.22, 13:17
      jeszcze nie miałam takiej sytuacji. a co najmniej w jednym przypadku marzy mi się to
    • gaskama Re: do kierowników 05.02.22, 13:48
      Ale boli cie, że mało zarabiała? Miałaś jakiś wpływ, by zarabiała więcej?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka