Dodaj do ulubionych

Pytanie do farbujących henną

16.02.22, 07:27
Niedawno w jakimś wątku ktoś napisał, że hennę rozrabia pół godziny wcześniej. Ja kiedyś w jakimś przepisie tez widziałam takie zalecenie, podobno wtedy lepiej łapie kolor. To faktycznie tak działa? I jak taka rozrobiona henna postoi, to potem się ją nakłada taką zimną? Czy zrobić za gęstą, a potem dolać ciepłej wody?
Obserwuj wątek
    • memphis90 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 07:30
      Klasyczna henna musi odstać do kilkunastu godzin. Moja stoi ok 16h + dodaję zakwaszacza.
      • kolteta Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 07:43
        Czym kwasisz?
        • triismegistos Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 08:39
          Ja nie memphis, ale kwaszę kwaskiem (nie sokiem) cytrynowym, hibiskusem albo acerolą.
          • philippa_p Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 09:06
            Albo amla, daje bardziej brazowawy odcien
            • triismegistos Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 09:23
              Właśnie dlatego jej nie używam smile Mi zależy na jak najmocniejszym podbiciu ognia.
              • kura17 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 09:51
                ja kwasze roza.
                • triismegistos Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 09:54
                  Ostanio czytalam o tym, że żurawina super podbija rudość, muszę spróbować.
                  • kura17 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 10:03
                    sok zurawinowy, czy jakis proszek??
                    w jakich proporcjach? gdzie czytalas? wink
                    • triismegistos Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 10:31
                      Sok. Jeśli używasz instagrama znajdź profil hairdoctorist, to autorka bloga miksologia i jest na nim dużo dobrych informacji.
                      • kura17 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 10:41
                        nie mam instagrama - ile tego soku na ile lyzek henny (please smile )
                        • triismegistos Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 10:51
                          Masz screen z proporcjami, ale szukając go znalazłam nowe wpisy na temat zakwaszania ziół i myślę że naprawdę warto zajrzeć na tego Instagrama i poczytać
                          • latarnia_umarlych Re: Pytanie do farbujących henną 17.02.22, 08:07
                            "5 łyżek świerzego"... Padłam. Ach te doktorki z Instagrama.
                            • triismegistos Re: Pytanie do farbujących henną 17.02.22, 08:41
                              Autorka tego insta ma dysortografię i sadzi takie byki na każdym kroku. Ale jej wiedza jest rzetelna, prowadzi eksperymenty na ziołach i na włosach i ma ogromną wiedzę.
                        • bei Re: Pytanie do farbujących henną 19.02.22, 11:28
                          Nie musisz mieć, by obejrzec inny profil.
            • kolteta Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 11:32
              Uwielbiam amle!
          • kolteta Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 11:32
            Mi kwasek troche przesusza, sprobuje aceroli wink
            • kolteta Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 11:39
              Poza tym przy kwasku włosy trochę za bardzo ciemnieją z czasem dlatego przeszłam na amle ale wciąż szukam zakwaszacza idealnego.
          • memphis90 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 15:28
            Ja tez kwaskiem, bo inaczej musiałbym kupować te acerole czy inne, a kwasek mam zawsze.
            • philippa_p Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 16:22
              Kwaskiem nie probowalam. Najczesciej mieszam "zwykla" henne z mieszanka Heenara (2:1), daje ladny miedziany/kasztanowy odcien i zapach drzewa sandalowego. Sama henna daje pomarancz, z amla nieco bardziej brazowawy.
    • memphis90 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 07:32
      Tu masz "biblię".
      henna-miksologia.blogspot.com/2017/01/jak-rozrobic-i-naniesc-na-wosy-henne.html?m=1
      • chococaffe Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 08:08
        Znowu się okazało, że wszystko robię źle big_grin wink
        • shmu Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 14:45
          Ja też, ale to akurat zaleta. Mieszam i nakładam wsmarowujac we włosy palcami (góra 15 minut, a bywało, że 5) a potem trzymam 2 godziny. Chyba bym się wściekła jakbym miała to trzymać całą noc na głowie - przecież to nierealne.
          • chococaffe Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 18:54
            Chyba bym się wściekła jakbym miała to trzymać całą noc na głowie - przecież to nierealne.

            Realne! I jak nagle stajesz się rannym ptaszkiem, 6 rano i gnasz do łazienki - głowa pod prysznic big_grin
            • shmu Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 21:00
              A co robisz ranny ptaszku, żeby się poduszka nie pobudziła? A drugie pytanie to, nie przeszkadza Ci szeleszcząca folia na głowie w nocy?
              Pytam z ciekawości, nie sądzę, żebym zmieniła mój protokół big_grin
              • chococaffe Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 22:06
                Wielki ręcznik hennowy rzucam na poduszkę (plus na głowie). Nie szeleści bo jest ręcznik. Albo szeleści, ale nie słyszę, bo jestem głucha albo mam mocny sen. big_grin To cena za to, żeby to robić rzadziej.

                IMHO - nie ma wyjscia idealnego, sama tego nienawidzę - nieprzyjemny jest moment zasypiania, potem jakos leci. Kiedy trzymam w dzień kilka godzin też mnie to wkurza, bo do czytania muszę zakładac okulary i wpychać je w tę i z powrotem za uszy/pod folię
                • snakelilith Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 22:34
                  chococaffe napisała:


                  > IMHO - nie ma wyjscia idealnego, sama tego nienawidzę - nieprzyjemny jest momen
                  > t zasypiania, potem jakos leci. Kiedy trzymam w dzień kilka godzin też mnie to
                  > wkurza, bo do czytania muszę zakładac okulary i wpychać je w tę i z powrotem za
                  > uszy/pod folię

                  Ha, ha, ha, dwa dni temu miałam dokładnie ten sam problem z okularami. Okazało się jednak, że jak owinę głowę grubym ręcznikiem, to okulary trzymają się do czytania na zewnątrz, nie można tylko za bardzo ruszać głową. big_grin
                  Ale ja trzymałam blond tylko godzinę. Kilka godzin, czy nawet noc, wydaje mi się straszną upierdliwością. No ale mi łatwo gadać, bo jasne kolory nie potrzebują tak długo.
                  • chococaffe Re: Pytanie do farbujących henną 17.02.22, 07:32
                    Nie no, na noc okularów nie potrzebuję. A jak w dzień zakładam na zewnątrz to rozciagam oprawki. I tak źle i tak niedobrze, ale do przeżycia. Wersja na noc ma tę zaletę, ze nie ociagam się ze wstawaniem, bo jak najszybciej się chcę tego pozbyć.
              • triismegistos Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 23:06
                Ja nakładam na głowę czepek, a na to materiałowy turban. Przesypiam noc jak niemowlę i nawet mąż nie umiera na zawał.
      • rozaliaolaboga Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 18:45
        To jakiś kosmos - 6-10 godzin do pokrycia siwych włosów? Fajny żart big_grin
        Moje po max 2 godzinach są trwałe zafarbowane. Chyba bym oszalala z henną na głowie przez 10 godzin!
        Biblia, dobre sobie...
        • memphis90 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 19:47
          Wiesz co - dziewczyna testuje henny, zakwaszacze, sprawdza różne opcje dla najlepszych efektów, ma olbrzymią wiedzę i doświadczenie - a Ty co potrafisz powiedzieć o sobie...?
          • rozaliaolaboga Re: Pytanie do farbujących henną 17.02.22, 07:44
            No tak, testuje henny i zakwaszacze, powinnismy paść na kolana, a do wyjścia iść tyłem, jak od królowej 😂

            Różne rzeczy mogę o sobie powiedzieć, na pewno nie jestem boginią testowania zakwaszaczy, co jednak nie pozbawia mnie prawa do oceny tego, co piszą inni. A moim zdaniem to są bzdury, nawet jeśli przetestowane.
            • triismegistos Re: Pytanie do farbujących henną 17.02.22, 08:43
              Nie, to nie są bzdury. Ale skoro czujesz się takim autorytetem w temacie pokaż próbke swojej twórczości i swoją wiedzę, popatrzymy, ocenimy tongue_out
            • memphis90 Re: Pytanie do farbujących henną 17.02.22, 15:33
              >, co jednak nie pozbawia mnie prawa do >oceny tego, co piszą inni
              Żeby oceniać- trzeba mieć jakieś minimum wiedzy... Jestes chodzącym przykładem efektu Dunninga - Krugera, niestety...
              • rozaliaolaboga Re: Pytanie do farbujących henną 17.02.22, 22:42
                Moja wiedza o hennie jest wystarczajaca do oceny tych bzdur o trzymaniu jej na głowie przez 10 godzin. To naprawdę nie wymaga robienia doktoratu z zakwaszaczy. Ale widzę, że imponuje ci wąska specjalistka od henny, spoko wink
                • triismegistos Re: Pytanie do farbujących henną 17.02.22, 23:51
                  Czyli gunwo wiesz tylko przeczytałaś etykietkę na jednym produkcie, CBDU
    • skumbrie Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 07:37
      Przez pół godziny to nawet barwnik się nie wydzieli. Kilka do kilkunastu godzin. Nakłada się w temperaturze pokojowym, pod foliowym czepkiem znów się ogrzeje.
      • kolteta Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 07:41
        Zależy jaka henna. Sattve wystarczy odstawić na 30 minut, Sahare na 2,3 - 3 godziny. Ja tylko cassie odstawiam na 12-16 godzin.
      • jolie Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 10:47
        Ale to chyba nie dotyczy farbowania kolorami typu ciemny brąz czy czerń (czyli mieszankami, gdzie jest dużo indygo)? Nigdy nie odstawiam tych mieszanek. Ale efekt koloryzacji u mnie jest tragicznie nietrwały - po dwóch myciach właściwie już schodzi kolor.
        • chococaffe Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 10:57
          U mnie jest trwały czyli mniej więcej około 25-30 myć (myję codziennie) - jeżeli się w hennie prześpię a potem nie myję 48 godzin
          • jolie Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 11:08
            Ale piszesz o kolorze ciemny brąz/czerń czy o rudym? Bo to, że rudy jest trwały, to mogę potwierdzić.
            • chococaffe Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 11:14
              Brązy, kasztan, refleksy rudości - takie mieszanki
              • jolie Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 11:26
                Ja rudości unikam jak ognia, nie chcę mieć nawet rudych refleksów. Rudego koloru i zwykłej henny używałam tylko na pierwszy etap farbowania siwych.
              • zielonakonwalia90 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 14:13
                Ja używam brązu. Nie rudy. Jasny brąz, średni brąz, karmelowy brąz. Wychodzi dość ciemny i trzyma się bardzo długo.
        • mashcaron Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 11:01
          U mnie na początku był nietrwały, teraz trzyma się nawet za dobrze:p nic a nic się nie wypłukuje.
        • kolteta Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 11:38
          Ja używam Sahary. Kolor jest mega trwały. Czasem mieszam z cassią. Jak mi się nadbuduje i włosy są za ciemne rozjaśniam je trochę. Ale nienawidzę tego tygodnia rozjaśnieniu bo włosy są dla mnie wtedy za jasne i potrzebuję 2-3 hennowań do osiągnięcia ideału.
          • kura17 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 11:45
            Kolteta, jak rozjasniasz?
            mam podobny problem z nadbudowa, boje sie rozjasniac, ale chyba juz musze ...
            • kolteta Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 11:56
              Robię kąpiel rozjaśniającą - rozjaśniacz (w proszku) + utleniacz + szampon + odżywka. To nakładam, ale od dołu włosów, na odrosty daję na koniec i trzymam 5-10 minut. Szykuję się, żeby sprawdzić jak rozjaśnianie wychodzi kwasem jabłkowym.
              • kura17 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 12:16
                u mnie kwas jablkowy nie pomogl - robilam regularnie raz na 1-2 tygodnie, przez wiele tygodni ...

                dzieki za przepis na "kapiel".
                • kolteta Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 12:53
                  Słyszałam, że z kwasem może być różnie. Jeśli będę się męczyć a efektu nie będzie pewnie szybko się poddam wink
                • triismegistos Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 15:42
                  Mi pomagał, aż nie nałożyłam na łeb miksoszatana.
        • zielonakonwalia90 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 14:11
          U mnie trzyma strasznie długo. Właśnie siedzę z henną na głowie. Ostatnio nakładałam 8 tygodni temu. Byłam wczoraj u kosmetyczki, nowej. Pytała czy wracam prosto od fryzjera. Pewnie w pierwszym momencie nie zauważyła siwego odrostu. Ja bym chciała, żeby ta mieszanka się szybciej wypłukała i była jaśniejsza a ta nic. Ale ja nakładam już z rok albo dłużej.
        • skumbrie Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 14:51
          Henna to henna, czerń to indygo, a brąz mieszanka henny i indygo lub innych, cassia jeszcze coś innego. Pytanie było o hennę wink
    • kura17 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 07:38
      na ogol henna musi odstac calkiem dlugo - zeby "puscila barwnik".
      sa rozne rodzaje (jednej z nich wystarczy 2-3 godziny), czesto jest to zaznaczone na opakowaniu.
      jest taki sklep (polski) internetowy, gdzie to jest napisane chyba przy kazdej sprzedawanej hennie, postaram sie potem znalez link.

      gdzies taki test widzialam, czy henna odstala wystarczajaco - bierzesz recznik papierowy (lub cos podobnego) i chlapiesz tam krople tej rozrabianej i odstanej henny. potem patrzysz, czy barwi dobrze i szybko papier naookolo siebie.
      • kura17 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 08:30
        o, to ten sklep, gdzie jest duuuzo informacji o roznych rodzajach henny.

        biorganic24.pl/pl/p/SAHARA-TAZARINE-Czysta-henna-marokanska-SUPER-RUDA-100-g/4582
        • triismegistos Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 08:50
          Kuro, a jak twój rudy tak w ogóle? Zdjęłaś ta nadbudowaną hennę kwasem, czy sięgnęłaś po chemię?
          • kura17 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 09:42
            Triss, odpowiedzialam nizej na post Nuclear o podobnym temacie smile
      • nuclearwinter Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 08:54
        A Squeaky Clean nie pomaga ci nic na nadbudowywanie henny? sad Kojarzę że chyba ci go polecałam kiedyś, szkoda.
        • triismegistos Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 09:04
          Mi? Tak, pomagał, aczkolwiek w pewnym momencie postanowiłam zadziałać radykalnie i sięgnęłam po chemię i od tego czasu nie mam oporów przed jej stosowaniem. Hennowane włosy niełatwo zniszczyć.
          • nuclearwinter Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 09:17
            Tobie i Kurze wink No tak, wy zdaje się obie farbujecie henną bez indygo, to nie ma się co bać jakiegoś rozjaśniania nawet.
            • triismegistos Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 09:22
              Do indygo to ja nawet nie podchodzę, chociaż trochę mi szkoda, bo jego właściwości kondycjonujące są...
              • mashcaron Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 09:32
                Kurde, a co zrobić z nadbudowanymi zielskami z indygo? Bo mi się włosy zrobiły lekko fioletowe 🤔 taka bakłażanowa poświata :p
                • kura17 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 09:41
                  z indygo to chyba tylko "odrosnac" ...
                  pasuje Ci ta poswiata? bo mnie sie zawsze taki kolor podobal (ale nie dla mnie).
                  • mashcaron Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 09:44
                    Nie przeszkadza mi na razie, tylko zastanawiam się jak to będzie wyglądało za jakiś czas :p
                    • triismegistos Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 09:48
                      Jest szansa, że za jakiś czas się wypłucze, indygo to kapryśne zióko.
                • triismegistos Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 09:44
                  Tylko nie rozjaśniacz! Spróbuj olejować olejem kokosowym, potrafi "wyjąć" barwnik z włosa.
                  • mashcaron Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 09:45
                    Że nie rozjaśniacz, to wiem:p nie chce mieć glona:p
        • kura17 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 09:39
          > A Squeaky Clean nie pomaga ci nic na nadbudowywanie henny? sad Kojarzę że chyba
          > ci go polecałam kiedyś, szkoda.

          odpowiadam Tobie i Triss w jednym miejscu, bo pytacie o to samo.
          nie, nie pomaga ani squeaky clean, ani naturalne sposoby (miod, sok z cytryny, cynamon, kwasek jablkowy, szampon przeiwlupiezowy). stosowalam przez por roku rozne regularnie, robilam tylko odrosty i ze 2 razy henne mieszana z cassia - i tak "stare wlosy" byly coraz bardziej brazowe. no tragedia. generalnie nierowny kolor bardzo lubie i to cenilam w hennie, ale ten braz (dla mnie!) jest tragiczny, strasznie mnie wkurza ...

          w listopadzie zrobilam chemie u fryzjerki (po 2 latach nieobecnosci w Polsce), czyli troche rozjasnilam - wyszlo slicznie smile
          ... po 2 tygodniach brazy znowy wyszly spod farby uncertain

          3 tygodnie temu znowu zrobilam chemie (tym razem ruda bieda-tubka z rossmanna, doslownie LOL) - rozjasnilo brazy minimalnie tylko, bleh ... nadal robie maski rozjasniajace, uzywam squeaky, hennuje dlugosci ostroznie (w mieszance z cassia), probuje polecany rabarbar - ale juz widze, ze bez chemii to u mnie klops. nastepnym razem wezme jasniejszy kolor wink
          • kura17 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 09:40
            aha, ja uzywam tylko czysta henne (ewentualnie z cassia).
            i w chemii nie boje sie "zieleniny", tylko zniszczenia wlosow (mam cieniutkie i slabe).
          • triismegistos Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 09:47
            Ja też doprowadziłam do nadbudowy na nieładny brąz i przestałam się szczypać, tylko kupiłam rozjaśniacz i rozjaśniłam porządnie, a potem zakryłam ten kolor mieszanką cassi, sahary i rubii odstawionych na kwasku, wyszła piękna rudość. Można jeszcze podbijać ten kolor kurkumą, ale włosy potrafią wtedy farbować...
            • kura17 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 09:53
              tak, dodaje po lyzwczce kurkumy (mam duzy zapas od znajomego wink ).

              napisz - jesli Ci sie chce - jak dokladnie rozjasnilas (z nazwami produktow, ile 3malas itp). wlasnie cos takiego chodzi mi po glowie (na razie po prostu uzywam farb typu "miedziany" lub "miodowy blond"), ale boje sie - oraz nie mam sily na razie przekopywac netu ... a zrobilabym chetnie tak, jak Ty smile

              czy z rubia nie wyszedl czerwony odcien?
              w jakich proporcjach mieszalas?
              • triismegistos Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 10:17
                Używam wody 6%, proszku rozjaśniającego matrix, szamponu z sls i odżywki emolientowej. Mieszam w równych proporcjach, nakładam na mokre, ale nieumyte włosy na długość, starając się nie nakładać na odrost. Masuję włosy tak, żeby mieszanka się lekko śpiewnika i zostawiam na kilka minut. Potem wmasowuję w odrost, włażę pod prysznic, moczę głowę ciepłą wodą, ale tak, żeby nie spłukać, masuję całość aż się dobrze spieni i zostawiam jeszcze na chwilę, przeważnie myję wtedy zęby 😉
                • triismegistos Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 10:19
                  Spieniła! nie śpiewnika, co za głupia autokorekta.
                  • triismegistos Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 10:22
                    Zioła nakładam od razu po spłukaniu rozjaśniacza. Idealna mieszanka na rudość- 2 części cassi na jedną część rubii zakwaszone kwaskiem cytrynowym (nie sokiem, musi być kwasek) odstawione na kilkanaście godzin, na godzinę, dwie prrzed małożeniem na włosy dodaję łyżeczkę sahary (to najjaśniejsza henna) i już. Można dodać kurkumę, ale odkąd zafarbowalam włosami moją ukochaną niebieską bluzę trochę się lękam.
                    Rubia jest czerwona, ale jeśli odstanie z kwaskiem (nic nie wiem żeby inny zakwaszacz tak działał) robi się pomarańczowa.
                    • triismegistos Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 10:27
                      Dzisiaj moje włosy wyglądają tak -zdjecia w różnym świetle
                      • kura17 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 10:39
                        dzieki!! na drugiej fotce kolor super (ale widze czerwone reflexy), na pierwszej "za czerwony" i odrobine za ciemny dla dla mnie - zostane raczej przy hennie i cassi.

                        kurcze, boje sie tego rozjasniania, musze przemyslec wink
                        • triismegistos Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 10:48
                          Spokojnie, odstana z kwaskiem rubia nie wyciagnie czerwonych refleksów, na moich włosach jest dużo niekwaszonej rubii i zioła na hibiskusie, bo ja czerwone refleksy specjalnie wyciągam.
                        • snakelilith Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 11:20
                          kura17 napisała:

                          > zostane raczej przy hennie i cassi.

                          Domieszaj więcej pomarańczowych barwników, jak ten rabarbar. Ja muszę się też chyba przeprosić z rumiankiem, bo nałożyłam przedwczoraj na włosy mieszankę blond marki własnej drogerii Müller pod nazwą Terra Naturi (mają też w ecco verde). W składzie jest rumianek i chyba dużo, bo dominuje zapachem, potem cassia i henna oraz proszek z akacji. Tego ostatniego nigdy nie próbowałam.
                          Wyszedł zadziwiający ładny kolor, blond Logony był brzydszy, ale co ciekawe, mam rozjaśnione pasma, jak od słońca i jednocześnie zniknęły srebrne nitki. Wow, bo inne blond bez indygo nie farbowały mi w ogóle siwych.
                          Ta mieszanka nie ma mocno ognistego potencjału, bo tam chyba jest mało henny i nie ma w ogóle rabarbaru, ale może ten rumianek i akacja faktycznie rozjaśniają i to się nada jako baza zamiast cassi? Zaszkodzić nie zaszkodzi, a akurat ta Terra Naturi jest stosunkowo tania.
                          • kura17 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 11:48
                            mam niedaleko muller stacjonarnie, dzieki za podpowiedz!

                            ja sie juz chyba zalamie ... probowalam ten rabarbar i o ile mam zlota poswiate (co lubie), to brazow nie rozjasnilo. w dodatku ma dziwny zapach (zmieszany z cassia, wiec w sumie nie wiem, co pachnie - sama cassia mi tak na wlosach nie pachnie). mam wrazenie, ze wlosy mi pachna starym dymem papierosowym, fuj (i to wciaz po 2 myciach). moja rodzina za to twierdzi, ze to ziolowy zapach, ale na pewno nie papierosowy, huh. moze mi sie cos z nosem porobilo ...

                            musze isc po to terra naturi - po prostu blond?
                            • snakelilith Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 12:14
                              Tak, po prostu blond. Jak niżej na obrazku. I na mnie rumianek też specjalnie nie działał. Miałam też hydrolat rumiankowy (Florame z ecco verde) pryskałam tym twarz i włosy. Płukałam też tym silnym roztworem z rumianku na alkoholu z drogerii DM i to wiele nie rozjaśniało. Ten z terra naturi mnie zaskoczył.
                              Ale nic nie obiecuję. Zioła u każdej robią co innego. Pamiętam, że zrobiłam sobie kiedy Saharę bo zachwyciła mnie na włosach koleżanki. Miała taki prześliczny, miękki truskawkowy blond. Choć zrobiłam dokładnie jak ona, to u mnie wyszedł brązowy karmel. Zupełnie nie to, co chciałam. Wtedy przez wiele dni nakładałam maski z miody i cytryny, by to jakoś ściągnąć.
                              • kura17 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 12:18
                                wiadomo, ze obiecac nikt nic nie moze, ale ja takich prostych sposobow to sie wszystkich teraz chwyce wink

                                ciekawe, co piszesz o tej saharze ... ja ja mam i uzywam na odrosty - robia sie pieknie plomienne, nawet jak mieszam z cassia.
                                jednak - jak wspomnialas o tym brazie po saharze, to mam wrazenie, ze ten moj braz sie bardzo pogorszyl od czasu jak uzylam sahary na cale wlosy uncertain ale moze teraz szukam na sile wink
                                • snakelilith Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 12:40
                                  kura17 napisała:


                                  > jednak - jak wspomnialas o tym brazie po saharze, to mam wrazenie, ze ten moj b
                                  > raz sie bardzo pogorszyl od czasu jak uzylam sahary na cale wlosy uncertain ale moze t
                                  > eraz szukam na sile wink

                                  Wiesz, to nie jest wykluczone. U mnie po Saharze wychodził brązowy, dlatego do glossa kupiłam sobie potem kolor flammenrot. Ten kolor był bardziej ognisty. Taka jasna, pomarańczowa henna.
                                  Ale Logona ostatnio coś zmieniła w mieszankach i oba kolory Sahara ( nowa nazwa kupferblond) i Flamenrot zawierają teraz indygo. Wiem, że wcześniej tego tam nie było. Wkurza mnie to, bo dopasowali się chyba do Khadi, która ma indygo nawet w jasnym blondzie (!!!).
                                  Ale jest jeszcze marka Sante. Ich flammenrot nie zawiera indygo. Za to wpakowali indygo i orzecha włoskiego do koloru rot blond. Pogięło ich. uncertain Ten przyciemniający orzech jest chyba też w Saharze Logony.
                      • mashcaron Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 10:40
                        Wow, jest ogień 🔥🔥
                        Szkoda, że ja w takim kolorze wyglądam jak ciężko chora sad
                        • triismegistos Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 10:53
                          Ja z kolei w ciemnych włosach wygladam staro jak kapeć uncertain
                      • chococaffe Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 10:55
                        Ale piękny ogień!
                      • memphis90 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 15:34
                        Omg, tak właśnie chciałabym wyglądać!
          • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 11:25
            A rumianku próbowałaś? Kiedyś sobie zaolejowalam włosy na hydrolat rumiankowy (bo był pod ręką) i zostawiłam na noc. Fajnie się rozjaśniły (też hennnuję czystą henna).
            • kura17 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 11:49
              rumianku probowalam tylko z zaparzonej herbatki rumiankowej oraz z takiego roztworu rumiankowego na alkoholu - nie pomoglo uncertain
              skad ten hyrolat i jaki olej?
              • kura17 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 11:50
                aha, mnie te wszystkie cuda na rozjasnienie nawet dzialaja na odrost i swiezo farbowane wlosy przy glowie, ale nic a nic na ta nadbudowana na braz henne na dlogosci, niestety ...
                • snakelilith Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 12:26
                  kura17 napisała:

                  > aha, mnie te wszystkie cuda na rozjasnienie nawet dzialaja na odrost i swiezo f
                  > arbowane wlosy przy glowie, ale nic a nic na ta nadbudowana na braz henne na dl
                  > ogosci, niestety ...

                  Przyszło mi do głowy kura, że zanim sięgniesz po proszek rozjaśniający, to możesz sprawdzić działanie rozjaśniające spraju marki Balea z drogerii DM. Ten spraj kosztuje niecałe 3 euro. Ja czasem latem robię sobie tym refleksy z przodu. Pryskam na szeroki grzebień i przeczesuję włosy. Zostawiam na kilka godzin i spukuję. Rozjaśnia o 1-2 tony. Możesz sprawdzić na jednym pasmie, co tam ci z tego wychodzi.
                  • kura17 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 12:41
                    dobra, nie bede na zadnym pasmie sprawdzac - napryskam od razu (DM ci u nas dostatek).

                    chyba w weekend zrobie podwojne rozjasnianie z Twoich sugesti - najpierw ten spray, a na niego ten blond z mullera ... a jak zadziala, to nie bede wiedziala, co wink
                    • snakelilith Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 12:55
                      Będziesz wiedziała, bo jak zrobisz spraj, to efekt widać od razu. Tylko spłucz ten spray zanim nałożysz blond. wink No i ten spraj trochę śmierdzi. Ale co zrobić, to chemia.
              • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 15:26
                kura17 napisała:

                > rumianku probowalam tylko z zaparzonej herbatki rumiankowej oraz z takiego rozt
                > woru rumiankowego na alkoholu - nie pomoglo uncertain
                > skad ten hyrolat i jaki olej?
                >
                >

                Kurczę, hydrolat z jakiejś przypadkowej promocji w Hebe, marka NaturaIME, ale myślę, że każdy się nada. Olejek był z dzikiej róży albo z wiesiołka, albo z konopii, używam tych 3 zamiennie. Mnie ten rumianek zrobił takie jasnorude refleksy, spodobało mi się. Trzymałam to całą noc bo moje włosy lubią oleje i nie da się ich przeciążyć.
                BTW kładę hennę od 2 lat na całość, na początku z amlą, teraz czystą i fakt,trochę się nadbudowało, ale nie jakoś bardzo, wciąż mi się ten kolor podoba. Ostatnio trzymałam błoto 5h na głowie, odstało wcześniej ponad 20h i mam świetny, głęboki rudy. Wydaje mi się, że sporo zależy od włosów i ciężko trafić na uniwersalny sposób.
    • kolteta Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 07:40
      Zależy jaka henna. Sattvie wystarczy pół godziny, ja używam Sahary i odstawiam na 2,5-3 godziny. Po odstaniu nie dolewasz wody, tylko od razu nakładasz henne. Ja swoją robię na glutku lnianym, jeśli wyjdzie mi za gęsta po odtstniu dolewam go jeszcze troszkę (najpier lekko podgrzewam), jeśli wyjdzie za rzadka dosypuję kozieradki.
    • triismegistos Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 08:22
      Nie pół, tylko od dwóch (w przypadku Sahary) do 8 godzin wcześniej. Ja nakładam taką zimną, w ogóle mi to nie przeszkadza, w końcu ona stoi w temperaturze pokojowej, nie w lodówce.
    • chatgris01 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 08:31
      Zawsze nakladalam natychmiast po rozrobieniu i zawsze mi kolor mocno lapal.
      Moze to zalezy od rodzaju wlosa.
      • chococaffe Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 08:47
        Ja też, nakładam jeszcze ciepłą.
        • zielonakonwalia90 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 14:20
          Ja też ciepłą
    • rozaliaolaboga Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 08:37
      Ja zawsze rozrabiam na noc, a potem nakładam następnego wieczora, więc moja stoi do 20 godzin... Potem trzymam 1,5 - 2 godziny na głowie pod folią.
    • nuclearwinter Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 08:50
      Ja tak robię, praktycznie z każdą - Khadi, Sattva, Orientana, trzymają bardzo dobrze. Wiem że kanonicznie powinno się niby odstawić na dłużej, ale u mnie to nie robi żadnej różnicy jeśli chodzi o efekt a jaka oszczędność czasu wink
      • philippa_p Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 09:12
        Znajoma twierdzi, ze odstawia swoja na 5 min (zalewa wrzatkiem), a potem naklada na glowe na 7 minut. Podobno. Rezultat ma fajny, ale w ciagu 7 minut to ten barwnik na dobrze do wlosu nie dojdzie przeciez... Probowala ktoras, moze potwierdzic?
        • nuclearwinter Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 09:18
          No brzmi mało wiarygodnie faktycznie, ale jakby mi to działało, to bym była w siódmym niebie big_grin
        • triismegistos Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 09:21
          Mam w domu zapasik bardzo ciemnej, czerwonej henny, której już nie używam do farbowania, al czasem myję nią głowę i trzymam na włosach właśnie jakieś kilka minut. Trochę podbija i odświeża kolor, ale nie nazwałabym tego farbowaniem.
        • snakelilith Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 11:02
          Po tak krótkim czasie to ma się co najwyżej głossa, czyli delikatny efekt kolorystyczny i to raczej na jasnych włosach. Ja tak czasem robię, bo nadać włosom rudego połysku. Ale wtedy faktycznie rozrabiam wtedy czystą hennę przez kilka godzin, by barwnik puścił, a potem nakładam na kilka minut. Efekt jest jednak nietrwały, po kilku myciach schodzi.
          Mieszanki do długiego trzymania, typu blond- złoty, miedziany, czy jakiś inny, nakładam do razu po zamieszaniu z wodą, długie rozrabianie wyciąga bardziej czerwone refleksy henny, a ja tego nie chcę.
          Sahara wychodzi mi za brązowo.
    • chococaffe Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 09:40
      Mam pytanie - jeżeli mieszacie "henny" (itp) to tylko tej samej firmy?
      • kura17 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 09:44
        ja mieszam henne i cassie, z roznych firm - ale zakladam, ze nie o to pytalas wink
        aha, na ogol rozrabian oddzielnie (jesli potrzebuja roznych czasow "odstawienia") i mieszam juz gotowe pasty po czasie im potrzebnym. rowniez mroze te mieszani - i mam wrazenie, ze cassia z baobabem wtedy lepiej dziala (super efekt "no frizz" na 2-3 tygodni).
        • chococaffe Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 09:55
          Chyba o to pytałam - jeżeli masz 'henny" (cudzysłowie celowo, chodzi o te wszystkie magiczne ziola) różnych firm (bo nie udało się kupić tej samej) to mieszacie? Ja mieszam proszek ("proszki") na sucho, potem dodaję wodę i robię pastę. Ale zawsze tej samej firmy, na wszelki wypadek. I zastanawiam się czy np można mieszac Khadi z Sattvią itd.
          • kura17 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 10:04
            a tak to mieszam. kiedys mialam w misce 3 rozne henny ("kraj pochodzenia") z dwoch roznych firm + cassie - akurat kolor wyszedl wtedy swietny, ale oczywiscie nie pamietam proporcji, hehe
            • chococaffe Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 10:15
              No to super wiadomość. Ja z koloru jestem prawie zawsze zadowolona (a przy rzadkich okazjach kiedy nie - to zawsze daje się to naprawić dodatkowym kolorem rzuconym na szybko). Bardziej trwałośc jest moim problemem , bo osiągnięcie idealnej wymaga ode mnie spania w turbanie a potem bez mycia 48 godzin.

              Ale tego międzyfirmowego mieszania bardziej się bałam, ze strachu przed nagłym wyłysieniem , czy inna długotrwałą krzywdąbig_grin
              • kura17 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 10:40
                haha, nie wylysialam z powodu mieszania, obiecuje!

                dla mnie najgorsze jest to niemycie glowy! ma-sa-kra!
                • zielonakonwalia90 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 14:27
                  Dla mnie też. Myję włosy codziennie a tu przez 40 do 55 godzin męczę się okropnie nie myjąc. Potem za 3 tygodnie odrosty i to samo, za kolejnych 3 albo 4 albo 5 tygodni robię całość i znowu to samo. Ale jeśli wytrzymam te 2 doby to kolor trzyma się super i gdyby nie siwe odrosty to bym nakładała co 3 miesiące albo i co 4.
      • triismegistos Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 09:53
        Kupuję tylko czyste zioła, od różnych producentów i mieszam. Domyślam się, że pytasz o mieszanie gotowych mieszanek? Ja bym unikała, lubią np mieć przesypaną amlę czy coś.
        • chococaffe Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 10:06
          Tak, mam na myśli gotowe mieszanki. U mnie sprawdza się genialnie, kolory wybieram intuicyjnie ale ja robię z jednej firmy. Boję się, że każda może mieć inne procedury, Ph i bóg wie co jeszcze. Na przykład teraz zaczęłam się przyglądać mieszance, którą chętnie podkręciłabym jeszcze odrobinę czystej henny - niestety nie ma (wyprzedana) tej samej firmy.
          • triismegistos Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 10:32
            Nie martwiłabym się o firmę, tylko uważnie czytała skład i nie używała dwóch mieszanek z rożnymi kwaśnymi dodatkami.
    • asfiksja Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 09:43
      Robię khadi i kładę od razu, jeszcze ciepłe. Robiłam już wszelkie warianty, z odstaniem, z sokiem cytrynowym, z wrzątkiem, letnią wodą i trzymaniem na głowie przez 3 godziny. Wybrałam najprostszy, który łapie na moich włosach, tzn. zalewam ciepłą wodą z kranu, mieszam i nakładam na mokre włosy, trzymam godzinę-dwie (woreczek foliowy, na to turban), spłukuję, suszę ciepłym, nie myję włosów przez 2-3 dni.
      Istotnie gorzej u mnie łapie, jeśli papka jest gęsta. Rzadka daje intensywniejszy kolor, no ale trzeba znać umiar, żeby nie leciało po twarzy.
      • asfiksja Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 09:43
        A, przepraszam, khadi mi się skończyła. Teraz robię eld.
    • bezsenna_pani Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 12:27
      Klasyczna henna powinna być odstawiona na kilka/kilkanaście godzin, żeby barwnik miał szansę się aktywować. Im cieplejsze pomieszczenie, tym szybciej to następuje.
      W przypadku hendigo (mieszanek henny z indygo), przy farbowaniu w kierunku brązów, nakłada się od razu.
      Cassia daje najlepsze efekty, jeśli postoi minimum 16h
    • zielonakonwalia90 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 14:06
      Nie czekam pół godziny. Może 10 minut. Ale nie farbuję czystą henną tylko mieszanką z indygo i tam podobno nie ma potrzeby czekać. Robię zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Wszystko dobrze trzyma i dobrze pokrywa siwe.
      • philippa_p Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 16:11
        To masz szczescie, ze hendigo pokrywa ci siwe odrosty. Wiele osob musi robic dwufazowo, a to juz jest cholernie meczace
        • zielonakonwalia90 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 16:42
          Ja bardzo długo trzymam. Właśnie zmyłam. Odrosty były na 1 cm, niektóre na 1,5 cm, może 2 cm bo co prawda całość robiłam 8 tygodni temu to na przód i boki trochę położyłam już nie pamiętam ale chyba 4 tygodnie temu. Część totalnie siwa, część tak pół na pół. Nakładałam długo, żeby pokryć każdy włos. Masowałam głowę, żeby wszędzie dotarło. Zużyłam tyle mieszanki ile potrzeba na bardzo długie włosy a mam trochę krótsze niż do ramion. Na te całkiem siwe nawaliłam mnóstwo i jeszcze 2 razy poprawiłam, grubość na centymetr prawie. Trzymałam ponad 3,5 godziny. Część w zasadzie 4. Pięknie pokryło siwe. Gdyby nie pokryło to bym jutro poprawiła i kto wie, może dopatrzę się kilku siwych i poprawię. Siwe są lekko ciemno rude, reszta ciemny brąz ale tak to jest.
    • shmu Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 14:49
      Ale ta metoda to niby też w przypadku gotowych farb khadi? Ja robię według przepisu na ulotce i wychodzi mocny kolor (trzymam 1.5-2 godziny), mieszam z wodą z czajnika (bynajmniej nie destylowana) o temp ok 60-70 stopni i nakładam jak troszkę ostygnie (czyli akurat czas potrzebny na wymieszanie).
      • scarlett74 Re: Pytanie do farbujących henną 16.02.22, 21:40
        Ja też pierwszy raz o tym sposobie słyszę. Od paru lat nakładam khadi, zawsze tak ja piszą w ulotce. Najpierw khadi prep, potem brąz,potem olejek. Trzymam ok 2-3h, ładnie pokrywa siwe odrosty.
    • sunflowerin Re: Pytanie do farbujących henną 17.02.22, 00:46
      Ja rozrabiam hennę wieczorem i nakładam następnego dnia. Ona musi się na powierzchni utlenić, wtedy jest gotowa. Kombinacja z indygo pięknie kryje moje siwe włosy.
    • klaramara33 Re: Pytanie do farbujących henną 17.02.22, 08:00
      Rozrabia się w takiej trochę gorącej czyli w 50 stopni, dla mnie to nie jest problem, gdyż mam czajnik z termometrem no i jak to tak postoi pół godziny, to henna jest po prostu ciepła czyli odpowiednia temperatura do nakładania. Ja sobie ostatnio położyłam hennę karmelowy blond i jestem bardzo zadowolona.
    • latarnia_umarlych Re: Pytanie do farbujących henną 17.02.22, 08:18
      Robię hendigo, nie odstawiam. Trzymam godzinę, dwie. Mam szczęście, bo farbuje mi siwe przy jednofazowym farbowaniu.
      Żeby jeszcze nie śmierdziały sianem przez cały weekend.
    • jowita771 Re: Pytanie do farbujących henną 17.02.22, 14:15
      W instrukcji nie ma nic o czekaniu przed nałożeniem farby. Jest podana temperatura wody i ile czasu trzymać po nałożeniu, ale nic o tym, że trzeba poczekać po zmieszaniu proszku z wodą. Henna khadi.
      • snakelilith Re: Pytanie do farbujących henną 17.02.22, 14:48
        jowita771 napisał:

        > W instrukcji nie ma nic o czekaniu przed nałożeniem farby. Jest podana temperat
        > ura wody i ile czasu trzymać po nałożeniu, ale nic o tym, że trzeba poczekać po
        > zmieszaniu proszku z wodą. Henna khadi.
        >

        Nie ma, bo to silna i sprawdzona henna. Długie moczenie i zakwaszanie ma wydobyć maksymalną siłę czerwonego barwnika, to przy dobrych gatunkowo produktach nie zawsze jest potrzebne.
        • kura17 Re: Pytanie do farbujących henną 19.02.22, 10:34
          Snake, zamelduje tylko, ze wczoraj - w poczatkach naszego huraganu! - kupilam w mueller ta farbe roslinna blond oraz w DM spray balei i bede jutro robila "dzien rozjasniania" big_grin zaczne od maseczki rozjasniajacej z kwaskiem jablkowym, miodem, sokiem z cytryny, na to szampon chelatujacy, na to spray blond. odczekam, umyje - na to farba - jak nic z tego nie wyjdzie, to uslyszysz o spektakularnym samobojstwie w hh! LOL pewnie caly dzien mi to zajdzie, ale mam plan isc pobiegac - zawsze biegam z jakas maska/henna/baobabem na glowie, haha
          • chococaffe Re: Pytanie do farbujących henną 19.02.22, 11:01
            to uslyszysz o spektakularnym samobojstwie w hh

            off top - przypomniała mi się koleżanka, która rozważała samobójstwo (skok z okna) ale zrezygnowała bo uznała, że nie ma wyjsciowych majtekbig_grin
            • kura17 Re: Pytanie do farbujących henną 19.02.22, 11:08
              ja mam duzo fajnych majtek, ale z wiekszosci "szykownych" stanikow wyroslam - wiec tez sie musze zastanowic!
              • chococaffe Re: Pytanie do farbujących henną 19.02.22, 11:19
                No więc własnie! Miłej (de)koloryzacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka